jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 09:40 Cześć Gaudia Po pierwsze ja Ci dam słowicze języczki jeść , słowik do śpiewania a nie do jedzenia.Po drugie maj jest za tydzien więc mamy chwilę czasu ! Kran Odpowiedz Link
nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 10:49 Wlasnie, slodkie usciski, maj, slowiki itp glupotki Ale jakie mile Dla porzadku: strzelilam 13131 Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 10:59 Jesli slowicze jezyczki, to wylacznie w auszpiku. "Lark's tongues in auspic" - kto to pamieta? ) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 11:14 www.canino.info/inserti/artisti/seconda_genesi/img/king_crimson_small.jpg Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 11:15 truemetal.org/metalwallpaper/images/kingcrimsonlarkstonguesinaspic.jpg Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 10:57 Cześć Nokato dawno nie widziana) Gratuluję strzalu ! Kran Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 21:39 Razem ze słowikami i słońcem smuteczki poszły w kąt równowaga złapana Można zacząć czerpać całymi garściami wiosenne przyjemności )) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 21:53 Cieszę się Gaju, że odzyskałaś równowagę Razem z wiosną pokonamy smutki! Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 22:04 Ciężko było, ale mam takie dobre duszki, które pomagają mi skutecznie wracać do normy) Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 23.04.06, 22:13 Ździebełko ciepełka W codziennych piekiełkach W wyblakłym na szaro obłędzie Różowa perełka, ździebełko ciepełka Znów wiem, że jakoś to będzie Gdy serce ukłuje przykrości igiełka I biedne się czuje, niczyje Ciepełka ździebełko Ździebełko ciepełka Wystarczy i wszystko przemija (J. Kofta) Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 20:08 alfredka1 napisała: > Ździebełko ciepełka > Wystarczy i wszystko przemija Święte słowa Dzisisaj nawet finansowe, malutkie słoneczko zaświeciło US przysłał nadpłatę z podatków Mogę zaszaleć i rano w dyrdy polecieć do okulisty i nawet wybrac okular, który mi się spodoba a nie na który mnie stać Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 21:06 Pozdrowienia od alfredki1. Wczorajsze i dzisiejsze wyłączenia prądu wyłączyły Jej komputer Jutro serwis rozpocznie działania naprawcze. Odpowiedz Link
fedorczyk4 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 22:02 Bry, Wam, bardzo serdeczne, choć o tej porze to jednak powinien byc dobry wieczór. No to co kto woli. Siedze u moich Rodziców i jestem kotsiterką. Pojechali sobie zaszaleć, a mnie na 10 dni uziemili u siebie.W zasadzie to ma dobre strony, bo wreszcie pożyję sobie sama chwilami. Niemniej miałam na te własnie dwa tyognie dostęp do luksusowego mieszkania w Juracie (za darmo)i mogłam pojechać tam z Dzieinką która właśnie ma wakacje. Ale mówi sie trudno i żyje się dalej. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 25.04.06, 00:12 Fed, nie daj się wpuszczać w maliny Zapakuj kocięta w samochód i wal na Juratę Wrócisz za 9 dni i nikt nie zauważy Twojej nieobecności Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 24.04.06, 22:32 Słowiki? Bywają również w wielkim mieście, ale dzisiaj jakoś jeszcze ich nie słyszę; chyba trzeba poczekać do północy. Okna mieszkania w K. wychodzą na mokradła, a tam w zaroślach "choćco" - nawet jakiś błotniak stawowy, o bażantach nie wspominając. Przyjęcie mamy na chemioterapię trwało... 6 godzin! Mam chęć się powiesić gdy widzę taką organizację pracy! Dawno zbankrutowałabym, gdyby moja firma tak funkcjonowała. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 25.04.06, 20:35 Pozdrawiam wszystkich)). Przelotem w domu. Szykuję się na jutrzejszy wyjazd do stolicy, na spotkanie z koleżankami. Słowiki majowe...hmmm...Póki co, to jeszcze kwietniowe skowronki, trzepoczące się razem ze swoją piosenką, gdzieś pod niebem i ...spadające nagle cicho - jak kamień.... Śpiewające od świtu po zmierzch zięby, szpaki, drozdy, kosy i przenikliwy, jak po szkle - głos sikorki bogatki. Skrzeczące sroki i werble dzięcioła, czasami kukułka, często - sójka, ale trudno tu mówić o piosence - cóż, pięknie to ona wygląda, ale jak dziób otworzy ) No, a na polu, bocian - łazi połące - żab szuka, czy co? O, leci z powrotem do gniazda, do żony, siedzącej na jajkach, ale teraz klekoczą... No, i każde bocianie gniazdo jest zajęte! A przy zeszłorocznych trzcinach na rozlewisku, brodzi czapla siwa, a obok niej druga. A tam - zaraz, zaraz, to....o rany, żuraw! prawdziwy żuraw!!! A jak pieknie te żurawie wczoraj wieczorem tańczyły na łęgach...i krzyczały? trąbiły? Aż szkoda, że tylko dwa..... No, a w zakolu starorzecza, siedzi łabędzica na jajkach. Nie wie, biedna, że nawet z polnej drogi jest dobrze widoczna...Jeszcze gałęzie nadwodnych wierzb i olch są bezlistne i z daleka widać jej białą, nieruchomą sylwetkę.... Na zalanych wodą łęgach, kwitną kaczeńce, na okolicznych łąkach, drobne stokrotki i gwiazdnica, a wśród intensywnie zielonej oziminy, widać tu i ówdzie złoć żółtą.Kotki wierzby powoli przekwitają, a za to na czeremchach widoczne są już zielone listki, i za chwilę, otworza się pąki kwiatowe..... Wiosna! Jak znajdę chwilę, to wszystko to wrzucę do albumu, ale niestety, nie mam zoomu, więc zdjęcia ptaków są marne ( Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:14 Witam czwartkowo. Obejrzałam niesamowite rekiny Luizy w albumie - polecam.Po wczorajszych wojażach do stolicy, jestem ponownie w domu i odpoczywam. Na działkę pojadę po długim weekendzie.Wczoraj sporo czasu spędziłam w Ogrodzie Saskim. Zadziwiło mnie, jak duża jest różnica w "zaawansowaniu" wiosny w Warszawie i nad Narwią, a to raptem 100 km. Dzisiaj chłodno i trochę mglisto Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:37 A gdzie Kanoko jest bardziej zielono ? Nad Narwią czy w Warszawie? Dzień dobry Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:49 Witaj, Kranie Bardziej zielono jest teraz w Warszawie, bo bardziej na południu. Za to nad Narwią wiosna bardziej smakuje. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25794&w=40687158&a=40838712 Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 09:59 Czytąłm ten opis , ładny )) A ja patrzę smętnie za okno. muszę się ruszyc na zakupy a tu zimno i szaro.. Słonca mi się chce... Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 10:10 U mnie też dzisiaj bezsłonecznie Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 10:18 Podsyłam Ogród Saski - wydanie letnie, słoneczne www.panoramy.pl/pl_pejzaze.php?id=33 Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 20:51 Wiosna piękma i wokół świat cudownie kolorowy, a mnie jakoś smutno. Może nawet nie smutno, tylko wściekłość mną potrząsa.Obejrzałam fakty, popatrzałam na te parszywe gęby przedstawicieli naszego/mojego Państwa i żyć sie odechciewa.Te głupawe , powstrzymywane niby uśmieszki ,te rozbiegane oczka, to przebieranie nóżkami jakby im się siusiu chciało i powstrzymać się nie mogą... Z tej szczęśliwości to gotowi są kacze kupry z wdzięczności całować. Napisalam i wcale mi nie jest lżej, oj niedobrze ze mna. A może prokurator mnie oskarży o obrazę ICH WYSOKOSCI? na wszelki wypadek zbierajcie już pieniądze na adwokata, chyba że zgłosi się by mnie bronic ktoś z łżeelity. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 22:00 Alfredko, wyłącz telewizor, staraj się ignorować niektóre tytuły w gazetach i w necie . Mnie bardzo dobrze zrobił pobyt na działce - bez prasy, netu i telewizji. Staram się to kontynuować i tutaj. No, nie...nie mogę powiedzieć, że jak czegoś nie można zmienić, to trzeba polubić, bo to niemożliwe, ale może - omijać z daleka? W ulubionej "Polityce", czytam ostatnio tylko artykuły "niepolityczne" .Hmmmmm......naturalna obrona organizmu - tylko jak długo mi to się uda? Pozdrawiam mimo wszystko - wiosennie knk Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 27.04.06, 22:06 Kanoko najmilejsza, telepudło włączam dla programów popularnonaukowych, Mezzo i czasami Kulturę dla fakiegoś filmu sprzed 40 -50 lat. I tylko o 19. Fakty ale chyba i tego nie będę oglądała, wystarczą krótkie informacje w radio. Oczywiście od polityki się nie ucieknie ale czasami przychodzi taka pora, kiedy to miarka się przebiera lub kropla przeleje. Przepraszam za słowa nieobyczajne jak "siusianie" aleśmy już dorośli). Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 28.04.06, 01:33 Trzymaj się Alfredko . jutro będzie lepiej ! Musi być. Ja dziś padłam około drugiej po południu z migreną monstrum i dopiero teraz na chwilę wstałam ale zaraz się położę... jutro do pracy. Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 11:50 Odnoszę wrażenie, że przewaga ornitologii nad innymi dyscyplinami nauki wyciszyła, by nie powiedzieć spacyfikowała większość for(ów) i stron internetowych. Nie tylko w GW Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 12:02 Dlatego należy pisać i czytać o różnych ptaszkach. Są i takie, które umilaja nam życie - choćby obecnowątkowe słowiki, ze o bocianach i żurawiach nie wspomnę Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 14:49 Chcialabym cos dodac o tych "ladnie cwierkajacych", ale od tygodnia w domu slysze tylko rytmiczne stukanie na zmiane z wiertarka - na szczescie wiecej mnie nie ma gdy tak halasuja, ale dzis pracuja. A na niebie od wczoraj wysyp ptakow - mechanicznych ale u mnie niebo wysoko i sliczne slonce - to warcza na wszelkie melodie / a biedne moje auto stoi brudne, bo mial byc deszcz.../. Pozdrawiam pracusiow i lenicow Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 15:13 Mokra i chłodna sobota długoweekendowa zwolna przemija. Córka wczoraj przyjechała i dzisiaj pojechała na działkę - a tu słońca ani na lekarstwo ( Mam nadzieję, że miłościwa bogini Aura rozchmurzy się i zalśni wymarzonym słonecznym blaskiem, oraz ogrzeje rozkosznym ciepełkiem. Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 29.04.06, 15:49 A ja zamiast o majowych slowikach napisze scenke o smieciach. Wczoraj dzwoni umowionym sygnalem "moja wlascicielka" (czyli wlascicielka domu). Chce mi cos pokazac, spotykamy sie neutralnie w polowie schodow, a ona z wyciagnietym z kubla na smieci reklamowka ze smieciami. A reklamowce pomieszane ze zwyklymi smieciami inne, tzn. puszka po sosie pomidorowym, butelka po dressigu do salaty, puszka po zielonym groszku, pojemnik po kupnym jedzeniu itd, ktore to nalezy gromadzic w "dziale" puszki, butelki, kartony po plynach...Od razu skoczylo mi cisnienie, nie tylko nie uzywam tego obrzydliwego dressingu, to zawsze skrupulatnie przestrzegam rozdzialu smieci. Niechby mnie najmlodsze pokolenie w rodzinie przylapalo na zlamaniu zasad - i tak dostaje mi sie za omylkowe wrzucanie zakreconych pojemnikow - musza byc otwarte. Wprawdzie mam u siebie mlodego czlowieka z Polski, ale pouczylam go o recyclingu, ale moze zapomnial, chociaz on nie gotuje sosow pomidorowych z groszkiem konserwowym. Okazuje sie jednak, ze wskazanie na moje mieszkanie jest uzasadnione, w smieciach znajduje sie nalepka z cena ze sklepu o nazwie Staropolski. (Juz nawet Wloszka nauczyla sie po polsku , no no). I tu okazalam sie dedektywem, na rozmoknietym strzepie jest wybita data _ luty 26. W tym czasie moj mlody czlowiek z Polski tak nawet do konca nie wiedzial, czy bedzie jechal do Ameryki. Uff, udalo sie, a za mandacik w wysokosci 30 dol. niestety nie zwroce gospodyni. Ale dlaczego mysli, ze w polskim sklepie kupuja tylko Polacy? Przeciez smak naszych wedlin, znany jest juz w calej naszej dzielnicy, Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ornitologia 29.04.06, 17:23 Takiego ptaszka ściągniętego z sąsiedniego forum sobie oglądamy z Juniorem: www.eaglecamera.com/ Mieszka w Kanadzie , Brytyjska Kolumbia. Kran Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Ornitologia 29.04.06, 17:58 Wszędzie wejdą img83.imageshack.us/img83/5339/0429a3ss.jpg Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Ornitologia 29.04.06, 18:07 jan.kran napisała: > Takiego ptaszka ściągniętego z sąsiedniego forum sobie oglądamy z Juniorem: > > www.eaglecamera.com/ > Mieszka w Kanadzie , Brytyjska Kolumbia. > Kran > Znamy ptaszka, znamy bociany.org.pl/viewtopic.php?t=312 i te też www.pitt.edu/~dziadosz/ Odpowiedz Link
kanoka Re: Ornitologia 30.04.06, 07:35 Forumowanie zaczęłam od wizyty u kranowego orła. Dodałam go do ulubionych i będę dalej obserwować - jak bociany. Dzień wstał pogodny, ale niezbyt ciepły. Ale jak nie pada, to już dobrze. Dookoła prawdziwy maj w ostatnim dniu kwietnia .Wszędzie jest soczyście zielono, w przydomowych ogródkach kwitną róznokolorowe tulipany, smukłe szafirki i złocista forsycja. Brzozy na zwisających, powiewajacych na wietrze gałązkach, mają teraz takie piękne, malutkie, zielone listki. Z pękniętych pąków kasztanowców, wychodzą kosmate łapy młodych liści, ciągnąc za sobą zamknięte kandelabry przyszłych kwiatów. Na asfalcie wysychają wczorajsze kałuże, a na domach wiszą już białoczerwone flagi, przypominające, że to zaraz będzie 1 i 3 maja..... Kocham wiosnę..... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Ornitologia 30.04.06, 08:03 Witaj Kanoko Orzeł nie jest mój tylko ściągnięty już jakiś czas temu od kolegi z forum Klub Matek Wyrodnych Ciekawi mnie czemu on ( ona ? ) jest zawsze sam a bociany we dwóch... Opisuj Kanoko polską przyrodę, pięknie to robisz. Poza tym mam mozliwość porównania z norweską. Zawsze mniej więcej o tej porze przyroda tutaj opóżniona jakieś dwa miesiące w stosunku do polskiej zaczyna gwałtownie nadrabiać. U mnie pąki na kasztanach i zero forsycji ale wiem że niedługo wszystko będzie rosło w oczach... Kran Odpowiedz Link
kanoka Re: Ornitologia 30.04.06, 09:10 Wiesz, Kranie, sądzę, że taka fascynacja przyrodą, to chyba objaw starzenia się).W młodości, pomimo studiów przyrodniczych, uroda Natury w wersji makro była mi w zasadzie obojętna. Ot, czasem jakiś "widoczek" - rzeczywiście, ładny.... Ale te listki, ptaszki, kwiatki, sarenki....żenada. A teraz, im bliżej natury, tym mi milej. Słucham w lesie i na łąkach śpiewu ptaków, podglądam je przez lornetkę i identyfikuje za pomoca atlasu, próbuję fotografować bez dobrego zooma optycznego. Na spacerach padam na kolana przez byle chwastem w trawie, ciesząc się jego pięknem i tym, że nie ucieka przed soczewka aparatu... Czcę jak najwięcej zobaczyc i usłyszeć.... Z przyjemnością czytam w książkach (niegdyś programowo opuszczane) opisy przyrody, smakując je i żałując, że ja tak nie potrafię. W necie z przyjemnością oglądam zdjęciowe strony nie tylko z muzeami, ale i przyrodnicze Odpowiedz Link
warum Re: Ornitologia 30.04.06, 09:26 Mimo,ze to przenosnia, ale sprobowalam sobie wyobrazic to "padanie na kolana" KNK)) i rada Onkwe co do brania poduszek jest jak najbardziej aktualna nawet w plenerze. Ja niestety mam malo okazji do podziwiania przyrody w naturze, ale jak sie dorwe - to chlone kazdym porem.../ skory/. A ostatnio dostalam pieknie wydany album z przyroda, ktory byl "limitowana produkcja" na zamowienie / jako gadzet/ cos wspanialego- bardzo dawno nie przezywalam takiej uczty duchowej patrzac ...tylko na zdjecia. Ale mam nadzieje,ze za mojego zycia jeszcze zdaze nacieszyc sie prawdziwa przyroda, bo ... to sie ma we krwi,to uczucie do kazdego badylka, kazdej muszki czy bozej krowki... Pozdrawiam z lekko zachmurzonego wschodu. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Ornitologia 30.04.06, 10:07 Pogodnie ale zimno. Z trudem się obudziłam po wczorajszej wyprawie nad wodę.Ależ było ślicznie))) woda, kutry, jachty, rozwrzeszczane ptac /s/two i tylko zabrakło w wędzarni lososi i węgorzy .W przyszłym tygodniu znów nad Zalew. www.trzebiez.pl/ Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 01.05.06, 08:46 Panu Bogu widać przeszła sympatia do komunistów, bo dzień jest póki co - pochmurny. Widać, że w nocy mocno padało - wszędzie mokro i kałuże. Pies też dzisiaj dłużej pospał a i ja , o dziwo - też). Mokre, białoczerwone flagi, nasiąknięte deszczem, smutno zwisają na rogach i przy bramach domów. Tylko zieleń i wiosenne kwiaty są pierwszomajowe. Teraz nie pada, a nawet na horyzoncie coś tak, jakby się przecierało. Oby.Córka wypoczywa na działce i ze smutkiem stwierdzam, że mokry ma ten wypoczynek ( Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 01.05.06, 13:11 Pogoda, zgodnie z tradycją - słoneczna. Idziemy z psicą na spacerek Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 01.05.06, 17:57 Pochody pierwszomajowe zakończone, więc może padać. Zachmurzyło sie mocno - może będzie pierwsza wiosenna burza? W południe, pomimo silnego wiatru, momentami było wręcz gorąco. Poszliśmy na spacer wzdłuż rzeki, przez piękne zielone łąki, złociste teraz kwitnącego od żiarnopłonu. Ciekawe, że w mieście na trawnikach, kwitną już mlecze, a na łąkach nadal są tylko liście? Pewnie w mieście jest cieplej, wiec szybsza wegetacja, a od rzeki zawiewa chłodem. Brzegi jej porastają chyba ponad stuletnie wierzby płaczące, ogromne i teraz całe żółtozielone od młodych liści i puszystych kotek. Tu i ówdzie zieleń jest jednocześnie i ciemniejsza i jakby trochę rozbielona - to krzewy czeremchy, na chwilę przed rozkwitem. Zeszłoroczne trzciny, szeleszczące na wietrze, beżowe i kruche, tworzące tu i ówdzie przybrzeżne zarośla, pełne są ptasich głosów. Samych ptaków , niestety, nie widać. Krajobraz typowy, mazowiecki - rolniczy. Niewielka rzeka wije się wśród jasnozielonych pól i łąk. Na miedzach przysiadły stare, pokrzywione polne grusze, a tu i ówdzie widać pas kwitnących na biało kłujących zarośli mirabelek...W niektórych miejscach, na łące, tam gdzie są obniżenia gruntu, topniejący śnieg utworzył oczka wodne, których brzegi obramowane są kaczeńcami. Nad brzegiem jednego takiego oczka, właśnie wylądował bocian - ciekawe, skad przyleciał? Za rzeką, po prawej stronie, na wysokim brzegu czernieje las, a daleko po prawej stronie widać zabudowania podmiejskie. Żałowaliśmy tylko, że nie zabrałam ze sobą żadnej torebki. Na łąkach rośnie teraz mnóstwo szczawiu, i dobrze by było go trochę nazbierać, na wiosenną zupę szczawiową - z ziemniaczkami i jajeczkiem, mniammmm.....No, cóż - może zrobimy to jutro. Ale i tak, co chwila się schylałam i zrywałam kolejny mięsisty szczawiowy listek - tak delikatny i kwaskowy.... A teraz za oknem rozpadał się deszcz.... Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 09:31 Witam porannie, gazetyprzejrzane, krasnoludka dziala Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 10:56 Witaj Omeri Ja dzisiaj dopiero teraz mam chwilę czasu, bo rano biegałam do sklepu, a potem stałam przy garach. Poranek był mocno pochmurny, ale teraz wypogodziło się, więc nie tracę nadziei na dłuższy spacer. Wszystko jest takie cudownie zielone, że nie trudno zrozumieć dlaczego to akurat gramy w zielone, a nie w inne kolory. Grasz w zielone? Gram. Masz zielone? Mam! Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 20:53 Byliśmy dzisiaj na spacerze w pobliskim lesie. Orgia zawilców. A z ziemi zewsząd wychodzą już szpiczaste, ciemnozielone, zwinięte jeszcze liście konwalii...Oj, co to sie będzie działo, jak te wszystkie konwalie zakwitną... Ale i zawilce - przepiękne i w takiej masie, robią niesamowite wrażenie img458.imageshack.us/my.php?image=maj20060629bp.jpg img452.imageshack.us/my.php?image=maj20060657mq.jpg Ciekawa jestem, co mi wyszło z tego wklejania zdjęć, bo robię to po raz pierwszy, a w dodatku drugie zdjęcie zmniejszałam paintem Uffffff ;D Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 20:59 ) Piękne i zdjęcia, i zawilce. Kanoko, napisz proszę, jak ustawiasz czułość do tych zdjęć i jaką kompresję. Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:06 Mam cyfrówke automat, który nie pozwala na manualne ustawianie czułości, a kompresji też nie zmieniam. Aparat ma opcję robienia zdjęć z bliska - makro.Zdjęcie czasem wyjdzie, czasem nie ). Poprawiam czasem programem graficznym - z różnym skutkiem Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:21 Mój, oprócz ustawień automatycznych ma też ręczne, a ja lubię w nich grzebać ze zgubnym skutkiem dla jakości zdjęć Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:32 Ja się na tym kompletnie nie znam. Mąż tak i on robi zdjęcia artystyczne. A ja - na chybił/trafił ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:33 kanoka napisała: > Ja się na tym kompletnie nie znam. Mąż tak i on robi zdjęcia artystyczne. A ja > - na chybił/trafił ) Mylisz się. Ty robisz zdjęcia na "trafił", a nie na "chybił" Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 21:48 Miło to czytać, ale - znam swoje możliwości ) Ale, jak Ci się podoba - to jeszcze jedno kwiatowe zdjęcie z dzisiejszego spaceru img395.imageshack.us/my.php?image=maj20060561te.jpg Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:03 To jabłoń? Chyba nie, zbyt wcześnie A to pylące wierzby nad Zalewem Szczecińskim w Trzebiezy. Przedwczorajsze. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:04 Tu są wierzby img99.imageshack.us/my.php?image=img02753bb.jpg Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:18 Dzika śliwa. A Twoje wierzby - pięknie i wiosennie zielone. Fajne. Lubię wierzby. I te płaczące - jak u Ciebie i rosochate, wyznaczające granice pól i szare wierzby nadrzeczne. Wszystkie są piękne - zwłaszcza wiosną. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 02.05.06, 22:25 na tle Toru Wodnego Szczecin - Swinoujście ) Odpowiedz Link
josarna Wpadam na momencik... 02.05.06, 22:45 ... po to tylko, by się zameldować. Mama czuje się całkiem nieźle. Spędziłam z nią 3 dni, ale musiałam wracać do pracy, bo długi weekend oznacza sporo zajęć. Z trudem łapię zakręt, ale i tak cierpię z powodu braku aparatu fotograficznego. Zazdroszczę Kanoce. Za tydzień odzyskam mój skarb. Wtedy jednak zjadą się myśliwi i mama i już wcale nie złapię zakrętu. Odpowiedz Link
kanoka Re: Wpadam na momencik... 03.05.06, 09:18 Witaj, Josarno. Fotografuj i zamieszczaj na forum, swoje artystyczne zdjęcia. U mnie, jest to tylko zabawa - jedna z wielu. Wczoraj minęło nowe majowe święto - Dzień Flagi RP. Młodziutkie święto - zaledwie dwuletnie i ....nie powiązane z dniem wolnym, więc było o nim cicho.W dodatku, przez chwilę, był to Dzien Orła Białego, więc zrobiło sie niejakie zamieszanie w sprawach świętowania symboli państwowych.... Doczytałam się, że jest to jednocześnie Dzień Polonii i Polaków za Granicą - Spóźnione, ale serdeczne życżenia, Polonusi Forumowi. Dzięki Wam, nasze rozmowy są ciekawsze i ....bardziej edukujące? poszerzające horyzonty?, niż gdybyśy je prowadzili tylko między sobą, siedząc we własnym garnku ze smołą - piszę to zupełnie na serio A dziś - Święto Konstytucji 3 Maja. Jaka to była historyczna pieśn z tej okazji? "Witaj Majowa jutrzenko, Świeć naszej polskiej krainie, Uczcimy ciebie piosenką która w całej Polsce słynie. Witaj Maj, Trzeci Maj bis U Polaków błogi raj Nierząd braci naszych cisnął, Gnuśność w ręku króla spała A wtem Trzeci maj zabłysnął I nasza Polska powstała Witaj Maj,......." Czyż nie brzmi współcześnie? Odpowiedz Link
kanoka Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 09:24 Dla porządku, jeszcze dodaję, że zgodnie z wcześniejsza prognoza pogody, dzień jest ciepły, pogodny i słoneczny, zachecajaćy do wycieczek i wędrówek' Dzisiaj nie sobota, ale, przeciez mamy maj) Gałczyński Konstanty Ildefons Zaproszenie na wycieczkę I Sobota. Godzina trzecia. Ach, jaki piękny świat! Motyl z szuflady wyleciał i wietrzyk przez okno wpadł. Piosenka w szalonej głowie szumi jak młody las. Za miasto, za miasto, panowie, wędrujmy w majowy czas. "Na majową wycieczkę!" śpiewaj ze mną i mrucz. Zostaw suszkę i teczkę, zamknij biurko na klucz; popatrz tylko na drzewa, na te brzozy i bzy; bez kwitnie, wilga śpiewa, kwitnij, śpiewaj i ty. II Na szosie, szerokiej szosie ileż młodzieńczych snów! Boso pójdziemy po rosie, kapelusz rzucimy w rów. Z odkrytą głową na wietrze miło tak razem iść. Pachnie majowe powietrze. Tańczy brzozowy liść. "Na majową wycieczkę!" śpiewaj ze mną i mrucz. Zostaw suszkę i teczkę, zamknij biurko na klucz; popatrz tylko na drzewa, na te brzozy i bzy; bez kwitnie, wilga śpiewa, kwitnij, śpiewaj i ty. III A kiedy wieczór odświeży łąkom rozgrzane źdźbła, do romantycznej oberży zawiedzie nas ścieżka pstra. Świerszczyk zaćwierka w kominie. Nietoperz wzleci nad mur. I pełny księżyc popłynie, jak okręt przez porty chmur. "Na majową wycieczkę!" śpiewaj ze mną i mrucz. Zostaw suszkę i teczkę, zamknij biurko na klucz; popatrz tylko na drzewa, na te brzozy i bzy; bez kwitnie, wilga śpiewa, kwitnij, śpiewaj i ty. Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 11:21 Witam w sloneczny poranek No i oczywiscie, jak wrocilismy do miejskiego smrodu pogoda zrobila sie jak drut. Co bylo do przewidzenia. Trzeba sie gdzies ruszyc w plener. Niedaleko i na krotko, zeby sie nie zakorkowac w fali powrotow. Josarno, sprobuj jednak uszczknac z tego maja cos dla siebie, jak sie przewali inwazja weekendowiczow, bo nastepny dopiero za rok. Wpypoczywajcie i cieszcie sie atrybutami wiosny Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 12:02 Witam i pozdrawiam swiatecznie! Swiat majowy jest piekny! Powolutku patrze na kazde zdzblo, trawke i kwiatek. Widzenie osoby wyrwanej nagle z zycia na miesiac, jest troszke inne i ciekawe, zareczam! Wszystko cieszy! Wczoraj szpital pozegnal mnie ostatecznie, reszta zalezy od natury! usciski! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 12:33 Miła wiadomość Mamajko ! Teraz będzie tylko z górki Kran Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 19:44 Cieszę sie bardzo Mammajo,ze powracasz do sił. ciesz się rekonwalescencja i sprawuj sie grzecznie ) Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 20:10 Raduje mnie Twoja, Mammaju coraz lepsza kondycja Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 03.05.06, 21:34 Mammaju, życzę Ci powrotu do pełnego zdrowia. Ja już prawie zapomniałam o swojej operacji - może również dlatego, że przyszła choroba mamy. Większość moich gości już wyjechała - a byli również z Warszawy, Wrocławia i... Olsztyna (że też chciało im się jechać tak daleko na weekend!). Stali bywalcy zadowoleni (jak zawsze ); nowi "odgrażają się", że wrócą. A wiosna taka piękna! Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 11:58 Dzieki Josarno, wyobrazam sa jak pieknie tam u ciebie! Tak bardzo chcialabym pojechac do przyjaciol na uroczystosci rocznicowe w twoja okolice, jak troszke sie wzmocnie to moze, moze.... Dzisiaj dzien jak marzenie, powinin trwac przynajmniej 48 godz! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 20:34 Josarno, my bedziemy w Twoich okolicach w czerwcu i jak już pisałam, przez płot wrzucimy bilecik . Mammajko, pamiętaj że my już od lat jesteśmy z Tobą umówione na Kościuszki w Zakopanem. Gdy tylko wydobrzejesz na tyle by się tam pojawić - ja też się pojawię) Bylam dzisiaj w klinice, wróciłam udręczona okropnie. Badania, dobieranie szkieł cylindrycznych, określanie "widnokręgu" i jakieś inne dziwne, tak mi rozregulowały błednik, że jeszcze teraz odbijam się od mebla do ściany i odwrotnie a na wydane sobie polecenie "do kuchni!" znosi mnie do romkowego pokoji. Szkła już zamówiłam oczywiście nie bezstresowo, koszt dwu par przekroczył moją wyobrażnie.tzw. cylindry zawsze były drogie ale cena oprawek powaliła mnie ..Przed nami była pani, która wybrała typ oprawki, poprosiła by je sprowadzić i że dobrze byłoby gdyby cena ich nie przekroczyła 500 złotych. Dalej nie piszę ) /jak sie oznacza uśmiech gorzki? / Odpowiedz Link
nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 20:52 nie wiem, ale ja tez musze sobie szkla wymienic. tyle ze w salonie optycznym o cenach rozmawiali ze mna na siedzaco. na szczescie. dzieki temu nie potluklam sobie istoty sprawy. doszlam do wniosku, ze taniej mi bedzie kupic 2 jabcoki odbic denka i wprawic je w druciaki. -0*0- czyli okularki Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 21:38 Na siedząco nie rozmawiali bo w "salonie" miejsca nawet na podnóżek nie było. Pan też nie siedzial ,bo chyba go rano za ladę wciśnięto i wyciągną po 19. taki to duży i gruby okularmistrz.Ale fachowiec z niego świetny i solidny. Wszyscy współokularnicy od Wędrowca tylko tam się "ubierają". Nad dwiema butelkami też rozmyślałam ale za słabe, musiałabym kupić dwa KUFLE z pięknie oszlifowanym dnem, a to już chyba zabytek i za drogo by mi przyszło za zbytek/zabytek zaplacić) Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 22:14 Alfredko,oczy wszkze podstawa zycia - nie da sie na nich oszczedzic! Mozna "niedojesc" i "niedopic" ale "niedopatrzec" nie wskazane! Wiec zycze pomyslnego zakupu, coby sie na tych Krupowkach latwo zauwazyc )))) Odpowiedz Link
josarna Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 21:23 Niecierpliwie oczekuję wizyty Forumowiczów! A u mnie "sądny dzień". Fachowcy rozebrali i odbudowali komin, dach odkryty, młody sąsiad pomagał sprzątać zagajnik, w leśniczówce jeszcze "resztki" gości, banki w internecie rozgrzebane, a tu wpada inny sąsiad z krzykiem, że właśnie jego jałówka przetrąciła kręgosłup wpadając do paryji (czyli wąwozu). Musiałam prędko kupić połowę nieszczęsnego zwierzęcia, przewieźć i pomóc paniom w dzieleniu. A jutro nowi goście i mama (między sesjami chemioterapii). Doba chyba jest z gumy. Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 04.05.06, 22:25 Josarno, wyobraź sobie radość goście ze świeżej cielęciny Odpowiedz Link
nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 08:53 taaaa żeberka cielęce to jest lepsze niz sex... Właśnie wróciłam z ZUS-u ZUS z pewnością jest instytucją przestępczą, ale nie można nazwać jej zorganizowaną. Odpowiedz Link
mammaja Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 14:00 Alez teraz juz i rzad i ministerstwa beda zblizone do organizacji przestepczych, po dzisiajszych mianowaniach. Chyba okopie sie w moim ogrodku ((((( Odpowiedz Link
maryna04 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 14:33 Wyobrazam sobie jak sie czujecie forumowicze w zwiazku z polska scena polityczna. Ja moge to i wylaczylam sie z tego juz jakis czas, czytam tylko o polityce spolecznej i poczynaniach niezatapialnych adwokatow i calego wymiaru sprawiedliwosci. I u mnie piekna pogoda, ale dlugosc weekendu wynosi dwa dni. Dzien Zwyciestwa tez jest wolny? Potem Boze Cialo. Zgryzliwie powiem - przynajmniej tego mozna Wam zazdroscic. Gorzej tym, ktorzy w tym okresie zlegna w szpitalach, czy wymiar sprawiedliwosci w tym czasie pracuje, czy tylko udaje? Przeciez trudno zebrac w kupie adwokatow, bieglych, sedziow - zawsze czesc wezmie sobie wolne. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 15:36 To już nawet nie jest teatr, sceny nie ma, są scenariusze) i ciągle ciężko nawet przyjąć to do wiadomości.Dobra jest wypowiedż pana Mazowieckiego : wiadomosci.onet.pl/1317186,11,item.html ale tych co to teraz w chocholim tańcu sukcesu tylko rozbawi, bo przecież spełniło się ich marzenie - TKM Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 16:42 A ja, wlasnie wrocilem z pracy, wysluchalem wiadomosci w TVN,- i chcialem pogratulonac nam wszystkim, a szczegolnie tym z nas ktorzy na codzien mieszkaja i pracuja w Kraju. Mamy wreszcie stabilny i silny Rzad koalicyjny - reprezentanta szerokich rzesz spolecznego elektoratu, z programem i przedstawicielami ktorych inne kraje i spolecznosci moga nam tylko pozazdroscic. Wysluchalem przemowienia pana Prezydenta i pod jego wrazeniem, przez dluzsza chwile odczuwalem zal iz nie dane mnie jest codzienna, fizyczna obecnoscia delektowac sie dobrodziejstwami skutkow dzialania nowopowolanej rzadowej Ekipy. Jeszcze raz - serdeczne gratulacje. pozdrawiam,- pE Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 16:51 A ja wstałam po nocnym dyżurze i przeczytałam najnowsze wiadomości. Idę się pociąć tępym mydłem. Kran Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 16:57 Ja nie zdazylam na przemowienie prezydenta, ale wlasnie zalapalam sie na koncowke konferencji prasowej z nowymi wicepremierami. Jakis starsznie wyblakly byl wodz Samoobrony, i drzacy glos przecwiczyl i tekst optymalny przygotowal, nawet opanowal mimike... tylko ten uscisk rasia-rasie musi zmienic, bo jakos razi w tym garniturze. "Miszcz", po prostu "miszcz" . Hmm... tego to ani Mrozek nie wymyslil, ani Dali nie namalowal to sie dzieje naprawde. Odpowiedz Link
ewelina10 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 17:31 Nie słuchałam, ani nic nie czytałam bo i po co mam się zadręczać. Co ja - masochistką jestem ? Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 20:49 mammaja napisała: > Alez teraz juz i rzad i ministerstwa beda zblizone do organizacji > przestepczych, po dzisiajszych mianowaniach. Chyba okopie sie w moim ogrodku : ( > ((((( Dobrze masz z ogródkiem. Ja chyba w doniczkę zagrzebię się(( Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 20:56 emigracja wewnetrzna to mało ! Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 21:48 powoli, hmmm.... czegos chyba nie rozumiem? O czym Wy - mile Panie?. Kaczory (oba!), premier-miglanz i nowy (mniam-mniam) minister (he, he)Edukacji - wizyt w kosciolach, jedynej katolickiej Rozglosni i modlow nieustajacych - praktycznie nie zaprzestaja. Katolickie "morale" - zapewnione jak w Banku!. Komuchy, liberaly, Zydy, sex- dewiacje i rozpusta oraz Balcerowicz - WYSIADKA i to z gwarancja!. Efekt - katolicy (z forum) jakies schrony (bunkry) w ogrodkach kopia! - mozna wiedziec "z obawy" przed czym?. Chyba nie przed realizacja politycznych marzen i reprezentowanych idei?. Ludzie, czy ja snie?. Jak "kopano w podbrzusze" najprzyzwoitszych z naszych Rodakow: pp. Mazowieckiego czy Bartoszewskiego, Balcerowicza i (nawet) Turowicza jakos o tej gotowosci do prac ziemnych (w przydomowych ogrodkach) slychac bylo duzo mniej . Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 22:57 napisałeś:Jak "kopano w podbrzusze" najprzyzwoitszych z naszych Rodakow: > pp. Mazowieckiego czy Bartoszewskiego, Balcerowicza i (nawet) Turowicza > jakos o tej gotowosci do prac ziemnych (w przydomowych ogrodkach) slychac bylo > duzo mniej . J ak to rozumiesz? mieliśmy się okopać , a porządnych, kopanych ludzi zostawić??? Odpowiedz Link
mantra1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 05.05.06, 23:35 Kazdy odreagowuje swoje stresy, jak potrafi. Czy przynajmniej Ty sobie ulzyles, Popayu? Odpowiedz Link
popaye Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 07:49 Alfredko,- rozumiem, ze Twoje pytanie to zart?. Najgoretszymi przeciwnikami wspomnianej przeze mnie grupy byla nie ideowa opozycja (postPZPR-owcy czy liberalna "lewica") tylko srodowisko Narodowo- Buraczano-Katolickie z pp.Kaczynskimi, Gietrychami i Lepperem. Nie dzialali (wtedy) raczka w raczke ale cel byl ten sam i skutek tez!. Z podpuszczenia nikogo innego jak J.Kaczynskiego, p.Prezydent Walesa - nieodrodny syn polskiego KK, namaszczony papieskimi przytulankami, rozpoczal "wojne na gorze", zagladajac (czy chcac zagladac) "w rozporki" m.in. pana premiera Mazowieckiego czy prof.Bartoszewskiego. Ja, zapewnie w odroznieniu od Ciebie, glosnych i powszechnych PROTESTOW nawet inteligencji katolickiej, o moherach juz nie wspominajac, jakos nie slyszalem!. Atmosfery przestrachu (zejscia do bunkrow w ogrodkach) - tez. A byl najwyzszy czas! - nie teraz, tylko wtedy. Cwaniaczkow z (obecnego) PIS-u : Kaczynskich, Dornow, Marcinkiewiczow - ponad 35% Elektoratu powierzylo z przekonaniem obowiazki kierowania Panstwem. Dodajac do tego elektorat Samoobrony i LPR oraz z "zasady" nie glosujacych "moherowych babc & dziadkow" (bedzie ze 2 mln!), dzieki J.Kaczynskiemu - jest wreszcie (po 16-tu latach!), - pierwsza ekipa reprezentujaca interesy wiekszosci naszych Rodakow. Czego tu sie bac?. Ja, podobnie jak wiekszosc Was, przezylem "komunistyczne" (bezbozne) Harcerstwo czy ZMS w Szkole (sredniej), zdominowany ideowo ZSP i... zyje! Mam miec obawy iz moj wnuczek "nie przezyje" dzialan Mlodziezy Wszechpolskiej, religijnego swietojebia czy atmosfery narodowej hucpy w Szkole?. Jak zamiast podszczypywac kolezanki na szkolnych potancowkach czy polmrocznych prywatkach (sodoma & gomora - tfuj!), zmowi kilka maryjnych zdrowasiek - tylko jemu na dobre "wyjdzie" ! ) Polska - dzieki Opatrznosci i dzialaniom "masonsko-zydowskiego elementu" (Mazowiecki, Bartoszewski, Michnik, Geremek) jest demokratycznym Panstwem zakotwiczonym w strukturach europejskich i zadne dzialania narodowego Oszolomstwa czy ekonomicznej hucpy nie sa w stanie tego zmienic. Grozba wykluczenia z normalnego "towarzystwa" i co gorsza odciecie ew.pomocy ekonomicznej (dla Wsi,rolnikow i na infrastrukture) bedzie zawsze kublem zimnej wody, nawet dla takich "moralnych odnowicieli" jak Jaroslaw Kaczynski czy Jego braciszek - Prezydent. Ze Lepper i Gietrych beda szarpac (przy byle okazji) nogawki Jaroslawa i Jego partyjnych pomagierow przyczyniajac sie do ich permanentnego stress-u - jakos nie wzbudza mojego wspolczucia. Przypuszczam iz Twojego rowniez nie? ) Jestem dziwnie (?) spokojny. Nam (naszemu pokoleniu) stac sie wiele nie moze. Programowe obietnice i zapowiedzi poprawienia (finansowego) losu emerytow w przyszlosci w tym (he, he) rowniez mojego, nawet gdy to bedzie ze szkoda dla przyszlosci nastepnych pokolen (budzet na "kreche") - ma mnie "przerazac"?. Poczekam az "wyrzuty sumienia" zaczna przesladowac tych co na "pomostowa" emeryture przeszli w wieku 50-lat, podostawali finansowe odprawy (ktorych Wy nie dostaniecie!) i dzis sluchaja, ubrani w moherowe berety - Radyja ) Podobnie z tymi ktorzy ze srodkow budzetu finansuja budowe "swiatyn Dziekczynienia" - najwazniejszego (chyba?) obecnie zadania spolecznego!. Mlodzi - hmmm.... niech sobie "radza" tak jak my musielismy, gdy o "prace" moze nie bylo specjalnie ciezko ale o wszystko inne - raczej tak! Spokojny jestem iz dadza sobie rade, jak nie w Kraju to na Obczyznie i moje subiektywne wrazenia w tym przedmiocie nie maja zadnego znaczenia. Obecna Ekipa Rzadowa jest najzdrowszym reprezentantem rzeczywistego ukladu przekonan, swiatopogladu i struktury spolecznej w Polsce. Kazda najwieksza grupa spoleczna ma "swoich Ludzi" w Rzadzie. "Katolicy" (he, he), buractwo i oszolomy! Inteligenci (prawdziwi) - NIE? i... nad tym wylewacie lzy?. A... ilu Was?. pozdrawiam,- pE (ponoc "frustrat") ) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 08:49 Podraze temat i swoje wrazenia../ poki wolne forum/ Jako "inteligentna inaczej" forumowiczka z wlasnego wyboru / a co!/spodziewalam sie takiego rozwoju sytuacji w polityce, ale wciaz mnie zdumiewa nieurabialnosc taktyczna PiS i obu braci/ to sie nazywa skostnienie umyslowe/. Tak konsekwentnie podkreslaja,ze wszystkiemu winna PO/ podana wczoraj "bez nazwy" tylko jako 2-gie ugrupowanie co do wiekosci/, jakby chcieli podkreslic,ze ten niedobry/ nawet w ich mniemaniu/ wybor/wspolnikow do rzadzenia/, na ktory zostali "skazani" -dokonano tez dla dobra kraju- tak sie pswiecaja...A przeciez - ideowo- pod kazdym wzgledem dobrali sobie kompanow idealnie. Nacjonalisci i przeciwnicy EU.I p...nie "o przemianie" S. czy "prosby o wyrozumialosc" RG sa wciskaniem kitu "ciemnocie"/ JK/ . Klamka zapadla, gdy polski KK zawahal sie czy stanac po stronie Watykanu czy Radyj/k/a / ale przeciez nawet tu ... "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz..."/ i juz stalo sie jasne, co bedzie dalej. A dalej to mam nadzieje,ze ... inne kraje beda nas traktowac ze szczera troska i wyrozumialoscia/ jak pomylencow/ i z nalezytym wspolczuciem i kazdemu mlodemu dadza szanse... przyjazdu A my bedziemy bastionem nawiedzonych moherowych staruszkow i mlodych cynicznych "wszech"polakow. I zamiast 2-giej Japonii, bedziemy oaza szczesliwosci jak Bialorus, o ile nie obrazimy / ich lub/ sie wczesniej na wielkich sasiadow/ bo wtedy raczej upodobnimy sie do dalekiej KP((/ Ale za to bedziemy - ostatnim prawdziwie czystej krwi patriotycznym narodem))ale wg mnie to tylko handlowcy czystej krwi ... koni i psow maja sie dobrze Odpowiedz Link
omeri Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 18:09 Niestety Popaye i Warum mają rację podsumowując nasza obecną sytuację. Przeżyjemy i to, dobrze,ze jesteśmy w Unii! a poza tym to padam po pisemnych egzaminach certyfikatowych, jutro ustne ( ca 200 zdających) Odpowiedz Link
warum Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 06.05.06, 18:15 Witaj Omeri Odpocznij, a jutro... spojrz zyczliwym okiem na tych co chca byc lepsi od...niektorych naszych reprezentantow. Odpowiedz Link
gaja_1 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 12:29 Witajcie niedzielnie Miał być Powsin lub Wilanów a jest szycie. Jak sie nie ma w głowie to ma w rękach KUpiłam zazdrostki do kuchni a nie pomyslałam o całościowej aranżacji okna Pij babo kawę i siadaj do maszyny!!! Moje sasiedzkie moherki znowu mnie do plebana podmeldują, jak włączę swojego ćwiećwiekowego Łucznika i zagłuszę jedynie słuszną rozgłośnię Odpowiedz Link
nokata Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 16:16 No to Gaju przemila odrobilysmy za Ciebie wycieczke. Najpierw trafilysmy jak te wiesniary w moherach nie nad to co trzeba. Ale zawzielysmy sie, i z piesnia "Bo wszyscy Polacy to jedna rodzina (Matol, klecha i blondyna)" na usteczkach rozanych i czolem przypudrowanym pojechalysmy dalej. Pojechalysmy kawalek za Minsk nad jeziorko. Sloneczko nawet swiecili i mamy teraz nosy jak alkomaty. Polezalysmy deczko i powrot do domku. No bo przeciez obowiazkowy odmozdzacz - "Zle i przesrane". I jakies tam "Zycie na cieplo" Heh, a po drodze spotkalysmy gliniarzy. Jechali jakims busikiem. Albo byli nawaleni, albo facetowi pilno bylo do baby. Jechal zygzakiem, slalom gigant to maly Miki. Ale nie udalo mu sie potracic nikogo. No to teraz se obiadkujemy. Papa Odpowiedz Link
jan.kran Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 16:48 Smacznego Noski na drugi raz nasmarujcie sobie jakimś faktorem bo Wam skóra zejdzie. Powiedz Manterce żeby wpadła po sjeście otworzyć nowe Dziendoberki Odpowiedz Link
wedrowiec2 Re: Dziendoberki jak majowe słowiki 07.05.06, 18:21 Idzie dżdż. Chyba kończy się wiosna. Starczy upałów Odpowiedz Link