lisa31 04.07.06, 22:12 witajcie dziewczyny. jestem w koncowce ciazy i jeszcze nie wiem do jakiego szpitala pojde rodzic! czy moglybyscie mi ktorys polecic???dobry i w miare niedrogi?czy ktoras wie jak wyglada tutaj cala ta sprawa z porodem? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dytka7 Re: doradzcie 05.07.06, 13:01 polecam tylko panstwowe szpitale,greczynki unikaja ich jak ognia(wielki blad,ktory ja tez niestety popelnilam) W prywatnej kilnice zaplacisz bardzo duzo pieniedzy,zainteresowanie Twoja osoba bedzie znikome,jezeli nie daj Boze beda jakies komplikacje i tak trafisz do szpitala.Ja niestety mam nie najlepsze wspomnienia z prywatnej kliniki ,czlowiek traktowany jest przedmiotowo ,taka fabryka do odbioru porodow Zycze Ci wszystkiego dobrego Odpowiedz Link
lisa31 Re: doradzcie 05.07.06, 17:42 dziekuje wam za odpowiedz,sadze,ze zrobie jak radzicie. pozdrawiam Odpowiedz Link
margarita6 Re: doradzcie 05.07.06, 21:12 Ja rodzilam w szpitalu panstwowym w Atenach.Gdybys chciala wiedziec cos wiecej pisz na adres gazetowy. Odpowiedz Link
olna Re: doradzcie 06.07.06, 11:34 Zdecydowanie odradzam ci prywatna klinike.Moze w panstwowym nie bedzie tak milo ale na pewno bezpieczniej.Kliniki w wiekszosci nie dysponuja tutaj odpowiednim sprzetem i w sytuacji zagrozenia w czasie porodu pacjentka jest najczesciej przewozona do zwyklego szpitala.Ja rodzilam w panstwowym,wiele rzeczy mnie tu zdziwilo(np obowiazkowe karmienie maluszkow butelka),porody w Polsce wspominam o wiele sympatyczniej ale dalo sie przezyc. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: doradzcie 05.08.06, 23:45 Lisa31, Kiedy mamy trzymac forumowe kciuki?? Czy nadal jestes w koncowce a moze juz po? Wracajac do tematu... rodzilam dwukrotnie w Grecji w panstwowej placowce tzn. szpitalu uniwersyteckim w Janinie. Wspominam bardzo dobrze. Same porody to kwestia hmmm... dyskusyjna jesli chodzi o mile wspomnienia )) ale ogolnie organizacja odzdialow polozniczych i noworodkowych, obsluga, opieka, wyzywienie - super. Nie mam na szczescie osobistych doswiadczen z polskimi szpitalami ale jestem na swiezo po wizytacji bo podczas moich wakacji po Wawelem osobista siostra powila drugiego syna. W bardzo slawnym miejscu, wygladajacym na pierwszy rzut oka jak Szpital w Lesnej Gorze, odpicowanym skrzydle ogromnego szpitalnego molochu. Skrzydlo zwie sie Klinika Ginekologiczno-Poloznicza ale jest darmowa. Pierwsze wrazenie super- hiper, personel w gustownych kolorowych fatuszkach, polozne w odzieniach w misaczki, kolorowa posciel, pokoiki dwuososbowe, ekstra sprzet. Picu picu ale... w ciagu pokoi, obok siebie, najpierw ze dwie sale przedporodowe, zaraz obok dwie porodowe a za nimi juz noworodkowe. Efekt? Czekajac w korytarzu czlowiek chcac nie chca ma relacje na zywo z porodow silami natury. Kobitki oczekujace w roznych fazach porodu na koncowe rozwiazanie musza miec nerwy ze stali, ja bym sie chyba rozmyslila )) Koszmar. A niby taki Zachod, standard jak w prywatnej klinice i w ogole. Tu w panstowowym szpitalu specjalnie wydzielony trakt porodowy, osobne skrzydlo przedporodowe, miejsca dla "kibicow". Wszystko wyciszone, dyskrekcja na maksa. Poza tym, co mi sie bardzo podobalo, to to, ze porod odbieral lekarz prowadzacy cala ciaze, zorientowany w sytuacji nie tylko medycznej a nie jakis przypadkowy z dyzuru. Podobno to standardowa procedura. Tyle, ze kopertowka po fakcie oczywiscie. Tez podobno standard. Co na to Twoj lekarz prowadzacy? Grek? polak? W jakim szpitalu urzeduje? Badz dobrej mysli! Nie TY pierwsza i nie ostatnia... jak mawia moj malzonek, szczesliwy, ze to nie on rzygal i rodzil. Odpowiedz Link
margarita6 Lisa -urodzila 06.08.06, 10:31 Nie wiem czy moge,ale powiem Wam,ze Lisa31 urodzila w czwartek rano dziewczynke. Reszte napisze nam Lisa. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: Lisa -urodzila 06.08.06, 11:25 LISA_ GRATULACJE!!!!! PS- wyglada na to, ze moje nocny wywod sie przeterminowal juz w momencie pisania Odpowiedz Link
flisvos GRATULACJE 06.08.06, 16:26 pewnie jestes teraz najszczesliwsza mama pod slonce! z wyrazami malej zazdrosci iza Odpowiedz Link
mrumru74 Re: doradzcie 29.09.06, 16:15 Dolaczam sie do pytania... Nastawilam sie juz na prywatna klinike, bo tam praktykuje gin, ktory prowadzi moja ciaze, poza tym jest 5 min od domu. Koszt nie ma (chyba) dla mnie znaczenia, bo moje ubezpieczenie pokrywa do pewnego limitu koszt porodu (ale moze sie orientujecie jakiej ceny sie spodziewac). No ale po Waszych postach zaczelam sie wahac wiec prosze napiszcie wiecej o zaletach i wadach panstwowej / prywatnej sluzby zdrowia, warunkach w jakich sie rodzi, dostepnosci znieczulenia, ile pacjentka ma do powiedzenia, co z obecnoscia ojca dziecka, nacinaniem krocza i innymi sympatycznymi szczegolami. Dodam, ze spodziewam sie trzeciego dziecka, ale pierwszego w Grecji i porod powinien byc niespomlikowany i drogami natury. Odpowiedz Link
mrumru74 Re: doradzcie 29.09.06, 16:16 Aha, nie mowie po grecku, czy dogadam sie po angielsku w szpitalu panstwowym ? Odpowiedz Link
olna Re: doradzcie 02.10.06, 10:18 Ja tez bardzo slabo mowilam po grecku jak wyladowalam tutaj w szpitalu panstwowym.na pewno byl to duzy dyskomfort ale personel bardzo sie staral ze mna dogadac i jakos dalismy rade.Poza tym tu w szpitalach jest zwyczaj,ze bliska osoba moze z toba siedziec dzien i noc.Po angielsku w stopniu podstawowym na pewno tez sie porozumiesz. Odpowiedz Link
bachula_gr Re: doradzcie 02.10.06, 13:45 olna napisała: > Ja tez bardzo slabo mowilam po grecku jak wyladowalam tutaj w szpitalu > panstwowym.na pewno byl to duzy dyskomfort ale personel bardzo sie staral ze > mna dogadac i jakos dalismy rade. Mnie tez sie udalo, zwlaszcza za pierwszy razem kiedy wdawanie sie ze mna w dyskusje po grecku graniczylo z cudem. Mialam to szczescie, ze lekarz prowadzacy duzo wyklada i publikuje po angielsku wiec przy okazji bardzo mi sie rozszerzyl medyczny slownik angielski Personel se bardzo staral, polozne pokazywaly lopatologicznie co robic czego nie. Mysle, ze w duzym szpitalu (rodzilam w klinice uniwersyteckiej) nie bedzie problemu a juz w Atenach z pewnoscia. W Janinie nie ma Polakow ale stolica szczyce sie najwiekszym europejskim skupiskiem Polonii wiec.... bedzie dobrze. Odpowiedz Link
sylwialew Re: doradzcie 01.10.06, 21:23 Wszystko chyba zalezy do tego na jaki presonel trafisz w szpitalu czy w klinice,jeden plus szpitala jest taki ze gdyby cos sie stalo(odpukac) to zawsze jest pomoc od razu,bo przeciez w klinikach niema innych lekarzy poza ginekologiem(przynjamniej u nas tak jest jak cos sie dzieje to z kliniki wioza do szpitala).Piszesz ze dostaniesz pieniadze z ubezpieczenia ale dlaczego masz placic za klinke jak mozna za to dzidzi wyprawke kupic albo sobie prezent wielki diament na palec Odpowiedz Link
mrumru74 Re: doradzcie 03.10.06, 11:54 Lisa, dziekuje za relacje i gratuluje coreczki Czyli wnioski sa takie, ze panstwowy szpital da sie przezyc ale nie nalezy spodziewac sie cudow i moge miec ewentulanie problemy z dogadaniem sie. Klinika jak rozumiem ma wady: cene, brak zaplecza w razie problemow i przedmiotowe traktowanie pacjentek. Czemu w takim razie Greczynki wybieraja klinki ? Co do mnie to w obu przypadkach bede placic bo nie jestem ubezpieczona w systemie panstwowym, a tylko prywatnie i w obu przypadkach otrzymam zwrot kosztow, wiec finansowo wychodzi mi na to samo. Oczywiscie nikt nie zrefunduje mi lapowki dla panstwowego lekarza, ale i tak nie wyobrazam sobie dawania jej, czy to naprawde powszechna praktyka w Grecji? Aha ten szpital w ktorym praktykuje moj gin to nie jest klinika zajmujaca sie tylko porodami, ale po prostu prywatny szpital z zapleczem operacyjnym, karetkami itp i oddzialami takze innymi niz polozniczy (onkologia, choroby wew, neurologia itd). To moje trzecie dziecko, wiec nie boje sie specjalnie porodu, a kryteria wyboru miedzy szpitalem, a klinika to dla mnie (w kolejnosci) fachowosc personelu, sprzet, podmiotowe traktowanie, ile pacjentka ma do powiedzenia gdy chodzi o prowadzenie porodu, dostepnosc znieczulenia, stosunek to karmienia, dziecko z mama w pokoju... Jak z tymi sparwami w panstwowym / prywatnym systemie ? Odpowiedz Link
bachula_gr Re: doradzcie- od panstwowej strony 04.10.06, 23:05 mrumru74 napisała: > Co do mnie to w obu przypadkach bede placic bo nie jestem ubezpieczona w > systemie panstwowym, a tylko prywatnie i w obu przypadkach otrzymam zwrot > kosztow, wiec finansowo wychodzi mi na to samo. Jesli zdecydujesz sie na panstwowy szpital to warto doplacic za jedynke. Kazde ubezpieczenie ma swoje standardy a jak jestes spoza kas to trafiasz systemowo na najwieksza sale. Ja przy pierwszym porodzie placilam z prywatnej kieszeni bo nie dzialalo jeszcze ubezpieczenie i gdyby nie doplata to mialabym 7 towarzyszek plus ich swite- pisala o tym olna (z kazda kobitka jest przez cala dobe co najmniej jedna osoba towarzyszaca, co ma plusy ale i MINUSY) >.....lapowki dla panstwowego lekarza, ale i tak nie wyobrazam sobie dawania jej, czy to naprawde powszechna praktyka w Grecji? Raczej tak. Za wizyty i badania (usg, ktg/non stress) sie nie placi wiec na koncu jest zwyczajowa papeteria "co laska". Zazwyczaj wiadomo, kto sobie ile liczy. Nasz spec to wydatek rzedu 500 euro. Przymusu nie ma ale.... > kryteria wyboru...dla mnie (w kolejnosci) fachowosc personelu, Roznie moze byc. Jak trafisz na fatalna zmiane albo zly dzien poloznej/pielegniarki/salowej/lekarza etc. to... wiadomo! > podmiotowe traktowanie, ile pacjentka ma do powiedzenia gdy chodzi o > prowadzenie porodu, dostepnosc znieczulenia, W "moim" panstwowym szpitalu przy rejestracji zapowiedziano mi, ze do rutynowych zabiegow nalezy leawtywa&golenie ale jak sie nie zgadzam to moja sprawa. > dziecko z mama w pokoju... W naszym szpitalu dziecko dostaje sie po 2 godzinowej sjescie na sali poporodowej, na 24h na dobe. Nie wiem jak w innych placowkach ale nie slyszalam, zeby ktos byl bez malucha, nawet po cesarce (stad zdecydowany plus w postavi 24 godzinnej asysty rodzinnej). Ja rodzilam dwukrotnie sn. Odpowiedz Link
moletx Re: doradzcie 03.10.06, 14:18 ja niestety nie poradze...moge polecic jedynie szpital w Manchesterze,gdzie rodzilam...ale to jak moze kiedys sie tam przeniesiesz...)) pewnie nie.. Odpowiedz Link
sylwialew Re: doradzcie 03.10.06, 19:26 Ja tez chetnie sie dowiem jak podchodza do tematu "karmienie piersia" lekarze w innych czesciach Grecji. Moje wspomnienia nie sa zbyt mile .Jak urodzilam Jorga to zupelnie nie wiedzialam co i jak wiec nie wiedzialm kiedy mam dac piers.Na drugi dzien po porodzie przychodzi pani pielegniarka wiec sie pytam kiedy mam zaczac karmic a ona na to: to jeszcze nie dalas :-0 ??? Nikt mi nic nie tlumaczyl nikt mi nic nie pokazal.Z Lenka juz wiedzialm wiec dalam cycucha od razu Ale mala nie chiala ciagnac piersi wiec przez 4 miesiace sciagalam pokarm i dawalam butla, nasz pediatra byl w szoku ze on juz 30 lat praktykyje i pierwszy raz mu sie zdarzylo ze ktos tak walczy o pokarm, wiec chyba mozna wywnioskowac jaki stosunek do karmienia maja tutaj.Mamy tez taka madra pania pediatre ktora mowi do mamusiek :przestan bedziesz karmic zepsujesz sobie piersi ,zostawiam to bez komenarza Odpowiedz Link
lisa31 Re: doradzcie 03.10.06, 21:55 faktycznie greczynki przestaja karmic po miesiacu nie wszystkie oczywiscie. w szpitalu,w ktorym rodzilam, do kazdej pacjentki na drugi dzien po porodzie przychodzi "polozna-fachowiec od karmienia",ktora pomaga, pokazuje i tlumaczy,oraz informuje,ze dziecko trzeba karmic przez 6 m-cy piersia i tylko piersia)))wiec moze zmienilo sie podejscie)))) Odpowiedz Link
sylwialew Re: doradzcie 04.10.06, 19:42 U nas na wsi hehehehe nikt nic nie tlumaczy Lenke rodzilam dwa lata temu to nie az tak dawno i wiem ze nic sie w tym kierunku nie zmienilo,to albo mialas szczescie albo tylku w Kalamacie maja takie podejscie do karmienia Odpowiedz Link
bachula_gr Re: doradzcie- karmienie 04.10.06, 22:52 Fakt, ostatnio przedyskutowalam "fenomen karmienia piersia przez Greczynki" z karmiaca 12-ty miesiac Greczynka urodzona i mieszkajaca na stale w UK. Ze tez one wszystkie tak nagle traca mleko, albo w ogole go nie mialy a te te male Greki i Greczynki jak jeden maz nie chca ssac. Niebywale... A powaznie to mysle, ze tutaj nie ma takiej presji spolecznej jak, ostatnio zwlaszcza, w Polsce. Nikomu nie zalezy na karmieniu. Nie przywiazuje sie tak wielkiej wagi ani uwagi do naturalnego karmienia. No i jeszcze moj ulubiony kontrargument, ze mleko za chude i maluch sobie nie pojadl dlatego szczuply i dlugi (babcie sasiadki). Wbrew pozorom jednak osobiscie spotkalam sie z bardzo przychylnym nastawieniem personelu w panstwowym szpitalu, gdzie dwukrotnie poprawilam przyrost naturalny Grecji. W obydwu przypadkach, po odlezeniu przepisowych 2 godzin na sali poporodowej przyniesiono mi dziecko z pytaniem czy mam zamiar karmic sama czy chce butelke. Za pierwszym razem powiedzialam, ze chcialabym ale nie wiem czy wiem jak. Mila polozna najpierw uprzedzila mnie, ze to moze okazac sioe bolesne, trudne albo dziecko nie bedzie wspolpracowalo jak nalezy a potem wytlumaczyla lopatologicznie i recznie (jej angielski byl na poziomie mojego greckiego) co i jak, siedziala przy mnie przez caly posilek malej. Pozniej okazalo sie, ze na calym oddziale (wcale nie pustym) jestem jedyna taka co chce karmic. Dziwna jakas.... od razu wyszlo na jaw, ze udaje Greka a wiec jestem kseni. I dobrze. Caly mlody personel (klinika uniwersytecka wiec narybku sporo) szkolil sie na mnie i Zosce a ja mialam calodobowe pogotowie laktacyjne za friko! Tylko Zoska od poczatku zdradzala wszelkie cechy ssaka nalogowego i byla malo problematyczna wiec niektorym poloznym sie z czasem znudzil taki nieciekawy przypadek Za drugim razem, tez zadeklarowalam, ze bede chciala karmic. Jeszcze wieksze zdziwienie, no bo o ile za pierwszym razem moglam to robic z nieswiadomosci (nowa) to teraz, po 12 miesiacach z pierwsza i 4 latach mieszkania w Grecji porywam sie na drugi "bar mleczny"? Znowu musi to byc kseni kobitka. Z kilkudziesieciu znanych mi mniej lub bardziej osobiscie Greczynek karmila chyba tylko moja osobista szwagierka (7 miesiecy i 3 miesiace) ale po pierwszym miesiacu skrzetnie ten fakt ukrywala (!) przed wiekszoscia rodziny i znajomych. Bachula, ktora juz nie karmi nikogo )) Odpowiedz Link
bachula_gr Re: doradzcie- jeszcze o karmieniu i dinozaurach 09.10.06, 21:57 Dzis poszlam po raz pierwszy do nowego gina wiec musialam sie nieco wyspowiadac w celu zalozenia kartoteki. No i na jaw wyszlo, ze karmilam... Pan pyta uprzejmie kiedy skonczylam. Mowie, ze niedawno (sierpien). On na to: a mlodsze dziecie kiedy urodzone. Ja: w lipcu.... i zanim doszlam do tego, ze lipcu 2005 to pan wyrazil podziw "OOOO.... pieknie" i widze jak wklepuje 2006. Na to ja tez uprzejmie az stanowczo: alez nie, 2005. Pan doktor z wieloma skrotami przed i po nazwisku robi wielkie oczy i upewnia sie czy aby dobrze opanowalam greckie liczebniki po czym pyta " A PO CO?????". Poprosilam o kolejny zestaw pytan czujac sie jak dinozaur. Odpowiedz Link
ana_mama_patrycji Re: doradzcie- jeszcze o karmieniu i dinozaurach 10.10.06, 08:10 Dobre Bacha ciekawe co by powiedział no moją odpowiedziedź - 18 miesięcy karmienia. Odpowiedz Link
sylwialew Re: doradzcie 05.10.06, 08:50 Ja to tak plakalam ze nie moge karmic ze lekarz mi powiedzial ze jestem chyba glupia probowalam na rozne sposoby ale udalo mi sie tylko przez 4 miesiace. Odpowiedz Link
margarita6 Re: doradzcie 05.10.06, 21:52 Ja rodzilam 3 lata temu w panstwowym szpitalu w Atenach.Bylam w pokoju dwuosobowym(co sobie chwale),dziecko caly czas ze mna. Przed porodem lekarz zapowidzila mi,ze to jest jeden ze szpitali gdzie karmienie piersia jest....obowiazkowe.Poniewaz nie mialm pokarmu i dziecie tracilo na wadze lekarz przepisal butle,ale dopiero po trzech dniach. Na szczescie po jednej butelce sie skonczylo.Potem mialam ja prawie caly czas przy piersi,zeby przybrala na wadze i zebysmy mogly wyjsc do domu. Ze znajomych Greczynek tylko jedna karmila 7 miesiecy chyba ,reszta poprzestala na miesiacu,albo i wcale. Odpowiedz Link
olna Re: doradzcie 10.10.06, 09:08 Mi od razu dali butelke i pudelko mleka w proszku,dowiedzialam sie,ze moje mleko jest niedobre(niestety zbyt slabo znalam grecki,zeby sie wdawac w dyskusje)Z butelki nie skorzystalam,karmilam sama i udawalam,ze nic nie rozumiem.W polskim szpitalu odwrotnie,zadnych butelek,nawet jesli maluszki dokarmiali to ze specjalnego kieliszka.Co kraj to obyczaj i tyle.Ja karmilam kazde ok 8 miesiecy,potem krotki okres bultelki a potem tylko lyzeczka(nie znosze mycia bultelek i smoczkow,dlatego tak szybko sie pozbylam Odpowiedz Link
olna Re: doradzcie 10.10.06, 09:11 a mnie sie udalo.To szpitala trafilam z zaskoczenia o miesiac wczesniej i nie mieli wyjscia-porod trzeba bylo przyjacObylo sie wiec bez kopert.W Polsce podobnie,chociaz teraz podobno teraz na topie jest posiadanie wlasnej,wczesniej oplaconej poloznej Odpowiedz Link
bachula_gr Re: doradzcie 10.10.06, 09:37 olna napisała: > a mnie sie udalo.To szpitala trafilam z zaskoczenia o miesiac wczesniej i nie > mieli wyjscia-porod trzeba bylo przyjacObylo sie wiec bez kopert. Olna, pierwszy porod przyjma wszedzie bez kopert, ktore i tak wreczane juz PO. Gorzej, ze w ten sposob zamykasz sobie droge do dalszych akcji. Niestety. Odpowiedz Link