Dodaj do ulubionych

Lotnictwo - kto wygra?

17.02.05, 22:18
przeczytalam w amerykanskiej prasie, ze wlasnie zostal zaprezentowany
najnowszy model Boeninga 777. W odroznieniu od najnowszego modelu Airbusa -
europejskiej broni najnowszej generacji w rywalizacji na niebie Amerykanie
nie poszli na wielkosc, tylko dystans jaki bedzie mogl samolot pokonac bez
ladowania. I tym sposobem ja stawiam na zwyciestwo Amerykanow. Kolosy
europejskie (550 do 800miejsc?) nie tylko beda wymagac przystosowania
lotnisk, co juz ograniczy ich mozliwoscii, dalej o wiele przedluzy czas
wpuszczenia i wypuszczenia pasazarow, a co najwazniejsze nie maja mozliwosci
przelecenia tak dlugich dystansow bez tankowania. Najnowsze modele Boeninga
zabierajace ponad 300 pasazerow beda mogly pokonywac trase z Ameryki do
Australii, czy na Daleki Wschod bez miedzyladowania, co bardzo widocznie
skroci podroz. Zeby te europejskie mamuty nie podzielily losu Concorda, ktory
mial tyle zalet (nie wspominajac o sylwetce))))), a nie przebil sie.
Obserwuj wątek
    • popaye Re: Lotnictwo - kto wygra? 17.02.05, 23:24
      "Wygra" nie ten technicznie lepszy, tylko ... politycznie "sprytniejszy" smile.
      Historia korporacji produkujacych Boening-a i Airbus-a to najlepsze przyklady:
      lobbystyki, politycznie motywowanych i nieuczciwych ekonomicznie "ulg
      podatkowych", dotacji rzadowych, pakietowych "offsetow" oraz ekonomicznych
      barier "zaporowych".

      Nie ma bardziej "europejskiego" przedsiewziecia jak Aerospace (producent
      Airbusa) i wszystkie jego firmy "rodzinne" : francuskie, niemieckie,
      hiszpanskie, holenderskie i angielskie. Roczne obroty grubo ponad 30 mld € i
      ca. 120 tysiecy w nich zatrudnionych pracownikow (tylko oficjalna "cywilna"
      produkcja).
      A... Boening - jeszcze wiekszy i potega amerykanskiego lobby gospodarczego -
      politycznego jak jeden "maz" stoi za nim! smile))

      Juz chyba latwiej podyskutowac na temat co "lepsze": Cadilac NewYork, Lexus,
      czy Mercedes 500 - jeszdzac samemu FIATEM "maluchem" lub Oplem Corsa smile

      • maryna04 Re: Lotnictwo - kto wygra? 20.02.05, 04:53
        Racja, racja, ale jesli bede chciala leciec z NY do Sydney i bede miala do
        wyboru 17 godz. lotu bez przesiadki, lub 25 godz. z przesiadka to raczej
        wybiore ten krotszy lot, a wielki biznes i polityka niech sie bija o mnie, nie
        tak zawsze wychodzi na tym najgorzej szary klient, na co mamy dowod w ostatnich
        latach w najnowszych technologiach. Tak mi nie zalezy, czy wzbogaci sie
        Microsoft, czy IBM, bylebym ja klientka miala w miare tanio i wg potrzeb. A
        rywalizacja w lotnictwie w porownaniu z innymi "rywalizacjami" w swiecie jest
        zgola niewinna i sympatyczna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka