Dodaj do ulubionych

O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna reakcja

14.03.05, 12:16
na antybiotyk? Właśnie jestem "po". Myślę, że Herx mija, trzymał mnie prawie
tydzień. Ale potwierdziło się, w granicach 25-28 dnia wyrazne pogorszenie,
teraz już będe wiedziała, kiedy się spodziewać następnej niespodzianki.
Wrażenie, jakby się było nie na tym świecie, nawe nie tyle wzrosły
bolegliwości bólowe, choć też, najgorsze są ;objawy ze strony układu
nerwowego. Obecnie jestem na dożylnym Rocephinie, jeszcze 3 tygodnie.
Mam pytanie, czy w takim przypadku taka silna reakcja rokuje na przyszłość
dobrze, jaki czas należy jeśli się uda przekonać lekarza podawac Rocephin,
oraz w jakich dawkach najlepiej kontynuować leczenie np. doustne.
Obserwuj wątek
    • wonderman Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 14.03.05, 16:50
      Artur pewnie napisze ci coś sensownego
      Jeśli twoja kuracja Rocephinem jest dłuższa niż 3 tyg. to można powiedzieć, że
      jesteś szczęściarą. Wedle polskich standartów okres leczenia rocephinem wynosi
      21 dni. Białostockie ośrodki stosują jako normy okres rzędu 6 tygodni.
      Publikacje zza Oceanu mówią o okresie min. 2 miesięcy nawet do 6 miesięcy. W
      Polsce nie wierze aby udało ci się przekonać lekarza do kuracji dłuższej niż 6
      tyg. Ale można sobie z tym poradzić. Podstawowa sprawa, to nie robić żadnej
      przerwy po zakończonej kuracji dożylnej. Najlepiej przejść na doustną
      amoksycylinę. LEkarz pewnie zaproponuje ci 3g/24h .Ale podobno ta dawka jest
      nieskuteczna. Artur wspomina o 12g/24h - lecz niewielu lekarzy jest skłonnych
      przypisać takie dawki.
      Występowanie silnej reakcji Herx dobrze rokuje, gdyż świadczy o skutecznym
      zabijaniu aktywnych form bakterii. U mnie ona wystąpiła jedynie po 3tyg
      rocephinie, nnatomiast przy kilkumiesięcznej terapii amoksycyliną 3g/24h -
      wogóle nie odczółem reakcji herx.
      Przy dobieraniu dawkowania antybiotyku głównym ogranicznikiem powinien być próg
      wytrzymałości pacjenta na reakcję herx występującą po danej dawce antybiotyku.
      [czyli dawki max wysokie - możliwe do zniesienia przez pacjenta]
      • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 14.03.05, 22:30
        Artur powaznie potwierdza koniecznosc duzej dawki i 12 g dziennie wydaje sie dobra dawka.
        Wtedy troche bedzie przechodzic do plynu mozgowo rdzeniowego i zabijac bakterie w ukladzie nerwowym. Inne leki penetrujace do ukladu nerwowego nie zabijaja bakteii a tylko maja dzialanie bakteriostatyczne czyli amoksycylina ma tu wyrazna przewage nad innymi leczeniami. Anytbiotyk w mniejszej dawce nie da rady utworzyc skutecznego stezenia poza bariera krew mozg.
        • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 14.03.05, 23:50

          Przeczytaj watek o doustnym leczeniu boreliozy. Dawka 12 g na dobe nie jest specjalnie niebezpieczna choc cos tam moze sie oczywiscie zdarzyc (jezeli nawet to w wiekszoci przypadkow odwracalne uszkodzenie). Sa ludzie, ktorzy tego leku nie toleruja bo mdli czy cos tam. Wtedy sie nie da.

