Dodaj do ulubionych

choroba i ja

15.11.10, 10:25
witam wszystkich.Jak wiekszość z nas poszukuję odpowiedzi na mnóstwo pytań,na bardzo duzo znalazłam(śledzę to forum od 3 lat).Moja podróż w nieznane zaczęła się 5 lat temu,był kleszcz ,rumień,standard...stwierdzono ze to uczulenie,widocznie mój organizm tak reaguje na kleszcze,chciałam w to wierzyć i uwierzyłam.Przez rok było ok,później neurolog(kręgosłup mi się "zepsuł"),leki,rehabilitacja,niby ok.Następny w kolejce czekał kardiolog(miałam utrate przytomności i pamięci oraz bóle w klatce piersiowej),ekg standardowe,na wizycie pani doktor stwierdziła ze naleze do niskociśnieniowców i to jest zupełnie normalne,kazała mi przyjsc jak znowu zemdleje...Kiedy doszło do bólów stawów miałam dość....Wkońcu spytałam rodzinną o bb ,moze to był rumień a nie alergia....długo to trwało ale w końcu dostałam skierowanie do zakaźnika i oczywiście do reumatologa...pojechałam się zarejestrować...termin za 7 mies.(był rok 2009,pażdziernik).Ja czekałam a moja choroba nie. Od sierpnia 2007r mieszkam w niemczech,blisko Polski i chciałam się leczyć w polsce ale przypadek sprawił że wylądowałam u nienieckiego lekarza , głównie dlatego ze mówi po polsku,to był marzec lub kwiecień 2010,zrobił mi wszystkie badania krwi na bb też(za zadne badabie nie płaciłam),i.....jestem okazem zdrowia....zrobilismy próbny okres leczenia przez miesiąc i test.... znowu nic ....ale mój lekarz jest młody i ambitny ,bardzo dobrze współpracujemy i mimo wszystko chce mnie leczyć ,jest mały problem,on miał styczość tylko ze słowem borelioza i to jeszcze na studiach, dobór leków to dla nas eksperyment i nie wiem czy popełnilismy błąd.Biorę od 8 dni: doxy-200mg dwa razy dziennie , metronidazol-400mg dwa razy dziennie,plus probiotyki i ścisła dieta,leki toleruje bardzo dobrze ,problemów z grzybkiem jeszcze nie mam,stan ogólny jakby troche lepiej bo co drugi, trzeci dzien nie odczuwam palenia nóg tak silnie jak przed braniem antybiotyków,inne obiawy pozostają bz.17.11 ide po następną dawkę leków i zastanawiam sie co zmienić.Testy miałam robione wszystkie typy po kilka razy każdy wygląda na to ze jestem seronegatywna,spróbuje teraz po metronidazolu moze dna bakterii wyjdzie.Koinfekcji nie robiłam...moze teraz jest dobry moment?...pozdrawian
Obserwuj wątek
    • mab62 Re: choroba i ja 15.11.10, 19:08
      Witaj ewo-g77 .
      Pierwszą decyzję masz już za sobą,zaczęłaś leczenie.Jak pewnie już czytałaś wiele osób z tego forum było seronegatywnych przed rozpoczęciem leczenia.Dla potwierdzenia słuszności decyzji o podjęciu leczenia,powinnaś zrobić badania w kierunku koinfekcji.Skoro mieszkasz blisko granicy to może w Zabrzu,w czasie najbliższej wizyty w kraju.Jeśli chcesz się leczyć metodą ILADS,to może spróbuj się dogadać z polskim lekarzem,aby monitorował leczenie zlecane przez twojego lekarza.Albo spróbuj się leczyć w Polsce.
      Zastanowiło mnie,to w twojej historii:
      Biorę od 8 dni: doxy-200mg dwa razy dzie
      > nnie , metronidazol-400mg dwa razy dziennie,plus probiotyki i ścisła dieta,leki
      > toleruje bardzo dobrze ,problemów z grzybkiem jeszcze nie mam,stan ogólny jakb
      > y troche lepiej bo co drugi, trzeci dzien nie odczuwam palenia nóg tak silnie j
      > ak przed braniem antybiotyków,inne obiawy pozostają bz.
      Może to ustępowanie palenia nóg ma związek z zażywaniem metro.Powiedz o tym swojemu lekarzowi.
      Mam nadzieję,że poprawa u ciebie nastąpi szybko.
      Czego ci z całego serca życzę.
      Pozdrawiam gorąco i mocno kibicuję twojemu leczeniu.
      • ewa-g77 Re: choroba i ja 15.11.10, 20:42
        dzieki mab62,mieszkam blisko szczecina,a tam juz przeszłam swoje,pozostane przy moim lekarzu on tez duzo czyta ,na stronach stowarzyszenia tez,poza tym mam tu bardzo szybki dostep do badan ,lekarzy,szpitala i leki sa tylko troche drozsze niz w polsce.Ale nie zrezygnowałam zupełnie z lekarzy w Polsce np.ginekolog-on moze mi wypisac recepty na niektore leki bo mam ubezpieczenie równiez w polsce.Martwi mnie jedynie dawkowanie leków,z nastepstwami leczenia dam sobie rade,musze,mam dwie córeczki....pozdrawiam ewa.
    • ewa-g77 Re: choroba i ja 15.11.10, 20:44
      mam jeszcze jedno pytanie, odnosnie diety .Czy mozna jeść miód?
      • andrzej1911 Re: choroba i ja 15.11.10, 21:50
        > mam jeszcze jedno pytanie, odnosnie diety .Czy mozna jeść miód?

        Według mojego doświadczenia to nie. Miód w rozcieńczeniu (taki też jest w naszym organiźmie) stanowi doskonałą pożywkę dla grzybów. Miód rozcieńczony burzliwe fermentuje i w ten sposób produkuje się alkoholowe miody pitne.
        • ewa-g77 Re: choroba i ja 15.11.10, 22:07
          dzięki andrzej1911,szkoda lubię miód i słodkości tez ale teraz najwazniejsze jest zdrowe odzywianie na słodkosci poczekam.....pozdrawiam ewa.
          • danis23 Re: choroba i ja 15.11.10, 23:24
            Witam, to mój pierwszy wpis na tym forum, choc śledzę je już od jakiegoś czasu i dużo sie od wszystkich uczę. Ponieważ jestem ze Szczecina to bardzo zainteresował mnie temat 'leczenie w Niemczech". Moje doświadczenia z lekarzami w Szczecinie w temacie leczenia boreliozy są również złe. Np lekarka prowadząca mnie w Klinice Reumatologii ( gdzie przebywalam na diagnostyce) zleciła wykonanie testów na borelię, wyszły w klasie IgG wyraźnie dodatnie ( od 10 były dodatnie, ja mialam 38), po czym nie zaznaczyła w wypisie, że to wynik dodatni ,nic nie wspomniala w epikryzie, nie wspomniala o koniecznej konsultacji u zakaźników. Totalnie nic, za to przepisała lek przeciwbólowy z grupy opiatów. W ten sposób zmarnowałam 8 miesięcy sama szukając w ciemno ( ślad po ukąszeniu pamiętam, nie skojarzyłam, że to od kleszcza). Równocześnie szkodziłam sobie, bo łykałam przepisane mi przez reumatologów sterydy i leki obniżające system immunologiczny! Teraz chcę spróbować leczenia ziołami. Ale pilnie będę śledzić Twoje zmagania. Bo jeśli po upływie kilku miesięcy terapii lekami ziołowymi nie zacznie następować stopniowo poprawa to pewnie zdecyduję sie na podjęcie leczenia w Berlinie ( choć oczywiście koszty mnie troche przerażają). Pozdrawiam
            • ewa-g77 Re: choroba i ja 16.11.10, 08:37
              witam,leczenie w niemczech bez ubezpieczenia moze naprawde zaboleć,ale jeśli masz mozliwość meldunku w niemczech to wyrobienie karty ubzp. na podstawie druku z naszego nfz nie bedzie problemem.pozdrawiam ewa.
              • danis23 Re: choroba i ja 16.11.10, 10:48
                Dzieki za informacje. Z meldunkiem nie powinnam miec wiekszych problemow. Jesli zajdzie taka koniecznosc to trzeba bedzie tak zrobic. Pozdrawiam.
                • ines108 Re: choroba i ja 16.11.10, 15:29
                  Ewa miała poprostu szczęście że trafiła na dobrego lekarza bo normalnie w niemczech jest jeszcze większa ciemnota niż w polsce jeżeli chodzi o bb.
                  Oczywiście standard opieki o 1000% lepszy - ach..
                  • ewa-g77 Re: choroba i ja 16.11.10, 21:07
                    moze nie ciemnota ale strach,niemcy boja sie wszystkiego co jest powazniejsze od kataru,wola zwykłych pacjentów ze zwykłymi chorobami .Na szczescie udało mi sie przekonac mojego...pozdrawiam, ewa.
    • 1-ludka Re: choroba i ja 16.11.10, 15:29
      Metronidazol (w Polsce stosuja Tynidazol) "otworzy" chorobe (tak jak bylo u mnie) i jak potem zrobisz badania to powinny wyjsc pozytywne,nie na 100% ale jest duza szansa.Fajnie ze masz lekarza ktory chce pomoc.Zdrowka zycze
      • ewa-g77 Re: choroba i ja 16.11.10, 21:11
        własnie sie jutro wybieram i mysle ze w ciagu tygodnia bedzie wynik....tu trwa to krócej,pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz,miło gdy jest ktos po drugiej stronie ekranu....ewa
        • ewa-g77 brak cukru 16.11.10, 22:03
          dziś dopadł mnie brak cukru,od 9 dni nie jem nic słodkiego czy słodzonego...nic!Rano nie mogłam sie podnieść tak mi sie w głowie kręciło,i tak do południa...później się pokapowałam,i osłodziłam sobie życie dwiema łyzeczkami dżemu z czerwonej porzeczki(słodzony fruktozą),pomogło,reszta dnia mineła bez karuzelki....ewa.
          • ewa-g77 dobry dzień 17.11.10, 22:18

            dzisiaj mam niewiarygodnie wesoły dzien,śmieję się ze wszystkiego,moze to moje herxysmile
            mój lekarz dziś miał jakiś wykład(pewnie o bb smile ) i musiałam przełozyc wizyte na jutro,wesołego wieczoru....
    • ewa-g77 Re: choroba i ja 18.11.10, 11:37
      ......moze i gadam sama ze soba ale co mi tamsmile .Dzisiaj byłam u lekarza ,oddałam krew na badania,i przytargałam nową porcję leków.Lekarz zaproponował mi badanie płynu muzgowo-rdzeniowego,ale się waham,co o tym sądzicie?Pytałam o tinidazol,ale tu w niemczech został wycofany z oficjalnych list leków,nie wiem czy z rynku tez.Powodu nie znam.Więc zostałam przy metronidazolu(teraz robie tydzień przerwy).Odnośnie diety-czy mozna jeść oliwki?...
      • ines108 Re: choroba i ja 18.11.10, 12:04
        Ja leczę się w polsce i też biorę metro i powiem ci że działa smile odradzam badanie płynu - jak zwykłe testy nie wychodzą to i w płynie nic nie będzie a nacierpisz sie zupełnie bez sensu.
        • ewa-g77 Re: choroba i ja 18.11.10, 20:05
          do wszelkiego rodzaju igieł mam fobie,pobranie krwi to dla mnie wyzwanie,czy to naprawdę boli,jak wygląda i ile trwa?pozdrawiam,ewa.
          • szila2008 Re: choroba i ja 18.11.10, 20:13
            To raczej nie boli ale powikłania moga być i jest uciążliwe to kilkudniowe leżenie.
            • ewa-g77 Re: choroba i ja 18.11.10, 20:51
              dzięki szila,juz sama nie wiem,musze to jeszcze raz przedyskutować z lekarzem..........tymczasem jutro.......piekę swój pierwszy chleb na zakwasie(równiez mojej roboty),zyczcie powodzeniasmile .....a moze lepiej niesad
    • ewa-g77 Re: choroba i ja 19.11.10, 15:41
      mam pytanie,czy moge przyjmowac w tym samym czasie doksycykline i amoksycyline?Okazuje sie ze całą dobe musze poswiecic na przyjmowanie lekow ,moze moge to troche uproscic i choc te dwa przyjmowac razem?
      • ewa-g77 Re: choroba i ja 22.11.10, 14:47
        nie dostałam odpowiedzi ale zaczełam brać dwa na raz i nie jest tak źle.Mam zawroty głowy,ale mogą to być skutki przyjmowania amoksycyliny,poza tym mineły mi napady gorąca a nawet zaczełam marznąć jak przed zakazeniem(nalezałam do zmarźlaków),ale nasiliły sie bóle głowy,rąk,nóg i zmęczenie nie pozwala czasami wstać z łóżka.Mam dwie córki wiec nie mogę sie poddawać i tego nie robiębig_grin ,choć czasem cięzko o uśmiech.....Od czwartku wprowadzam znów metronidazol,mam nadzieję ze mój organizm zniesie to tak jak do tej pory .Ostatnio mam lęki jak prowadze samochód,czasami sie wyłączam i nie wiem gdzie jestem,muszę się mocno skupić na jeździe ale i tak czasami się boję mimo ze bardzo lubię prowadzić.......
        • szila2008 Re: choroba i ja 22.11.10, 15:41
          Mamy dla kogo się leczyćsmile
          • babaelka-0 Re: choroba i ja 22.11.10, 18:55
            Witam!

            Ewa ,Amoxy i Doxy mozna przjmowac razem.Jednak w miare mozliwosci nalezy zachowac odstp.
            Chociaz 15 minut.

            Udal sie chlebek? W jakiej postaci masz Metronidazol? Tabletki czy czopki?

            Pozdrawiam
            Elka
            • ewa-g77 Re: choroba i ja 22.11.10, 20:26
              metronidazol mam w tabletkach,czopki źle znosze,chyba mam na nie alergie.A chlebek sie nie udał,miałam zły dzień i żadnego natchnienia do pieczenia,ale teraz mambig_grin i myśle ze jutro bądź pojutrze upiekę znowu(zakwas mam)......Gdyby nie moje dzieci i mąż to mogłabym cały dzień spędzić w łóżku,a tak mogę jeszcze pobawić się w piekarza......pozdrawiam,ewa.
              • babaelka-0 Re: choroba i ja 22.11.10, 21:07
                Ewa ,to masz dla kogo zawalczyc.Na efekty trzeba troche poczekac, objawy beda sie wycofywac w trakcie leczenia.Powoli to najgorsze minie,a potem bedzie coraz to lepiej.
                Z przerwami na herxy ,ale i te z czasem zlagodnieja.

                Z tym chlebem ,to "nie od razu Krakow zbudowano". Powodzenia w nastepnym podejsciu.

                Pozdrawiam
                Elka
                • ewa-g77 Re: choroba i ja 22.11.10, 22:34
                  dzieki,babaelka,herxów jeszcze nie mam albo sa bardo słabe i nie wiem czy mam sie cieszyc czy nie ale dzieki temu mam siłe dla rodzinki,chlebkiem sie nie martwię bo wiem ze w końcu wyjdziesmile ,a teraz jeszcze jedna porcja leków i idę spać......spokojnej nocy zyczę.....ewa.
                  • ewa-g77 ksylitol-cukier brzozowy 28.11.10, 22:48
                    dawno mnie tu nie było....co do chlebka to znów nie wyszedł,ale jeszcze sie nie wypaliłam i bede próbować dalej......co do mojej choroby to jakby chwilowo odpuściła....nic nie boli,moze tylko nogi bardzo słabo.....i nie wiem czy sie cieszyć czy nie.....z dietą daję radę,grzybka nie ma,wyniki w normie,tylko mała anemia ale odkąd pamiętam miałam z nią problem......więc cieszę się moim spokojem i planuję święta,mam nadzieję ze sie na nie nie rozpadnę......mam pytanie-czy to co piszą o cukrze z kory brzozy to prawda,czy ktoś z was to przerabiał?pozdrawiam,ewa.
    • ewa-g77 Re: choroba i ja 17.12.10, 19:12
      witam,dawnomnie nie było a wiele sie wydarzyło....Od soboty nie biore antybiotyków,mój organizm ich juz nie chce przyjmować,po kazdej dawce musiałam je zwymiotować,nawet jak odstawiłam metronidazol to nie pomogło.......na szczescie moje zdrowie sie znacznie poprawiło i chyba mogę sobie pozwolić na przerwę jak bede gotowa(teraz na sam widok leków mam odruch wymiotny)to podejmę sie leczenia dożylnego w szpitalu.....na szczescie nie mam grzyba ale ciągle jestem na diecie......szkoda ze musiałam zrezygnować bo obrze mi szło,ból prawie minął,koncentracja na 5,dusza znowu sie cieszy i patrzy z optymizmem na świat jak kiedyś,znów przesypiam noce i mam siłe wstać z łóżka.....i bardzo chcę by tak zostało,musze szybko zregenerować organizm i kontynuowac leczenie .....tymczasem czuje sie b. dobrze i szykuje sie do swiąt,dom juz wysprzątany( tylko chodnik musze ciagle odśnieżać),pierożki i uszka zrobione,zamrozone,barszcz gotowy,zawekowany,pierniczki upieczone(dzieci pomagały) ,choinka w garażu(3,5m) smile na resztę siły są....więc zycze wam na te swieta tylko dobrego samopoczucia,tyle ochoty na zycie ile ja mam,a Nowy Rok niech wam przyniesie duzo zdrowia ,wyleczenia, uśmiechu,i radosci z kazdego dnia....pozdrawian,ewa.
      • szila2008 Re: choroba i ja 17.12.10, 19:54
        To bardzo dobre wieści,że świetnie się czujesz i oby powrót do abx nie był już koniecznysmile
        Wykorzystaj ten czas na oczyszczenie organizmu;
        Zdrowych Świąt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka