Dodaj do ulubionych

aqua coś tam - wrażenia z pobytu

28.12.12, 00:10
Na temat tej inwestycji powstało kilka (naście) tematów. Dotyczyły one ogromnych kosztów budowy, karygodnych nieprawidłowości, był jedną z głównych kart w kampanii wyborczej oraz ciągłego wyczekiwania na otwarcie.
W dniu 9 grudnia stało się, został otwarty ludzie korzystają, a na temat wrażeń po pobycie nikt się nie wypowiedział. Pozwolę sobie zacząć:
Na początku zaskoczenie kolejka sic! Potem zdałem sobie sprawę z tego że przecież dzieci mają przerwę w zajęciach szkolnych, stąd tak dużo gości o tak wczesnej godzinie (10.00).
Poszło szybko kupon za 1 zł oddany można się kąpać.
Szafki i przebieralnie rozwiązane raczej standardowo, chociaż motyw z blokowaniem drzwi przebieralni poprzez spuszczanie ławki świetny, niby prosty, ale fajnie wymyślony. Same szafki bez rewelacji, ale doczepić się nie można, potem prysznice i wchodzimy.
Na początek zacznę od największej porażki jak dla mnie. Jedna z największych atrakcji, czyli ta najdłuższa zjeżdżalnia, tak reklamowana, od 1 dnia nieczynna. Miała być ekspertyza i decyzja, a wychodzi na to że zamknęli i problem rozwiązany. Porażka.
Dwie zjeżdżalnie te zewnętrzne pozytywne wrażania, chociaż brakuje mi takiej z dużym spadem jaka jest bodajże w Krakowie.
Natomiast ta z lejem świetna, po raz pierwszy na takiej jeździłem we Lwowie, bo w TG, DG i Krakowie takiej nie ma. Bardzo dobry pomysł z jej uruchomieniem.
Tutaj w środku można było zrobić jeszcze takie dwa tory jak w Krakowie, bądź szerokie tory i zjeżdżanie na pontonach jak we Lwowie.

Atrakcje wodne ogólne oceniam pozytywnie:
Bardzo fajny efekt daje ten sztuczny sztorm, ten grzyb na który się wspina też niezły, rwąca rzeka niby motyw oklepany, ale radości trochę daje. Motyw z pływaniem na zewnątrz w zimie też mi przypadł do gustu, chociaż lepszy będzie jak popada śnieg i temperatura osiągnie -15 stopni :)
Fajny pomysł z tym basenem z regulowanym dnem, basen sportowy tradycyjny.
Tej tuby nie widziałem.
Zatoka dla dzieciaczków pomyślana rewelacyjnie.
Ogólne wrażenia pozytywne jedyny karny .... jeżyk za tę nieczynną zjeżdżalnię bo to mocno psuje obraz jako całości.
W moim życiu odwiedziłem 5 Aquaparków i nasz oceniłbym na drugim miejscu, minimalnie za Krakowem, minimalnie przed Lwowem,a wyraźnie przed TG i DG.
Obserwuj wątek
    • vv0007 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 28.12.12, 07:16
      fafik słowa uznania
      jesteś pierwszy
      relacja OK normalna
      za lokalny patriotyzm
      5
      za obiektywizm również
      5

      ps. waple miałeś szansę
      tak liczyłem że to ty będziesz
      pierwszy pisał o OTI
      • waple Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 28.12.12, 13:12
        vv ooo7, liczyłeś na moje wybrzydzanie?, to się pomyliłeś.Przeczytałeś relację fifik-a? ja się z nią zgadzam.Natomiast mnie martwił koszt, ale i tu już jestem spokojniejszy.W ciągu godziny mojego monitorowania naliczyłem ponad trzysta osób, parkingi pełne, rejestracje niemieckie, francuskie, włoskie.I tu apel do możnych tego miasta, młodzież i dzieci do osiemnastki powinna płacić połowę ceny.Za nasze pieniądze to wybudowano a nasze przyszłe pokolenie będzie nas miło wspominać,że myślimy i o nich.Pozdrawiam.
        • mietlorz707 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 28.12.12, 14:27
          Nie bój nic, waple. Po 1 stycznia to wszystko wyjedzie sobie gdzie mieszka i będziesz oglądać polskie rejestracje; młodzież do szkoły - i w ciągu godziny monitorowania sobie naliczysz 10-20 osób.
          • fifik_rsl Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 29.12.12, 01:59
            Chciałem właśnie to napisać, ale mnie uprzedziłeś Mietlorz.
            Nie jest sztuką zwabić klientów w okresie wolnym od zajęć szkolno-uczelnianych, gdzie znaczna część osób pracujących ma urlop.
            Stosując dodatkowe wabiki w postaci biletów za 1 zł.
            Sztuką będzie natomiast zdobyć klienta w zwykłe dni powszednie w godzinach rannych, gdzie młodzież się uczy, a dorośli pracują.
            Tutaj jedynie mądre oferty grupowe dla szkół mogą chociaż częściowo tę lukę załatać.
            • amarian2 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 29.12.12, 14:26
              Aby Aquapark się sfinansował musi mieć dzienny (średnio)dochód w wysokości około 50 000 zł.
              • waple Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 30.12.12, 20:13
                Musimy myśleć pozytywnie.Ta inwestycja w całości się zamkmie w około 300 mln.Ale trzeba to dokończyć, siłownia itd. i im wcześniej tym lepiej dla naszych kieszeni.Myślę,że ktoś myśli o bilbordach z obu kierunków A-4 i DTŚ a i neonie przy ul. Kłodnickiej, że to tu.Ja natomiast zaprosiłem na forach Katowic, Gliwic, Chorzowa gości z opisem dojazdu.Ta inwestycja powinna przynosić zyski a nie tylko zarabiać na siebie, po to się przecież inwestuje.Pozdrawiam.
              • alfa-1234 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 10.01.13, 17:14
                prezes parku wodnego w Tarnowskich Górach(były prezes huty cynku miasteczko śl) zarabia
                25 000zł a pracownicy dostają głodowe pensje,ciekawe ile zarabia prezes parku w Rudzie Śl(notabene były vice-prezes huty cynku miasteczko śl.)czyli produkcja cynku i ołowiu ma dużo wspólnego z parkami wodnymi
    • fifik_rsl Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 29.12.12, 16:56
      Całe te pozytywne wrażenia z pierwszego pobytu w Aqua coś tam zostały rozmienione na drobne, po drugiej mojej wizycie w tym miejscu. Nie chodzi mi atrakcje, ale właśnie o pazerność pracowników parku. Byłem świadkiem dwóch sytuacji którymi się z Wami podzielę. W dniu wczorajszym postanowiłem popływać po pracy wieczorem, więc zjawiłem się o 20.45, wykupiłem godzinę z promocji, od razu zakładając, że resztę sobie dopłacę.

      Sytuacja nr 1:
      W momencie mojego zjawienia się były dwie kasy otwarte, przed którymi było pusto, podszedłem załatwiłem swoje i poszedłem odbić pasek. W tym momencie do zdania paska i wyjścia czekało kilkanaście osób w długiej kolejce. Obsługiwała ich jedna pani, a trzy kolejne po prostu sobie stały, potem jedna załatwiła mnie i dalej stały.
      Komentarzy osób w niej stojących nie będę przytaczał, powiem tylko że wulgaryzmów nie brakowało.
      Dla osób nie rozumiejących problemu już tłumaczę. Osoby wykupujące bilety czasowe płacą od momentu odbicia ich na wejściu, do momentu aż pani przy wyjściu ponownie odbije. Więc zakładając że osoby stały w tej kolejce 10 minut, to każdą z osób te stanie kosztowało 2,50 zł (po 25 gr. za minutę) Dziesięć takich osób i 25 zł się uciuła.

      Sytuacja nr 2.
      Dotknęła mnie bezpośrednio. Jak już pisałem pasek na wejście odbiłem o 20.46 specjalnie sprawdzałem na zegarze w aqua. Czyli jeśli byłem do końca powinienem dopłacić za 14 minut, czyli od 21.46 do 22.00, bo o tej godzinie jest zamknięcie, czyli 0,25 x 14 czyli 3,50. Mnie jednak naliczono 5.75 !!!
      Mianowicie do zdania paska podszedłem o 22.02 (patrzyłem na zegar), niestety przede mną stało kilkanaście osób i ponownie jedna Pani w obsłudze, do tego jakiś gość wykłócał się o sauny. W tej kolejce stałem ok. 5-6 minut, ale byłem pewien że naliczanie kończy się w momencie zamknięcia obiektu czyli o 22.00. Nic bardziej mylnego, drodzy Państwo czas jest naliczany nawet po zamknięciu obiektu!!!! Pomimo wejścia o 20.45 policzono mi dodatkowy pobyt na 23 minuty.

      Przestudiowałem regulamin i ta sytuacja nie była tam ujęta, ale powiedzcie czy to jest uczciwe naliczać czas za pobyt w zamkniętym obiekcie?
      Te dwie sytuacje pokazały skrajną pazerność nastawioną na dojenie gości. Ci znawcy od PRu wsławieni filmikami z małpą powinni chyba się zdawać z tego sprawę, że zysk z tego typu praktyk jest niewielki, a zrażeni i oszukani ludzie w większości już nie wrócą.

      Reasumując najpierw była małpa, a teraz koń, a właściwie robienie ludzi w konia.

      Na koniec ciekawostka: Przechodząc od tych pryszniców do toalety mija się trzy umywalki. Każdorazowo kiedy tamtędy przechodziłem, w kranach tych umywalek zaczęła lecieć woda :]
      • atizylak Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 30.12.12, 10:21
        No to ładnie żerują. Pewnie 99% klientów nie liczy tak dokładnie ile powinna dopłacić a oni naciągają tych nieświadomych klientów. Sam nigdy nie liczyłem ile powinienem dopłacić tylko dopłacałem tyle ile mi powiedzieli w kasie.
      • stara-baba-pl Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 30.12.12, 22:47
        Ehh no nic ja również w piątek musiałam odkiblować swoje w kolejce, przy 3 osobach i kolejce na parę minut wyszło prawie 15 PLN faq faqtem ludzi było mnóstwo ale panie na kasach nie specjalnie ogarniały temat. Może dorosną i wzorem np Nemo będzie można odbić numerek na 10 minut przy wyjściu co pozwoli zaoszczędzić pare PLN a tym samym nie będzie aż tak rzutowało na hmm bajzel przy wyjściu.
    • vv0007 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 07.01.13, 10:05
      no i mamy pierwsze oceny
      ciekawe co dalej jakie wyniki
      www.dziennikzachodni.pl/artykul/733761,aquadrom-w-rudzie-slaskiej-dziala-juz-miesiac-co-sie,1,1,id,t,sm,sg.html#galeria-material
    • mirkad Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 07.01.13, 14:45
      1. wspomniane naliczanie czasu - też doświadczyłam, uważam za zwykłe naciąganie
      2. totalnie ciemne toalety
      3. "genialny" pomysl z chropowatą posadzką na statku dla dzieci - córka poślizgnęła się w efekcie czego ma zdarte do krwi dłonie bo broniła się przed upadkiem
      4. nieczynne zjeżdżalnie - po prostu kpina

      Ogólne wrażenie takie sobie, na pewno Kraków górą
    • sztygar_ds Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 08.01.13, 08:35
      obsługa wychodzących jest fatalna. moja 4 osobowa rodzina dopłaciła 4zł czyli po 1zł od łebka, za stanie w kolejce. na statku dwójka moich dzieci otarła tyłki do krwi. zgrzewy na dmuchańcu już się rozchodzą. z tymi umywalkami to fakt - woda zaczyna lecieć gdy przechodzisz do wc. 2 ławeczki w strefie ubioru obuwia to kpina - generalnie polecam buty zdjąć przed bramkami a kurtki zostawić w szatni ( nie wiem czy jest płatna ). same atrakcje ok, tylko zdecydowanie brakuje basenu 0,6m. jest 0,3 i potem zaraz 1,1m co dla nie umiejących pływać 4-8 latków jest za głęboko.
      • jankolodziej Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 08.01.13, 16:20
        Kolejne wiadomości z "testów":
        wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/klienci-odniesli-obrazenia-zjezdzalnie-zamknieto,1,5387614,region-wiadomosc.html
    • aptykorz Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 08.01.13, 20:07
      jak to celnie tam ktoś ujął w opisach "Jaki prezydent taka rura"
      felerna rura he he he he he he he
    • ywald1 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 09.01.13, 21:11
      sferatv.pl/index.php/aktualno%C5%9Bci/aktualno%C5%9Bci-ruda-%C5%9Bl%C4%85ska/item/3143-20-tysi%C4%99cy-go%C5%9Bci-w-aquadromie.html
      No to wygląda na to, że minął miesiąc od otwarcia parku wodnego. Na razie nie jest źle! Zamknięto tylko największą zjeżdżalnię, na której kilka osób rozwaliło sobie głowę oraz doliczano dodatkowe opłaty za stanie w kolejce. Ciekaw ile rocznie będzie trzeba dołożyć do tego interesu.
      • amarian2 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 10.01.13, 07:11
        Może bardziej obrazowe będzie co moglibyśmy w roku 2013 postawić za te środki.
        Za to co dopłacimy do Parku wodnego moglibyśmy w Rudzie Śląskiej tylko w tym roku wybudować nowoczesne przedszkole ( z odziałem żłóbkowym, salą gimnastyczną i kilkoma salami specjalistycznymi)( patrz Prószków) oraz nowoczesną halę sportową ( patrz Dobczyce). 2 obiekty mniej tylko w jednym roku.
        • amarian2 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 10.01.13, 09:43
          Oczywiście Pruszków
          • skalar2011 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 10.01.13, 18:16
            czyli wyszło jak zawsze ,miało być dla ludzi a jest dla ................ i tylko my za to zapłacimy
    • greenrs2 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 12.01.13, 00:12
      No i zaliczyłem...
      Ogólne pierwsze wrażenie pozytywne choć bez euforii. Mało ludzi. Bywały momenty, że w trakcie dwugodzinnego pobytu w basenie pływałem sam. Dość dużo różnych atrakcji, czas szybko mija i moim zdaniem wykupienie pobytu na jedną godzinę mija się z celem. Fajną atrakcją jest basen zewnętrzny, choć żal mi trochę ratowników, którzy za każdym razem, gdy wypływa na zewnątrz choćby jedna osoba, muszą wychodzić za nią, ubrani w krótkie spodenki i cienką bluzę. Powinno to być rozwiązane chyba inaczej. Basen sportowy jak każdy. Kącik dziecięcy fajny choć dość "urazowe" podłoże na górnym piętrze. Śliskie a przy tym twarde i ostre. Ubikacje przystosowane dla małych dzieci. Odpowiednia temperatura wody i powietrza. Ratowników bardzo dużo i zwracają uwagę na to, co się dzieje. Bardzo przyjemne otoczenie - mostki, sztuczne rośliny (szkoda, że nie prawdziwe) i dużo leżaków.
      Najpoważniejszy minus to cena i trochę zbyt małe szafki - szczególnie teraz, gdy jesteśmy grubo ubrani. Mogło ich być mniej lecz troszkę większe. Szatnia jest ogromna a szafek chyba ok. tysiąca. W trakcie mojego pobytu zajętych mogło być ok. 40-50.
    • fifik_rsl Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 12.01.13, 00:56
      Minął miesiąc więc pozwolę sobie zrobić małe podsumowanie funkcjonowania obiektu i jego mankamentów.

      Na wstępie uważam że obecnie bez większego sensu są wpisy typu, co zamiast tego mogliśmy mieć. Oczywiście można było te pieniądze lepiej zainwestować, ale teraz to już tylko zamiast płakać nad rozlanym mlekiem, zastanówmy się, co zrobić, by jak najmniej do tego dokładać.
      Idąc tym samym tokiem, można by też podać kilka lepszych alternatyw inwestycyjnych niż betonowy plac przed urzędem. Jednak obecnie to nie ma najmniejszego sensu.

      Po prześledzeniu odpowiedzi na nasze zarzuty przez rzecznika obiektu mam bardzo mieszane uczucia.
      Celem nie narażania ludzi na dodatkowe koszty podczas stania w kolejce wymyślili czasowstrzymywacz, sama inicjatywa ok, powinno sprawę załatwić. Problem w tym że oni "dopiero nad tym myślą" więc obawiam się że ten proces od myślenia do zrealizowania może długo potrwać.

      Podobnie z brakiem oznaczeń, widzą problem i planują zainwestować w tablice.

      Odnośnie niedziałającej zjeżdżalni, to podobno producent ma przebudować żeby była bezpieczna. Ponownie jak powyżej żadnej nawet przybliżonej daty do kiedy to będzie zrobione. W takich sytuacjach producenta chyba obowiązują jakieś terminy??

      Odnośnie kolejek informacja że oprócz czasowstrzymywacza nie planują zatrudniać nowego personelu. To jest akurat bardzo logiczne, ale ani jednego słowa odnośnie poprawienia organizacji pracy, a to chyba nie wymaga cudów??
      Skoro są w tej recepcji średnio 4 Panie, to w momencie utworzenia kolejki przy wyjściu w czym problem, aby wszystkie zajęły się jej rozładowaniem, zakładając że przy wejściu nikogo nie ma??
      Jak ja wchodziłem to z 4 tylko jedna się tym zajmowała, jedna sprzedawała mi bilet, a dwie sobie stały, stąd moje podejrzenie, że to działanie celowe, utrwalone na szkoleniach.

      Zupełny brak odniesienia do naliczania czasu po zamknięciu obiektu. Domniemam, że to dla nich normalny proceder.

      Reasumując niby kilka problemów dostrzegają, coś tam planują z tym robić, ale ani jednej konkretnej deklaracji kiedy wprowadzą zmiany, typu montujemy czasowstrzymywacz i będzie działał od powiedzmy od 1 lutego. Na razie tylko myślenie.

      Na koniec nasuwa mi się kolejna myśl po przeczytaniu relacji Greenrs2, nota bene bardzo obiektywnej i rzeczowej. Jakie działania ma zamiar przedsięwziąć kierownictwo, by z obiektu korzystało więcej niż 40 osób jednocześnie w zwykły dzień. Obawiam się, iż szczytem możliwości tamtejszych PR'owców jest nakręcenie kilku filmów z małpą i prowadzenie fan page'a na facebooku.
      Bez konkretnych kampanii ukierunkowanych na szkoły czy zakłady pracy kiepsko to widzę.

      • amarian2 fifik 12.01.13, 09:47
        Fifik – nieporozumienie. Nikt nie dyskutuje, co mielibyśmy zamiast Aquaparku.
        Pytanie brzmiało ile rocznie będziemy do niego dopłacać? Zamiast mówić o kilkunastu milionach lepiej powiedzieć , co za to można co roku wybudować.
        Więc problem nadal aktualny. Jak zarządzać aby straty były jak najmniejsze jeżeli już został wybudowany. A jak na razie nie widać aby zarabiano tam dziennie 50 tys. zł.
        • fifik_rsl Re: fifik 12.01.13, 23:15
          W każdym razie obecne dyskusje o wysokości przyszłych strat będą tylko spekulacjami. W przyszłym roku o tej porze być może będziemy znali tę magiczną liczbę złotówek które dopłacimy za rok 2013 i wtedy w mojej ocenie będzie najlepszy moment na rozliczenie władz tej spółki oraz polityki przez nich prowadzonej.
          Z drugiej jednak strony widząc ich reakcje na problemy jakie się ujawniły, najczęściej polegające na stwierdzeniu "że problem istnieje i zapowiedź pomyślenia nad tym" optymizmem nie napawają. Zero konkretów, zero przybliżonych dat ich rozwiązania.
          Ponadto mam poważne obawy o działania ludzi z promocji, bo chyba szczytem ich możliwości jest prowadzenie fan page'a i napisanie na stronie głównej apelu do uczniów by powiedzieli swoim nauczycielom o zniżkowych biletach dla grup oraz pracownikom by to samo przekazali swoim szefom o biletach korporacyjnych.

          Nie wiem czy to już jest śmieszne czy jeszcze smutne. Obstawiam się że nikt czterech liter nie ruszy by osobiście z ofertą aqua do szkół i firm się udać.
          W sumie po co jak straty zawsze można pokryć z przyszłych zysków, przecież już spółka budująca aqua szlak w stosowaniu tych rozwiązań przetarła.
          • w36 Re: fifik 13.01.13, 00:53
            fifik_rsl napisał(a):

            > W każdym razie obecne dyskusje o wysokości przyszłych strat będą tylko spekulac
            > jami. W przyszłym roku o tej porze być może będziemy znali tę magiczną liczbę z
            > łotówek które dopłacimy za rok 2013 i wtedy w mojej ocenie będzie najlepszy mom
            > ent na rozliczenie władz tej spółki oraz polityki przez nich prowadzonej.

            Fifik, człowieku!

            To nie jest kwestia inwestycji typu budka na targu, tylko obiekt za gigantyczne społeczne środki. Tak wielkie, że jest to faktycznie istotne, które z naprawdę ważnych dziedzin miasta ucierpią finansowo przez niewydolność Oti w przyszłości.
            I też z powodu tych kwot nie może być miejsca na jakąś amatorszczyznę, odgrywanie przez odpowiedzialnych za to wszystko jakiś naiwnych dyletantów, że się pomyśli albo "potem się zobaczy".

            Pytanie już na dziś jest konkretne. Dlaczego przez tyle lat utrzymywano za grubą kasę "specjalistów" od basenów i płaci im się dalej, żeby teraz dopiero z dziecięcą naiwnością zastanawiali się co można zrobić żeby było może lepiej? Dlaczego zatrudniono takich ludzi, kiedy chodzi o tak wielki majątek społeczny.
            Porównajmy choćby nieudolność, której sam byłeś świadkiem, z profesjonalizmem powiedzmy dużych sieci handlowych przy uruchomieniu nowych inwestycji.

            A ta inwestycja nie powinna powstać w ogóle. Właśnie dlatego że prawdopodobieństwo strat dla majątku publicznego jest tak duże.
            Przypomnę sprawę Bydgoszczy. Tak samo ustawiony bliźniaczy z naszym biznes z aquaparkiem, te same firmy co w Halembie, nawet pewne nazwiska te same. No i tamta inwestycja została wstrzymana i następnie zlikwidowana po kontroli w spółce, właśnie z powodu szkodliwości dla finansów samorządu. Choć na przykład, nie istniał w Bydgoszczy problem że w zasięgu 30km są już dwa tego typu obiekty, które poniosły finansową klapę, jak to jest w przypadku Oti. A to już definitywnie powinno być powodem likwidacji inwestycji u nas. I jeszcze jak się dowiadujemy kierujący tym obiektem (wysoko opłacani) dopiero myślą nad problemami. Przecież same te wypowiedzi to jawna bezczelność. Jawna kpina z faktycznych właścicieli jakimi jest społeczność Rudy.
          • amarian2 Re: fifik 13.01.13, 10:30
            Fifik normalna spółka na początku roku przygotowuje strategię działania i bardzo konkretny budżet ( opierając się na założeniach ale także wskaźnikach). To nie jest tak, że my sobie będzie rządzić a za rok się okaże co z tego wyniknie. Wiemy, że bardzo niskie straty lub „0” będziemy mieli jeżeli spółka będzie miała przychodu miesięcznego około 1,5 mln zł czyli 50 tys dziennie. Minął miesiąc. Ile spółka zarobiła? Wydaje się, że władze powinny na bieżąco to kontrolować, aby jeżeli straty będą narastać podjąć kroki. Czekanie rok a potem zobaczy czy dopłacimy 18 z może 20 mln raczej nie jest rozwiązaniem. Ja nie muszę się chwalić, że byłem przeciwko budowie tej inwestycji, inni co popierali rekami i nogami dzisiaj się od tego odcinają. Ale jak już stoi to niech będzie dobrze zarządzana a nie następny układ towarzysko – partyjny i propaganda sukcesu. Ja np. chciałbym wiedzieć czy i ile już Miasto dopłaca do biletów poprzez wydz. Kultury, Mosir czy MOPS?
            • fifik_rsl Re: fifik 13.01.13, 12:50
              Panowie, ja tylko zaprotestowałem przeciwko określaniu jaka będzie na bank strata w tym roku i planowaniu co można by za tę sumę wybudować czy uruchomić. To z jednej strony jest nieuczciwe, a z drugiej przypomina dzielenie skóry na niedźwiedziu.

              Podobnie jak Wy mam obawy czy polityka władz parku idzie we właściwym kierunku, szczególnie widząc wpisy na stronie z apelem do dzieci żeby informowały swoich nauczycieli.
              Zamiast bawić się we wróżki jestem za tym aby śledzić wypływające informacje o bieżących dochodach/stratach parku. Jeśli po kilku miesiącach będzie ta strata znaczna, to oczywiście osoby decydujące powinny podjąć konkretne kroki.

              No i apel na koniec, zamiast przypominania że wszyscy byliśmy przeciw budowie, to teraz musimy zaakceptować że ona została otwarta. Więc zamiast krytyki jego funkcjonowania ( nota bene w wielu aspektach krytyki uzasadnionej) rzućcie jakimiś pomysłami jak można ściągnąć dodatkowych klientów, co jednoznacznie zmniejszy stratę i w konsekwencji będzie zyskiem dla nas wszystkich.
              • w36 Re: fifik 14.01.13, 06:58
                fifik_rsl napisał(a):

                > Podobnie jak Wy mam obawy czy polityka władz parku idzie we właściwym kierunku,
                > szczególnie widząc wpisy na stronie z apelem do dzieci żeby informowały swoich
                > nauczycieli.

                Polityka? Chyba tylko strategia by nie za szybko upaść. Bardziej instynkt samozachowawczy.
                Wracając do wariantu bydgoskiego Oti, to przy okazji kontroli tamtejszej spółki aquaparkowej wyszedł na jaw dokument, umowa, że miasto zobowiązuje się płacić rocznie spółce 1mln€ za kąpiel dzieci szkolnych. Czyli prosto mówiąc, padlina miała być podpierana z miejskiego budżetu oświaty.
                Możliwe że u nas kombinowano podobnie, w końcu to ci sami spryciarze ustawiali te biznesy w Rudzie i Bydgoszczy.
                No niby fajnie, ale wyobraźmy sobie jak nasza kulejąca rudzka oświata wyglądała by jeszcze okrojona dodatkowo o taką kwotę. A nie jest powiedziane że coś takiego u nas nie będzie próbowane. I stąd może te komunikaty basenowców w stronę dzieci szkolnych o których piszesz.
    • aptykorz Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 07:27
      Warto wspomnieć o jeszcze jednym cudzie basenowym , to tzw. Tuba dla nurków , to rura która ma 6 metrów średnicy i 7 metrów głębokości.
      Cennik tego cudactwa jest taki: Wynajęcie tuby wraz z salą szkoleniową - 450,00 PLN/2h (minimalny czas wynajmu) , 200,00 PLN/h (każda kolejna godzina po 2h)
      Miałem okazję rozmawiać z kilkoma instruktorami nurkowania z Bytomia , którzy to wyśmiali , za taką kasę nigdy tam nie pójdą z kursantami bo uważają że to byłoby wyrzucanie pieniędzy w błoto (a raczej do tuby) , kolejna sprawa to każdy klub nurkowy ma własną salę szkoleniową więc za taki szmal nie będą korzystali z sali szkoleniowej bo to by była czysta strata dla ludzi uczących się nurkowania , po to idą na basen żeby ćwiczyć praktykę czyli nurkować a nie siedzieć w ławce.
      Ciekawe co za orzeł to wymyślił i wycenił , z tego co wiem to tuba stoi pusta i nikt z tego nie korzysta.
      Czy ktoś wie ile to miało przynosić dochodu ? ? ?
      Tak działa rudzki biznes pod wodzą oświeconej inżynierki budowlanej , przy takich pomysłach szybko pójdziemy na dno..............
      • vv0007 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 09:20
        aptykorz napisał(a):
        > Ciekawe co za orzeł to wymyślił i wycenił
        i zaraz potem odpowiada
        > Tak działa rudzki biznes pod wodzą oświeconej inżynierki budowlanej
        więc z czym tu dyskutować
        aptykorz już wie
        a teraz wiedzą inni
        czy to jednak prawda???
        • aptykorz Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 10:07
          wiesz co vv0007 wyłóż 450 zł a ja ci załatwię instruktora nurkowania
          wykorzystasz tą tubę a po 30 godzinach dostaniesz patent nurka
          podniesiesz atrakcyjność i dochód OTI
          chyba cię stać jak siedzisz w tym UM za dobrą kasę
          • vv0007 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 10:31
            aptykorz napisał(a):
            >Miałem okazję rozmawiać z kilkoma instruktorami nurkowania z Bytomia , którzy to wyśmiali , za taką kasę nigdy
            >kolejna sprawa to przy takich pomysłach szybko pójdziemy na dno..............
            • 22burza Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 10:56
              w0007,nie dziw się,że wszelką odpowiedzialnością obarcza się p.Prezydent,jak Ona w wywiadzie ciągle mówi;ja wybudowałam Otti,a zastałam tylko dziure,ja wybudowałam trasę N-S,ja otwarłam klasę górniczą (dawniej były to szkoły dla tumanów),ja wybudowałam 8,7 km. ścieżek rowerowych,to kogo obciążać odpowiedzialnością za te buble,jak autorstwo i wykonawstwo było jedno osobowe ? Ten wywiad był jak testament życia więc już ją nie reanimuj bo Ona tego nie chce,co jakiś czas glośno na forum publicum to oświadcza.Od pewnego czasu mam wrażenie,że my mieszkańcy nie jesteśmy jej potrzebni,bo Rudzie jest potrzebna tylko p.Prezydent.
              • vv0007 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 11:43
                22burza napisała
                >kogo obciążać odpowiedzialnością za te buble,jak autorstwo i wykonawstwo było jedno osobowe ?

                dobre pytanie czy jednoosobowe?

                ty to wiesz i głosisz na forum
                a ja mam wątpliwości więc pytam;
                kto przyjął koncepcję?
                kto zrobił projekt?
                kto wybrał wykonawcę?
                kto był prezesem firmy?
                kto nadzorował budowę?
                kto spartolił ten obiekt?
                takich pytań mam wiele
                są i inne;
                kto wymyślił sobie OTI i dlaczego?
                kto zgodził się na ten obiekt
                w tej lokalizacji i tak finansowany?
                kto przez lata forsował budowę?
                kto prowadził negocjacje i z kim?
                kto dobierał partnerów w pp.?
                kto mógł zrezygnować z budowy?
                kto ponowił budowę?
                itd......
                sprawa jak widzisz nie jest
                tak prosta jak to piszesz
                choć w jednym masz rację
                za czasów tego prezydenta
                oddano ten obiekt i co gorsza
                nie do końca ukończony
                jednak w tej sprawie mam
                kolejne pytania których nie
                zadam bo ty już wiesz kto....!

                reanimować nikogo nie mam zamiaru
                przy okazji dobra rada nie pisz tak;
                >klasę górniczą (dawniej były to szkoły dla tumanów)
                młodzież może mieć do ciebie
                pretensje za takie analogie


                • aptykorz Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 12:37
                  jeszcze coś wtrącę do vv0007 , większość tych twoich pytań jest pomieszana między dwoma prezydentami , robisz to dość sprytnie ale logika ci nawala
                  twoja właścicielka w czasie swojej dobrze opłacanej (przez głównie przyjaciela Zbyszka) kampanii wyborczej wielokroć obiecywała że przeprojektuje OTI na basen olimpijski z widownią , po to żeby wyszło taniej i było bardziej praktycznie , miały się tam odbywać zawody itd... itd...
                  sam to słyszałem a nagrywała to TV Sfera , czyli możesz sięgnąć do ich archiwum i to obejrzeć
                  wtedy też głośno powiedziała że kampania wyborcza kosztuje ją 20 tys. zł (ona wyłożyła 10 tys. zł a brat pożyczył drugie 10 tys. zł) , niestety publika już wtedy tego nie kupiła kwitując to śmiechem.......
                  wracając do basenu OTI to w czasie tego ostatniego wywiadu w TV Sfera nawet słowem nie umie powtórzyć tego co 2 lata wcześniej wygadywała
                  jeszcze co w tym wywiadzie razi , to ten chorobliwy kult jednostki - "ja wybudowałam........ , ja zapłaciłam.... , ja postawiłam..... , ja coś tam ...... itd......" - jak koszmar minionej epoki socjalizmu, może poszłaby na kustosza do muzeum PRL-u..........
                  poza tym jak nie wiesz co było obiecywane to po co tak się daremnie produkujesz
                  albo idź do właścicielki po zapiski jej epokowej historii , dostaniesz kolejne nauki co pisać
                  poza tym skup się na tym co zrobiła przez 2 lata a nie w kółeczko co zrobił ten poprzednik
                  potem wychodzi ci z tego cieniutka lipa , tak jak w jej wywiadzie .......
                  • vv0007 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 22.01.13, 13:01
                    aptykorz napisał(a):
                    > jeszcze coś wtrącę do vv0007 , większość tych twoich pytań jest pomieszana między dwoma prezydentami , robisz to dość sprytnie ale logika ci nawala twoja właścicielka

                    nie jestem przedmiotem
                    więc nie mam właścicielki
                    pytania jak pytania gdzie
                    ty szukasz logiki i sprytu
                    kolejność chronologiczna
                    od początku do końca
                    ilu prezydentów dotyczą
                    nie wiem bo to ja pytam?



    • fifik_rsl Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 09.02.13, 17:23
      Minęły dwa miesiące od czasu otwarcia obiektu. Od początku wyłapaliśmy kilka nieprawidłowości w działaniu. Jak jest dzisiaj.
      Obiecany czasowstrzymywacz, by ludzi nie płacili za stanie w kolejkach - nadal w sferze myślenia?
      Czas pobytu po zamknięciu obiektu dalej doliczany?
      Nowych oznaczeń dojazdu w dalszym ciągu brak?
      Uruchomiona Ruda Śliska, ale zamknięty wielki sztorm.

      Taka dygresja mnie naszła. Przez dwa miesiące od otwarcia nie było ani jednego dnia kiedy wszystkie atrakcje byłyby dostępne!!
      Nie liczę tutaj oczywiście strefy suchej.

      Zarząd Aqua coś tam oczywiście dalej myśli:]
      • waple Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 09.02.13, 18:56
        Myśleli i wymyślili.Idę do filli pewnego banku i w tym budynku w prawym skrzydle na parterze tabliczka na drzwiach,Spółka zoo Parki wodne, czy coś podobnego.Nie znam organizacji tych wodników, ale wynika z tego,że spółka prywatna zarządza majątkiem miejskim, czyli naszym.Po pierwsze i jak by nie było, czy w Aqua i coś tam zapomniano o pomieszczeniach biurowych?W środku nowy stolik, fotele, wszystko w fornirach.Miasto uruchomiło spłatę kredytu a Aqua rozrasta się jak UM, bo brakuje już pomieszczeń w jednym budynku i trzeba dodatkowo wynajmować pomieszczenia?Czy w tym mieście ktoś jeszcze panuje nad tym?, czy tu jeszcze ktoś odpowiada za nasz majątek? A może ja mam skrzywione spojrzenie.Pozdrawiam.
        • mietlorz707 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 09.02.13, 19:31
          Sam oceń swoją wiedzę i rozumowanie (spojrzenie):
          - miasto jest jedynym udziałowcem pewnej spółki (KRS 0000252866);
          - spółka ta jest z kolei jedynym udziałowcem kolejnej spółki (KRS 0000264786);
          - obydwie nie są prywatną własnością;
          - obydwie mają siedzibę w tym samym budynku.

          A więc waplu, świat często nie jest taki, jakim Ty go widzisz.

          Na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości poczytaj sobie o tych spółkach.
        • w36 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 10.02.13, 19:39
          waple napisał:

          > czy tu jeszcze ktoś o
          > dpowiada za nasz majątek? A może ja mam skrzywione spojrzenie.

          Pewnie że skrzywione, skoro kojarzysz temat Oti z odpowiedzialnością za publiczny majątek.

          Nie wiem czy Ty tu już byłeś na forum kilka lat temu, kiedy "przeciekł" tu na forum fragment oficjalnego dokumentu, analizy biznesplanu Oti. Już samo określenie biznesplan w świetle tej analizy wydawał się eufemizmem czy żartem, bo biznesplan zakładał ogromną stratę finansową z tej inwestycji (zresztą niedoszacowaną). Ale w analizie tego biznesplanu pojawiła się bardzo istotna konkluzja, że nie ma podanych w biznesplanie żadnych racjonalnych powodów by uzasadnić decyzję o budowie przy tak wielkich, przewidywanych stratach.

          Dziś sytuacja jest dalej taka sama. Dziedzicowa oświadczyła publicznie (w Sferze) że zdecydowała kontynuować Oti. Jej argumenty wobec mieszkańców Rudy, tłumaczące jej decyzję, to po pierwsze, dziecinne tłumaczenie że jako wykształcony budowlaniec :), lubi jak się buduje, a po drugie, że dowiedziała się (wyczytała z sufitu, fusów?), że likwidacja Oti to koszty 50mln, nie wspominając przy tym, o stratach dla miasta w przypadku kontynuacji. Czyli żadnej argumentacji dla budowy Oti, Dziedzicowa nie ma. Nic w sensie interesu wspólnoty samorządowej, której ślubowała (wzywając Boga na pomocnika) służyć.

          Tak że widzisz, Waple, zakładanie że Oti ma jakikolwiek związek z odpowiedzialnością za nasz wspólny majątek nie ma żadnych racjonalnych podstaw. Od początku do końca.

          • waple Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 10.02.13, 20:57
            OTI to nasz majątek miejski, powierzony spółce miejskiej.Ta spółka wynajmuje dodatkowo pomieszczenia, czyli OTI się nie bilansuje a inaczej dług rośnie.Uruchomiono poręczenie, to jest nasz majątek czy nie, kto to spłaca? Święty Mikołaj.Na następnej sesji RM będzie więcej na ten temat.Była interpelacja.I wtedy będziemy mądrzejsi.To jest tak jak z tą szkołą przy ul.Kłodnickiej,jedną z najnowszych w mieście/ górnicza, średnia, jedyna średnia w największej dzielnicy tego miasta/, teraz stoi pusta i gnije a badziewie się remontuje.Ekonomia z polityką przegrywa .Pozdrawiam.
            • w36 Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 11.02.13, 07:58
              waple napisał:

              > Uruchomiono poręczenie, to jest nasz majątek czy nie, kto to spłaca?

              Nie ma czegoś takiego jak "uruchomienie poręczenia". To jest bezczelny eufemizm, jakaś bezsensowna nowomowa wciskana nam perfidnie.
              Jeśli już, to po prostu chodzi o niewypłacalność lub uchylanie się kredytobiorcy od spłaty należności wobec banku. Skutkującą egzekucją zadłużenia od żyranta.

              W każdym takim przypadku, jeśli chodzi o tak wielkie pieniądze publiczne powinno to skutkować zawiadomieniem organów ścigania o podejrzeniu przestępstwa niegospodarności i natychmiastowym zawieszeniem działalności zarządu, przeprowadzeniem audytu i czynności naprawczych.

              Zresztą sam kredyt na Oti to też pewna patologia. Jeśli się normalnie bierze kredyt to kredytodawca powinien raczej domniemywać że kredytobiorca spłaci kredyt. W przypadku Oti jak wiemy była kuriozalna sytuacja kiedy bank zażądał w umowie od żyranta, czyli Rudy by w okresie płacenia rat, trzymał kasę w ręce (blokowanie na koncie). Czyli zdawał sobie sprawę że kredyt to fikcja. Praktycznie to transfer publicznej kasy na nierokujące zysku przedsięwzięcie pod mylącym hasłem "uruchomienia poręczenia".
              Nie mówiąc już o prostej sprawie jak zabezpieczenie kredytu na przedmiocie kredytowania.
              Kupując byle samochód, bank przyjmuje go jako zastaw, choć wiadomo jak szybko spada wartość. Ale aquaparku Oti bank na zastaw nie wziął. No ale nie ma się czemu dziwić.
    • auto-blog Re: aqua coś tam - wrażenia z pobytu 11.02.13, 12:04
      Drogi, nie kompletny a do tego zimna woda. Niestety ale miasto wyjdzie w przyszłości na tym na straty bo nie wierzę że basenik się sam sfinansuje.

      Za te pieniądze (a nawet o wiele mniejsze) można było lepiej wyremontować wszystkie baseny miejskie !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka