pomocy11
19.10.06, 11:24
Witam wszystkich.
Pisze tutaj gdyż już nie widzę dla siebie nadziei i możlwości. Prowadzę
działalność gospodarczą od 2001 roku. W pewnym okresie postanowiłem wejść w
spółkę nieformalną z moim kolegą i to doprowadziło mnie na skraj bankructwa
dzisiaj moje zadłużenia sięga do kwoty około 200 000 złotych ( ZUS US .
Kontrahenci banki) była to pomyłka mojego życia. Próbowałem już wszystkiego -
łącznie z tym, że wystawiłem komuś zaświadczenie o dochodach. W całym tym
nieszczęściu okazało się to błędem . ( gdyż sprawa została skierowana do
prokuratury i teraz mam pół roku w zawieszeniu na dwa lata. Gdyby nie osoby,
które są przy mnie pewnie by już mnie nie było gdyż mam za sobą 3 próby
samobójcze. Dzisiaj już nie widzę dla siebie wyjścia jak błagać o pomoc. Może
jest na tym świecie ktoś, kto jest w stanie pożyczyć mi te pieniądze na okres
6-7 lat przez pierwsze lata jestem w stanie płacić po 1000 zł miesięcznie
raty. Proszę nie ktoś zareaguje w jakikolwiek sposób na tę wypowiedź gdyż ja
już nie mam siły szukać a jak do tej pory nikt nawet nie napisał kilku słów
otuchy. Ja mam 26 lat i termin na spłatę zobowiązań do końca roku 2006. Potem
pozostają dwa wyjścia dla mnie więzienie albo ... ( Nie należę do grona
naciągaczy i ludzi, którzy szukają łatwych pieniędzy ja potrzebuję pomocy, bo
jestem w sytuacji bez wyjścia