Dodaj do ulubionych

Questran (cholestyramina)

29.11.06, 13:17
Mam pytanie głównie do Artura, ale jesli ktos moze mi odpowiedzieć to będę
wdzięczna. Ponieważ czytając artykuły dr Burrascano i wypowiedzi na forum
uznałam że do skuteczności leczenia potrzebny jest Questran (cholestyramina),
aby toksyny które wydobywaja się ze zniszczonych bakterii i cyst wydostały się
z naszego organizmu. I moje pytanie jest takie, czy on jest naprawdę tak
wazny? Bo znajoma mojej mamy w U.S.A, była u lekarza po ten lek i lekarz
powiedział że nie widzi uzasadnienia uzycia tego leku w Boreliozie, poza tym
ma on szereg skutków ubocznych, podobno powoduje poważne zmiany w obrazie krwi
i inne ciężkie nastepstwa, w dodatku jest bardzo drogi (oczywiscie jest to
względne, więc sprostuję-dla mnie bardzo drogi)60$ za puszkę z 30 saszetkami,
Artur doradź czy warto wydać te pieniadze i ryzykować (moja mama jak
usłyszała o następstwach to chce zrezygnować) i jakie jest odpowiednie
dawkowanie w gramach (podobno jest róznie sprzedawana: w saszetkach lub w
postaci proszku w puszcze)? Za rady bardzo dziękuję!!!
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 15:41
      Tylko na internecie czytalem o jakis dziwnych reakcjach po tym leku. W zyciu nigdy nic gorszego niz zaparcie i podraznienie zoladka nie widzialem.
      Czasami poprawa po tym leku jest bardzo znaczaca, ale zwykle krotkotrwala, bo bakterie dalej produkuja toksyne.

      Nie jest to lek zasadniczy ani podstawowy, wiec jak komus za drogo to nie powinien sie zapozyczac. Zwlaszcza, ze moze wystapic nietolerancja leku i wtedy nie mozna go uzywac.
      • trinity28 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 15:45
        No to już nie wiem co mam robić. Czy w takim razie mozliwe jest całkowite
        wyleczenie jesli tych toksyn nie usuwamy z organizmu?
        • artur737 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 15:58
          Toksyna kiedys tam zostanie usunieta naturalnie.
          Zajmie to wielokrotnie dluzej, ale kiedys zniknie, jezeli nie bedzie produkowana przez bakterie.

          Questran jest tylko lekiem pomocniczym.
          • anibea100 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 16:01
            a czy ruch (praca mięśni) pomaga w usuwaniu toksyn?
            • artur737 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 16:10
              Byc moze, ale nie wiadomo tego.

              Ruch, tak czy inaczej jest wskazany w boreliozie. W miare mozliwosci oczywiscie bo nic na sile.
              • trinity28 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 17:44
                Jak szukałam Questranu w aptekach to znalazłam cos co nazywa się Vasosan
                (400g-puszka)i ma w swoim składzie cholestyraminę (74g), pektynę jabłkową (20g),
                sacharozę (5,58g) i aromat pomarańczowy (100g). Co uważasz Artur o takim
                "zamienniku"?
                • artur737 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 17:51
                  Tak to jest to. Ma w skladzie cukier wiec uwazaj bo moze u niektorych osob nasilac Candide. Moze maja cos na bazie slodziku?

                  To w Polsce?
                  • trinity28 Re: Questran (cholestyramina) 29.11.06, 17:58
                    Tak w Polsce, tylko niewiem zbytnio jak to dawkować. Moze bys coś podpowiedział.
                    Ile gram zaleca Burrascano na dzień cholestyraminy, bo tu w całej puszcze jest
                    75 gram tylko, wiec ile by trzeba było zjeść na dzień aby przyniosło efekt?
                    • domin46 napisz jeszcze ile $? 29.11.06, 17:59
                      to kosztuje i czy na recepte czy nie??
                      • trinity28 Re: napisz jeszcze ile $? 29.11.06, 18:11
                        Na receptę, chyba tak około 60zł za puszkę 400g.
                        • artur737 Re: napisz jeszcze ile $? 29.11.06, 18:16
                          4-6 g na dawke. To bedzie gdzies okolo lyzeczki od herbaty.

                          Brac dziennie 2-4 dawki.

                          Czyli gdyby brac maksymalnie to 400 g wystarczy na jakies 16 dni.

                          Przypominam by brac z daleka od abx bo abx sie nie wchlona.
    • artur737 Re: Questran (cholestyramina) 14.03.07, 19:11
      Do pewnego stopnia Questran może być zastąpiony wloknikiem w pożywieniu.
      Część włóknika, ta rozpuszczalna w wodzie, również absorbuje żółć, wiec jeżeli
      będzie w niej jakaś toksyna (a raczej będzie) to pomoże ja usunąć z organizmu.

      Przeciętny Amerykanin spożywa tylko 8-12 g włóknika dziennie. Ile Polak to nie
      wiem. Wiadomo, ze kiedys czlowiek - prehistoryczny zbieracz-łowca spożywał tego
      włóknika tak ponad 40-60 g dziennie.

      Ale trzeba tez pamietac, ze włóknik bedzie troche wiazal leki doustne i moze
      spowodowac, ze we krwi bedzie ich nizszy poziom. Oczywiscie troche pomaga jak
      brac leki z daleka od jedzenia a wloknik w formie suplementow konsumowac razem z
      posilkami.

      Warto mieć w diecie więcej włóknika niz ma to wiekszosc ludzi tzn przynajmniej
      25 g dziennie.

      Mam nadzieje, ze ktoś znajdzie na internecie jakieś tabele, które by powiedziały
      ile włóknika jest w jakiej żywności.

      Przykładowo podam, ze włóknik znajduje się w większych ilościach w chlebie
      pełnoziarnistym (ok 4 g wloknika w kromce), dyni, malinach, jeżynach, czarnych
      jagodach.

      Mozna tez kupić go jako suplement jako mutamucil (psyllium) zwykle w dziale
      srodkow na przeczyszczenie. Wtedy trzeba uwazac by kupic taki co nie ma dodatku
      cukru.

      Osoby, ktore nie sa na abx moga bez problemu i z korzyscia dla siebie konsumowac
      dziennie az 45 g włóknika.
      • artur737 Re: Questran (cholestyramina) 14.03.07, 23:05
        Znaczy na wloknik sie chyba czesciej mowi blonnik po polsku.
        • borelka46 Re: Questran (cholestyramina) 23.03.07, 22:07
          Mysle ze oczyszczanie z toxyn powinno byc wazne w naszych terapiach i trzeba by
          bardziej pomyszkowac w tym temacie. Ja kiedys sprowadzalam przez pilotow lotu z
          Chin jakis ziolowy specyfik oczyszczajacy dla tesciowej na chemioterapii -
          niestety nazwa dzisiaj nie do odtworzenia. Tesciowa postawilo na nogi i skutki
          chemiiw szybszym tempie niz u wspollezacych ja opuscily jak i przyplyw sil byl
          szybki i duzy. Znalazlam tez w sieci chlorelle- przedewszystkim usuwa metale
          ciezkie, no i wogole wszystko jak pisza na stronie slepu sprzedajacego. Ale moze
          inni wiedza cos wiecej na ten temat. ten preparat z alg morskich hodowlanych tez
          kosztuje ponad 100 zl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka