Dodaj do ulubionych

Procedura Marshalla w leczeniu Boreliozy

25.02.05, 23:36
www.marshallprotocol.com
autoimmunityresearch.org/
wrotek.250free.com - moja strona z dokumentacjami pochodzacymi
ze stron powyzszych, ktore przetlumaczylem
Obserwuj wątek
    • wroteknowynick Re: Procedura Marshalla w leczeniu Boreliozy 07.03.05, 21:10
      Na poczatek prosze i radze obejrzec prezentacje wideo Proedury
      Marshalla ,doskonale pokazuje czym ona jest ,jakie sa jej wspaniale rezultaty,
      jakie sa nowe odkrycia odnosnie boreliozy.Odnosnik do strony z filmem jest na
      mojej stronie ,jezeli ktos chce to moge mu wyslac prezentacje wideo na plycie
      cd ,zajmuje ona 600MB i zawiera polskie napisy ktore dorobilem. Umiescil bym ja
      w internecie do sciagniecia ,zebym nie musial wysylac ,lecz nie mam gdzie. Moze
      ktos z was ma?
      Jak chcecie to wrotek@poczta.fm
      • staniszewski1 Re: Procedura Marshalla w leczeniu Boreliozy 07.03.05, 21:22
        ja to juz wszystko mam dzieki smile
        • wroteknowynick Re: Procedura Marshalla w leczeniu Boreliozy 07.03.05, 22:09
          Taaak ? A skad jesli mozna wiedziec smile Bo jak do tej pory wyslalem tylko dwie
          plytki do kobiet smile
          • staniszewski1 Re: Procedura Marshalla w leczeniu Boreliozy 07.03.05, 22:11
            jestem kobieta smile
            • wroteknowynick Re: Procedura Marshalla w leczeniu Boreliozy 07.03.05, 22:13
              acha juz wiem smile hehe
              • morgana_le_fay Może i naiwne pytanie... 07.03.05, 22:41
                Wrotku, czy mógłbyś w sposób prosty w kilku zdaniach wyjaśnić mi zależność między antagonistami receptora angiotensynyII, a boreliozą? Czy mówiąc krótko stałe przyjmowanie Valsartanu wpływa w jakiś sposób na chorobę/objawy i jeśli ma wpływ, to jaki. Pytam, bo wyczytałam coś na Twojej stronie ale jako laikowi jest mi trudno wyciągnąć z tego wnioski. Valsartan (Diovan)przyjmuję od lat i dlatego żywo mnie to interesuje.

                morgana

                -
                Every little thing she does is magic...
                • wroteknowynick Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 11:17

                  Podejrzewa sie ze te malutkie bakterie posiadaja receptory angiotensyny. Dzieki
                  tym receptorom angiotensyna przylacza sie do nich i wtedy bakteria
                  posiada „czesc” naszego organizmu ,strukture ktora jest rozpoznawana jako
                  wlasna i bakteria nie jest rozpoznawana przez komorki obronne i niszczona.

                  Poniewaz zaden z ARB nie dziala jak benicar ,i maja inne powinowactwo gdy
                  struktura receptoru zmieni sie odrobinke ,natomiast kazdy ARB dziala tak samo
                  na ludzkie receptory AGRT1 –obnizajac cisnienie(receptory angiotensyny typu 1
                  Angiotensyny II) ,zatem podejrzewa sie ze receptory bakterii sa zmodyfikowane i
                  roznia sie od naszych AGRT1.
                  Wykryto 53 gatunki bakterii posiadajace AGRT1 ,bakteria boreliozy (wlasciwie te
                  malutkie bakterie ,nie do konca wiadomo czy sa one borelioza ,lecz napewno sa
                  uwiklane w ta patogeneze [moga wystepowac rozwolegle]) wydaje sie miec troszke
                  inne receptory.
                  Naukowcy beda szukali tych receptorow w przyszlosci. ,

                  Przeprowadzono doswiadczenie modyfikujac odrobine receptor ludzki i
                  powinowactwo ARB przedstawialo sie nastepujaco ;
                  dla candesartan (95%) ,
                  irbesartan (40%) oraz
                  lozartanu (0%)
                  To jest godne uwagi ze kiedy te studia były podjęte ,olmesartan nie był jeszcze
                  dostępny
                  Tutaj nie rozwazano walsartanu ,zmniejszac on moze stan zapalny w calym
                  organizmie ale moze nie miec wplywu na receptory bakterii

