Dodaj do ulubionych

Komary i borelioza

19.09.13, 00:34
Czy możliwe, że komary też zarażają boreliozą?
Pamiętam, że robiłam eksperyment i pozwoliłam kilku komarom wbić się w skórę a potem obserwowałam reakcję skóry (wiem, że to głupie, ale tak było).
Rumień pojawił się u mnie na łydce z przodu w dobrze widocznym miejscu dla oka. Kleszcza na pewno bym zauważyła ponieważ kleszcz się wbija w skórę i żeruje dłuższy czas (kilka - kilkanaście godzin). Tym bardziej, że było lato i chodziłam z odsłoniętymi nogami.
W tym czasie miałam notorycznie chorującego synka, lato, zima bez znaczenia.
Wcześniej kiedy miał 3 latka pewnego razu gdy weszłam rano do pokoju synka był tak pogryziony przez komary, ze dostał gorączki i był spuchnięty. Spał przy otwartym oknie bo było wtedy wyjątkowo duszno a zapomniałam założyć na okno siatkę przeciw komarom.
Zaczęły pojawiać się u niego różne dolegliwości, skarżył się na bóle nóg, nie miał siły chodzić,zaczął się dziwny ropny katar trwający miesiącami,codzienne stany podgorączkowe a co jakiś czas bardzo wysoka gorączka.
Chodziłam z nim do różnych lekarzy, ale wciąż słyszałam, że organizm nabierze odporności w swoim czasie i że dziecko normalnie się rozwija a po nim żadnej choroby nie widać.
Mówiłam, że jest inny, osowiały, powolny, nie to samo dziecko co wcześniej, w końcu kto zna lepiej dziecko od własnej matki. Nic tym nie wskórałam.
Usłyszałam też od pani doktor, ze jestem nadopiekuńczą mamusią a z synkiem jest wszystko w porządku (to już było ironiczne w stosunku do mnie i zdałam sobie sprawę, że muszę zacząć działać sama).
Czytałam książki o ziołach - wszelkie dostępne, o wpływie witamin i minerałów na organizm. Dawałam synowi zioła do picia, robiłam soki z buraka, marchwi i jabłek. Nie był chętny do picia ziół i soków także wszystko odbywało się powoli, stopniowo i dlatego przynosiło słabe efekty.
Rumień u mnie pojawił się gdy syn miał 6 lat. Wciąż chorował, na okrągło 2 tygodnie w szkole, 2-3 tygodnie chory.
Gdy objawy boreliozy zaczęły się u mnie nasilać zdałam sobie sprawę, że na podobne dolegliwości skarżył się kiedyś syn i podobne występowały u niego.
Tyle tylko, ze wtedy nie wiedziałam, ze taki rumień oznacza boreliozę, dowiedziałam się o tym dopiero wchodząc później na różne fora, gdzie szukałam przyczyn naszych dolegliwości.
Syn w szkole miał bardzo ciężko, z powodu choroby nie był w stanie zintegrować się z klasą, dużo opuszczał, od lekarzy zero wsparcia. W dodatku w klasie był chłopiec, który mu bardzo dokuczał. Gdy prosiłam nauczycielkę o interwencję w tej sprawie to ta mówiła mi, że mój syn prowokuje (a był bardzo spokojny, aż za bardzo). Ja w tym czasie z powodu już neuroboreliozy ledwo żyłam, nauczycielka nie czuła przede mną żadnego respektu, taka prawda. Przeżyliśmy piekło.
W końcu po wizycie w przychodni lekarz wezwał karetkę i trafiłam do szpitala. Tam trafiłam na lekarza kolejnego ignoranta, pomimo objawów:
bóle głowy non stop, porażenie nerwu twarzowego, drętwienie języka, suche oko, wydzielina ropna z uszu,potworne otępienie, totalny brak sił - lekarz stwierdził, że on tutaj nic nie widzi, a żeby niczego nie przeoczyć zrobiono mi tomografię głowy, która nic nie wykazała. Przepisał mi antybiotyk na dwa tygodnie i sterydy i do domu.
Sterydy odstawiłam po kilku dniach bo czułam, że mi głowę rozsadza tak puchłam, po antybiotykach odczułam bardzo szybko poprawę, dosłownie z dnia na dzień.
Poprawa trwała jakiś czas, później zaczęło być coraz gorzej, klucia w klatce piersiowej, niemożność zaczerpnięcia mocniej powietrza, duszności, kołatanie serca, po przejściu paru kroków zatykało mnie, oblewałam się potem, pewnego dnia nie mogłam złapać głębszego oddechu przez parę godzin, czułam, że to już chyba koniec ze mną.
Mąż wezwał pogotowie bo traciłam przytomność, ratownik stwierdził, że to nerwica, dał mi nitroglicerynę i odjechali.
To był krytyczny dla mnie czas, męczyłam się tak całą noc. w późniejszym czasie przeczytałam gdzieś, że bakterie zajmują pęcherzyki płucne i po prostu tlen ma zablokowany dostęp do płuc, zdarzały się przypadki śmiertelne.
Popijałam zioła, soki z warzyw, co mi podpowiadał instynkt i wiedza z książek.
Pewnej nocy przyśniła mi się moja teściowa, która niewiele wcześniej zmarła. Kiedyś bardzo lubiłyśmy się, później jak zachorowałam było różnie.
Pokazała mi we śnie kilka paczek różnych ziół, była w tym śnie bardzo miła, sen był wyjątkowy i zapamiętałam niemal każdy detal.
W dzień pomyślałam o tym śnie, o ziołach i przyszło mi na myśl żeby zadzwonić do sklepu zielarskiego zapytać czy mają jakieś zioła na boreliozę. Okazało się, że chorujący na boreliozę biorą zioła szwedzkie (mieszanka 11 ziół) i sobie chwalą. Pojechałam więc, kupiłam, zrobiłam nalewkę wg przepisu, po kilku dniach zaczęłam pić i od tej pory powoli zaczęłam wychodzić na prostą.
Mózg zaczął lepiej myśleć, przyswajać przeczytany tekst, wskazówki od forumowiczów, wcześniej byłam bardzo otępiała, nie wiedziałam doslownie co się wokół dzieje, nie byłam w stanie nic zaplanować, mysleć,zrozumieć, totalna mgła umysłowa.
Zaczęlam brać vernicadis, propolis, citrosept, piołun, wrotycz,rumianek, mniszek lekarski, skrzyp, tymianek, macierzanka, dziurawiec, spiruline, chlorellę, zieloną herbatę, yerba matę, żeń- szeń, sok z aloesu, moroznik kaukazki, bakterie w kapsułkach,siemię lniane, proszek zasadowy, avocado, jagody, wisnie, porzeczki czarne,sok z cytryny, pomarańczy, mleko zsiadłe, później woda utleniona,
Nie wiem co mi pomogło mniej a co bardziej, w każdym razie powoli zaczęlam czuć się jak nigdy dotąd. To samo dawałam synowi.
Zapisałam i wozilam go na sport . uprawianie sportu wzmocnilo mu mięsnie i pozwoliło uwierzyc w siebie, nastepowala szybka regeneracja organizmu, dzięki czemu lepiej radził sobie w szkole, gdy czuł się na tyle silny postawil się tamtemu chlopakowi i innym którzy mu dokuczali, kilka razy doszło do bójki (3-4-5 klasa), kiedy tamci zobaczyli, ze nie dadzą mu rady odpuścili i od tamtej pory dokuczanie sie skończyło.
Syn ma teraz 16 lat, zamilowanie do komputerów (zna każdą część, także wyobrażnię i talent ma) , nie choruje już od kilku lat, sporadyczne przeziębienia tylko. W tym czasie poprosilam tylko raz panią doktor o antybiotyk dla niego na długotrwaly katar.
Reasumując, muszę napisać, że dziękuję niebiosom za zainfekowanie mnie, bo to pozwoliło mi zrozumieć istotę tej choroby, którą miał prawdopodobnie mój syn. Nie wiem jak to by sie skończyło dla niego, być może kalectwem lub gorzej gdybym nie miała tej wiedzy i możliwości poznania mechanizmu działania boreliozy i koinfekcji.
Swietny stan zdrowia trwał do czasu. Mieszkalam ponad rok w Londynie i nie bralam nic na boreliozę. Przed wyjazdem do Polski zrobiłam sobie kilka kąpieli w gorącej wodzie, bo od pewnego czasu dokuczały mi zatoki. Problem zatok od tamtej pory zniknąl zupełnie jak na razie. Po powrocie w ubiegłym roku do Polski, po dwóch miesiącach zaczęły się sensacje z moim organizmem, miałam stan zapalny całego organizmu, do tego uniemożliwiające chodzenie bóle lędźwiowe i kręgosłupa.
Po jakimś czasie zrozumiałam, że to może być powrót boreliozy.
Kręgosłup czułam przez pół roku, nie mogłam wstawać, przekręcać się, nic dżwigać, chodzić, dolegliwości nie były stałe, zmieniały sie, np. przez kilka dni nie mogłam w ogole chodzić, miałam niedowład nóg, później słabszy ból przez dwa tygodnie i znów silnielszy.
Tym razem wzięlam mms przez kilka dni wieczorem, rano sok z cytryny, mleko zsiadłe w ciągu dnia i wszystko powoli zaczęło ustępować. Kupiłam platformę wibracyjną dla wzmocnienia mięśni, ćwiczę kilka minut dziennie i na razie od półtora miesiąca jest OK.
Teraz skłaniam się ku ozonoterapii.
Sorry za długi opis, ale pomyślałam, ze komuś moje i syna doswiadczenia mogą się przydać, dziękuję.
Obserwuj wątek
    • rdk69 Re: Komary i borelioza 19.09.13, 08:06
      >Czy możliwe, że komary też zarażają boreliozą?
      Załóżmy, że ja mam we krwi określone patogeny. Ugryzła mnie wsza, pchła, komar, inne krwiożercze ścierwo.
      Póżniej to samo stworzenie ugryzło Ciebie. Czy istnieje możliwość zarażenia Ciebie? Niech sobie każdy sam odpowie.

      A co do samych komarów, to w wolnej chwili można poczytać to:
      www.whale.to/m/scott7.html
      Ile w tym prawdy nie wiadomo, ale bibliografia jakaś tam jest.

      www.whale.to/a/scott.html
      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 28.10.13, 22:57
        Przeczytałam właśnie artykuł w pierwszym linku, włos jeży się na głowie do czego decydenci dopuścili.
        Życie na ziemi zmierza już ku zagładzie niestety i to nieodwracalnie. Słabsze organizmy zejdą szybciej a te silniejsze cóż z tego, że będą żyć dłużej skoro byle jak.
        Swoją drogą George Bush też miał boreliozę i pod koniec drugiej kadencji był zupełnie innym człowiekiem. Zachowywał się dziwnie, wolniej mówił, po oczach widać było, że coś jest z nim nie tak (błędny wzrok), dopiero później przeczytałam gdzieś, że ma boreliozę.
        Smutne to wszystko.
        Ale dzięki za artykuł, zawsze lepiej wiedzieć więcejsmile
    • emarlen5 Re: Komary i borelioza 19.09.13, 09:57
      Borelioza - malaria północy.

      Wypowiedź eksperta z dziedziny medycyny biofizykalnej dr Wiesława Czarkowskiego z kliniki zdrowego człowieka Ener Vita.

      enervita.pl/borelioza

    • alimbale Re: Komary i borelioza 19.09.13, 11:16
      a co z testami. Nigdy nie zrobiłaś żadnych testów sobie i synowi aby potwierdzić przypuszczenia?
      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 19.09.13, 11:48
        Nie musiałam potwierdzać bo miałam rumień, a rumień oznacza 100% boreliozę.
        Syn miał podobne objawy do moich choć o wiele słabsze.
        Cały panel badań kosztuje 2500zł. u dr.Wielkoszyńskiego, u mnie 3 osoby x 2.500 = 7.500zł.
        Pieniądze wydane na badania, które i tak tylko potwierdziły by zakażenie wolałam wydać na suplementy wzmacniające naturalną odporność organizmu, zioła, teraz zrobiłabym podobnie.
        Nie widzę sensu w badaniach, których wyniki u osób na forum wychodzą raz dodatnie raz ujemne.
        • miroslaw111 Re: Komary i borelioza 01.11.15, 00:29

          > Nie musiałam potwierdzać bo miałam rumień, a rumień oznacza 100% boreliozę.
          > Syn miał podobne objawy do moich choć o wiele słabsze. l

          Mimo wszystlko mówimy o dość cięzkiej chorobie , więc szybkie wychodzenie z choroby bez silnego leczenia jest wątpliwe ... mimo wszystko mogłaś nie mieć rumienia boreliozy , tylko jakiś inny podobny okrąg
          > Cały panel badań kosztuje 2500zł. u dr.Wielkoszyńskiego, u mnie 3 osoby x 2.500
          > = 7.500zł.
          jest popłoch wśród ludzi , którzy sądzą że boreliozą mogli się zarazić bo ich coś drapi e , boli swędzi lub są leniwi , po co badać aż 3 osoby ? choroba rozwija się szybko zakażony po paru tygodniach jest pewny czy ją ma lub nie ...

          zachorowalność to znikomy procent populacji ,
          wierzysz że jesteście wybrańcami losu i 3 osooby mogły złapać na tyle istotną ilość kleszczy że wszyscy chorują ??

          doceniam badania nad chorobą , ale chyba przesadzasz smile


          > Pieniądze wydane na badania, które i tak tylko potwierdziły by zakażenie wolała
          > m wydać na suplementy wzmacniające naturalną odporność organizmu, zioła, teraz
          > zrobiłabym podobnie.
          > Nie widzę sensu w badaniach, których wyniki u osób na forum wychodzą raz dodatn
          > ie raz ujemne.
        • ksu72 Re: Komary i borelioza 24.12.16, 14:22
          witam. cierpię od ok 20lat na powoli postępującą neuroboreliozę. znakomite posty emarlen5. bardzo chciałbym móc opowiedzieć moją historię z neuroborelizą, którą nadal mam w sobie po 7 latach od zakończenia leczenia.... mój adres mail ksu7@o2.pl lub tel. 507240060. lub proszę o jakikolwiek kontakt na priv pozdrawiam serdecznie całą waszą rodzinę
    • halina.vis Re: Komary i borelioza 19.09.13, 20:02
      Bardzo interesująco Pani opisała swoje przejścia zdrowotne. ja miałam to samo i nikt nie chciał mi pomóc i tak jak Pani dowiedziałam sie o ziołach , tylko ja używałam specjalnie dobranych ziół wysoce p. zapalnych bo głowa bolała mnie szczególnie jak kichałam lub odksztuszałam to mózg mi się ruszał i musiałam trzymac głowę rekoma. Mięsnie bolały jak nie wiem co, teraz mam spokój ale kolezanka która jest lekarzem pilnowała mnie ponad rok aby usunąć obce ciało (jak to nazwała) z organizmu. Pomimo upływu czasu muszę brac te preparaty ale już w dawkach profilaktycznych i jestem zdrowa bo zbadała mnie lekarka natomiast przy okazji brania tych preparatów pozbyłam się torbieli na piersiach i na jajnikach. Warto zwrócić się po leki do Bozej Apteki. Pozdrawiam. Halina
      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 19.09.13, 21:33
        do Halina.vis
        Dziękuję za ciepłe słowa, przypomniałaś mi z tym mózgiem, u mnie było to samo, musiałam delikatnie przekręcać głową bo mózg mi się ruszał i bałam się, że mocniejszy ruch głową może spowodować mechaniczne uszkodzenie mózgu.
        pozdrawiam
    • wietom1 Re: Komary i borelioza 19.09.13, 21:13
      W Papui Nowej Gwinei 57% mieszkańców ma zarazki Borrelia, ale nie ma tam kleszczy, które mogą je przenosić www.borelioza.org/artykuly/dickson.pdf Ktoś inny poza kleszczami musi więc te bakterie przenosić. To trochę nieładnie wskazywać palcem, ale... skoro jest to kraj bardzo zagrożony malarią roznoszoną przez komary to chyba daleko nie trzeba szukać winnych. Ciekawostką jest jednak to że mieszkańcy tej wyspy zazwyczaj są bezobjawowi.
      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 19.09.13, 22:35
        Bardzo ci dziękuję, świetny artykuł rzeczowo i przystępnie przedstawiający mechanizm działania bakterii. I te zdjęcia rozsypujących się cyst - robią wrażenie...
      • chemdog Re: Komary i borelioza 20.09.13, 10:40
        Dr David Jernigan napisał razem z żoną książkę o boreliozie. Zaobserwowali oni, że nie jest
        tak łatwo uzyskać dobry efekt przy leczeniu antybiotykami, ponieważ nawet leczenie dożylne
        zabija maksymalnie 85% bakterii, a zostawia jeszcze 15%, które są odporne na antybiotyki
        • emarlen5 Re: Komary i borelioza 05.10.13, 23:05
          Moim zdaniem leczenie antybiotykami przy boreliozie ma sens a nawet koniecznie powinno się brać ale tylko przez 2-3 tygodnie, później to jest już tylko działanie na niekorzyść i osłabianie własnego organizmu.
          Mój przypadek jest dowodem na to, że nie trzeba brać antybiotyków miesiącami czy latami i można się dobrze czuć pomimo, że pozycja wyjściowa była tragiczna.


          • rdk69 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 09:19
            "pomimo, że pozycja wyjściowa była tragiczna." - czyli jaka?
            Dla jednej osoby tragedią jest skaleczony palec, a dla innej utrata rąk i nóg w wypadku.
            • emarlen5 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 10:09
              Wyżej opisałam swoją historię.
              • rdk69 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 11:06
                Przepraszam - nie doczytałem.
                Niemniej jednak nie widzę związku pomiędzy tym, że wzmacniałaś organizm naturalnymi związkami i objawy i byćmoże przyczyny ustępowały, a tym, że 2-3 tygodnie abxów Ci w tym pomogły i nalezy je koniecznie stosować.
                • emarlen5 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 11:22
                  Po antybiotykach odczuwa się poprawę dosłownie z dnia na dzień. W moim przypadku z człowieka zombi przeistoczyłam się w osobę, do której zaczęło docierać co się dzieje wokół. Wrócił mi rozum, ogólnie lepsze samopoczucie i co bardzo ważne przy tej chorobie - WIARA- że coś pomaga jednak.
                  Następnym etapem - bynajmniej moim zdaniem jest wzmacnianie naturalnej odporności organizmu- max wzmocnić organizm aby dalej mógł sam sobie radzić z intruzami - ewentualnie co jakiś czas antybiotyk na 2 tygodnie.
                  To działa bo już od paru lat nie choruję na grypy, anginy co kiedyś było standardem i dwa tygodnie złego samopoczucia.
                  W tej chwili organizm mój rozprawia się z infekcjami w ciągu 1-3 dni.
                  Dla mnie to ogromny sukces.
                  • rdk69 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 11:32
                    OK, z wcześniejszych postów to nie wynikało, dlatego pytałem. Dzięki.
        • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 16:32
          Dr K B Singleton, ktory notabene sam chorowal na borelioze (teraz leczy) i ktory leczyl sie wg Burrascano i Jonsa, w swojej ksiazce podkresla, ze antybiotyki sa waznym dotadkiem powtarzam DODATKIEM do leczenia. Przytacza on historie wlasciciela pieknego ogrodu, ktory zaatakowaly rozne dziadostwa i ten kupil najlepsze srodki, zeby je soryskac, owszem pomoglo na chwile... wiec udal sie do starego medrca a ten powiedzial mu jak odzywiac te rosliny i tym podobne rzeczy. Tym samym daje nam do zrozumienia, ze antybiotyki to tylko dodatek, zreszta takie samo zdanie ma Burrascano, Jones, Klinghard, Buhner i inni.
          Dieta, odbudiwa ukl odpornosciowego, deficyty mineralow, wirusy, odtruwanie, detox, wspomaganie odbudiwy kolagenu, terapie cieplem, masaze, odtrucie z metali ciezkich, wzmacnianie jelit, diagnoza koinfekcji, grzybicy, wirusow, wszystko nalezy zaadresowac rownolegle. Tak samo zreszta do problemu podchodzi Horowitz. Problem jest zlozony i kompkeksowo nakezy do tego podejsc. Np sa ziola niwelujace uodparnianie sie tego dziadostwa na leki/ziola, sa wspomagajace regeneracje mozgu czy nerwow i mitochondriow, sa nawet takie ktore zapobiegaja tworzeniu przez vakterie biofilmow itp itd
          Tylko kto u nas tak leczy? I jakiego zwyklego czlowieka stac?
          Poza tym w tym kraju malo wiadomosci mizna znalezc na ten temat po Polsku.
          Lecze sie od dwoch miesiecy antybiotykami, ale rownoczesnie klade nacisk na diete bardzo i wprowadzam po woli wszystkie te ziola ktore uwazam za sluszne, dr dala mi wolna reke, mam tylko mam obserwowac reakcje organizmu.
          Zreszta ona chyba wie, ze i tak zrobie po swojemu.
          Szkoda tylko, ze musialam siedem ksiazek sprowadzac z usa, zeby miec jakas wiedze i plan...
          • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 16:40
            Jestem tez na diecie bezglutenowej, odobno kolo 70 % ludzi z borelioza na rozne alergie pokarmowe a ielu nie toleruje glutenu... i leczeniem bez adekwatnej diety podraznia bardziej juz i tak biedne jelita...
          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 17:32
            Masz bardzo mądre podejście do choroby, czytałam twoje wpisy w innym wątku i podobał mi twój sposób rozumowania.
            Ja nie chcialam wchodzić w tą spiralę leczenia wg ILLADS - wydawania masę pieniędzy na wizyty, leki, badania, i tak w kółko, jakos intuicyjnie wiedziałam, że to ślepa uliczka.
            Mnie bardzo pomogło czytanie książek o ziołach - polskich i rosyjskich autorów.
            Przestałam się bać łączenia różnych ziół, w tej chwili robię sama balsam kapucyński, bo ten, który jest w tej chwili w sprzedaży jest nic nie warty, podobnie vernicadis (prawie sama woda).

            Ostatnio zakupiłam Neuroton na regenerację komórek mózgowych, czytałam gdzieś o grzybie - soplówka jeżowata, ale tego jeszcze nie zamawialam.


            • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 18:14
              Ja niestety musze wziac antybiotyki (jestem po 3 operacji zatoki szczekowej, na domiar tej choroby dentystka orzebila mi sie kanakem zeba do zatoki nic mi nie mowiac, mimo ze powtarzalam, ze leki wyciekaja mi nosem!).
              Ale nie chce rozciagac tej kuracji antybiotykowej w nieskonczonosc i dlatego szukalam sposobow jak i czym ten irganizm wspomoc kompkeksowo, zeby trwalo to w miare najkrocej, pozniej pomysle o zastrzykach z jadu pszczekego (klinghardt na swojej stronie podaje gdzie mozna kupic z instrukcja).
              Zastanowilas mnie tym preparatem mms, nie jestem tylko pewna czy mozna laczyc z antybiotykami.
              Tak soplowka jezowata (lions mane) pobudza regeneracje kom nerwowych, wlasnie dzisiaj ja dostalam i wybrobuje.
              NT Factor wspomaga tez odbudowe kom nerwowych i mitochondriow.
              Rowniez dobry kompkeks wit B koniecznie z wit B12, B5 i B6
              Jest NT Factor plus B ale niestety nie jest tani (dwa razy drozszy od tego normalnego).
              Ja polecam chinese skullcap (tarczyca bajkalska) ja jednak zamowilam ze zrodla ktire poleca buhner - proszek, duza paczka starczy na rok smile ochrania ukl nerwowy, jest dodatkowo orzeciwwirusiwy, przeciw grzybiczy, niwekue uidoarnianie sie bakterii blokuje cytokiny tego dziadostwa, pomaga orzy drgawkach i padaczkach, wspomaga dzialanie lekow/ziol.
              Poza tym nie wiem jak bym wytrzymala na samych antybiitykach bez goracych kapieli codziennie z epsom salt i wypoceniu tych toksyn, chyba bym juz dawno przeniosla sie na tamten swiat wink
              Moglabys napisac do czego sluzy balsam kapucynski i jak go przygotowujesz sama?
              Z gory bardzi Ci dziekuje i zycze duzo zdrowia smile
              • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 18:20
                Pani zielarka polecila nam tez Mumio (zawiera miedzy innymi jad pszczeli).
                Warto poczytac.
                ziololecznictwo.bloog.pl/kat,451283,index.html?smoybbtticaid=6118c2
              • emarlen5 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 18:38
                Znalazłam skład balsamu: alona, kłącze rzewienia, ekstrakt kory kruszyny, propolis, miód, korzeń arcydzięgla, zestaw żywic balsamicznych.
                Mam wszystkie składniki oprócz alony, alona to aloes.
                Każdy składnik zalewa się alkoholem ok. 40% w osobnej butelce.
                Propolis tylko potrzebuje mocniejszy roztwór alkoholu ok. 70%
                Trzyma sie to okolo 2 tygodni codziennie wstrząsając.
                Później odcedzić i połączyć wszystko razem.
                Nie wiem tylko jak połączyć z tym wszystkim propolis, bo robi się mleczko po dodaniu propolisu (próba na paru mililitrach).
                Wszystko wygląda bardzo ciekawie, ma piękny intensywny brązowy kolor i piękny zapach.

                Tutaj jest stara ulotka o balsamie kapucyńskim:
                zdroworodzinni.blogspot.com/2008/12/balsam-kapucyski-stara-ulotka.html
                O mumio czytałam już kiedyś w książkach, fajnie, że wrzuciłaś link, zaraz będę to studiowaćsmile
                • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 18:49
                  Dziekuje Ci bardzo smile
                  Mozesz jeszcze powiedziec jaka ilosc kazdego skladnika zalewasz alkoholem?
                  Po 100 g kazdego czy jakos inaczej? Czy wystarczy zeby proporcje byly poprostu takie same ? I jaka iloscia alkoholu zalewasz?
                  • emarlen5 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 19:09
                    Ja to wszystko robię na oko.
                    Ale zazwyczaj to opakowanie zioła kupionego w zielarskim (nie pamiętam ile tam jest gram) zalewam ok. 500 - 600ml alkoholu.
                    To jest na razie moja pierwsza próba balsamu kapucyńskiego.
                    Miód dodaje się do smaku na sam koniec, nie zalewa się osobno alkoholem.
                    Żywice balsamiczne kupiłam na ebayu w UK bo u nas nie mogłam dostać.
                    Kit pszczeli na propolis kupiłam od osoby , która ma własną pasiekę - wyszło mnie dużo taniej.
                • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 18:55
                  NAC - N Acetyl Cysteine rozrzdza wydzieline z zatok i ponaga w jej wydalaniu - w razie jakbys miala problemy z zatokami. Chroni tez mozg i przeciwdziala cytokinom bakterii. W dawce 4000 mg 2 x dziennie dziala na biofilmy bakterii.
                  • emarlen5 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 19:13
                    Dzięki, poczytam o tym.
                    Ja zatoki wyleczyłam sobie gorącymi kąpielami z dodatkiem olejku sosnowego.
                    Kąpiele dosyć długie i aż do omdleń.
                    Mija rok a u mnie żadnego problemu z zatokami, był czas, że mi bardzo dokuczały.
                    • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 19:26
                      Wlasnie takie kapiele robie, wykanczajace, wychodze czerwona jak rak, co zreszta szybko schodzi wink Jak troche sie ogarne dodam saune i masaze.
                      O ozonie nie mysle bo sam podobno pomaga ale pozniej czesto sa nawroty podobnie jak u wielu po samych antybiotykach.
                      Jedna dziewczyna za to wspomniala o vit c dozylnie i chyba to moze byc tez dobrym pomyslem.
                      Ja b lubie produkty pszczele.
                      Pierzga pszczela na odoornosc - pije codziennie na czczo ( lyzka lub dwie na szklanke orzegotowanej wody musi odstac 8 h )
                      Mleczko pszczele ( royal jelly ) wedlug buhnera dziala na biofilmy bakterii - nie napisal tylko w jakich dawkach, ale napewno nawet w duzych nie zaszkodzi wink
                      Dziekuje za przepis smile
                      • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 19:28
                        Aha pierzga pszczela niweluje tez skutki uboczne antybiotykow.
                        • emarlen5 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 19:37
                          O tak, pierzga, pyłek kwiatowy i mleczko pszczele dawalam szczególnie synowi gdy woziłam go na tenis.
                          Ze słabiutkiego schorowanego chłopca przemienił się powoli w siłacza.
                          Trener nie raz pytał co mu daję bo ma takiego powerasmile
                          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 19:55
                            O ozonie tez myślałam i wit. C dożylnie ale na razie się wstrzymam.
                            Zauważyłam, że picie soku z cytryny lub limonki z wodą 1:1 też świetnie działa.
                            Co jakiś czas jak mi się przypomni piję na czczo taki sok - efekty szybko zauważalne.

                            Pytałaś czy mms można łączyć z antybiotykami - nie mam pojęcia.
                            Trzeba byłoby poczytać na forum o mms czy ktoś tak próbował i z jakim skutkiem.

                          • bbeap Re: Komary i borelioza 25.10.13, 23:56
                            To dobrze, ze ma powera smile

                            Ja mleko zsiadle tez pije (mleko bierzemy z zaufanego zrodla prosto od krowy i sami stawiany na zsiadle) - szklanka dziennie z olejem lnianym smile
                            Przy tej chorobie potrzebujemy omega 3.
      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 12:21
        Według mojego rozumowania organizmy mieszkańców Papui są z jakiegoś powodu odporne na bakterie borelli, jest to pewnie kwestia pożywienia - być może jakiś owoc znajdujący się na tym terenie ma tak silne właściwości, że blokuje i unieszkodliwia bakterie lub jakiś specjał typowy dla tego regionu.
        Lub po prostu organizmy same wytworzyły mechanizmy obronne tak jak jest w przypadku Hindusów.
        Dla nas europejczyków czy amerykanów jest to raczej nowa bakteria i organizm jej nie zna dlatego nie wie jak się bronić.
        • rdk69 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 12:39
          Ludzie ze wsi, zbierający grzyby i jagody też nie choruja tak, jak mieszczuchy. Żyją bliżej natury, układ odpornościowy mają inny, niż ludzie przesiadujący w wieżowcach/biurowcach.
          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 06.10.13, 13:13
            Tak, zgadza się. np. alergie są typowe raczej dla osób żyjących w nadmiernej czystości, z powodu braku kontaktu dziecka z patogenami organizm nie uczy się wytwarzać przeciwciał.

            Znam jednak osobę (ok.55lat) mieszkającą od dziecka na wsi - typową grzybiarę, lubiącą chodzić po lesie , okaz zdrowia - kilka lat temu dowiedziałam się, że ma boreliozę i wszelkie objawy związane z tą chorobą. Gdy ją spotkałam robiła wrażenie jakby mnie nie poznała, nie wiedziała co mówić, miała błędne spojrzenie - rozumiałam ją bo tak samo czułam się kilka lat wstecz.
            Nie wiem co się teraz z nią dzieje ale jej przypadek to dowód na to, że nawet organizmy ludzi obcujących od dziecka z naturą nie wytworzyły mechanizmów obronnych przeciw borelli.
            To świadczy, że jest to raczej nowa bakteria.

            • beataaa0 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 08:58
              Do emarlen 5
              witam,od dłuższego czasu śledze to forum i szukam sposobu zeby pomóc mojej córce ,ktora juz od ponad 10 lat choruje na borelioze.Obecnie jest na lekach przeciwzakrzepowych z powodu zakrzepu w poprzecznicy mózgu wykrytego 3 miesiące temu.Podejrzewam ze zakrzep ten jest juz od dawna i to on spowodował porazenie nerwu strzałkowego,ktore mimo wieloletniej rehabilitacji pozostało do dzis.Nie wierze juz lekarzom,to co oni mówią wcale nie pokrywa sie z tym, co dowiedziałam sie z internetu,w dodatku wcale nie pomogli mojej córce.Pewnie wdrożyli byśmy juz jakies zioła ale mam obawy,za będą kolidowac z lekami przeciwzakrzepowymi.Zainteresowała mnie tez kuracja mms stosowana przez Ciebie,czy to naprawde jest taki cudowny lek?Czytałam duzo dobrych opinii.Ktos doradził mi tutaj ozonoterapie,ale to jest drogie,gdyby chociaz te zabiegi były blisko miejsca zamieszkania,ok Zawiercia.Corka czesto choruje na zapalenia górnych dróg oddechowych,opryszczka,grzybice ma bóle stawów itp.Czy ten mms mozna brac z lekami przeciwzakrzepowymi i jakie zioła mozna stosowac? Mój mail- beata100-1972@o2.pl .Prosze o pomoc
              • emarlen5 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 10:03
                Ile twoja córka ma lat i jak się czuje ogólnie?
                • beataaa0 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 10:16
                  córka ma 21 lat,ale choruje od dziecka,dokuczaja jej stawy,czeste przeziębienia,zatoki,bóle głowy,ma takze prawie cały czas stan podgorączkowy 37 stopni,poza tym ogólne zmęczenie i ospałość,zauwazyłam tez spadek wagi,jest bardzo szczupła.
                  • emarlen5 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 11:06
                    Ja zaczęlam podawać MMS mojemu synowi i sobie od jednej kropelki i obserwowałam co się będzie działo. Ponieważ nic się złego nie dzialo na drugi dzień dwie kropelki później 3 aż doszłam do 10. Na jedną kropelkę mms przypada 5 kropli cytryny - należy odczekać 3 minuty by zaszła reakcja, dolać pół szklanki soku z winogron i wypić. Popić to szklanką np. wody.
                    Na drugi dzień trzeba pić sporo płynów aby oczyścić organizm z toksyn.
                    Zanim się na to zdecydujesz poczytaj troszkę na temat sposobu brania i działania MMS.

                    Spróbuj dowitaminizować córkę i wzmocnić jej uklad odpornościowy :czyli sok z buraka, marchwi i jabłek, mleko zsiadłe,na kanapki ogórki kiszone, kilka razy w ciągu dnia sok z cytryny lub limonki np. po łyżeczce- ale z tym ostrożnie bo rozrzedzają krew a twoja córka bierze leki przeciwzakrzepowe.
                    Powoli możesz wprowadzać zioła jak choćby rumianek, skrzyp, korzeń mniszka, pokrzywę i obserwuj reakcję. Można zaczynać od małych dawek i obserwować jak organizm reaguje.
                    Zioła oczyszczają organizm z toksyn a to na pewno twojej córce się przyda.
                    • beataaa0 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 11:15
                      Dziekuję za rade,pozdrawiam
                    • beataaa0 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 11:17
                      Czy cytryna wystarczy,wszedzie pisze o 50% kwasku cytrynowym?
                      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 11:19
                        cytryna z powodzeniem wystarczy
                        • beataaa0 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 11:27
                          Ten mms bierzesz tylko 1 raz dziennie?
                          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 11:47
                            Tak, tylko raz dziennie- wieczorem a to dlatego, że mdli mnie po tym i nie byłabym w stanie normalnie funkcjonować.
                            MMS biorę tylko co jakiś czas przez kilka dni. W tej chwili dobrze się czuję i go nie biorę, ale cały czas czeka w gotowości.
                    • emarlen5 Re: Komary i borelioza 08.10.13, 11:18
                      Zapomnialam dodać, że mms bierze się na 2-3 godz. po jedzeniu i później nie wolno jeść, to bardzo ważne.
                      Ja ostatni posiłek (lekki) jem ok. 19 a o 22 mms i idę spać.
                      Mogą wystąpić mdłości a na drugi dzień lekka biegunka ale to jest objaw oczyszczania organizmu i tak powinno być.
                      W ciągu dnia pić sporo płynów, np. zielona herbata i woda.
                      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 12.10.13, 12:39

                        Ja jeszcze nie wyzdrowiałam bo objawy co jakiś czas wracają a mmsa biorę tylko czasami - jak muszę-(na sam zapach bierze mnie odruch wymiotny).
                        Ponad dwa lata temu wybierałam się do Londynu na dłuższy czas a dokuczały mi bardzo zatoki (długotrwały katar z krwią - około roku) i ból głowy zlokalizowany z tyłu głowy po prawej stronie.
                        Odczucie jakiegoś ogniska zapalnego, doszły do tego węzły chłonne, tu wyjazd a ja czułam się tragicznie.
                        O mmsie już trochę wiedziałam ale wcześniej bałam się go brać.
                        W końcu pomyślalam sobie że i tak po mnie i tak (podejrzewałam nawet nowotwór zatok i węzlów chłonnych)i zdecydowałam sie zakupić mms.
                        Jak tylko przyszedl od razu wieczorem przed snem wzięłam trzy krople na 15 kropli cytryny
                        ( strach był co się będzie ze mną działo, ale nic się niepokojącego nie wydarzyło poza mdlościami wieczorem i na drugi dzień lekka biegunka - ale to objaw oczyszczania).
                        Wtedy mmsa bralam przez kilkanaście dni zwiekszając sobie codziennie dawki aż w końcu doszłam do piętnastu kropli mms, nie mogłam znosić zapachu chloru i przestawilam się na picie wody utlenionej (rozcieńczonej).
                        Czułam sie po tym świetnie, energia mnie rozpierala, az nie moglam uwierzyć co się dzieje.
                        W Londynie było wtedy chłodno, wiał wiatr a u mnie żadnych bólów zatok - czułam sie jak w niebie.
                        Pewnego razu , może po 2-3 tygodniach poszłam grać w tenisa, grałam jak oszalała, czułam się świetnie aż wieczorem zaczął się dziwny ból głowy.
                        Chorowalam z półtora miesiąca, najpierw mialam gorączkę, ból głowy a póżnieji zaczeła mi schodzic wydzielina ropna z głowy, uchodziła nosem, dziąslami, rozszczepiła mi podniebienie - ból okropny -do tego ból ucha , szczęki i wewnątrz policzka.
                        Ja to wnioskuję, że mms powybijał bakterie, które gdzieś tam w glowie się pożniej skupiły i po prostu musiały ujść a gra w tenisa, ruch, wysiłek - spowodował oczyszczanie z tych śmieci.
                        Wyżej - w pierwszym wpisie wspomniałam, ze w Londynie dokuczaly mi zatoki (cały czas schodzily mi resztki ropy- trwało to rok )przed samym wyjazdem do Polski wzięlam kilka gorących kąpieli z dodatkiem olejku sosnowego -takich aż do omdleń.
                        Ropa (spore ilości) schodziła przez ok. tydzień i teraz do tej pory czyli już rok - żadnych bólow zatok,
                        Gorące kąpiele są wspaniale, bakterie nie lubia gorąca - dochodzi wtedy do szybszego wyrzucania śmieci z organizmu, wszystkie naczynia sie rozszerzaja i organizm łatwiej się tego pozbywa. Ze 3 miesiące czułam sie świetnie.
                        Ale jakieś niedobitki jeszcze zostały i zaatakowaly mnie w sylwestra - stan zapalny calego organizmu, gorączka, bóle glowy, póżniej bóle lędźwiowe, nie moglam chodzić, po paru miesiącach pomyslałam, ze to może nawrót boreliozy i wzięłam mms - 10 kropli, -myślałam, że umrę: wymioty, biegunka - coś okropnego .
                        Po prostu to była za duża dawka od razu po tak dlugiej przerwie a bakterii i jeszcze jakiegoś badziewia musialo być bardzo dużo w moim organizmie. ( należy zaczynać od 1 kropli mms!). Ze trzy dni prawie nic nie jadłam tylko piłam duzo plynow i oczyszczałam organizm.
                        Węgiel świetnie wiąże toksyny.
                        Teraz już bardziej orientuję się po objawach o co chodzi i że muszę się kiedyś przyłozyc i dopilnować wybicia bakterii (moze zupełnego?) - gorące kąpiele z dodatkiem olejkow a na noc mms.
                        Zauważyłam , ze picie soku z cytryny bardzo pomaga - dodaje energii prawie natychmiast, mleko zsiadłe, do tego piję nalewkę z szyszek sosny i biorę propolis wlasnej roboty.
                        Ziola piję takie zwyczajne , polskie (rumianek, mniszek, skrzyp, nagietek, pokrzywa, liść czarnej porzeczki, liść poziomki)- bardziej na oczyszczanie organizmu, likwidowanie stanów zapalnych, wspomagające pracę narządów wewnętrznych.

                        Najlepiej zaczynać od malych dawek i obserwować reakcję organizmu tak żeby dopasować wszystko do objawów i możliwości własnego organizmu - pamiętając, że każdy organizm jest inny .
        • lorenzo3-8 Re: Komary i borelioza 12.10.13, 13:00
          Witam
          Co to jest ten mms ?
          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 12.10.13, 13:15
            Wpisz w google, jest mnóstwo informacji.
            • emarlen5 Re: Komary i borelioza 27.10.13, 12:26
              Linki do MMS (chloryn sodu 28%)

              www.mmsjimhumble.ubf.pl/viewpage.php?page_id=8
              mmssklep.pl/default.asp?kat=92265&pro=647973
          • aqarel Re: Komary i borelioza 12.10.13, 13:42
            lorenzo3-8 napisał:

            > Witam
            > Co to jest ten mms ?

            "1. Co to jest stabilizowany dwutlenek chloru?

            Tak jak ozon i chlor, dwutlenek chloru to utleniający biocyd i toksyna metaboliczna. Oznacza to, że dwutlenek chloru zabija mikroorganizmy poprzez zakłócenie procesu transportu składników odżywczych przez ich ściany komórkowe a nie przez zakłócenie procesów metabolicznych.
            Stabilizowany dwutlenek chloru to ClO2 w roztworze wodnym. Dodatek kwasu aktywuje ten środek odkażający.
            2. Jak działa dwutlenek chloru?

            Z biocydów utleniających, dwutlenek chloru jest najbardziej selektywnym utleniaczem. Zarówno ozon jaki i chlor są znacznie bardziej reaktywne niż dwutlenek chloru, i są zużywane przez większość związków organicznych. Dwutlenek chloru natomiast reaguje jedynie ze zredukowanymi związkami siarki, aminami drugiego i trzeciego rzędu, oraz innymi mocno zredukowanymi i reaktywnymi związkami organicznymi. To pozwala na zastosowanie znacznie mniejszych dawek dwutlenku chloru, aby osiągnąć bardziej stabilne pozostałości niż w przypadku chloru lub ozonu. Dwutlenek chloru, jeśli odpowiednio zastosowany może być w sposób skuteczny użyty przy znacznie większym ładunku materii organicznej niż ozon czy chlor. Wynika to z jego lepszej selektywności."

            dwutlenek chloru
            Ogólne informacje
            • emarlen5 Re: Komary i borelioza 12.10.13, 14:15
              Informacji na temat mms-a jest w internecie mnóstwo i najlepiej zgłębić temat samemu.
              To co napisał ,,Aqarel'' jest jak kropla w morzu informacji, wybiórcze i niewystarczające.


              • lorenzo3-8 Re: Komary i borelioza 14.10.13, 22:14
                smile
                • angela.n Re: Komary i borelioza 15.10.13, 10:29
                  Emarlen dziękuję że napisałaś o swoim leczeniu. Betaa- jeżeli jesteście z Zawiercia to ozonoterapia jest dostępna w Katowicach Ligocie, to chyba nie tak daleko ( do Katowic pociągiem około pół godziny i autobus z centrum do Ligoty).
                  O mms słyszałam dużo dobrych opinii.
                  • emarlen5 Re: Komary i borelioza 15.10.13, 10:58
                    Uznałam to za swój obowiązek.
                    Uważam, że jesteśmy moralnie zobowiązani, aby ujawniać sposoby na zmniejszanie cierpień innych bliźnich dotkniętych przez to paskudztwo.
                    • ola25 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 15:26
                      emarlen5, czy nalewkę z ziół szwedzkich i mms także dwałaś synowi czy tylko same zioła?
                      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 25.10.13, 15:59
                        Najpierw dawałam mu zioła szwedzkie bo o MMSie jeszcze nie wiedziałam.
                        Ale brał też vernicadis -(przeciwpasożytniczy, przeciwgrzybiczy),
                        spirulina (algi morskie) - witaminizuje, wzmacnia organizm
                        chlorella - oczyszcza z toksyn,
                        colostrum - na wzmocnienie odporności
                        MMS podałam mu pierwszy raz jak miał ok. 13 lat,(czyli jakieś 3 lata temu) oczywiscie wcześniej testowałam na sobie.
                        I od tej pory (od ok. 3 lat) w ogóle nie choruje, nawet przeziębienie jak go bierze to na drugi dzień przechodzi.
                        Kaszel wyeliminowałam zupełnie nalewką z szyszek sosny, którą sama robię.
                        • emarlen5 Re: Komary i borelioza 26.10.13, 10:26
                          bbeap
                          Daj znać jak odczujesz jakieś działanie jeżówki lub innego środka na pracę mózgu.
                          Ja ogólnie już się bardzo ładnie wykurowałam, tylko do pracy mózgu mam jeszcze zastrzeżenia smile
                          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 26.10.13, 10:52
                            Miałam na myśli soplówkę jeżowatą oczywiściesmile
                            • ola25 Re: Komary i borelioza 26.10.13, 23:34
                              Dzięki!
                            • zielarz22 Re: Komary i borelioza 27.10.13, 09:14
                              Emarlen
                              Czy chodzi dokładnie o ten dwutlenek chloru który podał w linku Aqarel?
                              • emarlen5 Re: Komary i borelioza 27.10.13, 11:47
                                Nie, aqarel podał link do dwutlenku chloru.

                                Tutaj podaję link do MMS (chloryn sodu)

                                mmssklep.pl/default.asp?kat=92265&pro=647973

                                zielarz22 napisał:

                                > Emarlen
                                > Czy chodzi dokładnie o ten dwutlenek chloru który podał w linku Aqarel?
                                • aqarel Re: Komary i borelioza 29.10.13, 11:09
                                  emarlen5 napisała:

                                  > Nie, aqarel podał link do dwutlenku chloru.
                                  >
                                  > Tutaj podaję link do MMS (chloryn sodu)
                                  >
                                  > mmssklep.pl/default.asp?kat=92265&pro=647973
                                  >
                                  > zielarz22 napisał:
                                  >
                                  > > Emarlen
                                  > > Czy chodzi dokładnie o ten dwutlenek chloru który podał w linku Aqarel?

                                  "Swoją drogą George Bush też miał boreliozę i pod koniec drugiej kadencji był zupełnie innym człowiekiem. Zachowywał się dziwnie, wolniej mówił, po oczach widać było, że coś jest z nim nie tak (błędny wzrok), dopiero później przeczytałam gdzieś, że ma boreliozę."
                                  I nie stosował MMS?
                                  Kiedyś Miracle Minerał Supplement teraz Master Minerał Supplement, kiedyś zabijał wszystko co szkodliwe w organizmie teraz podnosi odporność....cudownie ewoluuje smile

                                  "Tutaj podaję link do MMS (chloryn sodu)"
                                  Jeśli chloryn sodu aktywujemy, dodamy np. sok z cytryny(kwas) to wydzieli się dwutlenek chloru.
                                  • emarlen5 Re: Komary i borelioza 29.10.13, 12:07
                                    A czy wiesz chociaż do czego się odniosłam pisząc o Bushu? Ano do tego, że wpadł w dół do kopania którego też się pewnie przyczynił. Więcej dowiesz się jak przeczytasz materiał do którego się odniosłam.

                                    A jeśli chodzi o leczenie Busha to skąd wiesz czy nie stosował MMS? A może jednak? smile

                                    I nie wprowadzaj ludzi w bład pisząc o MMS, że to dwutlenek chloru.
                                    MMS to CHLORYN SODU 28%
                                    • aqarel Re: Komary i borelioza 29.10.13, 12:42
                                      emarlen5 napisała:
                                      > I nie wprowadzaj ludzi w bład pisząc o MMS, że to dwutlenek chloru.
                                      > MMS to CHLORYN SODU 28%

                                      Cytat ze stron polecających MMS
                                      "MMS to ustabilizowany 28% tlenowy roztwór chlorynu sodu (NaClO2) w wodzie destylowanej, który po wymieszaniu z niewielką dawką soku z cytryny, limonki, rozcieńczonego kwasku cytrynowego bądź octu zmienia odczyn na kwaśny, staję się lekko niestabilny i uwalnia gazowy dwutlenek chloru(ClO2). Ma on silne działanie bakteriobójcze stąd też po jego spożyciu w przeciągu kilku godzin dochodzi do utlenienia (zniszczenia) szkodliwych dla naszego organizmu wirusów, pleśni, bakterii, pasożytów i grzybów."
                                      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 29.10.13, 13:20
                                        O, teraz napisałeś rzetelnie, że MMS [chloryn sodu 28% ( NaClO2)] dopiero po zakwaszeniu zmienia odczyn na kwaśny i uwalnia gazowy dwutlenek chloru ( ClO2)- a to wielka różnica.
                                        Wcześniej pisałeś, że MMS to dwutlenek chloru i wprowadzałeś ludzi w błąd.
                                        • aqarel Re: Komary i borelioza 29.10.13, 13:43
                                          emarlen5 napisała:

                                          > O, teraz napisałeś rzetelnie, że MMS [chloryn sodu 28% ( NaClO2)] dopiero po z
                                          > akwaszeniu zmienia odczyn na kwaśny i uwalnia gazowy dwutlenek chloru ( ClO2)-
                                          > a to wielka różnica.
                                          > Wcześniej pisałeś, że MMS to dwutlenek chloru i wprowadzałeś ludzi w błąd.

                                          No to sprostowanie...chloryn sodu pluskający się w wodzie destylowanej, zamknięty w szczelnej buteleczce z zakraplaczem to dla jednych chloryn sodu dla innych "Cudowny mineralny suplement" MMS.
                                          I jeśli chloryn sodu 28% ( NaClO2) zakwasicie, wymieszacie z woda...uzyskacie, tu jest wybór:
                                          1. "Cudowny mineralny suplement" (MMS)
                                          2. dwutlenek chloru ( ClO2) jako gaz i ClO2 "rozpuszczony" w wodzie.
                                          Zależy co masz w głowie to pijesz preparat nr jeden lub dwa .
                                          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 29.10.13, 13:54
                                            aqarel
                                            Znów prowokujesz, po co?!. Nie możesz żyć bez tego, czy po prostu nikt cię nie lubi, i musisz tu odreagować swoje frustracje i sponiewierane ego?!. Nawet żałosny nie jesteś!......

                                            aqarel napisał:
                                            >No to sprostowanie...chloryn sodu pluskający się w wodzie destylowanej, zamknię
                                            > ty w szczelnej buteleczce z zakraplaczem to dla jednych chloryn sodu dla
                                            > innych "Cudowny mineralny suplement" MMS.
                                            > I jeśli chloryn sodu 28% ( NaClO2) zakwasicie, wymieszacie z woda...uzyskacie,
                                            > tu jest wybór:
                                            > 1. "Cudowny mineralny suplement" (MMS)
                                            > 2. dwutlenek chloru ( ClO2) jako gaz i ClO2 "rozpuszczony" w wodzie.
                                            > Zależy co masz w głowie to pijesz preparat nr jeden lub dwa .
            • emarlen5 Re: Komary i borelioza 05.11.13, 10:03
              ,
              • emarlen5 Re: Komary i borelioza 05.11.13, 10:05
                Znalazłam fragment publikacji Dietricha Klinghardta, b. ciekawy
                lifesoundflowblog.wordpress.com/2013/04/07/kolendra-chlorella-naturalny-sposob-oczyszczania-organizmu-z-metali-ciezkich/

                Kolendrę można kupić w tej chwili w doniczkach i trzymać na parapecie. szt. 5zł.smile
                • emarlen5 Re: Komary i borelioza 05.11.13, 10:07
                  lifesoundflowblog.wordpress.com/2013/04/07/kolendra-chlorella-naturalny-sposob-oczyszczania-organizmu-z-metali-ciezkich/
              • emarlen5 Re: Komary i borelioza 06.11.13, 08:50
                Opis stosowania MMS smile

                www.praktykujacyalchemicy.pl/site/pl/artykuy/47-artykuy/74-mms
                • bbeap Re: Komary i borelioza 06.11.13, 23:11
                  Mysle nad tym caly czas, ale czekam az skoncze ten nieszczesny biotrakson w konskich dawkach najpierw smile
                  Daj znac jak kupisz ozonator smile
                  A i jak robisz nalewke sisnowa.
                  Ja przymierzam sie do sidy, ladnie pachnie i samo to mnie zacheca wink
                  • emarlen5 Re: Komary i borelioza 07.11.13, 12:44
                    Nalewka z szyszek sosny
                    Składniki:
                    2-3 kg szyszek
                    1 kg cukru
                    alkohol ok. 50%
                    słój 8-10 litrowy

                    W pierwszych dniach czerwca zerwać szyszki.
                    Przekręcic wszystko przez maszynkę do mięsa. Porcjami wrzucać do naczynia, przesypywać warstwami cukrem i każdą warstwę ubijac aż puści sok.
                    Przesypac do dużego słoja ponownie ubijając (ostrożnie, żeby nie stłuc słoika) tak aby warstwa soku była na wierzchu.
                    Po 2 dniach zalać alkoholem ok. 50% do nieco wyżej niż 3/4 słoja.
                    Delikatnie wymieszać.
                    Po 3 tygodniach (może tak stać i kilka miesięcy) zlać sok przez gazę.
                    Sok zakręcić, odłożyć.
                    Szyszki zalać ponownie przegotowaną wodą z cukrem (ostudzoną).
                    Delikatnie wszystko wymieszać.
                    Po 2-3 dniach zlewamy sok przez gazę dobrze wyciskając.
                    Obydwa soki połączyć, można do smaku doprawić miodem.
                    Z tego przepisu wyjdzie ok. 10 półlitrowych butelek mocnej nalewki.
                    Taka nalewka może stać i kilka lat. Przybiera piękny, ciemny kolor bursztynu.
                    Zrywajmy ok. 10 szyszek z jednego drzewa, żeby nie wyrządzic szkód.
                    Na zdrowie smile

                    mojabajka-fredka.blogspot.com/2010/06/nalewka-z-zielonych-szyszek.html
                    www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/syrop-z-sosny-wlasciwosci-i-zastosowanie-jak-dawkowac-syrop-z-sosny_41538.html
                    • bbeap Re: Komary i borelioza 07.11.13, 13:39
                      Dziekuje pieknie smile
                      • rademenes1978 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 10:40
                        emarlen-mam pytanie czy ten mms ,który używasz,to właśnie jest z tego linku,który podałaś? Chodzi mi o wiarygodne źródło? czy mogę z tej strony zamówić sobie?
                        www.galeriaezo.abc24.pl/default.asp?kat=92265&pro=647973
                        • emarlen5 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 11:13
                          Ja mam ten MMS, dopiero dwa dni temu udało mi sie znaleźć ten link:

                          www.era-zdrowia.pl/suplementy-zdrowia/mms/mms-cudowny-suplement-mineralny.html
                          • rademenes1978 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 12:26
                            napisz proszę gdzie go kupujesz?
                            • emarlen5 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 12:38
                              Mam tylko nr telefonu bo niestety nie zapisałam sobie tej strony a kupowałam parę lat temu.
                              Wygląda tak samo jak w linku, który ci podałam.
                              • rademenes1978 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 14:02
                                Ale to jest w Polsce? jak możesz to podaj nr tel lub jakikolwiek kontakt-bo chciałbym kupić z pewnego i sprawdzonego źródła.będę bardzo wdzięczny. Czyli rozumiem,że tylko ten używałaś?
                                • emarlen5 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 14:14
                                  Podaj swój email to wyślę ci numer telefonu. Chociaż nie wiem czy ten numer jest jeszcze aktualny.
                                  Ten, który używałam wygląda identycznie jak w tym linku.

                                  www.era-zdrowia.pl/suplementy-zdrowia/mms/mms-cudowny-suplement-mineralny.html
                                  Widzę, ze w tej chwili nie ma na ich stronie telefonu jest tylko formularz kontaktowy.
                                  • rademenes1978 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 14:22
                                    rademenes1978@gazeta.pl
                                    dzięki
                                    • rademenes1978 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 14:43
                                      jakaś inna strona mi wyskakuje wpisując ten nr,który podałaś, więc chyba już nie aktualny ten nr
                                      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 16.11.13, 14:50
                                        Tak, na to wygląda, ze numer jest nieaktualny.
                                        • antyfonka Re: Komary i borelioza 04.02.14, 09:42
                                          do góry...bo przepadną cenne namiary.
                                          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 04.02.14, 09:49
                                            Każdym swoim postem udowadniasz, że masz problem ze sobą.
                                            Kolejna ofiara antybiotyków?
                                            • antyfonka Re: Komary i borelioza 01.04.14, 10:05
                                              up
                                              Dziś ten dzień,w którym należy "wierzyć", w każdą opowieść.
      • miroslaw111 Re: Komary i borelioza 18.01.16, 23:53
        bo... to nie jest tak że zarazków borelli nie ma w przyrodzie , tylko istotne jest jak tamie małeżyjątka zaapliwoać do ludzkich tętnic , i niewiele jest możliwości , nt akurat kleszcz wstawia hydrant w taki sposób że bakteria ładnie sięd dostaje do osocza, jeśli ludzie są bezobjawowi oznacza to ż e nie zostają zakażeni mimo fizycznej obecności bakteri w pobliżu
    • bbeap Re: Komary i borelioza 22.05.14, 17:13
      Pamietam, ze kiedys trwal spor i pytano o badania i podparcie tej tezy, tu jest sporo
      "The aim of the study was to determine the infection level of adult forms and larvae of ticks and mosquitoes with Borrelia burgdorferi in the forested areas of Szczecin. A total of 1699 ticks Ixodes ricinus, including 1422 nymphs, 277 adult forms and 2862 mosquito females representing the genera Aedes (89.6%) and Culex (10.4%) were collected between the years 2004 and 2005. A further 3746 larvae and 1596 pupae of Culex pipiens pipiens were colleted from water bodies. Borrelia burgdorferi s. l. was detected in the arthropods by the method of indirect immunofluorescence assay (IFA). A positive immunological reaction was detected in 16.6% of the adult forms and in 16.5% of the nymphs of Ixodes ricinus. Spirochetes were also detected in 1.7% of mosquito females, 3.2% of larvae and in 1.6% of pupae of Culex pipiens pipiens. The results of the present study confirm that contact with ticks constitutes the main risk of contracting Lyme disease, although mosquitoes play a role as vectors as well."

      PMID: 18274258 [PubMed - indexed for MEDLINE]

      "The mosquitoes were caught within the period of their highest activity, i.e. June August 2001, in recreational areas of the city of Szczecin. Spirochetes, Borrelia burgdorferi sensu lato were detected in mosquitoes with the aid of the method of indirect immunofluorescence (IFA) using rabbit anti-Borrelia burgdorferi antibodies and goat anti-rabbit IgG marked with fluorescein isothiocyanate (FITC). A total of 639 mosquito females representing genera Aëdes (99.1%) and Culex (0.9%) were collected. The mean value of the infection rate of mosquitoes from the area studied was 1.25%. The highest infection rate was recorded in June (3.2%), while the lowest
      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 22.05.14, 18:03
        No właśnie, takiego potwierdzenia brakowało w moim wątku. Dziękuję bardzo za pomoc smile
        • bbeap Re: Komary i borelioza 22.05.14, 18:36
          smile mam nadzieje, ze wszystko u Was ok, pozdrawiam smile
          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 22.05.14, 21:03
            Dziekujemy, my juz wyszliśmy na prostą, objawów nie mamy.
            Jeśli chodzi o stronę psychiczną to zauważyłam, że potrafię prowadzić długie dyskusje, które mnie NIE MĘCZĄ!
            Mózg wraca do stanu sprzed choroby, wreszcie! Jazda samochodem sprawia mi przyjemność, wreszcie! I choć mam swiadomość, że do końca nie odzyskam sprawności umysłowej sprzed choroby to stan w którym jestem obecnie bardzo mnie satysfakcjonuje.
            Poznałam swój organizm, wiem, że uwielbia owoce, dostarczam je codziennie a on odwzajemnia mi się coraz lepszym samopoczuciem.
            A co u was, ruszyło w dobrą stronę?
            • 7omas Re: Komary i borelioza 26.05.14, 17:23
              Emarlen5 bardzo Ci gratuluję uporu i mam nadzieje, że Ci to nie wróci.
              Gdybyś miała dać komuś choremu na boreliozę dać radę jak z tego wyjść, to tak pokrótce co powinien zażywać- rozumiem, że sednem jest wzmacnianie organizmu..
              1. sok z cytryny 1:a z wodą,
              2. co dalej?
              • emarlen5 Re: Komary i borelioza 26.05.14, 20:29
                Och, uparta to ja jestem i do tego chodzę jak kot własnymi ścieżkami. Zawsze lubiłam wyzwania a do tego mam umysł matematyczny i chyba to wszystko razem pomogło mi odnieść sukces w walce z chorobą. Do choroby podeszlam jak do zadania, ktore muszę rozwiązać.

                Próbując spojrzeć z boku na boreliozę i koinfekcje uwazam, że 3 rzeczy są równocześnie wazne:

                1. Wzmocnienie układu odpornościowego: witaminy, minerały, enzymy, aminokwasy czyli jeść lub pić sok z limonki (lepsza od cytryny), jagody czarne, porzeczki czarne, borówki, wiśnie, jabłka, truskawki, granaty, pomarańcze - owoce sezonowe
                oraz soki z buraka, marchwi, jablek
                Siemię lniane - zmielone i zaparzone - zwalcza stany zapalne organizmu, dostarcza niezbędnych dla mózgu kwasow tłuszczowych, likwiduje komórki nowotworowe,
                Mleko zsiadle, kiszonki
                Na kanapki szczypiorek, natka pietruszki, suszone chili z chlebem i maslem.
                Colostrum - wzmacnia uklad odpornościowy
                Spirulina - algi morskie

                2. Stosowanie ziół przeciwpasożytniczych, przeciwgrzybiczych, przeciwpierwotniakowych w postaci nalewek i naparów, ja stosowalam:
                VERNICADIS - gotowy preparat ziołowy, balsam kapucyński, propolis - sama robilam , nalewka z orzecha, z goździkow.
                Bakteriobójczo wspomagałam sie mms-em, wodą utleniona, jodyną.

                3. Regularne oczyszczanie organizmu z toksyn ( produktow przemiany materii bakterii i pasożytów ) - picie codziennie wody z limonką, zieloną herbatę, parzone polskie ziola typu rumianek, mniszek, pokrzywa, liść czarnej porzeczki, tymianek, macierzanka, perz
                Sauna, gorące kąpiele - pozbycie się toksyn przez skórę
                Węgiel dobrze wiąże toksyny, chlorella

                Boreliozy na dzień dzisiejszy z tego co wiem nie da się calkowicie wyleczyć, można tylko zaleczyć. Ważne, zeby można było w miarę normalnie żyć.
                Uważam, ze niezbędne dla każdego chorego jest dokształcanie się, dr Różański na swoich stronach opisuje rożne zioła, można wybierać te, które dzialają na nas najlepiej.
                Ja przeczytałam wiele ksiązek o ziolach (polscy i rosyjscy autorzy) i stron dr Różańskiego - myślę, ze świadomość z czym mamy do czynienia i gdzie znaleźć odpowiednie preparaty wspomagające walkę z boreliozą to podstawa sukcesu.
                • fela125 Re: Komary i borelioza 04.06.14, 10:46
                  Witaj. Jak gdzies Ci już pisałam jestem pod wrażeniem Twojej nalewki na zielonych szyszkach sosny. Postanowiłam ją zrobić. Poszłam do najblizszych sosen narwać szyszek, a tu niespodzianka, nie ma szyszek, na niektórych nie ma w ogole, a na niektórych widziałam dużo starych - nie znalazłam ani jednej zielonej. Kolejna lekcja z przyrody - rosliny ciągle mnie zaskakują. No coż poprawia się pogoda (teraz wszędzie mokro), weekend ma być piękny, więc trzeba wybrać się na poszukiwania, ciekawa jestem jak sie zakończą.
                  • emarlen5 Re: Komary i borelioza 06.06.14, 08:29
                    Witaj fela125. Ja jeszcze po szyszki nie wybrałam się ale nawet nie biorę pod uwagę że mogłoby ich w tym roku nie byc. Czekam na sloneczne dni i idę na łowy.
                    W ubieglym roku młode drzewa oblepione byly szyszkami.

                    Moje zainteresowanie sosną wzięło się od fascynacji jodlą syberyjską (czytałam ksiązki rosyjskich autorów), stosowalam olejek pichtowy - też ma szereg właściwości leczniczych pomocnych w boreliozie:

                    -Olejek Pichtowy zawiera bogactwo skladników leczniczych, a wsród nich duze ilosci leczniczych fitocydów, które maja zbawienny wplyw na zdrowie czlowieka. Fitocydy sa to naturalne substancje o dzialaniu bakterio-, wiruso- i grzybobójczym. Wzmacniaja one system odpornosciowy czlowieka i mobilizuja go do walki z choroba.

                    -Posiada on szereg niezwyklych wlasciwosci, wykazuje silne dzialanie przeciwzapalne i przeciwbólowe, oczyszcza organizm z toksycznych substancji, oraz lagodzi objawy choroby reumatycznej (w tym artretyzmu).
                    Olejek Pichtowy wspomaga kuracje antybakteryjne, antygrzybicze i przeciwwirusowe. Dziala antyseptycznie, wykrztusnie. Lagodzi stany zapalne i ból róznego pochodzenia. Podnosi tez odpornosc organizmu, polepsza metabolizm i poprawia samopoczucie.
                    • fela125 Re: Komary i borelioza 06.06.14, 15:04
                      Dziekuję za odpowiedź. Jak stosujesz ten olejek?
                      Nawet obejrzałem moje zapasy olejów - tego nie mam, kupię (masz ulubioną firmę?)
                      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 11.06.14, 11:40
                        Witaj Fela, możesz podać mi swój email? odpowiem i podam firmę.
                        • fela125 Re: Komary i borelioza 11.06.14, 12:11
                          fela125@onet.pl
      • emarlen5 Re: Komary i borelioza 15.10.14, 23:24
        Może napiszę kilka słów co u nas słychać.
        W czerwcu miałam wesele i niestety na kilka dni przed zaczęły puchnąć mi kolana, najpierw jedno potem drugie. Trochę zaskoczenie, zdziwienie co się dzieje bo dobrze się czułam ostatnio...
        No ale nic, postanowiłam, ze poobserwuję się trochę a jak będzie się pogarszać zacznę działać (mam czym).
        Na weselu nawet na tańce nie miałam ochoty co dziwne bo na poprzednim przetańczyłam całą noc jak nigdy! Do domu wróciłam z odciskami na podeszwach.
        Pomyślałam trudno, może na następnym się pobawię.
        Objawy jak początki boreliozy, otumanienie, spowolnione myślenie. Potrzymało mnie z tydzień i przeszło. Brałam tylko Roztwór Lugola i do tego zdrowe jedzenie. Jest październik, nie dzieje się nic. Wyglądało to na nowe zakażenie, coś mogło mnie znów ukąsić ale organizm szybciutko się z tym uporał.

        Z synem nic złego się nie dzieje. Codziennie rano bierze mleczko pszczele. Jest w II klasie technikum i średnia po wrześniu 5.0 - dobrze jak nigdy.
        Szkoły pilnuje sam, w ubiegłym roku szkolnym zdobył 2 miejsce w olimpiadzie szkolnej z języka angielskiego i nagrodę z informatyki.
        Oby tak dalej...
        • antyfonka Re: Komary i borelioza 16.10.14, 12:18
          Z " boreliozą internetową" rozprawiasz się błyskawicznie środkami dezynfekującymi i zdrowym jedzeniem a co z odciskami.
          Napisz jak sobie poradziłaś z tymi odciskami na podeszwach bo to nie takie proste leczenie jak Twoja urojona borelka.
          • zielarz22 Re: Komary i borelioza 16.10.14, 20:03
            Czasami złośliwość niektórych i mądrość internetowa jest niepojęta.
            Ten kto nie miał boreliozy mógłby nie zrozumieć niektórych urojeń.
            Ten kto przeszedł rozumie - chora osoba, chory ograniczony umysł.
            • renita1 Re: Komary i borelioza 16.10.14, 21:56
              cieszę się, że pomimo ataków nadal piszesz. Naprawdę nie rozumiem o co niektórym chodzi? Przecież ty do niczego nie zmuszasz, pokazujesz tylko inną stronę leczenia...
              • emarlen5 Re: Komary i borelioza 17.10.14, 00:01
                Z ludźmi podobnie jak z roślinami, są rośliny szlachetne i są chwasty.
                • emarlen5 Re: Komary i borelioza 15.03.15, 20:12
                  Witam wszystkich. Pragnę pochwalic sie, ze od okolo póltora roku nie mam objawow, zyję sobie normalnie prawie tak jak przed chorobą, syn również. Ogólnie pilnuję zdrowego odżywiania ale jak mam na coś ochotę to sobie nie odmawiam. Zapobiegawczo czasem biorę roztwór lugola gdy bierze mnie np. przeziębienie. Z perspektywy czasu uważam, ze najwiecej do leczenia wniosly nalewki ziolowe, soki i mms. Ale te inne preparaty o których pisałam równiez były pomocne. Zyczę wszystkim chorym aby znaleźli swoją drogę do zdrowia smile
                  • gosiaw28 Re: Komary i borelioza 15.03.15, 21:09
                    Napisałam do Ciebie na mail gazetowy. Proszę Odezwij się. Potrzebuję pomocy.
                  • gosiaw28 Re: Komary i borelioza 15.03.15, 21:10
                    Emarlen5 - Napisałam do Ciebie na mail gazetowy. Proszę Odezwij się. Potrzebuję pomocy.
                    • emarlen5 Re: Komary i borelioza 15.03.15, 21:17
                      Podaj email bo ja tutaj nie wiem co gdzie szukać .Odpiszę smile
                      • gosiaw28 Re: Komary i borelioza 16.03.15, 18:29
                        Emarlen5- to mój e-mail gosiaw28@tlen.pl, dzięki
            • wiktor601 Re: Komary i borelioza 18.03.15, 04:43
              emarlen , nie przestalem pisac na forum "Borelioza Alternatywnie" nie moglem juz wiecej widocznie nie pisalem alternatywnie , nie dokonczylem swojej historii i nie mialem szansy opowiedziec o kuracii ktora ja sie wyleczylem i moi bliscy , mam nadzieje ze jestescie zdrowi ,
              zycze duzo zdrowia , Wiktor
              • miroslaw111 Re: Komary i borelioza 18.03.15, 22:28
                wiktor601 jak się leczyłeś napisz mi na priv jeśli możesz
                • wiktor601 Re: Komary i borelioza 19.03.15, 18:05
                  miroslaw , nie moge wyslac, nie dziela opcja " wyslj wiadomosc "
                  • miroslaw111 Re: Komary i borelioza 19.03.15, 19:41
                    noale mejla gazetowego znasz miroslaw111@gazeta.p
            • wiktor601 Re: Komary i borelioza 18.03.15, 22:22
              dziekuje swietej inkwizycji za sciaganie moich wpisow ,
              • fela125 Re: Komary i borelioza 19.03.15, 10:04
                Emerlen5 - cudownie, że nadal dobrze czujesz się. U mnie też fajnie, a kiedyś myślałam, że nigdy nie będę potrafiła uśmiechnąć się. Kurcze, jakie życie jest piękne bez bb.
                • emarlen5 Re: Komary i borelioza 19.03.15, 21:10
                  Cześć Fela smile Tak dobrze się czuję i nawet nie przypuszczalam, ze ta choroba moze sie aż tak cofnąć. Nawet mózg fajnie mi sie zregenerowal . Miło słyszeć i od Ciebie dobre wiesci smile
                  • miroslaw111 Re: Komary i borelioza 19.03.15, 23:43
                    celem nie jest 'cofnięcie się części objawów ' a skuteczna terapia sensowna mająca na celu zlikwidowanie przyczyn ognisk zapalnych , nie łagodzenie objawów co część ziół czyni nie dając żadnego efektu po zaprzestaniu stosowania
                  • avital Re: Komary i borelioza 10.05.15, 21:38
                    Emarlen, mozesz do mnie napisac proszę: avital@gazeta.pl. Dziękuję
                    • emarlen5 Re: Komary i borelioza 20.09.15, 15:20
                      Witam po dłuzszej przerwie. U mnie wszystko dobrze, w tej chwili mija 2 lata bez objawow. W tym czasie ani razu nie byłam u lekarza, nie odczuwam żadnych skutków ubocznych leczenia. Pilnuję zdrowego odżywiania, zapobiegawczo biorę co jakiś czas plyn lugola, piję kefir z grzybka tybetańskiego i to wszystko. Zadnych chemicznych tabletek smile
    • agatini17 Re: Komary i borelioza 17.10.15, 12:51
      Emarlen5 , jeśli to nie kłopot napisz proszę do mnie apuczylowska@interia.pl, mam jedno pytanko.
    • miroslaw111 Re: Komary i borelioza 01.11.15, 00:23
      emarlen5 wybacz że dopiero teraz to czytam i pewnie jeszcze wrócę , ale ja się tak spanikowałem borelioząże umysł płata figle, zapomina , chaos , dzięki bogu odzyskuje pomału władanie w głowie

      fajnie to opisałaś , póki co nie wiem jak z borelą jest , ale może być tak że ktoś kto bardzo żle funkcjonuje i stres zostaje dosłownie obezwładniony natomiast ścisła dieta dużo ruchu , zero stresu soki , leki , itp czyli małe kroczki wzmacniające powodują że ta ciężka choroba jest znośnaw ogładzie ... oczywiście wolałbym jej nidy nie złapać i czerpać wiedzę profilaktycznąz tego forum

      co do komarów , to sądzę że to sprawa póki co nie całkiem potwierdzona , czyli może się trafić ale to bardzo rzadki przypadek , kleszcz , obrzesek jest tym wektorem
      • diwal58 Re: Komary i borelioza 02.11.16, 05:35
        Nie zgodzę się z tym. To, że coś nie jest dokładnie potwierdzone, nie znaczy, że nie istnieje. Mnie w pewnym momencie ugryzło kilka komarzyc i po niedługim czasie wyraźnie zaostrzyły się u mnie charakterystyczne objawy trwającej już od lat, boreliozy. Komary tak jak kleszcze i inni krwiopijcy,m mogą przekazywać mnóstwo różnych patogenów w zależności od tego gdzie się znajdują czy skąd pochodzą. Jeśli w pewnych rejonach przekazują malarię, to dlaczego nie miałyby przekazać pierwotniaczą babeszjozę (malarię północy), infekcje, jaką roznoszą oczywiście same kleszcze. A z Babeszjozą przekazują również bakterie boreliozy. Wiadomo, ilość przekazywanych patogenów będzie zawsze mniejsza i nie tak groźna jak w przypadku tego, co przekazuje kleszcz, ale jednak przekazanie takowe jest możliwe i u kogoś, kto już choruje z pewnością zaznaczy zwiększoną reakcję boreliozy po ugryzieniu. Kiedy ugryzie kogoś zdrowego, to ta ilość przekazanych patogenów raczej będzie bez znaczenia, bo organizm ją raczej szybko zwalczy. Skończy się więc na czerwonawym bąblu i nieprzyjemnym przez jakiś czas, swędzeniu.
        • ga-rgamel Re: Komary i borelioza 02.11.16, 12:59

          > Wiadomo , ilość przekazywanych patogenów będzie zawsze mniejsza i nie tak groźna jak w
          przypadku tego, co przekazuje kleszcz,


          A niby skąd to wiadomo? Taka nimfa jest znacznie mniejsza od komara to może jednak komar przekazuje ich więcej. No ale skoro wiadomo to wiadomo...
          • emarlen5 Re: Komary i borelioza 22.12.16, 10:31
            Jest coraz wiecej informacji o tym, ze zarazają nie tylko kleszcze ale własnie komary, gzy, meszki itp. Ja pozwoliłam wbić się kilku komarom takze moglam otrzymać całą gamę patogenów, objawy jakie miałam wskazywały na zakażenie borelią, bartonellą, babesją, chlamydią i nie wiem czym jeszcze. Wiedzmy, ze nie wszystkie nazwy patogenów krążą w obiegowej opinii, wiele z nich jest już poznanych ale np w badaniach nie są brane pod uwagę. To czy ktoś weźmie taka informację pod uwagę czy ją odrzuci to już jego indywidualna sprawa. Mało ludzi przypomina sobie kleszcza w swoim zyciu, ale już coraz więcej osób jest świadomych, ze nie tylko kleszcze zarażają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka