rapsodiagitana
11.12.06, 11:38
Wiem, że temat już się pojawiał, nawet w kilku wątkach... Ale ostatnio sobie
odświeżyłam NiN i zwróciłam uwagę na pewien wątek w opowieści Nerwusa o
sielankowym życiu Natalii z Tuniem. I tam jest taki motyw tego, że (nie mam
książki pod ręką, cytatu dokładnego nie będzie) będą się oni kłaść co wieczór
wcześnie, a Tunio (czyli Filip w zasadzie ;-) ) nie będzie dojadał kolacji,
tak mu będzie spieszno do Natalii. No ewidentnie o namiętne noce tu chodzi :)
Jak na Jeżycjadę całkiem śmiała manifestacja pożądania ;)
I to spostrzeżenie kazało mi zadać sobie pytanie - jak i kiedy bohaterowie
Jeżycjady mówią o seksie? Bo wprost, to raczej nie. Ale takich aluzji pewnie
jest więcej... Może coś Wam się kojarzy? I okaże się, że nasi bohaterowie
bardziej namiętni są, niż się na pierwszy rzut oka zdaje?