Gazeta.pl > Forum > Prywatne > Ukryte
Piątek, 19 maja 2006
Itaka
Ja mam dośc dokładne wyobrażenie o tym co chcę w życiu zobaczyć jeszcze raz
albo po raz pierwszy. Nie podróżowałam do tej pory zbyt wiele ale coś tam
zobaczyłam.
Może zacznę od tego co mnie NIE pociąga. Stany i Kanada , Australia i Azja.
Północna Ameryka bo mam wrażenie żeby poznac ten kontynet trzeba spedzić tam
wiele miesięcy o ile nie lat. I co wybrać z tak ogromnego bogactwa?
To samo dotyczy Azji, dla mnie za duże , za egzotyczne, za dużo wyzwań

Australia jak dla mnie za daleko...
W Europie marzę o Paryżu , nawet parę dni wystarczy bo znam i kocham to
miasto , mam tam przyjaciół. Może Lyon... ciekawe jakie wspomnienia by się we
mnie obudziły

))
Monachium i okolice , reszta Niemiec mnie nie obchodzi , no może ze dwa
tygodnie w Berlinie. To bardzo niezwykłe miasto , byłam przelotem.
Madryt ze względu na El Prado ...
I Grecja , przede wszystkim Kreta bo mam świra na puncie kultury minojskiej od
kilkudziesięciu lat. I moje wielkie marzenie , podróz statkiem po wyspach
greckich...
Bardzo marzę o tym żeby zobaczyć trochę Rosji ale to też nie jest wyprawa na
tydzień. Moskwa i Sankt Petersburg by mnie zadowoliły

To chyba tyle w Europie.
A z Afryki Tunis , byłam dwa razy i Kartagina to było dla mnie magiczne
miejsce . Czułam się tam jak u siebie w domu. I Libia bo mam pasję w stosunku
do Kartaginczyków.
Iarael... jestem filosemitką

, myślę że byłoby to dla mnie niesamowite
uczucie zobaczyć taką ilośc Żydów w jednym miejscu

)
I marzenie trudne do zrealiaowania... podróz śladami Cortazara , Márqueza
Herzoga i Kinskiego. Majowie , Inkowie , dżungla amazońska. Od kiedy pamiętam
Ameryka Południowa mnie fascynowała. Może nie Meksyk bo wydaje mi się taki
skomercjalizowany ale właśnie jakieś dzikie bezdroża...
Tak że plany mam szerokie i teraz tylko muszę zacząć powoli realizację

)