wami41 02.05.07, 21:11 Czy sprawy sadowe(cywilne) o szkody materialne sa trudnymi do wygrania?Jakie dowody oprocz rachunku za naprawe poniesionej straty sa wymagane? Czy obowiazuje tutaj rowniez tzw. przedawnienie? Dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
robert_walczak Re: Szkody materialne 03.05.07, 21:01 Każda sprawa jest inna i trudno się wypowiadać czy dana sprawa jest do wygrania czy też nie, nie znając żadnych szczegółów sprawy. Co do przedawnienia - również trudno cokolwiek odpowiedzieć, nie wiedząc o jakie konkretnie roszczenia chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: Szkody materialne 04.05.07, 22:54 Konkretnie chodzi mnie o zniszczone pokrycie dachu przez golebie sasiada. Dom jest nowy(tuz po odbiorze) i w trakcie budowy i wykonczenia domu caly czas siedzialy na dachu oraz fruwaly wlasnie nad moim domem(olbrzymie stado) dokonujac dewastacji. Caly dach jest pokryty czyms takim co wyglada jak zropialy strup. Dach wymaga czyszczenia i konswerwacji a doswiadczony dekarz powiedzial iz bedzie to kosztowalo 45 zl/m.To nie sa male pieniadze. Jakie sa szanse dochodzenia poniesionych kosztow w sadzie? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_walczak Re: Szkody materialne 05.05.07, 11:00 Zgodnie z art. 431 § 1 kodeksu cywilnego kto zwierzę chowa albo się nim posługuje, obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody niezależnie od tego, czy było pod jego nadzorem, czy też zabłąkało się lub uciekło, chyba że ani on, ani osoba, za którą ponosi odpowiedzialność, nie ponoszą winy. W takiej sprawie obowiązuje więc zasada, że osoba, która chowa zwierzęta, ponosi odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez te zwierzęta. W procesie musiałby więc Pan wykazać, że te gołębie były chowane przez sąsiada i że to one wyrządziły Panu szkodę, a także wykazać wysokość szkody (niezbędna byłaby zapewne opinia biegłego, który orzeknie ile będzie kosztować naprawa uszkodzonego dachu). Sąsiad, aby uwolnić się od odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez gołębie, musiałby wykazać, że nie ponosi żadnej winy w tym zdarzeniu, a więc że np. należycie zabezpieczył klatki gołębi i dochował najwyższej staranności - zazwyczaj jest to bardzo trudne do wykazania. W mojej ocenie jeżeli gołębie sąsiada latały sobie samopas i faktycznie uszkodziły Panu dach, dobrze poprowadzony proces nie powinien być trudny do wygrania. Odpowiedz Link Zgłoś
wami41 Re: Szkody materialne 07.05.07, 15:25 Dziekuje za informacje. Jeszcze jedno, czy do przedlozenia w sadzie musi byc rachunek za naprawe szkody czy tez wystarczy pisemny szacunek naprawy szkody? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_walczak Re: Szkody materialne 07.05.07, 22:41 Wszystkie twierdzenia w sądzie trzeba należycie wykazać. To jakie środki dowodowe zostaną użyte zależy od Pana albo od pełnomocnika procesowego, który zdecyduje o taktyce postępowania. W mojej ocenie pisemny szacunek naprawy szkody może nie wystarczyć. Szkoda nie musi jednak zostać naprawiona - może też być np. opinia biegłego sądowego, który wyceni wartość szkód. Najtaniej będzie wyłożyć pieniądze na naprawę i następnie rachunkami udowodnić ile kosztowała naprawa. Odpowiedz Link Zgłoś