Dodaj do ulubionych

Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru.

14.07.11, 15:34
Witam,
Jakieś trzy tygodnie temu zrobiłem pewien eksperyment. Jego wyniki były na tyle zaskakujące, że zdecydowałem się o tym napisać.
Mianowicie rozpocząłem terapię 3% wodą utlenioną (apteczną) w zastosowaniu zewnętrznym. Przelałem wodę do buteleczki z rozpylaczem i na początek spryskałem sobie całe plecy. Poczekałem do wyschnięcia, ale nic się nie stało - zero reakcji. Następnie spryskałem klatkę piersiową, brzuch, uda, ręce i dodatkowo wszystko dobrze wtarłem w ciało. Przez pierwsze 2-3 minuty znowu nic. Ale po chwili zaczęły się pojawiać mikro-kłucia. Reakcja lawinowo narastała, aż do setek ukłuć na sekundę w obrębie całego ciała (w szczególności końcówki palców u stóp)! Ciężko mi to zobrazować, ale czułem się tak jakby mi ktoś w jednym momencie wbił kilkaset igieł do akupunktury. Po chwili zaczęły dołączać mrowienia w nogach, fascykulacje mięśni, mimowolne podskakiwanie palców dłoni i pisk w uszach. Wszystko razem przypomniało mi mega herksy jakie notowałem na początku leczenia (po pierwszych dawkach antybiotyku). Poziom bólu był taki, że musiałem kawałek ręcznika zagryźć, żeby krzykiem sąsiadów nie obudzić. Generalnie jakiś kosmos. Jak wszystko ustało, to poczułem się zaskakująco dobrze i bez żadnych bóli poszedłem spać. Tak się działo przez cztery dni z rzędu. Piątego dnia reakcje na H2O2 zniknęły. Nastąpił okres pięciu dni z rzędu o bardzo dobrym samopoczuciu (najlepszym od dwóch lat). Po tym okresie niestety wróciło gorsze samopoczucie, ale także wróciły silne reakcje na nadtlenek. Póki co kontynuuję tę terapię i czekam na jakieś trwałe efekty.

Zakładam, że nadtlenek coś utlenił w moim ciele. Zakładam, że były to jakieś patogeny, a nie moje własne komórki wink Jeżeli były to drobnoustroje, to przerażające jest to, że po blisko dwóch latach leczenia ilads, tego badziewia jest wciąż aż tyle w moim organizmie!

Na koniec mam pytanie, czy ktoś z Was stosował H2O2 zewnętrznie w sposób jaki opisałem i czy zanotował podobne reakcje?
Obserwuj wątek
    • ines108 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 16:16
      Ciekawe. A jak wpadłeś na taki pomysł?
      • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 16:21
        Przez przypadek wyczytałem na forum Candida. Dodam jeszcze, że zabieg stosuję na czystą i rozgrzaną skórę zaraz po gorącej kąpieli.
        • ines108 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 16:28
          Czy wiążą się z tą terapią jakieś skutki uboczne (niebezpieczeństwa)?
          Jeżeli jest to bezpieczne to chętnie spróbuję smile
          • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 17:36
            Jedyne niebezpieczeństwo o którym mówi Nieumywakin, to tworzenie się wolnych rodników przy kontakcie H2O2 z pożywieniem w żołądku. Przy terapii zewnętrznej, ten kontakt nie występuje, więc nie powinno być problemu. Niemniej profilaktycznie przyjmuję antyoksydanty (cat's claw, wit. C).
            Nieumywakin w swojej książce pisze o przyjmowaniu h2o2 doustnie, do nosowo i dożylnie. Nic nie pisze o przyjmowaniu zewnętrznym. Jakby ktoś miał jakiekolwiek materiały na temat przyjmowaniu nadtlenku przez skórę, to byłbym wdzięczny.
            Rozmawiałem też o tym z moim lekarzem ilads. Powiedział, żebym kontynuował, bo w moim przypadku mogło dojść do bezpośredniej penetracji h202 do układu nerwowego - stąd taka reakcja. Ale to tylko domniemania.
            • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 18:44
              A czy codziennie nastepuje to nasilenie objawow po terapii ??
              • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 21:44
                wroteknowynick napisał:

                > A czy codziennie nastepuje to nasilenie objawow po terapii ??


                Tak, codziennie. Z tym, że nasilenia objawów są coraz słabsze. Co nie znaczy słabe - pół godziny temu wtarłem sobie h2o2 w dłonie i zaczęła się jazda. Nawet mrowienia w nogach się pojawiły. Poczym wszystko osłabło i teraz czuję się całkiem fajnie wink Dziwne jest to na maksa.
                Aha, mogę powiedzieć to samo co rich69 - język już w drugim dniu terapii zrobił się różowy.

                Myślę, że h2o2 po wniknięciu do organizmu rozkłada się na tlen atomowy, a ten z kolei spala wszystkie śmieci, które spotka na swojej drodze. Być może mechanizm działania jest analogiczny do MMS'a (MMS to dwutlenek chloru, który z wodą daje nadtlenek wodoru).
                • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 23:00
                  a jak długo trwa ta reakcja ?
                • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 23:42
                  Oraz czy miałeś ból w miejscach w których nie wcierałeś wody utlenionej. - potwierdzenie że się rozchodzi po organiźmie
          • rich69 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 17:44
            Kilka lat temu uzywalem Co2o2 kupilem w USA w postaci zelu i tym smarowalem swoje cialo w wannie przez kilka tygodni, poczulem sie znacznie lepiej rowniez jezyk dostal pieknego rozowego koloru, wczesniej byl bialy. Sugerowalo byto ze natlenek mial pozytywne dzialanie na system odpornosciowy. Pozniej jeszcze wrocilem do tej kuracji ale tym razem z braku postaci zelu, polewalem w wannie swoje cialo rozcienczonym plynem t.z.w. zywieniowym Co2o.Rowniez osiagnolem znaczna poprawe. Nie polecam picia czy lewatyw, zrobic mozna sobie w ten sposob krzywde zmieniajac PH na zasadowy w srodowisku grubego i cienkiego jelita.Mozna rowniez dostac bole zoladkowe.Na skore jest to bezpieczne, pamietajmy ze skora to najwiekszy organ naszego organizmu w ten sposob wszystko przenika do organizmu.
            • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 18:04
              Bardzo ciekawa obserwacja, sam spróbuje z h2o2 i ozonowaną wodą destylowaną.
              Byc moze w kontakcie z h202 wystepuje jakas reakcja organizmu na ten zwiazek i produkcja jakichs substancji w odpowiedzi
            • rich69 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 18:25
              Mgla muzgowa, oczywiecie mialobyc H2o2.
              • arrakis74 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.07.11, 23:30
                Nie wiem czy to dobry pomysł. H2O2 ma właściwości dezynfekcyjne - zabija mikroorganizmy, w tym również naturalną florę bakteryjną skóry, która jak wiadomo jest najszczelniejszą i najlepszą barierą przed intruzami, w porównaniu do wszelkich błon śluzowych.
                • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 00:02
                  Ja uwazam ze to bardzo ciekawy pomysł, po kąpieli część tłuszczu zostanie usunięte przez mydło eliminując potencjalne przereagowanie znacznej czesci h2o2 z nim. No i gorąca kąpiel rozszerzy pory.
                • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 09:52
                  arrakis74 napisał:

                  > Nie wiem czy to dobry pomysł. H2O2 ma właściwości dezynfekcyjne - zabija mikroorganizmy, w tym również naturalną florę bakteryjną skóry


                  Leczenie idealne nie istnieje. Antybiotyki też zabijają dobre bakterie. Radioterapia oprócz komórek rakowych zabija zdrowe komórki. Itd, itp...

                  Oczywiście też myślałem o tym, że zabijam podczas terapii komensale na przedniej części tułowia. Ale przecież pozostają jeszcze bakterie na plecach i na kończynach, które wraz z potem przemieszczają się po całym ciele i zasiedlają wyjałowione obszary.
                  • fionka21 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 10:33
                    A jak wygląda skóra po kilku takich zabiegach? Chodzi mi o przesuszenie
                    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 10:46
                      fionka21 napisała:

                      > A jak wygląda skóra po kilku takich zabiegach? Chodzi mi o przesuszenie

                      Po trzech tygodniach nie zanotowałem żadnych zmian. Ale będę się obserwował uważnie.
                      • fionka21 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 10:55
                        Dzięki za odpowiedź.

                        Twoje eksperymenty są bardzo interesujące. Z zainteresowaniem czekam na c.d.

                        Pozdrawiamsmile
                      • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 11:19
                        Jest ciekawa praca o wchlanianiu sie ozonu przez skore w saunie www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10541921 mam całą w pdf jak ktoś chce, niech napisze na mejla.
                        Ozon sie nie wchlania dobrze ale w kontakcie ze skora wytwarza szybko h2o2 i inne wolne rodniki oraz produkty oksydacji tłuszczy. Takze h2o2 ma wieksza szanse na przeniknienie do ukladu krwionosnego i limfatycznego.
                        • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 11:49
                          Szczerze mówiąc, nie daje mi to spokoju. Jak to się dzieje, że od posmarowania brzucha wodą utlenioną pojawiają się kłucia w palcach stóp i piski w uszach. To jakaś paranoja!
                          Zdrowi ludzie chyba tak nie reagują na wodę utlenioną? A może to mój uszkodzony układ nerwowy tak reaguje na kontakt z tlenem atomowym? Sam już nie wiem, o co w tym chodzi.

                          Najważniejsze, że pojawia się poprawa (choć krótkotrwała). Na przykład po wieczornej terapii przestaje mnie boleć staw prawej ręki. Ale rano budzę się z powrotem z bólem. Szkoda, że poprawa nie chcę się utrwalić.
                          • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 11:53
                            Świetnie że tak jest big_grin Podejrzewam ze wchlania sie do krwi zylnej, a ta jest mniej natleniona i borelka ma tam lepsze warunki do rozwoju, niz krwi tetniczej.. Zabicie nawet niewielu bakterii wyeksponuje ja ukladowi odpornosciowego,ten przetworzy jej material genetyczny czy proteiny i wzmocni odpowiedz immunologiczną..
                            • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 11:54
                              Moze to jest dobra metoda do wykorzystania przed zrobieniem testow na borelke, szczegolnie gdy wychodzily wczesniej ujemnie
                          • elene72 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 12:21
                            jaki staw prawej ręki boli cię? czy nadgarstek czy jakiś inny?
                            • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 14:01
                              elene72 napisała:

                              > jaki staw prawej ręki boli cię? czy nadgarstek czy jakiś inny?

                              Łokciowy. Boli przy jakimkolwiek ruchu (nawet przy pisaniu na klawiaturze). W bezruchu nie boli. Tylko nie dokładnie łokieć, lecz przeciwna strona, dokładnie w miejscu gdzie się ręka zgina.
                              • elene72 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 15:20
                                czy tylko ten jeden staw cię boli? może to nie od boreliozy?
                                jak "wybuchła" moja borelioza to bolały mnie wszystkie stawy (nie wiem czy to prawidłowe nazwy): skokowy, kolanowy, biodrowe, barkowy, w kręgach szyjnych, oraz żuchwowy (to było najgorsze, ponieważ uniemożliwiało normalne jedzenie).
                                teraz mam problem z jednym stawem: z nadgarstkiem (ból ustępujący już na szczęście, trochę sam z siebie, trochę po NLPZ), a powodem być może było to:
                                pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_cie%C5%9Bni_nadgarstka
                                nie podejrzewam akurat tu boreliozy, bo to tylko jeden staw, reszta ok, poza tym dokładnie pamiętam moment kiedy przeciążyłam rękę i pojawił się ból, (lekarz też uważa, ze to nie bb) .
                                może u ciebie jest też jakiś ucisk na nerw w stawie po jakimś urazie???
                                • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.07.11, 17:15
                                  elene72 napisała:

                                  > czy tylko ten jeden staw cię boli? może to nie od boreliozy?


                                  Ten ból mam nie od początku choroby, lecz od pół roku. Pamiętam kiedy się pojawił - kilka dni po odstawieniu antybiotyków z powodu masywnej grzybicy. To było drugie odstawienie. Przy pierwszym odstawieniu poraziło mi nerw twarzowy z lewej strony. Było jeszcze trzecie odstawienie - wtedy poraziło mi nerw twarzowy z prawej strony. Generalnie objawy, które się u mnie pojawiły tuż po odstawieniu antybiotyków są najoporniejsze i najbardziej dokuczliwe.

                                  Niemniej zastanawiające jest to, że boli tylko ten jeden. Tak sobie myślę, że może nie boli staw lecz ścięgna w rejonie tego stawu. Kontuzji w tym miejscu nigdy nie miałem. Dlatego pod uwagę biorę albo bb albo grzyba.
    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 17.07.11, 08:20
      Witam,
      Budzę się dzisiaj rano, zginam prawą rękę i ... nie czuję bólu! Czyli wczorajsza poprawa po wieczornej terapii utrwaliła się na całą noc.
      Nie wiem co przyniesie reszta dnia, ale wiem jedno - jeżeli ból mógł zniknąć na dwanaście godzin, to znaczy, ze może zniknąć na zawsze.

      PS
      Rozszerzyłem terapię o Lyme Essence Oil. Od dwóch dni robię tak: nasmarowuję się olejkiem, pół godziny później biorę gorącą kąpiel (pierwsze piętnaście minut bez detergentów, żeby nie rozpuszczać olejku i umożliwić mu wniknięcie wgłąb skóry), po kąpieli nasmarowywuję się wodą utlenioną.
      • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 17.07.11, 08:49
        ja wcieram i nic sie nie dzieje. moze technika wcierania sie liczy ? mocno wcierasz ?
        • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 17.07.11, 19:29
          wroteknowynick napisał:

          > ja wcieram i nic sie nie dzieje. moze technika wcierania sie liczy ? mocno wcie
          > rasz ?

          Nie, delikatnie. Wystarczy, że popsikam na dłonie, lekko potrę jedną o drugą, poczekam do wyschnięcia i chwilę później kłucia mnie biorą.
          Z trzytygodniowych obserwacji wnioskuję, że po nasmarowaniu pewnych części ciała jest silna reakcja, a przy innych częściach ciała brak jakiejkolwiek reakcji. Wszystkie objawy neurologiczne nagle się aktywują po wsmarowaniu nadtlenku w dłonie oraz wewnętrzną część przedramienia. Na początku natomiast, najbardziej wrażliwy były brzuch.

          Niezła historia bólem ręki. Bolała przez pół roku. Przez ostatni tydzień coraz silniej i silniej. Im silniej bolało, tym silniej wcierałem nadtlenek. Aż dzisiaj nagle przestała boleć. A teraz co? A teraz poty, dreszcze i gęsia skórka - nadeszła reakcja herxheimera. Co więcej, co jakiś czas pojawiają się kłucia identyczne jak w momencie nasmarowania się wodą utlenioną.

          To jest wszystko na maksa dziwne!
          • szila2008 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 21.07.11, 15:11
            Ciekawe.
            • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 31.07.11, 19:41
              Witam,
              Jednak borelia nie odpuszcza tak łatwo. Ból ręki, który ostatnio opisywałem zniknął na 3 dni, ale niestety powrócił. Z tym, że powrócił w innym miejscu, to znaczy jakieś 10 centymetrów poniżej pierwotnej lokalizacji. Wciąż mogę go uśnieżyć gorącą kąpielą oraz h2o2, ale następnego dnia powraca. Mimo to będę go zwalczał do skutku.
              • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 31.07.11, 19:46
                Jak już wcześniej wspominałem choroba zajęła moją twarz. O ile prawy policzek wrócił do normalności po leczeniu abx, o tyle lewy policzek (wraz z łukiem brwiowym) jest porażony od 14 miesięcy. Ciągle w nim odczuwam wszelkiej maści parestezje (najbardziej nieprzyjemne jest uczucie ciągłego spływania wody).
                Kilka dni temu pomyślałem, że lewy policzek potraktuję wodą utlenioną.
                Jak pomyślałem, tak zrobiłem. Z tym, że dla porównania wtarłem troszkę wody utlenionej w obydwa policzki. W prawym policzku (tym potencjalnie zdrowym) nic nie odczułem. Natomiast w lewym zaczęły się dziać przedziwne rzeczy. Najpierw pojawiły się straszne kłucia (znowu setki igiełek), potem wkroczyły mrowienia, które rozlały się na prawie całą lewą część twarzy. Po jakiś kilkunastu sekundach zaczął mi drgać prawy biceps (sic!) i pojawiły się mrowienia w nogach. Po kolejnych sekundach zaczęły kłuć koniuszki palcy lewej ręki. To wyglądało tak jak jakieś włożenie kija w mrowisko. Fascykulacje w bicepsie utrzymywały się jeszcze przez kilka godzin. Parestezje, które rozlały się na lewą stronę twarzy trzymały mnie dwa dni. Nawet wiatr powodował nieprzyjemne odczucia. Ale po tych dwóch dniach wszystko osłabło i zaczęły się pojawiać okresy bez objawów w lewym policzku (jakie 3-4 godziny). Wcześniej natomiast parestezje były ciągłe.
                Czyli generalnie coś się wydarzyło. Co to było - nie wiem. Wiem natomiast, że patogen, który opanował mój organizm jest wrażliwy na nadtlenek wodoru.
                • pies_z_laki_2 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 01.08.11, 10:09
                  Dobrze, że piszesz, kibicuję ci wiernie i mam nadzieję równie wielką jak ty smile że ci przejdzie...
                  • dx771 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 01.08.11, 11:10
                    Może to nie bakterie reagują na h2o2 tylko następuje reakcja ze strony Twojego uszkodzonego przez chorobę (odwracalnie) układu nerwowego?
              • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 01.08.11, 20:30
                Wiem że Borrelia jest wrażliwa na nadtlenek wodoru z medium do hodowli krętków Dr Lidy Mattman używanym na krwi pacjentów ze stwardnieniem rozsnanym, borelioza i ALS. Nazywa się medium MPM.

                Po użyciu autoklawu, pożywka musi byc odstawiona na 24 lub 48 godzin (nie pamietam).
                Jest w internecie.
                Jak sie nie odstawi to podejrzewają, że h202 się wydziela i nic nie można wyhodować.

                • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 02.08.11, 15:16
                  Witam,
                  Rozmawiałem wczoraj ze swoim lekarzem ilads na temat moich reakcji na h2o2. Lekarz jest wielce zdziwiony/zaskoczony takimi reakcjami, bo nikt z chorych jeszcze mu czegoś podobnego nie zgłaszał. Rozważaliśmy różne możliwości, ale nic nie wymyśliliśmy. Każdy ze scenariuszy jest możliwy, to znaczy działanie zabójcze na patogeny w skórze, działanie drażniące na patogeny w skórze i działanie drażniące na układ nerwowy.

                  Według mojej osobistej opinii jeżeli miałoby to być działanie drażniące na układ nerwowy, to byłoby stałe w czasie, a w zasadzie, to powinno narastać. A tutaj reakcje występujące bezpośrednio po aplikacji nadtlenku są coraz słabsze (nawet te w policzku z dnia na dzień słabną). Watpię, aby spadek siły objawów był spowodowany "przyzwyczajaniem się" układu nerwowego do czynnika drażniącego (chociaż takiej możliwości nie skreślam).

                  Będę się dalej obserwował. Zobaczymy co się stanie po aplikacji większego stężenia h2o2 (przejście z 3% na 6%). Muszę tylko załatwić sobie perhydrol do rozcieńczenia. Na picie nadtlenku na razie się nie zdecyduję.

                  Mam też świadomość, że prowadzę dość ryzykowną grę. O ile tuż po terapii czuję się lepiej, o tyle globalnie na przestrzeni ostatniego miesiąca czuję się dużo gorzej. Wszystkie objawy neurologiczne szaleją. Pojawił się też wcześniej nienotowany oczopląs poziomy. Mimo tego mam zielone światło od lekarza na kontynuację terapi h2o2 połączonej z gorącymi kapielami.
                  • rich69 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 02.08.11, 17:25
                    Fragment o h202 z ksiazki Terapia Doktora Gersona. Woda utleniona produkowana jest w postaci 3% roztworu, bezpiecznego w stosowaniu zarowno na skore, jaki i dodatek do kapieli (z nieflurowan woda0 w dawce ok.2 litrow na wanne wody. jednak najbardziejefektywne jesr wcieranie wody utlenionej po wyjsciu z goracej kapieli, jest ona wowczas wchlaniana przez otwarte pory bezposrednio do krwiobiegu.
                    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 02.08.11, 17:53
                      rich69 napisał:

                      > Fragment o h202 z ksiazki Terapia Doktora Gersona.
                      najbardziejefektywne jesr wcieranie wody utlenionej po wyjsciu z goracej kapieli, jest ona wowczas wchlaniana przez otwarte pory bezposrednio do krwiobiegu.


                      Dzięki za ten fragment. Właśnie tak robię.
                      • pawel96b Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 02.08.11, 18:33
                        Adrian, u mnie na niektorych zestawach abx tez nastepowalo pogorszenie - np z niewiadomych powodow tetracyklina + azitrox powodowaly nawrot objawow. Natomiast rolicyn + duomox w duzych dawkach dziala bardzo dobrze. Moze musisz cos zmienic z abx? Na czym jestes/byles jak sie ten oczoplas pojawil?

                        Pawel
                        • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 03.08.11, 11:28
                          pawel96b napisał:

                          > Adrian, u mnie na niektorych zestawach abx tez nastepowalo pogorszenie - np z n
                          > iewiadomych powodow tetracyklina + azitrox powodowaly nawrot objawow. Natomiast
                          > rolicyn + duomox w duzych dawkach dziala bardzo dobrze. Moze musisz cos zmieni
                          > c z abx? Na czym jestes/byles jak sie ten oczoplas pojawil?
                          >
                          > Pawel

                          Oczopląs się pojawił na duo+azithro+tini. Są dwie możliwości. Albo jest to pogorszenie związane z rozpadem bakterii albo z postępem choroby. Jeżeli się okaże, że jest to opcja nr 2, to od połowy września biotrakson dożylnie. Tego jeszcze nie trenowałem, więc się trochę boję...
                  • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 02.08.11, 21:21
                    Ta perhydrol big_grin. ,moj kolega tego uzywa do celow elektronicznych. 90% i wzwyz nadtlenek wodoru dostepny dla aptekarzy, pomylisz sie rozcienczajac i dostaniesz powaznych popazen.
                    Ja sie nie odwazylem jeszcze.
                  • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 02.08.11, 21:21
                    Ta perhydrol big_grin. ,moj kolega tego uzywa do celow elektronicznych. 90% i wzwyz nadtlenek wodoru dostepny dla aptekarzy, pomylisz sie rozcienczajac i dostaniesz powaznych popazen.
                    Ja sie nie odwazylem jeszcze.
                    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 03.08.11, 11:23
                      wroteknowynick napisał:

                      > Ta perhydrol big_grin. ,moj kolega tego uzywa do celow elektronicznych. 90% i wzwyz n
                      > adtlenek wodoru dostepny dla aptekarzy, pomylisz sie rozcienczajac i dostaniesz
                      > powaznych popazen.
                      > Ja sie nie odwazylem jeszcze.

                      Nieumywakin pisze, że zewnętrznei można stosować nadtlenek do stężenia 25%. Myślę, że to przesada. Ale 6% chciałbym spróbować. Mając certyfikowany Perhydrol 30% w bardzo łatwy sposób można go rozcieńczyć do 6%. Pomyłki nie biorę pod uwagę, w końcu jestem inżynierem wink
                      • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 03.08.11, 14:30
                        Mozna go kupic amatorsko ? Wyjdzie ekonomiczniej, zwklaszcza przy zastosowaniu na całe ciało.
                        • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 03.08.11, 15:43
                          wroteknowynick napisał:

                          > Mozna go kupic amatorsko ? Wyjdzie ekonomiczniej, zwklaszcza przy zastosowaniu
                          > na całe ciało.


                          Można, na przykład tu:
                          www.pro-fryz.pl/leo-perhydrol-30-1000ml/
                          Stabilizowany nadtlenek wodoru 30%.
                          Przeznaczony do mieszania z wodą w celu uzyskania wody utlenionej o wymaganym stężeniu.

                          PS
                          Zauważyłem, w przeciągu tych sześciu tygodni stosowania, że nadtlenek daje niezłego "powera".
                          Jest zdecydowanie lepszy w tym temacie od koenzymu Q10.
                          • zazule Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 04.08.11, 21:38
                            To fragment z pracy Nicolsona dot m in h2o2, calosc po polsku jak ktos jest zainteresowany jest na stronie chlamydioza.

                            TERAPIA UTLENIAJĄCA W CHRONICZNYCH INFEKCJACH

                            Chlamydie i mykoplasmy rozwijają się lepiej w środowiskach o niskiej zawartości tlenu. Dlatego terapia utleniająca może być pomocna w hamowaniu beztlenowych infekcji. Poleca się stosowanie terapii tlenem o podwyższonym ciśnieniu ( 1.5-2.0 ATM, 60 min), od kilku tygodni do kilku miesięcy. Jest ona dobrze tolerowana przez większość pacjentów z chronicznymi infekcjami.
                            W zamian powyższej terapii, można stosować terapię dożylną ozonem lub nadtlenkiem wodoru. Poleca się też kąpiele w gorącej wodzie lub jacuzzi z 2 filiżankami soli Epsom. Po 5 min, należy dodać 2-4 butelki 16 oz. 3% nadtlenku wodoru. Kąpiele powtarza się 2-3x w tygodniu. Na 8 godzin przed kąpielą nie można zażywać żadnych witamin. Nadtlenek wodoru dodaje się do kąpieli po otwarciu porów w skórze. Przynosi to korzyść szczególnie pacjentom ze schorzeniami skóry i mięśni. Nadtlenek wodoru można stosować również bezpośrednio na skórę po ćwiczeniach fizycznych lub po gorącym prysznicu / kąpieli. Należy wetrzeć substancję w skórę i pozostawić ją w celu wchłonięcia przez 5 minut, a następnie zmyć. W celu ustnej irygacji, miesza się 3% nadtlenek wodoru z wodą w proporcjach 1: 2 i używa 3x dziennie, jako płynu do płukania jamy ustnej. Wielu chronicznie chorych pacjentów często cierpi na choroby przyzębia i infekcje kości szczęk. Nie można ignorować tych schorzeń, gdyż infekcje mogą rozprzestrzenić się do innych miejsc organizmu.


                            Z tymi iniekcjami w zyły to raczej neibezpieczna zabawa ktos na forum usa o bb opisywal przypadki zgonu. Bardzo dobry watek dzieki za zalozeniesmile
                            • jan440 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 09:09
                              Adrian napisz jak Ci idzie.
                              • miskaaa11 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 14:54
                                ja pije 30% nadtlenek wodoru i żyje wyleczyłam tym już gronkowca którego antybiotyki nie mogły mi wyleczyć a lekarze się dziwi teraz ze jak to możliwe , teraz wynik robiłam ostatnio i czysto..zanim w to weszłam przewertowałam internet i książki ale nie udzielałam sie na tym forum bo nie wiedziałam jaka bedzie reakcja wraz ze man pija to 3 kolezanki z przewlekla bb i maja dużą poprawę. Najbardziej liczę na poprawę z arytmią serca ale trzeba czasu i cierpliwości jak na to pomoże to uwierzę we wszystkie prace naukowe, które czytałam.
                                Brałam kąpiele 2 butelki h202 z apteki..jak dolałam nadtlenku 30% 9 kropel to bolalo mnie serce ( a tam mam mnóstwo bakcyli) teraz nie biorę kąpieli bo niestety nie posiadam wanny ale polecam.



                                • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 15:22
                                  jan440 napisał:

                                  > Adrian napisz jak Ci idzie.


                                  Witam,
                                  Dobrze, że pytasz. Wypadałoby podsumować całe zamierzenie.

                                  Tak więc, terapię rozpocząłem dwa miesiące temu. Stosowałem około 30ml (kieliszek) nadtlenku wodoru dozowanego na skórę za pomocą spray'a raz dziennie po bardzo gorącej kąpieli. Obszary ciała poddane terapii to: tułów, ręce i lewy policzek.
                                  Tak jak wcześniej pisałem, tuż po "zabiegu" następowało poważne pogorszenie, które ustępowało po kilku minutach ale po nim przychodziło polepszenie. Polepszenie nie trwałe, ponieważ następnego dnia rano objawy powracały.
                                  Ale z jednym z objawów było inaczej. Mam na myśli ból prawej ręki w rejonie stawu łokciowego. Po rozpoczęciu terapii ból ten zaczął mocno przybierać na sile. W pewnym momencie był tak silny, że wolałem się posługiwać lewą ręką. Któregoś dnia zupełnie zniknął, aby znowu powrócić po kilku dniach w innym miejscu. O tym też już pisałem. Najciekawsze jest to, że ten ból zaczął wędrować po ręce. Raz przesuwał się wyżej ku bicepsowi, a innym razem niżej w stronę nadgarstka. Może to trochę śmieszne, ale miałem wrażenie, że coś co go powodowało uciekało przed nadtlenkiem. Po kolejnym tygodniu wędrówek góra-dół ból zniknął. Już od dwóch tygodni go nie ma (a męczył mnie ciągle 24h/dobę od kilku miesięcy). I to jest jedyny trwały benefit z całego eksperymentu.
                                  Jeżeli chodzi o piorunujące reakcje o których pisałem, to znacznie zmalały (o jakieś 90%). Teraz już prawie nic nie odczuwam po aplikacji H2O2.

                                  Na koniec jeszcze ciekawostka. Pomimo, że stosowałem nadtlenek miejscowo na skórę, to utleniły mi się włosy na głowie. Na całej głowie. Do tego stopnia, że swoich znajomych wprawiałem w niezłe zdziwienie (łącznie z moim fryzjerem). Znaczy to, że nadtlenek całkiem konkretnie wchłania się przez skórę. Ciekawe, czy inne leki można by w ten sposób podawać?

                                  Podsumowując, wydaje mi się, że nadtlenek coś wytłukł. Ale jego działanie jest zbyt słabe, aby wytłukł wszystko.
                                  Jest jeszcze druga ewentualność - stężenie 3% jest za niskie.

                                  Na razie na kilka dni odstawiam H2O2, aby zobaczyć co będzie po przerwie.
                                  • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 18:42
                                    Adrian a jak to wyglada ze masz wlosy utlenione ? Białe znaczy się ? Tak jak po kąpieli w słonej wodzie ?
                                    • pawel96b Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 19:38
                                      I jak rozumiem masz je utlenione na poczatkach tzn przy cebulkach? Nie stosowales h2o2 na glowe bezposrednio?

                                      A jak tam objawy neuro po tej kuracji?

                                      Pawel
                                  • jan440 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 21:01
                                    "Znaczy to, że nadtlenek całkiem konkretnie wchłania się przez skórę. Ciekawe, czy inne leki można by w ten sposób podawać? "

                                    Odpowiem, że tak i to całkiem skutecznie. Już ponad rok jestem na olejkach i mogę powiedzieć, że olejki wchłaniają się przez skórę błyskawicznie i reakcja organizmu jest już po paru minutach, w związku z tym, że mam głównie neuro najbardziej męczyły mnie potworne bóle głowy, wystarczy nanieść olejek na ręce czy stopy - tam gdzie jest dużo żył i olejek dociera też do głowy czy też mózgu i wszystko przechodzi. Najszybciej oczywiście jak posmarujesz czoło.

                                    "Podsumowując, wydaje mi się, że nadtlenek coś wytłukł. Ale jego działanie jest zbyt słabe, aby wytłukł wszystko. "

                                    Lekarz który mnie leczy olejkami uważa, że u wielu chorych na boreliozę choroba przyjmuje postać chroniczną. Ta postać wynika z utworzenia się z bakterii bb biofilmu. Sprzyjają temu dwa czynniki - osłabiona odporność organizmu i nadużycie abx podczas multiantybiotykoterapii co dodatkowo zaburza siły obronne organizmu. Jak raz powstanie biofilm to b.trudno jest się go pozbyć. Doświadcza tego większość osób na forum, bierze abx 6 czy 12 miesięcy czuje się jako tako bo abx zabijają bakterie poza biofilmem, przestaje brać
                                    bakterie z biofilmu się namnażają i następuje rzut choroby. Wydaje mi się, że u Ciebie jest podobnie, znalazłeś i wypróbowałeś środek który skutecznie zabija bakterie niestety biofilm który wcześniej sobie wychodowaliśmy i zahartowaliśmy wszystkimi grupami antybiotyków jest na tyle mocny, że trudno go pokonać.
                                    • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 21:28
                                      Z tym utlenianiem wlosow to nie wiem, wcieram bezposrednio w skore glowy bo jakis tradzik mam, i nic mi sie z wlosami nie dzieje...
                                • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 24.08.11, 18:40
                                  miskaaaa napisz jak pijesz nadtlenek 30 procentowy
                                  • miskaaa11 picie h202 25.08.11, 02:48
                                    zaczynałam wg schematu na początku ale stwierdziłam ,że to kwestia indywidualna bo miałam takie jazdy najpierw po wypiciu zaraz, a jak byłam na 5 kroplach to juz w trakcie picia ( cisnienie takie ,że nigdy takiego nie miałam 180/140 puls 180, silne zawroty wrażenie omdlewania , poty mnie zalewały, temperatura;KOSMOS) wtedy wiedziałam ,że ta woda musi działać.
                                    Szklanka wody i wkrapiam se krople 30% nadtlenku wodoru ( w zależności ile pijesz) obecnie pije 10-11 kropli..bardzo powoli dochodzę z uwagi na moje serce i objawy i tak 3 razy dziennie rano na czczo za godzinę jem później południe ale 2,3 do 3 godzin po posiłku i tez godzinę po wypiciu h202 jem i później juz na noc przed snem.
                                    I jakoś żyje bo wiele osób straszy ,że tego nie można pic znam tyle osób co to pije z takimi efektami ,że ciężko w to aż uwierzyć dlatego postanowiłam na sobie spróbować i póki co 1 sukces nie mam gronkowca i układ moczowy mam czysty w końcu.
                      • hall.9000 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 23.01.13, 10:10
                        Mam pytanie - powie ktoś lub poda linka ze sklepem w tym kraju gdzie można kupić oczyszczoną ( spożywczą ) wodę utlenioną ?
                        Dzięki i pozdrawiam
    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 25.08.11, 10:53
      pawel96b napisał:

      > I jak rozumiem masz je utlenione na poczatkach tzn przy cebulkach? Nie stosowales h2o2 na glowe bezposrednio?

      Właśnie przyjrzałem się zdjęciu sprzed dwóch tygodni - włosy są utlenione po całej długości.
      Nie stosowałem H2O2 na głowę, nie licząc lewego policzka.
      Słońce raczej się do tego nie przyczyniło, bo wiadomo jaka była w lipcu pogoda.

      > A jak tam objawy neuro po tej kuracji?

      Kłucia, drętwienia, mrowienia bez zmian.

      • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 25.08.11, 10:59
        wroteknowynick napisał:

        > Z tym utlenianiem wlosow to nie wiem, wcieram bezposrednio w skore glowy bo jakis tradzik mam, i nic mi sie z wlosami nie dzieje...

        A to rzeczywiście dziwne. Może za długo trzymasz jedno opakowanie po otwarciu. Nadtlenek w kontakcie z powietrzem szybko staje się tlenkiem (wodą).
        Mi się włosy utleniły i to jest fakt. Jak mnie mój fryzjer zobaczył, to pierwsze co powiedział to "widzę, że woda utleniona była grana..."
        • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 25.08.11, 12:12
          Może mam zbyt jasne włosy ogólnie, żeby zauważyć.
          • rich69 Re: Metylsufiylometan (DMSO) 25.08.11, 22:55
            Jeszcze jeden ciekawy produkt przeciwutleniacz i setki roznych medycznych zastosowan ponoc w ciagu paru tygodni mozna sie pozbyc heliko bacterium pylori, niektorzy w USA mieszaja z vit B12 i zamast zastrzykow nacieraja skore, lepsze wchlanienie niz w zastrzykach, rowniez przy nowotworach Dr Dosbach podaje razem z nadtlenkem wodoru, razem tworza silna mieszanke ktora niszczy bakterie i wirusy, raczej do masazu, bardzo dobre wchlanie. health.centreforce.com/health/DMSO.html
            • rich69 Re: Metylsufiylometan (DMSO) 25.08.11, 23:07
              Jecze kilka sposobow na wzmocnienie DMSO, mnie zaciekawilo wzmacnienie dzialania D3: DMSO In Other Protocols
              DMSO can also be used with chlorine dioxide, colloidal silver, Vitamin D3, and other substances which kill microbes.

              For a full discussion of the use of DMSO for cancer, see the home page of the Independent Cancer Research Foundation, Inc. After reading the home page, see the links at the bottom to see articles on various DMSO protocols (including the "Overnight Cure For Cancer
              • rich69 Re: Metylsufiylometan (DMSO) 25.08.11, 23:13
                Rowniez przy boreliozie:www.cancertutor.com/Other03/LymeDisease.html
                • adrian_fenig Re: Metylsufiylometan (DMSO) 26.08.11, 11:09
                  Sulfotlenek dimetylu. A skąd to wziąć? W jakich dawkach stosować?
                  Z jakim ryzykiem wiąże się stosowanie DMSO razem z wodą utlenioną?
      • dx771 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 15:03
        adrian_fenig napisał:

        > Kłucia, drętwienia, mrowienia bez zmian.

        Po roku stosowania różnych konfiguracji protokołu Buhnera + suplementów mam znazczną poprawę w tym "zakresie" choć nie wiem czy miesiąc poprawy to jeszcze nie za krótko by wyciągnąć taki wniosek.
    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 13:25
      Janie 440, prawdopodobnie i niestety masz rację. Formy przetrwalnikowe są najcięższe do zwalczenia. W moim przypadku może być ich całkiem sporo, ponieważ już 36 godzin od przerwy w antybiotykoterapii powracają stare objawy oraz pojawiają się nowe. Dlatego, tak sobie myślę, że być może leczenie dużymi dawkami abx lecz z 1-2 dniowymi przerwami miałoby większy sens. Od połowy września czeka mnie biotrakson w pulsach 4/3. Zobaczymy...

      Wracając do H2O2. Tlen atomowy, który się wydziela po wtarciu nadtlenku w skórę, prawdopodobnie spala bakterie prowadzące metabolizm. Gorzej z tymi które nie prowadzą metabolizmu, czyli formy w biofilmach. Ale z tego co wiem, biofilm jest zbudowany z lipidów. A tlen atomowy utlenia lipidy (tworząc przy tym wolne rodniki). Można się jedynie domyślić, że aby utlenić biofilm, takiego reaktywnego tlenu potrzeba by dużo, bardzo dużo. Tak dużo, że woda utleniona może już nie dać rady. Z tego powodu właśnie rozpocząłem ozonoterapię. Będę informować o przebiegu.
      • pawel96b Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 15:30
        Daj koniecznie znac. Aha, z tej pracy Evy Sapi, ktora ostatnio chyba dartom podeslal wynika, ze najskuteczniejszym reduktorem ilosci bb byl tini. Takze jesli chodzi o kolonie biofilm-like.

        Czy ktos sie orientuje jak jest u nas z tini dozylnym? Teoretycznie dostepne, ale czy da sie to podac w domu?

        Pawel
        • jan440 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 17:55
          Dożylnie podaje się metro (praktycznie przy każdej operacji jamy brzusznej)które jest zamiennikiem tini. Na pewno są to leki głównie pierwotniakobójcze czy na lamblie, oczywiście wszyscy lekarze ILADS mówią, że rozbijają cysty ale po ilu latach stosowania to nie wiadomo.
          Jeżeli biotrakson możesz podawać w domu to dlaczego nie metro, przecież to też kroplówka.
          • pawel96b Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 18:27
            Tak mi sie tez wydaje, ze powinno sie dac. Pytanie czy jest to bardziej niebezpieczne niz ceftriakson. Czy np trzeba bardzo dlugo i powoli (podobno doxy iv trzeba 100mg na 1h).

            Na lymenecie pisza o tym tak jakby byl to znacznie bardziej skuteczny srodek na cysty - reakcje sa znacznie silniejsze niz przy doustnym podaniu.

            Pzdr,
            Pawel
            • jan440 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 19:07
              Normalna sprawa, zawsze podanie dożylne jest skuteczniejsze.
              A niby w czym ceftriakson jest niebezpiecznijszy od innych abx?
              • pawel96b Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 19:33
                Nie no, niebezpieczniejszy to chyba nie. Ja bardzo dobrze tolerowalem - 4g nawet w 100ml. Chodzi mi tylko o to, ze moze byc trudno znalezc kogos kto Ci poda metro dozylnie, skoro nawet z biotraksonem jest problem. Pielegniarki sie boja w przychodniach, bo wstrzas itp. Wiec jestem ciekaw czy ktos ma jakies informacje czy faktycznie metro/tini jest bardziej grozne niz biotrakson. Chociaz jak pisalem biotrakson dla mnie byl OK.

                Pawel
                • jan440 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 20:01
                  4 na 100 trochę stężony (nie wiem po co) ale też przejdzie
                  tradycja - metro podaje się na ogół tylko w szpitalach, podobnie jak dawniej biotrakson
                  nikt nie przepisuje więc nikt nie podaje więc wszyscy się boją - normalne
                  jeśli było dużo mikrobów do zabicia to reakcja typu herx może być silniejsza
                  jeśli bierzesz już długo abx, również tini to nie przypuszczam żeby był problem z reakcją
                  oczywiście to teoria
                  przedyskutuj za swoim lekarzem ILADS, powinien się zgodzić
                  tak jak zmnieniają abx aby przelecieć wszystkie grupy abx plus niektórzy na wirusy to tu powinna zachodzić analogia
                  z podaniem to faktycznie może być problem
                  • zynk Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 26.08.11, 21:37
                    Przeglądałem stronę www.herbsforlyme.com/ , ciekawa strona o ziołach i suplementach,
                    do degradacji biofilmu zalecają enzymy proteolityczne i mukolityczne, może ktoś stosował.
      • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 27.08.11, 09:46
        Jaką ozonoterapię stosujesz adrian ? Ja saune i picie wody ozonowanej.
    • adrian_fenig Ozonoterapia 27.08.11, 19:45
      Witam,
      Jestem po czterech zabiegach ozonoterapii (dzień po dniu).
      Ozon mam podawany dożylnie. Wkłucie cienkim motylkiem w żyłę w zgięciu łokcia.
      Tuż przed zabiegiem ozon zostaje rozpuszczony w ilości 5 mikrogramów w 250 mililitrach
      soli fizjologicznej. Wykonuje się to w maszynie, która generując napięcie 1500 volt wytwarza ozon z tlenu z podłączonej butli. Dawka jest wysoka (max. to 6 mikrogramów).
      Kroplówka jest podawana w przeciągu godziny.

      Podczas pierwszego zabiegu nic się nie działo. Ale jakieś półtorej godziny później
      pojawiły się reakcje bardzo przypominające te które miałem przy piciu wody utlenionej
      (miałem krótki epizod picia H2O2 zanim rozpocząłem terapię zewnętrzną). Były to napadowe, bardzo intensywne, miejscowe kłucia. Trwało to, mniej więcej jedną dobę.
      Po drugim zabiegu kłucia ustąpiły. Natomiast w nocy zaczęły mnie męczyć straszne poty.
      Rano do potów dołączyły dreszcze. I tak mnie trzymało przez większość dnia.
      Po trzecim zabiegu zrobiło mi się troszkę lepiej. Po czwartym zabiegu poczułem się dużo lepiej. Ale na razie się nie podniecam, bo być może to zbieg okoliczności.
      Od poniedziałku kontynuacja przez kolejne 6 dni.

      Opowiadałem prowadzącemu o moich doświadczeniach z wodą utlenioną w zastosowaniu zewnętrznym. Twierdzi, że idea jest dobra, ale jest jeden minus. Stanowią go stabilizatory (cynk, ołów i inne badziwie), które nie są obojętne dla naszego organizmu.
      Dlatego zaproponował mi, żebym kontynuował terapię, lecz z wykorzystaniem naozonowanej wody, którą on wykorzystuje w swojej praktyce do leczenia ran. Okres przydatności takiej wody to dwa tygodnie. Tak więc czeka mnie terapia zewnętrzna w nowej odsłonie.

      Zabiegi wykonuje bardzo inteligentny człowiek. Lekarz pulmonolog z Litwy. Strasznie go pasjonuje to co robi. Godzinami opowiada o różnych przypadkach chorych, którym udało się pomóc ozonoterapią. Oczywiście zna problem boreliozy. Wie, że krętki żyją w tkankach, mięśniach i bardzo trudno jest je stamtąd wykurzyć. Wie, że wytwarzają biofilm. W swojej karierze leczył tylko jedną osobę z bb za pomocą ozonu. Kobieta, stosując antybiotykoterapię połączoną z ozonoterapią wyleczyła się w półtora roku. Terapia ozonem przebiegała w pulsach półrocznych. Na każdy puls składało się 10 zabiegów. Były jego pierwsze doświadczenia z leczeniem boreliozy. W moim przypadku leczenie chce poprowadzić inaczej. Najpierw ma być 10 zabiegów, aby uzyskać maksymalny poziom ozonidów w organiźmie (połączenie ozonu ze związkami organicznymi, w tym przypadku tłuszczami). Ozonidy bardzo powoli się rozpadają wydzielając ozon do organizmu. Czas całkowitego rozpadu to pół roku. Dlatego po pół roku będzie drugi puls 10 zabiegów. W międzyczasie będziemy stosować raz w miesiącu dawkę podtrzymującą.

      Poruszyłem też problem biofilmów. Zapytałem w jaki sposób możemy na nie zadziałać
      ozonoterapią. Okazuje się, że ozon potrafi rozcieńczyć biofilm, do tego stopnia, że mogą przezeń penetrować antybiotyki i dosięgać bakterii.
      Opowiedział mi w związku z tym historię pacjenta z gruźlicą, który pomimo długotrwałej
      antybiotykoterapii wciąz był ciężko chory. Wykonywano mu antybiogram, który wykazał
      oporność mycobakterium na przyjmowane leki. Po cyklu ozonoterapii ponownie zrobiono antybiogram, który wykazał, że bakterie zaczęły być wrażliwe na antybiotyki, na które przed podaniem ozonu, były niewrażliwe.
      Tak więc tynidazol może nie być jedyną substancją, która potrafi penetrować biofilm.
      • jan440 Re: Ozonoterapia 27.08.11, 20:26
        Ciekawy jestem kto wymyślił termin rozcieńczanie biofilmu i co on oznacza.
        Jakieś badania naukowe, artykuły, publikacje?
        Biofilm chyba se swej istoty nie da się roz.....łączyć, kawałkować, cieńczyć.
        Mózgi tu na forum mamy potężne może się wypowiedzą.
        Może skusi się dr.Kurkiewicz
        W/g mnie albo go zniszczysz albo on istnieje i ma się coraz lepiej.
        Gdyby tinidazol potrafił penetrować biofilm jak nam się opowiada to wszyscy bylibyśmy dawno zdrowi i nie musieli tak kombinować.
        Ciekawe dlaczego nam nie robi się antybiogramów i co by wykazały?
        • pawel96b Re: Ozonoterapia 28.08.11, 11:37
          W tej pracy o tini i biofilmie:

          www.canlyme.com/Sapi_et_al_2011.pdf

          ...uzywali stezen rzedu 62ug/ml tinidazolu w probowce. Sa zdjecia z mikroskopu na ktorych widac, ze tini bardzo mocno redukowalo to co nazywaja "bio-film like colonies" (slowko like moze byc kluczowe).

          Mi sie wydaje, ze uzyskanie stezen na poziomie 5ug/ml w mozgu to juz spory problem. Nie wiem co by trzeba bylo zrobic, zeby dojechac do 60ug/ml i jakie bylyby tego skutki uboczne. Jedynym rozwiazaniem jest chyba przedluzenie czasu ekspozycji na tini - w tej pracy to 3 dni. Stad tez poruszylem w innym watke kwestie podania tini dozylnie.

          Pawel


          Pawel
      • abi0312 Re: Ozonoterapia 27.08.11, 22:02
        Ciekawe. Może warto spróbować.
        Przeczytałam troche info w necie. Wiadomo, że borelioza nie lubi tlenu, więc może ozonowanie da jej w kość.Zmartwiło mnie tylko, że przeciwwskazaniem jest min. niewyrównane nadciśnienie.
        U mnie bb, cpn, yersinioza... spowodowała podwyższenie ciśnienia i jego niestabilność. Choć ostatnio jest lepiej strach przed zabiegiem pozostaje...
        Adrianie rozmawiałeś z tym lekarzem o przeciwskazaniach? Możesz coś napisać?
        W jakim miescie poddajesz się terapii i jeśli mozna wiedzieć jaki jest jej koszt za 1 zabieg?
        Będę wdzięczna na odpowiedź.

        Abi
        • rich69 Re: DMSO 28.08.11, 14:10
          Tutaj jest link do forum kilka osob ktore stosowalo DMSO razem z MMS najpierw wewnetrznie a potem zewnetrznie na skore, facet po ponad dwoch latach twierdzi ze czuje sie 80 do 90% lpiej koszt leczenia to mniejwiecej 20 USD miesiecznie.
          www.lymecommunity.com/forums/ubbthreads.php?ubb=showflat&Number=2711
          DMSO sprzedaja w amerykanskich sklepach internetowych, ja osobiscie gdybym sie zdecydowal na podobna kuracje to tylko zewnetrznie tym bardziej ze DMSO fantastycznie penetruje skore a rowniczesnie jest dobrym przekaznikiem do organizmu innych dodanych produkow w tym wypadku MMS lub H2O2. Moze miec mocniejsze dzialanie na kretki boreliozy niz ozon oraz jest duzo, duzo tansze i latwiejsze w stosowaniu.
          • ewa_100 biofilm 28.08.11, 19:48
            wątek o biofilmie z forum chlamydioza

            forum.chlamydioza.pl/viewtopic.php?t=570&highlight=biofilm
          • przemas.1990 Re: DMSO 07.03.24, 20:45
            Witam miapem operację kolana tydzien temu za tydzień zdjęcie szwów biore leki przeciwbolowe ibuprofen i zastrzyki przeciwzakrzepowe i osłonkę oczywiście czy moge stosować DMSO o stężeniu 50 50 na skórę czy czekać na zdjęcie szwów i ponieważ mam opatrunki. Poza opatrunkiem smaruje altacetem ale to na troche pomaga i słabo. Boli mnie jak chodze i mam slaby zalres ruchu nogą. Ciezko mi ja podnieść
            Strasznie puchnie ograniczony ruch
    • adrian_fenig Ozonoterapia - badania 02.09.11, 17:13
      Witam,
      Wcześniej pisałem, że ozon może rozcieńczać biofilm bakteryjny. Jest to informacja od lekarza prowadzącego ozonoterapię. Poprosiłem go o przedstawienie badań naukowych na temat tego zjawiska. Obiecał, że postara się coś znaleźć.

      Tymczasem dotarłem do innego ciekawego opracowanie autorstwa Russian Association of Ozonetherapy.
      Badana była grupa 25 kobiet cierpiących na PID (infection and inflammation of the female uterus, fallopian tubes, and/or ovaries) czyli zapalenie i zakażenie narządów rodnych. Kobiety te zostały poddane antybiotykoterapi połączonej z ozonoterapią.
      Grupa kontrolna zawierała 8 zdrowych kobiet oraz 8 pacjentów z PID leczonych konwencjonalnie.

      The aim of clinical experiment series was to study the influence of ozone on the oxygendependent metabolism of neutrophiles in patients with PID. We examined 25 women with acute internal genital inflammation which underwent antibacterial therapy in combination with ozonetherapy. The control group included 8 healthy women and 8 patients with the above pathology which received the complex conventional treatment. Blood samples for biochemilumenescence analysis were taken from the elbow vein in standard conditions during the whole 5 day treatment session in order to determine the spontaneous (SCL) and induced chemiluminescence (ICL).

      Co ciekawe nie stwierdzono działania bakteriobójczego oraz grzybobójczego ozonu in vitro. Na temat analogicznego działania in vivo ani słowa. Tak więc nie wiadomo, czy działanie in vivo także nie niszczy drobnoustrojów.

      The fungicidal and bactericidal effects of ozonated saline have not been established during the experiments in vitro on pure cultures of Staphilococcus aureus CCM 885 gram-positive bacteria, Escherichia coli M-17 gram-negative bacilli and Candida albicans yeast-like fungi.

      The investigation was conducted on pure cultures of S. aureus, E. coli and C. albicans. 18 hour broth cultures were sowed out by lawn method on growth agar in Petri dishes, after that 20,0 ml of ozonated saline were added to cultures, the equal volume of not-ozonated saline was used as the control. The results were evaluated after 18 hours.

      Co jeszcze ciekawsze stwierdzono wzrost fagocytozy neutrofili - czyli wzrost aktywności komórek układu odpornościowego odpowiedzialnych za zżeranie bakterii.

      The ozone concentration of 1200 mcg/L without producing a bactericidal effect is able to
      induce an increase in the phagocytic neutrophile activity. This effect is of great importance in
      the treatment of PID, when the local use of ozone is impossible.


      The mechanisms of neutrophile function stimulation can be explained as follows: firstly, the
      use of ozone can increase the opsonic capacity of blood serum, secondly, the contact between
      ozone molecule and blood serum components can lead to accumulation of neutrophile
      activating ozonides which do not belong to opsonins according to the traditional interpretation of this concept. As the not-adjustable intensification of the oxygen-dependent metabolsm of neutrophiles can cause intravascular cell activation that is in turn considered a precondition for some pathological situations, the evaluation of CL indices is necessary to select the therapeutical doses of ozone.


      Napisano także, że ozonoterapia powinna być stosowana jedynie jako dodatek do konwencjonalnej terapii przeciw mikrobom.

      That is why the ozonated physiological saline with the above ozone concentration should be used for treatment of an acute inflammation only as a part of the complex therapy in combination with antimicrobial preparations.
      • wroteknowynick Re: Ozonoterapia - badania 03.09.11, 09:50
        Adnrian, możesz podać link do całego artykułu ?
        Zwiekszenie fagocytozy jest bardzo ciekawe.
        Ciekawe jest tez czy zwieksza sie aktywnosc komorek odpornosciowych za rozpoznawanie i niszczenie zainfekowanych komorek bakterią boreliozy...


    • adrian_fenig Ozonoterapia 02.09.11, 17:15
      Zupełnie nie mam pojęcia jak powyższa teoria ma się do moich reakcji na ozonoterapię, którą musiałem niestety przerwać.
      Po pierwszych zabiegach nastąpił wzrost kłuć. Po dwóch dniach wystąpiła reakcja herxheimera (poty, dreszcze) po której pojawiła się znaczna poprawa. Polepszenie trwało półtorej doby. Po tym nastąpił zjazd po równi pochyłej. Kłucia tak wzrosły, że stały się nie do wytrzymania! Na początku tego wątku opisywałem „piorunujące” reakcje po zastosowaniu zewnętrznym wody utlenionej, które trwały kilkanaście minut. To po aplikacji ozonu analogiczna reakcja utrzymywała się całą dobę. Dzisiaj w nocy prawie nie spałem, bo czułem się mniej więcej tak jakbym co pięć sekund dźgał się jakąś szpilką. Istny koszmar. Dlatego przerwałem kurację.
      Prowadzący jest lekko zszokowany. Ozonoterapię prowadzi od 10 lat. Leczył ludzi z gronkowcem, gruźlicą, zgorzelą gazową, ale nigdy nie spotkał się z taką reakcją jak moja. Według niego ozon działa kojąco na organizm - po jego podaniu ustępuje nawet spastyczność mięśni. A moja reakcja jest dla niego wielką niewiadomą. Nie jest do końca przekonany, że to reakcja Herxheimera. Ja zresztą też. Ale jak nie herx to co???

      Tak więc na razie przerwa i obserwacja.

      PS
      Dla abi0312

      Zabiegi wykonuję w Warszawie. Koszt zabiegu to 120 zł. Chociaż znalazłem też po 66 zł, ale na drugim końcu miasta – za daleko, nawet pomimo dużo niższej ceny.
      • margolcia_63 Re: Ozonoterapia 02.09.11, 17:42
        Może tu znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie.
        www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=3&ved=0CCcQFjAC&url=http%3A%2F%2Fwww.retinaamd.org.pl%2Fpubl_ozon.php&ei=j_ZgTvLHHdHusgbBvujrDQ&usg=AFQjCNFaKjiR7lw9thGarnmH3No_TRGB2g
      • wroteknowynick Re: Ozonoterapia 03.09.11, 09:52
        Moim zdaniem znakomicie ze ta reakcja wstepuje, trzeba tylko terapie dostosowac do obciążenia organizmu bakteriami oraz sily reakcji herxheimera.
        Jezeli jest zbyt silna reakcja, to nalezy zmniejszyc czas lub stezenie ozonu, takze moze przerwy miedzy zabiegami. Pewnie jest to pytanie do technika przeprowadzajacego terapie
        • wroteknowynick Re: Ozonoterapia 09.09.11, 15:11
          news.softpedia.com/news/Hydrogen-Peroxide-039-Wakes-Up-039-the-Immune-System-113327.shtml
          h202 przyzywa biale krwinki do miejsca infekcji... Gdzies czytalem ze borelka lubi przebywac w skorze bo jest tam nizsza temperatura...Bylo to chyba w plikach audio Griera z artykulu www.owndoc.com/lyme/multiple-sclerosis-is-lyme-disease-anatomy-of-a-cover-up/ .
          • maleoobeauty Re: Ozonoterapia 21.09.11, 13:00
            Jak myślicie, czy nadtlenek wodoru może rozbijać cysty (stosowany oczywiście zewnętrznie). Pierwszy raz się posmarowałem a drugiego dnia wszystko mnie boli. Tak samo jak po citrosepcie!
            • adrian_fenig Re: Ozonoterapia 21.09.11, 16:40
              maleoobeauty napisał:

              > Jak myślicie, czy nadtlenek wodoru może rozbijać cysty (stosowany oczywiście ze
              > wnętrznie). Pierwszy raz się posmarowałem a drugiego dnia wszystko mnie boli.
              > Tak samo jak po citrosepcie!


              W artykule "Ozon - wróg czy przyjaciel?" autorstwa prof. dr med. Jerzego Szaflika jest bardzo istotne zdanie:
              "Istnieją doniesienia, że w warunkach in vitro pod wpływem ozonu dochodzi do rozpuszczenia
              wironu, poprzez jego reakcje z nienasyconymi kwasami tłuszczowymi w lipidowej otoczce
              wirusa."
              Mechanizm działania ozonu jest taki sam jak wody utlenionej - tlen atomowy, który się z nich wydziela jest bardzo reaktywny. Tak więc, jeżeli tlen atomowy może rozpuścić lipidową otoczkę wirusa, to równie dobrze może rozpuścić biofilm bakteryjny.
              • maleoobeauty Re: Lyme Essence Oil 21.09.11, 20:20
                Mam jeszcze jedno pytanie? Woda utleniona - z tego co wiemy - wchłania się dobrze (zwłaszcza po gorącej kąpieli/prysznicu). A jak ma się sprawa z Lyme Oil? Jaka jest wchłanialność? Przecież jest on dużo gęstszy od wody...
                A co u Ciebie Adrian? Dalej przerwa w ozonie?
                Pozdrawiam.
                • rich69 Re: Lyme Essence Oil 21.09.11, 21:26
                  Skora jest idealnym narzadem do wchlaniania rowniez olejow. Najlepszym miejscem jest nadgarstek lub wewnetrzne zgiecie lokcja.
    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 22.09.11, 11:50
      Witam,
      Trzy dni temu zacząłem po raz pierwszy biotrakson.
      Co ciekawe, następnego dnia po pierwszym wlewie wystąpiła silna reakcja, praktycznie identyczna do tej po ozonoterapii i bardzo podobna do tej po H2O2. Tak więc przez analogię odpowiadam sobie na pytanie czym były moje "piorunujące reakcje"...
      Jeżeli tak, to aż się prosi, aby uderzyć w borelię kombinacją ozonu i biotraksonu (podanych jeden po drugim, w takiej właśnie kolejności). Muszę tylko przygotować się na to psychicznie, bo wiem, że taka kombinacja sieknęła by mnie niemiłosiernie. Brrrr.
      • wroteknowynick Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 22.10.11, 15:03
        i jak tam u pana adriana. dalej herxy są ?
        • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 25.10.11, 09:13
          wroteknowynick napisał:

          > i jak tam u pana adriana. dalej herxy są ?

          Witam,
          Tak jak wyżej pisałem woda utleniona apteczna wyczerpała swój potencjał. Wszelkie reakcje na jej podanie zewnętrzne ustały. Ale… Tydzień temu wypróbowałem nadtlenek o dwukrotnie wyższym stężeniu, czyli 6%. I kłucia znowu się pojawiły. Na szczęście dużo słabsze. Wniosek z tego, że cały czas coś we mnie siedzi – w zasadzie to mnie nie dziwi, bo samopoczucie i objawy wciąż bez zmian. Tak więc walczę dalej.
          • skoti_player Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 27.10.11, 23:58
            Witam wszystkich forumowiczów
            dużo tu ciekawych rzeczy, może i ja dorzucę coś nowego.
            Biorę abx już 3 lata, w tym 2 sposobem ILADS, lekko nie jest, ale postępy z miesiąca na miesiąc są.
            Piszecie koledzy o tym, że borelka nie lubi tlenu. Od miesiąca testuję to i rzeczwiście może być to prawdą. Mianowicie nabyłem jonizator to wody. Dzięki niemu można stworzyć dwa rodzaje wody, oba o zwiększonej ilości tlenu, czyli wodę kwaśną - o niskim pH, ok 4, i zasadową, o pH ok 9. Woda kwaśna zabija grzyby, bakterie itd, gdyż ma działanie silnie utleniające i gdy napotka bakterie to zabiera jej elektrony dzięki swojemu bardzo silnemu potencjałowi utleniającemu. Woda żywa czyli zasadowa pomaga oczyścić organizm i odkwasić, a jak wiemy gdy bakterie giną organizm się zakwasza z powodu dużej ilości toksyn. Dodatkowo ma działanie pochłaniające wolne rodniki czyli antyoksydacyjne czyli wspomaga układ odpornościowy.
            Osobiście stosuję następujący schemat
            -3 dni w tygodniu 2xdziennie 1/2 szklanki wody kwaśnej ( nie można za dużo)
            -7 dni w tygodniu ok 1,5 l dziennie wody zasadowej (nie ma ograniczeń w jej spożywaniu,jest bezpieczna)
            Wnioski są takie, że samopoczucie dużo lepsze, więcej życia po wodzie zasadowej, po kwaśnej są herxy, więc chyba działa.
            Więcej szczegółów w książce "Woda zjonizowana życie bez chorób" Polecam wszystkim
            • pawel96b Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 28.10.11, 09:05
              To co opisujecie, przypomina tez dzialanie jonow srebra Ag+ - tez wyrywaja elektrony i tluka bakterie. Sporo na ten temat jest w www.imref.org zakladka Education.

              Adrian, a jak u Ciebie ten oczoplas? Cos sie poprawilo? Ja walcze tez z czyms podobnym...

              Pawel


              • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 03.11.11, 13:31
                pawel96b napisał:

                > Adrian, a jak u Ciebie ten oczoplas? Cos sie poprawilo? Ja walcze tez z czyms podobnym...

                Oczopląs poziomy - dość przykry objaw. Niestety nie odpuszcza.
                Ale to jeszcze nic. Grzyb urósł ponad miarę - miałem problemy z jedzeniem - trzeba było odstawić biotrakson. Po pięciu dniach od odstawienia stare objawy zaczęły powracać. Do tego jeden nowy. Tak szybki powrót objawów jest doprawdy zdumiewający. Musimy z lekarzem raz jeszcze wszystko przemyśleć...

    • marysi4 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 28.08.12, 16:28
      up, bardzo ciekawy wątek. Adrian, co u Ciebie?
      • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 28.08.12, 16:52
        Hej,
        Niestety wciąż się leczę. Ale aktualnie nie zażywam antybiotyków. Leczę się olejkami eterycznymi, które tak jak wodę utlenioną wcieram w skórę. Czuję się przy tym lepiej niż przy kuracji abx. Nie wiem jak to u mnie jest, ale mój organizm dużo mocniej i efektywniej reaguje na substancje bakteriobójcze podawane przez skórę niż podawane wewnętrznie. Wtarcie olejków daje reakcje silniejsze niż wlew biotraksonu. Odpowiedzi na pytanie dlaczego tak się dzieje pewnie nigdy nie uzyskam. Ale dopóki ta metoda jest w stanie zastąpić antybiotyki, dopóty będę ją stosował.
        • andruss33 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 29.08.12, 08:42
          wątek z tą woda utlenioną teoretycznie jest ciekawy ale praktycznie to tak sobie - ja stosowałem te najwyższe dawki
          tj 30 kropel 3 razy dziennie 30% wody utlenionej doustnie (oczywiście rozcieńczonej w wodzie)
          Przy takich ilościach nie miało to żadnego wpływu na boreliozę a samo wcieranie wydaje sie mniej intensywne. A masz ustępowanie jakiś konkretnych objawów
          • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 29.08.12, 09:53
            Z moich obserwacji wynika, że na wcieranie w skórę olejków lub wody utlenionej dobrze reagują tylko nieliczni.
            • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 29.08.12, 10:03
              O poprawie nie chcę pisać, bo wiadomo jak jest w boreliozie - wystarczy się tylko pochwalić i wszystko diabli biorą.
              Aktualne leczenie stosuję nie dlatego, że miałem taki kaprys, tylko dlatego, że sytuacja mnie zmusiła. Antybiotyków nie mogłem już więcej brać, bo nie dawały już ani poprawy ani herksów, ale za to dawały potworną grzybicę. Stąd zmiana terapii. Jak uda mi się pokonać grzybicę, to nie wykluczam powrotu do antybiotyków.
    • adrian_fenig Drugie dno 29.08.12, 10:18
      Aha, jakby ktoś nie zauważył, to wątek ten ma drugie dno. Uprzejmie proszę zwrócić uwagę, że spryskanie wodą utlenioną skóry dało silnego i niejednego herxa. Proszę także zwrócić uwagę na to, że podczas terapii H2O2 stosowałem równolegle protokół ilads.
      Herksy świadczą o ginięciu bakterii w wierzchnich warstwach skóry, czyli w obszarach mojego organizmu, które są łatwo dostępne dla antybiotyków. Ale pomimo tej dostępności, bakterie żyły sobie tam w najlepsze. Czyli można domniemać, że te bakterie musiały rozwinąć odporność na antybiotyki. Analogicznie było z olejkami - wtarte w skórę dały potwornego herksa w sytuacji, gdy herksa nie dawała od trzech miesięcy minocyklina z levofloksacyną i tynidazolem. Tak więc, jak mam się wyleczyć z boreliozy antybiotykami, które nie potrafią oczyścić z bakterii tak łatwo dostępnych miejsc jak skóra na przedramieniu. To co dopiero powiedzieć o szpiku kostnym, mózgu czy bliznach pooperacyjnych???
      • pawel96b Re: Drugie dno 29.08.12, 11:42
        Adrian, nie pamietam dokladnie calego tego watku - ale czy olejki/h2o2 wtarte w skore dawaly herksy stricte zwiazane z mozgiem, glowa? Czy ta droga aplikacji powodowala odpowiedz tez gdzies indziej niz na skorze?

        Pawel
        • adrian_fenig Re: Drugie dno 29.08.12, 12:05
          pawel96b napisał:

          > Adrian, nie pamietam dokladnie calego tego watku - ale czy olejki/h2o2 wtarte w
          > skore dawaly herksy stricte zwiazane z mozgiem, glowa? Czy ta droga aplikacji
          > powodowala odpowiedz tez gdzies indziej niz na skorze?
          >
          > Pawel

          H2O2 dawała herxa głównie w miejscu wtarcia (ręce, twarz, tułów). Olejki natomiast dawały herxy ogólnoustrojowe.
          Można się śmiać z tego wątku, ale według mnie on obnaża wiele aspektów, w tym antybiotykooporność bakterii.
          • pawel96b Re: Drugie dno 29.08.12, 12:19
            Adrian, ja sie nie smieje, analizuje tylko co moglyby dla mnie zrobic olejki.

            Sam bralem roxy i nie dawala po jakims czasie zadnych reakcji. Dolozylem fluco - bach, 2 tygodnie z glowy... Teraz juz nie reaguje na roxy i fluco.

            Opornosc na antybiotyki i koniecznosc uzyskania odpowiedniego stezenia w interesujacym nas miejscu jest problemem.

            Pawel
            • welwiczia1 Woda utleniona 06.01.13, 18:39
              Hej Adrian, jak wygląda teraz Twoje leczenie? Czy eksperymentujesz jeszcze z woda utlenioną lub ozonem? Jak samopoczucie?
              Miskaa prosze zdaj relacje z leczenia woda utlenioną, czy osiągnęłaś stałą poprawę zdrowia?
              Gdzie kupiłaś spożywczą wodę utlenioną 35%? Nie chcę stosować tej tradycyjnej z apteki.

              Za względu na bezskuteczne od 7 lat leczenie borelii chcę spróbować wody utlenionej wewnętrznie.
              • abi0312 Re: Woda utleniona 07.01.13, 14:00
                Witaj,
                Welwiczia, pisala niedawno o jakiejś poprwie na ziołach Buhnera...
                Jak to teraz wygląda? Możesz coś więcej napisać? Zrezygnowałaś z ziół???
                Pozdrawiam
                Abi
              • marcino1974 Re: Woda utleniona 07.01.13, 21:03
                welwiczia1 napisała:

                > Hej Adrian, jak wygląda teraz Twoje leczenie? Czy eksperymentujesz jeszcze z wo
                > da utlenioną lub ozonem? Jak samopoczucie?
                > Miskaa prosze zdaj relacje z leczenia woda utlenioną, czy osiągnęłaś stałą popr
                > awę zdrowia?
                > Gdzie kupiłaś spożywczą wodę utlenioną 35%? Nie chcę stosować tej tradycyjnej z
                > apteki.
                >
                > Za względu na bezskuteczne od 7 lat leczenie borelii chcę spróbować wody utleni
                > onej wewnętrznie.


                Wodę utleniona o stężniu 30% i najwyzszym stopniu czystości (cz.d.a) możesz nabyć w sklepie z odczynnikami chemicznymi. Koniecznie wybrac należy czystość cz.d.a. (czysty do analizy)

                Podsuwam wątek z opracowania odnośnie wody utlenionej:
                "
                Jedną z substancji, wydzielanych w mózgu przez rozrastające się wskutek infekcji bakteryjnej
                komórki mikrogleju, jest kwas chinolinowy. Jego poziom w płynie mózgowo- rdzeniowym i
                mózgu może znacznie przekraczać jego ilość we krwi. Na podstawie badań stwierdzono, że
                zwiększony poziom kwasu chinolinowego obecny jest m.in. w chorobach
                neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera, Parkinsona czy Huntingtona. Innym
                czynnikiem uszkadzającym komórki nerwowe są reaktywne formy tlenu (ROS), będące
                znaczącym czynnikiem bakteriobójczym. Krętki boreliozy są jednym z najsilniej pobudzających
                wydzielanie ROS. Brak równowagi pomiędzy powstawaniem ROS a zdolnościami
                antyoksydacyjnymi organizmu określany jest jako stres oksydacyjny; stan ten uznawany jest
                jako czynnik w patogenezie wielu chorób, m.in. choroby Alzheimera czy Parkinsona.
                "
    • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 13.01.13, 13:56
      welwiczia1 napisała:
      > Hej Adrian, jak wygląda teraz Twoje leczenie? Czy eksperymentujesz jeszcze z wo
      > da utlenioną lub ozonem? Jak samopoczucie?


      Hej Welwiczia,
      Z wodą utlenioną na razie nie eksperymentuję. Z ozonem także nie.
      Jak sięgam pamięcią, to były ciężkie chwile - szczególnie po ozonie, ale po nadtlenku też. Tlen na bakterie/grzyby działa jak młot i daje cięższe herxy niż antybiotyki. Dlatego nie chciałbym do tego wracać.
      Aktualnie leczę się na przemian olejkami eterycznymi oraz nalewkami ze sczeci. Do tego nalewka z gwajakowca ciągle. Wszystkie te preparaty stosuję zewnętrznie - wcieram w miejsca z widocznymi żyłami oraz w miejsca gdzie mam mrowienia.
      Samopoczucie w miarę dobre. Odpuściły mi palenia skóry, a poranne bóle podeszw stóp z permanentnych stały się sporadyczne. Zniknęły także wibracje podskórne, mrowienia w kręgosłupie i ucisk na głowę. Nie mam także uczucia wypychania gałek ocznych. Śpię o połowę dłużej.
      Natomiast takie objawy jak kłucia, fascykulacje czy mrowienia na twarzy nawet nie drgnęły.
      Jednym słowem walczę dalej.
      • welwiczia1 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 13.01.13, 17:49
        Dzięki za odzew! Ja leczę się szczecią od około 2 miesięcy, ale wewnętrznie - 3xdziennie po 30 kropli.
        Olejki stosowałam jakiś czas ale bez efektu.
        A tego gwajakowca to skąd wziąłeś smile? Stosuje się go w leczeniu boreliozy? Napisz coś więcej...
        Ja mam trochę inne dolegliwości niż Ty, więc takie smarowanie określonych miejsc chyba nie przyniosłoby rezultatu.
        Moje najgorsze objawy to zroślinnienie, całkowita niemoc umysłowa i fizyczna, takie zwiotczenie, nie mogę się ruszyć, do tego odrealnienie, całkowity brak sił i zmęczenie, no i duże problemy z sercem.
        Mam też różne boleści, ale nie tak silne, dałoby się przeżyć gdyby były jedynym objawem.
        • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 14.01.13, 09:16
          Odrealnienie i brak sil to ciezkie objawy, bo skutecznie eliminuja z zycia. Wspolczuje Ci. Gwajakowiec byl przez setki lat stosowany w leczeniu kily. Uzywa sie go takze w leczeniu boreliozy. Kup sobie ze 100 gram posiekanego drzewa w magicznymogrodzie i zalej 0,5 litra spirytusu na ok. 3 tygodnie. Zasadniczo pije sie go 3x5ml, ale ja wole stosowac go zewnetrznie.
          • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.01.13, 09:15
            Welwiczia, jeszcze jedno - z mojego doświadczenia wynika, ze na przy takich objawach jak brak sił, zmęczenie, zroślinnienie samo zabijanie bakterii może nie przynieść rezultatów. Warto by rozważyć włączenie nanotechnologii prezentowanej na ostatnim zjeździe chorych na boreliozę w CZD.
            • zielarz22 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.01.13, 13:35
              Ponieważ gwajakowiec jest ziołem wartym spróbowania dodam jedną techniczną uwagę dla tych którzy będą próbować sobie robić nalewkę.
              Wiem, że takich osób będzie sporo. Otóż korzeń czy drewno dowolnego materiału roślinnego proszę nie zalewać nigdy czystym spirytusem. Może zajść proces denaturacji, zamkną się pory i nic, niewiele albo nie wszystko da się wyekstrahować.
              Zawsze zalewać rozcieńczonym alkoholem.
              • welwiczia1 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.01.13, 15:27
                Hej Adrian,
                O co chodzi z tymi nanotechnologiami? Możesz podać jakiś link do poczytania w języku polskim? Oczywiście w kontekście boreliozy. Czy to w ogóle realne finansowo?
                Z góry dziękuję!
                • adrian_fenig Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.01.13, 17:37
                  welwiczia1 napisała:
                  > Hej Adrian,
                  > O co chodzi z tymi nanotechnologiami? Możesz podać jakiś link do poczytania w j
                  > ęzyku polskim? Oczywiście w kontekście boreliozy. Czy to w ogóle realne finanso
                  > wo?
                  > Z góry dziękuję!


                  To skomplikowane. Odpisze Ci w wolnej chwili na maila gazetowego.


                  • welwiczia1 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.01.13, 19:06
                    Ok, czekam.
                    Chociaż pewnie na nanotechnologie to przyjdzie nam długo poczekać, mam nadzieję, że do tego czasu nie zeżrą mnie krętki.
                  • utleniony Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 16.01.13, 19:30
                    Ja też jestem bardzo ciekaw. Jesli możesz, napisz tutaj o co chodzi, jesli nie, przeklej proszę wyjaśnienia i mnie też poślij na maila.
                    • pawel96b Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 16.01.13, 20:01
                      Ja tez poprosze o info nt nanotechnologii w borelce.

                      Pawel
                      • orkannadpolska Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 17.01.13, 22:40
                        Tez poproszę o info nt nanotechnologii
                        orkannadpolska@gazeta.pl
              • maleoobeauty Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.01.13, 15:28
                Dr Różański podaje by drewno gwajakowca zalewać 80-90% alkoholem.
                • zielarz22 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 15.01.13, 20:53
                  To jednak nie spirytus.
                  • pies_z_laki_2 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 16.01.13, 11:13
                    zielarz22 napisał:
                    > To jednak nie spirytus

                    A jednak... 80-90% alkoholu to jest spirytus. Tak jak 60-70% to też może być spirytus.

                    Nie tylko 96% Jakbyś kiedykolwiek był w Czechach, to widziałbyś w sklepach butelki ze spirytusem (!) 80%...
                    • maleoobeauty Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 16.01.13, 13:58
                      Wklejam cytat Dr Różańskiego: "Nalewkę na drewnie gwajakowym lub żywicy gwajakowej sporządzać przez zalanie 1 części surowca 3 częściami spirytusu 80-90%, wytrawiać minimum 7 dni, mieszając od czasu do czasu, po czym przefiltrować. Zażywać 3 razy dziennie po 5 ml, najlepiej na miodzie"

                      ...ale wątek jest o wodzie utlenionej a nie o gwajakowcu. wink

                      pzdr.
                    • zielarz22 Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 21.01.13, 20:49
                      A jednak w powszechnym rozumieniu spirytus to alk.etyl. o stęż.95%
                      Nie trzeba jeździć do Czech, mam w domu polskie stare butelki z napisem spirytus 70%
                      To, że Różański jest autorytetem nie zmienia faktu, że może się mylić.
                      Spirytus jest dobry do świeżych roślin zawierających dużo wody.
      • miloszimateusz Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 06.10.14, 08:03
        Hej Adrian, mam ogromną prosbe, gdyz tez jestem chora (stara borelioza ) , w tym prawdopodobnie koinfekcje (JESZCZE NIEBADANE ). Interesuje mnie jakimi olejkami sie leczysz? Czy ktos pomagal Ci opracować stosowanie ? Jestem na etapie szukania lekarza ( o chorobie dowiedzialam sie w piątek...) Wagę wielką w swoim zyciu przykladam do ziół i bardziej naturalnych specyfików , H2O2 stosuję od lat ( z przerwami ) i b. dobrym skutkiem . Choc teraz, jak czytam , to pogorszenie, to niejakie herxy , picie zaczęłam, kiedy szukałam lekarstwta a i przyczyn na strasznie obrzydliwe bole kości i swędzenie skóry...
        Zadziałało, ale sporo by opowiadac co jeszcze sie dzialo...dzis wiem, ze to reakcja ...
        Proszę o info , moze byc na priva daktyl55@gazeta.pl . POzdrawiam
    • halina.vis Re: Piorunująca reakcja na nadtlenek wodoru. 06.06.13, 11:36
      Witam!
      ja i moja rodzina stosujemy H2O2 ale wewnetrznie. zaczynaliśmy od 5 kropli na 50ml.wody 3razy dziennie. Przy pomocy H2O2 dotleniamy nasze komórki i jednocześnie niszczymy wiele kancerogenów. Wnuk 11letni wrócił z treningu z bolesnymi biodrami dostał 5 kropliH2O2 na 100ml. wody i rano był zdrów. Mój mąz jest po by-passach i dostaje odpowiednie suplementy + HH2O2 i wykonuje wszystkie prace przy domowe i czuje się swietnie. Dzięki suplementacji i wodzie utlenionej3% mimo że jestesmy po 60 tce mamy kondycje i zdrowie .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka