maggiemaggie
29.04.06, 12:58
Witam,
wreszcie znalazłam w Krakowie lekarza, który zdecydował się włączyć do
leczenia antybiotyki...P. dr stwierdziła, ze leczenie, które otrzymałam do
tej pory (4 tyg ceftriaksonu dożylnie)to zaledwie początek kuracji, która
potrwa na pewno kilkanaście miesięcy, a może nawet lat.Nie wiem tylko czy ten
antybiotyk - OSPEN 1500(penicylina) -jest właściwy. Dawkę otrzymałam
odpowiednią do swojej wagi, przy czym p dr stwierdziła, że po kilku
miesiącach dawkę zmniejszy, a potem będę przyjmować leki pulsacyjnie. Do tego
dostałam także osłonowo trilac, magnez, żelazo, cynk, lit oraz miąższ aloesu
do picia...P dr zwróciła także uwagę na odpowiednią dietę - wykluczenie
słodyczy i węglowodanów. Wizyta trwała 90 minut.
Nie wiem co o tym myśleć, ale na pewno zostałam potraktowana inaczej niż do
tej pory...P. dr zwróciła uwagę na zdecydowane pogorszenie samopoczucia i
nasilenie objawów, w trakcie przyjmowania antybiotyków, spowodowane
zwalczaniem toksyn. Nie bagatelizowała żadnego z objawów, nawet depresji i
dziwnych bóli(dotąd niezdiagnozowanych, uważanych za nerwicowe) w klatce
piersiowej...
Co o tym sądzisz Arturze?
Co Wy o tym sądzicie drodzy Forumowicze?
A może wreszcie pojawił się w Krakowie świadomy lekarz?
Dziękuję za wszystkie komentarze,
Serdecznie pozdrawiam