Dodaj do ulubionych

Legioniści Chrystusa

18.03.05, 22:28
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2607699.html
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2607700.html
www.racjonalista.pl/kk.php/t,2469
Obserwuj wątek
    • josarna Re: Legioniści Chrystusa 18.03.05, 22:31
      Przenoszę moją wypowiedź z forum "Kościół, religia". Na więcej nie mam siły.

      NIE!!! A jednak wygrali! Czułam, że nie ma na nich sposobu! Gościłam drani
      prawie 3 lata temu. Byli krótko, a doprowadzili do szewskiej pasji nie tylko
      mnie, ale nawet moją religijną pracownicę i proboszcza! Wiedziałam, że metody
      sekciarskie są bardzo skuteczne; nawet Dominikanie je stosują! Zrobili w
      końcu "wodę z mózgu" mało inteligentnemu bogaczowi i przerobią jeszcze wielu!
      Cała ich nauka polega na ćwiczeniach w "robieniu wody z mózgu" naiwnym ludziom
      po to, by zapewnić sobie luksusowe życie!!
      Przepraszam, ale poza przekleństwami nic mi się w tej chwili nie nasuwa!!
      Nawet nie potrafię sobie już przypomnieć mojej końcowej awantury z nimi - tak
      chciałam o nich zapomnieć! Ja, taka wyrozumiała dla gości, nie wytrzymałam!
      Poksięguję, żeby się uspokoić (zbliża się termin PITa miesięcznego). Może
      jutro pozbieram myśli do kupy.
      • wedrowiec2 Re: Legioniści Chrystusa 18.03.05, 22:41
        Na przyszłość proszę wątków z TAKIMI tematami nie zakładać wieczorem. Cały
        dzień pracowałam, miałam nadzieję na spokojna noc, a tu takie cośsad
        Jutro przeczytam dokładniej (by zepsuć sobie wolną sobotęwink)
    • josarna Re: Legioniści Chrystusa 18.03.05, 22:33
      O, rany! Czyżbym stuknęła kolejną setkę?!
      • maryna04 Re: Legioniści Chrystusa 19.03.05, 16:46
        przeczytalam linki. Bez watpienia sa to macki Opus Dei. Co rusz sie slyszy o
        ich stale powiekszajacych sie wplywach w Watykanie. Od XIX wieku przez wiele
        lat wydawalo sie, ze religie w zwiazku z rozwojem nauki beda mialy coraz
        mniejsze znaczenie w zyciu spolecznosci. Stalo sie odwrotnie. Religie
        protestanckie przynajmniej trwaja w poszukiwaniu wlasnego, prywatnego boga.
        Religia myzulmanska urodzila terroryzm i jescza wieksza nienawisc do innych.
        Religia katolicka nabiera charakteru mafijnego. Podobny charakter maja mormoni,
        ktorzy oprocz swoich zasad tworza coraz potezniejsza i coraz bogatsza
        strukture. Sa wlascicielami poteznych sieci handlowych, hoteli, uniwersytetow,
        na Hawajach wspaniale Centrum Kultury Polinezyjskiej, ktorego nie opusci ani
        jeden przybysz na Hawaje nalezy do nich. Obsluguja go studenci najwiekszego
        uniwersytetu na wyspach (ok. 30. tys studentow) - mormonskiego, gdzie mozna
        studiowac placac glownie praca w Centrum. Ta praca jest wpisana w nauke,
        jednak trzeba przestrzegac zasad mormonskich.
        Tak wiec nowy typ korporacji bedzie rzadzil swoatem. Korporacje religijne -
        zeby one ostnialy potrzebni sa naiwni wyznawcy.
        • josarna Re: Legioniści Chrystusa 19.03.05, 23:29
          Znówu kilka moich zdań:
          "Niestety nie mam już w komputerze listu, jaki pisałam (o, naiwna!!!) do
          jednego z Legionistów. Najgorzej, że już nie pamiętam, co mnie tak wkurzało w
          ich naukach, ale spróbuję sobie odtworzyć w pamięci. Najbardziej denerwujące
          było jednak to, że ich zdaniem społeczeństwo powinno utrzymywać ich "skromny
          poziom życia", bo przecież oni się modlą i mają szczytne założenia (edukacja).
          Ten skromny poziom to tylko laptop, niezły samochód, osobne sale do nauki,
          jedzenia, modlitwy, pełna obsługa, świetne jedzenie, zajęcia sportowe i... 2-3
          godziny nauki dziennie (religia i hiszpański)."

          Wciąż brak czasu...

          • broton Re: Legioniści Chrystusa 20.03.05, 22:14
            ... gdzies na FKrakowskim pisałem , iż kościoły i religie to pranie muzgów
            ludziom od dziecka ...nie pomyślałem wów czas , że to jest trochę inaczej - oto
            mamy grupy kapłanów , którzy piorą muzgi całym narodom ...
            ...każą oddawać majątki , prowadzą na wojny , mówią jak i z kim uprawiać sex ,
            mówią co jeść , mówią kto jest wrogiem , kto przyjacielem ....

            ... kto nami steruje ( skojarzył mi się MATRIX ) ...
            • orin Re: Legioniści Chrystusa 30.03.05, 14:34
              całym narodom mówisz?
              no to mam wyprany muzg ... choć nie wiedziałem nawet, że go mam.
              Ale to nic w porównaniu z uszkodzeniami mózgu, szczególnie po matrix'ie.
              Przestraszyłeś mnie tymi kapłanami, majątku co prawda w zasadzie nie mam, ale
              do paru rzeczy sie przyzwyczaiłem ...
              • ja.s Re: Legioniści Chrystusa 10.04.05, 21:28

                "całym narodom mówisz?
                no to mam wyprany muzg ... choć nie wiedziałem nawet, że go mam"

                I tu sie z toba zgadzam.
        • josarna Re: Legioniści Chrystusa 22.03.05, 20:51
          Jeszcze raz wałkuję temat...
          Nie mam cienia wątpliwości, że zdecydowana większość duchownych wiąże się z
          Kościołem widząc w nim sposób na swego rodzaju wygodne życie, bez
          poważniejszych obowiązków i odpowiedzialności. Z całą pewnością jest wśród nich
          grupa naiwnych, którzy decydują się na takie życie z prawdziwej potrzeby serca -
          nie potrafię powiedzieć, jaki stanowią oni odsetek, ale chyba gdzieś między 5
          a 20.
          Mój dialog z Legionistami przypominał rozmowę ślepego z głuchym. Nie tylko ja,
          ale nawet proboszcz był na nich wściekły, gdyż chcieli od niego wyciągnąć
          pieniądze, a przecież widział, że żyją luksusowo w porównaniu z jego, wcale nie
          ubogimi, parafianami. Ich "ciężka praca" polegała na dwu lekcjach religii i
          jednej hiszpańskiego dziennie. Poza tym: msza, sport, wycieczka, wspólne
          zajęcia rozrywkowe. Ścielenie swoich łóżek i zamiatanie uważali za wielki
          wyczyn i "pełną samoobsługę". Zupełnie nie rozumieli, dlaczego ja nie zachwycam
          się ich pobożnością i w ogóle oczekuję (skromnej!!!) zapłaty za pobyt -
          przecież "siostry zakonne w miejscu, w którym byli poprzednio były szczęśliwe,
          że mogą ich obsługiwać!" Nie chcieli zrozumieć, że poza zakonami istnieje
          świat, w którym ludzie muszą zarabiać na utrzymanie, płacić czynsz itd. Byli
          zdziwieni, że ktoś nie uważa ich modlitwy za wystarczający powód do
          finansowania ich wygodnego życia.
          Tak się składa, że jestem sąsiadką dosyć znanego ośrodka duszpasterstwa
          akademickiego. Nie twierdzę, że nic tam się nie dzieje, bo byłoby to kłamstwo,
          ale nie mam wątpliwości, że bogata posiadłość służy przede wszystkim jej
          twórcom-zakonnikom: mają cudowne miejsce, o jakim przeciętny człowiek może
          tylko marzyć, a na dodatek nie muszą pracować! Młodzież jest
          niezbędną "przykrywką" do wyciągania kolejnych setek tysięcy złotych. Panowie
          duchowni mają za to zapewniony Raj na Ziemi do końca życia, a do tego
          powszechny podziw i szacunek!
          Tak się dziwnie składa, że jeżeli coś dobrego, za własne pieniądze, po pracy,
          zrobi zwykły człowiek, to jest to znacznie niżej oceniane niż to samo zrobione
          w ramach zawodowych obowiązków przez duchownego i do tego za cudze pieniądze.
          • maryna04 Re: Legioniści Chrystusa 05.04.05, 01:44
            W nowojorskiej polskiej gazecie przeczytalam przedruk reportazu z Przekroju -
            wlasnie o Legionistach Chrystusa. Jak to wlasnie w podgdanskiej wiosce pan o
            imieniu Polikarp, podarowal im duze tereny budowlane pod budowe szkoly.
            Niestety wysokie budynki uniwersytetu nie moga stanac w tym miejscu, bo grunt
            grzaski. Ale pan Polikarp ma grunty w sasiedniej wsi i teraz uchwala rady
            gminnej zostana przekwalifikowane z ornych na pod zabudowe. Pan Polikarp byl
            zapraszany do Hiszpanii, zeby obejrzec takie szkoly, byl zapraszany tez na
            pielgrzymki do Rzymu i inne takie. Szkoly te maja swoje zasady, przy ktorych
            inwigilacja z proroczej ksiazki 1984 jest wrecz dziecinna zabawa.
            Ofiarodawca te ziemie skupowal wiele lat temu, kiedy nie miala zadnej
            wartosci, a on sam pracowal w stoczni. Dobra koscielne, uczelniane skad sie
            biora - z darowizn, wiadomo. Zakon Legionistow ma blogoslawinstwo Watykanu na
            okolicznosc budowy i krzewienia oswiaty.
            Na codzien, dla niezorientowanych zydzi sa monolitem, dla tych bardziej
            zorientowanych dziela sie na reformowanych, koinserwatywnych, ortodiksyjnych i
            chasydow, a malo kto wie, ze ogromna ilosc zydow i niezydow przechodzi
            obecnie do bardzo rozpowszechniajacej sie cos jak by sekty Kabbalah. Swoje
            przyczulki maja juz od roku w Warszawie, jest adres internetowy itd. Oni
            zarzucaja sieci na znacznie grubsze ryby niz rzeczony pan. Od kilku lat
            czlonkinia tego odlamu jest Madonna, Demi Moore a takze jej od kilku lat
            przyjaciel. Pieniadze maja tak straszliwe, ze to sie w glowie nie miesci. Do
            niedawna w NY robili co jakis czas dzien otwarty - mozna bylo pojsc za darmo i
            jeszcze dac sobie powrozyc z reki. Teraz za dni otwarte placi sie $30.
            Widocznie juz nie musza bardzo zabiegac o czlonkow - sami leza. Artysci to
            zawsze wielce lakomy kasek dla takich instytucji - jak duzo ich jest w kosciele
            scientycznym - z Tomem Cruisem na czele. Z jednej strony sa sprytni ludzie
            (moze faktycznie niektorzy z nich sa "nawiedzeni") - a z drugiej
            zapotrzebowanie spoleczne. Nic na to sie nie poradzi.
            • josarna Re: Legioniści Chrystusa 05.04.05, 09:42
              maryna04 napisała:

              "Z jednej strony sa sprytni ludzie (moze faktycznie niektorzy z nich
              sa "nawiedzeni") - a z drugiej zapotrzebowanie spoleczne. Nic na to sie nie
              poradzi."

              A może jednak?... Tu chyba warto dołączyć wątek o potrzebie wiedzy ogólnej i
              ćwiczeń w myśleniu.
              Pamiętam, jak dawno temu, gdy moje dzieci były małe, teść złościł się, gdy
              każdą decyzję, czy zakaz bardzo długo im wyjaśniałam. On uważał, że dziecko ma
              słuchać bez dyskusji! Oczywiście, że takie wychowanie jest wygodne, ale
              jednocześnie wdraża ludzi do bezmyślnego posłuszeństwa i powoduje, że szukają
              kogoś, kto na wszystko da im gotowe recepty, zwolni z myślenia i
              odpowiedzialności. Dzieci myślące są trudne, ale nie ma ŻADNEJ możliwości, by
              np. wpadły w ręce takiej sekty.
    • wedrowiec2 Re: Legioniści Chrystusa 10.04.05, 19:32
      Legioniści przeszli do ofensywysad
      W Faktach TVN jeden z ich przedstawicieli stwierdził, że jedno z ostatnich
      błogosławieństw, jakiego JPII udzielił w klinice było dla Legionistów
      Chrystusa. Podkreślił też, że były to pierwsze słowa po długim, spowodowanym
      tracheotomią, okresie bezgłosu.

      Zaczyna być strasznosad
      • josarna Re: Legioniści Chrystusa 15.04.05, 18:39
        Boję się komentować...
        JPII był dobrym, ale niestety naiwnym człowiekiem: głęboko wierzył, że wszyscy
        ludzie są dobrzy i uczciwi, tylko czasem błądzą.
        Bardzo przygnębiła mnie informacja, że JPII przyjaźnił się z "najwyższym
        szefem" Legionistów, który przypuszczalnie tylko dzięki tej protekcji
        dotychczas nie został skazany za molestowanie seksualne, a nawet gwałty na
        chłopcach. Teraz raczej się nie wywinie.
        • kanoka Re: Legioniści Chrystusa 17.04.05, 12:36
          Witaj , Josarno - dlaczego się boisz? - to do Ciebie niepodobnesmile
          Pozdrawiam
          PS. Niestety, JPII sympatyzował i z Opus Dei i z Legionistami Chrystusa, nie
          przywołał do porządku podległego sobie RM, zakazywał prezerwatyw również i w
          Afryce ekstremalnie zagrożonej HIV, zdusił teologię wyzwolenia.....
          Nie ma ludzi, którzy zawsze podejmowali słuszne decyzje i byli nieomylni w
          swoich wyborach.....Pamiętajmy to, co było dobre w Jego pontyfikacie i nauczaniu
          (a było tego dużo), ale nie zaprzeczajmy faktom.
          • josarna Re: Legioniści Chrystusa 17.04.05, 23:13
            kanoka napisała:
            "Nie ma ludzi, którzy zawsze podejmowali słuszne decyzje i byli nieomylni w
            swoich wyborach.....Pamiętajmy to, co było dobre w Jego pontyfikacie i
            nauczaniu (a było tego dużo), ale nie zaprzeczajmy faktom."

            Witam! Zaglądam, ale chyba ostatnio gorzej mi idzie pisanie. Bywa też, że
            odpisuję na prywatne, trudne listy.

            Na temat: powraca wciąż myśl, że "dobrymi chęciami bywa piekło wybrukowane".
            Co prawda, to prawda: było dużo dobrego, ale jednak niektóre poglądy bolały...
      • nokata Re: Legioniści Chrystusa 17.04.05, 19:40
        zdaje sie ze z tym ostatnim blogoslawienstwem
        bedzie jak z drzazgami z krzyza Jezusa...
        jakby je tak z calego swiata pozbbierac do kupy,
        mozna by zrobic drewniany WTC II
        Teraz wszyscy beda powolywali sie na blogoslawienstwo papieza.
        A jakby je zapisac, to samo odczytanie zajeloby ze dwa dni....

        Tylko ze powiecie ze sie znowu czepiam.
        Jak o sprzedawanie jako relikwi szczebli z drabiny Jakuba

        Jeszcze ziemia nie ulezala sie, a pasozyty sie podczepiaja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka