Dodaj do ulubionych

Mamy krach w deweloperce

06.02.09, 15:17
Oświećcie mnie, bom zgłupiał. Wszyscy analitycy cutowani przez
gazeta.pl i Marka Wielgo twierdzili, że ceny nie moga spaść bo
deweloperzy nie mogą sprzedawać poniżej kosztów wybudowania. A
prezio Ciurzyński twierdzi, że mogą. To w końcu mogą czy nie mogą?
Obserwuj wątek
    • polka.4 Mamy krach w deweloperce 06.02.09, 15:38
      Apeluję do wszystkich czytelników gazet i rewelacji dziennikarzy aby zastanowili się ile wtym lobbingu. Dla mnie to ten rynek normalnieje i zacznie być rynkiem klienta. Za ile chcieli np. za rok sprzedawać za 15-20 tyś. za metr? Nie wspominają przy tym że na rynku pojawiło się mnóstwo mieszkań wcześniej kupowanych dla lokaty kapitału. Rynek tak czy siak by się zapchał, gdyż czeny dochodziły do absurdalnej wysokości, przy beznadziejnej jakości.
      • Gość: Włodek z Grunwaldu Sęk w tym, że właśnie chcieli :-) A Polnord 60% in IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 16:50
        środków inwestował nie w nowe budowy, ale w banki gruntów. Jak się okazało
        najwyraźniej na serio myśleli, że ceny 10 tys. to cena dla przeciętnego Polaka.
        I teraz mają przedrożone grunty, których nikt nie kupi w tych cenach, a Polnord
        nie zbuduje już na nim mieszkań. Co za naiwność. Żal mi akcjonariuszy tej firmy.
        Pewnie przez OFE sam nim jestem...
        Deweloperzy, którzy wybudowali tyle mieszkań po wysokich kosztach zbankrutują,
        gdyż tacy, którzy mają środki już zaczynają oferować mieszkania po 4 tys/m2 w
        obrębie dużych miast (Wrocław, Gdańsk).

        Patrzcie jakie ceny były w 2004 i to jest poziom po którym można kupić
        mieszkanie. Może być ciut droższe, do 20% za dobry standard, czy lokalizację.
        A deweloperzy niech spojrzą na liczbę sprzedanych mieszkań w 2004 i taki będzie
        popyt jak się kryzys skończy. Na razie trzeba zacisnąc pasa (co przy rozbujanych
        mocach produkcyjnych tej branży znaczy "powiesić się na pasku").
        A zalegające mieszkania proponuję skupić od deweloperów po kosztach budowy wg
        GUS (tak żeby deweloperzy odzyskali jakieś 70-80% kosztów) na rzecz gmin
        miejskich by ułatwiały miastom rozwój.
        • bogulo2 Re: Sęk w tym, że właśnie chcieli :-) A Polnord 6 15.02.09, 10:18
          Włodek trzeba zebrać ekipę 5-10 osób chętnych na zakup chawiry w pyrlandii i wtedy pogadać z jakimś deweloperem :) ciekawe do ilu by zszedł mając perspektywę sprzedaży 5-10 mieszkań na raz...ciekawe
      • 4v ach jaki krach 09.02.09, 15:31
        Taki krach, że trzeba zapomnieć o 100% narzutu i sprzedawać ze zwyczajnym zyskiem.

        Poniżej kosztów budowy? Nie ma szans, to by oznaczało 3-4tyś w Warszawie i
        2-3tyś na prowincji. To by się sprzedało z miejsca.

        Ale sprzedajcie z normalnym zarobkiem, nie lichwiarskim, a sprzedacie od razu.

        To, że w całym biznesie wyjdziecie na 0, to już wasza głupota, po cholerę
        kupowaliście ziemię po tak chorych cenach? Było kupować tylko pod konkretne
        budowy, a nie dać się wodzić za pysk anal-itykom.
    • Gość: Pan Zdzisław coza kretyn to pisał? IP: *.xdsl.centertel.pl 06.02.09, 16:15
      "...ceny mieszkań pójdą dalej w dół, szczególnie w przypadku mieszkań.."
      • Gość: Włodek z Poznania Re: coza kretyn to pisał? IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 16:57
        Pewnie ma duży kredyt na 40 lat i długo wierzył we wzrosty...
    • Gość: Jaa Mamy krach w deweloperce i bardzo dobrze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.09, 16:16
      Rok temu w spadek cen wierzyło 40% badanych. Dziś spodziewa się go już 70%
      respondentów. W ankiecie wzięło udział prawie 28 tys. osób.
      Bankier.pl

      W ostatnim kwartele 2008 do dzis 56 wnioskow upadlosciowych zlozonych przez
      deweloperow. Zaczelo sie w krakowie - jeden uciekl a drugi najwiekszy deweloper
      krakowski zlozyl wniosek o upadlosc.
      Kretyni co kupowali dziure w ziemii stracili oszczednosci swojego zycia a smiali
      sie z nas ze z mamusiami mieszkamy i w glowach nam obnizki 20-30%. Kuwa beda
      obnizki 50% tak ze sie deweloperka w kapcie nie pomiesci. Ibardzo dobrze. TO
      JEST CHORA BRANZA I CHORY RYNEK, ktory musi sie oczyscic. Przetrwaja
      najsilniejsi a spekuła do piachu.

      A prezie dewelopery nadmuchane albo niech schodza z ceny albo niech padaja!
      • Gość: Włodek z Poznania nie przeginaj... IP: *.icpnet.pl 06.02.09, 16:56
        Deweloperzy nie zrozumieli tego, że jak ktoś od nich kupuje 100 mieszkań, to ma
        w tym krótko terminową perspektywę. Nie zrozumieli, że wzrost cen mieszkań o 50%
        między 2004 a 2006 nie wiąże się z gwałtownym wzrostem zamożności, ale własnie z
        tymi klientami, którzy się niewiadomo skąd pojawili. Nie zrozumieli tego, że
        istnieje parametr ekonomiczny jak cenowa bariera popytu. Cóż, kto powiedział, że
        biznes, to prosta sprawa...;-)

        W każdym razie Polsce brakuje podatku od wartości nieruchomości, szczególnie od
        gruntów budowlanych.
        • Gość: a Re: nie przeginaj... IP: *.jarsat.pl 06.02.09, 22:06
          jak ty sobie wyobrazasz ten podatek? ile procent z wartości i kto miałby
          wyliczać wartość? a co jeśli nieruchomość nie generuje pieniędzy? to co
          proponujesz to chory powrót do xix wieku
          • rydzyk_fizyk To się nazywa podatek katastralny 06.02.09, 22:56
            Istnieje i sprawdza się w wielu krajach.
            • Gość: a Re: To się nazywa podatek katastralny IP: *.jarsat.pl 08.02.09, 18:45
              Wiem jak się nazywa ten podatek. Czy wg ciebie mieszkania też miałyby być
              opodatkowane? Jaka stopa miałaby być tego podatku? I nadal nie wiem: kto miałby
              zajmować się wyceną?
              • Gość: CV* Re: To się nazywa podatek katastralny IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 12.02.09, 18:13
                To ja odpowiem.
                Stopa powinna być od 0,1 do 1%.
                0,1% na prowincji, 1% (maksymalna stawka) bardzo rzadko, tylko dla
                niezagospodarowanych gruntów w centralnych dzielnicach miast.
                Wycena - to banalnie proste! Wycenia sam właściciel, przy czym gmina ma prawo od
                niego grunt odkupić za cenę 3 razy wyższą. Elementarne.
                Jak twój przedmówca, jestem za podatkiem katastralnym tylko od gruntów
                budowlanych, lub mogących być przekształconymi w budowlane.
                Jestem przy tym za zwolnieniem z podatku katastralnego *pierwszej* posiadanej
                przez daną osobę działki budowlanej (inwestycyjnej, siedliskowej). Opodatkowana
                byłaby dopiero druga i kolejne.
                • Gość: a Re: To się nazywa podatek katastralny IP: *.jarsat.pl 14.02.09, 20:47
                  To zmienia postać rzeczy, zwłaszcza to zwolnienie od pierwszej działki. W takim
                  układzie też jestem za tym podatkiem, ale czy to wejdzie w życie...
        • mara571 nie brakuje podatkow, a planow zagospodarowania 09.02.09, 16:27
          bardzo dobra praktyka w Niemczech jest ustalanie przez gminy i miasta z urzedu
          terminu, w ktorym dzialka musi byc zabudowana.
          Kto nie zbuduje domu, pawilonu handlowego, garazu itd musi dzialke sprzedac.
          Miasto ma prawo pierwokupu po cenach rynkowych.
    • 12jarek12 Mamy krach w deweloperce 06.02.09, 18:29
      "Według Ciurzyńskiego spadki cen mieszkań już sięgaja 10-15 proc., a
      to oznacza zbliżanie się deweloperów do zerowej marży."
      jaki bezczelnych kłamczuch!!! niech pada !!!
      • kaspera Re: Mamy krach w deweloperce 06.02.09, 20:21
        Mają za swoje! Te 50%-owe marże, którymi nabijali sobie kabzy przez ostatnie 4 lata powinny im wystarczyć na najbliższe 5 lat.
        Na pochybel zuchwalcom!
    • ot_byt Mamy krach w deweloperce 06.02.09, 20:57
      Perspektywy tej spółki przedstawiają się wyśmienicie ;)
      Dane z III kwartału 2008r. przedstawiają się następująco:
      aktywa obrotowe - 1 486 669 000 PLN
      zobowiązania krótkoterminowe - 312 947 000 PLN
      zobowiązania długoterminowe - 440 752 000 PLN
      zapasy - 1 134 264 000 PLN
      koszty ogólnego zarządu - 14 776 000 PLN

      Ergo wskaźnik płynności spółki wynosi 4,75 - czyli całkiem nieźle
      Niemniej zapasy to aż ponad miliard więc kasa zamrożona
      Wskaźnik szybki płynności wynosi więc zaledwie 1,12
      O ile zatem sprzedaż nie ruszy to wysokie koszty zarządu spółką
      spowodują kurczenie się aktywów obrotowych - co przy pomniejszeniu o
      posiadane zapasy spowoduje utratę płynności (brak kasy na
      regulowanie bieżących zobowiązań) i konieczność sprzedaży aktywów
      poniżej żądanych kwot.

      Może więc najwyższy czas obniżyć ceny ?
      • bogulo2 niezłe.. 15.02.09, 10:13
        No ot_byt...niezła ANALiza ;)
    • Gość: krzysiek Mamy krach w deweloperce IP: *.ists.pl 06.02.09, 21:38
      was to pogielo interes jest ineresm trzeba bylo samemu czas i
      pieniadze zainwestowac prawo rynku a nie marksa engelsa i towazysza
      castro ja sam zainwestowalem i mysle ze zarobie moja sprawa ile ja
      nikomu do kieszeni niezagladam
    • Gość: Mike'l Mamy krach w deweloperce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 23:16
      Dla wierzących w szybki powrót wzrostów:
      www.tatemono.com/english/market_report/report99b1.html.
      www.r-i.co.jp/eng/conference/detail/2005/ri050420_b_2.pdf
      Oczywiście wiele nas różni od Japonii, ale chodzi tylko o zilustrowanie, że po
      osiągnięciu szczytu cenowego mieszkania mogą spadać i spadać przez dłuuuugi
      okres czasu.
    • Gość: Le Mamy krach w deweloperce IP: 77.79.234.* 09.02.09, 09:32
      Oj ludzie, zastanówcie się o co Wam chodzi? Jeśli Polska ma się
      rozwijać a PKB rosnąć, to horrendalnie drogie mieszkania to właśnie
      jeden z głównych składników polskiego wzrostu gospodarczego.

      Nawoływanie do sprzedawanie mieszkań poniżej kosztów to nawoływanie
      do recesji.

      :)

      • Gość: a Re: Mamy krach w deweloperce IP: *.jarsat.pl 09.02.09, 21:38
        wystarczy 4k/m2 w większych miastach, to cena bardzo uczciwa.
    • Gość: POINFORMOWANY Mamy krach w deweloperce IP: *.pruszcz.mm.pl 09.02.09, 12:14
      JAKI KRACH CENA 1MKWADRAT JAK BEDZIESZ SIE BUDOWAŁ SAM NIE UWZGLEDNIAJĄC DZIAŁKI(TO INNA HISTORIA)TO OKOŁO 600PLN !!!!!!
      KOLEGA WYBUDOWAL DOMEK 160 MKWADDRAT I W STANIE DEVOLEPERSKIM KOSZT
      100TYS PLN TO 600PLN ZA M2!!!!!!!!!!!!!!! WYOBRAZCIE SOBIE JAK KILKASET PUSTAKOW MOZE KOSZTOWAC NP 400TYS TO 50M ZA MIESZKANIE TO 400TYS ZA POLOZENIE KILKUSET PUSTAKOW SZOK
      • bogulo2 wyłącz caps lock 15.02.09, 10:15

    • Gość: Leech Polnord IP: *.aster.pl 09.02.09, 12:49
      "Po 3 kwartałach spółka miała ok. 320 mln zł sprzedaży i ok. 140 mln zł zysku brutto na sprzedaży. Przy, naszym zdaniem słabym IV kwartale, sprzedaż całoroczna ukształtuje się znacząco poniżej 1 mld zł (oczekujemy ok. 370 mln zł), a zysk brutto na sprzedaży sięgnie ok. 150 mln zł."
    • Gość: Pawel wróźe ceny 3,5k miasto max 4 k, mniejsze 2,8 k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.09, 18:50
      jest kryzys nie ma kasy wiec to dobra wróżba, a co do do developerów
      to ich problem...
    • Gość: Misiek Mamy krach w deweloperce IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.09, 14:09
      Sądząc po zyskach Polnordu mają jeszcze około 35 procent marży na mieszkaniach.Jeszcze mogą zejść z marży do rozsądnych 20 procent.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka