last-green-orange
25.02.11, 18:37
Na zajęciach z literaturoznawstwa przerabialiśmy dzieło Freuda "Creative writers and day-dreaming". Wg niego pisarze w swoch książkach podświadomie tworzą bohaterów na swoje podobieństwo, swoje alter ego. Czyli każdy charakter przedstawia jakieś cechy autora, świadome lub nie. Przyznam, że całe zajęcia myślałam właśnie o MM ;) Jak już zauważyłyście, wiele pozytywnych bohaterek jest podobnych do autorki, choćby przez fryzurę czy poglądy życiowe. A co z Matydlą, wredną policjantką i tak dalej?