chcialam rozpoczac nowy watek, gdyz te dwie choroby sa bardzo podobne do
siebie jezeli chodzi o objawy.
Mowi, sie ze borelioza poglebia objawy nerwicy.
Teraz w niektorych przypadkach powstaje dylemat typu, co bylo pierwsze jajko
czy kura?
ja moge podac tylko przyklad swojej osoby , innych nie znam.
U mnie nerwica pojawila sie juz pare lat temu , natomiast borelioza w zeszlym
roku.
Objawy nerwicy byly takie same jak w przypadku zakazenia borelia, jedyne co
bylo nowego przy lyme , to roznego rodzaju dretwienia i "skakanie" miesni.
Poza tym takie sensacje jak zawroty glowy , ciezkie nogi, zmeczenie ,
sensacje sercowe itp, itd. byly mi juz znane wczesniej.
Zmierzam do tego , iz nalezy pamietac, ze istnieja tez inne choroby! Nie
tylko borelioza, a w szczegolnosci jak nic nie wychodzi z badan w kierunku
boreliozy, nalezalo by sie zastanowic czy aby jest to dobrym wyjsciem ja
leczyc "na slepo"?