aloes69
27.05.12, 09:02
A) Do referendum 28 dni. Na stronie portalu miasta artykuł „Decyzje, czy głosować pozostawiam mieszkańcom - wypowiedź prezydent Grażyny Dziedzic”. Co prawda bardziej wynika z niego, że należy siedzieć w domu, ale ostatecznie każdy gra o swoje. Treść jak zwykle bez fajerwerków zadłużenie po poprzednikach, wzmianka o okulistyce - decyzja o dofinansowaniu szpitala (ryzykowana i kontrowersyjna ) , nie najlepiej napisane, ale przesłanie jasne - pomagam mieszkańcom jak mogę i do tego odpowiedź na zarzuty referendystów , że brak informacji o referendum w miejskich gazetach. Zdjęcie Pani Prezydent świetne. Na wsparcie artykuł „Okulistyka rusza” i „Ile pieniedzy Ruda Ślaska będzie musiała wydać na referendum” Spójne i nośne propagandowo. Ja tu pomagam okulistyce, a przez Was moi kochani referendysci tracimy 200.000 zł. No i trudno z tym polemizować bo jest uchwała, a przed nami Dni Rudy - to dopiero tuba propagandowa.
Przeciwaga po stronie Referendum to artykuł w Nasza gazeta o trochę niejednoznacznym przesłaniu „ Referendum to inwestycja”. Świetnie napisany, założenie , że nastapi edukacja Rudzian w strone społeczeństwa obywatelskiego, że nawet jak nie wyjdzie to nastapi jakościowa zmiana sprawowania władzy itp. . Założenie idealistyczne, bo jak nie wyjdzie to aktualne władze zaprawione w boju, bezkarne do końca kadencji - wygrają kolejne wybory.
Przy okazji zdjęcie z artykułu już wcześniej było wykorzystane. Nie najlepsze. Artykuły o spalarni, okulistyce itp. to zaledwie punktowanie władz.
Z wpisów na forum wynika, że jesteśmy kółkiem wzajemnej adoracji. Jakoś nikt nie przybywa. Mieszkańcy albo boją się wpisywać, albo to co jest głoszone im nie pasuje, no może mają jeszcze zastrzeżenia do formy. Nadal nie znam argumentów „za” lub „nie” odwołaniem Przezydenta. Z wpisów wynika, że nie lubicie Asi Zjawy – ja nie znam - mnie to wisi. Szef wodociagów tez nie budzi waszego zachwytu. Mnie też nie rzuca na kolana. Może chodzi o głębszą myśl , że obsada stanowisk budzi watpliwości - no dobra, ale wszyscy wiemy, że swoi zawsze forują swoich. Może te władze przeginają w tym zakresie , ale skąd ja mam to wiedzieć??????????.Od was nadal nic nie wiem.
B) Nadal też nie wiem dlaczego czepiacie się radnych. Z wszystkich wątków wziętych do kupy nie wynika ani jeden racjonalny argument. Czy przepychanki i pyskówki, gołosłowne grozby mają zmotywować mnie do czegokolwiek? Dziekuje to nic nowego, pływam w tym od czasu transformacji ustrojowej.