Dodaj do ulubionych

Alkohol a borelioza

10.12.14, 18:54
Próbuję ustalić który trunek najmniej szkodzi.

ALkohol jest wśród produktów zakazanych , w przypadku leczenia kategorycznie zakazanych.
Coś mi się zdajęże chodzi o trudność w usuwaniu toxyn a % jest prawdodpoodbnie trucizną dla żywego organizmu ? Przez to też pewnie upośledza odporność .

I nie mają tu znaczenia prozdrowotne właściwości , jeśli jednak już jest okazja żeby się napić moje typy "najzdrowszego picia " to:
1.niepasteryzowame,niefiltowane piwko z bakteriami , dobrymi drożdżami i witaminami
2.wino wytrawne czerwone

porównywalne pod względem stężenia % chpociaż nawet wino wytrawne posiada niewiele mniej cukru ,a w przeliczeniu na % różnic na korzyść wina niemal nie ma .

Jeszcze jedno co nam szkodzi : kwasowość wino wytrawne ma ok 3,5ph , piwo wg znanych mi żródel 4,7 do 5,3. Jako że piwa trzeba wypić jednak dwa razy więcej co lepiej wypada w tym zestawieniu ?

Wódki nie biorę pod uwagę , w tym stanie powaliłaby mnie znóg , ale pewnie wypada gorzej niż piwa i wina
Obserwuj wątek
    • sayitnow Re: Alkohol a borelioza 10.12.14, 20:07
      każdy alkohol szkodzi i nie ma co szukać, trzeba zaakceptować fakt
      chyba ze poza bb & co chce się miec grzyba
      • igm_20_4_pmr Re: Alkohol a borelioza 10.12.14, 20:36
        albo chorobę akloholową smile proponuje nalewki na spirytusie 3ml x na dobę big_grin
      • miroslaw111 Re: Alkohol a borelioza 10.12.14, 21:29
        saytinow banalne to wiemy ,

        ale alkohol w kulturze XXI wieku się trafia więc jak tkoś ma doświadczenia niech doradzi

        jakie konkrety -czy % powiększa grzyba ? % mogą coś zabijać , ale produkują aldehyd octowy czyli nie bardzo ?

        z drugiej strony po pau`darco raptem 2 kapsułki na dzień odeszły wszelkie objawy grzybicy !
        % jak zawsze czyli do 10 piw na tydzień
        • sayitnow Re: Alkohol a borelioza 10.12.14, 22:33
          to, że objawy odeszły, nie świadczy ani o sile pau d'arco, ani o tym, że grzyb znika. jak szybko odeszły, tak szybko mogą wrócić. to stwierdzam na podstawie własnego doświadczenia nie tylko z pau d'arco, ale i z wieloma innymi środkami przeciwgrzybiczymi. to po pierwsze. po drugie, też na podstawie własnego doświadczenia, śmiem twierdzić, że grzyb może dawać popalić tak samo jak bb, a nie jestem przypadkiem lekkie boreliozy,a raczej weteranem. po trzecie, owszem, alkohol powiększa grzyba, nie ma bata, by mieszanka cukru i drożdży tego nie robiła.banalne, to wiemy. i banalnie nic na to nie poradzimy.
          a tak na marginesie, gratuluję kondycji. człowiek z rozwiniętą bb nie ma nawet siły o piwie pomyśleć. może więc warto powiedzieć stop póki te siły posiadasz. jakby nie było, jest to stąpanie po kruchym lodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka