Dodaj do ulubionych

Za co płacimy?

20.02.15, 11:00
Państwo to najbardziej doniosła z umów społecznych. Na takiej zasadzie powstało wiele krajów na świecie. Polska również do nich należy, choć niemal połowa jej obecnego terytorium stała się jej częścią w nieco inny sposób. Szczególnym przypadkiem jest Górny Śląsk, którego mieszkańcom już przed wojną potwierdzono tę umowę Ustawą Statut Autonomiczny. Po wojnie Polska tę umowę jednostronnie złamała, odmawiając Śląskowi prawa do własnego gospodarowania. Odtąd Państwo wzięło na siebie liczne obowiązki względem obywateli, za co w zamian ci mają płacić podatki. Niestety, choć ich wielkość ciągle wzrasta, znacznie przewyższając już nawet dawne daniny feudalne, Państwo ani myśli wywiązywać się należycie z przyjętych na siebie obowiązków, wszak okradanie obywateli jest … efektywniejsze. Poszczególne samorządy odczuwają to dotkliwie. W naszej Rudzie Śląskiej – i nie tylko tutaj, to samorząd zmuszany jest do dofinansowywania państwowych służb, jakim są Policja czy Straż Pożarna. Bo polskie Państwo, rozdęty do granic absurdu moloch administracyjny nie potrafi już gospodarować naszymi podatkami efektywnie. Nie taką chyba była umowa, i to nie Śląsk ją złamał …
Ileż to tracimy tym sposobem pieniędzy… darujemy działkę pod nowy budynek sądu, finansujemy projekt tegoż, płacimy dodatkową gotówką za należytą pracę Policji, fundujemy jej na koszt miasta nową siedzibę, czy kupujemy sprzęt strażakom. A przecież już za to raz zapłaciliśmy w podatkach.
Obserwuj wątek
    • wajchowy69 Re: Za co płacimy? 21.02.15, 02:24
      no i jeszcze tyle do tych tramwajów trzeba dopłacać
    • benedykt26 Re: Za co płacimy? 21.02.15, 18:37
      A ja powiem tak. Mimo, że Państwo nas "okrada" z płaconych podatków bo potrzebuje na armię, dopłaty do restrukturyzacji górnictwa to stać nas na dopłacanie do policji . Stać nas na dopłaty do aquadromu, dajemy działkę pod sąd. Budujemy ścieżki rowerowe. Utrzymujemy w niezłym stanie drogi. Na święta mamy oświetlone drogi ozdobami. Imprezy w sylwestra , Dni Rudy Ślaskiej. Chyba nie jest tak żle?
      • jankolodziej Re: Za co płacimy? 21.02.15, 19:07
        Z powodzeniem na tej zasadzie można rozgrzeszać każdego złodzieja czy brakoroba. Ginie komuś rower? Można kupić nowy. Rzeźnik dostarczy śmierdzącą wędlinę? Dopłacę mu za zrobienie lepszej.

        A teraz pytanie: dlaczego wciąż sporo w naszym mieście stanowią drogi gruntowe, nawet nieoświetlone? Dlaczego po wjeździe np. od strony Mikołowa od razu widać po nawierzchni, co to za miasto? Dlaczego Policja ma wyremontowany budynek, a w miejskiej bibliotece nie da się postawić na stole pełnej szklanki? Dlaczego dzieci w przedszkolach karmi się głównie makaronem?
        Dlaczego w rudzkim szpitalu lodówki liczą sobie po 40 lat? Setki takich pytań można zadawać.
    • hynio59 Re: Za co płacimy? 21.02.15, 19:09
      A ja wam powie tak. Przestańcie drzeć się jak rżnięte cielaki. Kutz miał rację o obracaniu się plecami rzekomych Ślązaków. Jak źle to beczę i obracam się tyłkiem i pokazuje jak mi to źle, no nie?. A może w końcu określicie się, czy jest tu Polska, czy znów chcecie przewrotu, albo ekstra przywilejów za powrót do macierzy. Matka złe dzieci karci, tak więc się zastanówcie narzekacze lokalni. Płaczki. A może wy nie chcieliście w powstaniach do Polski tylko źle wam było po I wojnie u biednych Niemców i zrobiliście przewrót? A teraz od nowa z Polską to robicie?
      • jankolodziej Re: Za co płacimy? 21.02.15, 21:56
        Na Twoją bezdenną głupotę nie ma już lekarstwa, przykro mi. Nie wywołuj lepiej takich tematów, bo jeszcze wywleczemy postępowanie "matki" okradającej swoje podobno dziecko. Teraz mówimy o gospodarce, zatem masz szansę błyśnięcia intelektem- powiedz dlaczego w naszym mieście nie powstają mieszkania komunalne?
        • aloes69 Re: Za co płacimy? 22.02.15, 06:47
          Wprost. Bo to jest ogromny wysiłek i koszty dla miasta, a potem konieczność utrzymywania tego zasobu.
          Temat jest ciekawy i kontrowersyjny, bo panującym w Polsce ustrojem jest teraz ( przypominam) kapitalizm ( chcieliśmy). I od tego trzeba zacząć. Zasadniczy spór w dyskusji sprowadza się zatem do rozstrzygnięcia czy i jak państwo ( w zasadzie ono sie wypieło, powinno być samorządy) ma świadczyć darmową pomoc dla obywateli ( lecznictwo, szkolnictwo, mieszkania komunalne itd itp.), a na ile dać im wolności i stworzyć możliwości by z tej pomocy nie musieli korzystać. Trafił mi się taki oto artykuł nawiązujący do tego tematu:
          progressforpoland.com/kapitalizm-zawsze-jest-lepszy-i-sympatyczniejszy-od-rewolucji/
          Dwie kadencje wstecz pojawiła się w naszej gminie koncepcja by w znaczący sposób pozbyć się zasobu komunalnego i temu miały służyć sprzedaże z bonifikatą. Założenie było proste ludzie bardziej dbają o swoje niż cudze i zmniejszy się też obciążenie finansowe miasta, bo zakładane wspólnoty o ile nie będzie jej członkiem w jakimś ułamku gmina same zarządzać będą całymi budynkami. Sprzyjała takiej koncepcji też pożyczka, której udzielała gmina na cele remontowe wspólnotom. Ale co wychodzi z zasobu gminnego już nie wraca, bo wchodzi w obrót rynkowy. Naturalna kolej rzeczy. Miasto do tego biznesu dopłaciło niemałą kasę , bo większość mieszkańców miała za swoje mieszkania komunalne wpłacone kaucje jeszcze w latach 50- 60-70-80 i wskutek specyficznej wykładni sądów po waloryzacjach wysokość zwrotu kaucji przekraczała niejednokrotnie wartość za jaką miasto z uwzględnieniem bonifikaty sprzedawało lokal mieszkalny. Czyli mieszkaniec nabywał mieszkanie komunalne z dopłata gminy odczekiwał grzecznie 5 lat i zbywał je według wartości rynkowej. W przeszłości była też regulacja na mocy której zakłady pracy, przedsiębiorstwa mogły zrzec się na rzecz gminy swoich zasobów mieszkaniowych i w ten to sposób gmina chciała czy nie chciała stawała się właścicielem czasami w strasznym stanie budynków z lokatorami z założenia nie płacącymi. Gmina podejmowała też duży wysiłek finansowy uczestniczenia w TBS-ach przekazując jako wkład ziemię i finansując budowę, remont lokali czy budując budynki socjalne. Tylko pojawia się pytanie dlaczego z pieniędzy wszystkich mamy finansować i to w sposób tak znaczący wybranych, którym takie mieszkania się przydzieli. Takie samo pytanie zadawane jest bodaj w kontekście np. darmowej komunikacji. O ile można jeszcze zrozumieć chęć przyciągnięcia czy zatrzymania rodzin pracujących w Rudzie ( choć naprawdę tak się to nie przekłada) to finansowanie patologi czasami budzi nasz wewnętrzny sprzeciw. To temat rzeka, bo akurat w tym przypadku to państwo z obawy przed tworzeniem się enklaw biedoty uniemożliwiło eksmisje na bruk i w konsekwencji zmusza gminy do tworzenia lokali socjalnych, a te niszczone są w zastraszającym tempie i zwykli uczciwi mieszkańcy stają się czasami zakładnikami takiego lokatora, ponosząc nie tylko ciężar finansowy jego utrzymania ale też pogarszając znacząco swój komfort życia ( większość pewnie doświadcza tego o czym piszę). W tym kontekście sugestia radnego Kobierskiego o budowaniu kontenerów ma swoje uzasadnienie. Jak widać odpowiedź na pytanie budować czy nie budować nie jest taka prosta ( ja zaledwie prześlizguję się po temacie i praktycznie każde poruszone tu zagadnienie ma swoje drugie dno) , bo w dobie migracji za pracą wcale nie jest powiedziane ,że te lokale powstrzymają odpływ ludności ze Śląska,a nie stworzą konieczności ponoszenia dodatkowych kosztów, czy utrzymania ich lokatorów, bo prawdę mówiąc to cała Polska się wyludnia i to na rzecz innych krajów, które gospodarkę, prawo, mają poukładane, stabilne i przewidywalne. Gdzie człowiek uczciwie pracujący ma szanse się dorobić i żyć we względnym luksusie z perspektywami na emeryturę. Szkoda ,że to ciągle do rządzących nie dociera.
      • hynio59 Re: Za co płacimy? 22.02.15, 17:36
        " Szczególnym przypadkiem jest Górny Śląsk, którego mieszkańcom już przed wojną potwierdzono tę umowę Ustawą Statut Autonomiczny. " Znając chytrość pana uprzedziłem koniec działania. Najpierw sugestia, potem cel osiągalny.
        • jankolodziej Re: Za co płacimy? 22.02.15, 18:20
          Tamta Ustawa była jedynym jak dotąd potwierdzeniem na piśmie i w życiu czegoś, do czego dąży od lat "reforma" samorządowa w Polsce. Zatrzymała się przed jednym: przed pozostawieniem samorządom podatków, które mieszkańcy wypracowują. Tak jest w krajach federalnych, dzięki czemu najzwyczajniej w świecie społeczeństwa są tam bogatsze.
          Obecnie sytuacja jest delikatnie mówiąc dziwna. To tak, jakbym kazał wszystkim swoim sąsiadom oddawać mi ich całe zarobki, potem wydzielał im na to co według mnie mogą sobie kupić, oczywiście za moje zaangażowanie potrącając sobie jakieś 80 procent.
          • hynio59 Re: Za co płacimy? 22.02.15, 22:10
            Tylko dlaczego zawsze pan wtrąca "sprawę ślaskiej autonomii"? Czy podsuwanie iskierki złości jest ku temu konieczne? Można normalnie. Inni też mają w Polsce to samo prawo. Śląsk to Polska.
            • meg114 Re: Za co płacimy? 13.04.15, 15:30
              W wiadomościach podają, że most łazienkowski będzie gotowy w październiku, a nasza ulica ks. Tunkla - jak dobrze pójdzie - w listopadzie. I powiedz mi Hynio, co to za Polska? Nie obrażaj Polski, bo to najwyżej jej folwark (walący się), a co gorsza, to już nie tylko ci z zewnątrz się tak go postrzegają, tylko i nasze władze, które uznają, że tu każdy ma czas na stanie w korkach. Przy prawdziwej autonomii nie byłoby zwalania na Warszawę, że dała coś za mało, a Warszawa wtedy też musiałaby budować za swoje.
              • mietlorz707 Kłamiesz? 13.04.15, 16:44
                Albo nie kłamiesz?
                Podaj źródło tych wiadomości:
                > W wiadomościach podają, że most łazienkowski będzie gotowy w październiku,
                > a nasza ulica ks. Tunkla - jak dobrze pójdzie - w listopadzie.
                • jankolodziej Re: Kłamiesz? 13.04.15, 17:47
                  "Oprócz tego, że most nie spełniał swoich zadań, to z uwagi na jego zły stan techniczny w tym miejscu wprowadzone zostało ograniczenie tonażu do 20 t. Likwidacja mostu pozwoli na zniesienie tego ograniczenia oraz poprawę bezpieczeństwa"
                  Reasumując: będzie o wiele bezpieczniej, kiedy będą mogły tędy jeździć pojazdy o masie ponad 20 ton. Będą też oszczędności dla Haldexu, wywożącego przez Kochłowice panewnicką hałdę. W skali prognozowanej na 10 lat realizacji tego zbożnego dzieła, oszczędności to znaczące ...
              • hepik1 Re: Za co płacimy? 13.04.15, 21:20
                Instalacja nowej konstrukcji mostu ma rozpocząć się 15 czerwca i potrwa około 3 miesiące. Szczegółowy harmonogram prac poznamy w czwartek przed południem. Inwestycja warta 104 miliony złotych ma być przejezdna dla kierowców pod koniec października 2015 roku, jednak cała odbudowa zakończy się dopiero w drugiej połowie 2016 roku.

                Kochłowicki przejezdny jest cały czas :)
      • lewap.0 Re: Za co płacimy? 14.04.15, 22:16
        A jo powiem wom tak: Jak by tak śląskie samorzady pomogły przy odbudowie mostu łazienkowskiego, tak jak robili my to po wojnie bo rząd za mało chce dołożyć a budynek przy bramie n r 2 zburzymy to Macierz wtedy nas pokocha (może i hynio ?) Pozatym powiem że Śląsk nie był niemieckiii (historia) a był Pruski. mój dziadek z żoną i czworgiem małych dzieci umiał jeszcze kamienicę wybudować za rządów tych wstrętnych Prusaków !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka