maria1505
27.05.10, 21:25
Leczę boreliozę ponad trzy miesiące. Połykam sporo chemii, poprawa jest , chociaż to nie koniec leczenia oczywiście. Co miesiąc wizyta u lekarza. Wszyscy wiecie jak to jest. Poparzyłam już twarz słońcem lutowym, schudłam ponad 8 kg i nie jestem z tego zadowolona , bo już jestem za szczupła. Ciekawe ile jeszcze schudnę i trochę się tym martwię . Miałam problemy z pęcherzem , ale leki przepisane przez p. dr. pomogły. Język biały mam cały czas chociaż zażywam różne specyfiki (oregano, liść oliwny, optima , microflor), nystatynę, flukonazol, jem kiszonki . Dieta i męka bez słodyczy. Teraz okazało się , ze hemoglobina i czerwone krwinki trochę spadły. Kolejne nowe leki. Tyle problemow z tą chorobą. Dzisiaj znajoma zadzwoniła i powiedziała ,że skończyła terapię lekami homeopatycznymi ( trzy miesiące) , zrobiła badania i wyniki ma świetne. Wspomnę , że to groszowa terapia. No to ja już nie wiem co o tym myśleć . Co Wy na to?
Pozdrawiam