Dodaj do ulubionych

sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek

05.01.16, 20:48
Kochani, tak sie ostatnio zaciekawiłam postawą starego, bo juz chyba trzydziestoparoletniego /kwiiik/, Robrojka.
Oto w Rórce Robrojka Robert snuje rozważania o bodajże sortowaniu ludzi (nie mam książki, więc byc moze uzyte tam było inne okreslenie, ale podobne): ci ładni i ci mniej ładni. On, oczywiście, ten gorszy sort, bo nie przystojniak, i jego Bella też .... I w końcu Bella odkryje to straszne 'prawo', że tym mniej ładnym jest gorzej, że są gorsi, że .....
NO LUDZIE!!!! Czy Robroj ślepy, głuchy i jeszcze głupi do tego? Bella to może nie pieciogwiazdkowa piekność, ale dziewczę zdrowe jak rzepa, zdolne, wysportowane, samodzielne, inteligentne, pracowite, problemów w sensie 'wódka i narkotyki' nie stwarza, paserstwo i 'metodę na wnuczkę' to juz zupełnie mozna wykluczyć. Udała mu się córa przepieknie, a on jojczy 'że gorszy sort, że nieładna'. Z tą nieładnościa tez mozna polemizować, bo z opisu wynika po prostu 'hoża Jagienka'. Nic jej fizycznie nie brakuje, moze troszkę nawet ma za dużo kilogramów, ale to - zdaje się - babci robota i wystarczy mniej jeść a więcej skakać i samo zniknie. Słowem: dzioucha jak z reklamy butów sportowych. Jest taka Pani, Ewa Chodakowska się nazywa (z Sanoka, somsiadka moja, bo ja z okolic Jasła) - z twarzy żadna Pyza, ale z ciała i z zacięcia sportowego - BOGINI. Taka własnie widzę Belle dorosłą: może nie sliczna buzia jak z obrazka, ale TEN CHARAKTEREK - no palce lizać.
Za czym ten Robroj jojczy - to nie ogarniam. Szczególnie, że swego czasu był tzw. dusza towarzystwa, dyskutował, przyjaźnie zawierał łatwo bo ludzie go lubili, i chyba doskonale wie, że 'najwazniejsze jest niewidoczne dla oczu'. Nie jestem idiotka i doskonale wiem, że tzw. 'pierwsze wrażenie' jest ważne, a mężczyźni sa wzrokowcami - ale tez wiem doskonale, że w ostatecznym rozrachunku wcale nie liczy się objetość w biuście ale tzw. urok osobisty (zaprawdę, powiadam Wam: znam wiele dziewczyn, niby 'szarych myszek', które potrafia poderwać na stałe kogo tam chcą - a znam tez przesliczne laski wiecznie samotne - vide Doda).
Zatem: dywagacji o 'sortowaniu ludzi' na ładnych i nieładnych nie ogarniam. TO NIE TEN ROBROJEK Z KK, TO JAKIŚ ALIEN.
Zreszta sam Robroj chyba albo zapomniał o własnym zyciu, albo po prostu jest chory na depresję i narzeka z zasady. Ożenił się z flecistką z filharmonii (juz pomijam, czy to było w podstawówce, czy w technikum) - naprawde ta flecistka nie miała żadnego innego 'wróbla w garści' tylko Robrojka? Jakoś utalentowana i młoda dziewczyna wybrała Jego - i naprawdę nadal on się uważa za 'gorszy sort'? To co by trzeba, by się uważał za sort lepszy? Angelina Jolie? Monica Bellucci?
Robrojek tak dramatyzuje, że po prostu trudno jego kuwetę ogarnąć. Ja nieogarniam.
Obserwuj wątek
    • kkokos Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 05.01.16, 21:57
      >Jest taka Pani, Ewa Chodakowska się nazywa (z Sanoka, somsiadka moja, bo ja z okolic Jasła) - z >twarzy żadna Pyza, ale z ciała i z zacięcia sportowego - BOGINI. Taka własnie widzę Belle dorosłą: >może nie sliczna buzia jak z obrazka, ale TEN CHARAKTEREK - no palce lizać.

      och nie, mało jest osób tak antypatycznych jak chodakowska, bella jest wkurzająca merysójkowatością idealnego charakteru, inteligencji i umiejętności, ale na pewno antypatyczna nie jest.

      >Ożenił się z flecistką z filharmonii (juz pomijam, czy to było w podstawówce, czy w technikum) - >naprawde ta flecistka nie miała żadnego innego 'wróbla w garści' tylko Robrojka?

      tak, bo była 1. chorobliwie nieśmiała, 2. latami przez rodzinę utwierdzana w przekonaniu, że nikt jej nie zechce i ma się hajtać za pierwszego, co się nawinie, 3. nienawykła do alkoholu i przy pierwszym upiciu poszła do łóżka z pierwszym lepszym, okazał się nim robrojek zapijający smutek po odrzuceniu przez aniellę, owocem tej smutnej imprezy była bella, a robroj zachował się tak, jak od niego w tej sytuacji oczekiwano, czyli się ożenił zamiast okryć niesławą.

      >Jakoś utalentowana i młoda dziewczyna wybrała Jego - i naprawdę nadal on się uważa za 'gorszy >sort'? To co by trzeba, by się uważał za sort lepszy? Angelina Jolie? Monica Bellucci?

      nie, aniela kowalik.
      • tt-tka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 05.01.16, 22:32
        Kkokos, lofciam Cie :-)

        Ale ta zmiana/przemiana Robroja rzeczywiscie jest niezrozumiala. To znaczy - rozumiem, ze mu sie zycie posypalo i ma powody do smutku - zona umarla, tesciowa chce zapasc corke na tucznika, bankructwo - ale, do czorta, ZADNA z tych trosk nie jest zwiazana z jego brakiem urody !!! A jemu raptem gorzej i trudniej w zyciu, bo nieladny, no litosci.

        Chyba ze Robrojek NIE CHCE zastanawiac sie nad rzeczywistymi przyczynami swoich zyciowych niepowodzen i lapie wyjasnienie godne nastolatki w okresie burzy i naporu.
        • kkokos Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 05.01.16, 23:37
          tt-tka napisała:

          > Kkokos, lofciam Cie :-)
          >

          cmok!

          - ale, do czorta, ZADNA z tych trosk
          > nie jest zwiazana z jego brakiem urody !!! A jemu raptem gorzej i trudniej w zy
          > ciu, bo nieladny, no litosci.

          ale brak urody leży u podstaw mitu założycielskiego, tfu, jest matką wszystkich nieszczęść jego życia: gdyby był ładniejszy, aniela by go chciała. i całe jego życie potoczyłoby się inaczej, lepiej, łatwiej, wznioślej, radośniej, bez wyrzeczeń i trosk!

          i już wiemy, dlaczego robrojek tak dobrze dogadywał się z gabą, płaczącą przez 30 lat po porzuceniu - swój swego zawsze wyczuje!

          • vi_san Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 09:25
            Serio sądzisz, że Bernard jest wiele tam ładniejszy od Roberta :O?!
            • morekac Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 10:44
              >Serio sądzisz, że Bernard jest wiele tam ładniejszy od Roberta :O?!

              Robroj uważa, że ładniejszy. A tak naprawdę to wygląda na faceta w ciężkiej depresji.
              • vi_san Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 11:03
                A dla mnie to po prostu totalnie nielogiczne. Acz Robroj wygląda nie tylko na faceta w ciężkiej depresji, ale i starszego od samego siebie o dobre 30 lat. A w ogóle co za pomysł? Fakt, że zasadniczo atrakcyjnym łatwiej w życiu, ale nie mamy wszak ANI JEDNEJ przesłanki, że Bella jest brzydka! Nie jest może sztampową pięknością, ale ten kretyn wszak się kochał w Anieli, której też do miana "urodziwej" brakło... Opis z Kłamczuchy: "Drobna czarnowłosa dziewczyna w wielkich okularach stała na nabrzeżu portu rybackiego [...] Aniela nie była pięknością. Nie wyróżniała się też niczym szczególnym, jeśli chodzi o powierzchowność. Miała wszakże dużo tego, co się nazywa urokiem osobistym. Czarne żywe oczy, iskrzące się wesoło zza grubych szkieł, patrzyły z lekka rozbieżnie i z lekka ironicznie. Czarne włosy otaczały jej głowę jak puszysta czapeczka i kończyły się krótkim, grubym warkoczem, ściągniętym gumką. Policzki miała Aniela różowe, nos spory i zawadiacki, a wyraz jej ust wskazywał na temperament wybuchowy i daleki od łagodności". Czyli była niepiękna, acz miała wdzięk. Bella też nie jest pięciogwiazdkowa, ale ma urok, choć całkiem odmienny od anielinego. Ale skoro ten osioł kochał się w Anieli poważnie [a się kochał!], to powinien WIEDZIEĆ, że wcale nie błękitne oczy i blond loki tworzą piękno, a uczucie jest zwykle kompletnie niezależne od piękności oblicza.
            • kkokos Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 11:25
              vi_san napisała:

              > Serio sądzisz, że Bernard jest wiele tam ładniejszy od Roberta :O?!
              >

              to nie o to chodzi, co ja sądzę, ale co robrojek sądzi. i przeciez nie z bernardem bezpośrednio przegrał, nie z powodu bernarda aniela go nie chciała.

              (ale jeśli pytasz mnie o zdanie - to tak, nigdy nie lubiłam niskich blondynów, za to zawsze lubiłam brunetów z brodą :P)
        • bupu Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 00:12
          tt-tka napisała:

          > Kkokos, lofciam Cie :-)
          >
          > Ale ta zmiana/przemiana Robroja rzeczywiscie jest niezrozumiala. To znaczy - ro
          > zumiem, ze mu sie zycie posypalo i ma powody do smutku - zona umarla, tesciowa
          > chce zapasc corke na tucznika, bankructwo - ale, do czorta, ZADNA z tych trosk
          > nie jest zwiazana z jego brakiem urody !!! A jemu raptem gorzej i trudniej w zy
          > ciu, bo nieladny, no litosci.

          A to chyba część nasilającej się u autorki tendencyi, by utożsamiać urodę z dobrocią. Zauważcie, od pewnego czasu w Jeżycjadzie nie ma już urodziwych i podłych Matyld, czy też ślicznych i robaczywych Paulinek. Jak bohater pozytywny, to i urodziwy, a jak charakter podły, to i prezencja mierna - a to pryszcze, a to morda pokraczna jak u żółwia, a to okulary i nadwaga, a to mięśni za dużo lub za mało...

          Tymczasem wśród Borejków wszyscy pięciogwiazdkowi, nawet Pulpa na ilustracji ma figurę smukłą, Mareczek zaś z konusa metr sześćdziesiąt osiem przemorfował w wysokiego faceta, co poskramia lumopów jednym spojrzeniem, nawet Ignaś, kiedy przestał być upiornym miągwą i pośmiewiskiem, tajemniczo zyskał na urodzie, zmieniając się w barczystego młodzieńca. Nadwagę w rodzinie ma tylko Pulpa, okulary noszą wyłącznie seniorzy i mieszadło-popychadło...

          I wszyscy tacy śliczni są
          I kulturalni.
          • gat45 Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 08:28
            Bo autorka rozwinęła twórczo dawne powiedzonko, że po czterdziestce ma się taką twarz, na jaką się zasługuje. Pospolitość jest brzydka od urodzenia, borejkowatość piękna.
            A obiecywała, że bohaterką Felbika będzie brzydula... Piękna wprawdzie, ale brzydula. Szukałam w Adze oznak tej "belle laide", ale nie znalazłam.
          • guineapigs Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 19:39
            Bupu, za 'mordę pokraczną jak u żółwia' i 'mieszadło-popychadło' będę Ci buty czyścic i pastować przez cały 2016 rok!!!!
            A propos, czy ta 'morda pokraczna jak u żółwia' to Twoje Własne, czy cytata, czy wariacja cytaty? I o kim?
            A swoja drogą: mój znajomy miał żółwia i to było całkiem ładne zwierzątko, z tym, że mało kontaktowe. To juz szybciej Pieska by się znalazło z mordką pokraczną, ale dla mnie Pieski to NAJŚLICZNIEJSZE STWORZENIA JAKIE SIĘ UDAŁY PANU BOGU, zaraz obok Świnek Morskich. Ale nawet Piesek o najbardziej pokracznej mordce nie jest brzydki - jest po prostu trudniejszy w odbiorze, taki: 'dla prawdziwych koneserów prawdziwego piękna'.
            • bupu Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 19:53
              guineapigs napisała:

              > Bupu, za 'mordę pokraczną jak u żółwia' i 'mieszadło-popychadło' będę Ci buty c
              > zyścic i pastować przez cały 2016 rok!!!!

              Cieszy mnie, że ciebie moje określenia tak bardzo cieszą :D

              > A propos, czy ta 'morda pokraczna jak u żółwia' to Twoje Własne, czy cytata, cz
              > y wariacja cytaty? I o kim?

              Do żółwia urodą oblicza przyrównywany był Igor Bogatka we Wnusi, więc jest to w zasadzie wariacja na temat.


              > A swoja drogą: mój znajomy miał żółwia i to było całkiem ładne zwierzątko, z ty
              > m, że mało kontaktowe. To juz szybciej Pieska by się znalazło z mordką pokraczn
              > ą, ale dla mnie Pieski to NAJŚLICZNIEJSZE STWORZENIA JAKIE SIĘ UDAŁY PANU BOGU,
              > zaraz obok Świnek Morskich. Ale nawet Piesek o najbardziej pokracznej mordce n
              > ie jest brzydki - jest po prostu trudniejszy w odbiorze, taki: 'dla prawdziwych
              > koneserów prawdziwego piękna'.

              Się zgadzam, że żółwie mają mordki urocze, no ale autorka wyraźnie moich poglądów nie podziela. Co do psów - zgadzam się w całej rozciągłości :D
    • srebrny_lisek Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 05.01.16, 23:33
      Refleksje Roberojka są upokarzające dla Belli i absurdalne. Nawet jako młode i zakompleksione dziewczę w wieku wczesnonastoletnim - czyli podatnym na różne paskudne sugestie urodowe - byłam zdziwiona, że mógł tak pomyśleć. Bella niczym nie odbiega wyglądem od zdrowej, normalnej dziewczyny, takiej, jak otaczające mnie wówczas koleżanki. No i ma charakter, a to dodaje dodatkowe punkty do prezencji i atrakcyjności.

      No tak, ale zapomniałabym, że MM w józinowe usta wkładała przemyślenia typu "Tygrys po ścięciu włosów wyglądał łyso i nijako JAK INNE DZIEWCZYNY" - oj, pamiętam, że mnie to ubodło, miałam 13 lat i martwiłam się, że pewnie wyglądam łyso i nijako.
      • tt-tka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 00:41
        Wiecie, ja bym nawet kupila ten mit zalozycielski "gdybym byl przystojny, Aniela by mnie chciala i wszystko byloby inaczej, a Bisia po niej bylaby taaaaka sliczna" - gdyby ten stetryczaly Robroj mial problemy z corka wlasnie, z jej kompleksami. Ale nie ma !!! Bella jest pogodna jak on sam w KK, ma bardzo wysokie (i przez niego zaszczepione) poczucie wlasnej wartosci i w ogole corka udana jak rzadko.

        A on, sypiacy dowcipem, opoka i podpora niegdys, emanacja zdrowej energii, brat-lata, kumpel i przyjaciel - staje sie toksyczny jak cho...ho, ho. I wyjatkowo bez sensu i nie w pore - na nastoletni bol istnienia cokolwiek juz za stary, na kryzys wieku sredniego zdecydowanie za wczesnie.
        • angazetka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 11:08
          > I wyjatkowo bez sensu i nie w pore - na nastoletni bol istnienia cokolwiek juz za stary, na kryzys
          > wieku sredniego zdecydowanie za wczesnie.

          To się nazywa - depresja. I nie wybiera sobie momentu.
          • tt-tka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 12:56
            angazetka napisała:

            > > I wyjatkowo bez sensu i nie w pore - na nastoletni bol istnienia cokolwie
            > k juz za stary, na kryzys
            > > wieku sredniego zdecydowanie za wczesnie.
            >
            > To się nazywa - depresja. I nie wybiera sobie momentu.

            W CR - byc moze. Depresja, znaczy. Ale Robroj tak samo obwisly i ciezko (i glupio !) myslacy jest i w kolejnych tomach. Kiedy sie szczesliwie zeni, doczekuje synow i calym soba chlonie borejcze ciepelko - a wtedy deprechy nie ma z pewnoscia.
    • kosheen4 Robrojek idealny! 06.01.16, 09:51
      Pozwolę sobie tutaj, ponieważ temat o Rojku się toczy.
      Wraz z premierą Sherlocka 2016 pojawił się Rojek idealny! Z okresu Córki... właśnie!
      https://cdn.pastemagazine.com/www/articles/sherlockpicmain.jpg

      https://info.elblag.pl/images/artykuly-glowne/info.elblag.pl-43775-Sherlock-Holmes-po-raz.jpg

      A tu bez wąsów ;) za to w solennej koszuli w krateczkę :D
      https://images.vcpost.com/data/images/full/50548/sherlock-season-4.jpg?w=590
      • tt-tka Re: Robrojek idealny! 06.01.16, 10:11
        Oj, nie !
        Ten wasaty ma w sobie jakies skupienie, no i zachowuje elegancje, ten bez wasow dynamike prezentuje. A ja Robroja w CR widze z obwislym wasem, obwislymi ramionami, przygarbionego, ubranego byle jak... wiem, wiem, czapeczka z gazety i spodnie cale w tynku, bo cos malowal, ale ogolnie pozostalo mi wrazenie czegos zdziadzialego i zrezygnowanego.
        • ssssen Re: Robrojek idealny! 07.01.16, 14:16
          Wot, taki pan Jankowiak, tylko trochę młodszy.
      • raszefka Re: Robrojek idealny! 14.01.16, 12:03
        Coś w tym musi być, Martin Freeman już dawno pojawił się w zestawieniu jako kandydat na Robrojka, nie pamiętam w którym wątku. A tu Rojek depresyjny:https://images.radiotimes.com/namedimage/Martin_Freeman_will_not_be_playing_a_superhero_in_Captain_America__Civil_War.jpg?quality=85&mode=crop&width=620&height=374&404=tv&url=/uploads/images/original/76234.jpg
    • marutax Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 14:30
      Posłużę fragmentem, bo Robrojek w swoim monologu w ogóle wkracza na grunt mocno chwiejny. Jego przemyślenia zaczynają się od odtrącenia przez Anielę, konkluzja brzmi: "A może jest inaczej, może los i koleje życia, w tym także pierwsza miłość, zależą od tego, kim się kto urodził, jaki ma charakter, czy jest zdobywczy, piękny, pociągający, czy też przyszedł na świat jako istota podrzędniejszego gatunku: nieatrakcyjna?" Po czym Rojek dochodzi do wniosku, że jego "nieatrakcyjność" była winna wszystkiemu złu, jakie go spotkało. Między innymi wyrolowaniu przez wspólnika (?!). Biedna Bella też urodą nie grzeszy, więc troskliwy tatuś boi się, że czeka ją w życiu "dyskwalifikacja"... A to wszystko ze świadomością, że "(Bella) Nigdy też nie wątpiła w siebie. (Pamiętał ją, grubiutką dwulatkę, stojącą przed lustrem; stała tak i cmokała, zachwycona: - Ach, ach, jaka śliczna!). Naturę miała pogodną, szczerą. Była pełna energii, ale i rozwagi. Do wszystkiego się brała z entuzjazmem (...)". Stąd też nadzieja, że mimo straszliwego kalectwa, jakim jest brak pięciogwiazdkowej urody, "Z tą swoją przywódczą siłą, z tym rozmachem, będzie może miała w życiu lepiej niż on. Może jej się uda uniknąć dyskwalifikacji."

      Co zabawne, myślałam o Belli podczas lektury ?Feblika?. Obrazoburczo przypomniała mi o niej dziewczyna z plecakiem, którą spotyka Ignaś w autobusie. Poza barwnym językiem te dwie postacie mają sporo wspólnego, aczkolwiek Bisia ? choć nie klęła - wyrażała się raczej potocznie i młody Stryba miałby niejedną okazję, by ja poprawiać. Obie postacie poznajemy jako osoby tęgie, z plecakami i w szortach. Obie są energiczne, ?zamaszyste? i bezpośrednie. Lekceważą romantyczne porywy, mocno stoją na ziemi i nie bawią się w konwenanse ? dziewczyna z autobusu otwarcie słucha cudzej rozmowy i ją komentuje, Bella zagłada Majchrzakom w okna i wypytuje Mateusza o cudze sprawy. Widziane z zewnątrz i przez chwilę - okazują się zdumiewająco podobne ;-)


      • tt-tka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 15:39
        marutax napisał(a):

        (Robroj) dochodzi do wniosku, że jego "nieatrakcyjność" była winna wszystkiemu złu, jakie go spotkało. Między innymi wyrolowaniu przez wspólnika (?!). Biedna Bella też urodą nie grzeszy, więc troskliwy tatuś boi się, że czeka ją w życiu "dyskwalifikacja"... A to wszystko ze świadomośc ią, że "(Bella) Nigdy też nie wątpiła w siebie. (...) Naturę miała pogodną, szczerą. Była pełna energii, ale i rozwagi. Do wszystkiego się brała z entuzjazmem (...)".

        Zupelnie jak Robrojek 16-letni :-)



        > Co zabawne, myślałam o Belli podczas lektury ?Feblika?. Obrazoburczo przypomnia
        > ła mi o niej dziewczyna z plecakiem, którą spotyka Ignaś w autobusie. Poza barw
        > nym językiem te dwie postacie mają sporo wspólnego, aczkolwiek Bisia ? choć nie
        > klęła - wyrażała się raczej potocznie i młody Stryba miałby niejedną okazję, b
        > y ja poprawiać. Obie postacie poznajemy jako osoby tęgie, z plecakami i w szort
        > ach. Obie są energiczne, ?zamaszyste? i bezpośrednie. Lekceważą romantyczne por
        > ywy, mocno stoją na ziemi i nie bawią się w konwenanse ? dziewczyna z autobusu
        > otwarcie słucha cudzej rozmowy i ją komentuje, Bella zagłada Majchrzakom w okna
        > i wypytuje Mateusza o cudze sprawy. Widziane z zewnątrz i przez chwilę - okazu
        > ją się zdumiewająco podobne ;-)


        Bardzo ciekawe skojarzenie !
        Swoja droga ciekawa jestem reakcji Belli, gdyby ja ktos pouczal machajac paluchem przed twarza ... Mam wrazenie, ze Bella nie byla wscibska, tylko zwyczajnie - ciekawili ja ludzie. Ale swoje granice i teren umiala rozpoznac i chronic. I - to mi sie w niej ogromnie podobalo - mogla zrobic glupstwo/blad, uczestniczyc w czyjejjs glupocie lub bledzie i byla w stanie z tym zyc, bez rozpamietywania latami.
        A Robert w tych swoich rozwazaniach o dyskwalifikacji rzeczywiscie prezentuje mentalnosc 14-latki. Bo juz jego 16-letnia corka wydaje sie byc trzezwiejsza w ocenach.
        Robcio powinien pogadac z dziadostwem Borejostwem celem pokrzepienia serc. Oni Fryca zdyskwalifikowali, choc w przeciwienstwie do Robcia byl wysoki i mial czolko.
        • marutax Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 19:20
          Dlatego użyłam określenia widziane z zewnątrz i przez chwilę ;-) Czytelnik poznaje Bellę i rozumie, że jest ciekawa, a nie wścibska, energiczna, a nie bezczelna. Ale na przykład spacerująca z Józinkiem Ida ma podstawy, by ocenić pannę Rojek negatywnie ? Bella wpada na dziecięcy wózek z takim impetem, że o mało go nie przewraca, po czym biegnie dalej, nie zawracając sobie głowy przeprosinami. Gdyby sytuacja taka miała miejsce kilka lat później Bisia jak nic musiałaby uskakiwać przed słoiczkiem z przecierem jabłkowym ;-)
          Dziewczynę z autobusu autorka celowo opisuje w opozycji do subtelnej Agi, a do tego najpierw oczyma Ignasia, potem Agnieszki, do tego stopnia subiektywnie, że ich wersje nie do końca się pokrywają. Obiektywnie nie jest to wcale osoba wyjątkowo nachalna ? wpada na Ignasia, przeprasza, Ignaś odpowiada (nawiasem mówiąc, nieuprzejmie), później ona próbuje nawiązać z nim rozmowę i jakoś tam pocieszyć. Owszem, subtelna nie jest, ale w przypadku innej osoby jej inicjatywna mogłaby zostać odebrana pozytywnie (niekoniecznie romantycznie). Rezygnuje, kiedy chłopak milczy. Podobnie w kawiarni - uznaje I. i A. za parę i szybko wychodzi. Tyle że mówi "językiem współczesnej upadłej młodzieży".
          Może gdyby została bohaterką kolejnej powieści dowiedzielibyśmy się, że to dziewczyna chorobliwie nieśmiała, która za wszelką cenę stara się przełamać i dopasować do rówieśników, ale przegina w drugą stronę? Albo przebojowa realistka, uznająca, że miłość to mrzonka, a porzucenie nie jest usprawiedliwieniem dla użalania się nad sobą i takim porzuconym należy mocno potrząsnąć?
      • guineapigs Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 20:28
        Do Feblika się nie odniose, bo nie czytałam, ale zwróce uwagę na przemyslenia Robrojka.
        On tam pakuje w pudełko: 'atrakcyjny' wiele cech: kim sie kto urodził, jaki ma charakter, czy jest piekny i zdobywczy, pociągający. A na przeciw stawia tylko: nieatrakcyjny. Nie chce dopisywac za wiele, ale czy ten 'nieatrakcyjny' to jakoś dla RR nie znaczy po prostu: pozbawiony TYCH WSZYSTKICH DOBRYCH CECH en masse, cusamen do kupy?
        Jesli RR ma depresję, to jest usprawiedliwiony, bo po prostu reaguje dziwnie i w sposób chory. Ale normalnie ludzie stopniują cechy: może nie przystojny - ale pociągający, może niski-ale cholernie męski, może nie typ zdobywcy - ale jaki to fajny kumpel, może nie ma pieniedzy - ale jest ambitny i pracowity - więc zarobi. Nie wiem, jak to opisać, może tak: jakby jakakolwiek kobieta oczekiwała, że jej mężem będzie: Piekny, męski, zabawny, genialny, inteligentny i pracowity Mężczyzna Z Niesamowitym Poczuciem Humoru -I TYLKO TAKI - to najprawdopodobniej zostanie taka tzw. starą panną, bo ŻADEN nie spełni tych wymagań.
        Potem Robrojek wini swa nieatrakcyjność. Jaką nieatrakcyjność? Ta została dopisana potem, bo pierwotny RR to był zabawny, pracowity, zafascynowany poligrafią chłopak. Może nie przystojny, ale uczynny, czuły, dobrze urodzony w rodzinie poligrafów, z wielka nadzieja na sukcesy zawodowe. Ja go widzę tak: w międzyczasie obkuł się tych programów graficznych, do których ja nie mam cierpliwości i zdolności, robi banery, ulotki, poprawia usta Justynie Steczkowskiej - no po prostu w trzy godziny z szarej myszki zrobi cycatą seksbombę i poda to na kubki, długopisy i koszulki. I MA FAJNY ZAWÓD. A on jojczy. I widzi ten cały misz-masz, że to wszystko to fotoszop - i nadal jojczy.
        Co dalej? Powie tak: Ja wiem, Bisiu, że ty cieszysz się życiem, że uwielbiasz karate, że kochasz tego brzydkiego Czarka, że w dupie masz najnowsze pudry i bielizny bo rozumiesz, że to tylko reklama i nic więcej - ale ja ci uświadomić muszę, że JESTEŚ TA NIEŁADNA, BO .....
        TU JUŻ ZAPADA KOTARA MILCZENIA. ja nie jestem w stanie napisać więcej - czyli 'jak ojciec pokazuje córce, jaką to ona jest nieładną'.
        • marutax Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 20:49
          guineapigs napisała:

          > On tam pakuje w pudełko: 'atrakcyjny' wiele cech: kim sie kto urodził, jaki ma
          > charakter, czy jest piekny i zdobywczy, pociągający. A na przeciw stawia tylko:
          > nieatrakcyjny. Nie chce dopisywac za wiele, ale czy ten 'nieatrakcyjny' to jak
          > oś dla RR nie znaczy po prostu: pozbawiony TYCH WSZYSTKICH DOBRYCH CECH en mass
          > e, cusamen do kupy?

          Kiedy czytałam te fragmenty też miałam nadzieję, że właśnie o to chodzi, czyli "nieatrakcyjny" to takie hasło, w którym zawiera się wiele cech. Ale niestety, w takim przypadku Robrojek nie miałby podstaw, by do "istot podrzędniejszego gatunku" potencjalnie zaliczać Bellę. Przecież sam stwierdza, że jest energiczna, pewna siebie, pogodna, rozważna, ma cechy przywódcze i wysokie poczucie własnej wartości. Tyle, że według niego nie jest ładna - i to wysuwa się na pierwszy plan.

          Robrojek może mieć depresję, owszem. Jest to dobrze i prawdopodobnie opisane, choć nie nazwane po imieniu. Jednak trudno mi to zaakceptować, bo jednocześnie musiałabym uwierzyć, że niezawodnym lekiem na depresję jest związek z Borejkówną... Innej terapii nie potrzeba.
          • tt-tka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 06.01.16, 21:14
            marutax napisał(a):


            > Kiedy czytałam te fragmenty też miałam nadzieję, że właśnie o to chodzi, czyli
            > "nieatrakcyjny" to takie hasło, w którym zawiera się wiele cech. Ale niestety,
            > w takim przypadku Robrojek nie miałby podstaw, by do "istot podrzędniejszego ga
            > tunku" potencjalnie zaliczać Bellę. Przecież sam stwierdza, że jest energiczna,
            > pewna siebie, pogodna, rozważna, ma cechy przywódcze i wysokie poczucie własne
            > j wartości. Tyle, że według niego nie jest ładna - i to wysuwa się na pi
            > erwszy plan.
            >
            > Robrojek może mieć depresję, owszem. Jest to dobrze i prawdopodobnie opisane, c
            > hoć nie nazwane po imieniu. Jednak trudno mi to zaakceptować, bo jednocześnie m
            > usiałabym uwierzyć, że niezawodnym lekiem na depresję jest związek z Borejkówną
            > ... Innej terapii nie potrzeba.


            Coz, Natalia "bardzo wypiekniala" i to decyduje o jej wartosci, prawdaz. Niewazny charakter, stosunek do innych, ale TAKA PIEKNA KOBIETA wyznala Robciowi uczucie - a moze tylko zadeklarowala, ze z nim jest/chce byc, nie pamietam dokladnie. To przeciez wystarczy, by depresja znikla jak sen jaki zloty, kazde dziecko to wie.
            • meduza7 Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 14.01.16, 13:57

              > Coz, Natalia "bardzo wypiekniala" i to decyduje o jej wartosci, prawdaz. Niewaz
              > ny charakter, stosunek do innych, ale TAKA PIEKNA KOBIETA wyznala Robciowi uczu
              > cie - a moze tylko zadeklarowala, ze z nim jest/chce byc, nie pamietam dokladni
              > e. To przeciez wystarczy, by depresja znikla jak sen jaki zloty, kazde dziecko
              > to wie.

              Niedawno analizowałam "Tygrysa i Różę" i uderzyło mnie, jak bardzo Robrojek ustawia się na niższej pozycji wobec Natalii i całej rodziny Borejków. Rozmyśla o niej mniej więcej w takim duchu, że gdzieżby on śmiał podnieść na nią oczy, mógł o niej myśleć tylko jako o córce człowieka szanowanego i mądrego, ale cóż, spotkał ją znienacka po latach, nie poznał i się zakochał. Całe te jego rozmyślania są przepełnione strasznym poczuciem niższości i własnej gorszości, to brzmi wręcz, jakby ktoś kiedyś totalnie przetrącił mu kręgosłup, upokorzył i przeczołgał; i jakby on nie potrafił się po tym podnieść.
              • tt-tka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 14.01.16, 14:20
                meduza7 napisała:



                > Niedawno analizowałam "Tygrysa i Różę" i uderzyło mnie, jak bardzo Robrojek ust
                > awia się na niższej pozycji wobec Natalii i całej rodziny Borejków. Rozmyśla o
                > niej mniej więcej w takim duchu, że gdzieżby on śmiał podnieść na nią oczy, móg
                > ł o niej myśleć tylko jako o córce człowieka szanowanego i mądrego, ale cóż, sp
                > otkał ją znienacka po latach, nie poznał i się zakochał. Całe te jego rozmyślan
                > ia są przepełnione strasznym poczuciem niższości i własnej gorszości, to brzmi
                > wręcz, jakby ktoś kiedyś totalnie przetrącił mu kręgosłup, upokorzył i przeczoł
                > gał; i jakby on nie potrafił się po tym podnieść.

                I co gorsza, to sa ostatnie mysli Robrojka, jakie poznajemy...Pozniej widzimy go juz tylko chwilami i z zewnatrz. Odzyskal pieniadze i wiare w czlowieka (wspolnik okazal sie nie byc swinia), Corka szczesliwie wyrosla, znalazla swoja odwzajemniona milosc, on tez, ma piekna zone, synkow i firme. I co ? - synami nie zajmuje sie nawet w polowie tak jak Bella kiedys, usmiecha sie uprzejmie podajac kawe czy herbate i prawie sie nie odzywa. On, niegdysiejsza dusza towarzystwa, gejzer dowcipu, autor wielopietrwych toastow, szczera dusza i prawdziwy przyjaciel !
                I dziwnie zglupial poza tym, ze zgorzknial. Jego zachowania w TiR, gdy spotkal Laure w Toruniu, nie rozumiem i nie moge wybaczyc :-(
                • bupu Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 14.01.16, 19:12
                  tt-tka napisała:

                  > I co gorsza, to sa ostatnie mysli Robrojka, jakie poznajemy...Pozniej widzimy g
                  > o juz tylko chwilami i z zewnatrz. Odzyskal pieniadze i wiare w czlowieka (wspo
                  > lnik okazal sie nie byc swinia), Corka szczesliwie wyrosla, znalazla swoja odwz
                  > ajemniona milosc, on tez, ma piekna zone, synkow i firme. I co ? - synami nie z
                  > ajmuje sie nawet w polowie tak jak Bella kiedys, usmiecha sie uprzejmie podajac
                  > kawe czy herbate i prawie sie nie odzywa. On, niegdysiejsza dusza towarzystwa,
                  > gejzer dowcipu, autor wielopietrwych toastow, szczera dusza i prawdziwy przyja
                  > ciel !

                  To, co się stało z Robrojkiem po tym jak związał się z Natalią to normalny proces zaniku osobowości, występujący u wszystkich facetów, wiążących się z Borejkównami. A nie, przepraszam, Nadszympans nigdy nie miał osobowości, to nie miało mu co zanikać, natomiast pozostali panowie... No same popatrzcie. Mareczek ma katalepsję i wąsy, Flobry ma głównie wąsy i panie kochanku, sztampowy szlachciura się z niego uczyniwszy, a mieszadło - popychadło, zwane Otgrzesiem, to już w ogóle przestało mówić cokolwiek, oprócz gorących pochwał Gabuchny.

                  Po prostu każdy mąż staje się tylko przystawką do Borejkówny. Gadżetem, niezbędnym, bo panną być nie wypada. Gadającym meblem, jak kto woli, który się grzecznie ukłoni, herbatkę poda, rozmową seniorów zabawi, taki tresowany miś.

                  Natomiast zdziadzienie Robroja przedślubnego, moim zdaniem, bierze się stąd, że:

                  a) autorka nie umie już pisać postaci rzetelnie optymistycznych i radosnych. Zastanówcie się, ilu takich bohaterów jest w neobachoriadzie? No właśnie.

                  b) Robroj nie mógł być tym energicznym, wesołym i wygadanym Robrojeczkiem z KK, gdyż wtedy nie mógłby się leczyć borejczym ciepełkiem. Miłym, prawdaż. A tak można było trzepnąć kolejny peanik na temat bossskiej Gabuchny, która i tak dalej.
          • sowca Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 07.01.16, 21:38
            Z drugiej strony, Robrojek nie pokazuje Belli w żaden sposób, że uważa ją za nieładną. Wręcz przeciwnie, stara się w niej budowac poczucie własnej wartości i to się chyba udaje, bo Arabella nie wydaje się osobą mającą kompleksy. Twardo stapa po ziemi i nie przejmuje się głupstwami. Jedyne, na co zwraca uwagę, to własna, zapewne jakaś minimalna, nadwaga. Mam wrażenie, że Robrojek nie tyle uważa, ze Bella jest nieatrakcyjna (bo widzi przecież jej zalety), co obawia się tego, że inni mogą ją za taką uznać. Rozmyślania Rojka chyba należy raczej wpisać do kategorii "obawy samotnego ojca".
            • slotna Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 07.01.16, 22:02
              Taki stereotypowy samotny ojciec to sie powinien cieszyc, ze corka ma nos jak kartofel - nie bedzie adoratorow, nie bedzie klopotu ;) Gospodarstwo bedzie prowadzic, na starosc szklanke wody poda...
            • marutax Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 08.01.16, 10:26
              Zgadza się, właśnie dlatego wątek nie dotyczy tego, czy Robrojek jest złym ojcem (bo nie jest), ale jego postawy "wewnętrznej" i stanu psychicznego. Przypisywanie mu depresji to forma usprawiedliwiania postaci, która fundamentalnie się zmieniła i nie pasuje do bohatera znanego z poprzednich części.
              Robrojek w "C.R." jest w stanie psychicznym, który niepokojąco przypomina Gabę - rozpatruje odrzucenie przez licealną "miłość", w tym widzi swoją największą klęskę i wytłumaczenie wszystkich nieszczęść, z tego wyciąga wniosek, że jest "istotą podrzędniejszego gatunku", które to przeświadczenie zaburza jego spojrzenie na córkę. Ale nawet jeśli punkt wyjścia jest podobny, to potem porównanie wypada zdecydowanie na korzyść ojca Belli. Robert nie odreagowuje własnych problemów na dziecku, nie wykorzystuje córki, by pławić się w swoim "nieszczęściu" i stawiać w pozycji ofiary...
      • bookalice Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 07.01.16, 20:23
        O! A ja czytając ten autobusowy fragment 'Feblika', gdzie autorka opisuje kontrast pomiędzy subtelnymi nogami, czy też kolanami, Agnieszki a nieatrakcyjnymi nogami grubszej pasażerki. I to z perspektywy Ignasia (o ile się nie mylę, Feblik zaciera mi się już w pamięci), któremu przecież podobała się Magdusia? Przecież właśnie to go w niej pociągało, że była "taka wszędzie zaokrąglona" i nawet kazał jej zakrywać kuszące kolana... :) Co ciekawe - nie przeszkadza mu, gdy Aga paraduje w króciutkich sukienkach i jeszcze krótszym kitelku Mili :D
    • ssssen Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 07.01.16, 14:12
      Chodakowska, Doda... nie za dużo cię celebryci interesują?
    • tcekanska Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 08.01.16, 03:37
      hmm,,, piekna ta bella nie byla, podobno, i troche ...grubawa - ale mogla pieknie wyrosnac. to sie zdarza takim grubawym - zgubia 10 kilo i taka Doda moze sie schowac. Robrojek niski byl, to mogl byc kompleks ale jak go Natalia zechciala po tym super, super ble muzyku to juz znaczy ze Robrojek byl wielki.
    • neandertalka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 15.01.16, 22:57
      Wiecie co, mam wrażenie, że rozmaite poradniki typu "Uwierz w siebie", wydawane masowo w latach 90., jednak zrobiły swoje. Wyrosło pokolenie, które jest przekonane, że nie wygląd się nie liczy, tylko charakter! Nam, o pokolenie starszym, też mamusie tak mówiły, ale my i tak wiedziałyśmy swoje: uroda JEST ważna. Przecież miałyśmy oczy i uszy. Cóż, za to nie miałyśmy do dyspozycji poradników.

      Jedynie kkokos utrafiła w sedno, pisząc zwięźle o Anieli Kowalik i micie założycielskim. Kkokos, też cię lofciam :-)

      Tak, Robrojek był we wczesnej młodości duszą towarzystwa, bratem-łatą, sypał dowcipami, był też opoką i podporą. Tyle że on wtedy cały czas wspinał się na palce. Nadrabiał miną. Wiedział, że oprócz tego jest konusem z nosem jak kartofel, w dodatku rudym i piegowatym - a w tamtych czasach nie były to cechy atrakcyjne. Zaklinał rzeczywistość, mówiąc do Anieli: "Wszystkie dziewczyny są ode mnie wyższe o głowę, a jednak mam szalone powodzenie. Myślę, że to ze względu na mój miły charakter". I co? - na nic się to nie zdało, Aniela go nie chciała. Nie tylko sam Robrojek, również ja myślę, że gdyby do jego miłego charakteru dołożyć prezencję Pawełka - o, wtedy reakcja Anieli byłaby prawdopodobnie zupełnie inna.

      Życie osobiste Robrojka aż do poznania (na nowo) Natalii było nieudane lub żadne. Nieszczęśliwa i niespełniona pierwsza wielka miłość, odrzucenie, krótkie małżeństwo z dziewczyną prawdopodobnie niekochaną, prawdopodobnie (jak pisze kkokos) z wpadki, a potem już raczej nic. W jego życiu była tylko praca i córka. Niekoniecznie trzeba nazywać jego samopoczucie w "TiR" depresją, nawet bez klinicznej depresji miał prawo czuć się przygnębiony, winić za swoje niepowodzenia brak urody i rzutować swoje obawy (w myśli! w myśli!) na córkę.

      Wypalił się. Przestało mu się chcieć wspinać na palce i sypać dowcipami. Nie dlatego, że matka tuczy mu córkę i że wspólnik go wystawił do wiatru(jak ktoś napisał), tylko dlatego, że życie osobiste mu się nie ułożyło.

      A odrodziła go nie przynależność do klanu Borejków, tylko nowa miłość. Tym razem spełniona. To całkiem zrozumiałe. To, że autorka traktuje marginalnie dojrzałego Robrojka i ukazuje go tylko w charakterze tła, nie ma tu nic do rzeczy.
      • vilez Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 17.01.16, 15:00
        Trafne :-)
        • neandertalka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 17.01.16, 20:33
          Dziękuję, vilez :-)
      • kkokos Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 19.01.16, 19:43
        neandertalka napisał(a):

        >Kkokos, też cię lofciam :-)
        >


        też cię cmok!
      • tt-tka Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 22.01.16, 09:48
        neandertalka napisał(a):

        > Tak, Robrojek był we wczesnej młodości duszą towarzystwa, bratem-łatą, sypał do
        > wcipami, był też opoką i podporą. Tyle że on wtedy cały czas wspinał się na pal
        > ce. Nadrabiał miną.> >
        > Życie osobiste Robrojka aż do poznania (na nowo) Natalii było nieudane lub żadn
        > e. Nieszczęśliwa i niespełniona pierwsza wielka miłość, odrzucenie, krótkie mał
        > żeństwo z dziewczyną prawdopodobnie niekochaną, prawdopodobnie (jak pisze kkoko
        > s) z wpadki, a potem już raczej nic. > >
        > Wypalił się. Przestało mu się chcieć wspinać na palce i sypać dowcipami. Nie dl
        > atego, że matka tuczy mu córkę i że wspólnik go wystawił do wiatru(jak ktoś nap
        > isał), tylko dlatego, że życie osobiste mu się nie ułożyło.
        >
        > A odrodziła go nie przynależność do klanu Borejków, tylko nowa miłość. Tym raze
        > m spełniona. To całkiem zrozumiałe. To, że autorka traktuje marginalnie dojrzał
        > ego Robrojka i ukazuje go tylko w charakterze tła, nie ma tu nic do rzeczy.


        Wszystko, co napisalas, jest madre i trafne. Absolutnie. Jasne jest, czemu Robroj zgorzknial.

        Ja tylko nie moge zrozumiec, czemu przy okazji zglupial. Niedawno odswiezylam sobie TiR - on spotyka w Toruniu Laure. 14-letnia wtedy. Dziewczyna zle wyglada (grypa), nie ma pieniedzy, usiluje sprzedac ksiazki i jest sama. Corka, bylo nie bylo, starej przyjaciolki. A ten, eksjuz, balwan zamiast zaproponowac jej pozyczke, podwiezienie czy podprowadzenie, upewnic sie, czy rzekoma ciocia jest w domu i czy w ogole istnieje - skrada sie za nia. W obcym miescie, w ciemnawej uliczce. Szpieg z krainy deszczowcow, taka jego (ocenzurowano).
        Ten sam Robrojek, ktory bez wielkich slow i poz potrafil pomoc przerazonej Gabrysi w KK i zajac sie mala Nutria. I wtedy nie zgrywal sie i nie wspinal, tylko w sposob najnaturalniejszy w swiecie zachowal sie jak czlowiek. Zapomnial, jak sie to robi ?
        No i niestety zapadl na borejkoze. Stosunkow w domu na Roosevelta nie zna zbyt dobrze, nie bylo go kilkanascie lat, potem niewiele z nimi gadal, bywal z doskoku. A pierwsze, co mysli o Laurze, to"Gabrysia ma z nia niezle hocki klocki".
        • agafiatichonowna Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 22.01.16, 12:02
          A dlaczego nie miał zgłupieć ? Skoro wszyscy inni mogą, to on też. To widocznie zarażliwe jest. No i akcję trzeba było pchnąć do przodu , a innych pomysłów brakło.
        • kkokos Re: sortowanie ludzi, Mały Książę, ESD i Robrojek 22.01.16, 18:20
          tt-tka napisała:

          on spotyka w Toruniu Laure. 14-letnia wtedy. Dziewczyna zle wyglada
          > (grypa), nie ma pieniedzy, usiluje sprzedac ksiazki i jest sama. Corka, bylo ni
          > e bylo, starej przyjaciolki. A ten, eksjuz, balwan zamiast zaproponowac jej poz
          > yczke, podwiezienie czy podprowadzenie, upewnic sie, czy rzekoma ciocia jest w
          > domu i czy w ogole istnieje - skrada sie za nia. W obcym miescie, w ciemnawej u
          > liczce. Szpieg z krainy deszczowcow, taka jego...

          bo to tak działały stalowe oczy tygrysa. wymuszały dystans i szacunek - inną dziewczynkę wziąłby za fraki, spacyfikował chorą smarkulę, co uciekła z domu, a za tą się skrada w uszanowaniu jej tajemnych planów, w obawie o jej uczucia itd.

          >(...) A pierwsze, co mysli o Laurze, to"Gabrysia ma z nia niezle hocki klocki".
          w świetle tego, co powyżej, to słusznie myślał :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka