mantra1 23.01.06, 18:02 Zakladam na zaś i ide pod kocyk Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 23.01.06, 20:56 W "mieście" -18, w domu ochłodziło się do +20. Ostatnia noc była pierwszą od lat, w czasie której nie zakreciłam kaloryferów. Ciekawe, jaka byłaby temparatura w mieszkaniu? Wróciłam do domu nieogrzewaną taksówką. Kierowca - stoik. Duzy, zwalisty, wolno mówiący. Pewnie potrzebuje mało energii do zycia. Tylko dlaczego odmraża pasażerów. Na kursy z jednego końca na drugi powinni podstawiać ogrzane auta! Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 23.01.06, 20:58 Czyżby było Ci zimno Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 23.01.06, 21:03 Ja ćwiczę szkołe przetrwania w warunkach polarnych. W domu + 15, na dworze -25. Herbata z prądem na biurku ) No, nie - w dużym pokoju gdzie grzeje olejak, jest już prawie 17. Na plusie!To w pokoju komputerowym jest tak zimno.... Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 23.01.06, 21:27 U mnie +/- 20, czyli w domu +, a na zewnątrz -. Idę dorzucić drewna. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 23.01.06, 21:34 Wedrowcy nie marzną Na dworze musi być zimno, w sypialni lodowato, w pozostałych pomieszczeniach +23 stopnie. Przy +25, niezależnie, czy w domu, czy na dworze zaczynam odczuwać negatywne skutki upałów Chyba działam w wąskim zakresie temperatur... Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 23.01.06, 22:00 Melduje,ze u mnie drogi byly przejezdne ale / ~ 80%/ bardzo sliskie. Rano zgrzytnelam i prawie sie poddalam, bo wcisnal mi sie pedal sprzegla i nie chcial odskoczyc. Ale juz gdy zadzwonilam po pomoc, auto ulego i poszlo. Przezylam /mimo bardzo ostroznej jazdy/niebezpiecznego pirueta na skrzyzowaniu/ dawno nie mialam takiej paskudnej sytuacji/ czyste lodowisko i z gorki, przez strasznie dluga chwile moglam tylko biernie obserwowac jak sune...bez kontroli/. I juz w drodze powrotnej profilaktycznie zmienilam trase. Na "moralna" pocieche kolega jadacy autem wyposazonym we wszystkie mozliwe literki tez zatanczyl w tym samym miejscu, wiec teorie na temat "jak sie poruszac"w trudnych warunkach, czasem glownie sprowadzaja sie do szczesliwego ukladu innych uzytkownikow na drodze i wczesniejszego przejazdu /lub nie-/sluzb drogowych.. Na dodatek w pracy.... jeden "oszczedny" pan zakrecil c.o. na weekend, a zmiennik - nie odkrecil((Ogrzanie takiej kubatury potrwalo troche, nawet maszyny sie zbuntowaly i jakos wolniej pracowaly. Ot i moj poniedzialek. Dobrze,ze w domu wciaz na +No i od srody ma byc cieplej! / na troche/.Pozdrawiam "ogaconych" Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 00:31 oj uwazajcie uwazajcie na drogach - powolutku jak sie da - na lod nie ma rady.. a temperatur nie zazdroszcze..brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr prosze pamietac o grzancu - nic tak nie rozgrzewa jak dobre grzane winko melduje - u mnie sloneczko W KONCU i +10C - trawka zielona i widzialam przebijajace sie zonkile - wiosna za pasem Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 09:17 Aniu, zazdroszczę Ci ciepła. Przy panujących ostatnio u nas mrozach +10 wydaje się upałem U mnie o 7.30 było - 27 stopni. W domu prawie 18 na plusie. Koniecznie musimy latem wymienić okna. Na szczęście , od środy ma się podobno ocieplić. www.twojapogoda.pl/ "Weekend będzie cieplejszy i pogodny (24.01/07:02) - Po ubiegłym bardzo mroźnym weekendzie najbliższy będzie już zdecydowanie cieplejszy. Zarówno w sobotę jak i w niedzielę (28-29.01) pogodnie i słonecznie, ale na północy kraju, gdzie chmur będzie więcej, może lekko popadać deszcz lub deszcz ze śniegiem. W sobotę (28.01) nad samym Bałtykiem nawet plus 3 stopnie. W głębi lądu od Pomorza Zachodniego przez Warmię i Mazury po Podlasie na termometrach do plus 1 stopnia. Lekki mróz utrzyma się w pozostałych regionach Polski, gdzie jednak sucho i pogodnie. Na zachodzie najwyżej minus 2 stopnie, w centrum do minus 4 stopni, a na południu i południowym wschodzie do minus 5 stopni. W niedzielę (29.01) na mróz nie będziemy już narzekać. Na północy i południu kraju od zera do plus 2-3 stopni, w pozostałych regionach do minus 2-4 stopni. Przy łagodniejszym mrozie wreszcie będzie można się wybrać na spacer, gdyż taka pogoda jest jak najbardziej zdrowa, ale pamiętajmy o ciepłym ubraniu. Kolejne dni nowego tygodnia nie przyniosą większych zmian w pogodzie, wciąż rozpogodzenia, gdzieniegdzie słabe opady i wciąż w pobliżu zera. Szczegółowa prognoza dla regionów Polski na następne 16 dni, aż do 13 lutego, tylko u nas już w najbliższą sobotę. Źródło: Twoja Pogoda." Będzie cieplej)) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 13:46 Chociaż u mnie jest po prostu normalna , przeciętna zima to i tak siedzę zawinięta w kocyk , patrzę z niechęcią przez okno na toto białe i szykuję sie psychcznie do wyjścia do sklepu na rogu. Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 18:20 Dzisiejsza pańszczyzna odrobiona, można szaleć ze szczotką Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 18:33 Omeri, jesli lubisz taka gimnastyke...czy nie lepiej posiedziec na forum, z kocem na kolanach i herbatka ? milo, cieplo i sie nie spocisz Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 18:56 We wtorek????? za co? musisz?? ) Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 23:12 Jutro wpada psiapsiolka na obiadek! Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 24.01.06, 19:51 Sądny dzień. 6.30 - rozszczelniła się złączka w łazience w przyziemiu i woda sikała wszędzie. Gonitwa myśli: nałapać nieco wody i bieg w szlafroku i kapciach, po śniegu, przy -20 st. do piwnicy by pozamykać zawory. Palić w piecach. Zebrać wodę. Ściągnąć pomoc. Kolejna nauczka: nie dokończyłam rozliczeń VAT wczoraj i oczywiście coś musiało się wydarzyć. Należy wbić sobie w łeb, że gdy odłoży się pracę na ostatnią chwilę, to na pewno stanie się coś nieoczekiwanego (choroba, awaria, UFO itp.). Znów telefon. Nogi mi się ugięły! Straszna wpadka: zapomniałam o grupie, która zarezerwowała termin już w zeszłym roku i obiecałam miejsce innej! Cudem, ale odkręciłam. Chciałam skopać samą siebie! Wpadł (z miasta) mąż, by zabrać mnie do lekarza (nie pozwala prowadzić). Zdążyłam z VATem. (Inaczej musiałabym jutro jechać po trudnej, leśnej drodze 6 km na pocztę.) Na drodze widzę - jak na zwolnionym filmie - jak pies wchodzi przed auto i ono go uderza. Krzyczę; mąż zapewnia, że pies wstał i pobiegł w pole. Może jednak ma obrażenia wewnętrzne? Dobrze, że lekarka potwierdziła moje określenie, że "goi się na mnie jak na... psie". Jest zachwycona. Nie wolno tylko upaść i dźwigać. Na razie rak mi odpuścił; może na zawsze? Jeszcze pozamawiać sanie na piątek i sobotę, ale nie mam siły. Zadzwonią synowie, bo chcą pogadać. Dzień się kończy. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 00:07 Trzymaj się, Josarno Złe dni mijają. Skorupiak z pewnością odszedł w siną dal. Zdrowia i spokoju życzę. I następnych udanych sesji zdjęciowych w plenerze Knk Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 11:37 Dziękuję )! Jestem dobrej myśli. Dzisiaj już ładny dzień, tylko wieje. Zaraz po obiedzie pójdę z ciocią, psem i kijami do lasu. Na razie trzeba popracować. Fajnie mieć biuro i bank w domu. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 12:46 To ja juz wole suche i sloneczne -18, niz wilgotne, wietrzne i pochmurne -9. Wyszlam na krotko i zmarzlam bardziej niz podczas ostatnich wielkich mrozow. Ja sie tak nie bawie! Pozdrawiam, serdecznie, malkontencko mamroczac pod nosem ) Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 16:17 Zwłaszcza bank Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 16:29 Szczegolnie, jesli wyplaca, bo moj domowo-biurowy tylko przyjmuje ) Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 17:26 Mój też zwykle przyjmuje, ale czasem coś w nim przybywa (gdy zapłacą nam za robotę np. po 90 dniach). Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 18:03 O yesss, 90 dniowe terminy platnosci ostatnio sa bardzo trendy, chociaz powoli juz ta moda zostaje wypierana przez polroczne. Niedlugo mi taki jeden "stuknie", to bede mogla zaszalec. Chyba, ze moda sie zmieni w miedzyczasie Ale i tak w domu nie wyplaci, trzeba bedzie puknac w sciane ) Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 20:08 Trendy, trendy, ale półroczne będą jeszcze lepsze, bo mogą pomóc w odchudzaniu (gdy braknie na jedzenie) . Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 10:49 No, dzisiaj o 7.30 było tylko -18 stopni. idzie upał A tak na serio, to nie wiadomo do konca, jak to z tą pogoa będzie tej zimy, ale cos niewesoło wygląda "Zima stulecia dopiero nadchodzi?" pyta ND i straszy śnieżycą i powodzią.... wiadomosci.onet.pl/1235999,11,item.html Ale może nie będzie tak źle? Obyśmy tylko zdrowi byli Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 25.01.06, 14:26 Przyszedł upał, na termometrach jest tylko -2 Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 26.01.06, 08:13 Na szczęście ociepla się ). na zewnątrz i wewnętrznie. Dzisiaj o 7.00 było tylko -15, a w mieszkaniu aż 19 na plusie. Wczesnie dzisiaj Wstałam, bo jeszcze przed siódmą obudziło mnie mlaskanie. To psica po raz kolejny zdarła sobie opatrunek z łapy i zaczęła rozlizywać rankę . Ta ranka wcale nie buła dużą. ale kolejne lizania powoduja, że zamiast maleć, powiększa się. Zabezpieczam jej łapę bandażem, umocowanym plastrem antyalergicznym , ale potrafi sobie to wszystko ściągnąć w nocy, a nie będę jej pakować w kołnierz, bo ranka nieduża - wielkości jednogroszówki. Ale była mniejsza - jak pestka z jabłka.Teraz ona dosypia, a ja podczytuję przy kawie prasę netową..... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 26.01.06, 20:02 Zamarzliśmy ????Jutro będzie lepiej, obiecuję Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 09:44 Kto zamarzł, Alfredko? Mam nadzieję, że nie Wy. U mnie coraz cieplej. Na dworze - 17, a w domu + 20. Ale cały czas, to za niska temperatura, żeby otworzyć maskę samochodu( . Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 10:47 Dzisiaj -15, w domu ciepło. Za cztery dni powiemy: "a w przyszłym miesiącu będzie wiosna" Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 14:38 Ależ się stęskniłam Ale nareszcie, udało się !!! Kmputer znalazł odpowiednie miejsce, podłączony, mogę nadawać Przede wszystkim witam Kanokę Szybciej się uporałaś z podłączeniem do netu, niż ja z doprowadzeniem chałupy do stanu używalności po wyprowadzce córci Ileż się najeździłam z gratami to jeden Bozia wie Niby 3 pokoje a roboty jak w 30 Tak to jest jak się ma hopla z przerzutką Dziewczyny, nie zazdroszczę Wam Ja siedze sobie tylko w gaciorkach a na termometrze mam 27 stopni Za oknem świeci słoneczko, ale nie kusi mnie do wyjścia Słucham obrad w cyrku Krew mnie zalewa, bo a jakże zapłacimy dodatkowo z budźetu na 3 uczelnie teologiczne, chociaz konkordat tego nie wymaga. Wciskają do tego ciemnotę, ze nie chodzi o państwo wyznaniowe Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 16:52 Witaj Gaju) Cieszę się, że Cię widzę, bo martwiłam się, dlaczego Ciebie nie ma? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=35065852&a=35437002 Internet nareszcie mam, bo bez niego, było mi strasznie niewygodnie Już nie mówię o tym, że brakowało mi Was - to się rozumie samo przez się, ale ile razy chciałam coś sprawdzić to nie miałam jak (((( Google jest w tych sprawach niezastąpione ). No, a teraz mam jeszcze załadowanego skype`a i mogę rozmawiać z dziećmi do woli i bez kosztów, bo, rzecz jasna, oni też go mają. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 17:39 Miło Gaju że się pojawiłaś)) Ja mam skypa i też używam ... Pozdrawiam Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 18:15 Zaraz umrę z głodu(((( Na razie dziś zjadłam jedną mozarellę i czekam nerwowo na obiadek. Kartofle w folli i kolby kukurydzy. Ziemniaki chyba z kamienia... Nie mogą dojść do siebie. Wrrrrr !!! Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 18:55 Witam. Niby skończylam zajęcia, ale jeszcze dyżury egzaminy i kursik ekstra dla kasy. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 19:21 Leniwy dzien w pracy/ bo wiekszosc firm dala urlopy na okolicznosc zamarzniecia wszystkiego w okolicy/, ale mialam nerwowe wyjscie z rana. Mlodsza owieczka stwierdzila,ze nie bedzie robic z siebie jelenia i nie pojdzie do szkoly, bo po co? Jak przychodzi ok polowa uczniow i nauczyciele nie ucza bo i po co? jak trzeba bedzie powtarzac dla reszty- po tym jak frekwencja wroci do normy. A za rok matura i intensywne korepetycje,zeby wyrownac braki .A czas przepadl. Czy to pojedynczy przypadek czy regula? Bo tak zaczyna sie cala szopka w szkole ale i rodzice i nauczyciele udaja,ze nie ma sprawy.Bo to ekstremalna sytuacja/ jak terazniejsze mrozy/, ale ta sama historia z ta frekwencja i nieuczeniem- dotyczy okresu tzw. dlugich weekendow i po klasyfikacji, gdzie do szkoly trzeba chodzic. PS. Omeri, pzepraszam,ze zaraz pod Toba ale Ty na pewno nie uczysz w tej szkolce. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 27.01.06, 20:15 jeszcze tylko 500 wpisów i będzie na rocznicę naszego Forum całkiem sympatycznie Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 28.01.06, 11:28 alfredka1 napisała: > jeszcze tylko 500 wpisów i będzie na rocznicę naszego Forum całkiem sympatyczni > e Wrrr))))) JA się szykuję na otwarcie wątku rocznicowego ! Ale Alfredka spostrzegawcza już stoi w bloku startowym))) Ja prorokuję że do rocznicy będziemy mieć około 9777 Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 28.01.06, 10:59 Witam pogodnie w zamglana sobote. w miare wolny weekend Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 28.01.06, 11:24 Dosc brzydko na dworze, szaro, juz mam dosc tej zimy. Jutro powinna juz byc wiosna, a tu dalsze opady sniegu zapowiadaja! Milej soboty! Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 28.01.06, 16:56 A u mnie tak cudnie! Słońce było oślepiające, śnieg nieskazitelny, tysiące ośnieżonych jodeł. Dorzucam do pieca i stawiam grzaniec; kulig z leśniczówki powinien być pod moim domem za godzinę. Zacznę nalewać, gdy zobaczę pochodnie pod lasem. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 28.01.06, 19:54 Josarno, jak Ty piszesz o swoim miejscu na ziemi, to mimo opisywanych mrozow robi sie cieplo na sercu. Ale przeciez nie wszyscy by umieli, mogli, chcieli - to nie tylko natura, ale ciezka praca. Zreszta kto by przyjezdzal do Ciebie, gdyby kazdy z nas mial taki wlasny skrawek.))) Odpowiedz Link
josarna Wieczorek - już nie tak mroźny... 28.01.06, 20:16 maryna04 napisała: "...kto by przyjezdzal do Ciebie, gdyby kazdy z nas mial taki wlasny skrawek.)))" ) Fakt! A pod moim sercem zrobiło się ciepło, gdy odwiedziliśmy dzisiaj z mężem dziewczynę (chyba w wieku moich dzieci), która z pomocą rodziców i kredytu realizuje swoje marzenie o pracy z końmi. Kupiła starą "świniarnię" w przepięknym miejscu, 4 ha ziemi i 2 konie. Trzeciego dostała na utrzymanie. Ma też 2 psy rasy malamut. Mieszka sama, a czasem z bratem, który ma dopiero zdawać maturę w liceum o profilu agroturystycznym. Umówiłam się z nią za pół roku, (muszę być całkiem "zregenerowana" po operacji) na wymarzoną naukę jazdy konnej. Umówiliśmy się na współpracę: będziemy wkrótce podsyłać gości na jazdę. Serce rośnie, gdy widzi się młodą, odważną osobę, której chce się ciężko pracować i realizować swoje marzenia. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 28.01.06, 20:21 Dzieńdoberek, czy dobrywieczorek - sama nie wiem? Dzień był mglisty względem pogody, ale słoneczny względem nastroju .Od wczesnego południa, mieliśmy przemiłą wizytę moich koleżanek ze studiów. Właśnie niedawno pojechały.Pisałam kiedyś , że spotykamy się od czasu studiów - mniej lub bardziej regularnie, stale w tym samym gronie. To jest taka młodzieńcza przyjaźń, która trwa i trwa). No, i teraz przyjechały zobaczyć na własne oczy, jak my tu w MM żyjemy.Czy nie jesteśmy na jakim zesłaniu, albo co ))?.Uspokojone,że wszystko jest OK, poszły zwiedzić okolicę, popatrzeć na miasteczko, rzekę i zalew, zrobić zakupy( pyszne mięsko i wędlinki). Jeszcze z mostu nad rzeką nakarmiłyśmy kaczki i łabędzie w po powrocie do domu siadłyśmy przy stole, jadłyśmy, piłyśmy i gadałyśmy, gadałyśmy, gadałyśmy, gadały...... Schab nadziewany białą kiełbasą, był super - polecam ) Jestem przyjemnie zmęczona, więc pewnie nie wstąpię dzisiaj do herbaciarni. No to do jutra. Miłej niedzieli ) Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 28.01.06, 21:08 Szczerze mówiąc nie wiem, co to MM, ale przypuszczam, że wielka metropolia w porównaniu z moją wioską (ok. 100 osób w promieniu 2 km). Nasi ludzie ze studiów (20-25 osób) przyjeżdżają do nas co rok od kilku lat i podoba im się, że najbliższy dom stoi w odległości ponad 0,5 km od miejsca imprezki. Bywało, że śpiewy było słychać w najbliższym domu od drugiej strony (3km) . Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 08:38 Witam niedzielnie. Mglisto i ciepło. Rano było tylko -7 stopni. jesten cały czas pod wrażeniem tragedii, jaka wydarzyła się w sobotę(((( wiadomosci.onet.pl/5050,temat.html Wczoraj przez cały dzień, mieliśmy wyłączone radio i telewizor, nie siedzieliśmy w necie. Dopiero po wyjeździe gości, włączyliśmy łączność ze światem. Porażające. Jeżeli okaże się, że przyczyną zawalenia się dachu, było czyjeś lenistwo? bezmyślność? chęć minimalizacji kosztów eksploatacji? skutkujące nieodgarnięciem śniegu z dachu, będzie to tym bardziej smutne..... wiadomosci.onet.pl/1249986,11,item.html wiadomosci.onet.pl/1249991,,,,,1247108,5050,itemspec.html A jak wygląda problem odśnieżania dachów - poczytajmy wypowiedzi Internautów "ile to kosztuje ? Zajmuję się m.in. odśnieżaniem - mam firmę. Za odśnieżanie parkingów, placów itp. trzeba we wrocławiu zapłacić 50-60 groszy za m2. Dachu - 2-2.5 zł. Od trzech tygodni tj. od pierwszych katastrof na świecie spowodowanych przez śnieg w tym roku dzwonią do mnie prywatni właściciele różnych obiektów i pytają : mam halę produkcyjną, dach 1500m2, są ludzie w środku na dwie zmiany a na dachu kupę śniegu. Odśnieży Pan ? Po dłuższej rozmowie nt. grubości warstwy tego śniegu na dachu (!) cena staje na poziomie 2.30 zł/m2. I po konsultacji "tam gdzieś u nich" jest odpowiedź : ZA DROGO. To ile kosztuje według nich ludzkie życie ? Przypominam, że mówimy o kwocie za usługę odśnieżania i w związku z tym zapewnienia bezpieczenstwa ludziom wewnątrz - 3450 zł. Żenada. ~wujo, 29.01.2006 07:48" Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 10:06 Witam, tragedia straszna, tyle ofiar, tyle rannych. ale nikt nie pisze co ze zwierzętami... Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 11:27 Omeri, działa zasada - nie czas żałowac róż, gdy płoną lasy... A jednak - żal..... Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 11:54 tragiczne,- wczoraj, prawie caly dzien, ze wzgl. na moje hobbystyczne zainteresowania, spedzilem, jak co roku, na terenie Targow Sprzetu plywajacego w Düsseldorf. www5.boot.de/cipp/md_boot/custom/pub/content,lang,2/oid,155/ticket,g_u_e_s_t Düsseldorf jest miastem targowym europejskiego formatu z terenami ekspozycyjnymi, wielkoscia hal i.. technika wystawcza nieporownywalna z Katowicami www.messe-duesseldorf.de/md/de/infrastruktur/inf_messe.html tym ostatnim nic z "europejskosci" nic nie ujmujac (hmmmm....) Po powrocie do domu (ok. 20-tej) w TVN-24 zobaczylem transmisje z akcji ratunkowej zawalonej pod ciezarem sniegu hali katowickiej. Straszna tragedia Zastanawiam sie czy "mam szczescie" iz w Düsseldorf opady sniegu (statystycznie) sa o wiele mniejsze niz w Katowicach czy... jest to specyficzny efekt absolutnej beztroski i (praktycznie) braku odpowiedzialnosci odpowiedzialnych za ta tragedie zwiazanych z szerokoscia geograficzna jej miejsca? A.. moze to jednak efekt mniejszej "swietojebliwosci" (maryjnej) politykow i restrykcyjnych przepisow, oraz zwiazanej z tym odpowiedzialnosci personalnej w miastach Kraju nad Renem?. Bog tak chcial? czy .... moze juz starczy w naszym Kraju otwartego bimbania sobie z Obywateli i porzadkow "prawa i sprawiedliwosci", samowola a´la Rydzyk i "odpowiedzialnoscia" (za wszystko) w rodzaju tej J.Kaczynski & klakierzy?. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 12:06 Mysle,ze nie mamy podstaw- oceniac-, mozna tylko sugerwoac rozne przyczyny, snieg, naprezenia wynikle z roznicy temp., material, no i specyfika budowli- hala. Wielka tragedia, bo prawdopodobnie do katastrofy doszlo wskutek- nagromadzenia sie kilku niekorzystnych czynnikow rownoczesnie... a jakos w swym skalkulowanym optymizmie czlowiek nie zaklada zsumowania wszystkich zlych czynnikow..Mysle,ze ta katastrofa przyczyni sie do ponownego zweryfikowania na co nalezy zwracac uwage i ze warunki chocby klimatyczne z czasem sie tez zmieniaja. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 14:06 Popaye, kiedy giną ludzie, "rydzykowość" i "świętojebliwość" nic akurat nie ma do sprawy... Nie wiemy, jak słusznie pisze Warum,jakie były przyczyny tej tragedii - a może zbieg różnych przyczyn....Jednak,kiedy nie jest to tornado, trzęsienie ziemi, lub inne "przyczyny naturalne", ale taka lub inna katastrofa budowlana, czy komunikacyjna, wiadomo, że w jakiejś mierze zawsze winnien jest człowiek. Jego niedbałość, lenistwo, brak wyobraźni, nieuwaga, brak wiedzy, nieuczciwość....można tak wyliczać w nieskończoność. Tragedie budowlane zdarzają się wszędzie - nawet tej ostatniej zimy i nawet w Niemczech ( tvp.pl/124,20060102286126.strona?Blok=WczesniejNaTemat I zawsze jest to tragedia (((((( Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 14:39 KNK, zgadzam sie z Toba, ale pobronie Pe- wcale nie dla zasady,bo go lubie, ale dlatego,ze przed chwila wysluchalam wypowiedzi "na zywo"prezydenta w radiu. I jednak wg mnie kilkukrotne podkreslanie kto sie pomodlil w intencji ofiar nie przystoi glowie PANSTWA. To mogl dodac na koniec i zupelnie od siebie. Na konkurs narciarski tez przyjechaly tlumy kibicow. Wspolna PUBLICZNA modlitwa nawet z najczystszej intencji, to nie wyraz religijnosci ale wrecz jej narzucenie. Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 15:32 Kanoko,- przyznaje absolutna slusznosc Twojego stwierdzenia: "...Tragedie budowlane zdarzają się wszędzie - nawet tej ostatniej zimy i nawet w Niemczech (" Tylko, ze nie nie zmienia to w niczym obligatoryjnych w takich okolicznosciach specjalistycznego (i prokuratorskiego!) obowiazku bezstronnego wyjasnienia (sledztwa) i wskazania winnych oraz pociagniecia ich do odpowiedzialnosci. Dla mnie i zapewnie Ciebie, nie jest "obojetne" czy takie tragedie powstaja w wyniku splotu nieszczesliwych okolicznosci gdy zrobiono wszystko od projektu budynku poprzez absolutnie zgodne z obowiazujacymi normami i przepisami wykonawstwo, az po szczegolowe przestrzeganie przepisow dot. eksploatacji obiektu czy... sa to efekty luk prawnych, beztroski projektowej i wykonawczej i (praktycznie) braku konsekwencji dla odpowiedzialnych za eksploatacje takich obiektow!. Przytoczylas jako "argument" wypadek hali sportowej w Niemczech. W dzisiejszym servis-ie wiadomosci AOL donoszacym o katowickiej tragedii jako uzupelnienie, zamieszczono wykaz takich przypadkow w Europie w ostatnich miesiacach. Na temat wspomnianego przez Ciebie wypadku w Bad Reichenhall - znalazlem adnotacje: "...2 Januar 2006: Im bayerischen Bad Reichenhall bricht das schneebedeckte Dach der Eissporthalle ein. 15 Menschen kommen ums Leben. Mit einem Gutachten zur genauen Unglücksursache wird nicht vor Anfang April gerechnet." (moje, nieprofesjonalne tlumaczenie): "2 stycznia 2006 w bawarskim miescie Bad Reichenhall zawalil sie pokryty sniegiem dach hali-lodowiska sportowego. 15 ludzi stracilo zycie. Z ekspertyza dokladnych przyczyn tego nieszczescia mozna liczyc nie wczesniej jak w poczatkach kwietnia" Obiecuje iz nie zapomne o sprawie i doniose Ci jaki bedzie wynik dochodzenia przyczyn tej tragedii i czy jego przyczyna lezala w kryminalnych praktykach projektanta, wykonawcow czy odpowiedzialnego za eksploatacje budynku oraz kto i jakie konsekwencje poniesie. Watpliwosci co do wynkow tego sledztwa jak i rygorystycznie przestrzeganych praktyk ponoszenia odpowiedzialnosci (osobowej!) za kazda tego rodzaju tragedie w Niemczech nie mam ja, jak i wiekszosc niemieckiego spoleczenstwa. "Zartow i bimbania z odpowiedzialnosci prawnej" - w takich sprawach tutaj nie ma!. Modly i maryjne dziekczynienia sa za to sprawa absolutnie PRYWATNA. Jakiekolwiek porownania "malych", prowincjonalnych czy dzielnicowych hal sportowych (baseny, lodowiska itp) z odpowiedzialnoscia zapewnienia bezpieczenstwa przez organizatorow imprez typu targi - gdzie na olbrzymiej (porownywalnie) powierzchni wystawowej, znajduje sie (lub "moze znajdowac) kilka - kilkanascie tysiecy ludzi w jednym budynku - pozostawie juz bez komentarza. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 29.01.06, 15:42 Jeden z portali internetowych podał, że na dachu zalegała warstwa zlodowaciałego sniegu grubosci 0,5 m. Mój rozumek obliczył, zakładając, że nie cały śnieg zamienił sie w lód, a część była luźno związana, że dach zwiększył swój ciężar o ok. 3500 ton Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 30.01.06, 08:22 Szaro i smutno. Nie mglisto, ale szaro. Czarny kolor witryn netowych pogłębia smutek i żałobę. www.onet.pl/ Dzień PO.... jak niewiele trzeba/tragedia w Chorzowie// jak niewiele trzeba by zamknąć za sobą drzwi by nie mieć nic tylko chwilę jak niewiele trzeba by poznać ból poczuć chłód tylko chwilę jak niewiele trzeba by pękło serce moje,Twoje,nasze tylko chwilę Autor: Ankar1 www.wiersze.bej.pl/pokazwiersz.php?wierszid=1852853618 Odpowiedz Link
scoutek nie wiem gdzie 30.01.06, 10:22 a wiec najlepiej tu chcialam podziekowac za pamiec i troske rozgladam sie po rodzinie i znajomych, na razie zadnych znajomych ofiar... jeden szczesciarz w rodzinie - wyszedl z MTK na godzine przed katastrofa.... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: nie wiem gdzie 30.01.06, 11:20 Tu nie trzeba dziękować, razem się martwimy z tymi którzy ucierpieli, razem się cieszymy z tymi którzy ocaleli. Ot, tacy zwykli ludzie po 40+ jesteśmy. Pozdrawiam serdecznie. Napisz czasami, będzie nam miło Odpowiedz Link
scoutek Re: nie wiem gdzie 30.01.06, 12:39 moze i razem sie martwicie ale manterka do mnie zadzwonila... za to dziekuje.... Odpowiedz Link
mantra1 Re: nie wiem gdzie 30.01.06, 13:16 Jakze bym miala nie zadzwonic?? Przeciez Ciebie jedna tam mam ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: nie wiem gdzie 30.01.06, 16:48 Pozdrawiam Scoutka i zaraz się pytam co oznacza Twój nick))) Odebrałam w Norwegii wyrazy wspólczucia z powodu polskiej katastrofy... Na razie jestem mocno zszokowana. Bardzo smutne ... Kran Odpowiedz Link
scoutek Re: nie wiem gdzie 31.01.06, 12:25 hm... to bylo tak: najpierw bylam "scout" to jest przezwisko glownej bohaterki w mojej ukochanej ksiazce ... w oryginalnej wersji, bo w polskim tlumaczeniu Jean-Louise jest przezwana "smykiem"... ale nie moglam sie na gw zalogowac jako scout, wiec zmienilam na scoutek... a teraz pytanie: czy ktos (poza Manterka) wie o jakiej ksiazce mowa? Odpowiedz Link
josarna Re: nie wiem gdzie 31.01.06, 21:02 scoutek napisała: czy ktos (poza Manterka) wie o jakiej ksiazce mowa? "Zabić drozda". Odpowiedz Link
scoutek Re: nie wiem gdzie 02.02.06, 08:39 josarna napisała: > "Zabić drozda". tak uwielbiam ksiazke... film z oscarowa rola G. Pecka mniej nieco.... Odpowiedz Link
jan.kran Re: nie wiem gdzie 02.02.06, 13:13 scoutek napisała: > josarna napisała: > > "Zabić drozda". > > > tak > uwielbiam ksiazke... > film z oscarowa rola G. Pecka mniej nieco.... --------------> Książkę czytałam , dawno temu ale jakoś nie skojarzyłam... Bardzo lubiłm. A film był też niezły . Kran. > Odpowiedz Link
mantra1 Re:Idzie wiosna 02.02.06, 18:36 Bylismy dzisiaj z Dudkiem u znanego z telewizji i z prasy weterynarza dr Kruszewicza i calkiem przypadkowo wysluchalismy w jego gabinecie wywiadu, jakiego udzielil przez telefon jakiejs nowojorskiej polonijnej gazecie, a dotyczacego "biezacych" zachowan ptakow. Dowiedzielismy sie z niego, ze : jemioluszki nie zatrzymaly sie u nas, a polecialy na zachod, co wg pana doktora dowodzi, ze czeka nas jeszcze krotka fala chlodow, ale orly popadaja w nastroje erotyczne, a wrony zaczynaja SPIEWAC, wlasnie spiewac,"jak moja ciotka przy goleniu" (cytat z pana doktora), a nie krakac. To i inne zachowania ptactwa dowodza ponoc niezbicie, prosze SzanPanstwa, ze idzie wiosna! No i najwazniejsze (dla mnie), ze wreszcie ktos mi zdiagnozowal Dudka i nareszcie wiem, dlaczego sika i co mam z tym robic ) Odpowiedz Link
kanoka Re:Idzie wiosna 02.02.06, 18:40 Z wiosny sie cieszę, a co znaczy sikanie Dudka? Odpowiedz Link
mantra1 Re:Idzie wiosna 02.02.06, 19:19 Diagnoza jest taka, ze ma zla absorbcje wody, czyli cos z nerkami. Inne ptasie konowaly ciagle twierdzily, ze to biegunka bakteryjna, albo od jakiegos pasozyta, ale po zrobieniu badan, z ktorych wyszlo, ze wszystko jest ok calkiem rozlozyly rece i proponowali tylko kolejny antybiotyk. A ten dochtor tylko spojrzal i od razu wyciagnal z szafki odpowiednie lekarstwo, przeznaczone specjalnie dla takich ptaszkow, a nie dla kur i indykow, jak poprzednio i nie na kichy, a na nerki wlasnie. Zapisal tez Urosan. Cale szczescie, ze poza tym sikaniem jest wesoly i pelen energii, bo mogli mi go tymi antybiotykami wykonczyc. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 31.01.06, 08:52 Dzisiaj na dworze tylko minus 3. W domu +22 i przykręcam kaloryfery, nie przyzwyczajona ostatnio do takich upałów. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 31.01.06, 15:05 Wczoraj pojechalam sobie w waznych sprawach autkiem, ktore tydzien temu wlasnie bylam odebralam z naprawy (komputer jakis). Jade, jade, na ustronnej drodze (z jednej strony cmentarz, z drugiej jakies "zaklady") ee, ee, ee... i zgasl. Na szczescie po stronie cmentarza, to jakos przyparlam do plotu, bo droga ruchliwa. No to nie byl wtedy ten komputer - mysle- bo wprawdzie wskaznik paliwa tak mi srednio pokazuje, ale zawsze wyzerowuje po tankowaniu i ilosc przejechanych mil nie jest tak duza. Komorka juz drugi miesiac lezy u znajomych, do ktorych wybiore sie na wiosne. Zreszta co mam powiedziec mojej pomocy drogowej. Sa bardzo wyspecjalizowani i pytaja co sobie zycze. A co ja sobie zycze? Czy sciagnac do warsztatu, a moze to paliwo, do ktorego przyjezdza juz zupelnie inny pan, o zasileniu akumulatora, gumie , zepsutym zamku nie wspominajac. Zreszta czym zadzwonie, obok w tirze spi smacznie kierowca z rejestracja z Montany, przeciez mnie zastrzeli jak go obudze pozyczyc telefon. Wybralam opcje babska. Zatrzasnelam autko, ktore mi w tak dobrym do parkowania miejscu zgaslo i poszlam na piechote do domu. Jakies 1O km. Wycieczka bylaby nawet mila, gdyby nie to, ze ciagle mnie boli uszkodzony miesien w nodze, ponadto nie bylo chodnikow, na poboczach parkowaly auta, bo to taka droga na skroty fabryczno - magazynowa. Dotarlam, zadzwonilam do syna, ktory wlasnie kilka lat temu zafundowal mi komorke na sytuacje awaryjne. Grzeczny chlopak, powinien mnie udusic, ale zaraz po skonczeniu pracy przyjechal ze zgrabnym kanisterkiem z lejkiem. Nalal 1 galon. Podjechalismy na stacje, zmiescilo sie prawie 16 galonow. Jakie brakoroby, przeciez zbiornik paliwa, stoi jak wol w instrukcji, jest na 16 , a nie 17 galonow. Poza tym dlaczego ono tak duzo pali przy byle jakim mrozie. Pan w warsztacie bardzo sie ucieszyl, ze to nie jego wina i obiecal, ze ten wskaznik mi tanio naprawi. Dlaczego ja sama uwazam, ze tak glupia historia moze przydazyc sie tylko mnie babie. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 31.01.06, 15:31 Witam . dzialam dzisiaj w sprawach wentylacji, wieczorem zas kurs. Odpowiedz Link
popaye Kanoko 31.01.06, 20:14 W naszej dyskusji nt. tragicznych skutkow katastrof budowlanych, w moim wpisie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=35488721&a=35837508 obiecalem iz ponformuje Ciebie nt. ustalen rzeczoznawcow dot. przyczyn zawalenia dachu lodowiska w w Bad Reichenhall. Coprawda zakonczenie dochodzenia zapowiedziano dopiero na poczatek kwietnia ale juz sa wiadome wyniki ekspertyzy konstrukcji dachu tej hali przeprowadzonej w TU Berlin (Technische Universität - m/w odpowiednik naszej Politechniki). Konstrukcja dachu hali w Bad Reichenhall roznila sie calkowicie od od tego w Katowicach. Ten dach byl kasetonowa konstrukcja z klejonego drewna, znana i sprawdzona na calym Swiecie, szczegolnie w warunkach podgorskich. Przy wykonaniu zgodnie z norma - praktycznie "niezniszczalny" ze wzgl. na wyjatkowe wlasciwosci drewna. Nie bylo zadnego porownania z tanim i "prymitywnym" technicznie, przy warunkach pogodowych typowych dla Polski, rozwiazaniem zastosowanym w Katowicach. Dach hali w Bad Reichenhall nie byl ani "tani", ani "nowoczesny" i w zadnym przypadku konstrukcyjnie niedostosowany do warunkow typowych dla Bayern. Ze tam zawsze pada (zima) snieg i to DUZO! - nie jest tajemnica nawet dla tamtejszych chlopkow-roztropkow, o nadzorze budowlanym nie wspominajac. Ekspertyza wykonana przez TU Berlin wykazala niezbicie iz do laczenia (klejenia) listew tworzacych belki konstrukcji dachu uzyto TANIEGO absolutnie nie przeznaczonego do tego celu spoiwa (kleju) ktory nie byl odporny na wilgoc pod ktorej wplywem , w miare lat "rozpuszczal sie" jak najprymitywniejsze kleje kazeinowe (mieszanina twarogu i kalku). Przez 30 lat od momentu oddania hali do uzytku spoiwo to zatracilo prawie zupelnie wlasciwosci wiazace a obciazenie sniegiem bylo tylko kropka nad "i" ktore dopelnilo nieszczescia Nawet bez ciezaru sniegu ten dach "rozlecial by sie" pod wlasnym ciezarem tylko moze kilka lat pozniej . No to jest jasnosc. Wykonawca "zaoszczedzil" moze 2-3 tys. DM - smieszna suma w porownaniu z cena konstrukcji dachowej hali (rownowartosc wtedy miesiecznych zarobkow brutto przecietnego robotnika) za cene zycia 15 ludzi w 30-ci lat pozniej . Jezeli interesuja Cie szczegoly i znasz jezyk niemiecki - dzisiaj o 21°° stacja ZDF (II-gi program niemieckiej TV) w magazynie Frontal-21 dokladne omowienie tej sprawy www.zdf.de/ZDFde/inhalt/4/0,1872,3792708,00.html pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Kanoko 31.01.06, 20:19 Dach hali w Katowicach zaczął walić się cztery lata temu. Wiedział właściciel hali, firma naprawiająca, ubezpieczyciel, który odmówił ubezpieczenia, gdy dowiedział się kto ja naprawiał. Tylko nadzoru budowlanego nikt nie powiadomił Odpowiedz Link
josarna Re: Kanoko 31.01.06, 21:09 Zastanawiam się, jak to jest, że przy remoncie pokrycia dachu musimy (tzn. mąż) podawać przyrost ciężaru 1 m2, a o śniegu się nie myśli? Odpowiedz Link
kanoka Re: Kanoko 31.01.06, 21:10 Dziękuję za odpowiedź. Smutne jest to, że i tutaj, winnym okazał się ostatecznie człowiek, a śnieg był tylko - jak sam napisałeś - kropką nad i (((( Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 01.02.06, 11:15 Samochód wczoraj odmarzł i teraz ładuje akumulator, w celu wyjazdu po zakup nowego, bo nie można wykluczyć, że zima i mrozy jeszcze powrócą. Tymczasem w kraju, trwa wielkie sprzątanie dachów. Czasem z sensem, czasem bez ( "Wystraszeni zapowiedzianymi kontrolami administratorzy budynków wysyłają do odśnieżania dachów kogo popadnie - dozorców, sprzątaczki, urzędników. Ludzi bez odpowiednich badań lekarskich i kwalifikacji" wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3140044.html Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 01.02.06, 11:49 I jeszcze o odśnieżaniu - tym bez sensu ( www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=1030&news_id=79823 Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 01.02.06, 22:20 Wczoraj czytałam (gazety nie pomnę), że związkowcy w jednym z hipermarketów wystąpili do prokuratury, bo dyrekcja do odśnieżania dachu wysłała niepełnosprawne sprzątaczki (rencistki). Jednak zysk jak we wszystkim ponad wszystko Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 01.02.06, 23:30 Nieprawdopodobne, poprostu! Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 02.02.06, 00:58 sorry Dziewczyny ale zaraz mnie ...cholera trafi Kilka dni temu rozmawiam ze Znajomym (przejazdem z Wa-wy do Amsterdamu). Przy obiedzie rozmawialismy (jak to rodacy) jak to "jest" (tu i tam) ) "Tylko mnie nie mow o bezrobociu" - stwierdza moj Kolega. Przez 2 miesiace szukal chetnego do pracy w terenowym oddziale Firmy ktora prowadzi. Nie w Warszawie, Poznaniu czy Wroclawiu tylko na Wschodzie Kraju gdzie ponoc najwieksze bezrobocie. Zadne szczegolne wymagania: srednie wyksztalcenie, troche obycia, sprytu i checi do pracy, wiek ok. 30-tki. Zadna akwizycja czy handel i zadne prowizje. Stale pobory i pewna perspektywa na przyszlosc. I co? - NIC! Meldowali sie albo zupelni nieudacznicy albo ludzie ktorzy nie mieli zadnej praktyki, minimalnego talentu organizacyjnego i checi do jakiejkolwiek pracy. Wyobrazam sobie jak to jest w wielkich miastach. Oburza Was ten meldunek? A co ma zrobic Dyrektor Supermarketu w takiej Warszawie, zmuszony Zarzadzeniem do odsniezania olbrzymiego dachu, gdy do takiej pracy nie moze znalesc zadnych chetnych (mlodych silnych mezczyzn)? Proponowac pobory w wysokosci 5.000€ (gotowka, platne dziennie i z raczki /do raczki)? Wtedy by sie od "chetnych" nie opedzil! fakt. Za stawki adekwatne do sredniej oficjalnych poborow na rynku w takiej Warszawie, Gdansku, Poznaniu itd. i do tego do legalnej pracy "na kilka dni" , smiem twierdzic iz znalesc "chetnych" jest prawie niemozliwe. Dodatkowo w sytuacji gdy szukaja takich akcyjnych pracownikow wszystkie placowki otwartego handlu i Firmy dysponujace budynkami z plaskim dachem. Eeeeh. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 02.02.06, 02:16 Jasna cholera uciekł mi elaborat W skrócie Drogi Popaye, słusznie prawisz o chęciach naszych ziomków do pracy. Tez bym nie pracowała, jakby mi proponowali pensję większą o 100 czy 200 zł niż dostałabym na bezrobociu. A tak niestety jest. Odśniezanie miałoby sens, gdyby to nie była "medialna" akcja. Gdzie był pan minister w listopadzie? Jakby po pierwszych opadach, jednemu dla przykładu dołożyli, to ekipy dawno by zmontowali i wszędzie sukcesywnie byłoby odśnieżane. Od conajmniej 2 tygodni nie pada. Kto przez ten czas właził na dach? A teraz panika. Do 17.00 spadły 3 osoby z dachu Ale pojedynczo można się łamać i zabijać. Ciekawe, czy na tych poszkodowanych tez będą zbiórki? A tak wogóle to krew mnie zalewa(przepraszam). Brak pieniądzy na zorganizowanie systemu ratowniczego (jak widac całkiem niesprawnego)a lekka reką daje sie 20 milionów z budżetu na ŚOB i 5 na fundusz kościelny. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 02.02.06, 08:36 Potwierdzam to, co napisała Gaja. Dodam od siebie jeszcze tylko, że ten "bezrobotny", - zwłaszcza płci meskiej i w okolicy 30 , najczęściej pracuje juz gdzieś "na czarno" i dobrze policzy, czy mu się opłaci pracować "na etacie". Czego, jak czego, ale liczenia pieniędzy, to kapitalizm nauczył Polaków, az zbyt dobrze. No, nie nauczył, że trzeba być ubezpieczonym i odkładac na emeryturę, ale to juz inna bajka. Nauczenie się takich skomplikowanych rachunków, wymaga o wiele węcej czasu .... Z akcyjnym odśnieżaniem - też racja, ale nie odśnieżano, znowu z powodu fałszywie pojętej oszczędności . Zacytuję ponownie wypowieź internauty "ile to kosztuje ? Zajmuję się m.in. odśnieżaniem - mam firmę. Za odśnieżanie parkingów, placów itp. trzeba we wrocławiu zapłacić 50-60 groszy za m2. Dachu - 2-2.5 zł. Od trzech tygodni tj. od pierwszych katastrof na świecie spowodowanych przez śnieg w tym roku dzwonią do mnie prywatni właściciele różnych obiektów i pytają : mam halę produkcyjną, dach 1500m2, są ludzie w środku na dwie zmiany a na dachu kupę śniegu. Odśnieży Pan ? Po dłuższej rozmowie nt. grubości warstwy tego śniegu na dachu (!) cena staje na poziomie 2.30 zł/m2. I po konsultacji "tam gdzieś u nich" jest odpowiedź : ZA DROGO. To ile kosztuje według nich ludzkie życie ? Przypominam, że mówimy o kwocie za usługę odśnieżania i w związku z tym zapewnienia bezpieczenstwa ludziom wewnątrz - 3450 zł. Żenada. ~wujo, 29.01.2006 07:48" Obecnie, po katastrofie w Katowicach, te ceny wzrosły do 4-5 zł od metra, więc trzeba jeszcze więcej wydać. A na miejscu - właśni pracownicy "za darmo" I uwierz mi, Popaye, sama pracowałam w instytucji, która w analogicznych sytuacjach wykorzystywała niefachową, ale "bezpłatną" własną "siłę roboczą" i znam takie numery z autopsji(((. Co oczywiście bynajmniej nie oznacza, że to mi się podoba i to akceptuję. Miedzy innymi dlatego zostałam wcześniejszą emerytką. A wracając do dzieńdoberków, to spieszę poinformować, że za oknem jest tylko -2 stopnie i wieje wiatr. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 09:01 Piątek pochmurny i ciepły. Na rermometrze tylko zero stopni. W powietrzu pachnie wilgocią i wiosną, chociaz swistak Phil, zobaczył swój cień. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3144019.html Psica węszy jak oszalała narkomanka - może jednak czuje wiosnę? Co tam amerykański świstak ) Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 09:07 Witam moralnie skacowana Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 09:27 Witaj. Czytam prase i denerwuję się, ale mam nadzieję, że: "...Nasz naród jak lawa Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi..." Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 12:21 Po ostatnich wyborach jakakolwiek nadzieja u mnie juz w formie zupelnie szczatkowej. Do przyszlego czwartku jestem slomiana wdowka, gdyz SKN dzis po pracy zaudaje sie do swej Rodzicielki pomoc Jej w jakichs pracach remontowych oraz (podobno), zeby nareszcie zostac przytulona (czule) do kobiecej piersi ) Hehe moge sobie przez prawie tydzien pisac bez cenzury (nie mowiac o innych rzeczach, ktore sobie moge) )) Chociaz SKN obiecala, ze jutro sprobuje znalezc jakas kafejke internetowa, by chociaz na chwile zajrzec na uroczystosci rocznicowe Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 19:41 kanoka napisała: ale mam nadzieję, że: A ja już jej nie mam. Mazowiecki po przegranej z Tymińskim powiedział: "wierzę w mądrość narodu polskiego, jeśli nie teraz to w przyszłości" Kanoko - jak długo jeszcze można wierzyć ? Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 19:52 jak Msze odprawia oj.Rydzyk (magister i Dyrektor), za ministrantow "robia" Kaczynscy, Cyminski czy Wassermann a wierni to Getrychy i Leppery klepiacy litanije w przerwach miedzy obowiazkami Marszalka Sejmu i wizytami w Prokuraturze czy Sadzie (we wlasnych, grzesznych sprawkach) to DLUUUUUGO ) Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 19:58 Dum spiro, spero, czy jak to tam było..... A tutaj - na pociechę: "Przedwczesny pogrzeb inteligencji" serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3134919.html?as=1&ias=2 I zakończenie artykułu: "upodobanie do narzekania na złe czasy jest od wieków wdrukowane w naszą narodową psychikę. To jednak nie tłumaczy wszystkiego. Przyczyną główną wydaje się to, że kultura tej naszej laickiej i liberalnej (czy jak tam ją zwać) inteligencji jest jakby otorbiona i niewiele ma styczności z wielkim spektaklem, który ustawia telewizja. Głos krytycznych obserwatorów i analityków sytuacji politycznej z trudem przebija się przez zgiełk medialny, ponieważ szefowie telewizyjnych programów wiedzą, że widz łaknie awantury i skandalu, a nie zrozumienia sensu konfliktów." I konkluzja: "Bo jeżeli nie, to co zostaje? Wycofanie się, zrywanie kontaktów, brak chęci porozumienia? Tylko powtarzać z goryczą, że czujemy się tu obco, że przeminął nasz czas? Ależ to złudzenie, że ten nasz czas utracony był lepszy. Pod wieloma względami był znacznie gorszy. Może tylko, u schyłku życia, mamy mniej cierpliwości." Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 03.02.06, 18:01 Pracuję od dwóch lat. Wcześniej tylko trochę i na własny rachunek. Bardzo polubiłam pracę , zakolegowałm się z wieloma ludźmi. Dziś okazało się że koleżanka z którą jadłyśmy sobie z dzióbków podłożyła mi wielką świnię. Szczegóły nieistotne . Ona nic na tym nie skorzysta , natomiast wiedziała że mi zaszkodzi. W sumie i tak skończyło se nienajgorzej. Będę Ją spotykać , nie za często ale jednak niekiedy w pracy. Moze się zdarzyć że będziemy pracować razem. Ja mam opcję zachowywać się jak dotychczasowo choć bez dziubków. A może powinnam Jej się wprost zapytać o co chodzi ? Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 04.02.06, 09:00 Znowu spada temperatura i sypie śnieg. Dzień jest pochmurny, mleczny od sypiącego równomiernie śniegu . Na termometrze minus 4 stopnie. W czasie 20 minutowego spacerku z psicą, obydwie zamieniłyśmy się w śniegowe bałwanki. Po krótkiej nieobecności - Zima wraca Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 04.02.06, 12:33 Snieg przestał padac i wyjrzało słońce. Wszystko się skrzy, że aż oczy bolą, a niebo ma błękit wręcz nierealny. Jesteśmy już po spacerze nad rzekę i do parku, karmić kaczki i łabędzie na Orzycu. Niedługo, pójdę przed dom, rzucić trochę suchego chleba ptakom lądowym - kawkom, wronom i gawronom. W ciagu sekundy, spada z nikąd, ogromna, czerna chmura ptaków, porywa jedzenie i znika....Ciekawe, że zupełnie tu nie widać gołębi i wróbli... Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 04.02.06, 17:00 Ufff, ale się zmęczyłam tym oczekiwaniem ) Potrzebne są takie wspólne zabawy. Zapomniałam o parszywej rzeczywistości dni ostatnich i myślę /!!! / ja sobie, że jeżeli nic się w temacie drobiu nie zmieni, trzeba będzie zacząć świętować ... stateczki/wpisy/ o małej wyporności /oby nie kajaki/ Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 02:19 Janie K. jakkolwiek zachowasz sie w stosunku do nielojalnej kolezanki - to bedzie zle. Ja, dla swietego spokoju (swojego) nie przystepowalabym do zasadniczej rozmowy, ale czekala na okazje, zeby jej przywalic, zawsze nadchodzi taka okazja, a moze wtedy cos sie wyjasni? Pozdrowienia. Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 10:10 Nie wyobrazam sobie roztrzasania z kolezanka "dlaczego" to zrobilas?! Przeciez i klamstwo i prawda podane za wyjasnienie- NICZEGO juz nie zmienia. Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 10:15 Olej i rób swoje, tak jak napisalas J.K Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 12:53 warum napisała: > Nie wyobrazam sobie roztrzasania z kolezanka "dlaczego" to zrobilas?! Przeciez > i > klamstwo i prawda podane za wyjasnienie- NICZEGO juz nie zmienia. Na pewno ani nic nie powiem ani nie zmienię mojego zachowania w stosunku do niej. Ale jeżeli ona tak się zachowała to może inni mogą też... Nie będę pisała o szczegółach ale od dłuższego czasu coś wisiało w powietrzu w jednej z mojej trzech prac. Po rozmowie z koleżanką której moge ufać , spotkało Ją świnstwo w pracy trochę wcześniej niż mnie i sobie poszła w zasadzie się cieszę że tak się stało jak się stało. Ale czasem bywa lekko szokujące jak ludzie pokazują swoje prawdziwe oblicze... Na szczęście mam inne opcje i nie muszę się przejmować. Jednak widzę jak trudno być szefem , mało ludzi się do tego nadaje. Kolejna nauczka życiowa... Kran Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 13:13 U mnei by się przydał Pan Zenek do odśnieżania.. ciągle pada . Muszę na popołudnie do pracy. Sanki ? Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 10:16 Witam slonecznie, niedzielnie, wreszcie w miarę wyspana z perspektywą odrobiny spokoju ) Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 23:07 PO weekendzie od córy wróciłam niewyspana, padam na pysio Omineło mnie świętowanie Piekny dziesięciotysięcznik zwodowaliście Za rok nadrobię Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 23:12 Gaju, kawałek tortu specjalnie jest odłozony Ze świętowaniem nie musimy czekac na drugą rocznicę, bo szybciej nadejdzie dwudziestotysięcznik Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jeszcze mrozniejsze od poprzedni 05.02.06, 23:28 A cze to niewyspana Odpowiedz Link