                  Angiotensyna II tez jest niezbedna do tworzenia cytokin i chemokin ,czyli m.in.
                  1,25-D przez ktora czujemy sie zle (hiperwitaminoza D) ,choroba wykorzystuje ja
                  podtrzymujac stan zapalny ,w ktorym bakterie nie sa zabijane ,zeby nadmiar 1,25-
                  D umozliwil bakteriom przemieszczanie sie przez blony komorek oraz zeby 1,25-D
                  uwalnial proces w ktorym tworzone jest wiecej komorek masy zmieniajacych sie
                  potem w dojrzale komorki obronne w ktorych bakteria bedzie sobie dalej zyla.

                  Krotko :
                  1)Angiotensyna oslabia bakterie blokujac jej receptory
                  2) Angiotensyna Zmniejsza stan zapalny przez zmniejszenie produkcji m.in. 1,25-
                  D ,co tez oslania bakterie
                  ---------Czyli benicar oslabia bakterie i stabilizuje uklad odpornosciowy.
                  Uwarunkowuje go do pokonania choroby

                  Tutaj nie rozwazano walsartanu ,zmniejszac on moze stan zapalny w calym
                  organizmie ale moze nie miec wplywu na receptory bakterii. Nie jest napewno tak
                  skuteczny jak benicar a czy wogolwe jest to pytanie dla specjalistow ze strony
                  Marshalla www.marshallprotocol.com


                  Nie wiem czy to wszystko co robi AII
                  Szczegolowe informacje znajdziesz na
                  wrotek.250free.com/domniemanymechanizmARB.htm
                  • wroteknowynick Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 11:20
                    pomyla , w poprzednim poscie zamiast angiotensyna ma byc
                    : Krotko :
                    1)Blokada receptorow Angiotensyny oslabia bakterie blokujac jej receptory
                    2) blokada receptorow Angiotensyny Zmniejsza stan zapalny przez zmniejszenie
                    produkcji m.in. 1,25-D ,co tez oslania bakterie
                    ---------Czyli benicar oslabia bakterie i stabilizuje uklad odpornosciowy.
                    Uwarunkowuje go do pokonania choroby
                    • wroteknowynick Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 12:15
                      benicar daje tez ochrone



                      Pulsowe podawanie samej minocykliny ,bez benicaru jest zdolne zmniejszyc ilosc
                      bakterii o spora czesc .Lecz pacjent nie dostaje lagodzacego srodka
                      Benicar ,ani nie dostaje ochrony dla swoich organow od uszkodzenia kiedy
                      cytokiny sa wypuszczane gdy bakteria umiera ,oraz beda potrzebowali wiekszej
                      dawki minocykliny niz ta ,ktora potrzebna by byla do zabicia bakterii na
                      Protokole Marshalla.


                      Dodatkowo ,sam antybiotyk nie wydaje sie zabierac pacjenta do ostatecznego
                      punktu wyzdrowienia. Rozmawialam z Terapeutami Road-back (ktorzy jeszcze nie
                      uzywali benicaru) i jeden z nich nie mogl uwierzyc ze moze on wywolac Herxa u
                      pacjenta podczas kilku pierwszych miesiecy ,oraz chetnie przyznal ze jego
                      pacjenci doswiadczali szybkich wczesnych korzysci ,ktore byly plytkie.



                      Nie widzimy podobnego efektu z MP. Herx nadchodzi i nadchodzi. Naszczescie
                      jest pod kontrola pacjenta ,oraz ,raz jak juz przebrniesz 9-12 miesiecy w
                      terapii nie jest to dluzej debilitujace. O 24 miesiacach jest nawet ciezko
                      kiedy irytujace ,lecz jest zapomnisz wziasc 6-8 godzin Benicar dostaniesz
                      upomnienia ze Herx ciagle wystepuje.

                      ..Trevor..



                      Nie polecamy zeby ludzie pulsowali minocykine w celu by dac im przedstart z
                      MP. W fakcie ,monoterapia monocyklina stwarza ryzyko pozwolenia wczesnie
                      oczyszczonym tkankom na bycie re-populacjonowanym przez bakterie ktore sa
                      odporne na sama minocykline. To dlaczego chcemy widziec ludzi przechodzacej z
                      fazy pierwszej do fazy drugiej w ciagu paru miesiecy.



                      Takze ,pilne unikanie Witaminy D oraz ekspozycji na swiatlo podczas pulsowania
                      minocykliny bez benicaru moze spowodowac reakcje Herxheimera nie do zniesienia
                      oraz zwiekszone zapalenie bez ochrony przez blokade zapalna.
                      • wonderman Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 15:26
                        Wrotek - jak wygląda u ciebie sprawa minocykliny? Przed chwilą skumałem, że
                        może być z nią problem na Polskim rynku. W zeszłym roku nie była u nas
                        zarejestrowanym lekiem. Czy coś ostatnio się zmieniło?
                        • artur737 Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 15:28
                          W gre oczywiscie jeszcze wchodzi import docelowy na zlecenie lekarza.
                        • wonderman Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 15:57
                          wrotek - wyszła mała wtopa smile
                          sprawa minocykliny powoli się klaruje
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=21265416&a=21432170
                          Nie mniej daj znać jeśli wiesz jak wygląda sytuacja z dostępnością jej w
                          aptekach
                        • wroteknowynick Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 16:55
                          Minocyklina nie jest dostepna na polskim rynku. Tak samo jak benicar.
                          Leki musi zatwierdzic i sprowadzic komisja etyki lekarskiej albo mozesz samemu
                          pojechac naprzyklad do niemiec . Tam maja obydwa.
                          • nadia78 Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 16:59
                            aha to sorry za zamieszanie, zle cos znalazlam w necie:] a po drugie ja wlasnie
                            w niemczech sie lecze:]
                            • reni_x Re: Może i naiwne pytanie... 08.03.05, 19:46
                              Ja lecze sie tez w Niemczech,tzn.usiluje sie leczyc.
                              Czy znalazlas lekarza,ktory choc troche sie zna na Boreliozie?
                              jak tak to masz szczescie!
                              Pozdrawiam
                              • nadia78 Re: Może i naiwne pytanie... 09.03.05, 13:11
                                no jeszcze nie znalazlam ale moj lekarz neurolog powiedzial zeby mu przyniesc
                                te wydruki z neta i mozemy o tym porozmawiac, wink))) wykazal troche dobrej woli
                                heh, zobaczymy co powie jak do niego pojdeuncertain
                                • artur737 Re: Może i naiwne pytanie... 09.03.05, 17:55
                                  Koniecznie wydrukuj te zdjecia cyst i 'jajeczek' - nic tak nie przemawia do
                                  wyobrazni jak obraz.

                                  Wlasciwie wy wszyscy powinniscie nigdy nie ruszac sie do lekarza bez podobnych
                                  wizualnych pomocy bo inaczej bedzie wieksza szansa, ze was zmyja.
                                  • nadia78 Re: Może i naiwne pytanie... 10.03.05, 13:24
                                    Artur , skad moge wydrukowac te zdjecia? bo ide dzisiaj do lekarza i bym je
                                    wziela w takim razie, chociaz i tak pewnie mnie zbedzieuncertain
                                    • artur737 Re: Może i naiwne pytanie... 10.03.05, 13:38
                                      Czyzbys jeszcze nie dala rady przeczytac tego ktorkiego w koncu forum?

                                      Wstyd i sromota: przeczytaj je to je latwo znajdziesz
                                      • nadia78 Re: Może i naiwne pytanie... 10.03.05, 13:49
                                        no czytam ale nie wszystko i nie zawsze, ok sama sobie znajde
    • wroteknowynick Re: Procedura Marshalla w leczeniu Boreliozy 11.03.05, 20:47


      Jutro odbedzie sie konferencja dotyczaca leczenia
      Sarkoidozy (Reggie White's Disease), Chronicznego Zespolu
      Zmeczenia ,Chronicznej Boreliozy (Protokol Marshalla) ,Artretyzmu
      Reumatoidalnego, Fibriomialgii.
      200 osob sie zarejestrowalo
      szczegoly autoimmunityresearch.org/chicago2005.htm

      Jak wyjdzie DVD z konferencji to bedziemy tlumaczyc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka