Pewnie wszyscy staramy się, o ile się da, żyć normalnie - zarobić jakąś kasę, zajmować się rodziną itp itd. A życie proste nie jest. Łatwo powiedzieć "nie wolno się denerwować"

Jak sobie radzicie gdy przychodzą wyzwania, coś poza chorobą dzieje się w pracy, w domu, macie wyjechać itp itd? Dajecie radę? Macie jakieś patenty?
Ja zauważyłam spadek odporności na stres, poza tym boję się, że mi się pogorszy i nie dam rady itp itd. Raz tak było, półtora roku temu, uraz został... Mam na sytuacje awaryjne tabletki z różeńca, na bardzo awaryjne opakowanie hydroksyzyny. Czasem myślę, że to mojej formy psychicznej, odwagi sprzed czasu choroby bardziej mi żal niż stanu czysto fizycznego...