osiulek
20.09.11, 11:04
witam
temat jest ciagle wałkowany ale ja już nie wiem co robic dlatego prosze o wasze doswiadczenie.
jestem na protokole Buhnera od ok.1,5 m,od 1,5 tyg biore nalewke z żenszenia i zaczyna sie poprawa z depresją i atakami paniki,ale caly czas walcze z grzybem.
pije od 2 tyg nalewke z ogórków i czosnku ,nystatyna i od 1m kwas kaprylowy,i inne zalecane na grzyba przez Buhnera .Ale to niewiele daje -język obłożony .przelewanie,bóle jelit,kaszel,duszności,nie moge wziąc pełnego oddechu,bóle ud,ogólne rozbicie i czuje ze grzyb hula.
Nie chce brac juz fluco,przeczytałam wczoraj o miksturze Słoneckiego I CHCE WPROWADZIC B.restrykcyjna diete wg.niego,ale pisze on ze nie nalezy brac żadnych leków w trakcie diety nawet ziołowych .chce tez zrobic nalewke na oczyszczenie dróg oddechowych wg,Słoneckiego bo tam mam pewnie grzybice.
CZy myslicie że dam rade bez leków zwalczyc grzyba i czy przerwac protokół na np.3 tyg.i uporac sie z grzybem najpierw?-tak podpowiada rozsadek bo czuje ze nic przez to nie idzie.
Dodam że jestem po badaniach na PROFILAKTYCZNE BILANSE BIOLOGICZNE w Katowicach u dr Luboń i czekam jeszcze ok. 3-4 tyg na wyniki i konsultacje.I dobrze by bylo uporac sie z grzybem w ten czas i ruszyc z czysta karta protokół i zalecenia po bilansach.
Prosze o odp komu udało sie zwalczyc grzyba wg .Słoneckiego i o wszelkie uwagi ,może fionka cos mi podpowie o grzybicy płuc o czym wspominała na zjezdzie?
Będe wdzięczna
Aga