waple 27.08.13, 13:36 Mieliśmy tu w Rudzie dwie drużyny tej klasy i co? Zgody już nie ma dwa lata i teraz straciliśmy Gwiazdę z powodów finansowych.Władzo do kąd nas prowadzisz?Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
h_ermenegilda Re: Ekstraklasa. 27.08.13, 14:05 waple napisał: > Mieliśmy tu w Rudzie dwie drużyny tej klasy i co? Zgody już nie ma dwa lata i t > eraz straciliśmy Gwiazdę z powodów finansowych.Władzo do kąd nas prowadzisz?Poz > drawiam. Do ziemi obiecanej. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
fifik_rsl Re: Ekstraklasa. 27.08.13, 15:44 Drogi Waple zakladam że to problemy z pamięcią ale mieliśmy w tym mieście jeszcze mn ekstraklasę koszykówki (Pogoń) i I ligę piłki nożnej i to wszystko w ostanich 10-12 latach. Podobnie jak Zgoda i Gwiazda to też upadło, ale wiem wiem Pogoń padła za poprzednika więc obowiązuje zakaz przypominania :) Przepraszam za tak ogromny nietakt. Teraz poważnie. Smutne jest jak kolejne kluby w tym mieście padają niezależnie czy to kosz ręczna czy piłka halowa. Czy to wina władzy, w pewnym stopniu tak, bo to ona mn kreuje klimat pozytywny bądź negatywny wokół sportu bądź co bądź zawodowego. Dla każdej władzy priorytetem będzie szkolenie młodzieży, ale źle się dzieje kiedy szkolenie zawodnika w mieście możliwe jest tylko do pewnego poziomu, a potem trzeba go oddawać bądź sprzedawać za grosze w Polskę, by mógł się dalej realizować w dorosłym sporcie. O upadkach klubów pisałem już w temacie grabarze rudzkiego sportu. Jednak ten kij ma dwa końce. Źle się dzieje w drużynach seniorskich, które swoje utrzymanie uzależniają tylko od kasy z miasta. Ten zastrzyk powinien być czym co dopina budżet klubu, a nie go tworzy, bo na dłuższą metę nie ma taki układ racji bytu. W tym mieście nigdy nie było dobrych menedżerów sportu. Przypomnijmy grający w I lidze Grunwald nigdy nie miał strategicznego sponsora. Jeszcze kilka lat po jego spadku z tej klasy rozgrywek, spłacał on długi za ten okres. Plotka głosiła że ostatnią część spłacono dopiero z kasy za Sobiecha. Ile w tym prawdy trzeba by zapytać Wawocznego. Budżet ekstraklasowej Pogoni w 90% pochodził z Huty Pokój. Przez 7 lat ekstarklasy nie potrafiono znaleźć alternatywnego źródła finansowania, pomimo iż sam produkt jakim była drużyna ekstraklasy koszykówki to niewątpliwie atrakcyjna wizytówka reklamowa dla niejednej firmy. Kiedy nadeszły chude lata Huty kasa się skończyła i nie było już środków na pięcofrowe wypłaty dla Amerykanów (płacone oczywiście w $) i klub był skazany na upadek i teraz błąka się gdzieś po 3 lidze, najniższej w Polsce. Troszkę podobna historia Zgody, z tym że tutaj płatnikiem była kopalnia, a wypłaty na poziomie średniej krajowej dla najlepszych zawodniczek. Tutaj także poza kopalnią i miastem nie potrafiono znaleźć alternatywnego źródła utrzymania. Kiedy był problem z kasą z miasta (2010 rok) drużyna się rozleciała. Teraz Gwiazda, Waple skamli że to wina miasta. Ja bym chciał szczerą odpowiedź ilu sponsorów oprócz miasta miała Gwizada. Jaki procent budżetu stanowiła dotacja z miasta a jaki środki zdobyte z alternatywnych źródeł?? Jeśli ten przedział był na poziomie 80-20% lub więcej na rzecz miasta, to sorry ale znaczna odpowiedzialność spada wtedy na prezesa, że nie potrafił zdobyć środków od sponsorów. Idąc dalej skoro nie potrafił, to może fajnie zacząć rozliczanie i szukanie winnych od siebie? Podsumowując, w tym mieście nigdy nie było kultury sponsoringu. Lokalne firmy nie utożsamiają się z lokalnymi drużynami. Poza przemysłowymi zakładami pracy (huta kopalnia) i miastem żaden klub nie potrafił na przestrzeni ostatnich dwóch dekad pozyskać sponsora spoza tego układu. Oznacza to też że nie ma odpowiednich menadżerów potrafiących to stworzyć. W tym aspekcie jest wielka czarna du*a. Tak było za Sroki, Stanii, jest za Dziedzic i idę o zakład że tak samo będzie za kolejnego włodarza miasta, ktokolwiek by nim nie był. Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Ekstraklasa. 27.08.13, 17:36 Skąd ten Grunwald ci się w I lidze znalazł? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
fifik_rsl Re: Ekstraklasa. 27.08.13, 18:08 Z tego że opisałem to wg obecnego systemu rozgrywek, gdzie mamy ekstraklase, 1 lige, 2 lige itd. Chociaż dla czepialskich ;) bedę dokładny i napiszę tak, wtedy obowiązywał system bez ekstraklasy i wtedy Grunwald grał w 2 lidze, która była odpowiednikiem pierwszej wg obecnego systemu rozgrywek. Odpowiedz Link Zgłoś
hepik1 Re: Ekstraklasa. 28.08.13, 20:57 fifik_rsl napisał(a): > Z tego że opisałem to wg obecnego systemu rozgrywek, gdzie mamy ekstraklase, 1 > lige, 2 lige itd. Chociaż dla czepialskich ;) bedę dokładny i napiszę tak, wted > y obowiązywał system bez ekstraklasy i wtedy Grunwald grał w 2 lidze, która był > a odpowiednikiem pierwszej wg obecnego systemu rozgrywek. Zarzucasz Filarowi manipulacje(pełna zgoda) ,to sam nie manipuluj tym Grunwaldem w I lidze. Odpowiedz Link Zgłoś
amarian2 fifik 28.08.13, 18:59 Fifik ubawiła mnie twoja analiza Pogoń – huta była głównym sponsorem ale wkład innych był znaczniejszy niż przewidujesz ( skąd ci przyszło te 90%), w sezonie 2001/2002 właścicielem I drużyny (grała w ekstraklasie) była spółka SA a nie klub a głównym sponsorem (bodaj także głównym udziałowcem) była firma nie związana z hutą w żaden sposób. Upadek firmy oraz nie wywiązanie się z umów (m.in. z zawodnikami) spowodowało zadłużenie spółki oraz degradację do niższej ligi (I liga). Spółka chciała sprzedać I drużynę ( a raczej miejsce w I lidze) ale sprzeciw działaczy i kibiców spowodował, że cesją drużyna została przekazana klubowi. Sytuacja była trudna i tylko pomoc Domżalskiego spowodowała, że drużyna została zgłoszona do gry w I lidze. Następną osobą która pomogła Klubowi to był Stania, który na specjalnie zwołanym spotkaniu z firmami (październik) poprosił o pomoc. W ciągu dwóch tygodni na konto klubu firmy wpłaciły ponad 70 tys. zł. To plus inne mniejsze wpływy starczyło na I etap rozgrywek ligowych. W 2003 niestety klub przejął halę ( gwałtowny wzrost kosztów) oraz zagrał w play off bez przygotowanych środkach. W połowie roku podział klubu na trzy kluby dopełnił resztę. Więc upadek raczej nie miał nic wspólnego z hutą lub władzami. Zgoda – nie wiem kiedy kopalnia przestała być głównym sponsorem, ale dawno, dawno temu. W 2010 roku Dziedzic najpierw obiecała pomoc a w dwa tygodnie później się z niej wycofała nawet nie chciał się spotkać. Brak tzw. pewnych dochodów ( z miasta) powoduje, że żaden prezes nie zaryzykuje nawet mając duże wsparcie sponsorów. Najbardziej ubawiła mnie twoja analiza na temat sponsoringu. Przypomina mi wypowiedź ( bodaj w 2010) byłego przewodniczącego Komisji Sportu, którego znajomość tematu można określić jako mierny. Od kilkunastu lat znam wszystkich prezesów i zarządy klubów i większość ich pracy to jest szukanie sponsorów. Bez sponsorów większość klubów już by nie istniała. Ja sam w latach 2003-2007 wysyłałem ponad 150 pism rocznie oraz dziesiątki rozmów z firmami. I tak wszyscy prezesi. Niestety, sytuacja firm w R. Śl. Jest taka, że wszystkie firmy razem nie są w stanie utrzymać klubu na poziomie ekstraklasy. Jakbyś czytał uważnie forum to niedawno dawałem konkretne przykłady firm z Zabrza, Bytomia, które zarabiają u nas a sponsorują Gwarek, Polonię itd. To prosta matematyka: Inwestycje (nasze firmy) = dobra kondycja firm = sponsoring. Znalezienie sponsora strategicznego ( na poziomie I ligi) to głownie inicjatywa władz miasta, i tak jest wszędzie. Wynika to z układania budżetu klubu. Większość Miast (dużych) ma przynajmniej jedną drużynę w najwyższej lidze i to Miasto jest głównym sponsorem. Patrz: Chorzów, Zabrze, Katowice. A to spodobało się szczególnie „Lokalne firmy nie utożsamiają się z lokalnymi drużynami” Skąd to wiesz??? Ja raczej spotkałem się z odwrotną sytuacją, to raczej trudna sytuacji firm jest powodem brakiem środków na sponsoring i nie dotyczy to tylko sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
fifik_rsl Re: fifik 28.08.13, 22:07 Zrobił Pan fajny zabieg, polegający na tym że aby obalić moje argumenty wszystko sprowadził Pan do ostatniego sezonu w e-klasie. Z tego co pamiętam sezonów w najwyższej klasie rozgrywek było chyba 6. Pyta Pan skąd te 90%. W owym czasie troszkę przy klubie działałem, oprócz zwykłego kibicowania pomagałem przy stronce, tworzyłem relacje z meczy. Jeździłem też na wyjazdy, z których najczęściej wracało się z drużyną autokarem. W autokarze były prowadzone ciekawe dyskusje o klubie, jego działalności itd. Przy dłuższych powrotach ( ze Stargardu czy Słupska) atmosfera się z każdym kilometrem robiła „luźniejsza” i dużo się szło dowiedzieć. Mówię tutaj szczególnie o tych sezonach gdzie Pogoń była na 5 miejscach w lidze, a kierownikiem był Adam. Prosty przykład: sezon bodajże 99-00, powrót z Ostrowa Wielkopolskiego i porównanie obydwu klubów. U nas sponsor strategiczny (Huta) plus 5 małych (mn Rolnik itp.) plus kasa z miasta. W Ostrowie sponsor strategiczny plus 33 małych plus kasa z miasta. Chyba się Pan zgodzi, że różnica znacząca. Pamiętam tę rozmowę i motyw przewodni czemu u nas się tak nie da. Tak się dało do czasu aż kran z Huty się nie zakręcił. Potem wspominany „romans” z Enpolem i koniec. Tylko drobna uwaga, spadek z ligi zaliczyliśmy na boisku przegrywając ten dwumecz z Unią Tarnów. Oczywiście wpływ miało na to odejście z klubu przed decydującą fazą rozgrywek Lewisa Loftona. Po przegraniu tego dwumeczu z Unią przystąpiłem do tego protestu pt: „I liga tak- zarząd nie” organizowanego przez fan club Godula i od tego czasu już potem nie wiem jak to się rozgrywało od strony finansowo-organizacyjnej. Co do prezesów to właśnie w tym problem, że większość z nich zakłada, że jak wyśle 150 listów do firm, to od razu kasa popłynie jak z woda z kranu. Jaka jest skuteczność sam Pan widzi. Właśnie tym różni się skuteczny menadżer od zwykłego prezesa, że potrafi tak poprowadzić rozmowę z prezesami że ci zobaczą realne korzyści z promowania swojej marki poprzez sport. Zobaczą że pomimo przekazanej kasy na klub i tak ich firmy zyskują. Pan przytacza tutaj kilka wymówek mających tłumaczyć dlaczego jest tak źle ze sponsoringiem. Bo to firmy z innych miast zarabiają, bo to wina władzy że firmom źle itd. Może nadszedł ten czas by samemu popatrzeć w lustro i zastanowić się dlaczego firmy z miast ościennych sponsorują, a nasze nie. Zamiast szukać tysiąca wymówek co Pan stara się robić, może warto przyglądnąć się swoim działaniom i uczciwie je ocenić? Niestety mało kto ma „jaja” by tak zrobić, bo zawsze łatwiej widzieć problemy na zewnątrz, niż uczciwie przyznać że samemu było się mało skutecznym, by w niektórych przypadkach nie powiedzieć nieudolnym. Co do Zgody ja słyszałem znowu taką wersję. Stania nie zostawił kasy, Nowa władza kasę obiecała, ale trzeba było na nią poczekać. W przeciwieństwie do innych drużyn seniorki Zgody nie zgodziły się na ten wariant. Odpowiedz Link Zgłoś
amarian2 Re: fifik 29.08.13, 09:45 Fifik nie chcę obalać twoich argumentów, śmieszą mnie zawsze „spóźnieni bohaterowie”. Co do finasowania Pogoni, to wystarczy pójść do sądu rejestrowego, zobaczyć dokumenty finansowe huty w tych latach (np. zysk) i policzyć na kalkulatorze. Co do sponsorów to znowu nie zrozumiałeś. Czy też nie chcesz czytać. Wyraźnie napisałem, że gdyby nie sponsorzy to żaden klub dzisiaj by nie istniał. Nie doczytałeś, że nie tylko pisma a i dziesiątki rozmów z sponsorami. Widzisz, ja zajmuję się sportem od 1985 roku, nie interesuję i nie piszę o szkoleniu, sędziowaniu itd. ale o finansowaniu. Klub nigdy nie otrzymuje środków na całość działalności (to co czytasz na internecie). Klub otrzymuje pieniądze na konkretne działania. I w moim przypadku największe dofinansowania Miasta to było na granicy 90% na wynagrodzenia szkoleniowców czy dla sędziów. Utrzymanie bazy to już 60% a zakup sprzętu na granicy 50%. Wszystkie te procenta dotyczą drużyn dziecięcych. Na seniorów nie otrzymywałem nigdy żadnej kasy. Przez lata nie otrzymywałem żadnej dotacji (jak i inni) na transport zawodników, na obsługę księgową itd. A teraz konkrety. Obóz 3 dni, 100 dzieciaków, koszt całkowity 15 000 zł. Dofinasowania Miasta ( po wypełnieniu setki dokumentów) 1600 zł. Policz ile dali sponsorzy. Prez 2 lata udało i się otrzymać od sponsorów ponad 100 tys zł pomimo, że I drużyna grała w najniższej klasie. Więc twoje sugestie, że kluby żyją tylko lub w większości z dofinansowania miasta to bzdury. Jednak te dofinasowanie jest niezbędne i ważne przy układaniu planu finansowego. Jest stabilne i musi pokryć podstawowe wydatki. Jeżeli nagle te dofinasowanie się zmniejszy ( nawet o kilka procent) to cały biznesplan można wyrzucić do kosza, a sponsorzy też się wycofają. Jeszcze raz powtarzam, zarzut, że władze klubów nie szukają sponsorów lub źle to robią jest w większości absurdalny. Jeżeli tak twierdzisz to musisz pokazać takiego kiepskiego prezesa. Co do firm, no cóż nie wiem jakie masz rozeznanie, ale sponsoring jest ściśle uzależniony od tego czy rudzkie firmy maja kasę. Ja twierdzę, że ich kondycja finansowa jest zła, lub bardzo zła a powodem tego jest złe działania władz miasta już od 20 lat. I to jest powodem, że firmy z obcych miast ( a zarabiają u nas) sponsorują sport a nie żadne lustro czy nieudolność. Zresztą fifik nie ma problemu. Dzisiaj możesz zostać członkiem zarządu dowolnego klubu i się wykazać…. Myślę, ze jak potrafisz tak dobrze rozmawiać z prezesami firm to nawet Gwiazda zrobi cię wiceprezesem. A wracając jeszcze do Pogoni, kiedy kierownikiem był Adam ... no może jednak innym razem na ten temat porozmawiamy :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
fifik_rsl Re: fifik 29.08.13, 11:17 Co do finansowania z Huty to czy ono szła zawsze z jednego konta? Z tego co mi wiadomo to nie, ale nie chce tego tutaj ciągnąć na forum. Panie Marianie nie będę Pana przekonywał że moja wiedza o sposobie finansowania klubów jest większa od Pana, bo to nie ma sensu. Przez prawie 15 lat mojej hobbystycznej działalności w sporcie, jako kibic, prowadzący stronę, teraz jako sędzia miałem kontakt z wieloma osobami odpowiadającymi za finansowanie klubów i troszkę wiedzy na ten temat nabyłem i pewne zdanie także potrafiłem sobie wyrobić. Pisze Pan o dotacjach z miasta. W czasie świetności Pogoni dofinansowanie z kasy miejskiej drużyny seniorów było z tego co wiem prawnie zakazane. Kasa z miasta spływała jedynie na drużyny młodzieżowe, oficjalnie. Rolą osoby odpowiedzialnej za księgowanie dotacji było to by dobrze została dotacja zaksięgowana. Wracając do finansowania obozów to w znacznej większości klubów głównym sponsorem są rodzice dzieciaków które na obóz bądź turniej jadą. W zależności od klubu muszą oni pokryć od 50 do 80% kosztów obozu. Tak przynajmniej jest w dziecięcych drużynach koszykarskich. Oczywiście są nieliczne wyjątki jak JAS-FBG Sosnowiec, gdzie sponsor pokrywa wszystko. Co do szukania sponsorów to podałem przykład 99 rok, Stal Ostrów 33 małych sponsorów (takich co, co miesiąc dają na klub od 1 do 5 tyś złotych). W Pogoni w analogicznym czasie liczba podobnych sponsorów 5. No i te zdziwienie czemu oni mogą a my nie :] No i hala w Ostrowie obklejona cała w banerach , a u nas kilka na krzyż. Co do mojej osoby to ja nie mam takich umiejętności umożliwiających pozyskiwanie sponsorów. Gdybym miał, to bym z tego żył, a nie pracował w Caritasie. Istnieją jednak osoby, które się tym zajmują zawodowo. Oczywiście nie będą oni pracować do 5 ligowego klubu, ale dla klubu e-klasy koszykówki jak najbardziej. Większość znaczących klubów w Polsce takich ludzi zatrudnia, a ich wynagrodzenie jest ustalane procentowo w zależności od skuteczności. Dlatego potem taka Stal ma 33 sponsorów, a Pogoń 5. Wracając do kopanej to niestety w naszym mieście jest ogromna konkurencja w walce o sponsora. Mało które miasto liczące ok. 140 tyś mieszkańców ma 6 drużyn piłkarskich na poziomie 4-6 liga. Wynika to z dzielnicowego podziału, jednak w skali całości jest to problem, by komukolwiek wybić się poza przeciętność (poza 4 ligę). Co do oceny prezesów, to skupię się na e-klasowej Pogoni i swoje zdanie podtrzymuje. Nie potrafili wykorzystać marketingowo produktu jakim była drużyna e-klasy koszykówki i „sprzedać” go właściwie potencjalnym sponsorom. Odpowiedz Link Zgłoś
amarian2 Re: fifik 31.08.13, 10:18 Fifik urastasz na dobrego samorządowca a więc nie chciałbym podważać twojego autorytetu, ale niekiedy podajesz takie nieprawdziwe dane, że trudno nie odpowiedzieć. 1. Mam wiele broszurek i książek dot. Pogoni ale brakuje mi jednej bodaj z 1997 roku. Tam na ostatniej stronie są wymienieni główni sponsorzy koszykówki m.in. Huta … Szczecin. Jak masz to przeczytaj. Nie wiem skąd ci przyszło do głowy tych 5 sponsorów. Tak z pamięci mogę wymienić ze 20 szczególnie przy tak niskich stawkach. 5 sklepów ( tylko NB) stale finansowało Pogoń. Firma remontowo budowlane ( nie tylko z R.Śl.) Ponieważ kilka razy pośredniczyłem w tych latach w rozmowach to wiem jakie sumy były płacone. Np. Wieża ciśnień Furgoła 2 przeznaczona do rozbiórki, nawet przetarg już był. Kupcy dostali wypowiedzenie i … kilka dni biegania, wieżę otrzymała Pogoń, kilka miesięcy zarabiała na wynajmie a później korzystnie sprzedała. Więc Fifik takich sponsorów (małych do 5 tys. ) w klubie było dużo więcej niż 33. Jak się uprzesz to do twojej wiadomości mogę ci podać nazwiska czy nazwy firm. Tu mała anegdota (prawdziwa) w czasie powodzi 1997 Kupcy Rudzcy zorganizowali dużą akcję pomocy dla Kędzierzyna. szły całe transporty Tirów z wodą mineralną i innymi darami. Młoda pani redaktor TVP 3 zrobiła mały reportaż na ten temat. Zdjęcia kręcone były m.in. u Zbyszka Domżalskiego w sklepie u innego taka mała „narada” kupców. I tam podałem wielkość tej pomocy. Część materiału było nadawane w wiadomościach po 22. O godz. 24 budzi mnie telefon, dzwoni pani skarbnik Pogoni (później była wiceprezesem) i prosi na ranne spotkanie i z lekką nutką pretensji pyta dlaczego tak dużo daliśmy powodzianom a tak mało dajemy klubowi. Okazało się, że prowadzący Wiadomości pomylił się o dwa zera i wysokość pomocy wyszła ogromna. Rano wykazałem pani skarbnik, że kupcy akurat mało nie dają na klub, nie chciała uwierzyć w pomyłkę dziennikarza. Telewizja przecież nie kłamie)) 2. „Panie Marianie nie będę Pana przekonywał że moja wiedza o sposobie finansowania klubów jest większa od Pana, bo to nie ma sensu. Przez prawie 15 lat mojej hobbystycznej działalności w sporcie, jako kibic, prowadzący stronę, teraz jako sędzia miałem kontakt z wieloma osobami odpowiadającymi za finansowanie klubów i troszkę wiedzy na ten temat nabyłem i pewne zdanie także potrafiłem sobie wyrobić” Jesteś piekielnie zdolny. Rozmawiałeś i już wiesz i masz pojęcie. Jeżeli napisałeś o sobie to ja krótko też. Mając dwadzieścia kilka lat i kilkadziesiąt zorganizowanych imprez sportowych zostałem członkiem władz miejskich TKKF. Rok później (1987) zakładałem pierwsze Statutowe Ognisko TKKF w R.Śl i byłem prezesem. Jako organizator później już setek turniejów, zawodów i innych imprez głownie zajmowałem się … szukaniem kasy na nagrody, sprzęt czy poczęstunek. I tak też było w latach 90 ( niestety jako wicek ZM) musiałem likwidować TKKF w R.Śl. W sierpnie 2002 prosto z ulicy (dosłownie) zostałem członkiem Zarządu KS Pogoń (jedyna decyzja którą żałuję) i odpowiedzialny za … kosz. Pan Kowol za całość sportową, ja za finanse, przynajmniej na 4 miesiące. Podpisywałem kontrakty z zawodnikami ( więc wiem ile dostawali w I lidze)i prze te 4 miesiące podpisywałem każdy rachunek dotyczący kosza. Od 2003 ( czerwiec) do 2008 (luty) byłem prezesem MKS Pogoń. Jak już pisałem tylko w ostatnich dwóch latach znalazłem sponsorów na ponad 100 tys. nie licząc darów w sprzęcie, usługach czy wyżywieniu. Nie powiem ile prze 5 lat dostałem dotacji (startując w kilkudziesięciu konkursach) ale była to kwota b. duża. Ponieważ na początku klub nie miał nawet komputera, więc wszystkie wnioski, rozliczenia, faktury były rozliczane u mnie a potem trafiały do biura rachunkowego i US. Oczywiście razem z innymi prezesami spotykaliśmy się co miesiąc, organizowaliśmy wspólne imprezy czy duże zadania, no i dzieliliśmy się kosztami. Więc jeżeli nadal uważasz, że rozmawiając z kimś tam masz większe doświadczenie niż ja, to …. Ja się nie będę sprzeczał. Nie wytrzymuję jednak kiedy słyszę krytykę w stosunku do ludzi, którzy społecznie poświęcają cały wolny czas, zdrowie, nerwy na utrzymanie klubów, organizowanie zwodów, obozów, a krytykują ci którzy … znają się na tym bo oglądają mecze w telewizji lub rozmawiali z znajomymi, znajomych co podobno coś wiedzą o finansowaniu sportu. I na koniec: pisze pan o stronie, mam hopla na punkcie historii rudzkiego sportu i odfałszowania historii Pogoni: amarian2.blox.pl/2010/10/Takie-byly-poczatki-sportu-w-NB.html amarian2.blox.pl/strony/Pogon.html Mam pytanie: Czy znasz początki Klubu< Kiedy założony, kiedy pierwsze sekcje koszykówki??? Czy znasz jedyne rzetelne wypracowanie na temat historii Rudzkiego sportu napisane przez Bernarda Kopiec (3 tomy)? Odpowiedz Link Zgłoś
fifik_rsl Re: fifik 31.08.13, 12:39 Ja sobie liczby 5 nie wymyśliłem. Została ona zasłyszana, ale od osób które w tamtym okresie 99 rok, stanowiły szeroko rozumiane władze klubu. Tylko była jeszcze jedna sprawa, o której nie było tutaj wspominane, mianowicie sponsorzy około-hutniczy, że tak to nazwę. Chodzi mi tutaj o firmy działające przy hucie, bądź takie które wspólpracowały z huta na podstawie kontraktów, których otrzymanie było warunkowane wsparciem Pogoni. Gdyby tych policzyć to z pewnością liczba byłaby większa niż 5. Wyszukałem broszurę z sezonu 98-99 tą z Frankowskim, podczas meczu na Bobrach na okładce. Przeglądnąłem reklamy i naliczyłem 10 z czego z czego 4 to są reklamy huty, w tym jedna na dwie strony, czyli razem 5 stron reklamy huty. Jedna strona reklama Sportowej Spółki Akcyjnej Pogoń SA, która reklamuje się jako organizacja promocji i reklamy za pośrednictwem drużyny koszykówki mężczyzn (to jest ok) i co ciekawe sprzedaż wyrobów hutniczych oraz przetwórstwa złomu stalowego i odpadów hutniczych. Pogoń chyba była jedyną drużyną koszykarską na świecie która w swojej ofercie miała sprzedaż wyrobów hutniczych :D Co do reklam poza hutniczych to 3 reklamy na całą stronę Tyskie, Florianka i Trybuna Śl, a także dwie reklamy na pół strony adidas i jakaś agencja reklamowa. Żeby być uczciwym przeglądnąłem też starsze broszury z 1995 roku i wprawdzie małych sponsorów więcej, to jednak dalej mniej więcej połowa reklam to huta, i spółki bezpośrednio nią związane. W tej broszurze na ostatniej stronie jest zdjęcie hali z banerami. Prosze zobaczyć ile z nich reklamuje firmy nie związane z hutą i przemysłem hutniczym. Ironizowanie wobec moich zdolności mógł Pan sobie odpuścić, bo niepotrzebnie zaniża to poziom dyskusji. Jak już pisałem, szanuje to że ma Pan zdecydowanie większe doświadczenie w kwestiach finansowania, że sam Pan działał w tej branży, ale mam wrażenie że brakuje Panu czasem takiej chłodnej oceny z zewnątrz. Nie neguje też Pana zaangażowania czy uczciwości, bo to też trzeba powiedzieć że ilekroć padało Pana nazwisko w rozmowach zawsze podkreślano Pana uczciwość, a to się ceni. Niestety jeśli rozmowa dotyczyła skuteczności, to już było troszkę gorzej, że tak to nazwę eufemicznie. Po spadku z ligii okazało się iż nie ma w tym mieście człowieka, który potrafiłby tak zarządzać klubem, by utrzymać go chociaż na 1 ligowym poziomie, nie mówiąc już o ekstraklasie. W efekcie klub który 12 lat temu eliminował z pucharu Koraca Maccabi Ramat Gan, czy Telecom Bonn tuła się gdzieś po 3 lidze okręgowej. To jest po prostu przykre. Dziwną też Pan wyznaje filozofię, że jak ktoś robi coś społecznie to nie można go krytykować. Ja uważam że każde działanie podlega ocenie. Dlatego szacunek za postawę, za chęci i zaangażowanie, natomiast uważam że będąc w większości hal w Polsce gdzie odbywały się mecze ekstraklasy, mając okazję rozmów z osobami działającymi w tamtych klubach, podtrzymuję opinię iż zarządzanie i samo prezentowanie towaru jakim jest ekstraklasowa drużyna koszykówki stało w większości przypadków na zdecydowanie wyższym poziomie niż u nas. To moja subiektywna opinia. Jako że mam 30 lat, a Rudzkim sportem interesuję się od ok 15 więc nie będę się popisywał wiedzą z lat powiedzmy 50 czy 60. Wiem kiedy założono sekcję koszykówki w Rudzie Śląskiej, wiem kto to był Langosz czy Adam Fiedler, ale chyba oczywiste że moja wiedza z tamtego okresu nie będzie taka jak Pana czy Pana Kowola. Natomiast jeśli chodzi o najnowszą historię (te ostatnie 15 lat)to możemy porozmawiać. Tutaj pamiętam że degradację przegraliśmy w dwumeczu z Unią Tarnów, gdyż byłem na obu tych meczach. Tym w Tarnowie i tym u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
miglanc_pl Re: Ekstraklasa. 28.08.13, 08:25 Znawca i fanatyk sportu się odezwał. O "biurku" lepiej pisz bo na tym lepiej się znasz. A jak masz zbędne pieniążki to zainwestuj je w "jakiś" klub najlepiej Go-Go. Odpowiedz Link Zgłoś
fast-kajfasz Re: Ekstraklasa. 28.08.13, 17:36 Do przodu a nie tak jak poprzednicy do tyłu. Odpowiedz Link Zgłoś
amarian2 Re: Ekstraklasa. 28.08.13, 19:01 Czytając poszczególne posty to, waple wie więcej niż razem wzięci mu odpowiadający. Odpowiedz Link Zgłoś
skalar2011 Re: Ekstraklasa. 29.08.13, 06:34 a widać jak go atakują na każdym kroku ,gdy tylko ,,wyciągnie,, jakiś niewygodny dla niektórych temat Odpowiedz Link Zgłoś
mietlorz707 Bo waple jest Wszechwiedzący. 29.08.13, 13:04 Dla niektórych tutaj stał się kimś w rodzaju proroka, obwieszczającego niepodważalne prawdy o życiu i złym świecie w którym żyć nam przyszło. O ile rozumiem, że dla np. skalara waple może być autorytetem, to Twojego przypadku Marianie, już nie ogarniam... Odpowiedz Link Zgłoś
rasmal Re: Ekstraklasa. 29.08.13, 12:51 Po wpisie rozpoczynającym ten wątek to raczej chciałby się czegoś dowiedzieć niejaki waple Wiedzą na temat to raczej nie błysnął - no chyba że taki nieśmiały i się dopiero otworzy Odpowiedz Link Zgłoś