Dodaj do ulubionych

Jestem lekarzem

    • andreasik1 Re: Jestem lekarzem 01.06.07, 17:28
      Pani Beato,
      Od 3 tygodni wreszcie wiem co jest powodem mojego dziwnego samopoczucia, ktore
      rozpoczęło się we wrześniu ubieglego roku. Niestety lekarze od początku
      ignorowali moje doniesienia o kleszczu ktorego znalazlam na moim brzuchu po
      spacerze w parku. Mialam bardzo dziwne objawy, ktore zaczęły się czyms co
      przypominało pokrzywke. Niestety objawy nie ustepowału pomimo dlugich kuracji
      telfastem.
      Restrykcyjna dieta i dokladne oczyszczanie calego organizmu nie daly rownież
      żadnych efektów.
      po konsultacji laryngologicznej uznano że powodem są migdałki (bardzo rzadko
      choruję i nie mialam nigdy specjalnych kłopotów z migdałkami). Nawet zaplanowano
      już dla mnie zabieg usunięcia ale zrezygnowalam w ostatniej chwili. Kolejny
      laryngolog stanowczo odrzucił wersję migdalkową i tym razem poważnie potraktowal
      moje doniesienia o kleszczu sprzed kilku miesięcy. Test PCR Real Time dał wynik
      pozytywny i nie wiadomo co dalej. Radzą mi wizytę na oddziale chorób zakaźnych
      ale jakoś nie wierzę aby to byl odpowiedni krok. Czuję się coraz gorzej
      (straszne zmęczenie, zawroty glowy, zero koncantracji).
      Bardzo chcialabym przyjechać do Pani do Krakowa, ale proszę mnie jakoś umówić.
      dziekuję za wiadomość
      andreasik1
    • bea1964 Re: Jestem lekarzem 04.06.07, 06:39
      Przepraszam,ale wczoraj kiedy siadałam by odpowiedzieć zgodnie z tym co
      obiecałam na zadany problem i podzielić się z Wami moimi przemyśleniami z
      siedmio miesięcznego kontaktu z pacjentami odebrałam telefon z prośbą o wizytę
      do starszej samotnej osoby,która jest moją pacjentką,musiałam z tą osobą
      pojechać do mojego szpitala i tak spędziłam wieczór.Myślę,że dzisiaj nic już nie
      wypadnie.Beata.
      bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • bea1964 Re: Jestem lekarzem 04.06.07, 22:15
      Witajcie!
      W czasie mojej 16 letniej praktyki lekarskiej wielokrotnie zmieniały się zasady
      leczenia.Kiedyś wszystkim pacjentom w szpiatlu na dyżurze podawałam cordafen pod
      język z powodu skoku ciśnienia,po latach okazało się jak był to niebezpieczny
      lek i teraz się tego nie stosuje.Jeszcze parę lat temu beta blokery były
      bezwzględnie przeciwwskazane w niewydolności krążenia,a ich podanie było błędem
      w sztuce.Dziś standardy trąbią o ich skuteczności w tejże niewydolności.Takich
      przykładów można by mnożyć.
      I tak pewnie za jakiś czas będzie z boreliozą i wtedy wszyscy chętnie skrytykują
      stare standardy i ruszą realizować nowe.
      Myślę,że nie doktryny są ważne,a zdrowy rozsądek,otwarty umysł.Jeśli wszystko
      wskazuje,że to co wszyscy stosują jest złe,to nie należy czekać na zmianę
      wytycznych i przyzwolenie na papierze by coś robić,tylko wsłuchać się w
      człowieka i przeanalizować relacje wielu nie wyleczonych pacjentów i
      przynajmniej próbować coś zmienić w leczeniu,czegoś spróbować,a nie traktować
      wszystkich chorych jak naciągaczy,symulantów i rozchwianych psychicznie ludzi.
      Wracając do pytań.Wyleczenie jest słowem,które wywołuje wojnę na Forum,bo od
      razu każdy pojedynczy objaw nie koniecznie wywołany boreliozą jest wyłapywany
      przez wszystkich a ich adresat zgnębiony psychicznie.
      Ale używajmy słowa wyleczony i nie bójmy się tak mówić.
      Jeśli stosujemy się zasad leczymy tak długo jak długo są objawy i jeszcze 2-4
      miesiące na okres bezobjawowy.Potem zakładając,że nic się nie dzieje ja trzymam
      się w swoim przypadku i będę proponowała pacjentom leczenie raz w roku 2-3
      tygodniowe dużymi przyjętymi w leczeniu boreliozy dawkami leków skojarzonych i
      obserwacja czy pojawiają się objawy.Jeśli tak kontynuować leczenie,jeśli nie
      ponowić próbę za rok.Tak postępowałabym kilka lat.jeśli nie będzie objawów
      możemy potwierdzić diagnozę wyleczenia.
      Myślę,że wyczekiwanie na objawy nie jest dobre,oczywiście są tu konrowersje,bo
      okres bezobjawowy może trwać wiele lat.Więc i okres względnego zdrowia też może
      trwać kilka lat.
      Ja piszę tylko o moim stanowisku.
      Po leczeniu antybiotykami postawić na wzmocnienie odporności i wtedy jest też
      miejsce na leczenie naturalne,czyli zioła,może homeopatię.A zwłaszcza
      doprowadzenie do ładu przewodu pokarmowego-siedziby układu immunologicznego.
      Po wyleczeniu nie powinno być problemów z ciążą,ale przy wątpliwościach czy
      wyleczenie jest pewne lepiej ciążę przejść na amoksycyclinie,to raczej
      gwarantuje zdrowie dziecka,a dla płodu jest nietoksyczna,no i zastanowić się nad
      karmieniem.Beata.
      bb.werbowy@poczta.onet.pl
      • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 05.06.07, 08:12
        Dr.Beata wiesz że cie uwielbiam smile? Szcezgólnie za ten fragment o dużej szansie
        na zdrowe dziecko smile
      • nataszkam Re: Jestem lekarzem 05.06.07, 18:43
        bea1964 napisała:

        Po wyleczeniu nie powinno być problemów z ciążą,ale przy wątpliwościach czy
        > wyleczenie jest pewne lepiej ciążę przejść na amoksycyclinie,

        Powiało nadzieją kiss)

      • klematis7 Re: Jestem lekarzem 05.06.07, 19:22
        juz dawno nie slyszalam takich madrych slow. Cos pieknego
        • karolaa21 Re: Jestem lekarzem 06.06.07, 15:17
          Pani Beatko a ja mam pytanie-czy przy boreliozie jest tak ze te objawy
          zmieniają sie jak w kalejdoskopie? Ze raz są jedne,pózniej odchodza i pojawiają
          sie inne?I tak co jakis czas?Czy ja poprostu zwariowałam juz?smile
          • kea7 Re: Jestem lekarzem 06.06.07, 17:46
            - nie odpowiadam, bo pytanie nie do mnie../zaraz mi jakiś fajowy admin dowali smile
            ale tak sobie wtrącę tylko cichutko - jak Ty zwariowałaś..to chyba my wszyscy
            też.. sad, bo też mamy "kalejdoskop" i nigdy nie narzekamy na nudę w objawach...
            pozdrawiam Karolciu21 smile
            • zazule od Fajowego Admina 07.06.07, 13:38
              NA pytania na które zna sie odpowiedzi nalezy! odpowiadac.

              Dzięki Keawink

              pozdr
              zaz

              ps przy chlamydiach objawy tez sie mogą zmieniać jak w kalejdoskopie

              • bea1964 Re: od Fajowego Admina 07.06.07, 17:53
                Borelioza jest chorobą wielonarządową i praktycznie nie ma narządu,który nie
                mógłby być zajęty.Objawy mogą zmieniać się jak w kalejdoskopie,jednego dnia mogą
                boleć stawy,innego mięśnie,innego głowa,lub mogą te objawy występować
                synchronicznie/jak też wiele,wiele innych/.Objawy fizyczne mogą mieszać się z
                objawami psychicznymi.Potem przy leczeniu dołączają się nasilone objawy
                wynikające z rozpadu bakterii i wydzielania przez nie toksyn i mogą też dziać
                się cuda.
                Geodeta pisał,że mu mózg uszami wychodzi,z tego należy się cieszyć,znak to,że
                antybiotyki niszczą krętki.Oczy też mogą być czerwone jak u królika,a
                koncentracja spada do zera.Po tym wszystkim następuje jednak poprawa i na to
                trzeba czekać i przetrwać wszelkie ciężkie chwile.Beata.
                bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • karolaa21 Re: od Fajowego Admina 14.06.07, 13:25
                  Pani Beato mam pytanie.Zrobiłam rtg przełyku z kontrastem i w podsumowaniu jest
                  ze obraz przemawia za achalazją przełyku.Byłam u gastrologa i ten odrazu
                  kieruje mnie na balonikowanie które sam podkresla jest mało skuteczne i na
                  krótko przynosi poprawe.Ja wyczytałam tez ze achalazja jest bardzo łatwa do
                  pomylenia gdyz wystepuje tez pseudoachalazja która moze miec podłoze
                  wirusowe,bakteryjne,guzowate.Nie mam stwierdzonej bb,narazie czekam na wyniki
                  WB.Ale czy to mozliwe by achalazja była wywołana przez borelioze?Ja juz 40 dni
                  nieprzyjmuje zadnych pokarmów a z płynami coraz gorzej mi idzie.NAwet sliną sie
                  chwilammi krztusze.
                  Pozdrawiam ciepło.Karolina
    • bea1964 Re: Jestem lekarzem 14.06.07, 22:59
      Achalazja przełyku polega na neurogennym zaburzeniu czynności przełyku,etiologia
      nie jest jasna.Dochodzi do uszkodzenia motoryki i relaksacji zwieracza dolnego
      przełyku.Kurcz przełyku może wystąpić nagle lub nasilać się w ciągu wielu
      miesięcy czy nawet lat.Zwiększone ciśnienie dolnego zwieracza przełyku wywołuje
      niedrożność przełyku i jego wtórne poszerzenie.
      Trudno wyrokować co jest przyczyną,może nią być też oczywiście borelioza,ale nie
      musi.
      Jeśli będę mogła Ci w czymś pomóc zapraszam na maila prywatnego-Beata.
      bb.werbowy@poczta.onet.pl
      • rena1966 Re: Jestem lekarzem 17.06.07, 21:41
        Beato,czy przy zestawie Rulid + bactrim można się opalać?
        • bea1964 Re: Jestem lekarzem 17.06.07, 22:33
          Raczej problemów ze słonkiem nie powinno być.Beata.
          bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • baska192 Re: Jestem lekarzem 17.06.07, 22:58
            Dobry wieczor.Mam taki problem.Obecnie mieszkam w Anglii i tak sie sklada ,ze
            biore debecyline.Pamietam Pani wypowiedz z forum ,ze debecylina jest dobrym
            lekiem ale dobrze byloby ja wzmocnic dodatkowo.Ja oczywiscie nabralam troche
            antybiotykow i chcialabym sie dowiedziec ktore z nich moge polaczyc z
            debecylina.Chcialabym aby czas brania debecyliny byl maksymalnie wykorzystany.W
            Polsce bede dopiero w drugiej polowie wrzesnia i do tego czasu moge korzystac
            tylko z zapasow ktore mam.Przedstawiam liste lekow ktorymi
            dysponuje.cefaleksyna,ceclor,amoksiklav,dalacin
            C,ciprinol,duomox,ciprobay,cifran,ossopan i betadrin forte.Bardzo prosze o
            odpowiedz bo sama nie dam sobie z tym rady.Debecyline biore raz na tydzien w
            dawce 1200000.Pozdrawiam serdecznie.
            • bea1964 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 21:37
              Baska 192
              Nie ma gotowych schematów i ja nie mogę doradzać Ci jak kojarzyć leki przez
              internet.Ja jestem lekarzem i leczenie mogę tylko ustalić po przeprowadzonym
              osobiście wywiadzie,badaniu.
              Leczenia przez inetrnet nie mogę się podjąć.Beata.
    • nikonman Re: Jestem lekarzem 17.06.07, 23:35
      Witam Serdecznie
      Śledzę forum od 3 dni i zauważyłem, że jest Pani autorytetem w dziedzinie boreliozy.
      Przepraszam, jeżeli się poniżej rozpisałem, ale mam dylemat z którym nie bardzo
      wiem co mam począć.
      Wielokrotnie złapałem kleszcza na przestrzeni lat i nigdy się tym nie
      przejmowałem. Do pewnego momentu. Podczas zeszłorocznego dwugodzinnego
      grzybobrania złapałem 7 kleszczy. Wszystkie jak zwykle sam usunąłem. Żaden
      rumień nie wystąpił jak w poprzednich przypadkach. Jednak tym razem jedno z
      ukąszeń zanim się zagoiło minęło 10 miesięcy. Fakt ten zaniepokoił mojego
      lekarza rodzinnego i wysłał mnie do szpitala zakaźnego oraz do chirurga celem
      wyczyszczenia rany. Chirurg nie dopatrzył się kleszcza…….Lekarz podobno
      specjalista w szpitalu zakaźnym nawet nie chciał obejrzeć rany od razu przepisał
      mi kurację jakimś antybiotykiem na 3 tygodnie i zlecił wykonanie badań krwi. I
      tu się zaczynają dziać rzeczy przedziwne. Próbka mojej krwi jak i innych
      pacjentów z tego okresu zaginęła. Lekarz przepisując mi antybiotyk przypadkiem
      zauważył, że mam wypisaną przez psychiatrę receptę na lek Tegretol (
      przeciwpadaczkowy ). Choć nie mam padaczki biorę ten lek jak i inny normotymik
      mózgowy Depakinę Chrono z powodu wypadku ( uraz głowy ) w wyniku, tórego
      leczona od lat choroba dwubiegunowa afektywna nasiliła się( choroba dwubiegunowa
      afektywna niegdyś zwana psychozą maniakalno depresyjną ). I stała się rzecz,
      która mną wstrząsnęła. Lekarz machnął ręką i powiedział, że leki te muszę
      odstawić, żeby brać antybiotyk na boreliozę?!?!?! Powiedziałem, że jest to
      niemożliwe skonsultuję się w tej sprawie z lekarzem, który mnie prowadzi pod tym
      kątem. Odrzekł, że to „ mój wybór”.
      Byłem w szoku ?!?!?! Najlepiej wylać dziecko z kąpielą.... Oczywiście nie
      podjąłem terapii antybiotykiem. Już prawie dałem sobie spokój z boreliozą, ale
      kilka dni temu dopadł mnie następny krwiopijca . Czuję się jakbym miał potężną
      grypę. Zaczynam się również zastanawiać po kilku dniach studiowania forum , że
      być może od wielu lat jestem leczony przez psychiatrę nie na to co trzeba. W
      odstępie 2 lat miałem wykonane badania SPECT, które wykazują obustronne defekty
      w półkulach mózgowych. Wyczytałem na forum, że podobne wyniki wychodzą przy
      borelii. Biorąc pod uwagę, że kleszcz dopadł mnie już wiele lat temu zmiany
      organiczne mózgu mogą być spowodowane boreliozą. Dlaczego antybiotyki przeciw
      borelii kolidują z lekarstwami, które biorę ? Będę wdzięczny za jakąkolwiek poradę.
      Pozdrawiam Serdecznie
      Przemek

      • domin46 może nie tyle co kolidują 18.06.07, 10:56
        co jesteś leczony niewłaściwie, ta niby choroba afektywna jest spowodowana
        boreliozą, powinieneś poczytać FAQ. Być może ten lekarz na którego trafiłeś coś
        jednak wiedział o boreliozie i wie , że postawiona diagnoza jest nieprawidłowa.

        Pozdrawiam
        • nikonman Re: może nie tyle co kolidują 18.06.07, 11:37
          Dzięki za odp. Domin46. Lekarz zakaźnik sugerując odstawienie leków zaleconych
          przez psychiatrę nie miał zielonego pojęcia o mojej chorobie. Nie znał nawet jej
          nazwy gdy ją wymieniłem !!! Więc jakim prawem miał prawo podważać zalecenia
          innego lekarza nie mając pojęcia dlaczego leki te stosuję. Powiedział „ odstawić
          i już” Tak się składa, że za godzinę będę u lekarza który te leki przepisał „
          znakomity psychiatra” i spytam się o zależność leków prze zemnie branych a
          antybiotyków stosowanych przeciw boreliozie. Wiem tylko, że przystosowaniu
          bodajże Depakiny czy Tegretolu nie mogę spożywać soków i wyciągów z grejpfruta (
          np. citrosept), który został tak szeroko opisany na forum Pozdrawiam
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 21:43
        Odpisałam Ci już na prywatnego maila.
        Psychoza maniakalno depresyjna jak i inne psychozy mogą być wyzwolone
        boreliozą/ale nie muszą/.
        Ja miałam kiedyś zamiar zostać psychiatrą i ta dziedzina jest mi szczególnie
        bliska.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • annajolanta Re: Jestem lekarzem 18.06.07, 22:03
      W 2004 roku ugryzł mnie kleszcz, mąż próbował go wyciągnąć, ale
      kawałek "przeleżał" w moich plecach jeszcze 2 tygodnie. Zaczął
      tworzyć się rumień, który zniknął dopiero po ok. 2 miesiącach. Nic
      się nie działo aż do lipca 2005 roku. Najpierw miałam bóle szyi i
      krtani, potem zasłabnięcia. Pojawiły się również "męty" w ciele
      szklistym, które nie ustąpiły i trwają do chwili obecnej. Im jaśniej, tym
      bardziej bolą mnie oczy, które wciąż są zaczerwienione . Potem bóle i zawroty
      głowy, bóle w klatce piersiowej, mam arytmię, od 2 lat mam opuchnięty mięsień w
      podudziu, w palcach dłoni odczuwałam ból, jak od parzenia pokrzywą, przez kilka
      miesięcy miałam krew w ustach. Teraz od ponad roku boli mnie tył szyi i
      słyszę w niej jakieś trzaski, jestem nadwrażliwa na hałas. Mam wrażenie, że
      "cofam się" w rozwoju, mam problem z zebraniem myśli, koncentracją. Od 2005 roku
      byłam trzy razy w szpitalu, wyniki badań nic nie wykazały. Powinnam
      więc się chyba cieszyć, ale przyznaję, że pojawienie się co chwilę
      nowych niepokojących oznak nie napawa mnie optymizmem.

      W 2004 roku dwukrotnie robiłam test
      metodą ELISA, pierwszy z nich dał wynik dodatni w klasie IgG (2,14)i
      wynik wątpliwy w klasie IgM. Drugi test, powtórzony po około trzech
      miesiącach dał wynik dodatni w klasie IgG (1,68) i wynik ujemny w
      klasie IgM (0,49). Lekarze stwierdzili więc, że to nie borelioza. Od
      trzech lat "chodzę" tylko po lekarzach i po szpitalach. Począwszy od
      gastrologa, kardiologa, okulisty, neurologa, kardiologa, chirurga.
      Miałam TK głowy, która nic nie wykazała, rezonans kolana (w związku
      z opuchniętym mięśniem podudzia, TK płuc i bronchoskopię,
      specjalistyczne badania serca, rtg kręgów szyjnych i kręgosłupa - w
      związku z trzaskami w szyi, usg jamy brzusznej, gastroskopię
      kolonoskopię, specjalistyczne badania oczu (w związku z licznymi
      mętami w ciele szklistym, które odbierają mi chęć do wszystkiego).
      Nie byłam tylko u psychiatry, a zgodnie z sugestiami wielu lekarzy, znajomych i
      rodziny właśnie tam powinnam się udać.
      Czy objawy o których Ci napisałam, mogą wskazywać na boreliozę?

      Pozdrawiam serdecznie





      • franiolek1 Re: Jestem lekarzem 18.06.07, 22:09
        Powinnas zalozyc wlasny watek - dostalabys wtedy wiele odpowiedzi. Beata tez
        odpowiada w innych watkach.
        Masz borelioze i dobrze ze tu trafilas. Teraz musisz zaczac sie leczyc.
        • bea1964 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 21:49
          annajolanta Twoje objawy sugerują dość wyrażnie boreliozę,psychiatrę daruj
          sobie,wszyscy chorzy dostają do niego skierowanie.Beata.
          • annajolanta Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 11:18
            Dziękuję za odpowiedź. Proszę, jeżeli mozesz odpowiedz mi na kilka pytań:
            1.czy dotatni wynik w klasie IgG testu Elisa sugeruje tylko fakt zetknięcia się
            z kleszczem, czy boreliozę? (dwukrotnie wyszedł mi wynik dodatni),
            2. czy problemy z tarczycą (od kilku lat biorę euthyrox - w różnych dawkach)
            mogą potęgować boreliozę?
            3.czy te okropne trzaski w szyi (przy skrętach głowy) mogą być objawem
            boreliozy?
            4. czy borelioza może być przyczyną występowania krwi w ustach? (badanie TK
            płuc i bronchoskopia nic nie wykazały, gastroskopia wykazała tylko
            helikobakter, badania laryngologiczne - nic nie wykazały, wizyta u stowatologa
            również nic nie wykazała). Krew w ustach pojawaiła się nagle,trwało to 1/2
            roku, aż do maja ur. Gdy zniknęła krew, pojawaiły się trzaski i zgrzyty z tyłu
            szyi w górnej części, przy połączeniu z głową. Mam takie uczucie, jakby ktoś
            miażdżył mi miąższ w kości. Poza tym zauważyłam ,że od czasu do czasu w tylnej
            części szyi - przy połączeniu z głową robi mi się zgrubienie, które pojawia się
            i znika.
            5. czy "męty w ciele szklistym", które pojawaiły się rok po ugryzieniu mnie
            przez kleszcza, po pierwszym omdleniu, są procesem nieodwracalnym? Nie ukrywam,
            że ciężko mi z nimi żyć, czały czas "latają" mi przed oczami czarne, urywane
            nitki lub "kłęby" dymu. Często bolą mnie oczy, które stale są zaczerwienione i
            podobno "wyglądają na chore".
            6. Gdzie znajdę specjalistę od boreliozy, dodam, że mieszkam koło Katowic.
            Pozdrawiam serdecznie.
            Anka
            • annajolanta Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 11:21
              Czy wystąpienie rumienia jest jednoznaczne z zachorowaniem na boreliozę?
              • jmgpk6 Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 11:27
                Witam.Wszystko co opisujesz(może z wyjatkiem krwi w ustach) bardzo pasuje do
                boreliozy.Z Katowic chyba najbliżej do Krakowa?.jmgpk6
                • bea1964 Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 22:43
                  Hopekk- odpowiem Ci tak,mam pacjentkę,nie z Forum,moją z Rejonu,która do mnie
                  zabładziła,bo jej lekarza już nie było.
                  Historia jest taka: 6 lat temu ugryzł ją kleszcz.To pamięta.Rumienia nie
                  było.Przez te 6 lat nie działo się nic.Osoba aktywna,jak większość z nas
                  goniąca,bo taka jest konieczność.Przez te 6 lat miała się znakomicie.
                  I nagle w tym roku zmarła jej matka.I co się stało- wystąpiły dwa olbrzymie
                  rumienie na nodze,potwierdzone dodatnimi wysoko przeciwciałami w klasie
                  IgM,świadczącymi o aktywnej chorobie.
                  Czyli ta kobieta przez 6 lat nie miała objawów pomimo zakażenia.
                  Taka jest odpowiedż na Twoje pytanie.
                  bb.werbowy@poczta.onet.pl
                • bea1964 Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 23:08
                  Bedąc młodą lekarką na wysuniętej placówce wielokrotnie polecałam swoich
                  starszych kolegów specjalistów i wielokrotnie ludzie mieli do mnie pretensje,że
                  te osoby nie spełniły ich oczekiwań.
                  Od tego czasu nie polecam już nikogo.
                  Zaufanie mogę mieć tylko do siebie.
                  Staram się cały czas pracować na to zaufanie.
                  Beata.
                  bb.werbowy@poczta.onet.pl
            • bea1964 Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 23:02
              IgG dodatnie jest trudne do interpretacji i tu wszystko zależy od objawów.Może
              ono świadczyć o kontakcie z kleszczem i po przeleczeniu,ale według zasad,których
              się tzrymamy,może utzymywać się przez wiele lat,a niekiedy do końca życia.
              Może też świadczyć o tym,ze bakteria jest wewnątrzkomórki i infekcja jest aktywna.
              Reasumując IgG nie świadczy o niczym i na podstawie tego wyniku nie można
              wykluczyć aktywnej boreliozy.Mój osobisty przypadek był właśnie taki.

              Borlelioza może wywoływać zaburzenia tarczycy.

              Trzaski może powodować borelioza,ale nie musi.

              Krew w ustach nie jest objawem charakterystycznym,może wynikać z zapalenia
              gardła,zatok itp.

              Kochani.
              nie chcę popadać w skrajność ,,boreliozową'' i przypisywać Waszych wszystkich
              objawów boreliozie,bo to też jest niezdrowe.Beata.
              bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • irena903 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 12:36
      Dzien Dobry
      Poznałyśmy sie w Tychach na spotkaniu. Tak jak Pani mówiła wszystkie objawy
      wróciły. Wiosną dostałam ponownie biseptol 2x1 przez miesiąc ale efektu nie
      było,ale odstawienie leku nasiliło objawy.zaczełam jeść citrosept 3x4 i w
      szpitalu zrobiono mi WB.Wynik wyszedł ujemny.Po miesiącu łykania citroseptu
      zrobiłam PCR time i wynik mam ujemny z opisem,że widocznie leczenie było
      skuteczne i wymiotło BB z krwi.
      Przeszłam na vilcacorę 3x3 aby usunąć cokolwiek co mi poraza ręce i
      mięśnie.Próba odstawienia ziół sprawia,że drętwienia nasilają się. Tydzien temu
      ugryzł mnie kleszcz,ale nie zostawił śladu i było ok ale następnego dnia ugryzł
      mnie drugi kleszcz i ślad mam do dziś.Po usunięciu go czułam ból po nim,w nocy
      bardzo bolała mnie głowa,dostałam dreszczy,spuchły kolana.Zaczeły bolec mięsnie
      i cała byłam jak paralita.Po spuchnięciu zastal mi wielko siniak za kolanem na
      łydce.
      W piątek poszłam do ogólnego bo bardzo bolała mnie głowa ,o reszcie nie wspomnę.
      Dostałam duomox 2x1g.
      Ja biorę 3x2g w odstępach z vilkacorą 5000 3x2.
      Proszę o radę bo ja wyglądam jak po hajne medinie jakos tak się mówi.
      Irena
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 21:58
        Irena 903
        Biseptol nie działa na krętki/unieruchomia je tylko/,bywa stosowany w leczeniu
        boreliozy,ale w połączeniu z zasadniczym lekiem.
        Nie jestem zwolenniczką leczenia naturalnego w boreliozie jako leczenia
        samodzielnego,bez wcześniejszego przeleczenia antybiotykami według zasad
        ,których się tu trzymamy.
        Citrosept jeśli już Pani stosowała to też w malusieńkich dawkach,które boję
        się,ale na nic nie wpłyną.
        Leczenie musi być podjęte u lekarza który rozumie problem
        boreliozy,odpowiednikami dawkami antybiotyków,przez odpowiedni czas,pod nadzorem
        lekarza.
        Duomox nie jest najlepszym lekiem po ugryzieniu przez nowego kleszcza,ale w Pani
        przypadku wymaga Pani leczenia nie tylko świeżego ugryzienia i potencjalnej
        nowej infekcji,ale przemyślanego leczenia długoplanowego.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • irena903 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 22:04
          Pani Beato
          Mam bardzo silne rozwolnienie od 4 dni,
          O 21.00 nie wziełam juz antybiotyku, z ziół tez zrezygnowałam wieczorem. Czy to
          jest dobre?
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 22:08
        Wracając do tematu ugryzienia przez kleszcza,myślę,że logiczną alternatywą do
        leczenia profilaktycznego przez 3 tygodnie,bez względu na brak rumienia jest
        wysłanie kleszcza do Puław na PCR.
        Dziś rozmawiałam z osobą,która to badanie wykonała uzyskując wynik pozytywny.
        Na wynik badania czekała 7 dni.
        Czyli można do momentu wyniku włączyć leczenie profilaktyczne w odpowiednich
        dawkach i po wyniku dodatnim ciągnąć je dłużej,a po ujemnym zakończyć.
        Myślę,że przy tak dużym ryzyku choroby tygodniowe leczenie komuś zaszkodzi.
        Kleszcz jeśli to możliwe powinien być żywy,należy dać go do pojemniczka
        np.plastikowego,w którym zrobić dziurki,i dać zielony listek i wysłać.


        Adres Puław:
        Państwowy Instytut Weterynaryjny
        Państwowy Instytut Badawczy
        Zakład Wirusologii i Środowiska
        Al.Partyzantów 57
        24-100 Puławy
        tel:081 886 30 51 w.247
        fax:081 886 25 95

        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • bea1964 Re: Jestem lekarzem 19.06.07, 22:39
          W wątek o PCR u kleszcza wkradł się błąd.Oczywiście miało być,że tygoniowe
          leczenie nikomu nie zaszkodzi.Beata.
          • hopekk Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 09:31
            Nie jest tak, ze nawet kontakt z zarazonym kleszczem nie zawsze sie konczy rozwojem choroby u czlowieka?
    • stachenka Re: Jestem lekarzem 20.06.07, 23:39
      Pani Beato, czy mogłabym prosić o pani opinię odnośnie mojego przypadku?
      Wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=26140&w=64550152
      Z góry dziękuję.
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 21.06.07, 22:26
        Witam.
        Poczekaj na PCR,jeśli wszystkie badania w kierunku boreliozy wyjdą ujemnie można
        włączyć próbne,testowe leczenie i czekać na reakcję.Jej obecność będzie dość
        prawdopodobnym wyznacznikiem obecności boreliozy.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • stachenka Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 03:21
          Dziękuję. Tak zrobię.

          Ktoś może zaraz pomyśli: "nie wiesz, co mówisz", ale mam nadzieję, że jednak mi
          te testy wyjdą pozytywnie. Wiem, że chwytam się brzytwy, ale czuję że tonę, od
          pół roku jestem - brzydko mówiąc - udupiona i jest coraz gorzej, a prawidłowa
          diagnoza byłaby w końcu jakąś szansą na zmianę tego kierunku.
    • metyl5 Re: Jestem lekarzem 21.06.07, 10:09
      Mam pytanie czy na podstawie samego wyniku badaniem PCR real time mozna
      stwierdzic borelioze i zaaplikowac leczenie . Jestem z W-wy i wykonałem w
      Poznaniu badanie PCR real time które wyszło dodatnio , i poszedłem z tym
      wynikiem do jednego z najlepszych specjalistów w W-wie jak i w Polsce . Okazało
      się że na podstawie owego wyniku badania nie moze stwierdzic badz wykluczyc
      boreliozy i w związku z tym skierował mnie na badanie testem Elisa które ma być
      jego zdaniem rostrzygające . A z tego co mozna wyczytać na forum o Elisie to
      najstarsze i najmniej wiarygodne badanie z wykrywalnością do 30% , tym bardziej
      ze objawy mam od dłuzszego czasu , co moze w moim przypadku nic nie wykazać . I
      co wtedy ?
      • beata.kar Re: Jestem lekarzem 21.06.07, 10:51
        Przeszliśmy dokładnie tą samą drogę, dodatni pcr real time w Poznaniu u córki,
        wizyta u pana profesora, pewnie tego samego, skierownie na test Elisa,
        zrobiliśmy, wyszedł ujemny. Pan profesor powiedział nam, że wobec tego
        boreliozy nie ma... Wynik dodatni, objawów mnóstwo, ale co tam, Elisa ujemna...
        Nie szukaliśmy dalej, pojechaliśmy do Krakowa, do pewnej przemiłej Pani Doktor
        B., mamy wdrożone leczenie, i powiem Ci, że po 16 dniach kroplówek biotraksonu
        moje dziecko zapomniało, co to ból stawów, głowy, poprawa jest rewelacyjna.
        Herx po kilku dniach kroplówek był, i owszem, ale minął smile Ja Ci dobrze radzę,
        pisz do Pani Dr, i zaczynaj leczenie, na Elisę szkoda czasu.
        Pozdrowionka, Beata.
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 21.06.07, 22:29
        Na chwilę obecną istnieje pewna kolejność diagnostyki.Powinno się zaczynać od
        testu Western blota w obu klasach,a przy ujemnym wyniku wykonać PCR.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • ekobi Re: Jestem lekarzem 21.06.07, 21:10
      Kacperek z Gdyni ma się dobrze i pozdrawia.

      Słowo o tej riketsji slovaka od franiolka1 niestety po francusku:

      ifr48.timone.univ-mrs.fr/Fiches/Rickettsia_slovaca.html

      Rumień u Kacpra w 3 dobie wyglądał identycznie!!
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 21.06.07, 22:33
        Mamo Kacperka-dziękuję i pozdrawiam.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • ewax100 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 10:43
          Dr Beata napisała:
          "Powinno się zaczynać od
          testu Western blota w obu klasach,a przy ujemnym wyniku wykonać PCR."

          A jeśli jest odwrotnie?gdy najpierw był PCR i ujemny?
          Mam pytanie moja znajoma o bardzo silnych objawach bólowych stawów i mięsni /z
          diagnoza fibromialgii/zrobiła PCR w Poznaniu i wynik wyszedł ujemny.Czy wobec
          tego jest sens zeby zrobiła jeszcze WB czy raczej nie?Nadal nie wie co jest
          przyczyną jej cierpień bo wiadomo że fibromialgii sie nie leczy.

          czy na forum jest ktoś komu PCR wyszedł ujemny a WB dodatni?Pozdrawiam
          • bea1964 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 21:37
            Ewax100-oczywiście,że jest sens Western blota.PCR ujemny świadczy tylko o tym,że
            nie znaleziono żywych bakterii we krwi.
            W boreliozie póżnej całe zastępy bb.mogą być w postaci cyst i
            wewnątrzkomórkowo,a nie być we krwi,a to da wynik PCR negatywny.Beata.
            bb.werbowy@poczta.onet.pl
    • chrzaszczyk82 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 12:13
      Pani Beato
      Mam pytanie. Wykonałem test WB w obu klasach i RT PCR
      Wyniki mam nastepujace
      WB IGM wszystkie ujemne wynik Ujemny
      WB IGG p17 dodatni reszta ujemne Wynik Graniczny
      RT PCR ujemny
      WB było robione w Diagnostyce a PCR w Poznaniu

      Jak mam odczytać te wyniki, czy one coś sugerują i czy mam sie poddać leczeniu??
      Z góry dziękuje za odpowiedź
      • jmgpk6 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 13:34
        Do ewax:pewien procent testów PCR wychodzi fałszywie ujemny(z natury rzeczy),(
        a szczególnie gdy przedtem nie stosuje się citroseptu lub tinidazolu
        otwierającego cysty w celu uwolnienia bakterii do krwi);myślę,że jak
        najbardziej WB należy wykonać,bo objawy są charakterystyczne.jmgpk6
    • ebe4 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 14:17
      Pani Beato, napisłam do Pani e-mail, mam nadzieje, że dojdzie. Jestem, tutaj
      nowa pozdrawiam wszystkich serdecznie.
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 21:43
        chrzaszczyk82-leczyć czy nie leczyć zależy od Twoich objawów,jeśli budzą
        podejrzenie boreliozy włączyć próbne leczenie i czekać na reakcję.Jej obecność
        potwierdzi diagnozę.

        ebe4 odpowiadam cały czas na pocztę,jeśli mail jest dostaniesz wkrótce
        odpowiedż.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 22:14
        Kochani.
        Jestem zasypywana przez maile.
        Kiedyś było ich 10 dziennie.Dziś jest ich kilkadziesiąt.
        Nie jestem w stanie wszystkich przeczytać a co dopiero odpisać.Czasami po mojej
        zasadniczej pracy wracam po 21.00 i naprawdę padam.Jeśli nie odpowiem w danym
        dniu,w następnym będzie ich ponad 100 itd.
        Proszę Was o litość.Nie pytajcie mnie o leczenie grzybic wywołanych innymi
        chorobami tylko dlatego,że Wasz lekarz strajkuje.Jest inne Forum,które Wam podpowie.
        Nie oczekujcie porady jak leczyć,bo tego się nie podejmę przez internet.Ja
        jestem lekarzem i dla wdrożenia leczenia muszę poznać pacjenta,zebrać z nim
        wywiad,zbadać.
        Nie wymuszajcie na mnie ustalania schematów leczenia przez internet bo tego nie
        zrobię,bo takich schematów nie ma.Leczenie jest indywidualne.
        Piszę tego maila pod wpływem sytuacji jaka zaistniała z radleną.
        Wspaniały artykuł opisał również jej przypadek-leczyła się 3 miesiące u dr Beaty
        i jest wznowa choroby.Leczyła się nie aż 3 miesiące,bo tak wyszło z tego
        artykułu,ale tylko 3 miesiące.
        Radlena była u mnie dwa razy,potem domagała się podpowiedzi co dalej i takie
        formy są złe.
        Reasumując:nie ma podpowiedzi z mojej strony przez internet.Co innego Forum-tu
        podpowiedzi są możliwe,by pomóc w obraniu właściwego kierunku i znalezieniu lekarza.
        Ze strony lekarza podpowiedzi tą drogą są niedopuszczalne i mogą zrobić więcej
        złego niż dobrego.
        Dlatego jeszcze raz proszę-nie domagajcie się ustalenia leczenia,nie ma gotowych
        schematów,każdy człowiek ma swój indywidualny przebieg tej choroby i każdy
        człowiek ma indywidyalne leczenie.
        Nie pytajcie o podstawowe rzeczy tylko poświęćcie trochę czasu i przeczytajcie
        FAQ.Ja odpowiadam codziennie na wszystkie maile,ale już nie jestem w stanie.
        Swoje pytania postawcie na Forum-tu jest kilkaset osób biegłych w temacie i Wam
        odpowiedzą i dopiero jak dalej będą wątpliwości pytajcie mnie.
        Musiałam napisać tego maila,bo przestałam już rozróżniać dzień z nocą.
        Oczywiście jestem dalej do Waszej dyspozycji,ale bardziej rozważnej.
        Czasami dostaję 5 mailów w ciągu dnia od jednej osoby,a ja nie zajmuję się tylko
        boreliozą,ale jestem lekarzem obejmującym opieką ponad 3000 pacjentów .No i mam
        też rodzinę.
        Żebym mogła pomagać dobrze ludziom muszę mieć chociaż odrobinę czasu na
        regenerowanie sił.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • zazule Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 23:09
          Proponuje załozyc nowy watek pt jeste lekarzem czesc II

          i w nim umiesci na wstepie powyzsze informacje.


          pozdr
          zaz
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 22.06.07, 22:15
        ebe4 nie mam maila od Ciebie.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • domin46 Witam panią doktor, napisałem do pani maila 22.06.07, 22:23
          nie są to sprawy trywialne, na które mógłbym uzyskać odpowiedź na forum.

          proszę o wyrozumiałość.

          Pozdrawiam,
          Domin46
        • blondi82100 Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 12:07
          Witam Pani dr.Beato,
          Pisałam do Pani maila,ale niestety nie dochodzą,obawiam się,że ma Pani
          przepełnioną skrzynkę i to dlatego.Byłam u Pani w piątek o 20,dostałam
          tetracyklinę i tinidazol na cały miesiąc,ale niestety tylko po 1 opakowaniu
          trilacu,probacti4 i lactivup,co daje razem 30 tabletek.Każdą mam zażywać raz
          dziennie,czyli starczy mi tego na 10 dni.Czy na pozostałe 20 dni mam również
          wykupić te brobiotyki?da się bez recepty?Jeśli chodzi o moje reakcje na
          antybiotyki,to nie zauważyłam jekiejs wielkiej zmiany na gorsze,więc chyba nie
          mam herxów,poza potwornym bólem głowy(może to cholerstwo siedzi mi w
          mózgu).Poprawy znacznej tez nie ma,ale czego się można spodziewać po dwóch
          dniach,prawda?Najbardziej nie mogę przeżyć tego,że nie moge sie
          opalać.Pozdrawiam i z góry dziękuję jakąkolwiek odpowiedź.Dominika G.
          • rena1966 Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 12:16
            Dominiko,probiotyki są bez recepty i trzeba je brać bez przerwy.
          • betti811 Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 12:18
            Probiotyki są bez recepty i bierzesz je przez CAŁY czas kuracji
            antybiotykami.Musisz sobie po prostu dokupić.
          • zazule Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 12:20
            Blondi

            Probiotyki są bez recepty.

            W dziale FAQ - jest cały watek o probiotykach. Przeczytanie FAQ jest
            obowiazkowe dla wszystkich nowych uczestników forum.
            pozdr
            zaz


            • blondi82100 Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 20:06
              Dziękuję Wam za odpowiedź,ale mam jeszcze jeden problem.Pani Beata mi przepisała
              tetracyklinę i tinidazol.Słyszałam,że leczy się trzema rodzajami
              antybiotyków,przynajmniej tak mają osoby z którymi rozmawiałam.Czyżby zapomniała
              o tym trzecim?Co o tym sadzicie?Proszę o radę.Nie dochodzą moje maile do dr.Beaty
              • rena1966 Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 20:42
                Ja też miaam tylko tetracycline 2*3tabl. Tak jest prawidłowo.
                Renata.
                • reni5553 Re: Jestem lekarzem 24.06.07, 20:56
                  Nie przejmuj się blondi - dr. Beata wie co robi, każde leczenie jest
                  indywidualne i wymaga odrębnego podejścia. Są chorzy, którzy leczą się na
                  początek dwoma abx, obserwuj swoje objawy i bądź spokojna.
    • rzepcia3 A może by robić tak!!! 24.06.07, 22:47
      Przeczytałam rozpaczliwy wątek Dr Beaty z prosbą aby nie zadręczac jej każdą
      pierdołą i przyznam Wam,że rozumiem ją w 100%. Stąd też mam taką
      propozycję.Niech każdy(również pacjenci Dr Beaty) opisuje co mu jest w swoim
      wątku, przecież każdy z nas je ma...Beata to na pewno czyta, wiem, bo jak jade
      do niej to ona wszytsko wie co u mnie słychać a ja nie zamęczam jej codziennie
      mailami ze sprawozdaniami co u mnie, tylko właśnie piszę w swoim wątku. Mi lżej
      bo się wygadam i przecież zawsze ktoś odpisze, pomoże, i Beacie lżej, bo nie
      musi brać wszytskiego na siebie. Przeciez też znamy tę chorobę,więc odciążajmy
      szczególnie z nowymi naszą doktorkę, nie zrzucajmy wszystkiego na nią, bo Ona
      tak dłużej nie da rady. Zobaczcie: ona to napisała, a nikt nawet tego nie
      skomentował, tylko na dole pojawiły się kolejne prośby o odczytanie ich
      maila...no ludzie...nie myślmy tylko o sobie, bo zostaniemy sami! Nie wymagajmy
      od Doktor opieki 24 h.
      • blondi82100 Re: A może by robić tak!!! 24.06.07, 23:10
        Myślę,że masz świętą rację,dlatego postanowiłam swoje wątpliwości opisać na
        forum,bo wiedziałam,że ktoś mi zawsze odpisze i je choć trochę rozwieje.Postawmy
        się w sytuacji doktor Beaty,napewno nie jest jej łatwo.W końcu jest też tylko
        człowiekiem,a nie jakimś cyborgiem.Pozdrawiamsmile
      • rena1966 Re: A może by robić tak!!! 24.06.07, 23:14
        popieram Cię Rzepciu,Beata nam pomaga w chorobie,a my musimy zadbać o to, żeby
        miała dużo siły.
        • reni5553 Re: A może by robić tak!!! 25.06.07, 10:27
          Jestem też za utworzeniem nowego wątku "jestem lekarzem II". Doskonale rozumiem
          dr. Beatę i jednocześnie podziwiam. Piszmy meile jedynie w sytuacjach bardzo
          ważnych, niecierpiących zwłoki. A forum - Jest tu wielu "weteranów" i leczących
          się już jakiś czas - zapewne odpowiedzą. Sami też musimy zdobywać wiedzę na
          temat choroby. To jest konieczne. Musimy sobie wzajemnie pomagać i odciążyć dr.
          Beatę.
          • bea1964 Re: A może by robić tak!!! 25.06.07, 22:16
            Dzięki Wszystkim.
            Maili wcale nie ubyło,a wręcz przeciwnie.Mój adres mailowy stał się pocztą dla
            wielu nie wiedzących co dalej robić ludzi,którz od początku piszą,że nie są
            chorzy na boreliozę.
            Przepraszam Was,ale poświęciłam się boreliozie i to jest Forum o
            boreliozie.Toteż jeszcze raz...wybaczcie.

            Myślę,że forma tego wątku jest słuszna.
            Proszę tu o pytania trudne,na które nie znajdujecie odpowiedzi na Forum,postaram
            się pomóc.

            O probiotykach każdemu zawsze mówię indywidualnie,że zestaw pisany na recepcie
            jest na pewien czas,potem trzeba dokupić sobie inne probiotyki i zmieniać je
            stosując conajmniej 3 różne w ciągu doby.Probiotyki są bez recepty.Beata.
            bb.werboey@poczta.onet.pl
            • nataszkam Re: A może by robić tak!!! 27.06.07, 15:45
              bea1964 napisała:

              > Maili wcale nie ubyło,a wręcz przeciwnie.Mój adres mailowy stał się pocztą dla
              > wielu nie wiedzących co dalej robić ludzi,którz od początku piszą,że nie są
              > chorzy na boreliozę.

              Niestety, smutne to, ale takie sytuacje odzwierciedlają niewydolność całego
              systemu opieki zdrowotnej- chorzy wolą poradzić się przez internet u osoby,
              która nie traktuje chorych szablonowo, niż kolejny raz iść do kolejnego lekarza
              i liczyć na to, że może cos się wyjaśni wreszcie w ich stanie zdrowia.

              W związku z tym, a także w związku z pytaniami mailowymi do Pani Doktor o
              sprawy, które są poruszane na forum (choćby probiotyki, dieta, grzybki itp)
              proponuję jednak założenie nowego wątku, gdzie na wstępie byłyby wyjaśnione
              zasady kontaktu mailowego z dr Beatą. W ten sposób powinny zniknąć maile o
              receptę na probiotyki, konsultację leczenia innego lekarza albo o sprawy,
              niedotyczące boreliozy. Od razu mozna zaznaczyć, że na takie maile Pani nie
              odpowiada. Bo -jak rozumiem- kontak mailowy ma być dla tych, którzy chcą się
              umówić na wizytę i ewentualnie dla swoich pacjentów w razie pilnej potrzeby.
              Inne sprawy można z powodzeniem przedstawiać na forum smile


              • zazule Re: A może by robić tak!!! 27.06.07, 17:08
                Zgadzam sie z Nataszą

                CZesc osób rejestruje sie na forum tylko po to zeby w "watku jestem lekarzem"
                zadac b czesto trywialne pytanie do dr Beaty , nie zadajc sobie nawet trudu
                przeczytania FAQ nie mowiac juz o innych watkach.
                Uwazam ze powinnien byc nowy watek dr Beaty z jasno okreslonymi zasadami.
                Regulamin forum wyraznie mówi ze nalezy przeczytac FAQ za nim sie cokolwiek
                napisze. Zamierzam wiec usuwac wszyskie pytania które swiadcza o tym ze dana
                osoba nie przeczytała FAQ jaki i nie poczyniła żadnych innych króków w celu
                uzyskania informacji
                pozdr
                zaz


    • ebe4 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 13:40
      Witam, rozpoczęłam leczenie u Pani dr Beaty. Jestem bardzo wdzięczna za to, że
      założyła ten wątek, zajrzałam tu i dostałam szansę na prawidłowe leczenie.
      Podziwiam poświęcenie czasu i energii dr Beaty. Znając siłę internetu i problem
      kleszczy w tym roku, prognozuję szybki rozwój tego wątku. Jedna osoba,, której
      pracą nie jest przeciez obsługa forum, nie da rady poświęcić wszystkim swojego
      czasu. Dlatego wspierajmy się wzajemnie i korzystajmy ze wspólnych doświadczeń i
      wiadomości. Ja jeszcze raz raz dziękuję . Marwti mnie tylko to, że gdzieś tam w
      bliższym i dalszym świecie tak lekcewazy się tę chorobę! Chciałoby się krzyczeć
      i ostrzegać....
      • ewjan60 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 17:30
        Zazule popieram.
        Nowych osób jest na Forum bardzo dużo. Chyba z 80 % nie zadało sobie trudy żeby
        cokolwiek przeczytać.O stronach wstecz nie wspomnę.
        Jak czytam coś takiego : Ratujcie, od tygodnia biorę to czy tamto i zżera mnie
        grzyb, to ręce opadają.
        Czytać, czytać i jeszcze raz czytać a potem dopiero zadawać pytania.
        Pani Beata nie jest w stanie każdemu z osobna tłumaczyć co to borelioza, chory
        sam MUSI wiedzieć dużo o chorobie.
        Pozdrawiam
        Ewa
        • andreasik1 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 20:13
          Wszyscy macie tutaj słuszność. Niestety tak to już jest, że kiedy zjawiamy się w
          nowym miejscu nie zawsze znamy od początku panujące w tym miejscu zasady.
          Ja też jestem "nowa" i niezwykle doceniam wszystko to czego mogłam i kazdego
          dnia mogę dowiedzieć się na forum. Ale sami przyznacie że jest tego sporo i nie
          dziwcie się że ktoś nowy próbuje zweryfikować pewne informacje u źródła.
          Sama podziwiam doktor Beatę, że potrafi znaleźć tyle czasu dla nas wszystkich.
          Zawsze to kosztem jakiś wyrzeczeń. Tym bardziej doceniam.
          Żeby było optymistycznie, to z uśmiechem przyjęłam dziś 14 wlew BIOPRAKSONU i
          cieszę się że mam kogoś kto mi je tak sprawnie podaję. Dziękuję Pani Aldono.
          Mogło być gorzej.
          Pozdrawiam
          andreasik
          • karolaa21 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 21:15
            Pani Beato mam prosbe czy mogłaby pani wupowiedziec sie na temat moich wyników
            które są następujące:
            W badanej próbce surowicy
            krwi metodą Western-blot stwierdzono przeciwciała dla Borrelia burgdorferi


            -klasy IgM - VIsE -(-) wynik ujemny
            -klasy IgG - p25,p41 - (+) wynik dodatni
            Jak mam rozumiec?Czy to znaczy ze mam borelioze?Czy z takim wynikiem nalezy cos
            dalej robic czy sobie odpuscic?

            • rzepcia3 Do:Karolaa21 27.06.07, 21:38
              Karolaa21 utwórz twój wątek (jeśli go jeszcze nie masz) ludzie z forum ci
              odpowiedzą na to pytanie, a nie Dr Beata. A najlepiej przeczytaj FAQ.
            • bea1964 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 21:45
              Karolaa 21,wygląda,że wynik masz pozytywny dla boreliozy,prążek 41 nie jest
              specjalnie specyficzny dla bb i może występować też w innych chorobach,ale
              prążek 25 jest specyficznym antygenem.
              Myślę,że trzeba podjąć leczenie i zobaczyć jak wpłynie ono na Twoje objawy.Beata.
              bb.werbowy@poczta.onet.pl
          • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 21:35
            Okej, każdy jest nowy, boi się, chce wiedzieć jak najszybciej co mu jest, ale
            kurcze, też trzeba w to włożyć wysiłek i ruszyć dupe do kompa i przeczytać
            FAQ!!! Po prostu tłumaczmy osobom-które np. napiszą: "pisałam do dr Beaty,nie
            odpisuje mi"-jakie są tego zasady,żeby pisali na forum, że tu też są ludzie
            kompetentni,że to o co pytają - jest w zasięgu ich ręki, ich oczu, ale sami
            muszą też coś zrobić w tym kierunku. Normalnie aż mi przyszło do głowy aby
            umieścić to w FAQ-u smile
            Przeciez tak naprawdę dr Beata przez neta nie powie nikomu nic więcej niż my smile
            bo co? prześle recepte albo da diagnoze???"Tak kochanie masz borelioze" albo
            "nie kochanie to grzybica, alzheimer czy miażdzyca" no kurde...przecież nie jest
            normalne że do swojego lekarza rodzinnego piszesz wieczorem maile????????Czy to
            ze mną coś nie tak???Ludzie muszą zrozumieć,że DR Beata nie da przez internet
            diagnozy ani leczenia a pomóc w badaniach, w interpretacji objawów, możemy
            również/glównie - my. Beata na forum jest jedną z nas, chorą, wyleczoną, jak to
            każdy sobie nazwie, naszym lekarzem staje się w momencie gdy u niej jesteśmy,
            gdy monituje nasz stan zdrowia "OSOBIśCIE" a nie przez maile. Ona nie ma
            obowiązku głaskac nas po głowie, pocieszać, że boli noga, brać naszych historii
            na siebie, a tego się od niej wymaga. Normalnie wiecie co...denerwuje się tym,
            Beata poświęca nam już cały swój czas, przyjmuje nas nawet po południu w soboty,
            kurde nie przeginajmy...wstyd mi, czuję się zażenowana że wymagamy od niej tyle
            i stawiamy ją w takiej sytuacji, że musi nam podstawowe rzeczy tłumaczyć.
            Musimy coś z tym zrobić, bo ją zamęczymy.
            ---------------------------------------------------------------------------------
            "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
            • kwiat_wisni Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 21:43
              Rzepciu moze jak nastepnym razem bedziesz na kogos krzyczec to najpierw rusz
              d... jak napisalas i przeczytaj chociaz pierwsza strone i watki na tej stronie.
              Talm jest watek Karoli, bardzo trudny przypadek. Ostatnia rzecza jaka zrobila
              bylo poradzenie sie dr Beaty.
              • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 21:46
                Przeczytałam, jednak każdy z nas uważa się za cięzki przypadek ale chcmey
                wprowadzić jakies zasady tak?CZy będziemy grupować: rzepcie mniej boli, niech
                się nie radzi, tą boli bardziej niech pisze do doktor, musimy się trzymać
                zasad...to chcemy czy nie? Karolaa21 ma swój wątek więc niech w nim napisze, na
                to pytanie może jej odpowiedzieć połowa z nas.
                • kasiak2610 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 21:57
                  chyba masz zły dzień
                  rzepcia
                  • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:02
                    Nie, nie mam złego dnia, jest mi szkoda Dr beaty po prostu, mamy jednego
                    jedynego lekarza, szanujmy go i dajmu mu czas dla siebie, bo to zaczyna masówkę
                    przypominac,a biorąc pod uwagę częstotliwośc artykułów, materiałów w mediach
                    będzie nas jeszcze więcej, i co wtedy...??? Przecież to forum jest od
                    odpowiadania na pewne pytania a nie Beata...większośc ludzi od razu już pisze do
                    doktorki, Z drugiej strony też jesteśmy temu winni bo był okres że każdemu
                    choremu mówiliśmy :"JUż teraz będzie dobrze, odezwij się tylko do dr Beaty"
                    tylko kto z nas pomyslał, że sto osób dziennie będzie się odzywać...
                    • kasiak2610 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:10
                      Sama wiesz ,że nie ma lekarzy w Polsce którzy chcą leczyć to cholerstwo, więc
                      się nie dziw. Ludzie szukają pomocy gdzie tylko mogą.
                      • franiolek1 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:13
                        Rzepciu
                        Pacjent jak dziecko: trzeba go wychowac; Beata pozwolila sobie wchodzic na
                        glowe - teraz trzeba wprowadzic reguly. Jestem za zamknieciem tego watku i
                        wprowadzeniem nowych zasad.
                        • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:18
                          Wydaje mi się to najlepszym pomysłem, ale co to zmieni jak mail dr jest bardzo
                          wyraźnie podany i każdy od razu kieruje się do niej...Chyba że ktoś kto nie
                          dostosuje się do zasad, które zostaną ustalone bedzie musiał niestety liczyć się
                          z tym,że nie otrzyma odpowiedzi na maila...tak będzie, bo ja nie wiem jak można
                          ta lawinę zatrzymać...
                        • baska192 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:19
                          Protestuje.Ten watek jest potrzebny.Dr.Beata czyta go i bardzo czesto odpowiada
                          ludziom.Chyba lepsze utrzymac ten watek niz zapychac p.Beacie skrzynke
                          pocztowa.Poza tym to Pani doktor powinna zadecydowac to jej watek.
                          • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:21
                            Może właśnie wprowadzić watek do doktor i zasada będzie,że się czeka aż doktor
                            odpisze a nie poganiać mailami.To byłoby najlepsze a jak ktoś z nas będzie
                            uwazał że zna odpowiedz to też odpisze.
                      • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:15
                        Ale czy ja mówie:nie wpuszczajmy nowych czy cos takiego???Doskonale rozumiem
                        tych ludzi, każdy z nas prędzej czy później ląduje u Beaty. Bogu dzięki że ona
                        jest mimo że niestety - jedyna, dlatego powtarzam nie wchodzmy jej na głowę.
                        Zdrowe podejście było takie,że ktoś pisał na forum swoją historie, myśmy
                        doradzali, mówili co i jak, próbowaliśmy pokierowac w która strone ma osoba iśc,
                        i jak juz okazywało się np. że nistety jest się chorym wtedy osoba jechała
                        (zazwyczaj) na wizytę u doktorki bądz poleclaiśmy kogoś "zastępczego" w rejonie
                        chorego. I taka kolej rzeczy jest jak najbardziej zrouzmiała i chyba nikt nie ma
                        o to pretensji, ale wejście na forum i kierowanie się od razu do Beaty ...no nie
                        może tak byc.
                        • franiolek1 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:26
                          Nie Rzepciu, lekarzy leczacych borelioze w Polsce jest juz kilku, ale Beata
                          jest jedyna, ktora chciala na tym forum sie ujawnic. Inni wola pozostac w
                          cieniu, ale lecza i lecza bardzo dobrze. U nich leczona jest druga polowa
                          chorych z tego forum.
                          Od samego poczatku ostrzegalam, jakie moga byc konsekwencje takiego ujawnienia
                          sie na dosc duzym forum....nie krzycz wiec na tych, ktorzy szukaja pomocy u
                          Beaty na forum, tak juz jest i mnie to nie dziwi.
                          Beato, czy mozesz w miare mozliwosci czasowych, zalozyc nowy watek Jestem
                          lekarzem 2. W tej chwili ten stary watek jest zbyt dlugi i malo czytelny. Gdy
                          tylko Beata zalozy nowy watek, ten zostanie zamkniety i beda usuwane ewentualne
                          dodatkowe wpisy;
                          • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:32
                            Ale myślisz że to zmniejszy natłok maili?
                            Ja nie krzycze na tych co szukają pomocy, ja tak samo również szukałam, i dzięki
                            Bogu że znalazłam, apeluję tylko do nas, którzy tu już jestesmy abyśmy jakoś się
                            za to wzięli, aby jasno postawić zasady, tylko w tym momencie kiedy mail Dr jest
                            ogólnie znany to i tak już nie wiele to pewnie zmieni...no zdawaliśmy sobie
                            sprawę z tego jakie są konsekwencje, zaczynają być one bardzo dotkliwie dlatego
                            musimy coś z tym zrobić. Twardo postawić zasady i wymagać od innych aby się ich
                            trzymali.Nic innego nie zrobimy...
                          • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:35
                            > Nie Rzepciu, lekarzy leczacych borelioze w Polsce jest juz kilku, ale Beata
                            > jest jedyna, ktora chciala na tym forum sie ujawnic. Inni wola pozostac w
                            > cieniu, ale lecza i lecza bardzo dobrze. U nich leczona jest druga polowa
                            > chorych z tego forum. "


                            Powiem ci że pierwszy raz dziwiłam się czytając ten artykuł na o2.pl gdzie była
                            mowa o 4 lekarzach, teraz dziwie się po raz drugi, czy w takim razie istnieje
                            choć mailowe naprowadzanie na tych lekarzy w danym mieście???Rozumiem że nie
                            chcą się wypowiadać, ale czy choć chorzy do nich odsyłają poza forum???
                            "Chciałabym być taka, jaką widzi mnie mój pies"
                            • franiolek1 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:42
                              Tak Rzepciu.
                              To nie my powinnismy dbac o skrzynke Beaty - ona sama musi to zrobic.
                              • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:47
                                no niby tak,ale sami chętnie korzystaliśmy z jej skrzynki dlatego teraz nie
                                możemy nie zareagowac jak beata mówi o tym,ze za duzo na nia spada. nowy watek z
                                zaznaczeniem np.ze beata odpowiada na dyskusje wtedy gdy nikt z forum nie moze
                                pomóc....już nie wiem sama...
                            • bea1964 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:47
                              Stop,stop,stop Dziewczyny!!!
                              Ten wątek zostaje w takiej formie w jakiej jest.
                              Jest on potrzebny ludziom chorym.
                              Nie wylewajmy dziecka razem z kąpielą.
                              Na prywatną pocztę dostaję codziennie informacje,że jest w całości czytany.
                              Są w nim moje różne spostrzeżenia odnośnie naszej choroby,a skoro ludzie czytają
                              całość i są zadowoleni,że ten wątek w takiej postaci istnieje,nie należy w niego
                              ingerować.
                              Beata.
                              bb.werbowy@poczta.onet.pl
                              • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 22:49
                                ok,wątek oczywiście ale nowy,bo ten najnormalniej w swiecie jest juz za długi smile
                                rozpocznij bea nowy i moze zaznacz na jakich zasadach chciałabys funkcjonowac na
                                forum.
                                • franiolek1 Re: Jestem lekarzem 27.06.07, 23:36
                                  Nie chodzi o modyfikownie tego watku, ale o jego zamkniecie i otworzenie
                                  drugiego.
                                  • nikonman Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 00:05
                                    No to się porobiło.
                                    Rzepciu piszesz do Karoli żeby założyła swój wątek choć już go dawno założyła i
                                    jako "świeży" użytkownik tego forum znam jej b.ciężki przypadek lepiej niż Ty.
                                    Uważasz, że każdy nowy użytkownik będący w potrzebie jest w stanie przestudiować
                                    wątki i posty do nich tak od razu ? Prędzej zje go borelka.
                                    Ja od czasu wypadku mam naprawdę dużo czasu i choć nie uważam się za człowieka
                                    ociężałego psyhicznie to nie znalazłem odpowiedzi na wszystkie nurtujące mnie
                                    pytania przez wielogodzinne przesiadywanie na forum od kilkunastu dni.
                                    Wątki z konkretnymi informacjami są poprzeplatane ( poukrywane w innych wątkach)
                                    i trudne do odnalezienia.
                                    Jestem wdzięczny dr. Beacie za pomoc jaką mi udzieliła, i nie dziwę się, że nie
                                    jest wstanie pomóc droga elektroniczną każdemu potrzebującemu, ale pomyśl o
                                    ludziach którzy nie mają się do kogo zwrócić. Małe miejscowości, brak
                                    jakiegokolwiek lekarza w tym temacie lub brak funduszy na podróż do krakowa z
                                    odległych rejonów polski.
                                    Co mają ze sobą począć ? Myślisz, że dokładne przeczytanie FAQ-u lub założenie
                                    własnego postu rozwiąże ich problemy.
                                    Na przykładzie Karoli widzę, że Ty również nie czytasz dokładnie wszystkich
                                    postów więc darowała byś sobie te rady.
                                    Jak ma być zatytułowany wątek osoby nowej na tym forum, która po przeczytaniu
                                    FAQ nie wie dalej co ma zrobić ?
                                    Uważam, że jak już piszesz komuś żeby dokładnie przeczytał forum to przekopiuj
                                    link do konkretnego wątku bo poradę w stylu "poczytaj dokładnie to znajdziesz "
                                    można porównać do powiedzenia " przyjdź pan w grudniu będziesz pan pierwszy ".
                                    Co do zamykania wątku to już chyba ktoś słusznie zauważył, że powinna o tym
                                    zadecydować Dr Beata lub admin tego forum.

                                    "Chciałbym być taki, jakim widzi mnie mój kot"

                                    • kea7 Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 00:53
                                      oj nikoman....
                                      jak bardzo chciałbym się podpisać pod Twoimi słowami..bardzo.....
                                      jestem tutaj i czytam codziennie coś z forum od ok. połowy maja... i stale mam
                                      wiele niejasności... czytam czasami kawał nocy, w weekendy nieraz już świt mnie
                                      wygonił... ale tak jak pisze nikoman...nieprosto jest to ogarnąć ilościowo - to
                                      raz, dwa.... ludzie.... kiedy ktoś nowy nic nie wie o chorobie, jest przerażony,
                                      zdumiony, zrezygnowany i bardzo wystraszony...wybaczcie... ale czytanie forum 26
                                      g. na dobę nie załatwi sprawy, bo należycie rozumie sie treść wypowiedzi, kiedy
                                      zna się znaczenie wyrazów... i nie chodzi mi nawet o podstawowe jak abx,
                                      probiotyk itp... FAQ jest zrozumiałe kiedy posiedzi sie sporo tutaj, kiedy temat
                                      jest znany... ale jakoś trzeba dochodzić do tego = może więc więcej zrozumienia
                                      i życzliwości? kiedyś każdy był w takiej sytuacji...mylę się? może wystarczy by
                                      odciążyć dr Beatę poprostu odpowiadać takim osobom krótko, ale nie w sposób
                                      "poszukaj to znajdziesz".. właśnie. Kilkanaście dni temu - kiedy zbierałam już
                                      siły w sobie i postanowiłam być mocna.. sporo czasu spędziłam na forum by
                                      poczytać o bardzo gnębiących mnie obawach; nie udało mi się znaleźć na nie
                                      odpowiedzi...natomiast oczopląs oczu, zmęczenie, zniechęcenie..i taka cholerna
                                      niemoc, bezradność... sprawiły,że jak dziecko się rozryczałam po raz kolejny...
                                      bo bardzo udzielająca się na forum osoba, poproszona meilowo o pomoc w
                                      ko\nkretnym problemie i zajmująca sie konkretnym tematem na forum..odpisał mi
                                      własnie w stylu "poszukaj to znajdziesz" sad / nie śmiałabym zawracać głowy
                                      komuś uprzednio nie poszukawszy... ale straciłam już siły i psychicznie sie
                                      wykończyłam... a dla tej osoby to był temat powszedni sad. Może zatem nawpuszczać
                                      jeszcze krętków do krwi nowych nieoczytanych i pogubionych pacjentów??? Kumacie,
                                      ze rozumieć wiadomości z forum mozemy tylko wówczas, kiedy rozumiemy i jesteśmy
                                      w stanie myśleć logicznie i działać, planować.... a zwykle tak nie jest na samym
                                      początku... jestem niechlubnym wyjątkiem? i nikoman tylko? ..
                                      ... wiecie...że w poczatkowych informacjach z forum np.
                                      "borelioza jest skomplikowaną i trudną chorobą o objawach
                                      wielonarządowych... leczenie opiera się na podawaniu duzych dawek antybiotyków
                                      zawsze odpowiedni łaczonych w 2-3 naraz, do tego probiotyki garściami..dlatego
                                      kuracja jest bardzo droga i wymagająca siły i wyrzeczeń.. leczenie winno trwać
                                      kilka miesięcy conajmniej...dr Burrascano pisze nawet o kilkuletniej...
                                      nieleczona choroba pozbawia chorego godnego, zwykłego życia, prowadzi do
                                      niedowładów i śmierci... "
                                      ... wiecie.. moje pierwsze odczucie po przeczytaniu kilka dni forum a
                                      uprzednio latach łażenia do lekarzy , szukania, upokarzania sie, płacenia kasy
                                      wszędzie gdzie tylko widzi się krztynkę nadziei...wywalanie wszelkich
                                      oszczędności...moje pierwsze odczucie to " CHOLERAsad NIE DAM RADY sad
                                      Jestem jedyna, która tak beznadziejnie zaczynała? Miałam to szczęście jednak, ze
                                      kilka osób z forum, do których napisałam niemal krzycząc z bezradności i
                                      rozpaczy - napiasło do mnie jak do człowieka...to były spokojne, zwykłe i ciepłe
                                      słowa.. nie były one odesłaniem "poczytaj to znajdziesz"... kilka zwykłych słów
                                      wyjaśnienia, otuchy, opowieści krótkie jak to u kogo było...i zapewnienie,ze
                                      będzie dobrze...... i wtedy się zebrałam..wiem,ze nie jestem sama i ze wkoło
                                      mnóstwo fajnych ,zyczliwych, superowych i ciepłych osób, niezaleznie od wieku,
                                      sytacji materialnej,z awodowej, stanu rodzinnego..poprostu też chorych
                                      wszystkim tym osobom , które napisały do mnie w tych moich pierwszych,
                                      tragicznych dniach - bardzo dziekuję smile
                                      • nikonman Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 01:34
                                        Dziękuję Kea. Ja też się podpisuję pod tym co napisałaś. Nam "nowym" oprócz
                                        surowych medycznych danych jest potrzebna odrobina zrozumienia, otuchy.
                                        Niektórzy koledzy pewnie już zapomnieli swoje początki....
                                        Miałem nadzieję, że to forum o charakterze pomocy jednak po tym co napisała
                                        Rzepcia dochodzę do wniosku, że nie jestem jeszcze godzien zasiąść z nią do
                                        jednego stołu.Przykre to.
                                        Podobno depresja to jeden z objawów tej choroby więc "żółtodziub" szukający na
                                        oślep pomocy Droga Rzepciu może po Twoich iście profesjonalnych wypowiedziach
                                        pójść po pomoc tylko do diabła lub poddać się autanazji.
                                        Pozdrawiam
                                        • kea7 Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 01:44
                                          oj nikomanku kochany.. nie możesz poddawać się autanazji... jak zdołam odszukać
                                          i przetrawić sposób na poradzenie sobie z tymi krętkami... to Ci będę pomagać
                                          smile)), a dziś cóż... już Cię lubię. Wszyscy są zmęczeni, bo wszyscy tu chorują i
                                          dlatemu takie dyskusje mają miejsce; i kazdy musi przejść ten początek.. i odbic
                                          się a potem już tylko w górę - będzie dobrze - pozdrawiam smile
                                        • kea7 Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 01:51
                                          albo nie - zmieniłam zdanie smile autanazji możesz się poddać i ja z Tobą - nie
                                          wiem jak by było, ale pewno ciekawiej jak w borelce smile, natomiast nie myśl o
                                          eutanazji, bo ja się nie zgadzam smile, na te cholery jednak chyba seria antyboli
                                          jest lepsza smile
                                          • nikonman Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 02:05
                                            No to już Cię lubię Kea smileJesteśmy umówieni.
                                            Jest jeszcze duże prawdopodobieństwo, że jestem odporny na borelkę i zwalczę
                                            ścierwo bez abx.... winkTo się okaże.
                                            Ludzie się lecza abx-ami latami. Podobno testy wykazują, że wątroba to
                                            wytrzymuje. Nie ma jednak gwarancji, że wątroba z tego powodu nie wysiądzie po
                                            kilku latach od wyleczenia borelki.A wtedy gdy już zwalczymy krętki będziemy
                                            szukać nowej wątroby.

                                            Dobrejnocki Życzę
                                            Papatki
                                            • kea7 Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 02:23

                                              • kwiat_wisni Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 05:16
                                                Nie lubie się wtrącać, ale rzepcia w swoim wystąpieniu poprostu przegięła.
                                                Niekt nie podpisuje się pod jej słowami, cieszę się że nie jest z nami aż tak
                                                źle. Nikoman jesteś na właściwym forum, wszyscy tu chcą pomóc nie przejmuj się
                                                wiec słowami jednej osoby, która według mnie ma poprostu klapki na oczach i nie
                                                widzi oczywistych rzeczy. Ale moze jest bardzisj chora od nas. jeżeli ktoś przy
                                                każdym poście podaje swój prywatny adres e-mail - co to może oznaczać? Że nie
                                                życzy sobie żadnych maili? Zawsze można nie odpowiedzieć, jeżeli się uważa że
                                                dany mail to nadużycie. Straciłam całą sympatię jaką dla Ciebie miałam Rzepciu.
                                                Uważam, że Arur powinien uporządkować ten wątek i założyć nowy, bo ten stał się
                                                nieczytelny.
                                                • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 07:14
                                                  Chciałam dobrze,wyszło jak zwykle. Nigdy nie chciałam abyście zoruzmieli to
                                                  tak,że nie jestem za pomocą nowym, jak mogłabym być skoro mi też
                                                  pomogliście???chodziło mi o to, aby mówić nowym osobą,aby czytały FAQ, pomagac
                                                  im samemu,własnie poprzez nakierowanie co i gdzie mają doczytać, i aby w
                                                  ostateczności Beata dopiero wchodziła w sprawę...chyba mam jakiś problem z
                                                  układaniem informacji i przekazywaniem ich dalej. Za mocno zaakcentowałam co
                                                  nieco. Nigdy też nie byłam za likwodowaniem wątku tylko otwarciem kolejnego dla
                                                  przejrzystości...ale okej, wysżło,jak wysżło, nie będę się już udzielać, bo
                                                  jakoś nie wyszło to,co chciałam przekazać...niepotrzebnie się tak
                                                  zdenerwowaliście, chodziło mi tylko o to aby dac odsapnąc Beacie,abyśmy sami
                                                  zajmowali się i pomagali nowymi.Może gdzieś tam nie dałam uśmiechu i wyszło,jak
                                                  wyszło...chciałam ułatwić sprawę, abyśmy pisali w swoich wątkach a nie wszędzie
                                                  indziej, ale macie rację od tego jest moderator a nie ja, z karolaa21 wysżło
                                                  rzeczywiście nieporozumienie, moja wina, dobra, zresztą sprawa już nie do
                                                  odratowania, nie ma tego co ciągnąc. W każdym bądz razie efekt mojej wypowiedzi
                                                  miał być totalnie inny, tak jak pisałam na początku,aby wprowadzić porządek
                                                  działania tutaj aby łatwiej było nowym, starym i Beacie.
    • rzepcia3 Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 07:27
      Cały czas czytam to co napisałam, próbuje znaleźc to co was tak wkurzyło i chyba
      macie rację, taki ostry ten mój post.Pozostaje mi stwierdzić że zwykła frajerka
      ze mnie(wszystkiego na naeuroboreliozę zwalać nie będęsmile) która się wtrąca
      między wódkę a zakąskę. Macie rację że mnie z takimi tekstami
      pogoniliście.Myślalałm chyba że jego ostrośc,konkretność bardziej na luzie
      weźmiecie, ale wyszło jakbym conajmniej serca i współczucia nie miała,tak to
      zabrzmiało.
      Przykro misad wy mi pomogliście a wyszło jakbym teraz ja nie chciała pomagać
      innym sad na swoją obronę mam tylko to,że Broń Boże tak nie chciałam, ale
      napisałam, jak napisałam, zabrzmiało to tak jak zabrzmiało. Dobra: efekt:albo
      popracuje nad lepszym przekazywaniem myśli,albo po prostu daruje sobie
      uczestniczenie w tak dyskusyjnych rozmowach uncertain
      • jmgpk6 Re: Jestem lekarzem 28.06.07, 08:59
        Takie właśnie "dyskusje" i prywatne pogaduszki, jakie w tym wątku ostatnio
        zafundowali sobie nikoman i kea7,niemerytoryczne ,nie dotyczące choroby i
        leczenia(28.6.),niepotrzebnie wydłużają i zaśmiecają wątek,który staje się
        póżniej nieczytelny i niemożliwy do przebrnięcia przez "nowych".(dotyczy to
        zresztą wielu innych wątków).Zrozumcie,że
        takie "pogaduszki",niejako "prywatne", należy prowadzić na poczcie
        emailowej,,którą każdy z nas ma. jmgpk6
        • nikonman Re: Do jmgpk6 28.06.07, 09:09
          Masz rację.Też do tego doszedłem, ale już kliknąłem wyślij.
          Przepraszam, było to spowodowane emocjami.
          Pozdrawiam
          • hopekk do opiekunów forum. 28.06.07, 09:25
            Moze ktos z opiekunow forum wykasowalby te wszystkie spamerskie i niepotrzebne posty wraz z tym moim w tak waznym watku ? Przeciez te wszystkie utarczki sa niepowazne. Wiecej komentowac niebede.
            • franiolek1 Re: do opiekunów forum. 28.06.07, 10:07
              Rzepciu, zle wyszlo ale ja rozumiem Twoje intencje. Wiem, ze chcialas dobrze,
              ale w tym przypadku, Beata musi sobie z tym poradzic sama lub z pomoca
              moderatorow forum. Czekam na zalozenie przez Beate nowego watku, by zamknac
              definitywnie ten hipertroficzny watek.
    • dorota9629 Re: Jestem lekarzem 30.06.07, 14:15
      Witam Pani Beato,
      piszę z nadzieją, że wskaże mi Pani drogę i pomoże w dotarciu do
      kompetentnego
      lekarza. Jestem w takiej samej sytuacji co Lidia /jeden z poprednich wątków/ -
      5 miesiąc ciąży, we wtorek
      zorientowałam się, że mam klescza - wbił się w zgięciu kolana, był suchy,
      czarny, wielkości łebka od szpilki, raczej nie opity /wiem, jak wygląda opity
      kleszcz, bo nie raz usuwałam psu kleszcze, które wyglądały jak pestki od
      słonecznika/. Wokół kleszcza skóra była wyrażnie zaczerwieniona -
      zaczerwienienie ok 4-5 cm szerokości.Prawdopodobie stało się to w niedzielę,
      wtedy byłam z psem na spacerze w lesie, więc taki scenariusz wydaje mi się
      prawdopodobny. W ten sam wtorek wieczorem na pogotowiu usunięto kleszcza w 2
      częściach - klescz osobno, w rance ostała nózka - również ją usunięto. Lekarz
      zalecił obserwację i antybiotyk, gdybym zauważyła, że rumień powięksa się lub
      wędruje. Ponieważ jestem w ciąży zasugerowano romowę z zakaźnikiem.
      Następnego
      dnia lekarz zakaźnik na izbie przyjęć w spitalu zbagateliował sprawę -
      obejrzał
      ślad i prychnął, że jest taki mały /od wyjęcia kleszcza zaczerwienienie
      znacznie
      zbladło, zmniejszyło się, dziś jest już wielkości 10 groszy i bladoróżwe/,
      zalecił obserwację i test w kierunku boreliozy za 7 tygodni. Od razu
      sprawdiłam, co to za choroba i od tego momentu jestem cięzko przerażona. Po
      wczytaniu się w
      opinie na forum, artykuły itp mam mentlik w głowie, co robić? Czy zastosować
      profilaktycznie antybiotyk przez 6 tygodni? Czy naprawdę nie zaszkodi diecku?
      Który z lekarzy nie zbagatelizuje sprawy i przepisze odpowiednią kurację.
      Byłam
      u lekara internisty - odniosłam wrażenie, że pani doktor częściowo orientuje
      się w temacie, udało mi się ją przekonać, że antybiotyk będzie mniejszym złem
      niz ewentualna choroba, niestety kuracja, którą mi przepisała Amoxycylina
      500mg
      3 x na dobę przez 6 dni, to jak piszecie za krótko i zbyt małe dawki. W
      artykułach medycznych wyczytałam, że zbyt krótkie leczenie i zbyt małe dawki
      leku moga spowodować więcej strat w organiźmie, niż choroba nieleczona. Nie
      zdecydowałam się na to rozwiązanie. Z lekarzem prowadzącym ciążę widę się
      dopiero we wtorek 03.07 - będzie to 10 dni od domniemanego ukąszenia, boję
      się,
      aż tak długo czekać i mam obawy, czy ginekolog będie miał na tyle dużo wiedzy
      na
      temat choroby, żeby odpowiednio pomóc. Wgłowie mam chaos, nie śpię w nocy,
      mąż
      nie umie mi pomóc nawet psychicznie, boję się, że wkrótce nie wytrzymam tego
      ciśnienia. Już jedno zmartwienie mam - czekam na wyniki badań genetycznych
      płodu, jestem po amniopunkcji, wyniki będę miała najwcześniej za tydzień,
      chyba
      zwariuję. Jeżeli może mi Pani podać kontakt do lekarza z Warszawy lub okolic,
      który leczy tę chorobę będę wdzięczna. mój kontakt info@ttnowyswiat.com lub
      telefonicznie 501 313 258. Czekam na jakiekolwiek wskazówki również od Was -
      forumowiców, może ktoś
      potrafi mi pomóc. Pozdrawiam wsystkich, błagam odezwijcie się.
      • bea1964 Re: Jestem lekarzem 30.06.07, 17:18
        Dorota,wszystko bedzie dobrze.Przechodze na poczte prywatna.Beata.
        bb.werbowy@poczta.onet.pl
        • blondi82100 Re: Jestem lekarzem 30.06.07, 20:31
          Dzień dobry,Pani doktor.Nie wiem jak się z Panią skontaktować,nie dochodzą do
          Pani maile,dzwoniłam,ale Pani również nie mogła odebrać,dlatego postanowiłam
          napisać na forum.Od 9 dni jestem na antybiotykach przepisanych przez
          Panią,mianowicie 2x3 tetracyklina i 2x1 tinidazol.Przestrzegam diety,pije
          jogurty i zażywam probiotyki.Jednak od dwóch dni fatalnie się czuję,ale na pewno
          nie są to herxy(jako takie herxy występują cyklicznie).Jestem bardzo słaba,do
          tego stopnia,że nie jestem w stanie stać ,ani siedzieć tylko cały czas leżę,a
          jak wstanę to kręci mi się w głowie i nogi mam jak z waty.Latam co chwilę do
          łazienki{(na jedno i drugiesmile},ale typowej biegunki nie mam.Do tego codzienne
          strasznie boli mnie głowa,i jestem cały dzień śpiąca,chociaż w nocy śpię
          normalnie.Dochodzi jeszcze ten okropny smak w ustach i grudki po wewnętrznej
          stronie policzków.Czy to grzybica ogólnoustrojowa?Nie wiem co mam robić,jestem
          załamana.Proszę o pomoc i fachową poradę.
          • franiolek1 Re: Jestem lekarzem 01.07.07, 10:45
            Ten watek uznaje za zamkniety.
            W oczekiwaniu na nowy watek Beaty, bede usuwala posty z tego watku - nie
            dopisujcie sie wiec, bo mail zniknie.
            • bea1964 Re: Jestem lekarzem 01.07.07, 10:51
              blondi82100
              jestem poza Krakowem,gdzie zasieg telefoniczny jest bardzo slaby,ale na poczte
              prywatna odpisuje.
              Twoja reakcja to reakcja Herxheimera i nalezy z tego sie cieszyc.Objawy tej
              reakcji sa rozne,a Twoje sa typowe.Beata.
              bb.werbowy@poczta.onet.pl
            • welwiczia1 Franiolek 01.07.07, 10:57
              Czy Franiolku chcesz wykasowac ten watek?
              jesli tak to ja mowie vetosmile
              Jest w nim duzo potrzebnych rzeczy (np dlugi post Beaty jak postepowac po
              zakonczeniu leczenia - dla mnie bardzo wazny)
              Nie wiem jaki jest Twoj plan - ja proponuje zebys troche oczyscila ten watek
              czyli wykasowala posty typu: super ze jestes lekarzem, czy : czemu nie
              odpisujesz na mojego maila.
              Pozdrawiam, napisz co U ciebie w swoim smile watku!
            • zazule Wątek jest zamknięty i prosimy 02.07.07, 14:05
              o nie doipsywanie żadnych postów- wszyskie zostaną usnietete.
              • bea1964 Re: Wątek jest zamknięty i prosimy 02.07.07, 16:33
                Dziękuję wszystkim za uczestniczenie w korespondencji i rozważaniach tego wątku
                i zapraszam do nowego ,,Jestem lekarzem-część druga''.Beata.
    • zawet Re: Jestem lekarzem 02.07.07, 13:11
      Witam! Czy mogę prosic o pomoć w leczeniu psa chorego na borelizę? Dostawał juz
      doksycyklinę, metronidazol, biotrakson, ale nadal gorączkuje. Jakie teraz leki
      mozna mu zaordynować? Bardzo dziekuję za pomoc.
    • jaga0578 Re: Jestem lekarzem 22.04.24, 15:02
      Jak sie sklntaktowac z bea64
      • tomek02 Re: Jestem lekarzem 12.05.24, 12:55
        adres jest w necie kraków. Od roku zakazali leczenia ilads to chore. Robią nagonkę na lekarzy i karają to niby. mój email tomaszb02@wp.pl proszę o pomoc kto w województwie lubelskim leczy ilads. Mój stan jest bardzo ciężki leczenie tych lekarzy którzy zakazali ilads jest nieskuteczne. Męcze się mocno proszę o pomoc. Nie mam pieniędzy by jechać dalej niż lublin może ekonsultacja
    • 77kleopatra Re: Jestem lekarzem 03.06.24, 17:55
      Wlasnie potrzebuję pomocy.Prosze pomoc jak zacząć się leczyć bez antybiotyków
    • agat233 Re: Jestem lekarzem 09.04.25, 12:49
      Witam serdecznie
      Mam pytanie uderzyłem się o kant biurka na drugi dzień zobaczyłem czerwona okrągłą plamę średnica około 6 cm. Udałem się do lekarza rodzinnego który stwierdził że to od lekarstw na rozrzedzenie krwi które biorę.
      Dla pewności prywatnie zrobiłem badania krwi- wyszło tak IgG -29,2 Au/ml reaktywne, IgM -4,4 Au/ml niereaktywne.
      powtórzyłem po jakimś czasie według porady lekarskiej potwierdzenie IgM - był negatywny. Lekarz rodzinny stwierdził że jestem zdrowy , a kiedyś byłem zarażony bolerozą i nie musze się leczyć. TO jak - sam organizm zwalczył chorobę? Od małego jeździłem z ojcem na grzyby tylko wtedy nie było tematu kleszcz.. Może Pani mi to wytłumaczyć? Mam 76 lat Chorób duzo między innymi i migotanie przedsionków. Pozdrawiam i dziękuję. Borneo033@wp.pl
    • krajewskam1 Re: Jestem lekarzem 29.06.25, 21:25
      Proszę o pomoc, leczą mnie 9 lat w przychodni chorób zakaźnych w mieście wojewódzkim bez skutków. Leczenie klasyczne nie daje dobrych skutków.
      Maria
      (krajewskam1@gazeta.pl)
    • sylwia1808 Re: Jestem lekarzem 28.07.25, 18:09
      Jak się pani wyleczyła ?
    • ren.rel Re: Jestem lekarzem 01.08.25, 10:22
      Czy jest możliwość kontaktu z Panią Doktor - bea? Jeśli tak to w jaki sposób?
    • dorcia1973 Re: Jestem lekarzem 24.01.26, 14:07
      Dzień dobry.Moj teść ma stwierdzona zaawansowana bolerioze.Ma problemy z kolanami ledwo chodzi lekarze do których jeździł są bezsilni i przepisują jemu tylko leki przeciwbólowe które po jakimś czasie przestają być skuteczneBardzo dzielnie walczył z tą choroba ale może nie trafił na doświadczonego lekarza który by pomógł .Bardzo proszę o namiary na specjalistę w tej dziedzinie.Zgory dziekuje
    • ddor12 Re: Jestem lekarzem 08.02.26, 22:01
      Proszę o kontakt. Mam córkę chora na b i chodzimy od lekarza do lekarza: Ds.b@wp.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka