27.06.11, 12:10
Mam pytanie do znających temat: chodzi mi o wodę jaką należy najlepiej zastosować do wlewu,czy kranówę przefiltrować w filtrze typu britta nie wiem czy to dobre rozwiązanie i wtedy zagotowć,czy może wode mineralną przegotować-choć to też chyba nie najlepsze rozwiązanie. Proszę o sugestie i info,z góry dziękuję
Obserwuj wątek
    • mynovy1 Re: lewtywy 27.06.11, 12:15
      mynovy1 napisał:
      Miało być lewatywy
      > Mam pytanie do znających temat: chodzi mi o wodę jaką należy najlepiej zastosow
      > ać do wlewu,czy kranówę przefiltrować w filtrze typu britta nie wiem czy to dob
      > re rozwiązanie i wtedy zagotowć,czy może wode mineralną przegotować-choć to też
      > chyba nie najlepsze rozwiązanie. Proszę o sugestie i info,z góry dziękuję
      • rdk69 Re: lewtywy 27.06.11, 12:33
        Witaj,
        zwykła kranówka wystarczy. Przefiltrować nie zaszkodzi, ale chyba nie ma większej potrzeby. Porządnie zagotuj, odstaw do ostygnięcia (jak włożysz do niej łokieć, to ma być ciepła, ale bez przesady).Uwzględnij lekkie ostygnięcie we wlewniku, wężyku itp.
        Możesz dodać sok z cytryny - lepiej się rozpuszcza to, co trzeba.
        Ważne jest, żebyś porządnie umył i wyparzył wlewnik.
        Proponuję poczytać o lewatywach z kawy.

        Powodzenia, pozdrawiam,
        r
        • mynovy1 Re: lewtywy 27.06.11, 12:41
          dzięki bardzo
          czytałem o kawie i jestem zainteresowany tylko,że pierwszą chciałbym zrobić z wody i dodatku jakiegoś.najlepiej podobno też z uryny ale jakoś na pierwszy raz nie mam przekonania,pewnie później będę tak robił uryna lub kawa
        • geodeta_31 Re: lewtywy 27.06.11, 13:18
          rdk69 napisał:

          > Witaj,
          > zwykła kranówka wystarczy...

          Przepraszam Cię rdk, ale bzdury pleciesz. Zwykła kranówka to najgorsza woda jaką można sobie wyobrazić. A już na pewno nie nadająca się do jakiegokolwiek leczenia, płukania, lewatyw itp. Woda ta zawiera szeroką gamę związków chemicznych, którymi jest uzdatniana, związki wypłukane z rur, którymi płynie i masę innego szajsu, o którym bladego pojęcia nie mamy. Przepuść kranówkę przez zwykłą britę kilkadziesiąt razy a na własne oczy zobaczysz co w niej było - a zaręczam, że brita to nie najlepszy z możliwych filtr. Zdecydowanie nie jest to woda dobra do zabiegu typu lewatywa. Przez śluzówkę jelita substancje przenikają dość łatwo i zamiast sobie pomóc, można się dorobić innych ciekawszych objawów i schorzeń. Polecam wody z odwróconej osmozy, jonizowane lub jałowe wody kupowane w aptekach...
          • mynovy1 Re: lewtywy 27.06.11, 13:51
            dzięki Geodeto,tak myślałem ,że britta to nie jest najlepsze rozwiązanie,a co sądzisz o urynie w naszych przypadkach? czy uryna nasza nie zawiera toksyn,którymi możemy się znowu podtruć wlewając w siebie?zamierzam na początku z wody z dodatkiem a następnie uryna
            pozdro
          • rdk69 Re: lewtywy 27.06.11, 14:01
            Tak, masz rację. Woda z kranu nieskazitelnie czyta nie jest. Niemniej jednak stosunek ilości syfu który się zdąży wchłonąć przez przez ściankę jelita przez te kilka-kilkanaście minut do ilości syfu, który ta woda wypłucze jest raczej mało znaczący.
            Oczywiście - im czystsza woda tym lepiej (jak zawsze). Biorąc jednak pod uwagę fakt, że większość ludzi codziennie pije tę straszną wodę z kranu i żyje (jedynie ją przegotowując), uważam, że do zastosowań w lewatywie również się nadaje i nie ma potrzeby przepychać jej np przez odwróconą osmozę, odżelaziacze, zmiękczacze itd.
            Wody różniej maści kupowane w aptece czy na księżycu będą w plastikowych butelkach, więc będą znowu bogate w Bisfenol A, politereftalan etylu i inne współczesne cuda, które też są szkodliwe.... i w ten sposób chłopak nie wypłucze sobie kiszki nigdy.

            A forum jest po to, żeby właśnie jeden pisał, drugi krytykował itd - więc chwała Ci za to!!



            Pozdrawiam,
            r
            • rich69 Re: lewtywy 27.06.11, 14:45
              Ja uzywam wody mineralnej, ale nie gazowanej czy zmineralizowanej nie to PH, dodaje 1/4 lyzeczke soli morskiej (bez dodatkow E), sol morska zapobiega wchlaniu wody do organizmu oraz usuwa ewntualne pasozyty.Dodaje rowniez soku z cytryny, pomaga usuwac kamienie kalowe.Czasami robie lewatywy z kawy, wraz z suchym szczotkowaniem ciala usunalem wiekszosc znamion (piprzykow) na ciele.
              • tajtaja Re: lewtywy 27.06.11, 15:28
                rich, jaki jest mail do ciebie?
                napiałam na gazetowy ale wóciło sad
              • rdk69 Re: lewtywy (Do Rich69) 29.06.11, 15:00
                Rich69, napisz proszę w wolnej chwili cały przebieg (instrukcję) usuwania Twoich pieprzyków.
                - jak często robisz które lewatywy
                - jak często szczotkujesz skórę (może jakieś szczegóły dot. szczotkowania, szczotka twarda, miekka.. itp)
                - jak długo już się szczotkujesz i "lewatywujesz"
                - po jakim czasie zauważyłeś znikanie pieprzyków
                - i co tam jeszcze uważasz za przydatne info w tej kwestii
                Lepiej napisz więcej, niż mniej.
                Myślę, że nie tylko mnie ta kwestia interesuje.

                Dzięki, pozdrawiam,
                r
            • geodeta_31 Rdk 27.06.11, 16:37
              Jest jak rzeczesz, nie mniej namawiam do korzystania, szczegolnie w naszym stanie zdrowia, do wod czystych i wzglednie jalowych. Odwrocona osmoza to nieduzy wydatek, a zabija i czysci wszystko co zbedne w wodzie jakiejkolwiek. Woda to podstawowy budulec naszego ciala i czy wlewamy ja sobie w tylek czy w usta, musi byc najlepsza jaka tylko damy rade zdobyc! smile
              Jonizator z kolei sporo drozszy, ale sadze ze tez warto. Dodatkowo alkalizuje wode a to juz na prawde powazna zaleta...

              Masz racje rdk - forum jest dokladnie od tego. Choc czasem zdarza sie tez, ze jeden pisze a drugi sie z tym zgadza tongue_out
              • rdk69 Re: Rdk 28.06.11, 08:32
                Miło, że kwestia potrzeby filtrowania wody pojawiła się na forum. Szkoda tylko, że dopiero wtedy, gdy ktoś chciał zrobić lewatywę.
                Jak ktoś ma w domu np OO, to bardzo dobrze. Niech filtruje. Jak ktoś nie ma (bo go np nie stać), to niech śmiało robi lewatywę z żywej (ale przegotowanej) kranówki. Tyle.

                Pozdrawiam,
                r
    • mynovy1 Re: lewtywy 27.06.11, 15:12
      a taką sól morską bez dodatków E gdzie kupujesz? w sklepach z eko żywnością dostanę? a jeszcze mam pytanie odnośnie gotowych preparatów z apteki czyli rektanal-choć jest tego mało bo 150ml-czy to też dobre rozwiązanie?
      • mynovy1 Re: lewtywy 27.06.11, 19:22
        Rich jak możesz to podaj proszę e-maila,bo też mam parę pytań do Ciebie,a na gazetowy do Ciebie nie idzie
    • mynovy1 Re: lewtywy 27.06.11, 23:25
      a jeszcze może ktoś robiący lewatywy ma jakieś doświadczenia z uryną,bo bardzo też mnie to interesuje ze względu na najlepszą ciecz dla naszego jelita? i jest ona bardzo dobra na zapelenia jelit
      • drzewluk Re: lewtywy 28.06.11, 07:27
        Robiłem kilkakrotnie lewatywe uryną. Robiłem też wodą z cytryną. W moim odczuciu uryna działa lepiej, łagdonie wszystko wyszło kiedy trzeba. Z wodą było gwałtownie i boleśnie. Ale może to zależy od tego, co w danym momencie masz w jelitach. W każdym razie nie zauważyłem żadnych skutkuw ubocznych uryny.
    • gumppek Re: lewtywy 28.06.11, 09:32
      Stosuje lewatywy z kawy arabiki i ziół od prawie dwóch lat. Efekty są dobre i dość szybkie /mam nawroty IBS/. Można też dodawać sól gorzką w ilości 10-15 gram. Nie ma żadnych skutków ubocznych o jakich pisze się nieraz. Najlepiej robić po wypróżnieniu bo łatwiej utrzymać /wypróżnienie powinno mieć miejsce po min 15-20 minutach/. Stosuję przegotowaną wodę z kranu ale u mnie jest woda nie ustępująca mineralnym tyle, że jest twarda. Z ziół stosuję min rdestowiec i pau d'arco. Dodaję też innych w zależności od objawów. Teraz testuję lewatywy z ziół świeżych /obecnie głowienka, pszeniec gajowy, liść dziewanny/. Wczoraj robiłem pierwszy raz toteż trudno mi pisać o skuteczności. W każdym razie nic złego się nie dzieje.
      • rich69 Re: lewtywy 28.06.11, 10:31
        Srodowisko jelita grubego ma kwasny odczyn PH i taki chcemy utrzymac, alakalizujac ten bardzo wazna czesc naszego organizmu mozemy sobie zrobic krzywde, dlatego nie polecalbym uzywac srodkow alkaicznych lub alkalizujacych. Uryna a szczegolnie stara uryna moze byc bardzo korzystna dla osob ktore doprowadzily do tak zwanych kamieni kalowych. Uwazam jednak ze osoby ktore nie maja z tym problemow powinny mniej inwazyjne srodki stosowac jak woda (nie chlorowana) o temperaturze ciala z dodatkiem soku z cytryna i soli morskiej. Jezeli chcemy oczyscic rowniez watrobe nie ma nic lepszego jak lewatywy z kawy, najlepiej z upraw ekolgicznych.Tutaj wczesniej ten sposob zesmy juz omawiali w watku Gersona.
        Rowniez trzeba uwazac z ziolami w wiekszosci ziol moga alkalizowac srodowisko jelita grubego.Horror to lewatywy z woda utleniona H2O2 !!!
        • mynovy1 Re: lewtywy 28.06.11, 12:43
          dziękuję bardzo za info,tak się zastanawiam nad tą uryną ze względu na zbawienne działanie na jelita,no i Ph jest kwaśne-bo woda trochę może odwodnić a tego się boję-sprawdzałem też wodę kropla beskidu po względem mineralizacji i wynosi ona 322mg/l-więc mało i chyba byłaby dobra-kawa na pewno też super,ale najpierw chciałbym oczyścić jelita.
          • rich69 Re: lewtywy 28.06.11, 12:56
            Mysle ze kropla beskidu jest ok,w W-wie mamy studnie oligocenskie i z niej robie lewatywy. Tak, lewatywy z kawy robimy na czyste jelita.Ja robie dwa razy po jednej szklnce 15 min kazda.Teraz to juz tylko raz na tydzien.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka