Dodaj do ulubionych

czas sie ... nawrocic! :)

15.04.05, 21:09
Przyznaje, - wstrzasnal mna ten artykul:
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2657874.html
Nokato a moze i my, obydwaj, tez? (sie "nawrocimy"!)smile))
Troche zal, ze (potencjalnym) klientom przybytku dziarskiego Bacy
utrudnil On swoja decyzja, zaspokojenie popytu ale powod jej jest
chwalebny! smile.

Zeby nie dublowac powodu podanego oficjalnie przez Bace - ja, z "okazji"
pogrzebu Ksiecia Monaco Rainera II postanawiam iz nigdy (wiecej) nie pojede
do Monte Carlo i nie zgrzesze gra w tamtejszym Casino! smile)
pE

Obserwuj wątek
    • onkwe Re: czas sie ... nawrocic! :) 15.04.05, 21:43
      Ciekawe ilu obywateli sie nawroci i na co, kiedy zejdzie Jaruzelski...
      • wedrowiec2 Re: czas sie ... nawrocic! :) 15.04.05, 22:08
        Onkwe, nie strasz ludzi. Większa część obecnego społeczeństwa popiera
        wprowadzenie stanu wojennegosad
      • petar2 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 13:10
        onkwe napisał:

        > Ciekawe ilu obywateli sie nawroci i na co, kiedy zejdzie Jaruzelski...

        Cóż za błyskotliwe porównanie.
        Otpowiem na Twój dylemat, nikt i na nic.
        • onkwe Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 22:16
          petar2 napisał:

          > Cóż za błyskotliwe porównanie.

          Dziekuje za slowa uznania i poczucie wyczucia.

          > Otpowiem na Twój dylemat, nikt i na nic.

          Ufff....co za szczescie, ze wreszcie znalazl sie obywatel, ktory z jest w
          stanie oTpowiedziec z taka pewnoscia siebie i autorytetem, w imieniu 40
          milionoof (z hakiem) Polakow, na te dreczace mnie, dniami i nocami,
          pytanie...wink)
    • nokata Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 18:16
      popaye napisał:
      > Przyznaje, - wstrzasnal mna ten artykul:

      A ja mocno postanawiam, ze bede lepsiejszy jak ta gazda ze Zakopanego

      1. Likwiduje swinskie kasety i przechodze na smsy
      2. Caly zapas bimbru wylewam. Przechodze na wode. Toaletowa.
      3. Wszystkie gole obrazki wywalam. Wystarczy mi obraz golego portfela
      4. Wywalam telewizor. Pozostaje przy wizji nędzy i rozpaczy.
      5. Oddaje na makulature literature (w tym libertynska i masonska). Nie musze umiec czytac.
      Bede szcze-sliwy. Albo siusiam-sliweczki.
      I kto mi teraz podskoczy?


      Nedzy i rozpaczy.
      • mantra1 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 18:36
        A ja zdrowia i wszelkiej pomyslnoscitongue_out
        Zakladajac, ze to ostanie zdanie to byly zyczenia wink
        • nokata Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 18:39
          Zaloz mniej czarny scenariusz.
          • mantra1 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 18:52
            OK, sprobuje sie nawrocic na ukladanie rozowych wink
            • nokata Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 18:57
              musialabys caly protokol zmienic
      • wodnik33 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 19:14
        Nokata, nie grzesz, dobrze upendzonego bimbru się nie wylewa!
      • wodnik33 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 19:16
        Ale się "rozpENdziłem".
        • nokata Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 19:22
          Wodniku tradycju hold oddajacy,
          a powiedz mi jak tu z masowa kultura walczyc?
          i Herkules dupa, kiedy ludzi kupa
          Ale...

          w zezach cos tam sie obija o wregi i nie jest to politurka.
          Czy nie chcesz mnie, niegodnego oswiecic co to moze byc?
          zapraszam do nory Starej Nokaty, pojdziemy na pomost, kije pomoczymy, jak duze...
          No i zrobimy analize
          • wodnik33 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 19:47
            Nokato! w zezach bywało:
            smary, paliwo, ścieki, srebrną łyżeczkę kiedyś wyłowilem, szklooi zpotluczonych
            butelek po piwie lub inne szlachetne alkohole ukryte przed czarną brygadą.
            Kija moczyć nie będę, ryb nie potrafię czyścić, ale zjem z apetytem, nawet mogę
            je usmazyć. Do analizy też cokolwiek się znajdzie.
            • nokata Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 20:26
              Wodniku smak rybich cudownosci pielegnujacy:
              To ja podejmuje sie ryby oczyscic i przyrzadzic jakos
              (moze np wegierska rybna zupa?)
              Co do lowienia, nie jestem nawet czeladnikiem,
              a wiec wywleke z doniczek granaty, i bedziemy mieli bez moczenia.
              i pelen asortyment, a taki powinien byc do zupy.
              Aby jeszcze tylko zrobic zasieki,
              coby nam towarzystwo nie powyzeralo cudownosci,
              dwa hamaczki i nie-rwana smile
              do rana
              smile))))
              • wedrowiec2 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 20:34
                nokata napisała:

                > Co do lowienia, nie jestem nawet czeladnikiem,
                > a wiec wywleke z doniczek granaty, i bedziemy mieli bez moczenia.
                > i pelen asortyment, a taki powinien byc do zupy.
                > Aby jeszcze tylko zrobic zasieki,
                > coby nam towarzystwo nie powyzeralo cudownosci,
                > dwa hamaczki i nie-rwana smile
                > do rana
                > smile))))


                Nie wiem, czy wodnik jest on-line, więc odpowiem za niego (w rodzinie
                zostanie). Rybie wątpia pływające po działaniu zawartości doniczki nie są
                przyjemnym widokiem. Proponuję mały agregat prądotwórczy.
                • nokata Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 20:38
                  Werdowcze stopa delikatna glob depczacy z wdziekiem nieslychanym
                  Taz jmnie nawet plaska ba(k)teryjka kopie, a T mowisz o strasznych agregatach....
                  Jedyny Agregat jaki znam pradu nie wytwarza, chociaz napiecie tak tongue_out
                  Ale pomysl zaraz przechodzi do fazy koncepcyjnego rozpracowania,
                  a pozniej i wdrozenia.
                  Musle ze nasze towarzystwo nie bedzie ci niemile
                  i uswietnisz organoleptyczne orgie o podlozu gastronomicznym
                  Swoja przezacna osoba smile))
                  • wedrowiec2 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 20:41
                    Energii ci u mnie dostatek. Wzrokiem potrafię spopielić interlokutorów, a więc
                    i wodę do stanu gazowego przeprowadzę, a Wam czcigodni kompani przyjdzie tylko
                    co dorodniejsze obiekty zainteresowań ichtiologów wybierać i w formę jadalną
                    przemieniać.
                    • nokata Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 20:46
                      wedrowiec2 napisała:

                      >Wzrokiem potrafię spopielić interlokutorów

                      Rozdygotalea sie stara Nokata ze strachu ogromniastego.
                      Jejciu, gdzie me elenium na przeczyszczenie?
                      znaczy alax na uspokojenie..
                      oj cos-tam na cos-tam

                      To lepiej robie rzad i ide stad.
                      LUUUDZIEEEE
                      Wedrowiec KOLI!!!!
                      • wedrowiec2 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 20:50
                        Nie bój się Nokato-brodato. Już Cię pocieszam do swej kościstej piersi
                        wirtualnie przytulając (Mantro - wybacz, to tylko gest serdeczności do Was
                        dwojga). Spopielam tylko wrażych osobników, a nie współforumowiczów (no, z
                        małymi wyjątkamiwink). Pamiętaj - elenium dla swoich, alax w zupie rybnej dla
                        obcych!
              • wodnik33 Re: czas sie ... nawrocic! :) 16.04.05, 20:47
                A właściwie Nokato gdzie my jesteśmy? Falklandy, Bałtyk czy jezioro Turawskie.
                Muszę wiedzieć bo trzeba przygotować maszynownie jako że jestem ch. eng. i
                wszystkiego muszę pilnować. Załogantów jeszcze dobrze nie poznałem. Granatów
                nie preferuję, może zabawimy się w płetwonurków, tylko trzeba uważać żeby nas
                ktoś nie potrktował prądem i nie zrobił jeziora zupskiego.
                • kanoka Re: czas sie ... nawrocic! :) 17.04.05, 12:05
                  Przeczytałam cały wątek.Żalu za grzechy nie zauważyłam;0
                  Obietnica poprawy - tylko chwilowa wink
                  A tak na serio - jak długotrwałe są nasze szlachetne postanowienia?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka