Czy jest tu ktoś z leczoną chorobą Hashimoto, kto brał Transfer Factor?
Mam mieszane uczucia, bo wzmacnianie ukł. odpornościowego pobudza autoagresję...
Ale moja pani endo (jeszcze przed wizytą u dr. zakaźnika) uznała, że preparaty z jeżówki (echinacea) mi nie zaszkodzą, a dr. zakaźnik wiedząc o Hashi sugeruje łykanie Transfer Factor właśnie.
Ale poprzedni endo na moje pytanie o wizytę u immunologa tylko mnie wyśmiał i niemal zakazał, bo sobie krzywdę mogę zrobić. No i jak widzę, co lekarz, to inne zdanie