Niektórzy pewnie mnie pamiętają bo czasami bywałam, ja ogólnie rzecz biorąc mam od nieleczonej kiedyś CPN i bartonelli( niewykrytej w porę tylko po latach) problemy immunologiczne i objawy które tutaj wszyscy znacie- bóle głowy itd- to tak na marginesie
Sprawa dotyczy mojej córki lat prawie 8 .Wczoraj zauważyłam nimfę w pachwinie- od razu na izbę przyjęć i ją usunięto- całą ( mam ją w soli fizjologicznej w lodówce- chyba ja zbadam tylko czy to ma sens???) Coś tam oprócz tego wyglądającego jak mała kropka jeszcze lekarka wyciągała igła i stwierdziła że jest ok
Nie muszę mówić że miałam większą wiedzę od niej na temat temat odkleszczowek i ogólnie była ta lekarka drętwa
Pytanie co teraz, zbadać kleszcza??? Tak mi kiedys poradził lekarz chorób odzwierzęcych, mogę kleszcza zawieżć w poniedziałek rano do CBDNA i co z córką??? Lekarka chciała mi dań antybiotyk na wszelki wypadek UWAGA dawkę na JEDEN dzień

Dałam spokój
Przeleczyć ją dłużej od razu? Jeśli tak to czym???