Dodaj do ulubionych

Ruda Śląska - forum urzędnicze?

26.10.05, 16:45
Im częściej tutaj zaglądam tym bardziej przeraża mnie zawartość tego forum, którą w głównej mierze stanowi elektroniczny bełkot sfrustrowanych urzędniczek/ów, lokalnych quasi-polityków i hochsztaplerów. Żyjących w swoim światku wpisanym w urzędy, rady, komisje, układy, zakłady, kadencje i wyimaginowane (w większości) intrygi.
Najbarzdiej wyzyskiwani są oczywiście urzędnicy (UM), którzy w chwilach wytchnienia pomiędzy kolejnymi kawkami i ciasteczkami, urozmaiconymi pierdzeniem w urzędnicze stołki maltretują (urzędowe) komputery żaląc się na cały net jak to im źle w tym mieście, z tym prezydentem, radami nadzorczymi, itd, itp.

Dajcie spokój... przynajmniej w godzinach "pracy".

PS. Nie pracuję w urzędzie, spółce komunalnej, nie jestem w radzie nadzorczej z nadania politycznego, nie jestem w PO, nie startowałem w wyborach i nie zamierzam, nie jestem żadną z osób tu szkalowanych ani jej krewnym.
Obserwuj wątek
    • hepik1 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 26.10.05, 18:12
      Jeszcze nie tak dawno wyglądało tak:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28940
      To ja już wole urzędnicze choc nic nie szkodzi na przeszkodzie,by nieurzędnicy pisali;)
      A plewy urzędnicze od ziarna każdy powinien potrafić odrzucić;)
      • mehehehe Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 01:46
        No racja. Chociaż lektura dzieł wieszcza Bronisława też czasami może być pasjonująca;)
        Czy nie masz wrażenia, że czasami te plewy zagłuszają ziarna?
    • biala25 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 26.10.05, 18:23
      Jak jakiejś gazety nie lubię to jej nie kupuję
      Tylko na gazeta.pl jest kilkaset różnych forum od tematycznych poprzez hobby.
      To jest forum miejskie i takie powinno pozostać.
      Jak masz hobby to
      forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1540807.html?x=1357233
      jak lubisz sport to
      forum.gazeta.pl/forum/0,53940,2023104.html
      samochody to
      forum.gazeta.pl/forum/0,53940,2493851.html
      brak seksu
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15128itd.



      • kapioh1 Re: Mehehehe, puszcaj gdzie indziej !! 26.10.05, 19:50
        Dawno tutaj nie czytałem takich obleśnych, myślowych srajtonów. Mehehehe, ja w
        pracy nie spijam hektolitrów kawy, nie zajadam wciąż ciasteczek i nie mam
        kłopotów gastrycznych. I jestem przekonany, że dotyczy to również miejskich
        urzędników, których ty koleś prymitywnie obrażasz. Skoro tak dziecinnie
        imaginujesz sobie czyjąś pracę, to znaczy, że sam jesteś frustratem. To ty,
        ordynarny kolesiu pierdzisz, ale nie w stołek. Idź sobie popierdzieć na świeże
        powietrze i nie psuj atmosfery tego forum, gdzie następuje wymiana poglądów i
        myśli a nie wulgarnych inwektyw.
        • mehehehe Uderz w stół, a nożyce się odezwą... 27.10.05, 01:41
          Nie sądziłem, że twoim głosem, KOLEŚ, ale cóż, życie pełne jest niespodzianek.

          Jeżeli chodzi o "pierdzenie w stołek", bo to cię chyba najbardziej zabolało, to wyjaśniam, że jest to tylko taka metafora, a raczej może metonimia, która znajduje się w powszechnym użyciu i nie roszczę sobie do niej praw autorskich.

          Mój post nie dotyczy wszystkich urzędników bo zdaję sobie sprawę, że tych rzetelnych i pracowitych jest nieporównywalnie więcej. Miałem na myśli tylko konkretne osoby, które siedząc "w robocie", wynagradzani pieniędzmi z naszych podatków puszczają takie właśnie "bąki" na forum, podczas gdy na głupi papierek, który można byłoby uzyskać "od ręki" czeka się 2 tygodnie. A przecież ponoć urzędnicy dziś to "służba cywilna". Służba? Komu?
          Doceniam to, że w UM naprawdę dużo się w ciągu ostatnich kilku lat zmieniło na lepsze. Ale wygląda na to, że nie wszystkim to odpowiada. Przecież w ZUSach USach czy nawet PZU inni mają tak dobrze...
          O ile z usług PZU już dawno zrezygnowałem to ze skarbówką czy ZUSem nie jest to takie proste.
          I kiedy krew mnie zalewa bo jaśnie paniusia wyznacza mi termin odbioru świstka za dwa tygodnie to na forum w godzinach pracy urzędu pojawiają się oszczercze (i moim zdaniem nieuzasadnione) posty ludzi, którzy wcale nie kryją się z tym, że właśnie w urzędzie pracują.
          Mój pogląd nie jest wynikiem żadnych imaginacji tylko codziennych doświadczeń z różnej maści urzędnikami. Więc nie musisz mnie KOLESIU pouczać jak wygląda praca co niektórych urzędników. Jeżeli uważasz, że ciebie ten problem nie dotyczy to chwała ci za to.

          > i nie psuj atmosfery tego forum, gdzie następuje wymiana poglądów i
          > myśli a nie wulgarnych inwektyw.

          Taki właśnie jest mój pogląd i tutaj go wyrażam, do czego mam takie same prawo jak ty.
          Co do wulgraności wypowiedzi to nie mnie to oceniać, ale ty również się nie popisałeś.

          Wszystkich uczciwych, pracowitych i rzetelnych urzędników (i urzędniczki), którzy poczuli się dotknięci moim poprzednim postem najmocniej przepraszam, gdyż moim celem nie było uogólnienie moich poglądów na Was wszystkich.
      • mehehehe Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 01:52
        Dzięki za wskazówki, ale nie ograniczam lektury tylko do "Forum Ruda Śląska". Natomiast jako aktywny obywatel tego miasta uważam, że powinienem czasami, gdy czas pozwala, zaglądać tutaj i czytać opinie innych. Nie zamykam się na przeciwstawne poglądy i ich nie odrzucam. Czasami tylko dorzucę swoje "3 grosze".
        Co do seksu to u mnie wszystko OK. Nawet nie wiedziałem, że taki wątek istnieje.
        • biala25 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 07:49
          Czytając widzisz to co chcesz a nie to co jest napisane.
          Prezydent to nie urzędnik, to osoba wybrana dla uczciwego rządzenia miastem. To
          nie bożek, może i powinien być kontrolowany.
          Jeżeli jako jedno z nielicznych miast /nie znam takiego/ nie ma tu żadnej
          niezależnej gazety, czy wręcz opozycyjnej to gdzie można pisać prawdę - na
          murach!? Nie znam ludzi idealnych, a za takiego robią Stanie media. Według
          szmatławca WR Ruda jest miastem idealnym, samych szczęśliwych ludzi. A jak ktoś
          ma problemy to zaraz Stania mu pomoże /patrz młode wilczki czy słynna spłata
          zadłużenia/. A tak nie jest. Stania nie jest geniuszem i nie piszemy tu o jego
          życiu osobistym czy o dziadkach, ale o inwestycjach, nepotyzmie, kumplach
          których sadza na stołki itd. A to wszystko wpływa bezpośrednio na nasze życie w
          tym mieście. A urzędnicy, część z nich wie więcej i boli to, że nie ma gdzie
          tego przekazać. Bo ja nie jestem w stanie z nikim ważnym porozmawiać, wskazać
          co i gdzie dzieje się coś złego. Nie chcę uczestniczyć w rozgrywkach osobowych
          w takim małym wyścigu szczurów. Nie nadaję się do tego. Chcę uczciwie pracować.
          I nie mów o prokuraturze. Połowa działań korupcyjnych nie jest ścigana prawem.
          Od 4 lat w sejmie leży projekt ustawy o korupcji i co?
          • w36 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 09:40
            Trafnie to ujęłaś. Nic dodać, nic ująć.
            :*
    • osi-ris forum GW a radni? 27.10.05, 10:29
      niby nie znają podstaw internetu a wszystko o tym forum wiedzą- przypadek?
      wypowiadają się tu zwykli mieszkańcy z zajebistymi nowinkami - przypadek?
      a te nowinki usłyszeli w kolejce do społem'u za kawą- przypadkiem?
      gro ludzi wypowiadających sie Tu zna tajne korytarze U.M.
      Podobno wartość człowieka ocenia sie po wiedzy ? -hm..
      To co my nazywamy przypadkiem, jest być może logiką Bożą.
      Georges Bernanos (1888 - 1948)
      --
      Abstrakcyjnej prawdy nie ma. Prawda jest zawsze konkretna.
      Włodzimierz Iljicz Lenin (Uljanow, 1870 - 1924)

      )
      • biala25 Re: forum GW a radni? 27.10.05, 14:31
        Radną nie jestem, choć /nigdy tego nie ukrywałam/ "blisko" mam do urzędu i jego
        tajnych korytarzy. Nowinki nie przynoszę z kolejki ani od fryzjerki czy
        kosmetyczki.
        Pozdrawiam

    • darek10004 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 18:58
      mehehehe napisał:
      > PS. Nie pracuję w urzędzie, spółce komunalnej, nie jestem w radzie nadzorczej
      z
      > nadania politycznego, nie jestem w PO, nie startowałem w wyborach i nie
      zamier
      > zam, nie jestem żadną z osób tu szkalowanych ani jej krewnym.

      To po co się tłumaczysz?.
      • mehehehe Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 23:42
        uprzedzając zarzuty, że:

        - dostałem od Stani stołek w UM, spółce, itd.,
        - jestem "platfusem",
        - prowadzę nierówną walkę polityczną z Jedynie Słusznym Nieuwikłanym,
        - bronię się atakując
    • robot001 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 23:01
      jak ci się niepodobo to czemu tu piszesz
      • mehehehe Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 27.10.05, 23:41
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=261&w=31109328
        > jak ci się niepodobo to czemu tam jeździsz?
    • 200zlotych wspaniała puenta dla pseudo działaczy z UM 09.11.05, 20:32
      To najlepsza puenta jaką można było by napisać.

      Osmendy, Pejasy, Stanie, pracownicy spólek miejskich i UM dotyczy to wasz
      wszystkich. Sami to bagno tworzycie. Opierdalacie się ile wlezie ok, to do
      czasu, ale do cholery róbcie to gdzie indziej !!!

      Dla tych ludzi związanych z UM tu piszących o fakcie skrajnej degeneracji i
      moralnej padlinie świadczy fakt człowieka który chciał sobie kupić stanowisko
      posła za **** ( kto pamięta ? ;-)
      I co się okazuje ?? WSZYSCY ABSOLUTNIE WSZYSCY bronili tego hohsztaplera.
      I to nie dziwne.
      Takich hohsztaplerów o których autor pisze można było spotkać w październiku
      2003 roku pod rudzkimi placówkami PKO BP ( Fryna i Paderewa ) w akcji pt.
      "lokaty prywatyzacyjne PKO"
      Któż tam nie stał ?? przypuszczam że kilka osób tu piszących. Bo to właśnie
      słuchając "zwierzeń" tych ludzi po kilku głębszych usłyszałem o tym forum i o
      tym do czego jest wykorzystywane. Niektórzy jasno mówili po co i na co...Inni
      obmawiali plan jak tu kogoś z UM udupić, jak świnie podłożyć, jak firma
      podstawiona ma wygrać przetarg BIP...po prostu przeżyłem szok...
      A kto to mówił, nie powiem bo znam ich tylko z widzenia ale wiem że to ludzi
      związani z władzami miasta bo widuję ich w UM. Ci którzy tam byli to wiedzą.

      Pod PKO stał też były prezydent miasta Z. Żymełka z żoną. Ale on nie knuł. Ponoć
      już jest na emeryturze.

      • hepik1 Re: wspaniała puenta dla pseudo działaczy z UM 09.11.05, 20:57
        W 2003 o tym forum,w kolejce pod PKO?To jakas konfabulacja.Wtedy nawet Notgeld dopiero raczkował;)
        • 200zlotych też mi linia obrony... 09.11.05, 22:41
          Panie Hepik pan już lepiej niech nic nie kombinuje w tym swoim urzedniczym
          móżdzku. To literówka oczywiście. Sytuacja miała miejsce w październiku 2004
          roku pod dwoma lokalami PKO BP. stało tam wielu pracowników UM i tych którzy
          kręcą tym forum. Ci co wtedy tam knuli to chyba wiedzą kiedy to było więc te
          sprostowanie to tylko formalność.
          • hepik1 Re: też mi linia obrony... 10.11.05, 05:17
            Precyzyjnie rzecz biorąc,jak wnioskuję ze sprostowania,
            to była nie literówka a cyfrówka;)
            Symptomatyczne jednak jak się czasy zmieniają-kiedys plotkowano pod sklepami mięsnymi a teraz w kolejkach pod bankami...Idzie ku lepszemu ,mimo wszystko;)
      • jozefosmenda Re: i po co ten szum? 13.11.05, 13:35
        Wszystko to są totalne pierdoły panie 200zlotych!
        Niech w tym bagnie taplają się ci którzy przyczynili się do jego utworzenia.No i
        teraz dolewają pomyj żeby bulgotało.
        A co do tych kolejek to nie powiem wątek mnie jako szefa Komisji Rewizyjnej
        ciekawi.Sam teraz żałuję ,że nie stałem bo fajnych rzeczy bym się dowiedział.
        No i te kilka głębszych? Stakan oder Glass wsjo rawno!
        Taka pijąca kolejka już z natury rzeczy jest bardzo interesująca.
        A co do ostatniej informacji:
        >> Pod PKO stał też były prezydent miasta Z. Żymełka z żoną. Ale on nie knuł.
        Ponoć już jest na emeryturze.<<
        Ciekawe czy też się załapał przynajmniej na jednego?A poza tym emerytura i tak
        nikomu nie przszkadza w załatwianiu interesów.

        „Jest broń straszniejsza niż oszczerstwo: to PRAWDA"
        / Talleyrand/
    • rudy107 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 10.11.05, 16:43
      "stało tam wielu pracowników UM i tych którzy
      kręcą tym forum" - kochany 200 złotych - jeżli cię oświeciło i piszesz, to
      świeć też żeby inni byli mądrzejsi. Powiedz: kto i w jakim celu kręci tym
      forum? Szczególnie mnie interesuje to drugie. Czy to masz rozeznane?
      Bo ja sobie zaglądałem tu od dawna, od niedawna się wypowiadam, ale nie wiem do
      czego to wszystko zmierza. Myslałem że to taki ślinotok - mnie też nieobcy -
      dość niepoważny i niegroźny. Bo iluż tu w sumie zagląda? Ja liczę, że maksimum
      kilkudzięsieciu gniewnych, a głos zabiera może 8 osób. Na dodatek kilku używa
      podwójnych nicków, co jeszcze bardziej ogranicza grono. I twierdzisz, że tych
      kilku oszołomów może coś krecić? Niewiele wiem o kręceniu w tym mieście, ale
      znam kilku naprawdę kręcących - wierz mi, oni nie mają czasu ani energii żeby
      tu zaglądać i bawić sie w niewiadomo co. Jeżeli naszykują kolejny pucz czy
      możemy to nazwać kolejne porządkowanie, to jestem pewnien - zrobią to tak, że
      nawet urzędnicy dowiedzą się po fakcie. Śmieszy mnie twoja wiara, że takie
      ploty mogą cokolwiek znaczyć i ktoś bierze to poważnie jako swoją strategię.
      Weź się puknij i popatrz na ogrom przebrzmiałych wątków - sensacyjnych wręcz. I
      co się stało? Myślę, że skutki ograniczyły się do podwyższonego poziomu
      adrenalinki u niektórych forumowiczów, może mogli sobie podarować kolejną
      wizytę u pscyhoterapeuty, który leczy ich z depresji i osowiałości. Więc forum
      jest dobre. Nie szkodzi, a sfrustrowani mają swój wentyl bezpieczeństwa. I nie
      myślę, żeby tu pisali prawdziwi urzędnicy - prawdziwi w sensie ich bliskości
      polityki miasta, bo mało kto tu wie co dzieje sie naprawdę za tymi wazniejszymi
      drzwiami. Nawet nie wiedzieliście kto jest kandydatem - następcą DP, choć było
      to tajemnicą dośc otwartą. I nie wiecie tak samo do czego zmierza Prezydent i
      kogo powoła na funkcję sekretarza, nie macie pojęcia kto rządzi tym miastem -
      jakie kręgi. I dobrze, bo to nie na wasze, sorry: nasze główki. Tyle kochani -
      nawołuję do realizmu, bo on czasem jest potrzebny. Na politykę miasta mamy taki
      sam wpływ jak na rząd Chin.
      • kapioh1 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 12.11.05, 18:02
        Oj Rudy, Rudy, Ty masz dużo racji. Myślę jednak, że nie doceniasz kilku
        forumowiczów, którzy wiedzą duuużo, baaardzoo duużoo. Boją się jedynie
        dekonspiracji....O następczyni Pani Danutki wiedziało co najmniej kilku tych,
        co tu piszą. Tym niemniej jest to medium niszowe.
        • robot001 Re: Ruda Śląska - forum urzędnicze? 15.11.05, 09:42
          Zgadzam się z kapioh1. A warto z nim się zgadzać.
          Wielu znało nazwiska, wśród których miano wybrać wiceprezydenta.
          Jednakże sam pan prezydent podejmuje decyzje, a zwłaszcza personalne pod
          wpływem natchnienia /tak sam mówi/, wiec trudno „palić” niektóre osoby
          przedstawiając je na forum.
          Żeby pokazać, że my nie gęsie i też swoją wiedzę mamy to krótka informacja :)
          Bardzo poważnie rozważano możliwość powołania na sekretarza miasta samego Pana
          kapioh, podobne przeszedł wstępne zgody bosów partyjnych. Świadczy to dobitnie,
          że dobry log może ukryć nawet przed wzrokiem pana tego miasta.
          Rozważa się także powołanie na sekretarza samego obywatela2 ale po co kupować
          coś co się już posiada.
          Pewnie sekretarzem zostanie ktoś z PiS, dzisiaj przeciwników się nie zabija
          tylko awansuje. Prezydent bardzo by się chciał zbliżyć do zwycięzców wiec
          kapioh i obywatel przegrają.
          I żeby było wszystko jasne dla mnie kapioh jest OK., i byłby najlepszym
          sekretarzem tego miasta.
          • zoro333 Kapioh sekretorzem 15.11.05, 10:50

            Jak kapioh zostanie sekretarzem to też chcę fucha. Mam kwalifikacje, kradnę
            bogatym a rozdaję biednym - może tak MOPS by mnie przyjął:)
            I będę zawsze z kapiohem się zgadzał.
            Obywatel 2 - ten mi fuchy nie da.
            • darek10004 praca 15.11.05, 22:36
              ostatnio moją żonka wymyśliła, że chce iść znowu do pracy za jakiś czas i mówi,
              że może będzie się starała o etat w państwowej firmie, a ja na to się nie
              zgodziłem, załatwię jej etacik gdzieś w prywatnej firmie ale w życiu nie
              chciałbym żeby pracowała w jakimś urzędzie. Zresztą z jej charakterkiem i tak
              szybko by wyleciała z roboty, ona dużo potrafi ale nie potrafi być blokowana a
              tak chyba dzieje się w państwowej robocie, e tam dzisiaj czytałem wywiad z
              mistrzem tajboxingu, stwierdził, że agresywny jest ten co się boi, silny jest
              bardzo spokojny coś w tym jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka