Dodaj do ulubionych

Herbata. Czajnik 28.

27.08.06, 19:16
Deszcz pada.
Rozwodniona herbata nie jest dobra.
www.sushi-shop.pl/images/tn_280-501.jpg
Obserwuj wątek
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 27.08.06, 19:18
      W Wwie slonko świeci, raczej zachodzi. Kto spragniony herbaty?
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 27.08.06, 21:19
      Herbata z czekoladkami (?) tretoretti. Wbrew nazwie jest to wyrób "Kopernika" z
      Torunia. Trzy rodzaje chrupiących kulek - z kokosem, karmelem i orzechami
      laskowymi. Bardzo dobresmile
      • framberg Re: Herbata. Czajnik 28. 27.08.06, 22:48
        Po herbacie.
        Idę spać.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 28.08.06, 20:53
      Herbata z podgrzybkami osobiście kupionymiwink
      Jak wielbicielka GW nawet na kuchennym stole ją trzymamsmile
      img92.imageshack.us/img92/6195/img1111sb4.jpg
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 28.08.06, 21:15
        Śliczne. ciut prawdziwkow i innych suszonych przywiozłam z Horyńca
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 28.08.06, 22:16
          To herbaty mogą być smile) samo patrzenie już cieszy..
          • framberg Re: Herbata. Czajnik 28. 28.08.06, 23:15
            A czy zdaża sie wam coś leczyć herbatą?
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 28.08.06, 23:39
              Oczywiście: niestrawność i obolale oczy. czarną herbatą, nie senchą wink
            • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 29.08.06, 12:25
              framberg napisał:

              > A czy zdaża sie wam coś leczyć herbatą?

              U mnie gorąca herbata to obowiązkowy dodatek do jadeł wszelakich.
              Moje kamyszki jakoś jej nie znoszą i dzięki temu mam z nimi spokój,
              do czasu az gdzieś coś łyknę bez naparkusmile
              • framberg Re: Herbata. Czajnik 28. 29.08.06, 22:45
                Jak leczycie niestrawność. samą herbatą czy z czymś?
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 30.08.06, 00:04
                  Ja dopijam czerwone wino i zaraz bedzie manniak po ciemku. Ale się nie nasłucham
                  bo Morfeusz mnie wzywa.
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 30.08.06, 00:16
                    Myslałam, ze jestem sama w herbaciarni. Zaczytałam się, a teraz herbata, troche
                    manniaka i spacsmile
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 29.08.06, 17:19
      My klasycznie : rumianek na oczy , mięta na żoładek.

      Mam chałwę co mnie kusi... zjadłam trochę i ma taakie wyrzuty sumienia.
      Ktoś chce ?
      K.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 29.08.06, 20:18
      Herbata z chlebkiem pizzą o smaku prowansalskich ziół.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 29.08.06, 21:47
        czas na senchę czy czerwone wino?
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 29.08.06, 22:41
          wino wygralo, zapraszam
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 30.08.06, 17:44
      Siędzę w herbaciarni z assam wink
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 30.08.06, 21:04
        Herbata z sokiem malinowym. Rozgrzeje w prawie jesienny wieczór.
        • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 30.08.06, 22:14
          Właczyłam termowentylator i się zjarałsad
          Musi wystarczyć grzane piwko z zalecanym soczkiemsmile)
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 31.08.06, 18:46
      Pora na senchę i inne herbaty smile
      • trojanka3 Re: Herbata. Czajnik 28. 01.09.06, 21:29
        Przycupnąwszy na przyzbie wypiłam herbatę /na wszelki wypadek przyniosłam swoją
        w termosie/, pozdrawiam stałych Forumowiczów smile
        Wszystko co było do podpisania w sprawie Jacka Kuronia - podpisalam.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 01.09.06, 21:47
          Witaj Trojankosmile
          Ja na i moja córka podpisałyśmy to:

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/0,75075,3588823.html
          Piję czerwone wino zagryzając tuńczykem z kukurydzą.
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 01.09.06, 22:50
            Dzięki Janie Kranie, wlaśnie podpisałam
            czas na wieczorna senchę. Co tam porabia nasz Wędrowiec?
            • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 01.09.06, 23:24
              Ja się zagadłam na skypie...
              Zaglądam nieśmiało czy jescze któś popija herbatkęsmile)
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 01.09.06, 23:30
                Popijam, popijam smile
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 02.09.06, 00:04
                  A ja popijam i myślę. O Kuroniu.
                  Po pierwszym szoku następuje ... nie wiem jak to nazwać.
                  Nie mogę w to uwierzyć.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 03.09.06, 11:49
      zapraszam niedzielnie na kawę Wiener Melange!
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 03.09.06, 13:34
        Już jestem. Mieszanka kawowa wyborna.
      • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 03.09.06, 13:41
        Tego mi brakowałosmile
        Omeri, dobrze,z ę przypomniałaś,
        brakowalo mi czegoś a nie wiedziałam czegosad
        Zapomniałam, że z rana nie piłamsmile))
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 03.09.06, 14:15
          Połykam szybko esspreso , pozdrawiam porannie.
          Bo ja dopiero co wstałam smile))
          • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 03.09.06, 20:27
            Ze swoim śmierdziuszkiem oglądam a właściwie słucham Sopotu.
            Jakoś mi dziwnie, bo pamiętam ich z tamtych lat,
            a teraz to starocie takie jak ja.
            Jakoś mi to nie pasujesad
            • warum Re: Herbata. Czajnik 28. 03.09.06, 21:48
              A ja coraz bardziej podziwiam Marylke. Widac,ze lekko stremowana
              festiwalowa"konkurencja", ale coraz bardziej rozkreca sie i ma te werwe, za
              ktora ja lubie. A i wyglada lepiej niz za czasow dreso-soportowych.No i spiewa
              te piosenki, ktore lubie, a lubie te ,ktore znamsmile
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 03.09.06, 22:28
                Maryla najlepsza, ciekawam teraz Budki suflera
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 04.09.06, 23:28
      Czas na wieczorną senchę
      • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 05.09.06, 20:11
        przez cztery godziny nie mieliśmy dostępu do wirtualnego swiata, pusto było,
        czyzby to juz uzależnienie? najbardziej mi brakowało herbaty w towarzystwie
        Omeri smile))
        • josarna Re: Herbata. Czajnik 28. 05.09.06, 20:13
          A mleko wolno pić w herbaciarni? Albo wodę z sokiem?
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 05.09.06, 21:11
            Wszystko już tu pito, nawet ziółka przeróżne. Mleko też, z zastrzeżeniem że
            musi być bez kożuchówsmile) smacznego...
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 00:33
              O jak mi miło i przykro,że się spoznilam
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 18:30
      Samowar nastawiony i czeka na powidła wink
      • josarna Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 19:49
        To ja pojadę do sąsiadki po mleko prosto od krowy - właśnie kończy dojenie. Tak
        bolą mnie ręce od kosiarki, że nawet klikanie męczy. Tylko mleko może pomóc.
        • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 20:55
          Nie znosze mleka prosto od krowysad
          Jedyne mozliwe wydanie, to ewentualnie zsiadłe
          i to po wywaleniu śmietanysmile
          josarna napisała:
          > bolą mnie ręce od kosiarki,

          Josarno, czyś Ty oszalała?
          Nie łatwiej robić z siebie słodką idiotkę
          i udawać, że to czarna magia? wink))
          • josarna Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 21:12
            gaja_1 napisała:
            Josarno, czyś Ty oszalała?
            > Nie łatwiej robić z siebie słodką idiotkę
            > i udawać, że to czarna magia? wink))

            W życiu nikt by mi nie uwierzył! Zbyt często jestem sama ze starszymi ludźmi w
            środku lasu. Muszę radzić sobie z pompą, prądem, sprzętem domowym a nawet
            zmienić koło w terenówce! Przecież nie będę siedzieć w lesie i czekać na
            zmiłowanie. Gdy już nie ma wyjścia to wzywam pomoc sąsiedzką z koniem lub
            ciągnikiem smile)
            A żywię się prosto: mleko prosto od krowy, miód prosto z ula, chleb prosto z
            pieca, maliny prosto z krzaka smile)).
            • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 21:59
              JOsarno ja wiem, ze my wszystko pottrafimy jak musimy,
              tylko ja bym częściej wzywała tego sąsiada z koniemsmile)
              Mleka, miodu nie zazdroszę ( nie lubiłam nawet od naszej krowy)
              ale gorącego, chrupiącego chleba
              prosto z pieca napewnosmile)
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 21:18
            Nigdy nie piłam mleka zaraz po udoju, jako dziecko wyobrażałam sobie jaka to
            pychota.Ale kontakt z krową miałam "porażający" - mama wywiozła mnie na wieś,
            gdy już nie mieliśmy w domu jedzenia, do wieśniaka który przed wojną przywoził
            nam borówki i żurawiny. Na drugi dzień raniutko obudził i kazał wyprowadzić
            krowę na pastwisko. Ciągnęłam toto na postronku ale się wyrwała i uciekła na
            Białoruś jako że granica była tuż tuż. Chłop ją odzyskał przy pomocy litra
            samogonu, a mnie kazał wracać do domu. Już nawet nie pamiętam z kim wracałam
            ale pamiętam, że dał mi garnek miodu.
            Chyba już Josarna wróciła...
            • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 22:03
              Alfredko, w dzieciństwie niestety moim obowiązkiem było
              pasienie tego draństwa i to sztuk 3.
              Nigdy nie szły w jedno miejsce, musiałam być dobra w nogach,
              ale nie załuję, bo dzięki temu miałam całkiem dobre wyniki w biegach
              na róznego rodzaju spartakiadachsmile
              • josarna Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 22:29
                Wróciłam, popiłam.
                O, to byłaś dzielna! Ja byłam mieszczuchem. Raz widziałam u wujka jak krowa
                szaleje i od tego czasu czuję respekt.
                • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 22:57
                  Ja mam stracha przed końmi, od czasu jak nasz siwek poturbował ojca
                  a sam z wsciekłości nie powiem co zrobił, bo sie nie nadaje do tego wątkusmile)
                  To opowiastki na całkiem inny tematsmile))
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 23:08
                    Nie doczekalam powideł, tylko same mleko od krowy,zeby chociaż wściekłej wink
                    • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 23:15
                      Omeri, raz i bawarka nie zaszkodzismile)
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 06.09.06, 23:20
                        herbatę z mlekiem czasem lubię
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 07.09.06, 10:04
                          Omeri najmilejsza, ojojoj zapomnialam - przepraszam sad(( Dzisiaj wieczorem beda
                          powidła. Udały się, są takie najprawdziwsze jako że śliwki były zrywane w
                          dzikich sadach, jeszcze poniemieckich. Jest jeszcze tutaj dużo takich miejc w
                          których nic się nie zmieniło...
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 07.09.06, 11:15
                            Już mi ślinka cieknie smile
                            • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 07.09.06, 18:14
                              Jestem z senchą
                              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 07.09.06, 18:33
                                Powidła stoją po prawej stronie, naczynka /piekne gliniane/ też. Wszystko
                                przykryte serwetką osobiscie haftowaną. Zjawię się trochę póżniej.
                                • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 07.09.06, 21:35
                                  Herbatę wypiłam, powidła zostawiam, może ktoś się skusi.
                                  Poprobuję pooglądać "Szkło", dzisiaj Daukszewicz. Coraz mniej mnie to bawi, a
                                  coraz bardziej przygnębia.
                                  Dobranocsmile
                                  • josarna Re: Herbata. Czajnik 28. 07.09.06, 21:43
                                    A ja znowu kosiłam w przerwach w pracy biurowo-komputerowej. Przegoniłam 2 małe
                                    padalce i rozdrażniłam osy. We włosach pełno trawy. Przepyszny ser od sąsiadki
                                    i mleko przywiezione. Czekam na Maleństwo (190cm). Kiedyś byłam mamą Kangurzycą
                                    a on Maleństwem smile).
                                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 07.09.06, 22:47
                                      Powidla przepyszne
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 08.09.06, 18:11
      Zasiadam z wielce zaslużoną herbatą i czekam na miłe towarzystwo smile
      • josarna Re: Herbata. Czajnik 28. 08.09.06, 19:53
        Ja na chwilę. Piję bardzo kiepską i słabą herbatę - nie ze skąpstwa. Za chwilę
        wróci synek z mojej pracy smile i będziemy sobie gadać.
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 08.09.06, 21:20
          Napiję się herbaty, zagryzę chałwą i zmykam. Jutro wraca córka, już nie możemy
          się doczekać. Pa smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 09.09.06, 18:07
      Czas na herbatę. Czekamy na zdrożonego Wędrowca
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 09.09.06, 18:39
        Juz jestem, zapraszam na staroroztoczańską szarlotkę:
        img434.imageshack.us/my.php?image=img1312zz4.jpg
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 09.09.06, 21:08
          A tu przepis na szarlotkęwink
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=39914793&a=48339745
          • maryna04 Re: Herbata. Czajnik 28. 09.09.06, 22:48
            Kuszaco wyglada - pyszna.
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 09.09.06, 23:32
              Został jeszcze kawalek?
              • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 09.09.06, 23:55
                Mam nadzieję ze nie.
                Odchudzam się notorycznie. Właśnie zjadłam sałatkę z melona i krewetek z chudym
                soskiem sad(((
                Już nie mogę patrzeć na zielone. Co to ja królik jestem?
                K.
                • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 09:58
                  jan.kran napisała:

                  > Mam nadzieję ze nie.
                  > Odchudzam się notorycznie. Właśnie zjadłam sałatkę z melona i krewetek z
                  chudym
                  > soskiem sad(((
                  > Już nie mogę patrzeć na zielone. Co to ja królik jestem?
                  > K.


                  Janie!!! Nie jedz tych krewetek! One powinny byc różowe, a nie zielone...
                  • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 12:25
                    "Zielone" to był skrót myślowysmile
                    Chodziło mi o różne sałatkismile
                    Dziś zaczynam dzień sałatką z tuńczyka z cottage i kukurydzą.
                    A na obiad zielone naleśniki...
                    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 12:26
                      Popijam zielonego Szarego Księcia.
                      • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 12:58
                        Witaj Mamajko !
                        Kran
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 12:26
                    No to jestem, bo lezka sie kreci w oku od tak serdecznego zaproszenia!
                    Wisniowka tez jest nie bez znaczenia, ale jednak na dalszym planie. Wypijam
                    lyczek na zdrowie wszystkich smile
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 15:07
                      Cieszę się,że jesteś! Zajrzę wieczorkiem. Może będzie placek ze śliwkami smile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 09:10
      Już otwieram, na wszelki wypadek. Kawa , herbata i wszelakie lakocie czekają.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12248&w=48344335&a=48356964
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 09:56
        Mammaju, czekamy na Ciebie tutajsmile
    • josarna Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 14:37
      Witam powracających: i Wędrowca (co się nie zabłąkał do mnie sad) i Mammaję.
      Ja tak na chwilę z lodami (o, zgrozo!) zamiast herbaty.
      Ludzie, jak pięknie dzisiaj!! Ciepło, ani obłoczka. Za miesiąc kolory i stracę
      kontakt ze światem ludzi. Wyprawiłam z domu wszystkich oprócz najstarszego i
      psów; mam chwilę dla siebie.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 18:44
        Wieczorna sencha
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 19:42
          A ja Earl Grey, tym razem z dodatkiem Lady.
          Witaj Omerismile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 20:43
            Witaj Janie Kranie. Co to jest Lady?
          • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 20:44
            Dopiero teraz wróciłiśmy do domy z wyjazdu nad morze, a tu taki ruch. Witajcie
            kochani, Mammajko rączki całuję. Zaraz alfredka placek ze śliwkami przyniesie.
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 20:49
              Dobry wieczór wszystkim. Jaka szkoda, że nie możemy spotkać się teraz w realnym
              świecie, naprawdę mam placek ze śliwkami i malinami, wyjątkowo udany.
              Piję kawę i cieszę się, że potrafimy radować się ze swojej obecności na Forum.
              A kiedyż to przekroczyło się 17 tysięcy i ktoto ach ktotosmile)
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 21:14
                Nawet nie zauważylam tej 17ki!
                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 21:49
                  Ja zauwazylam ale juz nie pamietam ktosmile)
                  Jest taka herbata ktora nazywa sie Lady Earl Greysmile))
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 22:30
                    Moj placek wyszedl doskonale, Omeri jest dla ciebie kawal specjalny, juz pol
                    blachy rozdalam, jedyny ratunek, zeby nie popasc w lakomstwo, witam jeszcze raz
                    wszystkich milych sercu smile
                    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 28. 10.09.06, 23:37
                      Ja piję czerwone australijskie. Podobno wszystko można w herbaciarnismile)))
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 00:35
                        wszystko można. Placki wspaniałe. mniam mniam miłe Panie smile
                    • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 00:36
                      Witaj Mammajkosmile))
                      NIe masz pojecia jak sie ucieszyłam, zobaczywszy Twój nick.
                      A przepis na ten placek, o ile jest naprawdę łatwy możesz podać.
                      Może chociaż jedno w życiu uda mi się upiecwink
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 13:49
                        Witaj Gaju, jasne ze moge, dla mnie najprostszy na swiecie! Posle ci na
                        skrzynke, albo poszukam tu watku kulinarnego. Narazie kawka w poludnie, ale moze
                        mnie stad nie wyrzuca smile
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 14:11
                          Była dzisiaj też kawa czekoladowo-migdałowa. Jakoś się schowala i uchowala
                          była. Teraz juz po niej wink
                        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 14:13
                          Mammajko, ja też proszę o przepis, taki najprostszy naświecie to jest tosmile
                          Herbaciarnia to dobre miejsce na przepisy, potraktujemy je jako zakąskę do
                          herbaty.
                          Wędrowiec już jeden przepis wkleił, trochę dziwny ale może być. Gdy spotkamy
                          się Mammajko w górach to skorzystamy w jej przepisu.
                          Piję już drugą kawę .
                        • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 14:14
                          Mammajko, Wędrowiec wielce tolerancyjny
                          i pozwala wchodzić
                          ze wszelakimi napojami i nie tylkosmile
                          Bardzo będe wdziączna jak podeślesz.
                          Ja po wątkach kulinarnych nie chodze,
                          bo jestem kuchenny antytalent
                          i nie wiem gdzie szukaćsad
                          Też z kawąsmile
                          • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 14:38
                            Moje Mile!
                            Jedyna to dla mnie szansa , by podać przepis, który sie mnie zawsze udaje.
                            Tarte ciasto na śliwki (bądż inne owoce)
                            5 jaj
                            1 szklanka albo 1 1/2 cukru ( w zalezności od owocow- biore mniejszą)
                            1 łyżeczka proszku do pieczenia
                            aromat - 1/2
                            5 lyżek stolowych oleju (oliwy)
                            2 szklanki maki pszennej ( ew. tortowej)

                            Jaja i cukier zmiksować na puszystą masę. Mąkę wymieszać z proszkiem do
                            pieczenia i stopniowo dodawać do jajek, na końcu olej i aromat. Piecyknagrzać
                            na 160 stopni. Forme wysmarować maslem i posypac bulką tartą. Wlać ciasto, na
                            wierzchu ulożyć owoce. Piec do zrumienienia (okolo 50-60 minut), sprawdzic
                            wykałaczką.
                            Dla malych gospodarstw polecam robić z połowy.

                            Smacznego!
                            • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 14:55
                              Omeri, przypomniałaś mi przepis mojej mamysmile
                              Za długo nie żyje i wypadł mi z głowy,
                              szczególnie proporcje.
                              Dziękismile))
                              Pamiętam, ze zawsze Jej sie udawało to ciachosmile
                              • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 11.09.06, 22:21
                                Wieczorna sencha
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 18:29
      Pora na herbatę.
      • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 19:32
        Ano porawink
        Jak szafa???
        Upolowałaś?
        • mammaja Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 22:02
          Ja robie najprostsze na swiecie polkruche ciasto, tyle, ze proporcje zaleza od
          fantazji, ale tak mniej wiecej;
          Na duza blache: 1/2 maki (najlepiej pol na pol krupczatka i tortowa, ok 20 dag
          masla czy margaryny, 15 - 20 dag cukru (jak kto woli slodsze), 3 - jajka, ale
          tylko jedno cale i dwa zoltka, ze dwie lyzki smietany, mozna dodac lyzeczke
          proszku, no i normalnie: trzeba szybko posiekac tluszcz z maka, dorzucic jaja,
          cukier i zagniatac dodajac smi4tany zeby sie dobrze skleilo. Wszedzie pisza ze
          nalezy zrobic to szybko, ja robie szybko bo mnie wkurza to zagniatanie.
          Potem kule ciasta do lodowki na chociaz 1/2 godz. tymczasem umyte sliwki
          rozkrawamy, rozplaszczamy i kazda polowke sliwki ciach, ciach - zeby byly takie
          kwaitki ( o jak trudno pisac przepisy). POniewaz nie chce mi walkowac, wiec
          ciasto z kuli kroje na ok centymetra grubosci plastry i pieknie wyklejam blache,
          najlepiej taka co nie ma jednego brzegu, jak do mazurkow. Potem szybciutko
          sliweczki, jedna kolo drugiej jak najgesciej, cisto cienko, sliwki grubo, teraz
          sa jakies takie duze wegierki. Piec nagrzewam wczesniej a pieke w 125 stopni,
          zeby sie nie przypalil. Goracy posypuje curem pudrem i jest pycha i kazdy
          potrafi to zrobic. A ciasto Omeri natychmiast wyprobuje, bo jest super proste.
          Zycze smacznego. Herbatke pije z cytryna, ot tak sobie.
          Alfredko, kiedy wreszcie w te gory, znowu byliscie bezemnie sad
          • gaja_1 Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 22:28
            Dziękismile
            Najbardziej w tym przepisie
            mi się podoba to ciach, ciach w śliweczkismile
            to mogłabym robić cały dzieńsmile
            Jak już ustalicie termin,
            to nie zapomnijcie mnie o nim powiadomić.
            Już jestem prawie przekonana do wypadu w górywink
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 22:39
              Hej, nasze wpisy aż się przepychały smile) oczywiście że spotkamy się razem,
              Wodnik będzie nas asekurował.
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 23:41
              Ciekawa jestem, jak Wam wyjdzie i będzie smakować smile)
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 22:36
            Za przepis dziękuję, zrobię już w piątek. Coś nam z tymi górami nie wychodzi..
            Trza będzie umówić się konkretnie i wreszcie sptkać, oczywiście już nie w tym
            roku, ale w maju lub czerwcu przyszłego to może zgramy terminy. W tym roku nie
            bardzo się udało, upały były okrutne, a i żebro widocznie nie zrosło się
            należycie więc każde "pod górkę" czułamsmile) Wypijam herbatę i zmykam jeszcze
            poczytać. cmok cmok - jak pisala Ada /a co a nia?? /
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 28. 12.09.06, 23:43
              Strasznie dawno bylam w Zakopcu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka