adrian_fenig
19.08.10, 13:45
Artykuł w Dzienniku:
nauka.dziennik.pl/artykuly/298599,nowa-superbakteria-jest-juz-w-europie.html
[…] W drobnoustrojach znaleziono enzym NDM-1: może on być on wchłonięty przez każdą bakterię, która dzięki niemu staje staje się oporna na najsilniejsze leki . Z artykułu opublikowanego w magazynie „Lancet Infectious Diseases” wynika, że bakterii z NDM-1 nie można zabić nawet antybiotykami z grupy karbapenemów. „LID” poinformował, że drobnoustroje z NDM-1 odkryto już także w USA, Kanadzie, Australii i Holandii. Lekarze zalecają, by pacjentów z NDM-1 umieszczać w izolatkach i mimo wszystko podawać leki wzmacniające odporność organizmu .
To kolejny już przypadek odkrycia „superbakterii”. W grudniu media ujawniły pierwszy w USA przypadek gruźlicy, która jest oporna na wszelkiego rodzaju leki. Amerykańscy lekarze milczeli o gruźlicy typu XXDR (extremely extremely drug resistant - wybitnie wielolekoporna) ponad dwa lata .Dopiero agencja AP ujawniła, że w 2007 roku do specjalistycznego szpitala na Florydzie trafił student z Peru Oswaldo Juarez, u którego zdiagnozowano gruźlicę typu XXDR. Dwuletnia kuracja, która uratowała Juarezowi życie, kosztowała ponad pół miliona dolarów.
Jeżeli nauka „superbakterią” nazywa patogena, którego trzeba „tępić” antybiotykami przez dwa lata, to czym w takim razie jest krętek boreliozy???
Jego przecież trzeba traktować antybiotykiem nawet cztery lata i to bez 100% gwarancji wyleczenia!
A może w niektórych opornych przypadkach boreliozy krętki właśnie wchłonęły ten enzym NDM-1?