Dodaj do ulubionych

podróbki w urzędzie celnym

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.06, 14:00
Witam

Paczka adresowana do mnie została zatrzymana przez służby celne z podejzeniem
że na zakupionym za granica towarze są nielegalnie umieszczone znaki firmowe.
Gdyby to podejżenie okazało się prawdziwe to kto wówczas ponosi
odpowiedzialnośc karną, kupujący, czy sprzedający podrobiony towar? Czy wobec
kupującego mogą zostać wyciągnięte jakies konsekwencje prawne.

Z góry dziękuję za odpowiedz

P.S
Nie wiedziałem że to co kupuję jest podróbką, ale to chyba nie ma znaczenia

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: misiorek Re: podróbki w urzędzie celnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 12:37
      A mozesz podac wiecej szczegolow. Skad ta paczka, co w niej bylo i co bylo na fakturze?
    • Gość: importer Re: podróbki w urzędzie celnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 20:19
      Wszystko zależy od opisu towaru na fakturze.
    • Gość: krzysiek Re: podróbki w urzędzie celnym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 16:21
      w paczce było 100 kart pamięci Sandisk do aparatów cyfrowych. Na faktórze dane
      odbiorcy (moje), dane nadawcy, cena, i napisane że karty pamięci.

      Ze sprzedawcą nie rozmawiałem na temat ich oryginalności lub nie bo to wydawało
      mi się oczywiste, ktoś kto ma dużą firmę i sprzedaje tysiace produktów nie może
      przecież handlowac podróbami, okazało się jednak inaczej.

      Paczkę miała przekazac Urzędowi celnemu w moim imieniu agencja celna i miała
      dopełnić formalności. Paczka oczywiscie nie została oclona a sprawa jest w toku,
      ale po rozmowie ze sprzedawcą już wiem że to nie są oryginalne karty i teraz nie
      wiem co zrobić. Sprzedawca i jednocześnie producent nadał paczkę z Chin.

      Z punktu widzenia UC wygląda to więc tak, że chciałem kupić i sprowadzic na
      teren polski podróby, tylko że w gruncie rzeczy ja również zostałem oszukany, bo
      zamawiałem karty Sandisk a nie sandiskopodobne. Sprzedacy pewnie nawet nie ruszą
      bo to w chinach a na mnie pójdzie cała wina, tylko jak mogę za cokolwiek
      odpowiadać skoro tej paczki nawet na oczy nie widziałem.

      Był ktoś w podobnej sytuacji? Co mam zrobić?
      • Gość: freak Re: podróbki w urzędzie celnym IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 19.07.06, 01:32
        Mialem cos w tym stylu, tyle ze z telefonami. Nie odbieraj paczki, nic nie
        podpisuj, mozesz powiedziec ze nie wiedziales ze to podroby i karz odeslac
        paczke do nadawcy. UC powinien to zrobic. Problem w tym ze nadawca (producent)
        moze nie oddac ci kasy (na 99% nie bedzie chcial oddac). Mysle jednak ze lepiej
        stracic kase za te 100 kart, niz sie procesowac. Jesli chcesz czesc kasy
        odzyskac, mozesz zrobic cos takiego: producent, niech zerwie naklejki i inne
        znaki zastrzezone, podzieli calosc na kilka paczek i wysle na inne adresy
        (twoich kumpli), musi tez byc inny adres nadawcy. Naklejki moze wyslac ci
        osobno, tez na adres kogos innego. Ale nie baw sie w sprzedaz podrobek, jak nie
        wiesz jak to robic, bo ktos kupi na allegro, skapnie sie ze to podroba, zapoda
        na policje i znowu bedziesz mial problem.
        W ten sposob przynajmniej czesc kasy odzyskasz. Aha i nie pyskuj do chinczyka,
        bo sie pozegnasz z kasa i towarem na zawsze, popros go zeby zrobil tak jak
        pisze.
        Dobra rada na przyszlosc, nie baw sie w sprowadzanie tzw. brandow, czyli
        produktow znanych, zastrzezonych marek, nawet jesli to oryginaly, mozesz miec
        powazne problemy na granicy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka