paulina.oliwier
23.09.09, 13:31
Mój synek w sierpniu skończył dwa latka, niestety nadal nic nie mówi.
Nie mówi żadnego słowa, ani jednego. Jestem załamana. Mówi tylko po
swojemu, kiedy wymsknie mu się mama i tak nie wie co powiedział, bo
nie zwraca się do mnie tylko mówi to sobie. Wie kim jestem, rozumie
prawie wszystko. Doktorka powiedziała żebym poczekała jeszcze dwa -
trzy miesiące czy się mowa nie ruszy, i wtedy żebym poszła do
logopedy. Ale jak tu czekać dwa miesiące kiedy moje dziecko nie umie
się ze mną komunikować. Nasz dzień to jeden wielki krzyk. Płacze i
krzyczy o wszystko, bo coś chce a ja nie wiem co, wszystko na migi,
pokazuje palcem. Już nie mam sił. Koniecznie powinnam iść do
logopedy, czy może na początek są jakieś ćwiczenia które mogła bym
sama w domu z nim wykonywać?