Dodaj do ulubionych

sceny, które was wzruszyły - Sprężyna

28.11.08, 21:26
Witam :)
Temat jak w tytule wątku - które sceny w Sprężynie sprawiły, ze zakręciła się
Wam w oku łezka albo dwie (w zależności od charakteru - ja jestem z tych mniej
wrażliwych, a moja siostra z tych bardziej).
Mnie wzruszyły 3:
1. Odpowiedź Laury na list Wolfiego - jakoś brakowało w moim życiu takiej
klasy, niestety.
2. Tekst (nie pamiętam dokładnie) o tęsknocie porównywanej do tęsknoty psa
oddanego do schroniska - to ze względu na moje 'kocie skrzywienie' - bo koty
oddawane do schroniska też potrafią tęsknić (i kotów i psów w schroniskach
niedługo pojawi się więcej - w końcu gdzieś trzeba wyrzucić niechciane
prezenty świąteczne...)
3. Scena pożegnania Gabrysi z Dmuchawcem. Bo skojarzyło mi się z pożegnaniami
osób bliskich, których już nie ma.

Macie jakieś inne propozycje?
Obserwuj wątek
    • monikate Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 21:31
      Oczywiście. Scena całowania włosów Laury przez Naszpana.
    • grimma Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 21:45
      brat z siostra (ignas z laura) na schodach w szpitalu
      i inne tez . az mi tak dziwnie. ale ja sie czesto wzruszam - czasem na reklamach
      tez
      • paulina.galli Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 21:59
        Rozmowa p. Gruszki z Laura (kiedys tak samo - jak nie bardziej - wzruszylylam
        sie czytajac wspomnienia eee... mam amnezje jak sie nazywal - no wozny ktory
        został męzem babci Jedwabińskiej - w ksiazce "dziecko Piatku" jak wspomina
        młodośc , swoja mała córeczke Anite itp.)
        poryczałam sie wtedy
        • paulina.galli Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 22:00
          O mam! Jankowiak sie nazywał!
          • nessie-jp Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 22:14
            Tak, ja też bardzo się wzruszyłam i w Dziecku Piątku, przy historii pana
            Jankowiaka
            • paulina.galli Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 22:38
              nessje - a to ja sie jeszcze wzruszyłam jak byl opis tej pary "nie
              najmłodszych"ludzi którzy grali na ulicy tego Mozarta :)
              • paulina.galli Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 22:41
                I jeszcze jeden fragment -juz to cytowałam ale - jeszcze raz :

                "Starszy pan stojac na skraju gupy słuchaczy, poczuł chyba to samo bo
                naglewyciagnał ręke po dłoń stojacej z nim siwej pani i splótł palce z jej palcami.
                I tak sobie stali polaczeni usciskiem nawet na siebie nie patrzac. a w Laurze
                tenprosty gest wzbudził bolesne gwałtone ukłucie zazdrosci : nie miala nikogo z
                kimmogla by dzielic wzruszenie. jak smutno" (...)
                "Mowa dzwieków płyneła powoli (...) I z wolna zamarła.
                Koniec!
                Zgasł blask muzyki, pozostawiajac po sobie głuchą szarość.
                Tak jakby Bóg usmiechnał sie - i zaraz odszedł"
                • nessie-jp Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 23:34
                  Tak
    • 2szarozielone Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 28.11.08, 22:23
      Szczera rozmowa Laury z mamą w szpitalu. I braterski uścisk :)
      • sowca Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 29.11.08, 00:17
        Ta scena, kiedy Adam przyciska do ust włosy Laury. Jest dla mnie
        piękna, wyjątkowa, wzruszająca. A także rozmowa Gabrysi z Dmuchawcem.
        • tennesee Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 29.11.08, 16:32
          1. Ignaś przełamujący strach i rzucający się na pomoc, a także
          późniejsze rozważania Józefa na tan temat
          2. moment, gdy Józef przytula Ignasia
          3. moment, gdy Ignaś przytula Laurę
          4. Łusia w poczuciu winy
          5. Łusia zmartwiona, ze zawiedzie Naszego Pana
      • laura-gomez Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 04.12.08, 19:43
        2szarozielone napisała:

        > Szczera rozmowa Laury z mamą w szpitalu. I braterski uścisk :)

        Mnie też wzruszyły te sceny :)
    • sacacorchos Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 02.12.08, 18:39
      Rozmowa Ignacego z Ziutkiem: "Nie przywiązuj się do mnie za bardzo
      [...] będziemy tu razem jeszcze kilka lat, najwyżej dziesięć, nie
      sądzę żeby więcej" czy jakoś tak to szło
      • jota-40 Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 02.12.08, 18:55
        Mnie też ta przemowa wzruszyła. Lubię bardzo Ignacego B., kiedy wykazuje te
        swoje "rzymskie" cechy, okraszone jednak subtelnym, acz trafnym poczuciem humoru.
        Muszę ze zdziwieniem przyznać, że Ignacy stał się w "Sprężynie" źródłem wielu
        moich pochlipywań: na przykład chwila, kiedy objawił się udręczonej Gabrysi w
        szpitalu - schludny, spokojny i pachnący, wyrzucił wszystkich i przejął
        dowodzenie... I nieszczęsna połamana odetchnęła z ulgą, poczuła się cudownie
        spokojnie i bezpiecznie. Rzadko się zdarza, żeby Gaba mogła tak po prostu
        odsapnąć, nie prężąc notorycznie muskułów...
        No i rzeczywiście - ta scena z Mozartem. Już było kilka takich momentów
        wcześniej w Jeżycjadzie, m.in. Dmuchawiec, słuchający Mozarta w "OWR" chyba.
        Uskrzydlająca i powalająca zarazem siła tej muzyki, boska cząstka, mistycyzm
        nieomal - no, ale to wszystko tam jest i ja też to słyszę ;).
      • ptasia Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 04.12.08, 11:06
        > Rozmowa Ignacego z Ziutkiem: "Nie przywiązuj się do mnie za bardzo
        > [...] będziemy tu razem jeszcze kilka lat, najwyżej dziesięć, nie
        > sądzę żeby więcej" czy jakoś tak to szło

        o właśnie, to.
        • jessy3 Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 04.12.08, 11:28
          ptasia napisała:

          > > Rozmowa Ignacego z Ziutkiem: "Nie przywiązuj się do mnie za bardzo
          > > [...] będziemy tu razem jeszcze kilka lat, najwyżej dziesięć, nie
          > > sądzę żeby więcej" czy jakoś tak to szło
          >
          > o właśnie, to.

          zgadzam się. A dalej jest: "Ty też kiedyś będziesz dziadkiem, maleńki." - ładny,
          ciepły i smutny kontrast.
          • idomeneo Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 04.12.08, 15:34
            Cytatjessy3 napisała:

            A dalej jest: "Ty też kiedyś będziesz dziadkiem, maleńki."


            bardzo przepraszam za psucie podniosłego nastroju, ale ja w tym akurat miejscu
            miałam nieodparte skojarzenia z niegdysiejszą reklamą cukierków Werther's
            Original ("dziś sam jestem dziadkiem...")
    • sir.vimes pan Gruszka chyba 02.12.08, 21:43
      może nie łezka, bez przesady, ale dobra jest scena rozmowy Laury z panem Gruszką.
      • jordanpeter Re: pan Gruszka chyba 03.12.08, 14:41
        Pan Gruszka i Laura - fajna scena, fakt.
        Włosów całowanie nie bierze mnie ponieważ mnie nie bierze ;)
        Pożegnanie z Dmuchawcem.
        Laura i jej rozmowa z matką.
        Laura i Ignaś w szpitalu.
        Każda scena z Ziutkiem, śmieszy i wzrusza :)
        Laura i jej zakochanie, które może przeistoczy się w prawdziwą
        miłość. Stawiam na to, ten facet do niej pasuje :)
        Łusia - gdy czuła się winna bycia "sprężyną",
        Ignaś i jego wybujała wyobraźnia na biwaku :)
        • wushum hm 04.12.08, 16:55
          Witam.
          Kupiłam wczoraj i przeczytałam. Powiedzmy, że byłam prawie bliska
          wzruszenia, przy rozmowie Laury z Gabrielą, ale opis o niezdartym
          dzielnym uśmiechu "naszej omal świętej" sprawił, że wszelkie
          pozytywne uczucie "jak tajfunem" odjęło i poczułam mdłości.
          Po plusie otrzymali Ignace dwaj, "miągwa" za podejście do Laury,
          senior za wspomniane wyżej "10 lat" i chwilowe wzięcie się w garść.
          No pan Gruszka ok.
          Aczkolwiek łeż nie roniłam.
          • mamaemmy Re: hm 07.12.08, 14:29
            ja płacze nawet na reklamach :)

            a odpowiadajac to
            Garbrysia i Dmuchawiec
            Laura i Gabrysia
            Laura i Pan Gruszka
            i jeszcze kolka innych scen.
            Płakałam też,jak pomyslałam sobie jak będę płakać,kiedy usmiercą tatę Borejko
            lub Dmuchawca..lub kogokolwiek innego:PPP
            • smilodon75 Re: hm 07.12.08, 15:32
              Wzruszyła mnie scena, kiedy Baltona mówi Tygryskowi o wypadku matki
              i ta późniejsza w szpitalu, jak Laura wyznaje miłość Gabrysi.
              Emocje między Laurą a Naszpanem...być może dla niektórych nierealne
              poruszyły mnie do głębi, wierzę w tego rodzaju metafizyczną więź,
              zwłaszcza, że sama doświadczyłam swego czasu czegoś podobnego...
              Ujęła mnie też szorstka rozmowa Józinka z Ignasiem nad jeziorem...
              • frigideira Re: hm 12.12.08, 16:39
                Po raz pierwszy płakałam przy Jeżycjadzie (nie to, że mnie nic nie rusza, na
                filmach czy innych książkach to i owszem, ale MM aż tak na mnie nie działała)
                Kiedy? Laura u Gaby w szpitalu. Nigdy za Tygrysem nie przepadałam, ale ta scena
                pokazała mi ją jakoś na nowo-tłumacząc całe poprzednie zachowanie. Nie, że w
                kółko "przez ojca" tylko całe ambiwalentne uczucia wobec matki.
                A scen wzruszających jest wiele, i pięknych
                - Ignacy i Ziutek
                -Laura i Ignaś- mają szansę stac się wspaniałym rodzeństwem
                -rozterki Ignasia względem samego siebie - miałam zupełnie jak on
                -no i ten Mozart..
                • wushum Re: hm 12.12.08, 18:31
                  Jeszcze niedawno miałam taki czas, że reklama była w stanie mnie doprowadzić do
                  łez, albo cokolwiek, ale byłam wtedy w rozsypce - obecnie z zadowoleniem
                  zauważam, że powraca moje dawne żelazne niewzruszenie :) /no chyba że grypa,
                  albo okres;)/. Zawsze to jakieś pocieszenie.
                  Pozdrawiam
        • senseeko Ziutek 13.12.08, 16:59
          jordanpeter napisała:

          > Każda scena z Ziutkiem, śmieszy i wzrusza :)

          Ulewanie też?
          Jak on wzruszająco ulewa, prawda?
    • mmaupa Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 20.12.08, 22:14
      O - nikt nie wspomnial o scenie jedynej scenie ktora mnie wzruszyla. To ta kiedy
      Marek informuje Ignasia o wypadku.

      I Ignas-Laura tez troche, ale znacznie mniej.
      • alitzja Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 21.12.08, 16:05
        mmaupa napisała:

        > O - nikt nie wspomnial o scenie jedynej scenie ktora mnie wzruszyla. To ta
        kiedy Marek informuje Ignasia o wypadku.

        Gdzieś tam (ale nie wiem, czy w tym wątku, chyba nie) ja wspominałam, że to
        jedyna scena, na której się popłakałam.
    • marajka Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 29.12.08, 18:52
      No to ja jestem zimna suka- nic mnie nie wzruszyło i rzadko się zdarza, żeby
      mnie książka lub film wzruszyły.
      Jedynie scena kiedy Józinek dziękuje Miągwie za uratowanie życia mogłaby zostać
      przeze mnie uznana za wzruszającą.
      • baba67 Re: sceny, które was wzruszyły - Sprężyna 30.12.08, 11:04
        Kiedy Lusia przekazuje dziadkowi ze teraz trzeba go bardziej kochac niz wtedy
        gdy byl mlody i piekny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka