gabizylka
01.02.06, 16:49
Witam!
Mnie borelioza dopadla siedem miesiecy temu bedac w Irlandii.To przyszlo
nagle,slabosc,bol glowy,niemoznosc poruszania sie nie mowie juz o pracy to
byl koszmar.W Irlandii nie ma kleszczy wiec nie zrobiono mi testu w tym
kirunku bo przeciez nie mialam rumienia i nie pamietalam by mnie cos ugryzlo
i to wszystko tlumaczylo.Dano mi natomiast skierowanie do psychiatry i
wmowiono symulacje i panikowanie.Polecialam do Polski,bylo podobnie a mnie
sie wydawalo,ze umre,ze to juz koniec.Zrobilam test(prywatnie)metoda Elisa
dodatni,cztery tygodnie doxycykliny i to na tyle.Po miesiacu objawy sie
powtorzyly,badanie plynu mozgowego-czysty.Tym razem wmowiono mi nerwice.Ale
dano kolejna dawke doxycykliny(3 tygodnie).Skonczylam brac miesiac temu i
wszystkie objawy wracaja.Stracilam na wadze,jestem zmeczona i slaba.Do tego
ciagle goraczka.Wszystkie ogolne badania dobre.A co najgorsze to te bole
glowy,klucia i pieczenie.Mialam robiony rezonans magnetyczny w porzaku.Co ja
mam dalej robic?Chcialabym by bylo jak okolo 7 miesiecy temu.Czemu nikt
wczesniej nie powiedzial mi o innyh antybiotykach.a moze ja nie mam jednak
boreliozy???Prosze mi powiedziec czy mozna miec ciagle goraczke okolo 37,5 i
czy przy boreliozie sie chudnie?