Herbata. Czajnik 56.

07.10.07, 22:18
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho
    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 08.10.07, 00:47
      Piekne motto, ale dopijam lyk herbatki i postaram sie isc spac. A
      tak dobrze siedzi sie w nocy w herbaciarni przy muzyce sad
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 08.10.07, 16:17
        Popoludniowy lipton i lektura DF.
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 08.10.07, 21:39
      Yunan przed snem, po bardzo długim dniu.
      • czubatek Re: Herbata. Czajnik 56. 08.10.07, 21:53
        Planowalam dlugi spacer,ale nietety skrocilam,wieczory sa chlodne
        wiec predziutko podazylam do herbaciarni na goraca herbate z rumemsmile)
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 56. 08.10.07, 21:56
          Jezli rum to ponoc tylko "Jamajka"
          wedrowcze, kazdy dzien juz jest coraz krotszy, a niedlugo cofniemy
          zegarki, ale bedzie spaniesmile
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 08.10.07, 22:54
            Nie cierpie tego przestawiania zegarkow, o 16 tej bedzie ciemno !!!!
            A kiedy to jest, zmiana czasu?
            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 56. 09.10.07, 20:47
              Zazwyczaj zmiana czasu nastepuje pod koniec pazdziernika, ale na
              wiosne czytalam,ze moze w nastepnych latach nie bedzie zmiany,byla
              taka propozycja, tez wolalabym pozosac przy starym czasiesmile)
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 56. 09.10.07, 20:51
                Pije szybko herbate i uciekam ,mialam ciezki dzien, troche emocji,
                troche chorobska... Do jutra, heeej! smile)
                • czubatek Re: Herbata. Czajnik 56. 09.10.07, 21:05
                  Alfredko,biegnij szybko do cieplego lozeczka,wygrzewaj sie i nie
                  choruj,hej hejsmile)
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 09.10.07, 21:18
      Herbata po bardzo emocjonującym dniu. Szczegóły wkrótce.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 09.10.07, 22:19
        wieczorna sencha. Dzień tez wielce stresowy.
        Strasznie nerwowy ten miesiąc.
        Jutro odbieram...
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 09:01
          Na te nerwy to tylko melissa... Mam nadzieje ze troche spokojniej u
          Wassmile
          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:13
            Dzisiaj spokojniej JanieK smile) Poogladalam sobie "wyprowadzenie
            betanek", nawet bez emocji. Dziewczyny mlode, ladne i jest
            nadzieja,ze przy pomcy dobrych psychoanalitykow wroca do zycia.Czy
            beda przez to bardziej szczesliwe ??
            Dzisiaj Yunan ze szczypta lapsanga.
            Teraz czekamy na Omeri ..
            • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:26
              O jak miło, jestem i mam już mojego nota w kolorze miedzianym smile).
              • popaye Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:47
                gratulacje!
                i witaj w Club-ie (japonczykow) smile
                Kolor miedziany to: Cafe Latte czy Orange? bo takie m/w "miedziane"
                znalazlem na (niemieckiej) stronie Nissana: www.nissan.de
                pozdr.,-
                pE
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 22:48
                  orange smile)
                  Dziękuję
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 23:00
                    Ten kolor na stronie jest zafalszowany.
                    A jak mniejszy lexus, w jakim kolorze?
                    znowu myślę o oponach zimowych. Chyba michelin alpin
                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 00:00
                      Gratuluje Omeri, bardzo przyjemne autko smile Napewno bedziesz
                      zadowolona !
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 16:16
                        Dziękuję smile)
                    • popaye Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 20:29
                      mniejszy (he, he) ma sie dobrze, jezdze nim od poniedzialku
                      i przekonany juz jestem iz to jest TO! .
                      Kolor: ciemnozielona mica, wnetrze: jasniutki bez (Cashmere).
                      Z oponami niestety, nie mam specjalnego wyboru (z racji przepisow
                      ubezpieczeniowych i wymagan TÜV), jeszcze letnie - bridgestone
                      na zime zamowilem tez tej marki.

                      Na michelinach alpin jezdzilem poprzednim autem - swietny wybor.
                      Tylko, ze uprzednio wystarczaly mnie typu V, teraz musze Z,
                      - przynajmniej te na lato smile

                      pozdr.,-
                      pE
    • wodnik33 Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:37
      Witamy nowy nabytek Omeri. Teraz należy zastanowić się nad nadaniem
      mu imienia. No i ciążą na Właścicielce dodatkowe obowiązki związane
      z odpowiednim wyposażeniem w podręczne przedmioty. No ale to już
      sama przyjemność. Omeri napewno będziesz z niego zadowolona. No i
      niech Ci Notek dobrze i długo sluży.
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:46
        Na razie jest rudym liskiem, rudym rydzem albo Rudym wink
        Teraz ewentualne drobiazgi to sama przyjemność, ale przede wszystkim
        opony zimowe.
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:47
        Omeri, cieszę się, że już masz samochódsmile
        Nie wiem, jak wygląda kolor miedziany na samochodach. Zrób Mu
        zdjęcie i wklej do albumu, albo podaj link do zdjęcia. Dobrze się w
        nim czujesz?
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:54
          Czuję się świetnie
          moto.gratka.pl/tresc/galeria/7444686_A.html
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 21:55
            Oczywiście muszę go poznać, ale mi leży. Polecam jazdę próbną!
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 22:06
              Piękny wiewiórekwink
              Wczoraj odbyłam jazdę próbną innym "japończykiem" i ... zamówiłam
              go. Odbiór za 10 dnismile
              • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 22:10
                Gratuluję, czy ten planowany i w jakim kolorze?
                • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 22:19
                  Tak, planowany, ale wersja uboższa o centralny zamek, którego i tak
                  nie lubię i automatycznie opuszczane szyby. Pani z serwisu dodała
                  dwie zimowe opony (za dwie zapłaciłam), autoalarm, chodniczki (smile),
                  chlapacze i opuściła cenę o 900 złotych! Niestety nie było
                  czerwonych, więc zdecydowałam się na srebrny. Był jeszcze grafitowy,
                  ale wolę jasne, widoczne z daleka kolory.
                  Suzuki wchodzi z nowym modelem - Splash, więc wyprzedaje stare. Inna
                  sprawa, że salon działa od miesiąca, więc chcą wejść na nasz
                  regionalny rynek.
                  Tutaj więcej informacji o nim
                  www.autoefl.pl/cardetail.asp?idp=2422
                  Najważniejsze, że bank udzielił pozyczki na bardzo dobrych
                  warunkachsmile
                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 22:31
                    Oglądałam tę wersję i w niej nie było koloru czerwonego.
                    Tak z bankami trzeba negocjować.
                  • warum Re: Herbata. Czajnik 56. 10.10.07, 22:42
                    Jako fanka, na razie mocno teoretyczna sad"japonczykow" chyba wolalalbym taki jak
                    ma Omerismile)Co prawda nie posadzalam jej o az takie zdecydowanie, ale te
                    reflektorki w jej autku sa super. A autko Wedrowca nie wiem czemu kojarzy mi sie
                    z Mad Maxemsmile, zreszta moim ulubionym. Ciesze sie Wasza przyjemnoscia, podobala
                    mi sie zachecajaca opcja na 2 oponki "gratis?"smile)
                    • maryna04 Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 00:36
                      No to szerokiej drogi, duzo przyjemnosci z nowych autek. Bo to
                      jak nowy czlonek rodziny.
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 16:16
                        Dziękuję
                        • popaye Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 19:56
                          az sobie herbaty zrobilem o tak wczesnej (dla mnie) - porze smile

                          Gratuluje Wam Dziewczyny jeszcze raz!
                          Wybralyscie swietne auta.
                          Nissana Omeri "znam" z autopsji bo ma moj kolega z pracy i tez
                          miedziany (kolor) co mocno ozywia firmowy parking smile.
                          W masie ciemnych ew. srebrnych samochodow (jakos tak sie zlozylo)
                          ten "rudy" - przynajmniej cos innego smile.
                          Suzuki Wedrowca jeszcze na zywo (swiadomie) nie widzialem ale ze
                          zdjec - bomba!.
                          Nareszcie madre kobiety kupuja wygodne (wysokie) samochody - swietne
                          do miasta i na caly rok!.
                          Bez problemu mozna wejsc w obszernym zimowym plaszczu a nawet w
                          kapeluszu (lubie u pan), a zakupy bez problemu "wrzucic" przez
                          wygodne duze drzwi-klape z tylu bez "upychania" ich w nieporecznych
                          bagaznikach rel. malych samochodow!.
                          Swietny wybor w obydwu przypadkach i jeszcze raz Paniom gratuluje smile
                          pozdr.,-
                          pE
                          (lipton,
                          dzisiaj w duzych ilosciachsmile )
                          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 20:56
                            Dziękuję za miłe słowasmile
                            Tak, masz racje Poppaju. Samochód jest wygodny i wysoki. Nie ma
                            problemów z "wygrzebywaniem się" z wnętrza w wąskiej spódnicywink
                            Wersja niemiecka ma większą średnicę felg, ale cieńsze opony - drogi
                            są lepsze. Odmiana polska ma grube opony, lepiej zniosą trudy jazdy
                            po wyboistych szosach. Teraz z niecierpliwością czekam na odbiór.
                            Ciekawe, czy herbata ma właściwości uspokajającewink?
                            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 21:04
                              Szybki lipton i biegne na film na TV 4. Potem wroce smile))))
                            • czubatek Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 21:48
                              Rowniez gratuluje nowego nabytku obu herbatniczkom zycze pieknych
                              podrozy, szerokich drog i bez kolizjismile)
                              • kanoka Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 22:40
                                I ja przyłączam sie do gratulacji
                                • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 22:58
                                  Dziękuję smile) Jestem bardzo zadowolona i tak jak Popaye napisał, żywy
                                  kolor, ale takze moim zdaniem elegancki i chyba lepszy niż czerwony.
                    • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 22:54
                      ???
                      zdecydowanie w jakim sensie droga Warum smile)?
                      • warum Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 23:26
                        Omeri,po popatrzeniu na to zdjecie autka najbardziej pasuje mi okreslenie
                        "ekspansywna"smileod "‘rozprzestrzenianie się, obejmowanie i opanowywanie nowych
                        terytoriów; rozszerzanie wpływów na nowe obszary".Mam nadzieje,ze niczym Cie nie
                        urazilam, ale te swiatelka sprawiaja takie wrazenie, zobaczysz, ze na parkingu
                        wszyscy obok poczuja sie zobowiazani do rozstapieniasmileWyszedl mi galimatias
                        slowny, lepiej narysowalabym Ci to na serwetcesmile
                        • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 11.10.07, 23:35
                          smile) bardzo mi sie to podoba, a i sporo prawdy jest w tym też wink
                          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 12.10.07, 01:04
                            Gratuluje obu zmotoryzowanym paniom, no i Popaye tez, oczywiscie!
                            • maryna04 Re: Herbata. Czajnik 56. 12.10.07, 06:43
                              Tak zescie mi kobitki narobily smaka ze moze sama o czyms na wiosne
                              pomysle. Oczywiscie - z sheltera ( schroniska), oczywiscie -
                              kundel. Czyli uzywane, amerykanskie auto. Bardzo mnie namawiaja
                              dzieci, zebym sobie wymienila, chociaz same jezdza - hm.., ale
                              zapewne uwazaja, ze one sie jeszcze najezdza.
                              Moje powody, dla ktorych takie auto powinnam kupic: a. nie czuje
                              potrzeby nowego, bo obtluke i bedzie mi przykro - nie wspominajac o
                              pieniadzach b. drogie sa czesci do zagranicznych i czasami trzeba
                              dlugo na nie czekac, a amerykanskie sa znacznie tansze i od reki c.
                              parkuje na ulicy, nie ubezpieczam sie od kradziezy a male japonskie
                              samochody stanowia 80% kradzionych (taki ukradli mojej corce) d.
                              poniewaz mi tak nie zalezy, to z przyjemnoscia popieram upadajacy
                              amerykanski przemysl motoryzacyjny. Taka zem dobra.
                              • warum Re: Herbata. Czajnik 56. 12.10.07, 07:19
                                Maryno, ja uzywam takich samych argumetow - przed sobasmile Ale na wszelki wypadek
                                kluczyk w drzwiach przekrecam , bo jednak byloby mi starsznie zal gdyby mnie
                                ktos pozbawil podrecznego srodka lokomocji. Zaluje,ze takiej "obywatelskiej
                                postawy" nie reprezentuja nasi glownodowowdzacy z rzadu - od czasow p.Pawlaka,
                                ktory chyba polonezem pomykal,zaden nastepny nie odwazyl sie byc takim patriotasmile))
                                • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 56. 12.10.07, 19:37
                                  Wznosze toast herbaciany za wlascicieli nowych samochodow !!!
                                  Oby im sie dobrze i i bezpiecznie jezdzilosmile
                                  Kran
                                  • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 12.10.07, 20:40
                                    Dziękuję i też popijam herbatę, jutro pracuję
                                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 12.10.07, 21:42
                                    Dziękujęsmile
                                    A w filiżance, jak zazwyczaj, czarny yunan.
                                    • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 12.10.07, 23:16
                                      Po dniu pelnym wrazen juz tylko herbatka z meilssy!
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 13.10.07, 18:26
      Pora na filiżankę gorącej herbaty
      • kanoka Re: Herbata. Czajnik 56. 13.10.07, 18:49
        Witaj, Omeri smile
        Jako entuzjastkę zielonej herbaty(który to entuzjazm i ja podzielam), chciałam
        sie Ciebie spytać, która ze znanych Ci zielonych herbat, daje naprawdę
        zielony(nie słomkowy czy brązowawy) napar?
        No i nie mam tu na myśli oryginalnej, pudrowej, japońskiej herbaty matcha wink
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 13.10.07, 22:49
          Większość jest słomkowa bądź jasno zielonkawa. Może gunpowder 1.
          Dostalam ostatnio zieloną herbatę od Tybetanki ale jeszcze nie
          spróbowalam. Poszperam jeszcze w szafce
          • kanoka Re: Herbata. Czajnik 56. 13.10.07, 23:00
            Dzięki, Omeri za odpowiedź smile
            A oto, dlaczego tak mnie zainteresowała ta zieloność naparu
            products2.mercola.com/green-tea/
            Abstrahując od spraw merkantylnych, coś w tej pożądanej zieloności chyba jest?
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 13.10.07, 22:31
        Gorąca herbata z konfiturą truskawkową. Wyrób "chłopskiego jadła",
        ale to są rzeczywiście całe truskawkismile
        • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 13.10.07, 22:50
          Zaczął się sezon na kaki innaczej szarony. Pycha, do herbaty też!
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 14.10.07, 20:59
          Konfitury są wyrobem "Polskiego Jadła"smile Znów z czarnym yunanemsmile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 14.10.07, 21:22
            Wieczorna filizanka z kaki
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 15.10.07, 20:29
      Pora na spóźnioną senchę
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 15.10.07, 20:31
        Yunan po męczących, popołudniowych wykładach.
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 16.10.07, 17:48
      Lipton z cytryną .
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 16.10.07, 19:39
        Zaraz sobie zrobie liptona z cytryna, narazie popijam wode mineralna
        ale te zmienne temperatury sa zdradliwe - dzisiaj bylo tak cieplo w
        dzien , a teraz wychodzilam w samym polarku i juz czuje maly katarek!
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 16.10.07, 20:17
          Na przekór nadchodzącej jesieni herbata i twarożek z rzodkiewką i
          szczypiorkiemwink
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 17.10.07, 20:47
      Zagladam spragniona i pędzę robić herbatę
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 17.10.07, 21:45
        Moja herbatka juz zrobiona, zagryzam czymś w rodzaju bezy jaką
        upiekłam z nadmiaru białek, ale nie wiem czemu trochę klapnieta smile
        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 17.10.07, 22:07
          Bezy, podobnie jak biszkopty mojego wyrobu (wypieku) zawsze sa
          klapnięte albo plaskate.
          Dziś herbata w towarzystwie zawodowej lektury. W domu nie mam ani
          drobiny uprzyjemniaczy herbatowychcrying
          • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 18.10.07, 20:58
            Zaraz wypije herbatke z rumem i popatrze na Ekipe. W ramach relaksu
            od obecnej smile
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 18.10.07, 21:27
              Rumu nie mam, ale mimo to wypiję herbatęsmile
    • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 19.10.07, 21:24
      Herbata z prądem przed pracującą sobotą
      • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 19.10.07, 21:37
        Herbata bez prądu przed pracującą sobotąwink Cieszę się, że za tydzień
        wyjeżdżam na tydzień. Papierzyska wezmę ze sobą, ale odpocznę od
        studentów, szczególnie tych z prywatnej szkoły.
        • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 56. 20.10.07, 01:40
          Ja pracuje w piatkowa i sobotnia noc. Ide sobie zaparzyc nocny
          lapsangsmile
          • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 20.10.07, 18:11
            Pora na herbatę, nastawiam duzy czajnik, zostawiam szampana i
            wisniowkę, a i małe babeczki kruche z wisienkami też czekają!!!
            • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 20.10.07, 18:44
              Ach, uwielbiam mle kruche babeczki! Obawiam sie, ze duzo nie
              zostawie. I twoje zdrowie wisniowka, Omeri !
            • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 20.10.07, 21:05
              Mam nadzieję, że zostało trochę babeczeksmile
              • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 56. 20.10.07, 21:19
                A dla mnie wiśniowki trochę zostało? przyda się przed snem. No to
                do jutra smile
                • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 20.10.07, 23:02
                  Spac to pewnie jeszzce nie pojde, czekajac na przyjazd syna z
                  lotniska. Przynosze troche sliwek w czekoladzie, bo inaczej zjem
                  wszystkie - sa pyszne!
                  • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 21.10.07, 18:19
                    Wybory, wyborami, a herbata jest zawsze niezbedna!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 21.10.07, 20:49
      Dla oczekujących podaję nowy dzbanek herbaty i ... porcję kropli
      walerianowychwink
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 21.10.07, 22:33
        O tak, idealny zestaw drogi Wędrowczę! Dziękuję
    • jan.kran Re: Herbata. Czajnik 56. 22.10.07, 00:35
      Szkoda ze jestem w robocie bo mam ochote na jakis powazniejszy
      toastsmile
      Na razie wznosze go nocna herbata jasminowa i ide czytac , nie
      ukrywam ze z wielka przyjemnoscia smile wiadomosci dzisiejsze.
      Kransmile
      • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 22.10.07, 16:42
        Herbata czeka, a i mamy co uczcić!
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 22.10.07, 20:33
      Herbata bez patrzącego małego bratawink
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 22.10.07, 22:19
        A dostalas sms : " od dzisiaj wycofujemy bezplatna usluge
        posluchiwania twoich rozmow - ABS " ?
        • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 56. 23.10.07, 21:29
          Dostałam dostałam smile)
          Jak widać ciągle jesteśmy zmęczeni ostatnimi wydarzeniami, nawet nam
          się wirtualnie nie bardzo chce odzywać.
          A Gandalff spotkał miłą osobę i jakoś tak cieplutko koło serca się
          zrobiło. Gandalffie , miłego pisania i nie spiesz się do realu , co
          ma nadejść to nadejdzie.
          No to sobie troszeczkę poplotkowałam w herbaciarni smile)
          • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 23.10.07, 21:40
            Filiżanka dobrej herbaty po emocjach związanych z odbiorem
            samochodusmile
            • popaye Re: Herbata. Czajnik 56. 23.10.07, 21:58
              Wedrowcze
              GRATULACJE!
              i... opowiedz troche wrazen z pierwszej jazdy przyjaciolom
              w Herbaciarni smile
              • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 23.10.07, 22:29
                Dziękujęsmile
                Przejechałam tylko 25 kilometrów, ale z jednego na drugi kraniec
                miasta, w godzinach największego ruchu. Silnik zgasł tylko dwa razy -
                muszę przyzwyczaic się do innej koordynacji sprzęgła i gazu. Jedzie
                cicho i szybko przyspiesza. Siedzę wysoko, więc widok "z góry" jest
                przyjemniejszy. Trochę destrukcyjnie działa wskaźnik zużycia paliwa.
                szczeggólnie przy ruszaniu - 30litrów/100 km!!! W trakcie normalnej
                (miejskiejwink) jazdy wyglądał normalnie, ok. 5,5 l/100km. Mimo emocji
                jadąc potrafiłam uruchomić ogrzewanie, radio itdwink
                Jestem dumna! Trzydziestoletnia jazda innymi samochodami nie poszła
                na darmowink
                • popaye Re: Herbata. Czajnik 56. "na 4-ch kolkach" 24.10.07, 19:36
                  dobry wieczor,-

                  nowe auto ma ta zalete iz wogole ma sie ochote jezdzic smile
                  Mija to szybko bo nowe (auto) powszednieje a o starym i klopotach z
                  nim zwiazanych szybko zapominamy.

                  Wskazania momentalnego zuzycia paliwa najlepiej ignoruj smile)
                  Ja nie wlaczam wogole tego gadgetu bo... bym pewnie z wrazenia padl
                  jak np. przy ruszaniu spod swiatel "daje gazu" smile)

                  Przydatne to jest dla wyjasnienia dlaczego az "tyle" pali nasze auto.
                  U mnie komputer liczy zuzycie (na 100 km) automatycznie, od momentu
                  poprzedniego tankowania.
                  Jezdze prawie wylacznie po miescie wiec jak wskazuje 16-18 l/100km
                  - moge z tym "zyc".

                  Zawsze sie zastanawiam dlaczego Wy - kobiety nie kupujecie
                  samochodow z automatyczna skrzynia biegow?.
                  Moglby zrozumiec gdy ktos o zacieciu sportowym kupuje np. Porsche
                  911 turbo czy rajdowe Mitschubischi i chce sie "pokazac" jaki z
                  Niego sportowiec (he, he) - OK.
                  Ale do jazdy po miescie, na wycieczki czy wyprawy urlopowe?
                  hmmmm....
                  Dziwny jest ten Swiat
                  albo... ja malo pojetny smile)

                  pozdrawiam z fil. Liptona w reku
                  pE
                  • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. "na 4-ch kolkach" 24.10.07, 21:35
                    Popayu, odpowiedź jest bardzo prosta. W Polsce, praktycznie rzecz
                    biorąc nie ma w sprzedazy samochodów z automatyczną skrzynią biegów.
                    Trzeba je specjalnie sprowadzać dla chętnych. O kłopotach w
                    warsztatach wole nie myślećwink
                    • popaye Re: Herbata. Czajnik 56. "na 4-ch kolkach" 24.10.07, 22:46
                      Przyjmuje Wedrowcze Twoje wyjasnienie za dobra monete smile
                      Powodem, przypouszczam jest powszechna nieswiadomosc przecietnych
                      samochodziarzy i ... interes wspomnianych przez Ciebie wlascicieli
                      warsztatow.
                      Dzisiejsze automatyczne skrzynie biegow sa "nie do zabicia" i
                      praktycznie absolutnie bezobslugowe. Ich bezawaryjnosc to srednio
                      cwierc miliona kilometrow przebiegu auta!.
                      Zaleta, poza ewidentnym komfortem dla uzytkownikow jest ZDROWIE
                      silnika: NIGDY (nie ma takiej mozliwosci!) nawet najglupszy
                      uzytkownik nie ma szans "przekrecic" (obrotow) silnika, zmienic
                      biegow w nieodpowiednim momencie (chyba, ze proba wlaczenia
                      wstecznego przy predkosci 120 km/godz w jezdzie do przodu!)
                      i "zadusic" silnika nawet przy ruszaniu pod najwyzsza gore! smile

                      Taki zespol silnik + automat jest ZMORA wlascicieli warsztatow
                      naprawczych: NIE MA KLIENTOW! smile

                      Mechaniczna skrzynia ma swoje "prawo bytu" - jasne.
                      Jak jestem w Polsce i czesto korzystam (w miescie) z
                      corki "rozrywkowego"Jeep-a (Wranglera) to typowe dla niego INFERNO:
                      drgan, wibracji, stukotow, trzesawki, niczym nie resorowanych
                      podskokow i nieodpartego wrazenia iz zaraz cale to "ustrojstwo"
                      rozleci sie na najdrobniejsze kawalki - to do tego pasuje TYLKO
                      reczna skrzynia z wielgasna wibrujaca "wajcha" i sprzeglo ktorego
                      pedal trzeba wciskac "zaciskajac zeby" z wysilku smile.
                      Dobra, ale ja jezdze tym "autem" bo mnie sprawia przyjemnosc
                      rozrywka wjezdzania na "kazdy" kraweznik czy (jak nie trafie
                      "w droge") to przejazd kawalka przydroznym rowem smile)
                      Ale na co dzien (swiatek/piatek)? - dziekuje, postoje! smile

                      Pomysl przy nastepnym zakupie - polecam bo warto! smile

                      pozdrawiam,-
                      pE
                      (5-te, kolejne auto z automatem)
                      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. "na 4-ch kolkach" 25.10.07, 21:05
                        Nareszcie wieczorna herbata i jeszcze cos do napisania. Wczoraj
                        odcielo mnie od internetu, a juz nie mialam sily walczyc z ruterem,
                        ktory jest w dawnym pokoju corki w szafie sciennej smile Ale "za dnia"
                        udalo sie zresetowac, ach jaka jestem dzielna!
          • popaye Re: Herbata. Czajnik 56. 23.10.07, 21:53
            dobry wieczor,-

            Alfredko, to nie zmeczenie ale wreszcie dlugo oczekiwana normalnosc.

            Nasz przyszly premier, przez dwa dni po wyborach:
            a) nie zaatakowal (werbalnie) ani razu swoich przeciwnikow,-
            b) nikogo nie krytykowal za "wsciekle ataki",-
            c) przed rozpoczeciem rozmow koalicyjnych nie nawyzywal przywodcow
            ew. partii koalicyjnych od "wscieklych psow, post-komuchow, zdrajcow
            Narodu i totalnych glupoli",-
            d) in-spe premier rowniez nie zagrozil swoim przyszlym koalicjantom
            jak rowniez przegranym w Wyborach skierowaniem do Nich wzmozonych
            oddzialow Prokuratorow, agentow CBA, ABW i goryli z osobistej
            ochrony.

            Dziwne - nie?

            Mnie zatyka mniej, przez ostatnie 30-ci lat przyzwyczailem sie do
            takich standardow politycznych poczynan.
            Wam musi byc mocno niezwyczajnie: 2 lata rzadow psychopaty z
            wianuszkiem scierwojadow-lizydupkow furiata i to codziennie!
            - uffff smile)
            Normalnosc uspokaja, nawet rzezenie skacowanych przegrancow
            i codzienne porcja bredni ich wodza, moze tylko juz smieszyc.

            pozdrawiam przy spokojnie pitym
            Liptonie - milego wieczoru,-
            pE
            • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 56. 23.10.07, 22:35
              Rzeczywiście chyba umilkliśmy z zadziwienia. Jak to tak? nikt nie
              wymyśla, nie katuje słowami? a jeżeli już kurdupel mówi to takie
              glupstwa, ze to wielkie miasta winne i mlodzi co to do glosowania
              stadami szli, ze dziennikarze, zeeee I jak to dobrze, że nie musimy
              się denerwować a z politowaniem krecic glowa. Az dziw, ze ciemny lud
              nie kupil tego belkotu jak dotad kupowal. Sasiad nasz, zapytany
              dlaczego nie glosowal na pis, powiedzial to :Cytuje: " zeby mi do
              chalupy nad ranem przyszli i w kajdankach wywlekli albo z zony k...
              zrobili bo kobita na komplementa lasa" . Luuudzie myslalam ze
              padne z wrazenia, i nie dlatego ze sasiad nie jest
              wyksztalciuchem ,a zona "tez juz nie mloda" smile) ale zadziwila mnie
              ta jego madrosc zyciowa - czul zagrozenie !! i to jest wlasnie
              powolne budzenie sie swiadomosci /do tego wlasnie dazyl KOR, do
              uswiadomienia ludziom jak sa traktowani i jak wiele moga/.
              Wedrowiec chyba padl po napieciach dnia dzisiejszego. Jechalam z nia
              a rodzic oslanial tylysmile) troche dziwnie sie czulam, nie zwyklam
              patrzec na ludzi w wysokasmile.
              • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 23.10.07, 23:09
                Bardzo sie ciesze z nowego Autka Wedrowca - ale beda wycieczki -
                juz sobie wyobrazam. Podpisuje sie oboma rekami pod waszymi
                wypowiedziami o normalnosci - niestety w tym tygodniu nawal spraw
                nie pozwala na pisanie - ale herbatka zawsze musi byc zaliczona!
                • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 24.10.07, 11:35
                  Wędrowcze, gratuluję nowego auta. Będziesz zadowolona na
                  pewno.Czekam na fotkę w albumie smile
                  • kanoka Re: Herbata. Czajnik 56. 24.10.07, 16:28
                    I ja gratuluję Wędrowcowi nowego środka komunikacji indywidualnej smile. Jest
                    dobrze. Było nerwowo, ale to już za nami.
                    Herbata zielona - Lung ching - i wreszcie zielony napar w kubku. I nawet w 3
                    parzeniu naprawdę smaczna.
                    www.eherbata.pl/index.php?a=showTea&teaId=7
                    pl.wikipedia.org/wiki/Herbata_Longjing
                    Ale pierwszego naparu - nie wylewam. Taka światowa, to ja (jeszcze?) nie jestem.
                    Herbatę kupiłam będąc w Stolicy, w specjalistycznym sklepie, przepłacając za nią
                    okrutnie. Ale nie żałuję. Poznałam naprawdę dobrą herbatę, a teraz zakupię ją
                    przez internet(dużo taniej) i zobaczę, czy będzie równie dobra
                    www.24herbata.pl/herbaty-zielone-naturalne/lung-ching/prod_150.html
                    • warum Re: Herbata. Czajnik 56. 24.10.07, 17:53
                      a/Gratuluje nowego autka Wedrowcowi/ a chyba najbardziej lotnosci umyslu - bo o
                      ile bez opanowania :wycieraczki, swiatla i odparowywanie, nie ruszylabym
                      samodzielnie to ... radio czesto jest dla mnie dluugo czarna magia, a bez radia
                      w samochodzie nie da sie jezdzicsad/
                      b/ moze juz wspominalam swoj pierwszy internetowy zakup? to byla pralka, ktora
                      oczywiscie wybralam wg odpowiednich kryteriowsmile)) i jak juz sposrod 3-4 mniej
                      wiecej podobnych wybor definitywnie padl na jedna.../ zdjecia, powiekszenia,
                      ceny/... poszlam jednak do sklepu- zobaczyc ja najpierw na zywosmile)) pomacac po
                      prostu, czy mnie zachwyci. Zachwycila , tak sobie- sposrod kilkudziesieciu
                      roznych , roznistych stajacych obok siebie i opisanych jako rewelacyjne trudniej
                      bylo juz mi sie tak prosto zdecydowac. A jak zapytalam pana o pewne dane z
                      instrukcji obslugi, ktorych nie bylo na papierze - a w praktycznym uzytkowaniu
                      te operacje wykonywalam,i on tez nie wiedzial/ choc intensywnie szukal po
                      "sasiednich" istrukcjach/ zupelnie stracilam chec. No ale skoro postanowilam,
                      ze kupie ja przez internet, wiec po powrocie do domu kliknelam i kupilam. Cala
                      reszta zwiazana z dostawa byla bez zarzutu, ale najmilsza niespodzianke sprawil
                      mi dzwiek sygnalizujacy koniec prania- cudownie optymistycznysmileGdyby w reklamie
                      od tej muzyczki by zaczeli- pewnie bym ich olala, a teraz uwazam,ze takie
                      drobiazgi wyjatkowo dobrze ustosunkowuja do marki / taka jak ja trudna klientele/.
                      A herbatka? Juz sie robi!smile
                      • omeri Re: Herbata. Czajnik 56. 24.10.07, 20:50
                        Pora na zasłuzona filiżankę
                        • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 24.10.07, 21:39
                          Dziękujęsmile
                          Zdjęcia zamieszczę w albumie, gdy tylko je zrobię. Teraz mam tylko
                          uwieczniony "widok z okna na auto".
                          Filiżanka herbaty po bardzo męczącym dniu.
                          • alfredka1 Re: Herbata. Czajnik 56. 25.10.07, 21:40
                            Do Mammai - dzielna jesteś niesamowicie, ja wpadam w panikę gdy coś
                            jest nie tak w komputerze. Mam też jakieś wspólne "urzadzenie" w
                            wodnikiem i zawsze go wołam na pomoc by usłyszeć "pokazywałem już ci
                            jak należy postąpić ". Dzisiaj herbata wreszcie z wedlowska chałwą
                            ale bez zachwytu bo zamiast orzechów laskowych są w niej orzechy
                            ziemne, a to już nie to.Więcej nie kupię albo kupię bez żadfnych
                            dodatków i posypię /lub wymieszam/ orzechami właściwymi smile)
    • wedrowiec2 Re: Herbata. Czajnik 56. 25.10.07, 21:56
      Łyk herbaty przed podróżą. Niestety jadę autobusem z biura podróży,
      a nie własnym samochodem. Po przejechaniu 1000 km musi odbyć się
      przegląd w autoryzowanym serwisie, a moja droga to ok. 1500 km. Poza
      tym bałabym się jechać w taj długą podróż samochodem, który ma
      kilkadziesiąt kilometrów na licznikuwink
      • mammaja Re: Herbata. Czajnik 56. 25.10.07, 23:57
        Slusznie czynisz, pogody nie najlepsze, dzien krotki, a w autobusie
        poczytac mozna i popatrzec spokojnie na pejzaz. A za kierownica -
        tylko przed siebie i na droge smile
Pełna wersja