          Plyny w nico wiekszej ilosci i dieta antygrzybicza jest podstawa.
          • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 14.03.05, 23:56
            Aha, bedac na Rocephinie mozna, jak sadze dodac metronidazol (ostroznie 250mg dziennie na poczatek). Wtedy odjazd bedziesz miala jak sie patrzy i pewnie na okraglo. Metronidazol otwiera cysty, takze te w mozgu i wydziela sie na raz duzo toksyny, ale i bakterii. Rocephin powinien je ladnie zabic a toksyna cie unieruchomi na dluzej. Ale tak jest chyba wlasnie jak byc powinno.
            Inaczej taka zamknieta cysta saczy toksyne na okraglo. Moze malo na raz, ale masz zaburzenia neurologiczne caly czas. Otwarcie cysty wiaze sie z cierpieniami i nasileniem objawow, ale z tej choroby nie da sie wyjsc bez cierpien. Ludzie, ktorzy sa dluzej na metronidazolu lub tinidazolu donosza, ze po kilku miesiacach (czasem to nawet rok) juz wiecej nie ma otwierania cyst. Czyli jest tam gdzies swiatlo na koncu tunelu.
            • wawan1 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.05, 15:08
              Kurcze, myślałam, że to już minęło, ale ten stan otępienia i "innego świata"
              trwa cały czas. Lekarz obniżył mi dawkę leku. W takim przy[padku czy warto
              włączać i katować sie metronidazolem>?
              Co za cholerna choroba. Jak się czuję lepiej, to wierzę, że z tego yjde, ale
              jak mam takie dni jak dzisiaj, to po prostu wysiadam!!! Ryczeć mi się chce!!!
              Nie wiem jak to dalej będę znosić psychicznie
              • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.05, 15:35
                Wytrzymaj ile mozesz i najszybciej jak sie da wroc do normalnej dawki.
                W tej sytuacji dodatku metronidazolu byc nie wytrzymala. Cholestyramina by ci pomogla nieco szybciej wyjsc z dolka, ale jak pisalem moze troche blokowac inne leki doustne. Metronidazol rozwaz troche pozniej jak wrocisz do normalnej dawki i troche ci minie dolek.
                • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.05, 15:38
                  A calosc swiadczy, ze antybiotyk jest skuteczny czyli wszystko w porzadku.
                  • wawan1 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.05, 16:11
                    A jeszcze jedno. Mój lekarz rejonowy - nie specjalista- jest zdania że to
                    uboczne działanie leku i on nie bardzo widzi dalszą kontynuację.
                    Poza tym jeszcze mam pytanko- jestem po strumektomii - w tej chwili hormony
                    prawie uregulowane. Jednakże od kilku lat mam problemy z wapniem - zbyt niski
                    poziom we krwi- oraz osteosonografia też wykazała ubytki. Czy wiązać to w jakiś
                    sposób z boreliozą.
                    • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.05, 17:04
                      Wiec na tym polega problem, ze lekarze sie nie zgadzaja (lub ich nie znaja) z zaleceniami Burrascano. Musisz znalesc kogos kto sie z tymi zaleceniami zgodzi. W zasadzie nie ma innego dokumentu niz tez dokument podany na tym forum, ktory by te zalecenia podawal w formie trawialnej dla lekarzy. Mowie tak bardziej ogolnie odnoszac sie tez do realiow Ameryki Polnocnej. Informacje na temat leczenia boreliozy pochodza albo z zalecen Burrascano albo sa sobie przekazywane ustnie miedzy lekarzami zajmujacymi leczeniem tej choroby. Od czasu do czasu sa tez zjazdy na temat boreliozy i byc moze jakies prezentacje ustne sa bardziej dokladne, ale te nie sa pozniej drukowane. Czyli nie ma wiarygodnego zrodla informacji na temat leczenia poniewaz nikt nie chce nastawiac karku.
                      Burrascano po opublikowaniu na internecie tych swoich zalecen utracil licencje lekarza co wzbodzilo ogolny strach innych lekarzy leczacych borelioze wg jego metod. Te licencje jedak pozniej odzyskal razem z przeprosinami (kiedy dokonano przegladu historii chorob lecznonych przez niego pacjentow) i pozwolono mu dalej leczyc chorych w ten sam sposob jaki rekomenduje. Oficjalnie podano, ze sprawa jest po prostu niejasna i w tej sytuacji nalezy tolerowac jego wysilki.
                      Strach innych lekarzy jednak pozostal i wielu zreszta nie wie, ze Burrascano odzyskal licencje, bo ten fakt nie byl juz tak glosny jak jej utrata.

                      Klopoty z wapniem w boreliozie sa czeste i byc moze nalezy je wiazac w twoim przypadku, choc ciezko bedzie to udowodnic.

                      Z drugiej strony czytalas juz pewnie na tym forum o zaleceniach unikania witaminy D - ale ponoc witamina D nie pomaga na te problemy z koscmi w tej chorobie wiec moze strata niewielka.
                      Suplementy wapnia (bez witaminy D) mozesz brac bez problemu, jezeli uwazasz, ze ci to w czyms pomoze.
                      • wawan1 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.05, 17:25
                        Arturze- przywracasz mi wiarę, chociaż moja silna wola zostanie poddana probie
                        pod za pare dni podczas wyzyty kontrolnej, podczas ktore bede chciała poważnie
                        porozmawiac z moim specjalista.
                        Wracając do problemow z wapniem i tarczyca. Najpierw u mnie pojawiły sie
                        własnie bole kosci- problemy z uwapnianiem, to skłoniło lekarzy do poszukiwań.
                        Nie wiem czy to zbieg okoliczności, ale własnie wszystko zaczelo sie własnie
                        wtedy. Z tego co czytałam borrelia moze powodowac ukryta niedoczynność
                        tarczycy, czy to moglo spowodować przerost tego gruczołu i powstanie guzka (co
                        prawda obojetnego)?
                        Wiem jedno, musze sama podjac sie obalenia mitu w schamatach leczenia
                        boreliozy. Na razie jeszcze chce mi sie z tym walczyc, nie wiem na jak długo.
            • dorota1011 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.07, 20:39
              artur- czy tynidazol otwiera cysty stopniowo? ja myślałam że ten lek działa na
              wszystkie od razu. rozumiem antybiotyki- bo borelka ma różną formę i fazę
              wzrostu i dlatego abx nie wybije wszystkiego od razu .jak to jest? od czego
              zależy czas otwierania cyst?
              • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.07, 20:46
                Nie, obecnie nie ma takiego leku, ktory by wzial i otworzyl wszystkie cysty na
                raz. Czyli odbywa sie stopniowo.

