maryna04
15.12.05, 15:24
Taki mam mess (znaczy sie balagan - jako czlonek polonii amerykanskiej
moge wtracac takie slowka, zebyscie wiedzieli, ze jezyki obce posiadam), na
tym forum i calym internecie, ze wole pisac nowe watki, te mi jakos nie
znikaja. Wiec o noszeniu smokingu wspomnial tu pierwszy chyba Nokata, a ja
znow podchwycilam. Wczoraj ogladalam moje ulubione 20min Polsatu i 10 tv
Trwam i stwierdzilam, ze Premier Marcinkiewicz nie tylko nie nosil nigdy
smokingu, ale i marynarke tylko okazjonalnie w niedziele. Nie mam pojecia
jak duza doplata z UE satysfakcjonowala by Polske i czy zadania sa sluszne,
ale to jego wystapienie..... Straszne. Kto mu napisal to przemowienie, jak to
by sie zwrocil "na ty" do Blaira. Przeciez to jest zawsze w publicznym
przekazie "Mister....". Czy z jego doradcow nikt nie czuje ducha jezyka
angielskiego, a zakladam, ze w tym jezyku by gaworzyl Premier. Jak wiem w
Polsce roi sie od specjalistow od wizerunku politykow. Czy nikt nie zauwazyl
jaki wizerunek ma obecny premier. Ponura, zacieta twarz, bez sladu juz nawet
nie usmiechu, ale jakiejs swobody, cedzone slowa. Dobrze, ze to tylko
marionetka, bo mozna by sie go bac. Dlaczego nie usmiechnal sie odrobinke,
kiedy zwracal sie do Toma B., a tak, dla kogos kto nie zna sprawy wygladalo
to jak pogrozka na filmie o dwoch zwalczajacych sie gangach.