Dodaj do ulubionych

Neuropatie

12.06.10, 16:47
Cześć,
od czasu, kiedy zażywałam Tavanic praktycznie każdy antybiotyk
powoduje u mnie podrażnienia nerwów, nawet jeśli rozpoczynam od
małych dawek. Ostatnio ginekolog zapisał mi Gynalgin 1 tabletkę na
dobę (jego składnikami są metronidazol 250 mg i chlorchinaldol)
wczoraj miałam niezłe jazdy po nim: mrowienie od pasa w dół, drżenie
jakby mięśnie brzucha, tak że nawet ciężko było mi oddech złapać,
drętwienia. Z biseptolem też zaczynałam od małych dawek, jak
chciałam dołączyć rolicyn to też niezłe jazdy... Wcześniej też
miałam mrowienia i drżenia, ale do wytrzymania, teraz nie jestem w
stanie funkcjonować.
Czy macie coś podobnego? Jak sobie z tym radzicie?
Obserwuj wątek
    • baska192 Re: Neuropatie 13.06.10, 11:27
      U mnie drzenia i mrowienia sa caly czas,nie lacze tego z zadnym
      lekiem.Mrowienia to podstawowy objaw mojej choroby.Czy po
      tych "jazdach"nie odczuwasz potem ulge?Ja wlasnie mialam ostatnio
      kilka bardzo natezonych mrowien ale po tym nastapila pierwsza
      wyrazna poprawa.
      • ekoma.wroc Re: Neuropatie 13.06.10, 14:56
        Ja mam mrowienia stóp po większym wysiłku fizycznym. Ostatnio zaatakował mnie
        grzyb i w tym dniu mrowienia nasiliły się.
        • mniamumniamu Re: Neuropatie 13.06.10, 22:16
          Ja też mam mrowienia nos stop od początku choroby (ręce i nogi). W związku z tym
          że miałam zdiagnozowaną polineuropatię, neurolog zapewniał mnie, że to wszystko
          od niej i że pewnie będę musiała zmniejszyć dawki abxów, bo przyspieszą one jej
          rozwój. Tymczasem diametralna poprawa nastąpiła po pierwszym pulsie tini, wtedy
          to pierwszą noc wyłam i jęczałam z bólu, a następnego dnia było tak dobrze jak
          nigdy, pierwszy raz od miesięcy ból i mrowienie ustąpiło. Jak na razie wraca
          tylko czasem na chwilę, ale jest dużo mniejsze. A polineuropatia wg ostatnich
          badań rozpłynęła się w powietrzu.
          • cez77 Re: Neuropatie 14.06.10, 18:52
            Sama nie wiem, co myśleć o tych mrowieniach, u mnie też po pewnym
            czasie od rozpoczęcia leczenia się wyciszyły, teraz znowu jakaś
            kicha. Ta choroba chyba nie jest na moje siły, jeszcze w ubiegłym
            tygodniu były dni, że czułam się naprawdę nieźle i wychwalałam
            biseptol pod niebiosa, a odkąd biorę ten gynalgin, to jakby szlag
            trafił, chodzę jak pijana, mięśnie osłabione, w nocy budzę się co
            chwila roztrzęsiona w środku, mam nadwrażliwość na dźwięki, drgawki,
            etc. Pamiętam, że jakiś rok temu ginekolog zapisała mi metronidazol
            i też miałam na początku mrowienia i nawet się pytałam p. Doktor,
            jak to jest, że tak reaguję na metro a na tini nie, ale nie pamiętam
            czy dostałam jakąś konkretną odpowiedź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka