Dodaj do ulubionych

Zadanie logistyczne na piatek

08.04.05, 00:47
Jutro nieprawdopodobne zadanie dla sluzb miasta Rzym i zapewne calych Wloch.
Mysle ze wyzsi i nizsi odpowiedzialni nie spia i maja bol glowy od kilku dni
z powodu jutrzejszego sprawdzianu. Rzym stal sie Mekka, jak idzie gladko, to
idzie, wiec nie zapeszac. Jakos nie chce mi sie wierzyc w te miliony (dwa)
Polakow, ktorzy udali sie do Rzymu, chyba tego nie przerobilby transport, ale
kto to naprawde policzy. Samych politycznych oficjeli bedzie kilka tysiecy -
zapewnic im bezpieczenstwo!. No bo spanie po ambasadach, zapewne na
pietrowych lozkach. Latwosc transportu w naszych czasach, media podajace w
calym swiecie te same wiadomosci powoduja, ze czy chcemy, czy nie chcemy
stajemy sie globalna wioska. Ludzie z pierwszych stron gazet na calym swiecie
staja sie gwiazdami, mysle, ze jest to komplement dla JP2, nikogo nie chce
urazic. Pogrzeb Papieza to nie tylko uroczystosc zalobna w KK, ale tez
zjawisko socjologiczne, ktore szerzy sie w ostatnich dziesiatkach lat. Ten
tekst, azeby troszke urozmaicic temat.
Obserwuj wątek
    • maryna04 Re: Zadanie logistyczne na piatek 08.04.05, 19:00
      Piekny pogrzeb, piekne widowisko w najlepszym tego slowa znaczeniu. To dla
      naszego rodaka wielu Amerykanow wstalo o 4-tej rano, i tyle ludzi zjechalo z
      calego swiata. Cudowna oprawa architektoniczna w polaczeniu ze
      sredniowiecznymi strojami duchownych i trumna tak prosta, gleboko wzruszeni
      uczestnicy uroczystosci. Wielkie przezycie duchowe, dla wszystkich. Ten przekaz
      uroczystosci na caly swiat - to wlasnie znak naszej wspolczesnej globalnej
      wioski.
      • omeri Re: Piękne pożegnanie 08.04.05, 19:14
        Wzruszającą skromność i pokora.
        • warum Re: Piękne pożegnanie 08.04.05, 19:23
          Mysle,ze sam Papiez bylby zadowolony z tego co osiagnal...Cale zycie o to sie
          staral, a dopiero Jego pogrzeb zjednoczyl ludzi. Moze na chwile.. ale zostawil
          wspaniale przeslanie. Ta wymownie skromna trumna to symbol i przestroga.
          Mysle,ze papiez usmiecha sie lagodnie i z zaduma gdzies stamtad...
          Na ulicach przed pogrzebem - wrecz martwa cisza, po kilkugodzinnej transmisji-
          ludzie wyszli na spacery, dzieciaki graja w pilke i wszystko wraca do
          normalnosci. Ten osttni tydzien mial wielki wplyw na mlodziez. Ale czy KK
          bedzie umial utrzymac ten wysoki poziom? Trudne zadanie.
          • popaye Re: Piękne pożegnanie 08.04.05, 20:40
            Jezeli jestes wierzaca i praktykujacym czlonkiem (polskiego) KK - mila Warum -
            delektuj sie ta atmosfera.
            To apogeum na ktorego powtorzenie dlugo przyjdzie Tobie poczekac.
            Truizmem byloby stwierdzenie iz POLSKI "katolicyzm" rozni sie (i to sporo) od
            tego swiatowego a wybrany niedlugo nastepca JPII bedzie "innym" papiezem
            niz Karol Wojtyla.
            Rowniez co dla naszych Rodakow szczegolnie wazne - napewno NIE bedzie pochodzil
            z Polski.
            Wlasnie dzisiaj, z okazji pogrzebu JPII obejrzalem kilka wywiadow z promotorami
            wyboru kard.Wojtyly na to stanowisko, szczegolnie nagranego przed laty wywiadu
            z arcb. Wiednia (kard. Koenig) ktory byl glownym lobbysta Wojtyly na poprzednim
            konklawe.
            On, jeden z niewielu, znal zalety Wojtyly i... przewidzial z godna podziwu
            trafnoscia przebieg i efekty Jego pontyfikatu.
            To "bezposredniosc i medilanosc" metod postepowania K.Wojtyly oraz przyblizenie
            Swiatu, poprzez pielgrzymki, glowy swiatowego KK - sprawily powszechnosc
            fascynacji tlumow ktora wywolywal.
            "Przychodze z kraju dalekiego..." - tlumaczyl Rzymianom a.... o wiele dalej
            jest do Rzymu z Ameryki Pld., Afryki czy Azji gdzie dopiero w okresie
            pontyfikatu JPII wierni mogli "namacalnie" przezyc Papieza i tam religia
            katolicka w tym czasie osiagnela apogeum rozkwitu (przynajmniej ilosciowo).

            Po Pawle VI i JPII - konserwatystach i straznikach dogmatu religijnego,
            najwyzszy czas na reformatora-kontynuatora drogi Jana XXIII - probujacego
            odnowic Kosciol "od wewnatrz".

            Nastepcy JPII bedzie trudno konkurowac z poprzednikiem na polu medialnosci
            i charyzmy, tym bardziej iz rowniez K.Wojtyla podwaliny tej popularnosci ("luz"
            oraz swoboda zachowan) zalozyl bedac jeszcze papiezem "mlodym", niespelna 60-
            cio letnim.
            Jego nastepca (najprawdopodobniej) bedzie starszy wiekiem i przez to bardziej
            konserwatywny w reakcjach.
            Nie bedzie (jesli madry) probowal przerosnac poprzednika na polu Jego sukcesow -
            pozostaje Jemu wiec wylacznie zadanie odnowy wewnatrzkoscielnej.
            Juz ten sam fakt wskazuje iz nie bedzie mial w tym pomocnikow ze strony
            polskiej Hierarchii KK dla ktorej juz JPII byl (he, he) "rewolucjonista".

            Tylko Oj.Dyrektor z Radyja, juz teraz bezkarnie i bez mozliwosci konfrontacji
            jego wersji z ta "papieska" bedzie tworzyl STORY jak jego (Rydzyka)- JPII
            "na kolanach" PROSIL by zalozyl Radyjo w Toruniu.
            Gdy Muchomorkowi starczy fantazji to... jeszcze doda iz "kase" na ten cel
            wreczyl jemu Papiez w.. plastykowej siatce na zakupy ktora Rydzyk z luboscia
            wykorzystywal (czesto) do nielegalnych "transferow" gotowki przez granice smile).
            Na siatce byl reklamowy nadruk sieci sklepow ALDI smile)))

            pozdrawiam,-
            pE
            • mammaja Re: Piękne pożegnanie 09.04.05, 11:24
              Moi drodzy, staram sie nie wtracac, czasem czytac.Ale czasem nie mozna nie
              zwrocic na cos uwagi, w tak wyjatkowych chwilach.
              Pop. napisal: "- Jezeli jestes wierzaca i praktykujacym czlonkiem ([polskiego)
              KK - delektuj sie ta atmosfera."
              Otoz kazdy czlowiek ma prawo "delektowac sie ta atmosfera". Przez ten tydzien
              wypowiadali sie przedstawiciele roznych nacji, roznych religii, a wszyscy z
              najwiekszym szacunkiem i uznaniem. Te bodajze 2 miliardy ludzi, ktorzy
              obejrzeli transmisje na swiecie poczulo sie "rodzina ludzka" i takie bylo
              przeslanie JP II. Przypomina sie cytat z wieszcza: "ach,gdyby choc jedna piers
              byla skrojona nie miara krawca, lecz miara Fidiasza". A my ciagle wracamy to
              krojenia wg krawca sad
              Wsadzanie w ten watek "troski" o plastikowe torby z pieniedzmi jest
              rozpaczliwa proba dewaluacji rzeczy wielkich. Nie lekam sie to napisac!!!!
              • omeri Re: Piękne pożegnanie 09.04.05, 15:20
                Porównywałam audycje, komentarze i transmisje w różnych językach, wybrałam
                niemiecką. Polskie środki masowego przekazu dały mi wiele do myślenia, także
                płytkość i prowincjonalizm zachowań rodaków ( na tle także wspaniałych!).
                • wedrowiec2 Re: Piękne pożegnanie 09.04.05, 15:49
                  Mam podobne zdanie jak Omeri. Oglądałam tylko fragmenty uroczystości
                  pogrzebowej, ale nie emitowane przez telewizje polskie (państwowe i prywatne),
                  ale przez CNN.
                  • maryna04 Re: Piękne pożegnanie 09.04.05, 19:19
                    CNN, przynajmniej to na USA od kilku dni 100% czasu poswiecilo JPII. Podobaly
                    mi sie zarowno transmisje, jak rowniez wszelkie wywiady i komentarze.
                    Wzruszajacy np wywiad z izraelskim dyrygentem, prawdziwie bliskim przyjacielem
                    Papieza. Na batmicwe jego corka dostala w prezencie od Papieza zabytkowa
                    menore. Ale moze to ogladaliscie. Nie wiem jak prowadzili w tych dniach polscy
                    dziennikarze, wiec nie zabieram glosu. Rozumiem reakcje Polakow, czym moga sie
                    wiecej pochwalic, niz tym rodakiem? Czasem faktycznie jest to straszliwie
                    prowincjonalne, a czasem smiesznie zarozumiale. Pamietam, przed laty
                    zapisywalam sie na jakis kurs angielskiego. Przede mna zapisywala sie Polka,
                    pytaja sie, gdzie sie urodzila. Chodzilo im tylko o to w jakim jezyku mowi. A
                    ona wyjasnila dokladnie, ze w Polsce, miejscowosci takiej i takiej, ktora w
                    roku tym i tym nawiedzil papiez. Popatrzyli po sobie - o... interesujace. A
                    swoja droga na koniec zycia wielka promocje zrobil papiez swojej ojczyznie, czy
                    bedziemy to umiec przekuc na korzysci dla kraju?
                    • maryna04 Re: Piękne pożegnanie 09.04.05, 19:27
                      Oj musze sie poprawic, zle napisalam Nie - czym moga sie pochwalic wiecej,
                      zamiast tego powinno byc - czym moga sie pochwalic bardziej
                      • bodzio49 Re: Piękne pożegnanie 09.04.05, 23:08
                        maryna04 napisała:

                        > Oj musze sie poprawic, zle napisalam Nie - czym moga sie pochwalic wiecej,
                        > zamiast tego powinno byc - czym moga sie pochwalic bardziej

                        A ja pomyślałem, że chcesz poprawić na: czym możemy się pochwalić bardziej"
                        Niepoprawny optymista smile
                        • maryna04 Re: Piękne pożegnanie 10.04.05, 05:22
                          Faktycznie, dlaczego sie nie zidentyfikowalam z Polakami w kraju piszac post?
                          Freud by wyjasnil najlepiej. Moze dlatego, ze na wiele rzeczy patrze z innej
                          peryspektywy,niz Polacy zamieszkujacy w Polsce, a o takich pisano w
                          poprzednich postach. Np. nie mam kompleksow jako Polka, ze jestem lepsza, czy
                          gorsza i nie musze sie podpierac Malyszem lub pogardzac Rumunami. Wyjasniam
                          tez (rowniez Bodziowi, jesli tu zajrzy raz jeszcze), ze on tez dzieli na
                          Polakow krajowych i zagranicznych - odczulam to na wlasnej skorze
                          kilkakrotnie. Zawsze wiedzialam, ze Bodziu jest optymista i zawsze leciutko
                          zazdroszcze optymistom.
                          PS wracajac do programu CNN, czy w Polsce pokazywali w ramach dokumentalnych
                          wspomnien jak trzesie sie Jaruzelski stojac naprzeciwko Papieza, zblizenie na
                          nogi, tez mu sie trzesa.
                          • meg_s Re: Piękne pożegnanie 10.04.05, 07:45
                            maryna04 napisała:
                            > PS wracajac do programu CNN, czy w Polsce pokazywali w ramach dokumentalnych
                            > wspomnien jak trzesie sie Jaruzelski stojac naprzeciwko Papieza, zblizenie na
                            > nogi, tez mu sie trzesa

                            pamiętam to z oryginału smile)))) - nóg raczej w ówczesnej tv nie pokazali wink
                            ale góra się trzęsła

                            dużo było tych filmów, programów ostatnio - nie sposób było obejrzeć wszystko,
                            trudno wybrać te naprawdę wartościowe, bo nie było właściwie programu
                            • bodzio49 Re: Piękne pożegnanie 10.04.05, 09:30
                              I ja nie mam kompleksów Maryno. Nie będę się też tłumaczył za tych od Małysza
                              a tym bardziej za gardzących Rumunami (ciekawe skąd to wyciągnęłaś).
                              To nie ja dzielę Polaków tylko jak pokazałem sami to robicie. Więc niech tak
                              zostanie. Nie będę też przypominał do czego zdolne były niektóre jednostki z
                              krajów z którymi bardziej się identyfikujecie. Bo to chwyty poniżej pasa.
                              Dlaczego pozwoliłem sobie na drobną złośliwość? Bo boli mnie kiedy ci "inni"
                              Polacy traktują tych co zostali w kraju "z góry". Uważają za głupszych czy
                              gorszych. I nie mogą zrozumieć, że znajdujemy się po prostu w innej sytuacji. I
                              gospodarczej i politycznej.
                              I wciąż ta kontestacja niemaj wszystkiego dobrego co nas tu w kraju spotyka.
                              Ale właściwie to rozumiem (nawet bez studiowania Freuda), ze trudno jest
                              identyfikować się z nami w Waszej sytuacji. Wybacz jeśli uraziłem ale nie
                              obiecuję, że się poprawię. Pozdrawiam.
                              • bodzio49 Re: Piękne pożegnanie 10.04.05, 11:29
                                Co do kontestacji to muszę sprostować. Myślalem bardziej ogólnie. W kraju też
                                tych czarnowidzących i wyalienowanych, pracowicie wyszukujących w prasie
                                potwierdzenia swoich poglądów niestety nie brakuje.
                                • mantra1 Re: Scenka "podokienna" 10.04.05, 14:30
                                  Sprzed chwili. Mały, przydomowy parking, na ktorym stoja aktualnie 3 samochody.
                                  Jeden wlasnie wyjezdzal, a drugi wjezdzal. I nagle wrzask: "Gdzie sie gapisz,
                                  cwoku, kur...! Nie widzisz ch..., ze wyjezdzam?!"
                                  Na antenkach obu samochodow kir. Pewnie zapomnieli zdjac.
                                  • maryna04 Re: Scenka "podokienna" 10.04.05, 14:45
                                    Bodzio, no to zostajemy kazdy przy swoim. Tylko jedno wyjasnienie: dlaczego
                                    masz mnie za glupia, co nie wie jak ksenofobiczni potrafia byc Polacy. Moja
                                    najblizsza znajoma w Ameryce jest cudzoziemka, wlasnie Rumunka (jej corka jest
                                    w przyjazni z moja), bardzo dobrze zyje tez z moja sasiadka - Albanka. Ilekroc
                                    opowiadam o Rumunce bedac w Polsce, musze po uslyszeniu uwagi rodakow na temat
                                    tej nacji, robic kilkuzdaniowy wyklad w obronie tej rodziny rumunskiej,
                                    Rumunow i wogole innych nacji. Ale widocznie obracam sie w Polsce w
                                    nieodpowiednim towarzystwie. Szkoda, ze znasz mnie tylko z cierpkich uwag na
                                    temat rodakow, a nie czytujesz, jak opowiadam, jak sie chwale Polakami w
                                    Ameryce. Tak mi sie wydaje, ze Ty nalezysz do tych, ktorzy nie dopuszczaja
                                    slowa krytyki, zwlaszcza od kogos, ktory nie mieszka w Polsce. Pozdrowienia
                                    • bodzio49 Zadanie logistyczne 10.04.05, 16:43
                                      Oj tak, potrafią być ksenofobiczni, potrafią. Ale nie tylko Polacy. I
                                      rzeczywiście obracasz się w nieco innym towarzystwie jeśli musisz robić takie
                                      wykłady za każdym razem. Zresztą rozumiem smile To tak jakby ktoś wspomniał na
                                      tym forum o moherowych beretach czy radiu "co ma ryja" . Też pewnie trzeba by
                                      od razu wykład. Nie uważam Ciebie za głupią i chwała Ci za to, że choć za
                                      granicami starasz się dobrze mówić o Polakach smile Pozdrawiam.
              • popaye Re: Piękne pożegnanie 10.04.05, 21:48
                Szanowna Mammajo,-
                Twoje zapewnienie o "braku leku" skieruj moze do srodowiska blizszego Tobioe
                ideologicznie i kretactwa zawodowo dzialajacego w "swietojebliwej sprawie"
                - pp.czlonkowie Hierarchii KK w Polsce (wiekszosc!) i kretacz Rydzyk z Radyjem
                - najlepsze adresy.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=21143047&a=22453099
                Chyba, ze Autorce tego wpisu, dla mnie jednoznacznego w wymowie
                i udokumentowanego podaniem zrodla insynuujesz proby "rydzykowych metod"?.

                Obraz i "interpretacja" stanowisk, pozycji i zdania JPII (jako zwierzchnika
                swiatowego KK) w Polsce, byla i jest dzielem tego kregu straznikow
                swietojebliwia wiec (moje) wtracenie o "plastikowych torbach z pieniedzmi" jest
                absolutnie na miejscu w polaczeniu "skansenowych krotochwil" ktore odbiorcom
                funduja ich autorzy w sutannach.
                Ja, mimo iz nie zgadazam sie ze wszystkimi wypowiedziami Papieza i nie musze
                podzeilac bezkrytycznie wszystkich Jego przekonan, pozostawalem zawsze z pelnym
                szacunkiem dla Jego osoby i pokora dla nieprzecietnych zdolnosci oraz
                nietuzinkowosci postaci sp.Karola Wojtyly.

                Parodie Jego nauk i poslan byly w wykonaniu towarzystwa - Tobie moze bliskiemu,
                do czego masz prawo, dla mnie - kretaczy, mataczy i (czesciowo) hohsztaplerow.
                Kazdy ma prawo do "swoich" pogladow.
                Byc moze, moj pech, iz ja obawiam sie bardziej mojej Zony niz "kary bozej"
                i tym zapewne sie roznimy smile)
                z szacunkiem,-
                pE
                • popaye Re: ps 10.04.05, 21:53
                  podany przeze mnie link (do konkretnego wpisu) niestety nie dziala (???)
                  wiec zacytuje go w calosci:

                  "......Watek: Cisza w temacie Papieza
                  Re: Prawdziwa twarz padalca
                  wedrowiec2 06.04.2005 16:40

                  Wypowiedź Rydzyka:
                  Poprosiłem Ojca Świętego o błogosławieństwo. Jan Paweł II patrzył na mnie
                  dłuższy czas i pobłogosławił. I tak się zaczęło Radio Maryja: w prywatnej
                  bibliotece Ojca Świętego, po Mszy Świętej w prywatnej kaplicy papieskiej" -
                  wspomina założyciel radia w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".(PAP)...."
                  • wedrowiec2 Re: ps 10.04.05, 22:18
                    Aby nie być gołosłowną podaje link do całej wiadomości PAP-u
                    tinyurl.com/6vyaf
                    I całość podana przez PAP za "Naszym Dziennikiem"
                    "Nasz Dziennik": Radio Maryja zaczęło się u Ojca Świętego

                    05.04.05 Warszawa (PAP) - "Jan Paweł II był Zastępcą Chrystusa na ziemi,
                    Piotrem Naszych Czasów. Ale Ojciec Święty to również wielki święty, a
                    równocześnie rodak, nasz brat. Największy z rodu Słowian i Polaków. Dla nas
                    wszystkich, wierzących i niewierzących, ktoś szczególny. Wzór i wyzwanie, by Go
                    naśladować" - mówi w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" o. Tadeusz Rydzyk,
                    dyrektor Radia Maryja.

                    "Bałbym się, gdybyśmy patrzyli powierzchownie na osobę i pontyfikat Jana Pawła
                    II, wspominali, jaki Ojciec Święty był dobry, uśmiechnięty, z kim rozmawiał,
                    jeździł na nartach, grał w piłkę. Niektóre media tak to przedstawiają. Boję
                    się, żebyśmy nie spłaszczyli tego wielkiego pontyfikatu" - podkreśla o. Rydzyk.

                    Dyrektor Radia Maryja nie kryje fascynacji papieżem. "Ojciec Święty fascynował
                    mnie swoim rozmachem, gorliwością. Miał bardzo nowoczesne podejście do życia, a
                    równocześnie trzymał się źródła, nie zmieniał nauki Chrystusa, tylko zupełnie
                    przylgnął do Niego. Żeby nieść naukę Jezusa, wykorzystywał nowoczesne środki" -
                    mówi "Naszemu Dziennikowi".

                    O. Rydzyk opowiada też o narodzeniu się pomysłu założenia Radia
                    Maryja. "Pamiętam, w połowie lat 80. po Mszy św. w prywatnej kaplicy Ojca
                    Świętego, na spotkaniu w Jego prywatnej bibliotece popatrzył na mnie i zapytał:
                    +Co ojciec będzie robił?+. Odpowiedziałem, że bardzo pragnę centrum do
                    ewangelizacji. Uczyłem katechezy dzieci, młodzież, studentów i widziałem, że
                    wracają z kościoła i żyją tak, jakby Boga nie było. Dlaczego nie są uczniami
                    Chrystusa? Dlatego myślałem o centrum do ewangelizacji. Poprosiłem Ojca
                    Świętego o błogosławieństwo. Jan Paweł II patrzył na mnie dłuższy czas i
                    pobłogosławił. I tak się zaczęło Radio Maryja: w prywatnej bibliotece Ojca
                    Świętego, po Mszy Świętej w prywatnej kaplicy papieskiej" - wspomina założyciel
                    radia w rozmowie z "Naszym Dziennikiem".

                    • mammaja Re: Wedrowiec 11.04.05, 00:01
                      Wedrwcze droga, nie cztam tego tak jak nie czytam Naszego Dziennika i nie
                      slucham odnosnej radiofonii.Wiesz o tym, wiec po co ciagle czestujecie tym
                      niestrwnym pozywieniem, kiedy jest tyle innych strwnych.W ostatnich dniach
                      mozna sobie bylo pogratulowac i wypowiedzi i prelegentow w TV. Wiec czemu sie
                      martwic o cos, co nas nie dotyczy.Wlasnie chcialabym,zeby oddzielac pewne
                      srodowiska - tak jak tez jest w zyciu. Dzisiaj znakomita rozmowa Zakowskiego z
                      Kolakowskim o Papiezu.Dlaczego nie pisac o tym? A ja zawsze tylko prosze o
                      zachowanie proporcji, a nie tendencyjnosc.Masz taka piekna sygnaturke - niech
                      zadzwieczysmile
                      • kanoka Re: Wedrowiec 11.04.05, 10:43
                        Mammajo miła, myślę, że nie w tym rzecz.
                        Wpisy Wędrowca w temacie RM/JPII, odbieram z jednej strony jako pisanie o
                        wszystkich sprawach(a wiec i o tej)tak jak jest, a z drugiej, jako żal, że i
                        nawet On popełniał błędy....
                        Na potwierdzenie,że pewnie było, jak pisze Wędrowiec - wklejam fragment
                        niedawnej dyskusji z FK , mówiący też o stosunku JPII do RM - no, chyba, że
                        cytat jest fałszywy - nie wiem...
                        --------------------
                        nigdy z kościoła nie odchodziłem
                        oszolom.z.radia.maryja 09.04.2005 21:04 + odpowiedz

                        gdyby z RM byłoby coś nie w porządku to Jan Paweł II dawno by już zrobił
                        porządek a nie zrobił tego znaczy uznał ze nic złego w RM się nie dzieje


                        • [...]
                        hrabia.m.c 09.04.2005 21:10 + odpowiedz

                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.


                        • Re: nigdy z kościoła nie odchodziłem
                        oszolom.z.radia.maryja 09.04.2005 21:22 + odpowiedz

                        Radio Maryja to nie jest ostatni czas tylko kilknaście juz lat


                        • Re: nigdy z kościoła nie odchodziłem
                        yast 10.04.2005 07:38 + odpowiedz

                        Miejmy nadzieję, że nowy Pasterz zrobi porządek z Radiem Maryja
                        • mammaja Re: Kanoka 11.04.05, 11:01
                          I naprawde wierzysz w to co pisza sluchacze tego radia? To ja juz nic nie
                          rozumiem sad Jest tyle rzeczy, ktore trzeba w tym kraju zmieniac; jedni staraja
                          sie jak moga, inni siedza w lozy szydercy i zacieraja raczki z satysfakcja: ot,
                          jaki glupi narod. Od nas zalezy gdzie checmy sie ulokowac. Z wyrazami
                          nieustajacej sympatii.Mm
                          • kanoka Mammajko :) 11.04.05, 12:07
                            Mammajko, dzięki za wyrazy sympatii i ślę wzajemniesmile)
                            Jak z pewnością wiesz, RM jest radiem prowadzonym przez zakonników i jako takie
                            nie podlega polskiej hierarchii kościelnej, ale bezpośrednio papieżowi, więc....
                            W tej sprawie sadzę, że każda z nas zostanie przy swojej opinii.
                            Słuchaczy RM nie demonizuję, ani nie odsądzam od czci i wiary - niektórych znam
                            osobiście i ci akurat są bardzo przyzwoitymi ludźmi.
                            Co nie oznacza, że popieram poglądy głoszone przez oo Dyrektora i RM.
                            Zawsze frapowało mnie w polskim katolicyźmie(czy tylko polskim?), wybiórcze
                            stosowanie się większości(?)wiernych do zaleceń KK i przekonanie, że nadal jest
                            się pełnoprawnym katolikiem, pomimo stosowania niedozwolonej formy
                            antykoncepcji, życia bez ślubu, nie przestrzedania przykazań kościelnych ,
                            braku autentycznego żalu za grzechy pospolite i nie brania poważnie obietnicy
                            poprawy, itp.
                            Ale Polak = katolik.....
                            Że w Polsce trzeba dużo zmienić - to prawda, ale z pewnościa nie zrobią tego ani
                            lokatorzy loży szyderców(do których nie należę), ani zwolennicy widzenia tylko
                            tego, co chcą widzieć - do których z pewnością nie należysz Ty.
                            Pozdrawiam z sympatią i szacunkiem, pozostając przy swoim widzeniu Świata.
                            • mammaja Re: Mammajko :) cd. 11.04.05, 12:43
                              ....ktore w wiekszosci spraw zgadza sie z moim widzeniem swiata ....
                              • popaye Re: Mammajko :) cd. 11.04.05, 13:41
                                ubawilo mnie zaliczenie do "szydercow" (w podtekscie kolejnego z wpisow) smile

                                Z okazji 75-tej rocznicy urodzin kard.Glempa (czlowiek K.Wojtyly! wyznaczony
                                przez Niego i konsekwentnie , az do smierci Papieza popierany) - Gazeta
                                Wyborcza opublikowala z Nim wywiad (mozna sprawdzic jak kto ma chec szukac).

                                Wypowiedz kard.Glempa (m.im.): "... Radio Maryja - nie znam!, nie slucham!,
                                Nasz Dziennik - yyy? nie znam, nie czytam! (sic!)" smile))

                                Dokladnie, dla mnie DOWOD iz ja (i mnie podobni) jestem...szyderca smile.

                                Dopoki nie przeczytam (czarno na bialym) wywiadu z p.Prezydentem Aleksandrem
                                Kwasniewskim w ktorym On wypowie sie ( w oparciu o moralny "wzorzec"):
                                "... gen.Jaruzelski - kto to?,- nie znam, nie slyszalem. Stan Wojenny - a....
                                co to bylo?, kiedy?. PZPR - eee...? bylo COS takiego? hmm...."
                                - to ja jestem "szyderca" bo jak napisala Mammajka: "....... w wiekszosci spraw
                                zgadza sie (to) z moim widzeniem swiata ....", nie daje z siebie robic oszoloma
                                i naiwnego wariata (zwolennika obojetnie ktorego obozu!), politykierow
                                wszelkiej masci uwazam za skorkojadow i (jakos) do tej pory, NIKT i niczego
                                mnie NICZEGO (za darmo) nie dal!.
                                Za szabelke w polaczeniu z gola d.... i ostrogi na bose stopy - dziekuje - nie
                                skorzystam, Radyja - slucham, Nasz Dziennik - czytam, wypowiedzi (obecnego)
                                p.Prezydenta PL - rowniez, wiec (chyba) wiem o czym pisze (w tym temacie).
                                • mammaja Re: Mammajko :) cd. 11.04.05, 13:59
                                  W nagrode dostaniesz ode mnie za darmo dwa tomiki wierszy ksiedza Jana
                                  Twardowskiego; tytuly: "Nie przyszedlem pana nawracac" i "Wiecej jest dowodow
                                  na istnienie Boga niz na istnienie czlowieka". Piekne wiersze. A skad wiesz ze
                                  akurat ciebie widzialabym w lozy szydercow?
                                  • popaye Re: Mammajko :) cd. 11.04.05, 14:52
                                    Mammajko Najmilsza,-
                                    nie popadajmy w przesadyzm smile)
                                    Dary Twoje przyjme z wdziecznoscia, ale ("czem chata bogata") wylacznie wtedy
                                    gdy przyjmiesz "w rewanzu" (jednotomowe): J.Urban - "jajakobyly" i
                                    H.Herrmann "Johanes Paul II - beim Wort genommen (eine kritische Antwort auf
                                    den Papst)".
                                    Makulatury (cbdo) u mnie - "dosyc"! smile)
                                    pozdrawiam,-
                                    pE

                                    ps. Boze, nie wiem czemu, ale niewazne co bys nie napisala, nie umiem
                                    Ciebie "nie lubiec" smile))
                                    • mammaja Re: Mammajko :) cd. 11.04.05, 16:08
                                      Pokora nakazuje mi przyjac i dary i komplement smile))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka