04.07.06, 22:12
witajcie dziewczyny.
jestem w koncowce ciazy i jeszcze nie wiem do jakiego szpitala pojde rodzic!
czy moglybyscie mi ktorys polecic???dobry i w miare niedrogi?czy ktoras wie
jak wyglada tutaj cala ta sprawa z porodem?
Obserwuj wątek
    • sylwialew Re: doradzcie 05.07.06, 12:22
      Napisalam na twoj adres gazetowy Pozdrawiam
    • dytka7 Re: doradzcie 05.07.06, 13:01
      polecam tylko panstwowe szpitale,greczynki unikaja ich jak ognia(wielki
      blad,ktory ja tez niestety popelnilam)
      W prywatnej kilnice zaplacisz bardzo duzo pieniedzy,zainteresowanie Twoja osoba
      bedzie znikome,jezeli nie daj Boze beda jakies komplikacje i tak trafisz do
      szpitala.Ja niestety mam nie najlepsze wspomnienia z prywatnej
      kliniki ,czlowiek traktowany jest przedmiotowo ,taka fabryka do odbioru porodow
      Zycze Ci wszystkiego dobrego
      • lisa31 Re: doradzcie 05.07.06, 17:42
        dziekuje wam za odpowiedz,sadze,ze zrobie jak radzicie.
        pozdrawiam
    • margarita6 Re: doradzcie 05.07.06, 21:12
      Ja rodzilam w szpitalu panstwowym w Atenach.Gdybys chciala wiedziec cos wiecej
      pisz na adres gazetowy.
    • olna Re: doradzcie 06.07.06, 11:34
      Zdecydowanie odradzam ci prywatna klinike.Moze w panstwowym nie bedzie tak milo
      ale na pewno bezpieczniej.Kliniki w wiekszosci nie dysponuja tutaj odpowiednim
      sprzetem i w sytuacji zagrozenia w czasie porodu pacjentka jest najczesciej
      przewozona do zwyklego szpitala.Ja rodzilam w panstwowym,wiele rzeczy mnie tu
      zdziwilo(np obowiazkowe karmienie maluszkow butelka),porody w Polsce wspominam
      o wiele sympatyczniej ale dalo sie przezyc.
    • bachula_gr Re: doradzcie 05.08.06, 23:45
      Lisa31,
      Kiedy mamy trzymac forumowe kciuki?? Czy nadal jestes w koncowce a moze juz
      po? wink

      Wracajac do tematu... rodzilam dwukrotnie w Grecji w panstwowej placowce tzn.
      szpitalu uniwersyteckim w Janinie. Wspominam bardzo dobrze. Same porody to
      kwestia hmmm... dyskusyjna jesli chodzi o mile wspomnienia wink)) ale ogolnie
      organizacja odzdialow polozniczych i noworodkowych, obsluga, opieka,
      wyzywienie - super. Nie mam na szczescie osobistych doswiadczen z polskimi
      szpitalami ale jestem na swiezo po wizytacji bo podczas moich wakacji po
      Wawelem osobista siostra powila drugiego syna.
      W bardzo slawnym miejscu, wygladajacym na pierwszy rzut oka jak Szpital w
      Lesnej Gorze, odpicowanym skrzydle ogromnego szpitalnego molochu. Skrzydlo zwie
      sie Klinika Ginekologiczno-Poloznicza ale jest darmowa. Pierwsze wrazenie super-
      hiper, personel w gustownych kolorowych fatuszkach, polozne w odzieniach w
      misaczki, kolorowa posciel, pokoiki dwuososbowe, ekstra sprzet. Picu picu
      ale... w ciagu pokoi, obok siebie, najpierw ze dwie sale przedporodowe, zaraz
      obok dwie porodowe a za nimi juz noworodkowe. Efekt? Czekajac w korytarzu
      czlowiek chcac nie chca ma relacje na zywo z porodow silami natury. Kobitki
      oczekujace w roznych fazach porodu na koncowe rozwiazanie musza miec nerwy ze
      stali, ja bym sie chyba rozmyslila wink)) Koszmar. A niby taki Zachod, standard
      jak w prywatnej klinice i w ogole.

      Tu w panstowowym szpitalu specjalnie wydzielony trakt porodowy, osobne skrzydlo
      przedporodowe, miejsca dla "kibicow". Wszystko wyciszone, dyskrekcja na maksa.
      Poza tym, co mi sie bardzo podobalo, to to, ze porod odbieral lekarz prowadzacy
      cala ciaze, zorientowany w sytuacji nie tylko medycznej a nie jakis przypadkowy
      z dyzuru. Podobno to standardowa procedura. Tyle, ze kopertowka po fakcie
      oczywiscie. Tez podobno standard.

      Co na to Twoj lekarz prowadzacy? Grek? polak? W jakim szpitalu urzeduje?

      Badz dobrej mysli! Nie TY pierwsza i nie ostatnia... jak mawia moj malzonek,
      szczesliwy, ze to nie on rzygal i rodzil.
    • margarita6 Lisa -urodzila 06.08.06, 10:31
      Nie wiem czy moge,ale powiem Wam,ze Lisa31 urodzila w czwartek rano dziewczynke.
      Reszte napisze nam Lisa.

      • bachula_gr Re: Lisa -urodzila 06.08.06, 11:25
        LISA_ GRATULACJE!!!!!

        PS- wyglada na to, ze moje nocny wywod sie przeterminowal juz w momencie
        pisania wink
        • flisvos GRATULACJE 06.08.06, 16:26
          pewnie jestes teraz najszczesliwsza mama pod slonce!
          z wyrazami malej zazdrosci
          iza
      • ana_mama_patrycji Re: Lisa -urodzila 07.08.06, 12:49
        GRATULUJEMY ANKA I PATI
    • sylwialew Re: doradzcie 07.08.06, 12:20
      Gratulacje !!!!!!!!
    • bob75rob1 Re: doradzcie 07.08.06, 12:24
      Nasze gratulacje!
      Malgosia & Bartek
    • mrumru74 Re: doradzcie 29.09.06, 16:15
      Dolaczam sie do pytania...
      Nastawilam sie juz na prywatna klinike, bo tam praktykuje gin, ktory prowadzi
      moja ciaze, poza tym jest 5 min od domu. Koszt nie ma (chyba) dla mnie
      znaczenia, bo moje ubezpieczenie pokrywa do pewnego limitu koszt porodu (ale
      moze sie orientujecie jakiej ceny sie spodziewac).
      No ale po Waszych postach zaczelam sie wahac wiec prosze napiszcie wiecej o
      zaletach i wadach panstwowej / prywatnej sluzby zdrowia, warunkach w jakich sie
      rodzi, dostepnosci znieczulenia, ile pacjentka ma do powiedzenia, co z
      obecnoscia ojca dziecka, nacinaniem krocza i innymi sympatycznymi szczegolami.
      Dodam, ze spodziewam sie trzeciego dziecka, ale pierwszego w Grecji i porod
      powinien byc niespomlikowany i drogami natury.
      • mrumru74 Re: doradzcie 29.09.06, 16:16
        Aha, nie mowie po grecku, czy dogadam sie po angielsku w szpitalu panstwowym ?
        • lisa31 Re: doradzcie 30.09.06, 10:37
          Ewa wyslalam ci maila
        • olna Re: doradzcie 02.10.06, 10:18
          Ja tez bardzo slabo mowilam po grecku jak wyladowalam tutaj w szpitalu
          panstwowym.na pewno byl to duzy dyskomfort ale personel bardzo sie staral ze
          mna dogadac i jakos dalismy rade.Poza tym tu w szpitalach jest zwyczaj,ze
          bliska osoba moze z toba siedziec dzien i noc.Po angielsku w stopniu
          podstawowym na pewno tez sie porozumiesz.
          • bachula_gr Re: doradzcie 02.10.06, 13:45
            olna napisała:

            > Ja tez bardzo slabo mowilam po grecku jak wyladowalam tutaj w szpitalu
            > panstwowym.na pewno byl to duzy dyskomfort ale personel bardzo sie staral ze
            > mna dogadac i jakos dalismy rade.

            Mnie tez sie udalo, zwlaszcza za pierwszy razem kiedy wdawanie sie ze mna w
            dyskusje po grecku graniczylo z cudem. Mialam to szczescie, ze lekarz
            prowadzacy duzo wyklada i publikuje po angielsku wiec przy okazji bardzo mi sie
            rozszerzyl medyczny slownik angielski wink Personel se bardzo staral, polozne
            pokazywaly lopatologicznie co robic czego nie.
            Mysle, ze w duzym szpitalu (rodzilam w klinice uniwersyteckiej) nie bedzie
            problemu a juz w Atenach z pewnoscia. W Janinie nie ma Polakow ale stolica
            szczyce sie najwiekszym europejskim skupiskiem Polonii wiec.... bedzie dobrze.
    • sylwialew Re: doradzcie 01.10.06, 21:23
      Wszystko chyba zalezy do tego na jaki presonel trafisz w szpitalu czy w
      klinice,jeden plus szpitala jest taki ze gdyby cos sie stalo(odpukac) to zawsze
      jest pomoc od razu,bo przeciez w klinikach niema innych lekarzy poza
      ginekologiem(przynjamniej u nas tak jest jak cos sie dzieje to z kliniki wioza
      do szpitala).Piszesz ze dostaniesz pieniadze z ubezpieczenia ale dlaczego masz
      placic za klinke jak mozna za to dzidzi wyprawke kupic albo sobie prezent
      wielki diament na palec wink
    • mrumru74 Re: doradzcie 03.10.06, 11:54
      Lisa, dziekuje za relacje i gratuluje coreczki smile
      Czyli wnioski sa takie, ze panstwowy szpital da sie przezyc ale nie nalezy
      spodziewac sie cudow i moge miec ewentulanie problemy z dogadaniem sie. Klinika
      jak rozumiem ma wady: cene, brak zaplecza w razie problemow i przedmiotowe
      traktowanie pacjentek. Czemu w takim razie Greczynki wybieraja klinki ?
      Co do mnie to w obu przypadkach bede placic bo nie jestem ubezpieczona w
      systemie panstwowym, a tylko prywatnie i w obu przypadkach otrzymam zwrot
      kosztow, wiec finansowo wychodzi mi na to samo. Oczywiscie nikt nie zrefunduje
      mi lapowki dla panstwowego lekarza, ale i tak nie wyobrazam sobie dawania jej,
      czy to naprawde powszechna praktyka w Grecji? Aha ten szpital w ktorym
      praktykuje moj gin to nie jest klinika zajmujaca sie tylko porodami, ale po
      prostu prywatny szpital z zapleczem operacyjnym, karetkami itp i oddzialami
      takze innymi niz polozniczy (onkologia, choroby wew, neurologia itd).
      To moje trzecie dziecko, wiec nie boje sie specjalnie porodu, a kryteria wyboru
      miedzy szpitalem, a klinika to dla mnie (w kolejnosci) fachowosc personelu,
      sprzet, podmiotowe traktowanie, ile pacjentka ma do powiedzenia gdy chodzi o
      prowadzenie porodu, dostepnosc znieczulenia, stosunek to karmienia, dziecko z
      mama w pokoju... Jak z tymi sparwami w panstwowym / prywatnym systemie ?
      • bachula_gr Re: doradzcie- od panstwowej strony 04.10.06, 23:05
        mrumru74 napisała:

        > Co do mnie to w obu przypadkach bede placic bo nie jestem ubezpieczona w
        > systemie panstwowym, a tylko prywatnie i w obu przypadkach otrzymam zwrot
        > kosztow, wiec finansowo wychodzi mi na to samo.

        Jesli zdecydujesz sie na panstwowy szpital to warto doplacic za jedynke. Kazde
        ubezpieczenie ma swoje standardy a jak jestes spoza kas to trafiasz systemowo
        na najwieksza sale. Ja przy pierwszym porodzie placilam z prywatnej kieszeni bo
        nie dzialalo jeszcze ubezpieczenie i gdyby nie doplata to mialabym 7
        towarzyszek plus ich swite- pisala o tym olna (z kazda kobitka jest przez cala
        dobe co najmniej jedna osoba towarzyszaca, co ma plusy ale i MINUSY)

        >.....lapowki dla panstwowego lekarza, ale i tak nie wyobrazam sobie dawania
        jej, czy to naprawde powszechna praktyka w Grecji?

        Raczej tak. Za wizyty i badania (usg, ktg/non stress) sie nie placi wiec na
        koncu jest zwyczajowa papeteria "co laska". Zazwyczaj wiadomo, kto sobie ile
        liczy. Nasz spec to wydatek rzedu 500 euro. Przymusu nie ma ale....

        > kryteria wyboru...dla mnie (w kolejnosci) fachowosc personelu,

        Roznie moze byc. Jak trafisz na fatalna zmiane albo zly dzien
        poloznej/pielegniarki/salowej/lekarza etc. to... wiadomo!

        > podmiotowe traktowanie, ile pacjentka ma do powiedzenia gdy chodzi o
        > prowadzenie porodu, dostepnosc znieczulenia,

        W "moim" panstwowym szpitalu przy rejestracji zapowiedziano mi, ze do
        rutynowych zabiegow nalezy leawtywa&golenie ale jak sie nie zgadzam to moja
        sprawa.

        > dziecko z mama w pokoju...

        W naszym szpitalu dziecko dostaje sie po 2 godzinowej sjescie na sali
        poporodowej, na 24h na dobe.
        Nie wiem jak w innych placowkach ale nie slyszalam, zeby ktos byl bez malucha,
        nawet po cesarce (stad zdecydowany plus w postavi 24 godzinnej asysty
        rodzinnej). Ja rodzilam dwukrotnie sn.
    • moletx Re: doradzcie 03.10.06, 14:18
      ja niestety nie poradze...moge polecic jedynie szpital w Manchesterze,gdzie
      rodzilam...ale to jak moze kiedys sie tam przeniesiesz...smile)) pewnie nie..
    • sylwialew Re: doradzcie 03.10.06, 19:26
      Ja tez chetnie sie dowiem jak podchodza do tematu "karmienie piersia" lekarze w
      innych czesciach Grecji. Moje wspomnienia nie sa zbyt mile sad.Jak urodzilam Jorga
      to zupelnie nie wiedzialam co i jak wiec nie wiedzialm kiedy mam dac piers.Na
      drugi dzien po porodzie przychodzi pani pielegniarka wiec sie pytam kiedy mam
      zaczac karmic a ona na to: to jeszcze nie dalas :-0 ??? Nikt mi nic nie
      tlumaczyl nikt mi nic nie pokazal.Z Lenka juz wiedzialm wiec dalam cycucha od
      razu smile Ale mala nie chiala ciagnac piersi wiec przez 4 miesiace sciagalam
      pokarm i dawalam butla, nasz pediatra byl w szoku ze on juz 30 lat praktykyje i
      pierwszy raz mu sie zdarzylo ze ktos tak walczy o pokarm, wiec chyba mozna
      wywnioskowac jaki stosunek do karmienia maja tutaj.Mamy tez taka madra pania
      pediatre ktora mowi do mamusiek :przestan bedziesz karmic zepsujesz sobie piersi
      ,zostawiam to bez komenarza
      • lisa31 Re: doradzcie 03.10.06, 21:55
        faktycznie greczynki przestaja karmic po miesiacusad nie wszystkie oczywiscie.
        w szpitalu,w ktorym rodzilam, do kazdej pacjentki na drugi dzien po porodzie
        przychodzi "polozna-fachowiec od karmienia",ktora pomaga, pokazuje i
        tlumaczy,oraz informuje,ze dziecko trzeba karmic przez 6 m-cy piersia i tylko
        piersiasmile)))wiec moze zmienilo sie podejsciesmile))))

    • sylwialew Re: doradzcie 04.10.06, 19:42
      U nas na wsi hehehehe nikt nic nie tlumaczy Lenke rodzilam dwa lata temu to nie
      az tak dawno i wiem ze nic sie w tym kierunku nie zmienilo,to albo mialas
      szczescie albo tylku w Kalamacie maja takie podejscie do karmienia
    • bachula_gr Re: doradzcie- karmienie 04.10.06, 22:52
      Fakt, ostatnio przedyskutowalam "fenomen karmienia piersia przez Greczynki" z
      karmiaca 12-ty miesiac Greczynka urodzona i mieszkajaca na stale w UK. Ze tez
      one wszystkie tak nagle traca mleko, albo w ogole go nie mialy a te te male
      Greki i Greczynki jak jeden maz nie chca ssac. Niebywale...

      A powaznie to mysle, ze tutaj nie ma takiej presji spolecznej jak, ostatnio
      zwlaszcza, w Polsce. Nikomu nie zalezy na karmieniu. Nie przywiazuje sie tak
      wielkiej wagi ani uwagi do naturalnego karmienia. No i jeszcze moj ulubiony
      kontrargument, ze mleko za chude i maluch sobie nie pojadl dlatego szczuply i
      dlugi (babcie sasiadki).

      Wbrew pozorom jednak osobiscie spotkalam sie z bardzo przychylnym nastawieniem
      personelu w panstwowym szpitalu, gdzie dwukrotnie poprawilam przyrost naturalny
      Grecji. W obydwu przypadkach, po odlezeniu przepisowych 2 godzin na sali
      poporodowej przyniesiono mi dziecko z pytaniem czy mam zamiar karmic sama czy
      chce butelke. Za pierwszym razem powiedzialam, ze chcialabym ale nie wiem czy
      wiem jak. Mila polozna najpierw uprzedzila mnie, ze to moze okazac sioe
      bolesne, trudne albo dziecko nie bedzie wspolpracowalo jak nalezy a potem
      wytlumaczyla lopatologicznie i recznie (jej angielski byl na poziomie mojego
      greckiego) co i jak, siedziala przy mnie przez caly posilek malej. Pozniej
      okazalo sie, ze na calym oddziale (wcale nie pustym) jestem jedyna taka co chce
      karmic. Dziwna jakas.... od razu wyszlo na jaw, ze udaje Greka a wiec jestem
      kseni. I dobrze. Caly mlody personel (klinika uniwersytecka wiec narybku sporo)
      szkolil sie na mnie i Zosce a ja mialam calodobowe pogotowie laktacyjne za
      friko! Tylko Zoska od poczatku zdradzala wszelkie cechy ssaka nalogowego i byla
      malo problematyczna wiec niektorym poloznym sie z czasem znudzil taki
      nieciekawy przypadek wink
      Za drugim razem, tez zadeklarowalam, ze bede chciala karmic. Jeszcze wieksze
      zdziwienie, no bo o ile za pierwszym razem moglam to robic z nieswiadomosci
      (nowa) to teraz, po 12 miesiacach z pierwsza i 4 latach mieszkania w Grecji
      porywam sie na drugi "bar mleczny"? Znowu musi to byc kseni kobitka.

      Z kilkudziesieciu znanych mi mniej lub bardziej osobiscie Greczynek karmila
      chyba tylko moja osobista szwagierka (7 miesiecy i 3 miesiace) ale po pierwszym
      miesiacu skrzetnie ten fakt ukrywala (!) przed wiekszoscia rodziny i
      znajomych.

      Bachula, ktora juz nie karmi nikogo wink))
      • bachula_gr Re: doradzcie- jeszcze o karmieniu i dinozaurach 09.10.06, 21:57
        Dzis poszlam po raz pierwszy do nowego gina wiec musialam sie nieco wyspowiadac
        w celu zalozenia kartoteki. No i na jaw wyszlo, ze karmilam...
        Pan pyta uprzejmie kiedy skonczylam. Mowie, ze niedawno (sierpien). On na to: a
        mlodsze dziecie kiedy urodzone. Ja: w lipcu.... i zanim doszlam do tego, ze
        lipcu 2005 to pan wyrazil podziw "OOOO.... pieknie" i widze jak wklepuje 2006.
        Na to ja tez uprzejmie az stanowczo: alez nie, 2005. Pan doktor z wieloma
        skrotami przed i po nazwisku robi wielkie oczy i upewnia sie czy aby dobrze
        opanowalam greckie liczebniki po czym pyta " A PO CO?????".

        Poprosilam o kolejny zestaw pytan czujac sie jak dinozaur.
        • ana_mama_patrycji Re: doradzcie- jeszcze o karmieniu i dinozaurach 10.10.06, 08:10
          Dobre Bacha ciekawe co by powiedział no moją odpowiedziedź - 18 miesięcy
          karmienia.
    • sylwialew Re: doradzcie 05.10.06, 08:50
      Ja to tak plakalam ze nie moge karmic ze lekarz mi powiedzial ze jestem chyba
      glupia sad probowalam na rozne sposoby ale udalo mi sie tylko przez 4 miesiace.
    • margarita6 Re: doradzcie 05.10.06, 21:52
      Ja rodzilam 3 lata temu w panstwowym szpitalu w Atenach.Bylam w pokoju
      dwuosobowym(co sobie chwale),dziecko caly czas ze mna.
      Przed porodem lekarz zapowidzila mi,ze to jest jeden ze szpitali gdzie
      karmienie piersia jest....obowiazkowe.Poniewaz nie mialm pokarmu i dziecie
      tracilo na wadze lekarz przepisal butle,ale dopiero po trzech dniach.
      Na szczescie po jednej butelce sie skonczylo.Potem mialam ja prawie caly czas
      przy piersi,zeby przybrala na wadze i zebysmy mogly wyjsc do domu.

      Ze znajomych Greczynek tylko jedna karmila 7 miesiecy chyba ,reszta poprzestala
      na miesiacu,albo i wcale.
      • olna Re: doradzcie 10.10.06, 09:08
        Mi od razu dali butelke i pudelko mleka w proszku,dowiedzialam sie,ze moje
        mleko jest niedobre(niestety zbyt slabo znalam grecki,zeby sie wdawac w
        dyskusje)Z butelki nie skorzystalam,karmilam sama i udawalam,ze nic nie
        rozumiem.W polskim szpitalu odwrotnie,zadnych butelek,nawet jesli maluszki
        dokarmiali to ze specjalnego kieliszka.Co kraj to obyczaj i tyle.Ja karmilam
        kazde ok 8 miesiecy,potem krotki okres bultelki a potem tylko lyzeczka(nie
        znosze mycia bultelek i smoczkow,dlatego tak szybko sie pozbylamsmile
    • margarita6 Re: doradzcie 05.10.06, 21:54
      A lekarzowi dalam.....600 euro.Niestety.
      • olna Re: doradzcie 10.10.06, 09:11
        a mnie sie udalo.To szpitala trafilam z zaskoczenia o miesiac wczesniej i nie
        mieli wyjscia-porod trzeba bylo przyjacsmileObylo sie wiec bez kopert.W Polsce
        podobnie,chociaz teraz podobno teraz na topie jest posiadanie wlasnej,wczesniej
        oplaconej poloznej
        • bachula_gr Re: doradzcie 10.10.06, 09:37
          olna napisała:

          > a mnie sie udalo.To szpitala trafilam z zaskoczenia o miesiac wczesniej i nie
          > mieli wyjscia-porod trzeba bylo przyjacsmileObylo sie wiec bez kopert.

          Olna, pierwszy porod przyjma wszedzie bez kopert, ktore i tak wreczane juz PO.
          Gorzej, ze w ten sposob zamykasz sobie droge do dalszych akcji. Niestety.
          • olna Re: doradzcie 10.10.06, 10:09
            Bachula,juz nie bedzie "dalszych akcji"!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka