mantra1 18.02.05, 23:57 Zakladam po pierwszej setce, chociaz pora raczej dobranockowa. Qrcze, dlaczego to forum tak wczesnie chodzi spac??? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 00:38 Nie będę pokazywała palcem ale ktoś to zaczął Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 01:23 Dziendoberki? No przeciez, ze Kanoka! ))))))) Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 01:42 Jak zwykle Myślę, ze wszyscy w moich myślach czytają Miałam na myśli drugie zdanie Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 01:51 No wiem przecie, wiem) Ale jak tu o 22 czasami zamyka sie interes, a Ty grasujesz dopiero po polnocy to sama ze soba mam gadac? Dzis wpadlam po sasiedzku z kurtuazyjna wizyta, ale tym razem Ciebie i Siostre gdzies wcielo. Pewnie i mnie wetnie za chwile do wyrka. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 02:44 Diabli mnie poniesli na allegro Popatrzylam na antyki na kiecki ( jedną bym nawet sobie zadunfdowała ale ja nie kumata z takich zakupach oczywiscie buty... i się wkurzyłam, bo chciała by dusza do raju ale grzechy nie daja Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 08:23 Witam sobotnio Noooooo, wcześnie odchodzi od kompa, żeby jeszcze poczytać w łóżeczku.... A rano budzi ją psica i nie ma zmiłuj) No, to wstałam. Po wczorajszych roztopach - lekki mróz. Zmrożony snieg chrzęści pod butami w czasie spaceru. Nadal biało.Dużo go jeszcze na drzewach i krzewach. Pod śniegiem świat pochylony.... Święta prawda. Idę po kawę. Odpowiedz Link
josarna Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 21:03 Dzień dobry i dobranoc! Jutro jadę do Krakowa. Nie przepadam za miastem - odwykłam, ale wyjątkowo nie mam gości i ciocia zgodziła się zostać "na gospodarstwie", więc korzystam z okazji. W mieście pewno buro i ponuro, ale poplotkuję z dziećmi. Jeśli znajdę czas, to zajrzę tutaj. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI 19.02.05, 21:14 Szerokiej drogi Josarno. Odezwij się z mojego ukochanego Krakowa Odpowiedz Link
josarna Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 20:42 Na razie tylko błyskawiczne pozdrowienia! Spotkania z rodziną: mamy, rodzinka siostry, dzieci. O właśnie weszło Maleństwo(185cm). Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 11:23 Dzieńdoberek niedzielny ) Chyba jeszcze wszyscy śpią... Nadal mamy zimę...szarobiało i chłodno. Mam dzisiaj miłe spotkanie z koleżankami.W rezultacie wczoraj nie poszliśmy na kabaret, tylko spedziłam popołudnie z książką. Całkiem dobrze mi się czyta, ten "Mężczyzna i chłopiec" - jak skończę, napiszę recenzję Idę zaparzyć kawę Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 11:41 Nie śpią, nie śpią Wpatruję sie tępym wzrokiem w zeznania podatkowe. Wraz z Pit-em dostalismy w pracy kolejna "miłą" wiadomość. Nie mozna odpisać od dochodu składek na Izby (zawodowe), do których przynależność, z racji wykonywania zawodu, jest obowiązkowa. Składki mogą odpisać tylko te osoby, które mają zarejestrowaną działaność gospodarczą. Dotyczy to wszystkich korporacji zawodowych - lekarzy, farmacetów, diagnostów, architektów i całego mnóstwa innych osób. Wartość pojedynczego odpisu nie jest duża, ale znów podzielono ludzi na równych i równiejszych. Nic to, biorę się za wypełnianie kolejnego Pit-u. Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 12:03 Witaj, Wędrowcze) Wypełniając PIT, zajrzyj do fauny i flory - polecam pluszowe bakterie, na poprawę nastroju) Odklikowuję się, celem robienia się na bóstwo na spotkanie koleżeńskie Nie daj się PIT - om! I zawsze byli równi i równiejsi( Odpowiedz Link
mammaja Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 12:08 Dziendobry, witam po powrocie z Krakowa Szkoda ze nie spotkalam gdzies Josarny, a moze minelysmy sie w przelocie? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 12:17 Dobrze, że wróciłaś. Zadowolona jesteś z wyjazdu? Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 12:53 Witam niedzielnie. Buszuje sobie wlasnie po sklepie ze sztuka orientalna w Honolulu ) Od wielu lat mam w domu dwie takie XIX wieczne gemmy, przywiezione dawno temu z Chin przez mojego wuja. Nikt w Polce nie byl w stanie okreslic ich wartosci, nawet Muzeum Narodowe w latach '70 nie chcialo ich przyjac jako dar, bo nie posiadaja metryczki. No to niech teraz zaluja ) www.robynbuntin.com/ItemDetail.asp?ProductID=4435 Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 20.02.05, 13:18 Witaj, Mantro (pomału się przyzwyczajam) Jadeit i chińszczyznę uwielbiam i sporo czasu spędzam w necie na stronach chińskich i jadeitowych. www.jadegifts.com/jpendan2.html www.npm.gov.tw/index.htm Syn będąc w Chinach, przywiózł mi pięknego smoka z jadeitu - będe musiała go kiedyś sfotografować do albumu - bo smoki też uwielbiam www.plansofmice.co.uk/clanwar/army/unaligned/dragons.htm Odpowiedz Link
mammaja Re: NOWE DZIENDOBERKI - Wedrowcze 20.02.05, 15:50 Wyjazd byl bardzo wyczerpujacy psychicznie - spotkanie z ludzmi nie widzianymi od lat i tak superowy kontakt Do tego musialam odwiedzic grob taty, bo cos tam trzeba zrobic - tak ze podroz powodujaca i radosc i dygot wewnetrzny .... Czesto boje sie konfrontacji w spomnien z rzeczywistoscia po latach, ale na ogol nieslusznie Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI - Wedrowcze 20.02.05, 20:48 Pozdrowienia, Mm, a ja właśnie wróciłam ze spotkania "swojej sitwy" forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=20739778&a=20807049 jak by napisały przemiłe Japonki fajno było... Gadałyśmy tak ogólnie o życiu i jadłyśmy sarnę i dzika, bo men koleżanki jest myśliwym. Emocjonalnie, jestem przeciwko, ale smakowo, za. Zawsze ten konflikt między tym, co dobre i co złe - kwantyfikatory wg uznania Do tego czerwone wino i śliwowica ze Słowacji.... Na deser - pyszny domowy sernik i torcik pischinger( też domowy) ) Objedzona i opita idę spać - pa, pa.... Jutro spotkanie kawiarniane i to przed południem, trzeba się wyspać.... Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 12:11 Za oknem biało, dom pełen ludzi jeszcze niektórzy maja ferie Przyjechała siostrzyczka z rodzinka Od soboty nie mogę się dopchac do komputera Moje szczescie mówi, żem maniaczka, ale ja to mały pikus przy siostrzeńcu Jako dobrej cioci nie wypada mi pogonić i znosze cierpliwie odcięcie Odpowiedz Link
alfredka1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 15:21 Ależ nam się tydzień zaczął... poczytałam o pobycie prezydenta Szczecina w Stanach i smutno mi i wstyd, że nie udało nam się go odwołać w referendum. · WIADOMOSCI LOKALNE · poniedzialek, 21 lutego ----------------------------------------------------------------------------- Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 16:29 Dziś o pierwszej z minutami, nad ranem oczywiście, gdy byłam w środku wielkiej pracy komputerowej zgasło światło. Fachowcy dopiero teraz sprawili, że stała się jasność w mym domu. Zawartość lodówki została wyekspediowana na miejskie wypsypisko, a ja kupiłam zapas baterii do latarek i radia. Odpowiedz Link
maryna04 Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 17:48 Alfredko, mysle, ze i wsrod publicznosci bylo wielu pokroju Jurczyka. Czy on jest dobrym gospodarzem miasta? Czego on gada o polityce i na dodatek takie brednie. Mysle, ze najlepiej zrobiloby mu w czasie tej podrozy jak by popatrzyl na prace nowojorskiego burmistrza Bloomberga, ktory zostal burmistrzem ku rozpaczy mieszkancow (mojej tez), bo ukochany Giuliani juz nie mogl byc nastepna kadencje, no i trzeba bylo kogos wybrac. A teraz okazuje sie, ze jest to bardzo dobry burmistrz, jego popularnosc bardzo wzrosla, ma ogromna szanse na kolejna kadencje. Ale on prowadzi miasto jak prowadzi swoj milierdowy biznes. Z minimum, tylko to co musi polityki. Problemy miasta sa przeogromne, ale od kilku lat spada zagrozenie kryminalne i NY jest od tego czasu najbezpieczniejszym miastem pow. 1 miliona w USA, oczkiem w glowie prezydenta jest szkolnictwo - wcale nie jest latwo je podleczyc - brak pieniedzy, potezne lobby zwiazkowe nauczycieli, drazliwe problemy rasowe, zawrocenie z drogi nieograniczonej wolnosci uczniow, ale walczy. Swieta prawda, ze NY jest zasmiecony, ale sztormy sniezne, ktore zdarzaja sie w ciagu zimy od kilku do kilkunastu razy przenigdy nie zasakuja wydzilu sanitarnego. A obserwowanie operacji przywracania miasta do uzytecznosi (problem braku przejedznosci ulic, autostrad nie istnieje - kilkakrotnie "dowiadywalam" sie, ze bedzie snieg widzac jadace po bezsnieznych ulicach plugi sniezne - jechaly na swoje miejsce startu) dopiero potem istnieje problem wywozki sniegu, ktore kwartaly ulic wylaczyc w jakim momencie azeby wywrotki i koparki mogly uwinac sie blyskawicznie - to moje ulubione zajecie - te centrum dowodzenia, szef wydzialu sanitarnego jak general rozwiazuje problemy logistyczne z wielka umiejetnoscia, dodatkowo jest przyjemnie, bo nie trzeba przeparkowywac samochodu do sprzatania ulic. Jak zwykle sie rozgadalam. Czy nie mozna by w Polsce zamiast polityka wybierac na burmistrza gospodarza? Przeciez Kaczynski to tez nie gospodarz, tylko polityk z lekka mania przesladowcza. Odpowiedz Link
popaye Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 19:51 pan Prezydent Szczecina ktorego znam wylacznie z nazwiska, jakim gospodarzem jest - wnioskuje z wpisow Wedrowca i pp.Wodnikow. Brawa dla Jego krasomowczych "oswiadczen" wygloszonych w nowojorskim Greenpoincie - tez mnie specjalnie nie dziwia, bo On w/g moich wyobrazen pasuje do tamtego "bajzlu" jak nieodrodny syn. W Szczecnie bylem tylko raz w zyciu a w NYC (he, he) 2-razy wiec obydwu miast, tak naprawde nie znam. Mimo wszystko, "zlotouste" wypowiedzi p.Jurczyka "jaki to On porzadek by zrobil (wzorem chyba Szczecina!) sa ewidentnym dowodem iz latwiej byc (coniektorym) "ikona" robotniczych ruchawek niz skompletowac komplet klepek we wlasnym lbie. Mielismy juz tego doskonaly przyklad w osobie innego "bohatera robotniczego" tyle ze rodem z Gdanska . Kilkusettysieczny Szczecin mozna (od biedy) "porownywac" z Greenpoint-em, ale garniturek Burmistrza swiatowej metropolii jaka jest NYC to dla Pana Jurczyka ubranko raczej mniej pasujace niz pizamka pacjenta Szpitala dla niezrownowazonych psychicznie - bo zarowno obecny Burmistrz Nowego Jorku a juz napewno jego poprzednik to administratorzy z p.Jurczykiem (raczej) nieporownywalnej klasy . Wyglaszaniem populistycznych, (skrajnie) prawicowo-narodowych, pro-koscielnych a juz napewno antysemistycznych dyrdymalek mozna "na Greenpoincie" zdobyc poklask! - dla mnie nie ulega to zadnych watpliwosci. Gorzej z praktycznym kierowaniem nawet nie "sredniej" (na skale tylko europejska) wielkosci miastem jakim jest Szczecin co Pan Jurczyk udowadnia namacalnie mieszkancom od lat. Boleje (jako z urodzenia warszawiak), ze i to miasto nie ma szczescia do Burmistrzow i to od ostatniego z przedwojennych jeszcze czasow (S.Starzynskiego). Pan Kaczynski, podobnie jak p.Jurczyk " w gebie mocny" - gorzej z rozwiazywaniem problemow miejskich w jedynej (nie jak Szczecin), na skale europejska polskiej "metropolii". W odroznieniu od (ostatnich) nowojorskich Burmistrzow, obydwaj Panowie, wiecej zajmuja sie politykierstwem niz skutecznym zarzadzaniem gospodarka i infrastruktura miejska co dla mieszkancow i przyjezdnych "widac" dobitniej i odczuwalniej niz w Nowym Jorku ). Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 20:44 Popayu, lepiej nie mogłeś opisać prezydenta Jurczyka My niestety musimy z nim żyć jeszcze sporo czasu. Alfredka z wodnikiem, znów odcięci od internetu przesyłają wszystkim pozdrowienia. Już podjęli decyzję o zmianie dostawcy! Odpowiedz Link
mammaja Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 22:54 Chcialam z radoscia powiadomic, ze mloda zdala dzisiaj egzamin na prawo jazdy, ale nie wiem czy wypada o takich blachostkach wobec wielkiej polityki (((( Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 23:07 Wypada, wypada Gratuluję Małej - szerokich dróg! Odpowiedz Link
popaye Re: NOWE DZIENDOBERKI 21.02.05, 23:27 gratulacje! Mamajko - aczkolwiek moje (osobiste) doswiadczenia z "prawem jazdy" sa skromnej natury bo... robilem je b.dawno i (podobno) wtedy dawano je kazdemu "kto chcial"! i umial uruchomic auto za pomoca tzw. "korby" (wtedy "garbata - Warszawa").Ponoc czasy sie zmienily i dzisiaj trudniej je otrzmac niz...zostac (wtedy) magistrem ). Szczere zyczenia dla Corci: "gumowych kraweznikow",- pE Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 22.02.05, 00:06 Mammajo, pogratuluj córci tylko wymuś na niej jeżdżenie Moja gnida dworska na prawo jazdy od 7 lat a tylko 2 razy siedziała za kierownica Szkoda bylo kasy A zdawała 7 razy Uparła się że nie da łapówki i będzie zdawała do skutku Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 22.02.05, 00:13 Gratulacje! Teraz to naprwade sztuka zdac na prawko, bo niemal programowo za pierwszym razem oblewaja. Zreszta dla mnie i 20 lat temu byla to nie lada sztuka, bo zdalam dopiero za trzecim podejsciem, a parkowac tylem "na wcisk" nie umiem do dzis Odpowiedz Link
maryna04 No to sie pochwale 22.02.05, 04:31 ppisalam kilka miesiecy temu, ze moj wnuk zdawal testy do najbardziej elitarnego zespolu publicznych liceum. Wtedy po wyjsciu powiedzial, ze poszlo mu perfekt, ale wyniki mialy byc dopiero po 4 miesiacach. Im blizej bylo terminu tym rodzice bardziej sie denerwowali. No i w wyznaczonym dniu przyszedl list do szkoly, do ktorej chodzi zaczynajacy sie od slow: Gratulacje...Zasluzyl na to, ciezko pracowal przez wiele miesiecy przygotowujac sie do testow, a na biezaco w szkole mial tez wiele nauki - a ma 13 lat. Musze sie pochwalic, ze to ze mna przede wszystkim przerabial testy, a moj glowny przyrzad naukowy to byl minutnik, bo chodzilo o nauczenie sie tempa. Rodzice, zwlaszcza matka dumna jako ta pawica, a ja mowie, ze to jak bys go dobrze ozenila. Juz szkola zadba o jego rozwoj, ukierunkuje zainteresowania, pomoze wybrac studia, o pieniadzach nie wspominajac. Zaoszczedzil rodzicom wielkie pieniadze, ktorych nie musza wydac na prywatna nauke. PS z tej szkoly pochodzi 8 noblistow, co swiadczy o jej poziomie. Chyba za duzo sie chwale, ale babce tez sie cos nalezy. Odpowiedz Link
kanoka Re: No to sie pochwale 22.02.05, 08:48 Witaj, Maryno - gratulacje dla babci i wnuka) Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 22.02.05, 09:04 Moja córka zdawała dwukrotniei też się uparła, że zda bez ułatwień, "żeby być pewna" . W związku z czym, dodatkowe jazdy przed drugim egzaminem brała bez końca. Zaczęła jeździć, nie powiem. Niestety, "pilotowana" niefrasobliwie przez ojca:"jedź za tym polonezem, nie nie skręcaj(jak on!), aleś się wp....!" - miała drobną obcierkę z dużą awanturą tych z poloneza i zraziła się na ponad dwa lata.Nic nie pomagało i nie dawała się przekonać(. Kiedy okazało się w pewnym momencie, że bez samochodu, ani rusz - zaczęła jeździć i jeździ coraz lepiej. Podobnie było z moją koleżanką - przerwa 10 lat, po stłuczce w analogicznej sytuacji - pilotem był mąż i w dodatku, miał do niej póżniej pretensje....Ale potem musiała, no i jeździ) Dlatego myślę, Gaju, że jak córka będzie musiała, to zacznie jeżdzić - najwyżej weźmie parę lekcji przypominających. Odpowiedz Link
mammaja Re: NOWE DZIENDOBERKI 22.02.05, 13:28 Dziekuje za gratulacje, moja tez sie uparla, ze zda bez lapowki no i za trzecim razem pan instruktor powiedzial - nie mam zastrzezen A sporo dodatkowych lekcji wyszlo jej na dobre.Ma zamilowanie, wiec bedzie jezdzic.Sama jej czasem dam auto. Marynie gratuluje wielkiego sukcesu wnuka! Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 22.02.05, 08:50 Mammajko! I ja gratuluję córce i potwierdzam opinię Gai - koniecznie, niech jeździ! Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 23.02.05, 11:34 Witam. Za oknem szaroburo i śnieg się topi.... Odpowiedz Link
josarna Re: NOWE DZIENDOBERKI - bez zbędnych słów 23.02.05, 16:31 ) Witam serdecznie wszystkich już ze wsi! W Krakowie przede wszystkim rodzinnie. Dzieci chcą przedyskutować swoje sprawy zawodowe itp. Dałam się wyciągnąć na "Aviatora" - ale to do innego wątku. Tu szaleje halny, a śnieg opada "w oczach". Ciekawe, czy wyjdzie sobotni kulig! Po halnym zawsze zimą jednak sypie, a potem przychodzi mróz - to pewne. Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI - bez zbędnych słów 23.02.05, 17:02 Witaj, Josarno. Ja pogodę sprawdzam tutaj - najczęściej mi? im? się sprawdza www.twojapogoda.pl/ Ale pewnie najlepiej jest zapytać starych górali.... Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI - bez zbędnych słów 23.02.05, 17:18 Po halnym zawsze pada snieg, więc kulig uda się Na zachodzie mamy zimę - śnieg padał całą noc i cały dzień. Ulice są białe, ale juz idzie odwilż. A mnie jest szkoda zimy, i zimnych żal mi wspomnień... To taki był tekst, czy coś mi sie pomyliło? Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI - bez zbędnych słów 23.02.05, 17:22 Oj, Wędrowcze, a ja....aby do wiosny! Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI - bez zbędnych słów 23.02.05, 17:42 No, to śpiewamy - trzy, cztery: Lubię cztery pory roku La, la, la, la La, la, la, la Lato jagód lipcowych ma smak Żółte liście gna jesienią wiatr Wiosną śniegi spływają już z gór A na szybach kwitnie zimą mróz A ja lubię mroźną zimę I puszysty śnieg Kocham narty, dla mnie zima Najpiękniejsza jest Ktoś tam lubi zimowy zły wiatr Kiedy rzeki już pokrywa kra Drugi woli przed siebie wciąż iść Gdy jesienią czerwienieje liść A ja lubię tylko lato Wśród słonecznych plaż Lubię pływać, dla mnie lato Najpiękniejsze jest Jeden lubi gdy wiosną ze snu Znów się budzi rzek wezbranych nurt Inny woli lipcowych dni blask Kiedy miodem pachnie cały las A ja lubię wszystkie cztery pory roku Każda z nich Wiosna, lato, jesień, zima Przypomina mi ciebie Odpowiedz Link
josarna Re: NOWE DZIENDOBERKI - bez zbędnych słów 23.02.05, 17:43 wedrowiec2 napisała A mnie jest szkoda zimy, i zimnych żal mi wspomnień... To taki był tekst, czy > coś mi sie pomyliło? Tylko odrobinkę , ale ja też lubię zimę (jak to Koziorożec...), choć czasem bywa męcząca - gdy np. jedzie się przez las i nie wiadomo, czy tym razem się uda. Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI - bez zbędnych słów 23.02.05, 18:19 Dzis przez 5 godzin (!) wraz ze znanym Wam skadinad informatykiem katowalismy sie Zusowskim programem "Placznik", aby wyprodukowac 14 moich zagubionych przez te piep... instytucje deklaracji. Deklaracje owe byly wyslane do nich ponad 2 lata temu (po pierwszym zaginieciu), w jednej kopercie wraz z kilkoma innymi, ktorych udalo im sie nie zagubic...udalo sie w koncu zmoc ten cholerny program i przedrzec przez zapory certyfikatow, kopii roboczych itp., ktore znikaly jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki. Mimo odniesionego "sukcesu" jestem tak wykonczona psychicznie, ze postanowilam sie upic, na pochybel dziadostwu. Tak wiec z gory ostrzegam, ze nie przyjmuje odpowiedzialnosci za ewentualne kolejne wpisy i prosze o lagodne ich potraktowanie oraz wyrozumialosc ) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: NOWE DZIENDOBERKI 23.02.05, 18:52 Ulgowo potraktowano mi styczeń, więc nowa wersja Płatnika sobie czeka jeszcze spokojnie na biurku. Wiem tylko, że informatycy mają z nią problemy - stara baza nie chce się odtworzyć. Nasz ZUS to taka sama niemoc w jak w naszej służbie zdrowia Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 23.02.05, 18:59 Dokladnie tak, Ewelinko. Stara baza nie chciala sie otworzyc, a nowy certyfikat pobrac. I trwalismy w takim klinczu przez pare godzin. Nie pomogly zadne umiejetnosci, czy specjalne sztuczki, po prostu za ktoryms "kopem" zastartowala. Ilosc takich kopow jest jednak nieprzewidywalna, co z gory dyskwalifikuje ten program. Twoje zdrowie po raz pierwszy ) Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI 23.02.05, 19:50 A co pijesz? Bo ja "krwawa Mary" z przewaga Mary ) Odpowiedz Link
ewelina10 Re: NOWE DZIENDOBERKI 23.02.05, 20:00 nic nie piję (szkoda) ... na zdarowie było do twojej szklanki Odpowiedz Link
nokata Re: NOWE DZIENDOBERKI 24.02.05, 00:16 Mam straszeczny dylemat.... Wyciagnelismy (na pohybel Zakladowi Udreki Spolecznej) flaszeczke Absolwenta. Zrobilem Mantrze tate z mama. Znaczy Mary+Bloody. 1:1 Sobie zrobilem Absolwenta z babelkami. Tez 1:1 Dobre to bylo. No to replay. Zrobilem Mantrze tate z mama ktora zaliczyla tygodniowy areobik. Znaczy Mary+bloody. 0.7:1 Sobie zrobilem Absolwenta Akademii Kulinarnej z babelkami. Znaczy 2:1 Zrobilem Mantrze "nie dopuscmy do zmarnowania sie soku". Znaczy Mary+bloody. 0.3:1 Sobie zrobilem Absolwenta z babelkami "Pepsi szkodzi". Znaczy 5:1 Mantra powiedziala, ze sam sok pomidorowy to ona sobie do frytek bierze. Sklepy zamkniete, skad ja jej frytki wezme????? Sobie zrobilem Absolwenta "kto mi wychlal te p** babelki". Znaczy 10:0 Poniewaz Frytek nie bylo, a Mantra wykazala desinteressement wzgledem soku pomidorowego. Wykonczylem Ab(heeep)solwenta. Niech sie gadzina nie meczy ooppsss psz-praszam za efekty akustyczne. Mantra mowi ze jestem alkomat. Czy jest to przyklad zaklamania seksistowskiego feministycznej propagandy wrogiej procesowi pojednania plci? Powinienem przejsc nad tymu wrazymi wysta-pieniami w stylu karaoke (MTV gra jak glupie) z wynioslem wyrazem pyszczka, czy tez walczyc jak lew o zachowanie swojej niszy ekologocznej i niezbywalnych praw do walki z alkoholem?? Odpowiedz Link
nokata Re: NOWE DZIENDOBERKI 24.02.05, 00:39 i drugie pytanie ideologiczne: czy towarzystwo popierania sie u kobiet (z wreczniem medali, dyplomow tudzież innych legitymacji) i wzajemnym wciaganiu sie na czlonka to jeszcze kolektyw, czy juz koteria i sitwa? Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 24.02.05, 09:58 nokata napisała: > i drugie pytanie ideologiczne: > czy towarzystwo popierania sie u kobiet > (z wreczniem medali, dyplomow tudzież innych legitymacji) > i wzajemnym wciaganiu sie na czlonka > to jeszcze kolektyw, czy juz koteria i sitwa? Oj, obawiam się, że z solidarnością i wzajemnym popieraniem się wśród kobiet, to oglednie mówiąc, nie jest najlepiej.... No, oczywiście, sa wyjątki, potwierdzające regułę, ale ogólnie, to jw ( Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 10:07 Były czwartkowe obiadki, są czwartkowe dzieńdoberki. Tym razem mokre i ponure. Żeby poprawić sobie nastrój, już z samego rana pognałam do fryzjera. Pomogło. Za oknem nadal ponuro, a u mnie - wiosna na głowie i w głowie. Czego i Wam życzę - niekoniecznie w polączeniu z chodzeniem do fryzjera. Odpowiedz Link
nokata Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 12:26 a co ma zrobic stara zgrzypliwa Nokata, co to ma lysy rozum? jak ma sie odstresic??? fryzjerzy nawet nie chca mnie wpuszczac do zakladow, bo za malo klakow na dyni mam... Chyba se zrobie jakie racuchy z jablkami i se stresa zlikwiduje. Takie pachnace, lekko chrupiace, gorace, dobrze wyrosniete, drozdzowe, z wanilia, i renetami (nie mylic z Renatami, bo za te ostatnie to Mantra by ze mnie zrobila drugie danie na obiad: gulasz) No to sie biore za dzialalnosc kulinarna. Jezeli nie pojawie sie do 18.00 (przezarcie, brzuszek musi przetrawic te 2 kg racuszkow) to szukajcie mnie na oddzialach ciezkich przypadkow gastrycznych. Na Brackiej. Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 12:35 Każdy sposób dobry - racuchowy też Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 14:23 W razie gdybyś się wybierał to kładź się na Szaserów mam bliżej Doniosę jakowąś szarlotkę, cobyś nie umarł z tęsknoty za rene(a)tkami Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 15:03 O ile dobrze sobie przypominam na Brackiej chyba nie ma zadnego szpitala, natomiast ulica ta kojarzy mi sie z pewnym przybytkiem uciech, opiewanym w piesni ludowej ) Moze to o to chodzilo z tymi Renatkami? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 15:12 Witajcie Na Brackiej jest szpital. W każdym razie był, gdy odbywałam w nim jakieś staże czy insze praktyki. Mokro, chlapowato, ale chyba pachnie wiosną Znikam do wieczora, muszę trochę pokonwersować z kimś z innej branży, w obcym języku, bo moja angielszczyzna zaczyna przypominać żargon zawodowy Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 17:23 Gryzło mnie, aż odkopałam stare dzieje. To był spzital na Brzeskiej Odpowiedz Link
popaye Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 18:37 He, he,- czytam i... juz nawet zastanawialem sie nad zaawansowaniem zwapnienia moich naczyn krwionosnych (w glowie) bo... nijak nie moge "zlokalizowac" w swojej pamieci Szpitala na ul Brackiej Ani na odcinku gdzie b.Dom Handlowy B-ci Jablkowskich i b.CDT czy po drugiej stronie Alej do pl.3-ch Krzyzy. Ze szczecinskim "zakopianiakom" mogla sie pomylic ul Brzeska z Bracka - OK! wszak z Rzymu na Krym tez nie tak znow daleko! (jak w Warszawie ze Srodmiescia na Prage!) ) Ale... nasz Nokata? Mistrzu "pieknej fryzury" i milosniku racuchow - czy Ty napewno jestes z Warszawy? )). Naszemu pokoleniu (warszawiakow) ul.Bracka nie "kojarzy sie" juz z zadnymi "przybytkami rozpusty" opiewanymi w "ludowych piesniach", bo nawet ja (a 40++ juz jestem) tylko "mgliscie" pamietam kawiarnie "na pieterku" w CDT gdzie (ponoc) przesiadywaly damy "lzejszych obyczajow". Ulica Brzeska - natomiast - hmmm.... troche inna para kaloszy. Ze Szpitalem nie mialem nic wspolnego (na moje szczescie - chyba) i wystarczy mnie doswiadczen z tym "na Woli", ale "nocnych atrakcji" tam nie brakowalo nigdy! Bardziej "odwazni" znali to zaplecze Bazaru Rozyckiego jako miejsce gdzie bez problemu mozna bylo "nabyc" napoje alkoholowe - 40+(%) przez 24-godz/dobe i niezaleznie od godzin otwarcia sklepow monopolowych ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 19:41 Urodziłam się w Warszawie, a w do Szczecina zostałam przywieziona jako pięcioletnie stworzenie. Miasto znam, więc moja uliczno-szpitalna kompromitacja jest czymś strasznym Odpowiedz Link
popaye Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 20:05 Wedrowcze Najmilszy,- przyjmij moje "uwagi" z przymruzeniem oka )) Moglo Tobie sie pomylic ze wzgl. na "sasiednia" Brackiej ul.Szpitalna! (jak pamietam - nie mieszkajac od cwiercwiecza w Warszawie). Szpitala (za naszych czasow) tez tam nie bylo ale... pijalnia czekolady zasluzonej warszawskiej f-my Wedel do ktorej "pasjami" uczeszczalem z mama w dziecinstwie ). pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
alfredka1 Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 19:56 Popay,u miły - wspomniałeś o CDT i przypomniała mi się koszmarna historyjka:poszliśmy tam coś kupić i zgubiliśmy Wędrowca, no może nie zgubiliśmy, tylko uciekł nam nie wiadomo jak i gdzie. Po rozpaczliwym szukaniu znależliśmy ją w barze Praha.Nawet milicjanci włączyli sie do poszukiwań.. Chyba tak się zaczęło jej wędrowanie. Ciekawostka, jak ona przeszła przez Aleje ??/czteroletniemu brzdącowi nic nie straszno)) / Odpowiedz Link
popaye Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 20:20 Alfredko,- "Nasz" Wedrowiec - zawsze gdzies "chcial" Widzialem Jej zdjecie w Albumie jak "chce" do ...Szwecji - stojac na baltyckim (polskim) brzegu, a jest tam juz w wieku kiedy nie musialas bez przerwy sie zamartwiac "gdzie jest w tej chwili ... Wedrowiec" ). Policji tez (na zdjeciu) nie widac - wiec nie jest z Nia az "tak zle" ) pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
nokata Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 22:10 Buuuuuuu No jam Nokata niegodna popiolem glowy swej posypac i publicznej samokrytyki masochistycznie zlozyc. Tak sie podniecilem wizja racuszkow ze az mi sie pomylily ulice. Jasne ze nie Bracka, a Barska. Lzy bolu spowodowanego wprowadzeniem w blad przeswietnego gremium krokodylowi, zielonej gadzinie konkurencje robiac ronie. No, na Brackiej jednakowoz byl zaklad pomocy doraznej. Nie pamietam jak kiedys nazywal sie (chyba "U cycatej Manki"). Skadinad wiem ze teraz jest tam jednoosobowa dzialalnosc gospodarcza. Rowniez 24 godzinne swiadczenie pomocy. )) A w temacie kto skad, przecudnie piorem slowo kreslacy Popaye'u, to z Warszawa mam niezbyt dlugi, acz mily i w dwoch odcinkach romans. Heh, a ten sequel jest znacznie ciekawszy i o wiele bardziej do nokaciej wizji swiata pasujacy. Jasne, moj przezaczny Marynarzu pomylic Barska z Bracka, to jak pomylic Wysoki Zamek z Kleparowem. Nalezy mi sie za to raz wirualnie w dziob i dwa razy w pamieci. Jednak racuchow nie usmazylem. A juz bylem tak napalony na nie jak sowiecki oficer na niklowane czolgi. Mantra byla uprzejma znowu zagrac na mych namietnosciach, i dziewcze przewrotne stare jak swiat kobiece sztuczki od pokolen do doskonalosci dopracowane perfidnie uzywajac skusila mnie nie tyle renetami jakie przytargala z budki warzywnej, ile rybka smazona z frytkami.... No jeszcze teraz mam, na samo wspomnienie poezji patelnianej, nadmierna produkcje gruczolow sliniankami zwanymi. Ludzie, jaka ona usmazyla rybe... no sex na talerzu i orgazm zoladka. Kruchtka, lekko chrupiaca, ziolami zadana, lekko wilgotna w srodku, parowala takim aromatem, ze malo sasiedzi z talerzami nie walczyli bronia biala o miejsce w kolejce... Nie mialem moralnego prawa rybie zrobic cos takiego jak lekcewazenie. Przeciez tez jej sie nalezy cos z zycia... Ale to tylko bylo odroczenie egzekucji racuszkow, a nie amnestia. No nieeee ledwo zaczalem pisac o papusianiu, i tym co Mantra jest w stanie w kuchni wyczarowac (bo TAKIEGO czegos przecudnego bez pomocy magii zrobic sie chyba nie da) to mi sie brzuszek zbuntowal i rozwrzeszczal ze jest niedoinwestowany w materialy pedne. Ide na male tete-a-tete z "loduffka". Dla zainteresowanych, przez najblizsze 15 minut bedzie jeszcze piernik z powidlami i polewa czekoladowa, herbata rozana i ew, kawa. Czarna i gesta jak smola. papa Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 24.02.05, 22:18 Mantro i Nokato - u nas też dzisiaj była rybka Ale tylko z surówką, bez frytek, bo się odchudzamy..... A rybkę opiszę w wątku kulinarnym, jako że była nietypowa. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Pytam sie.. 24.02.05, 22:41 jak sie nie ma internetu, nokaty, soku pomidorowegto itd to skad sie bierze druki Platnika? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Pytam sie.. 24.02.05, 22:43 Tu są www.platnik.info.pl/ , ale ja z nich, jako pracownik najemny, czyli tania siła robocza, nie korzystam. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pytam sie.. 24.02.05, 23:40 Jak sie nie ma internetu, to sie je bierze z dowolnego oddzialu ZUSu (deklaracje), a druczki do wplat - w banku albo na poczcie Odpowiedz Link
maryna04 Re: Pytam sie.. 24.02.05, 23:49 Ale ty Mantro slusznie w XXI wieku chcesz korzystac z dobrodziejstw tego wieku, wytrwalosc autostrada postepu. Uwielbiam slowo pracownik najemny, cale zycie takim bylam i jestem i zawsze to podkreslam. Czy to pochodzi od niewolnego najmity? Odpowiedz Link
mantra1 Re: Pytam sie.. 24.02.05, 23:56 Wolny najmita w slangu Konopnickiej = bezrobotny we wspolczesnej polszczyznie? ) Odpowiedz Link
popaye Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 25.02.05, 00:48 Mistrzu - opisow wrazen gastronomicznych! ) Juz "jestesmy w... domu" ! O! Bracka - Srodmiescie, Brzeska - Praga, Barska - Ochota a Szpitale... dla chorych! )) Zony Ci "zazdroszcze"!. 30-ci lat temu mojej Polowicy - przypalila sie woda na herbate a, ze juz bylo po slubie - orzekla iz takie (kulinarne) zajecia to Ona ma w "nosie" i... "obrazila" sie na kuchnie . Madrzy i obyci w Swiecie ludzie opowiadaja mnie story o talentach kulinarnych swoich Partnerek, a ja, hmmm..... oczy robie jak spodki pod filizanke i az nie wierze! ). To "fatum" przechodzi z pokolenia na pokolenie, bo dzieciak "wychowany" przez taka matke - tez nie wie gdzie w domu kuchnia a jak sie tam "przypadkowo" znajdzie - hmmmm.... "po czorta tu tyle garnkow"?. Ja - nauczylem sie gotowac, Ziec - zatrudnil kucharke ( i to jaka!) i... obydwaj pogodzilismy sie z losem! . Ciezkie zycie mamy! i... tak nam NIKT nie che uwierzyc . Eeeeh.... Odpowiedz Link
maryna04 Re: NOWE DZIENDOBERKI czwartkowe 25.02.05, 15:37 Ja przypalalam i przypalam wode na herbate regularnie, nawet kiedys moj znajomy w Polsce zapytal z zaciekawieniem, kiedy w kuchni dolewalam mu wrzatku jak osiagam te wspaniale desenie na aluminiowym czajniku. Ale do kuchni jestem ambitna, jak ci co nie zejda z biezni tylko na ostatniej pozycji osiagaja mete. Z racjonalnego punktu widzenia po co?. Moja koncowa pozycja w kuchni i tak ma o wiele wieksze znaczenie. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI PIĄTKOWE 25.02.05, 08:52 Znowu posypało puchem Gospodarz tak skutecznie odsnieżał, az mnie obudzil Z braku innych zajęc wzielam się za PIT-y Studentów chyba całkiem oskubali z jakichkolwiek ulg tym sposobem moje dziecię 1/3 pensji będzie musiało oddać W zeszłym roku dzięki uldze byla na czysto. Odpowiedz Link
marialudwika Re: NOWE DZIENDOBERKI PIĄTKOWE 25.02.05, 11:16 Ale wczesnie dzis wstalas Gajo/-u/ !!! Witam sie alternatywnie! ml Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI PIĄTKOWE 25.02.05, 13:01 Witaj alternatywna ML ) Witam Wszystkich . Zaspałam. Wstałam późno. Było biało, teraz się topi.... Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI PIĄTKOWE 25.02.05, 14:35 Witam piatkowo. Dzis "panna Andzia ma wychodne" i udaje sie na babski bal. Beda ploty, fondue, dobre drinki, cos, co sie nazywa tempura i ani sladu chlopa. Kolezanka, swietujaca polokragle urodziny nawet na jednego "czipendejla" nie dala sie namowic. O tempora o mores! ) Od rana robie sie na bostwo i zabiera mi to o wiele wiecej czasu, niz przy szykowaniu sie na randke. Cos w tym jest. A Nokata, zeby Mu nie bylo smutno - do cioci na popoludniowa herbatke. I to jest w porzadku Odpowiedz Link
maryna04 Re: NOWE DZIENDOBERKI PIĄTKOWE 25.02.05, 15:27 Zawsze kobiecie zalezy bardziej na tym, zeby zrobic wrazenie na innych kobietach. Ktory mezczyzna zauwazy, ze schudlas dwa i pol kilagrama. Jak kocha, to dwa i pol w gore tez nie ma znaczenia, a nawet jak tylko lubi, czy jest przywiazany to tez mu tak wiecej wszystko jedno. A trendy w modzie? Nie na darmo wielcy kreatorzy to geje, prosci nie maja komorek w mozgu na takie subtelnosci. Zawsze uwielbialam babskie spotkania, tu wlasciwie tez tylko takie mam. Ale babskie urodziny to rzeczywiscie bardzo do przodu. Zazdroszcze, nawet nie zycze swietnej zabawy, bo taka bedzie. Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI PIĄTKOWE 25.02.05, 16:49 Nie mowię - baw się dobrze, ale: będziesz się dobrze bawiła) Ja też niedawno miałam takie dwa babskie spotkania i jak zwykle, było superowo! No i oczywiście, też się pindrzyłam, bardziej niż na wielki bal Kochane najbliższe przyjaciółki zauważą każdą zmianę i tę na + i na - i skomentują dosadnie), aczkolwiek życzliwie. W ich przypadku, ja z resztą też... I za to(miedzy innymi) tak się lubimy. Mąż się śmieje, że się sztafiruję i szkuję miotłę na zlot na Łysej Górze, ale z biegiem lat, co miał robić - przywykł. Zawsze lubiłam i ceniłam towarzystwo kobiet. Na kłopoty - babskie ploty ) A jak nie masz kłopotów - jeszcze więcej plotów(ort. zam) Odpowiedz Link
maryna04 Re: NOWE DZIENDOBERKI PIĄTKOWE 26.02.05, 06:00 Ja tez mialam dzisiaj "wychodne" czyli wielce spoznione urodziny. Mialam zrobic w domu, ale corka powiedzila pojedziemy do restauracji, zamowilam, spotykamy sie wszyscy w restauracji, przyjedz do mnie i pojedziemy do restauracji, tam beda czekac inni. Przyjechalam na 7-ma. Dzwonie, wchodze - ciemno - i potem jak na amerykanskim filmie: swiatlo i kupa gosci: "suprise". Wielce bylam uradowana i wzruszona. Za pierwszym razem, to jest doskonaly pomysl - podpowiadam. Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI Sobotnie 26.02.05, 09:29 Witam sobotnio i śnieżnie Dzisiaj jest inscenizacja bitwy o Olszynkę Grochowską. Godzina 15 - Park Skaryszewski. Wybieramy się tam z synem i jego dziewczyną. Postaram się zrobić trochę zdjęć i wrzucić do Albumu. Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI niedzielne 27.02.05, 09:40 Mroźny wyż. Słońce. Biało i śnieżnie. Porządkuję zdjęcia z wczorajszej bitwy o Olszynkę Odpowiedz Link
marialudwika Re: NOWE DZIENDOBERKI niedzielne 27.02.05, 09:47 Witam z zasniezonego A.Jest bardzo zimno,wieje wschodni wiatr! ml Odpowiedz Link
mammaja Re: NOWE DZIENDOBERKI 27.02.05, 11:29 Pozdrawiam z zasniezonej i zalanej sloncem prawobrzeznej Pora na spcer, chociaz mroz -10 na polnocnej stronie domu. W sloncu pewnie cieplej.Przylecialy nawet nowe ptaki i wiewiorki przyszly po orzechy. Odpowiedz Link
josarna Re: NOWE DZIENDOBERKI 27.02.05, 19:34 U mnie też zima. Warszawiacy wyjechali zadowoleni z kuligu. Grzeczni, ale jednak młodzi ludzie, na dodatek na służbowym wyjeździe nie potrafią się bawić... Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 27.02.05, 20:24 Witaj, zimowa Josarno Zima ma trwać nadal - Zwłaszcza na południu Polski Siarczysty mróz w południowej Polsce Siarczysty mróz obejmuje południe Polski. Synoptycy ostrzegają, że przez kilka najbliższych dni temperatura może spaść w rejonach podgórskich nawet do -20 stopni. Dyżurny synoptyk z Krakowa ostrzega, że dużego spadku temperatury możemy się spodziewać już najbliższej nocy. Przypomina jednak, że tej zimy bywało już znacznie zimniej, a w Stuposianach w Bieszczadach zanotowano -33 stopnie Celsjusza. Najsilniejsze mrozy będą w Małopolsce, w Świętokrzyskiem, na Śląsku i na Podkarpaciu. Potrwają prawdopodobnie aż do czwartku. Bardzo zimno będzie też na Podlasiu i Mazurach. info.onet.pl/1060422,11,item.html Trzymaj się ciepło i nie daj się mrozom) Odklikowuję się na TV. Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI poniedziałkowe 28.02.05, 10:52 Witam wyżowo, poniedziałkowo.Mróz, śnieg, słońce.... Fajnie jest. Idę zaparzyć kawę i przejrzeć prasę netową Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI poniedziałkowe 28.02.05, 12:00 Obudził mnie głos z telewizora Na dwójce było rozstrzygnięcie konkursu kuferkowego i usłyszałam głos całkiem podobny do głosu naszej Mantry O ile to był Twój to gratuluje, szczeólnie tego kuferka z kosmetykami Odpowiedz Link
mantra1 Re: NOWE DZIENDOBERKI poniedziałkowe 28.02.05, 12:19 Chcialabym chciaaaaala... ) A co to jest konkurs kuferkowy? Zupelnie nie znam porannej telewizyjnej ramowki, bo jesli wlaczam , to dopiero wieczorem. A poza tym nie mam szczescia w grze, bo przeciez podobno mam w milosci, a to sie wzajemnie wyklucza ) Odpowiedz Link
gaja_1 Re: NOWE DZIENDOBERKI poniedziałkowe 28.02.05, 14:59 Szkoda ale dla Ciebie pozytywna wiadomosc Możesz zafundować sobie wspaniałego suflera Jak babcie drypcie byłam pewna, ze to Ty > A co to jest konkurs kuferkowy? Przez cały poranny blok wkladają do kuferka rzeczy a na koniec jest losowanie z przeslanych sms Kto dokładnie wyjawi zawartość kuferka dostaje to co w kuferku się znajduje Nie wiem dokładnie co było dzisiaj( przeważnie sa to 4 rzeczy), bo w trakcie odpowiedzi sie przebudziłam, kiedy był podawany kuferek z kosmetykami, słownik angielsko - polski. Odpowiedz Link
maryna04 Re: NOWE DZIENDOBERKI poniedziałkowe 28.02.05, 17:00 Od lat nachodzi mnie nierozwiazywalny dla mnie problem: gdzie uciekaja drugie skarpetki od pary. Odkladane do klubu samotnych skarpet naogol nie odnajduja partnerki. Moze by tak Klub Samotnych Skarpet w internecie zalozyc,ostatni to czas dla moich, bo co jakis czas koncza zycie w kuble. PS - znam domy gdzie skarpetki zyja do ostatniej dziury w stadle, u mnie niestety jak we wspolczesnym swiecie - nie ma gwarancji na trwalosc zwiazku. Odpowiedz Link
maryna04 Re: NOWE DZIENDOBERKI poniedziałkowe 28.02.05, 17:06 Wyszlo na to, zem straszna fladra, bo sama jedna nie potrafie utrzymac kilka par wkomplecie. Ja mam ich wiele par, bo moje grandzieci nigdy nie zabieraja brudow do domu i wlasnie znow zostalo mi 1 czarna, (szkolna), 1 biala, ktore nijak nie mam z czym sparowac Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: NOWE DZIENDOBERKI 28.02.05, 17:50 Okrutnie zmęczona wróciłam z pracy. Kryzys personalny trwa. To już trzy tygodnie. W szczytowym momencie trzy osoby leżały w szpitalu (w różnych, nie w tym samym), jedna na Izbie przyjęć, a jedna na podłodze w sali konferencyjnej, (tam jest wykładzina) podczas gdy jeden z kolegów ratował ją. Dziś rozchorowały się dwie nowe osoby, a jedna z tych, która miała wrócić (szef zresztą) znów trafiła do szpitala Pozostałe niedobitki, walcząc z własnymi słabościami usiłują trzymać zakład w jakiejś formie Nie wiem na jak długo starczy nam sił... Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI 01.03.05, 12:44 Trzymajcie się) Z dobrymi życzeniami Wierszyki szpitalne A. Waligórski A w naszym szpitalu Miło jak na balu, Nie ma takich lecznic w Rzymie Ani w Montrealu. Zdychają mikroby, Pryskają choroby, Już nie będą nas gnębiły I naszej chudoby! Samotna czerwonka Po polu się błąka, Tak się wystraszyła leków Aż się biedna jąka. Gnębiła żółtaczka Sierżanta Miziaczka, A po wyjściu ze szpitala Sierżant zdrów jak kaczka! Był kiedyś dyfteryt groźny jak iperyt, Ale teraz z dyfterytu Zrobił się emeryt. Krętek całkiem blady Ucieka w Bieszczady.... Szukaj sobie, blady krętku, Gdzie indziej posady! Spotkała się grypa Z kompleksem Edypa: - Wie pan, wczoraj umarł tyfus, Dzisaj ma być stypa! Stara ślepa kicha Ze wzruszenia wzdycha: - Jakiś Julek mnie wycinał, Ponoć duża szycha! Wyleciało wzdęcie, Jest już na zakręcie: - Trzeba umieć się wycofać W stosownym momencie! Natomiast zaparcie Broni się zażarcie: - Mnie nie ruszą, bo w centrali Mam mocne poparcie! Przwrócił się katar, Nosa sobie natarł, Już nie będzie taki kozak Ani taki Tatar! Wyszły dwa gronkowce Na leśne manowce: - Gdzież my teraz się podziejem, Nieszczęsne wędrowce? Grupka tuberkulin Pod miedzą się kuli: - Kro przygarnie nas, sieroty, I do snu utuli? Na rogu ulicy Tkwi wrzód dwunastnicy, Prosi o kawałek chleba I łyk śliwowicy. Natomiast platfusy To duże chytrusy - Powłaziły do doniczek, Udają kaktusy. Schował się rzęsistek Za bukowy listek... Już nie będziesz, draniu, gnębił Państwowych artystek! Wiatr pomyślny wieje, Nowy dzionek dnieje, Wyzdychują nam chroby A ludność - zdrowieje! Biją dzwony z wieży, Śpiewa chór harcerzy: - Wiwat pan docent Sroczyński I jego partnerzy! Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI wtorkowo-marcowe 01.03.05, 12:53 Dzieńdobrybardzo ) Najpierw pogadałam, potem się przywitałam W Warszawie od rana pada śnieg. Wyszłam rano z psicą - bardzo wcześnie, bo potem pojechałam na miasto, do lekarza - specjalisty. Nie, bez obaw ! nie będę Wam opisywać, gdzie mi pika a gdzie strzyka.Ale w wieku 40 ++ czasem trzeba zadbać profilaktycznie(!) o swoje zdrowie. Miałam bardzo dużo szczęścia, bo dostalłam się "z marszu", więc przeszczęśliwa wróciłam do domu. Teraz piję spóźnioną kawę, czytam forum i przeglądam prasę. Odpowiedz Link
popaye Re: NOWE DZIENDOBERKI wtorkowo-marcowe 01.03.05, 13:28 Kanoko - "zawiodlas" moje oczekiwania )) Z racji naszej wspolnej forumowej przynaleznosci (he, he) z ciekawoscia podobna mohair-owym beretom poczytal bym szczegolowego opisu Twoich dolegliwosci i (nawet potencjalnych) schorzen i patologicznych zmian w organizmie . Troche mnie "zal", ze mam (mimowolnie) dostarczane przez media "szczegolowe raporty" o stanie jelita, krtani, pecherza i wrosnietego paznokcia u palucha jego swietobliwosci K.Wojtyly a Ty, bylo nie bylo, osoba mnie blizsza (forumowymi kontaktami) jestes pod tym wzgledem "czysta karta" )). Kanoko - popraw sie! i... bierz przyklad z godnych podziwu moralnie niezachwianych "wzorcow" ) Na wszelki wypadek, czytajac nastepny z Twoich wpisow zaloze (na glowe) mohairowy beret! )) Milego i sympatycznie-slonecznego popoludnia i wieczoru Tobie zycze,- pE Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI wtorkowo-marcowe 01.03.05, 13:58 Witaj, Popaye Niedoczekanie Twoje. Pozdrawiam i odklikowuję się do prac kuchennych.... Odpowiedz Link
kanoka Re: NOWE DZIENDOBERKI wtorkowo-marcowe 01.03.05, 14:22 No idę, idę, do tej kuchni Odpowiedz Link