amarian2
14.03.12, 11:08
do dyskusji:
www.studreg.uw.edu.pl/pdf/3_2005/Piasecki_3_2005.pdf
oraz fragment:
"Błędy modelowe i zła praktyka polskiej demokracji bezpośredniej w wydaniu lokalnym nie powinny zniechęcać do tej formy politycznego władztwa.
Doświadczenia płynące z polskich referendów lokalnych z lat 1990.2002 pozwalają przypuszczać, że instytucja ta będzie miała coraz szersze zastosowanie w praktyce sprawowania władzy, zarówno w skali całego kraju, jak i na szczeblu lokalnym. Prognozę tę potwierdza również rozwój j demokracji bezpośredniej w krajach Europy Zachodniej i w USA. Z kolei opinie wyrażane w sondażach wskazują, że standardy funkcjonowania organów przedstawicielskich w coraz mniejszym stopniu spełniają oczekiwania społeczne. W poszukiwaniach nowych rozwiązań uzdrawiających system demokratyczny eksperci i politycy wskazują właśnie na instytucje referendum.
Postulaty te nabierają szczególnego znaczenia w dobie rewolucji teleinformatycznej. Na przełomie XX i XXI wieku procesy takie jak interaktywny styl komunikacji społecznej, możliwość bezpośredniego udziału (przez telewizję oraz Internet) w debatach publicznych, przekazywanie swoich opinii
i decyzji w formie sondaży telefonicznych i elektronicznych, stały się częścią bezpośredniego udziału obywateli w kształtowaniu decyzji politycznych. Co raz częściej pojawiają się sugestie trwałego wmontowania demokracji elektronicznej w system wyborczy i polityczny.
Z tych wszystkich powodów można uznać, że demokracja bezpośrednia oraz jej najistotniejsza forma . referenda stanowiące . będzie nieodłącznym atrybutem współczesnego państwa prawa."