Dodaj do ulubionych

wątpliwości

22.09.06, 16:03
Witam.
Mam mętlik w głowie, mam nadzieje,że mogę liczyć na pomoc.
moja sytuacja wygląda tak: nigdy nie miałam doczynienia z kleszczami, ale mam
pytanie: czy mozna zachorować na tę chorobę, nie wiedząc o tym?
od roku mam problem z nogami(ból nóg)chodze od lekarza do lekarza i nic i
właśnie niedawno jeden z lekarzy mi się zapytał czy nikt wcześniej nie
podejrzewał u mnie boreliozy.również jestem ciągle zmęczona, wypadają mi
włosy, miałam napad tężyczki, drętwienie warg, problemy z koncetracją.
być może jestem przewrażliwiona, ale jak mam nie być??? Proszę mi odpisać na
moje pytanie i jeszcze prosze napisać jakie badanie powinnam zrobić.
pozdrawiam,
Obserwuj wątek
    • klematis7 Re: wątpliwości 22.09.06, 16:09
      Nimfa, larwa kleszcza, jest wielkosci ziarenka maku. Wystarczy, ze oparlas sie
      o drzewo albo zbieralas chrust na ognisko. Wcale nie musialas jej zauwazyc, a
      tylko 30% ludzi ma rumien, wiec jego tez nie musialas miec. A moze spadla z
      drzewa i ugryzla cie w glowe?
      A objawy masz boreliozowate.
      • justa105 Re: wątpliwości 22.09.06, 16:49
        jakie badania musiałabym zrobić, żeby to potwierdzić?
        • klematis7 Re: wątpliwości 22.09.06, 17:48
          western blot w klasie IgA i IgM. Krew oddac nalezy przed samym badaniem, zeby
          laboratorium nie musialo jej mrozic. Najlepiej zadzwonic do nich i zapytac,
          kiedy robia. I trzeba byc przynajmniej 6 tygodni po skonczonej
          antybiotykoterapii
          • domin46 IGG i IGM , Klematis7 sie pomyliło. 22.09.06, 18:10
            • klematis7 Re: IGG i IGM , Klematis7 sie pomyliło. 22.09.06, 18:55
              Tak, tak, IgG i IgM, pomylilo mi sie.
              Jest jeszcze klasa IgA, nie pamietam, jakie to sa przeciwciala. Dowiedzialam
              sie o tym, kiedy pani w laboratorium zapytala, czy te klase tez ma mi zrobic.
    • niko161 Re: wątpliwości 25.09.06, 09:45
      Ja jestem, niestety takim przypadkiem - nigdy kleszcza nie widziałam i dałabym
      sobie rekę uciąc, ze na boreliozę nie mogę chorować... Chorobę mam potwierdzona
      badaniami zaczynam 5 tydzien antybiotykoterapii i dziekuję Bogu, ze na pomysł
      boreliozy dosć szybko wpadła reumatolog do której trafiłam z bólami kolan bo
      jak czytam o ludziach którzy chorują latami i latami odsyłąni są od spacjalisty
      do spacjalisty.... (choć ja przez kilka miesięcy też kilku odwiedziłam z
      diagnozą "zdrowa" bo wyniki krwi w normie...) Pozdrawiam serdecznie i zyczę
      abyś szybko znalazła lekarza który podejmie się długiej antbiotykoterapii... I
      skutecznego lekarza życzę... I czytaj forum - znajdziesz tu masę przydatnych
      informacji których nie uzyskasz od żadnego lekarza....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka