IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 13:14
Witam
czy ktoś się orientuje może jakie są koszty założenia małego pubu dla
młodziezy, klimatycznego itp? Jakie są ceny umeblowania, jaka musi
by "gastronomia" na zapleczu i za ile.. Marzy mi się taki pub mały bowiemw
mieście prawdziwy jest tylko jeden i kilka spelunek. a miasto ma ok 30 tyś
mieszkańców.
Za wszelkie info dzięki!!!
Obserwuj wątek
    • ifabrykant Re: pub 16.05.05, 18:18
      Idea fantastyczna - trzymam kciuki... powodzenia.
      Ale prócz idei masz jeszcze jakieś inne plany? Prawda?

      1. Lokal kupujesz, czy wynajmujesz?
      2. Lokal w którym była podobna działalność? Czy adaptujesz coś innego?
      3. Liczba miejsc?
      4. Jedzenie, czy bez jedzenia?
      5. Piwo, czy też alkohole wysokoprocentowe?
      6. Kawa wyrafinowana, czy zwykła rozpuszczalna :))?
      7. Można palić, czy nie można?
      8. "Gastronomia" - jaka???
      9....

      Potrzeba więcej (i)nformacji...
      Na podstawie tego opisu co to go tu wysłałeś mogę Ci powiedzieć, każdą sumę.
      Każda (nawet okrągły milion) będzie prawdziwa...
      Potrzeba więcej (i)nformacji...
      Pozdrowienia
      (i)Fabrykant
    • Gość: malmoo Re: pub IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 20:40
      Taaak wiem że idea piękna, wręcz marzenie.. ale od czegoś trzeba zacząć...
      wykreować ogólny zarys w główce i później dążyć do celu...
      Powiem że w moim mieście jest jeden lokal dla młodzieży+ ogródki nieopodal
      tego samego właściciela. Jest jeszcze dyskoteka taka mała na 300 os.
      Maksymalnie ale ona śmiga w weekendy i jest multum lat więc się ludziom
      przeżarła. Reszta to kilka spelunek, stali bywalcy pijący „wodę nie piwo”.
      Jeśli chodzi o lokal dla młodzieży to ma gdzieś z 50-60 miejsc w przybliżeniu.
      Nie jest w nim źle ale jest już sporo czasu w jednym wystroju, a wiadomo że
      ludzie lubią zmiany... 2 kwestia tego lokalu że niema klimatyzacji!!!! Albo
      wadliwą bowiem na samym wejściu dym z fajek powala na kolana! Pyzatym
      następnego dnia ubrania do prania, bo śmierdzą -osobie palącej( nie wspominając
      już o niepalącej).
      Miasto ma ok. 30 tyś mieszkańców, przy czym w okolicznych gminach jest
      sporo „Niemców”

      Jeśli chodzi o lokal to raczej w grę wchodzi najem, bowiem podejrzewam ze na
      kupno lokalu nie byłoby mnie stać.
      Odnośnie lokalu to jest jedno pomieszczenie po byłej knajpie ale trochę za
      bardzo w centrum, blisko szkoły i raczej odpada, a dodatkowo zniechęca 3,5
      tyś „czynszu” miesięcznieJ
      Raczej jest sporo pomieszczeń które były jakimiś składami itp. I oglądam się za
      takowymi-czyli do remontu, właściwie od podstaw. Remont jestem w stanie sobie
      sam właściwie zrobić, kwestia zakupu materiałów.
      Liczba miejsc określiłbym na 80 maksymalnie, nie więcej
      Odnośnie jedzenia to wstępnie raczej nie chyba że jakieś odgrzewane ( typu
      frytki, fast foody, mrożonki itp.) ale to właściwie microweka.
      Co do alkoholu to wszystkie( pakiet 2,5 tyś) mniej więcej w koncesji się
      orientuję.
      Z kawą to raczej nie a jeśli już to nie problem bowiem w domu typu expresy itp.
      Się znajdzie...
      Papierosy to podstawa!! I za czym się opowiadam to porządne wyprowadzenie dymu
      na zewnątrz. Nie orientuję się jeszcze co tu zastosować czy wentylacje czy coś
      innego i odnośnie kosztów niestety. Ale dym musi być wyprowadzany( bo odnośnie
      tego zadymionego lokalu wyżej to każdy narzeka)
      Z gastronomii to jestem zielony wiec nie wiemJ

      Ogólnie odnośnie remontu to rzeczy typu elektryka, kafle, panele, gipsy itp.
      Jestem sobie sam w sanie zrobić (ew. z pomocą rodziny hehe)
      Zostaje głównie kwestia mebli, i zaplecza... jak to wygląda cenowo??? Wszelkie
      wskazówki mile widziane i wstępne wyliczeniaJ
      Ogólnie marzy mi się lokal z sofami skórzanymi ale to inna bajka myślę ze
      poniżej 100 tyś niema nawet co myśleć..J więc trzeba zacząć z czymś pośrednim..
      pozdrawiam
      • Gość: Marta Re: pub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:06
        No wiesz klimatyzacja nie załatwi Ci problemu dymu papierosowego, raczej dobry
        wentylator. I dobra rada przemyśl ten problem solidnie, prowadzę pub od 4
        miesięcy i w ciuchach włosach skórze to czuć. Papierochy są wszędzie. Druga
        kwestia to jedzenie, ja też myślałam, że fast foody wystarczą. Guzik prawda,
        jak wpiją piwo jedno, drugie potrzebują żarcia, idź w jakąś pizzę, Proponuję
        jeszcze stół bilardowy i maszyny do grania, wbrew pozorom przynoszą dochód.
        Wyeliminuj dzieciaki gimnazjalne, jeśli tego nie zrobisz starsi nie
        przyjdą.Powodzenia
        • Gość: malmoo Re: pub IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:11
          hehe. marta a jakies szczegły??? jakkiego rodzaju lokal prowadzisz, jak z
          początkową inwestycją..? poradź prosze jak zaczynałaś. fajki to wiem ze
          wszędzie sa ale ten lokal to wyjątkowo to syf jeśli chodzi o dym:)
          • Gość: Marta Re: pub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.05, 23:25
            Budowałam własny lokal, teraz nie płacę czynszu, ale ratę za kredyt. pracujemy
            z mężem na państwowej posadzie czyli jesteśmy ubezpieczeni, zatrudniamy jedną
            osobę, co jeszcze chcesz wiedzieć? Wierz mi ważna jest różnorodność, stół
            bilardowy maszyny do grania ja mam jeszcze komputery z internetem, ale ja
            działam w miasteczku 3 tysięcznym. Na Twoim miejsu szłabym w pizzę na dowóz,
            przy piwie młodzi jedzą jak wściekli, dobry ogródek też jest ważny, musisz
            wyczuć rynek, ale to zrobisz po paru miesiącach działalności
      • ifabrykant Re: pub 16.05.05, 23:35
        Gość portalu: malmoo napisał(a):
        > Odnośnie lokalu to jest jedno pomieszczenie po byłej knajpie ale trochę za
        > bardzo w centrum

        Przepraszam za głupie pytanie ale czy chcesz otworzyć swój lokal do którego
        mają przychodzić ludzie z dala od miejsc gdzie Ci ludzie przychodzą? (centrum)
        :))
        Każdy w branży powie, że LOKALIZACJA jest najważniejsza (!!!) Chyba, że
        istotnie masz pieniądze i czas na wyrobienie wśród klientów zwyczaju
        przychodzenia właśnie do Twojego lokalu na peryferiach???

        > blisko szkoły i raczej odpada, a dodatkowo zniechęca 3,5
        > tyś „czynszu” miesięcznie

        Nie wiem jak duży to lokal i w jakim stanie, i w jakim mieście ale ceny są
        takie a nie inne... Czy ta szkoła jest tak blisko, że nie można w tym miejscu
        sprzedawać alkoholu?
        Albo inaczej. Czy poprzedni użytkownik (bez układów i koneksji kolesiowskim z
        władzami miasta) sprzedawał tam alkohol?
        A może radni w Twoim mieście nie określili dokładnie minimalnej strefy
        ochronnej dla placówek oświatowych i kultu religijnego??? Często się tak
        zdarza – mimo, że ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu
        alkoholizmowi zobowiązuje do tego radę gminy...

        Polecam – ABSOLUTNIE POLECAM – zwłaszcza dla początkującego, wynajęcie lokalu
        po byłym lokalu tego typu. Przy odrobinie szczęścia można wyszarpać nawet od
        byłego najemcy sprzęty kuchenne i barowe po przyzwoitej cenie – co poważnie
        ograniczy Twoje wydatki początkowe.

        > Raczej jest sporo pomieszczeń które były jakimiś składami itp. I oglądam się
        za
        > takowymi-czyli do remontu, właściwie od podstaw.

        Jesteś pewien, że masz pieniądze na adaptację pomieszczeń nieużywanych
        wcześniej do celów gastronomicznych?
        Na inżyniera sanitarnego, który zaprojektuje Ci cały lokal – od drzwi zaplecza
        przez które wnoszona będzie marchewka do drzwi wejściowych przy których stać
        będzie barczysty wykidajło pilnujący porządku w Twoim pubie?
        Albo może masz 15 tysięcy zł na kafelki, którymi musi być wyłożona kuchenna
        ściana do wysokości 2 metrów??
        A i jeszcze zapomniałem o drzwiach do WC, które nie mogą być węższe niż 90
        centymetrów.
        To są poważne inwestycje!!!
        Pomyśl. Policz. I Jeszcze RAZ pomyśl.

        > Liczba miejsc określiłbym na 80 maksymalnie, nie więcej

        Czyli myślisz o lokalu wielkości od 250 w górę???

        > Odnośnie jedzenia to wstępnie raczej nie chyba że jakieś odgrzewane ( typu
        > frytki, fast foody, mrożonki itp.) ale to właściwie microweka.

        Czyli jak to w końcu jest?? Chcesz do lokalu z odgrzewanym żarciem w domowej
        mikrofalówce wpuścić 80 osób?
        Wiesz co oni Ci tam zrobią jak zgłodnieją??? Zadzwonią po Pizza Hut i przez
        miesiąc będziesz wynosił kartonowe pudełka ze swojego pubu:)))

        A tak poważnie... rezygnując z serwowania żywności, odpada Ci część kosztów
        związanych z urządzeniem kuchni, zgodnie z wymogami sanitarnymi. Odpada Ci też
        jednak spora część zysków...
        Z badań rynku (np. Instytut GfK Polonia) wynika, że my Polacy niechętnie
        jeszcze wydajemy pieniądze na jedzenie w knajpie ale wskaźnik ten się co roku
        poprawia.
        Dodatkowo bez kuchni nie zrobisz w swoim pubie na przykład wesela lub stypy. A
        z tego typu przyjęć jest pokaźny dochód dla punktów gastronomicznych.
        Tak więc – Pomyśl. Policz. I jeszcze raz pomyśl...

        > Z kawą to raczej nie a jeśli już to nie problem bowiem w domu typu expresy
        itp.

        nic nie powiem – OK? Lepiej nie:)) (jestem miłośnikiem kawy:))
        Radzę tylko kup sobie pięć takich ekspresów. Na pierwszy miesiąc Twojej
        działalności może Ci wystarczy... :))) Pod warunkiem, że ludzie będą
        taką „kawę” w ogóle kupować...

        Można o tym pisać w nieskończoność...
        Na koniec mam jeszcze (i)nformację – niespodziankę...

        Andrzej Chodkiewicz (twórca najsłynniejszych warszawskich klubów Chimera,
        Jezioro Łabędzie i Muza) powiedział Pulsowi Biznesu, że nakłady na ten ostatni
        lokal zwróciły się mu w ciągu trzech miesięcy. Jak myślisz ile zainwestował???

        Ponad dwa miliony złotych....
        (źródło: Puls Biznesu 5 lipca 2002; Autorzy: Wojciech Surmacz, Agnieszka
        Ostojska)

        Powodzenia...
        Pozdrowienia...
        (i)Fabrykant
    • Gość: malomoo Re: pub IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 09:12
      Marta a jesli można wiedziec ile cię wyniosła budowa.. itp?:) może jakieś
      szzcegoły?
      Infabrykant heh no trochę mnie zniechęciłes. nie stac mnie, by odrazu otworzyc
      full serwis. Od czegos tzreba zaczac no i do max 100 tys:) bo 2 miliony dla
      studenta to abstrakcja!
      pozdrawiam
      • ifabrykant Re: pub 17.05.05, 17:00
        Nie chciałem Cię zniechęcać lub nawet zachęcać:)
        Przedstawiłem Ci po prostu rzetelne (i)nformacje. I to nawet nie wszystkie,
        tylko pierwsze lepsze z brzegu. Gastronomia to jest biznes wyjątkowo dochodowy.
        Przy dużym nakładzie pracy, odrobinie szczęścia i racjonalności biznesowej,
        można mieć niewyobrażalne (dla małych firm) obroty... Choć ci, którzy klepią
        biedę prowadząc puby i kawiarnie mają inne zdanie.

        W każdym razie sam widziałeś, że dwumilionowa inwestycja zwróciła się w trzy
        miesiące. Potrafisz sobie wyobrazić, jakie kwoty w tym przypadku wchodzą w
        grę???

        Bolesną stroną tego interesu jest to, że trzeba mieć pieniądze na start. I to
        niemałe pieniądze. Mniejsze - przy otwarciu baru z hot dogami i zapiekankami.
        Większe-przy kawiarni. Jeszcze większe- przy pubie i restauracji, a już ogromne-
        przy budowaniu czegoś od początku. Choć w tym wypadku pojęcie „ogromne” jest
        bardzo względne.
        Wiem o ludziach, którzy na przykład wykładali 150 tysięcy na początek, a potem
        rozsądnie prowadząc interesy (między innymi leasingi, kredyty) doprowadzili do
        6-krotnego wzrostu wartości swojego lokalu. I to wszystko w ciągu trzech lat.
        Są (i)nformacje o różnych (alternatywnych) sposobach prowadzenia tego typu
        działalności. Możliwości jest dużo – potrzebna jest tylko wiedza i odwaga.

        Jak byś się czuł gdybyś usłyszał – WCHODŹ w ten biznes – BĘDZIESZ bogaty!!
        Wynająłbyś lokal. Zacząłbyś w niego inwestować, a potem okazuje się, że w pół
        drogi toniesz w długach. Rzetelne (i)nformacje na początku to podstawa – nie
        zachęcające lub zniechęcające – ale prawdziwe.

        Czasami sobie myślę, że Biblia powinna się zaczynać od słów „Na początku była
        informacja” ;)))

        Swoją drogą nie możesz się tak poddawać. Przecież nawet nie zacząłeś na dobrą
        sprawę nic robić. Rezygnujesz przy przygotowaniach do biznes planu? To co
        będzie jak wyjdziesz z trzeciego banku, który nie da Ci kredytu na klimatyzację
        w Twoim pubie???
        Pomyśl...
        Może zacznij od czegoś mniejszego?
        Może coś wynajmij i zbieraj kapitał na ten wymarzony pub?
        Może... Może... możliwości jest wiele.
        Powodzenia

        (i)Fabrykant
        • Gość: barMan Re: pub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:08
          pomyśl o wentylacji, w lokalu na 50 twarzy o powierzchni 90 m2 to koszt 25 tyś.
          sama wentylacja z z odzyskiem ciepła...a reszta pomyśl
          30 tysięcy na start to żart prawda?
        • Gość: art.decor Re: pub IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.05.05, 23:50
          Drogi Ifabrykancie!!
          Zamierzalam otworzyc we Wrocławiu restauracje na wzor belgijski...jesli znasz
          rynek gastronomiczny to wiesz o co mi chodzi(w Belgii co 2 obywatel to
          wlasciciel jakiejs knajpy..heheh).Gdy widze Twoje wywody na ten temat i Twoja
          pomocna dłon jaka wyciagasz do forumowiczow to az chce mi sie zatrudnic Cie
          jako konsultanta na poczatek(ja znam branze swietnie ale na płaszczyznie
          klienta..hihi).
          Pozdrawiam
          i ciesze sie ze sa ludzie tacy jak Ty!

          • ifabrykant Re: pub 23.05.05, 10:42
            > Gdy widze Twoje wywody na ten temat i Twoja
            > pomocna dłon jaka wyciagasz do forumowiczow to az chce mi sie zatrudnic Cie

            Szanowna Art.Decor!

            Bardzo Ci dziękuję, za te cieple słowa. Muszę jednak przyznać, że są one trochę
            na wyrost.. I nie mówię tego z pruderyjnej skromności lub czegoś podobnego
            bardziej obrzydliwego ale ze świadomości swojej wartości, która jest dokładnie
            taka jaka jest. Tym niemniej bardzo dziękuję.

            Dzięki Bogu na razie nie muszę szukać pracy, więc Twoją propozycję traktuję jak
            sławetny Jagiełło: „Mieczów ci u nas dostatek, ale i te przyjmuję jako wróżbę
            zwycięstwa, którą mi sam Bóg przez wasze ręce zsyła.” [Henryk Sienkiewicz
            Krzyżacy] :)))

            Zajęcia przynoszącego mi kawałek mam sporo więc pozwolisz, że teraz nie
            zatrudnię się w Twojej restauracji, gdzie – jak myślę - wynalazek flamandzkich
            mnichów lałby się strumieniem z pyszną pianą.

            Choć ciekawe, swoją drogą, czy robiłabyś knajpkę z homarami, czy raczej z
            belgijskimi królikami???

            A co do konsultacji... Tak się składa, że każdego tygodnia przewalam setki, a
            może nawet tysiące różnych (i) informacji. Wręcz pławię się w (i)
            informacjach :))

            Czasami zadawane na forum pytania zahaczają o to co kiedyś robiłem, a czasami
            wymaga to mniejszego lub większego wysiłku. No ale cóż – czy ktoś mówił, że
            życie jest lekkie??? :))

            Pozdrowienia i powodzenia
            (i) Fabrykant
    • Gość: barMan Re: pub IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.05, 19:12
      moja culpa, miasto ma 30 tyś twarzy, ty do zadysponowania około 100 kawałków,
      może starczyć ale tak bez szaleństw. Dobra umowa z browarem to podstawa,
      wyposażają lokal w pewne urządzonka, co obniża koszt
      • Gość: degustator Re: pub IP: 80.50.49.* 26.05.05, 12:21
        Proponuje przeczytać artykuł „Osiem kroków do własnego lokalu”
        newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=3925
        oraz „Zapiski menedżera” ukazujące się w kolejnych numerach
        www.przeglad-gastronomiczny.pl/arch_04_02.html#36
        Oczywiście sądzę, że już zdążyłeś odwiedzić portale tematyczne i znalazłeś
        odpowiedź:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka