seola13
16.03.13, 08:50
Ale zadyma.
I Sprawa krematorium.
Jak zwykle, jak ino się coś ustabilizuje , mieszkańcy dogadają się z władzami, to trzeba znowu dołożyc do pieca. Jak rozumiem po referendum to nowe władze to krematorium rozbiorą , a od właściciela nie będą brali już kasy za reklamę w “Prawdzie” ? ,
II. Trasa Ns
Znowu to samo, poślizg wyłącznie z powodu widzi mi się władz w Katowicach bo im takie a nie inne prawo pasowało ,no może jeszcze sprawa partactwa chyba inwestora zamiennego, ale dla referendystów rewelka temat, tak jak z tymi rondami gdzie podobno ten co robił splajtował, bo go nieco polityka naszego państwa poszarpała. Cygan zawinił kowala się wiesza. Jakie to jajcarsko-polityczne.
III Zatrzymanie rozwoju miasta
Referendum to miasto popchnie do przodu jak diabli. Mieszkańcy cieszmy się w czasie wojen jak uczy doświadczenie najlepiej na tym wychodzi “zbrojeniówka” i ci co sterują wojenkami,cała reszta ma zwyczajowo w plecy
IV Mały budżet na inwestycje.
Referendysci jesteście genialni w swojej pomysłowości jak rozumiem wam się ten budżet w cudowny sposób rozmnoży, czy może po prostu zaczniecie zaciagać nowe pożyczki, a starych nie będziecie spłacać?
V Brak klimatu dla średniej i małej przedsiebiorczości .
Przeciez u nas to Wy ciagle trąbicie jak to jest zle, jakie przewały, że górniczy zawał , jaki beznadziejny poziom tych szkół
I co sądzicie ,że to nie idzie w Polskę i w świat? Że inwestorzy chcą inwestować w miejsce zwichrowane polityczne i geologicznie, a uczniowie chodzić do takich beznadziejnych szkół jak nasze. Reklamujcie to miasto tak dalej, to będziecie rzadzić sami sobą , bo nikt nie bedzie tak głupi by tu pozostać.
IWidze,że referendum to tylko rozwałka tego co jest i to rozwałka wybiórcza, bo to Super Radni są pomysłodawcami i korzystającymi na tym genialnym pomysle , a będac z natury nieco “nieśmiali” robia to nie na własną odpowiedzialność, ale rękami mieszakańców. Bo my to tacy głupi jestesmy,ze tego nie widzimy.
A tę przyszłości po referendum to my wybierzemy ?
Buchachcha , buchachacha, no pękne ze smiechu.