                Takim srodkiem jest np cysteina, ktora rozwala wszystkie cysty od razu jezeli
                podana dozylnie. Ale jest bardzo niebezpieczna w uzyciu i sie jej nie stosuje.
      • wawan1 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 15.03.05, 16:13
        Skąd jestes? CZy udało Ci się trafić na dobrego specjalistę? Ja leczę sie
        stosunkowo krótko, ale póki co na swojego specjalistę nie mam powodów narzekać.
        • wawan1 A mnie cały czas trzyma 17.03.05, 11:09
          W sumie to już nie wiem, czy to tak ma być, a może to skutek uboczny leku. Mam
          zmiejszona dawke, a caly czas mam bardzo zle samopoczucie wzrosly dolegliwosci
          bolowe, nie spie po nocach, a w dzien tez nie bardzo moge. Ja tego nie
          wytrzymam.
          • marek99333 Re: A mnie cały czas trzyma 17.03.05, 12:01
            Hej hej hej nie dawaj się pie.....onej bolerce.Miałem to samo przez jakieś
            półtora miesiąca po wznowieniu leczenia.Przeszło i jest o wiele lepiej.Dzisiaj
            też jestem lekko klupnięty ale tylko leciutko (4 dzień po włączeniu
            metronidazolu do mojego jadłospisu zaznacze że już kolejny raz , kolejny ale
            już znacznie słabszy herx )Przetrzymaj to potem może być już tylko
            lepiej.Pamiętaj nie jestes sam(a).Pozdrowienia.
            • wawan1 Re: A mnie cały czas trzyma 17.03.05, 15:39
              CZesc, dzieki za słowa otuchy. Masz gg? Podaj nr, mam pytanko. Albo napisz pare
              szczegółow o swoich zmaganiach na wawan@interia.pl
            • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 17.03.05, 16:06
              Cholestyramina te meki moze czasami skrocic.
          • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 17.03.05, 13:51
            To jest normalna i spodziewana reakcja. Wytrzymaj! Bakterie umieraja i wydzielaja toksyne. Wydaje sie, ze umierasz, nie spisz itp , ale w rzeczywistosci zdrowiejesz.
          • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 19.03.05, 14:01
            Naprawde tak powinno byc, jezeli twoj lekarz mysli, ze to od leku (dzialanie uboczne) to chyba jeszcze nigdy z borelioza nie leczyl. Tak sie objawia zdychanie bakterii - ogromne nasilenie objawow w tym bolow, niektorzy maja tez utrate pamieci, goraczke, bole glowy i wiele innych symptomow, ktore pojawiaja sie po raz pierwszy. Taki stan moze trwac dlugo, calymi tygodniami a moze nawet miesiacami. Przerwiesz leczenie to za dwa tygodnie bedziesz o wiele zdrowsza, ale nie wiem, czy potem bedziesz mogla znowu leczenie kontynuowac czy nie.Jak zreszta pisalem ma nie byc przerw w leczeniu.
            Bierz taka dawke, ktora ci jeszcze pozwala zyc, lez w lozku i cierp.
            • wawan1 Re: A mnie cały czas trzyma 19.03.05, 14:17
              Tak, to akurat myslał moj lekarz rejonowy, a nie specjalista.
            • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 19.03.05, 14:24
              Przejscie na leczenie domiesniowe jest OK. Chociaz tu tez bywaja problemy z miejscami wstrzykniec. Moga sie tam pojawic roznego rodzaju nacieki, cysty itp. Trzeba temu jakos zapobiegac, zmieniac miejsca wstrzykniec, moze nawet cieple oklady i lekki masaz. Przy tym antybiotyku trzeba sie z tymi problemami liczyc. Leczenie mozna urozmaicac. Tzn przerwac Rocephin i byc na doustnych jakis czas a potem znowu Rocephin. Niekoniecznie trzeba ciagnac Rocephin strasznie dlugo za pierwszym razem. Ale to pod warunkiem, ze bedziesz mogla go otrzymac go powtornie. Wielu chorych w czasie tych 4.5 lat leczenie bierze Rocephin 3-4 razy po kilka tygodni lub miesiecy za kazdym razem. So niby tacy co sa na Rocephinie przez lata, ale mam co do tego mieszane uczucia i leczenie jest bardzo drogie a wcale nie musi. Zreszta sam Rocephin nie wydaje sie byc az tak skuteczny jezeli chodzi o wyleczenie. Swiadcza o tym przypadki ludzi leczonych tym lekiem i przerywajacych leczenie. Nawrot choroby jest na ogol szybki i agresywny.
              Leki doustne maja ogromna role i znaczenie w leczeniu tej choroby.

              Ale podejscie twoje lekarza jest w sumie dobre i mysle, ze bym sie z nim dogadal, gdyby kiedys cos.
              • wawan1 Re: A mnie cały czas trzyma 19.03.05, 14:29
                A dlaczego sadzisz, ze moze byc brak mozliwosci powrocenia do rocephinu po
                ewentualnej zamianie na doustne?
                A co do rozwalania cest, ten RARYTAS sostawiam sobie na po Świętach
                Wielkanocnych, bo w Wielkim Tygodniu chcę się jeszcze w domu na cos przydacwink
                • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 19.03.05, 14:49

                  Szpital moze nie chciec dac: problemy formalne.
                  • wawan1 Re: A mnie cały czas trzyma 19.03.05, 16:21
                    A, o to chodziło. Mnie szpital finansował ten lek tylko podczas pobytu, teraz
                    kupuje go na recepte od spec. na 100%. Koszt na jeden dzień ok. 26 zł. Do tego
                    probiotyki i witaminy. Bardzo drogo-wiem, ale moze jeszcze te pare tygodni dam
                    rade finansowo.
                    • nadia78 Re: A mnie cały czas trzyma 22.03.05, 11:55
                      czy bol glowy, oczu, jakby rozmyty obraz w 3 dniu brania amox.(4 g/),
                      metronizadolu i probenecidu to Herx?
                      • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 22.03.05, 13:55
                        smile nie przeczytalas nowych postow .... hm

                        Tak, Bb lubi mieszkac w oczach i jezeli je trafiasz antybiotykiem to oczywiscie masz rozne zaburzenia widzenia, ktore sa niczym innym jak herxem ocznym.
                        • nadia78 Re: A mnie cały czas trzyma 24.03.05, 11:17
                          hmmm, co powiecie na "strzelanie pradem" heh , taaaa doswiadczylam czegos
                          takiego 2 dni temu i jest troche dziwnie, normalnie taki prad mi przeszedl w
                          prawym reku ze hoho, az trzask bylo slychac.
                          No i jezyk mam caly czas jakby pos "pradem". Hmmm
                          Mam nadzieje ze to tylko herx.
                          • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 24.03.05, 14:17
                            Zaprawde herx moze roznie wygladac. Troche trzeba co prawda uwazac herxow nie pomylic z dzialaniem niepozadanym leku i czujnosc jest wskazana.

                            Herxy beda rozne po roznych antybiotykach. A to dlatego, ze antybiotyki maja rozna penetracje tkankawa i rozna szybkosc dzialania.
                            • wawan1 Swędzące oczy 25.03.05, 18:27
                              Od jakiegos juz czasu swedza mnie oczy, tak jakbym miala piasek, najbardziej w
                              kacikach przy nosie. Od miesiaca tez mam czarne kropki, szczegolnie rano i jak
                              patrze na bardzo jasne rzeczy. Czy to tez zasluga BB, czy koeniczna jest wizyta
                              u okulisty?
                              • artur737 Re: Swędzące oczy 25.03.05, 18:30
                                Wiesz, gwarancji ci nikt nie da. Sprawdzic oczy oczywiscie mozesz. Jezeli to herx to okulista nic nie znajdzie. Swedzenie moze tez swiadczyc o jakims uczuleniu na lek. W kazdym razie warto sie zastanowic, zwlaszcza gdyby sie coraz bardziej nasilalo. A co na to twoj lekarz?
                              • reni_x Re: Swędzące oczy 25.03.05, 19:12
                                takie swedzenia oczu mam tez..zaczelo sie po 3 tygodniu Rocephinu i trwa z
                                przerwami do dzis.(jestem teraz na ammxicillnie 4,5g dziennie)A ostatnio mialam
                                dziwne rozmazane kolka przed oczami,ktore po minucie minely..
                                I...nonstop mi sie plakac chce,,bez powodu...
                                • artur737 Re: Swędzące oczy 25.03.05, 19:21
                                  Herxy tak z ludzmi robia: depresja, rozne dziwne objawy. Wydaje sie, ze koniec swiata. Jak za duzo dobrego na raz to na troche obniz dawaki lekow.

                                  Trzymaj sie, kiedys to minie.
    • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 19.03.05, 14:09
      Wg tego co wiem, ze z tymi lekami musisz bardzo ostroznie. Niektorzy po zazyciu 250 mg przez dwa kolejne dni laduja w lozka w ogromnych cierpieniach na 2 tygodnie. Po tym leku ludzie roznie reaguja i reacja nie jest natychmiastowa. Przestrzegam przed przyjeciem wiecej niz mozesz choc byc moze bedziesz mogla regularnie brac 250 mg dziennie.
      Sugestie by wziasc 1 g na raz i potem przerwa do pewnego stopnia tez rozumiem. Tzn zrob jak chcesz. Po kilku dniach sie dowiesz jak na to zareagowalas, ale daj sobie przynajmniej 6 dni na obserwacje i nie bierz go bron Boze wiecej przez nastepne dni zanim sie nie dowiesz jak go znosisz. Ewentualnie powinnas dojsc do 2.2 g dziennie przez kilka tygodni. Taka dawka juz calkowicie rozprawia sie ze wszystkim cystami. Moga jednak uplynac miesiace cierpien lub wiecej niz rok kiedy do takiej dawki dojdziesz.
      • reni_x Re: A mnie cały czas trzyma 01.04.05, 18:27
        Od paru dni jestem a dawce 6g doba(amoxi).I o dziwo moje bole sie nie
        nasilily,sa takie jak przy ostatniej dawce...teraz czekam z "uteskienem"na
        Probenecid..Bole miesni znienily sie na piekace,tak jak bym miala ogien!
        Przypominam sobie taki sam bol na poczatku mojej choroby,,wtedy niemialam
        jeszcze pojecia ,ze moge miec Bb.Taki bol nie jest staly ,ustepuje po czasie..i
        znowu wraca(cysty?dobrze by bylo!!!)
        Wiem,ze moja walka z lekarzem to jest poczatek..on jest bardzo skieptyczny i
        przepisuje mi leki na moja prosbe.Chociaz nadmienil,ze takie leczenie wysokimi
        dawkami antybiotykow jest mu znane z jego pracy na neurologii.
        Nie moge go jeszcze przekonac ,ze moje problemy zdrowotne(apoplex i zawal)tez
        sa nastepstwem Bb.On to rozdziela..hm..dobrze,ze wogole chce mnie leczyc.
        Pozdrawiam
        • reni_x Re: A mnie cały czas trzyma 01.04.05, 18:29
          .Biore do amoxycylliny Bromelein.
          • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 01.04.05, 18:37
            Teraz potrzebujesz cierpliwosci. Amoxycylina zabija tylko niektore formy
            bakterii, ale wydaje sie, ze z czasem po latach mozesz ja wygubic calkowicie,
            tzn wszystkie formy. Lekarza dalej edukuj a to dlatego, ze cos przeciez moze
            pojsc nie tak i bedziesz musiala zmienic leczenie.

            Pilnuj sie przed grzybica: scisla dieta jak opisana, difulcan w razie
            najmniejszych symptomow. Moze nawet rozwaz codzienna dawke kilku tabletek
            nystatyny niejako profilaktycznie przez caly okres leczenia. Nystatyna jest
            relatywnie tania podczas gdy difulcan kosztuje fortune. Chocby z tego powodu
            lepiej zapobiegac niz leczyc. Mozesz tez uzywac olej origano (taniocha). Ponoc
            tez dobrze dziala. Bierz dziennie 5-9 kropli rozcienczone w duzej ilosci wody.
        • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 01.04.05, 18:39
          Nie wiadomo czy ten zawal jest tez od tego. Tez bym byl troche sceptyczny, ale
          bardziej na zasadzie, ze nie wiadomo.
          • artur737 Re: A mnie cały czas trzyma 01.04.05, 18:47
            i kiedys mozesz sobie dolozyc tinidazol lub nawet metronidazol jak to
            poprzednio pisalem. Ale rob to ostroznie i powoli. Te leki tez znamiennie
            zwieksza ci ryzyko grzybicy.
            • reni_x Re: A mnie cały czas trzyma 01.04.05, 19:06
              Nie chce sie upierac w stwierdzenu,ze to od Bb,ale..czytal bardzo duzo
              publikacji na temat Bb(nie wiem gdzie dokladnie)i..borelie moga sie osadzac w
              naczyniach krwionosnych i nastepuje zamkniecie.(apoplex)
              lyme Karditis(nie wiem dokladnie jak to sie pisze)zapalenie miesnia
              sercowego..ja tego nie mialam,mialam tylko zamkniecie naczynia.
              Nie daje mi to spokoju..bo wszystkie wyniki mam ok..a wiek na takie historie
              tez nie jest odpowiedni!!
              Szkoda ,ze nie jestem lekarze moglabym to lepiej udowodnic..
              Ale to taka mala refleksja...dla nie jest najwazniejsze rozprawic sie z Bb!!!
    • reni_x Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 29.03.05, 17:59
      Czy to mozliwe,zeby po 4,5 doba amoxycyliny miec takie Herxa??Nawet przy
      Rocephinie takiego nie mialam..Wszystko mnie boli,miesnie,stawy a nie wspomne o
      mojej psychice..Wlasnie wrocilam od lekarza,nie chcialam go "straszyc"moim
      Herxem,ale i tak sie domyslil(moj wyglad).Podniosl mi amoxycilline na 6 g ,a w
      nastepnym tygodniu po wynikach krwi chce mi dolozyc Probenecid..
      • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 29.03.05, 19:48
        Jak uwazasz, ze za duzo to zmniejsz dawke do 3 g dziennie na kilka dni a potem
        znowu czadu.
      • artur737 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 29.03.05, 20:38
        Rocephin to zreszta nie cudo. Niby wszyscy zaczynaja terapie wlasnie od niego
        (lub prawie wszyscy). Czasowa poprawa jest dosc czesta, ale trwala poprawa
        wyjatkowo. Przemawia do wyobrazni jego przenikanie do mozgu oraz zdolnosc do
        zabijania bakterii. Zastrzezenia dotycza tego, ze ponoc bakterie maja dosc
        czasu by zmienic forme na taka, w ktorej nie sa przez ten antybiotyk zabijane.

        W czasie rocephinu, gdyby nie bylo po nim jakis silnych reakcji nalezy rowniez
        przyjmowac tinidazol lub metronidazol. To tak by dobrze wykorzystac czas.

        • reni5553 Re: O czym tak naprawde swiadczy bardzo silna rea 30.03.07, 08:51
          Jestem tu od niedawna i bardzo dokładnie staram się zapoznawać z Waszymi
          uwagami. Mój przypadek opisany jest w wątku "Mam się nie martwić-moja
          historia". Boleriozę mam od 6-ciu miesięcy z objawawami zaburzeń równowagi,
          słuchu, bólami stawów, osłabieniami, obniżną temp. ciała. Jestem na początku
          leczenia +biore unidox 2 x 200 mg na 24 h na wlasna reke przed wizyta lekarska-
          powiedzcie mi-bardzo proszę, czy w moim przypadku najlepszym wyjściem byłoby
          derzenie z tzw."grubej rury" czyli Rocephin przez min. 3-4 tygodnie, a potem
          doustne leczenie ? czy mam sie upierac w gabinecie lekarskim ?
    • freshka do gory! 31.03.06, 19:27
      • artur737 Re: do gory! 15.03.07, 01:26
        Podbijam by nie zniknął w czeluściach Internetu
        • magdag20 Re: do gory! 17.03.07, 22:30
          od listopada do stycznia mąż był na 3g amoxy dziennie-herxy miał mocne, potem
          jednak przez 2 kolejne miesiące był na doxy 400 mg i tinidazolu 1000 zamiennie
          z Zamiurem (tydzien na tydzien) i czuł się prawie jak zdrowy.Od miesiąca
          przeszedł na Tetracyklinę 1500mg,tinidazol zamiennie z Zamurem i Amantadyną i
          od jakiś 2 tygodni ma coraz więcej dolegliwości stawowo-mięśniowych- a od
          tygodnia w nocy pieką go nogi jakby były poparzone.Zastanawiamy się czy to
          herx, czy może nietolerancja na leki
          • predrak Re: do gory! 18.03.07, 00:52
            Witam,
            To raczej herx ja również mam taki objaw jakby ktoś zamiast krwi wstrzyknął mi
            kwas potworne pieczenie i nietylko skóry ale i mięśni. Wiesz ja jestem na
            cefotaksimie i jednej nocy zapomniałem wziąść zastrzyku i obudziłem się bez
            pieczenie rano ponownie włączyłem abx i pieczenie wróciło co świadczy chyba o
            herxie skoro bez abx. wszystko ustępuje.
            Pozdr.
            Piotr
            • mile13 Re: do gory! 18.03.07, 10:21
              Ja też myślę że to objawy herxa.U mnie było podobnie,Powtarza się to cyklicznie
              co 4 tygodnie ,najbardzie palą ,szczypią , jak kto woli ,mięśnie ud i
              podudzi.Mam wtedy wrażenie że nogi są opuchnięte i ciężkie.Zawsze po jakimś
              czasie raz dłuższym raz krótszym przechodzi. Podczas leczenia objawy te są
              coraz słabsze i mniej dokuczliwe.Życzę cierpliwości i wytrwałości w
              leczeniu.Pozdrawiam .
              • magdag20 Re: do gory! 18.03.07, 22:24
                no właśnie-palą najbardziej nogi w okolicy ud,ale promieniuje to też w dół-też
                mi się wydaje, że to herx-ale się trochę zestresowaliśmy, bo ostatnio już było
                lepiej a ostatnie pieczenia były na początku stycznia-no nic Piotr cierpliwie
                łyka abx i zobaczymy co będzie dalej-Ja jestem dobrej myśli, w końcu mamy super
                lekarkę!
                • predrak Re: do gory! 30.03.07, 00:25
                  Piotr dalej łyka abx i bierze dożylne zastrzyki i pieczenie już ustąpiło po
                  pieczeniu natomiast pojawiły się bóle ud jakby mi ktoś piłeczki pingpongowe
                  wsadził w uda ale to uczucie też już ustąpiło, teraz mija druga noc kiedy nie
                  budzę się zlany potem a pociłem się tak że rano mogłem wyciskać z mojej
                  koszulki jak ze szmaty od podłogi, to chyba wszystko świadczy iż to leczenie
                  przyniesie efekty teraz jedynie pozostał mi delikatny stopotrząs który też z
                  tyg. na tydz. słabnie i myślę że też niedługo już minie ten stopotrząs utrudnia
                  mi schodzenie po schodach a tak to wszystko pięknie się cofa oczy już od paru
                  tygodni widzą normalnie pęcherz już prawie normalnie pracuje mogę powiedzieć że
                  wszystko cofneło się już w 90% jeszcze do 100 trochę brakuje ale ludzie nie
                  poddawajcie się ja już myślałem że umrę miałem takiego herxa że nie mogłam
                  chodzić a wstanie z łóżka do lazienki to bylo czołganie się do łazienki ja
                  poprostu nie miałem siły wstać o własnych siłach i przyjżyjcie się cyklowi ja u
                  siebie spodziewałem się co do godziny kiedy będzie gorzej co 4h, co 4 dni co 4
                  tyg. i to działało mogłem przewidzieć praktycznie co do godz. kiedy będzie
                  gorzej i co do dni kiedy będzie kolejne uderzenie. A teraz pozostał lęk przed
                  normalnością i brak wiary w to że tak może być że można normalnie żyć i że
                  wszysko się cofneło sam doszukuję się teraz objawów i uszy mam nastawione na
                  każdy najdrobniejszy ból na każde coś co może powodować BB. Teraz zastanawiam
                  się jak ja to wytrzymałem jak ja to przetrwałem te herxy były straszne
                  wprawdzie zważywszy na moją 14 letnią bb. nie można było się spodziewać
                  lekkiego herxa to była prawdziwa agonnia za życia piekło na ziemi.
                  Pozdrawiam wszystkich uszy do góry będzie dobrze trzeba to poprostu jakoś
                  wytrzymać
                  • reni5553 Re: do gory! 30.03.07, 08:52
                    Jestem tu od niedawna i bardzo dokładnie staram się zapoznawać z Waszymi
                    uwagami. Mój przypadek opisany jest w wątku "Mam się nie martwić-moja
                    historia". Boleriozę mam od 6-ciu miesięcy z objawawami zaburzeń równowagi,
                    słuchu, bólami stawów, osłabieniami, obniżną temp. ciała. Jestem na początku
                    leczenia +biore unidox 2 x 200 mg na 24 h na wlasna reke przed wizyta lekarska-
                    powiedzcie mi-bardzo proszę, czy w moim przypadku najlepszym wyjściem byłoby
                    derzenie z tzw."grubej rury" czyli Rocephin przez min. 3-4 tygodnie, a potem
                    doustne leczenie ? czy mam sie upierac w gabinecie lekarskim ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka