Dodaj do ulubionych

a prawnicy?

21.03.22, 22:32
Mamy w Jeżycjadzie przedstawicieli czołowych inteligenckich zawodów, rodem z XIX w., czyli nauczyciel(k)i i lekarki/ lekarzy . Wymieniać nie będę, łatwiej byłoby nie wymienić.
Mamy także: naukowców (ekhm, jakie universum, tacy naukowcy. Osobiście chętnie bym poznała pole i wyniki badań Fryderyka), przedstawiciel(k)i przedmiotów artystycznych, jako to: teatr, muzyka, sztuki plastyczne od najwcześniejszych tomów.
Mamy techników: drukarzy, informatyków.
Przedstawicieli stanu dochownego.
Rolników (w każdym razie żyjących z uprawy, nie wnikam czego). Przedstawicieli drobnego biznesu.
A prawnicy? Się jakiś pojawił poprzez te wszystkie księgi? A?
Obserwuj wątek
    • tt-tka Re: a prawnicy? 21.03.22, 23:09
      ako17 napisała:

      >
      > Mamy także: naukowców (ekhm, jakie universum, tacy naukowcy. Osobiście chętnie
      > bym poznała pole i wyniki badań Fryderyka),

      A ja bym chetnie poznala tytul i tresc pracy doktorskiej i habilitacyjnej Gabrieli Stryby :P
      • la_felicja Re: a prawnicy? 25.03.22, 21:14
        tt-tka napisała:

        >
        > A ja bym chetnie poznala tytul i tresc pracy doktorskiej i habilitacyjnej Gabri
        > eli Stryby :P
        >
        Wpływ częstotliwości cytowania klasyków na stopień zmanipulowania rodziny?
      • kocynder Re: a prawnicy? 26.03.22, 13:21
        A kiedyś któraś z dziewczyn umieściła całą "ścieżkę zawodową" Gaby. Sto lat temu to było, ale tak... Ze szczegółami. Właśnie z tematami prac kolejnych, z czasem i stopniami awansu... Głowy nie dam, może to w którymś fanfiku było, ale chyba nie, bo ja z zasady większości fanfików nie czytuję. Zaraza, gdybym umiała znaleźć w czeluściach forum... Pamiętam, że uśmiałam się przy tym do łez.
        • ako17 Re: a prawnicy? 26.03.22, 13:25
          kocynder napisała:

          > A kiedyś któraś z dziewczyn umieściła całą "ścieżkę zawodową" Gaby. Sto lat tem
          > u to było, ale tak... Ze szczegółami. Właśnie z tematami prac kolejnych, z czas
          > em i stopniami awansu... Głowy nie dam, może to w którymś fanfiku było, ale ch
          > yba nie, bo ja z zasady większości fanfików nie czytuję. Zaraza, gdybym umiała
          > znaleźć w czeluściach forum... Pamiętam, że uśmiałam się przy tym do łez.
          >

          o, ciekawe. Pamięta to ktoś?
          • ako17 Re: a prawnicy? 26.03.22, 13:26
            ako17 napisała:

            > kocynder napisała:
            >
            > > A kiedyś któraś z dziewczyn umieściła całą "ścieżkę zawodową" Gaby. Sto l
            > at tem
            > > u to było, ale tak... Ze szczegółami. Właśnie z tematami prac kolejnych,
            > z czas
            > > em i stopniami awansu... Głowy nie dam, może to w którymś fanfiku było,
            > ale ch
            > > yba nie, bo ja z zasady większości fanfików nie czytuję. Zaraza, gdybym u
            > miała
            > > znaleźć w czeluściach forum... Pamiętam, że uśmiałam się przy tym do łez.
            > >
            >
            > o, ciekawe. Pamięta to ktoś?
            >
            >


            forum.gazeta.pl/forum/w,25788,138615006,138615006,Gaba_studia_praca.html?so=1
            czyżby to ten wątek?
            • kocynder Re: a prawnicy? 26.03.22, 13:56
              Niestety, Ako, to nie ten wątek. W tamtym któraś z dziewczyn "serio" wymyśliła tytuły pracy doktorskiej, habilitacyjnej, artykułów... Tak "na poważnie". Dawno to było i nie pamiętam szczegółów, a szkoda...
          • tt-tka Re: a prawnicy? 26.03.22, 15:11
            Ja pamietam, a nawet mam !
            ale to bylo na innym forum, zamknietym, i bez zgody autora nie odwaze sie...
            • kocynder Re: a prawnicy? 26.03.22, 16:29
              Aaa... :( Zapytaj autora?! :)
    • ciotka.scholastyka Re: a prawnicy? 22.03.22, 10:37
      Tak jak MM "oddała hołd" zawodowi dentysty, mogłaby uhonorować Groźnego Pana Mecenasa :)
      • piotr7777 Re: a prawnicy? 23.03.22, 17:05
        W Noelce mamy dwóch studentów prawa - Cyryjka (oczywiście mocno były student) i Tomek Kowalik (student aktualny).
        Co do pierwszego z nich - wiemy, że był zawsze lepszym studentem od brata i że napisał podręcznik, zatem na pewno wyższe wykształcenie zdobył. Mógł być pracownikiem naukowym, ale mógł być np. adwokatem czy radcą prawnym a podręcznik napisać niejako przy okazji (chce się nim pochwalić przed Terpentulą.
        Co do Tomka - w momencie akcji Noelki studiuje prawo, ale bardziej dascynuje go filozofia bliskowschodnia. Wybór studiów nie podoba się Mamertowi, który liczył, że syn pójdzie w jego ślady. Potem Tomek jest wspólnikiem Floriana w kwiaciarni (co prawda ważniejszy w tym układzie jest Baltona, ale nazwa "Florek" ma w istocie znaczenie promocyjne, imię roślinne dobrze promuje ten interes) i nie wiemy - czy całkiem rzucił studia, zmienił fakultet czy po prostu studiuje przy okazji. Dalej wiemy tylko tyle, że poślubia Elkę Strybę i oboje znikają z pola widzenia, Elka po latach odnajduje się w Japonii.
        • ako17 Re: a prawnicy? 23.03.22, 21:19
          O. I o to mi chodziło. O znalezienie prawników, jakichkolwiek. Panie Piotrze, dziękuję. W życiu sobie nie uświadamiałam, że Cyryl i (zwłaszcza!!!) Tomek studiowali prawo
        • mamuka_z_boru Re: a prawnicy? 29.03.22, 07:58
          piotr7777 napisał:

          Mógł być pracow
          > nikiem naukowym, ale mógł być np. adwokatem czy radcą prawnym a podręcznik napi
          > sać niejako przy okazji (chce się nim pochwalić przed Terpentulą.

          I to by było nawet spójne z opisem postaci - skrupulatny, elegancko odziany, pedantyczny starszy pan. Taki wypisz- wymaluj emerytowany adwokat.
          A Metody kim był? Bo nie mam jak sprawdzić... Choć z tego, co pamiętam, to miał jakąś nędzną emeryturę (coś mi się kołacze, że dając Elce pieniądze na zakupy wspomina, że to jakaś istotna część emerytury, a kwota, nawet na tamte czasy. nie była zawrotna). Więc te Wyjazdy do Wiednia, zamożny apartament i raczej wysoka stopa życiowa, to raczej z zarobków /oszczędności/ wysokiej emerytury Cyryla.
          • mika_p Re: a prawnicy? 29.03.22, 20:34
            "- Nie mam drobnych - rzekł dziadek, wręczając jej wspaniałym gestem pięćset tysięcy w
            jednym banknocie. - Nie zgub, to jedna trzecia mojej emerytury."

            Minimalna pensja:
            1’000’000 zł* 01.05.1992
            875’000 zł* 01.01.1992
            700.000 zł* 01.12.1991
            652’000 zł* 01.10.1991
            632,000 zł* 01.07.1991
            605’000 zł* 01.04.1991
            550’000 zł* 01.01.1991

            Przeciętne wynagrodzenie:
            1991 21 240 000 (1 770 000 x 12)

            Półtora miliona emerytury to bliżej średniej krajowej pensji i 2-3 razy więcej od minimalnej pensji w roku akcji.
            " Trzy wielgachne czekolady wielkości zeszytu" kosztowały Elkę stówę Tomka i połowę własnej. Które to stówy otrzymali od ojca Tamarki i Waldemarka. Półtora miliona zainkasowała Terpentula za drzewka z chmurkami (i obietnicą krowy gratis) - oceniła, że to miesiąc dostatniego życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka